Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Red Hat czyli jak zarabiać miliony na open source

Trudno wskazać firmę, która zrobiłaby więcej dla projektów open source i społeczności Linuksa, przy okazji zarabiając na tym miliony, niż Red Hat. Przychody spółki za ostatni rok obrachunkowy wyniosły 1.13 mld dolarów, czyli o 25% więcej niż rok wcześniej. Zysk netto wyniósł 146,6 mln dolarów (rok wcześniej 107,3). Suche liczby na bok, jak to możliwe, że firma, która udostępnia źródła swojego oprogramowania, zarabia miliony? Przecież każdy może sobie ściągnąć źródła i po problemie.

Droga do sukcesu

Polityka biznesowa Red Hata polega na udostępnianiu oprogramowania za darmo i pobieraniu opłat za wsparcie, wliczając w to szkolenia, pomoc techniczną, doradztwo, integrację infrastruktury itp. Firma została założona przez Marca Ewinga w 1993, a w 1994 wydała pierwszą wersję swojej dystrybucji zwaną (tak zgadliście) Red Hat Linux. W 1999 roku spółka debiutuje na giełdzie. W 2001 wraz z dołączeniem do firmy Paul Cormiera wdrożony zostaje model biznesowy znany do dziś. Jednym z jego etapów był podział systemu na 2 gałęzie:

  • Fedora
  • Red Hat Enterprise Linux

Cytując za wikipedią:

Red Hat Enterprise Linux skierowany jest przede wszystkim do odbiorców komercyjnych takich jak przedsiębiorcy i firmy, dla których oferuje wsparcie i pomoc techniczną oraz aktualizacje za pomocą Red Hat Network. Od kilku lat Red Hat silnie wspiera również użytkowników indywidualnych (Red Hat Enterprise Linux Desktop i Workstation).

Normalny okres wsparcia wynosi w tym wypadku 10 lat, plus 3 lata wersji rozszerzonej, co daje nam blisko 13 lat. Hmm czy ktoś mówił, że dystrybucje Linuksa są krótko wspierane, komercyjne na pewno nie.

Fedora to:

nazwa następcy wolnej dystrybucji Red Hat Linux rozwijanej przez Fedora Project i finansowanej głównie przez Red Hat. Twórcy Fedory stawiają na innowacyjność, dlatego też kolejne wydania pojawiają się często i zawierają najnowsze dostępne oprogramowanie, nawet jeśli prace nad stabilną wersją nie zostały jeszcze ukończone.

Jeśli ktoś chce dowiedzieć się więcej to polecam artykuł Ars Technica opisujący jak Red Hat doszedł do tego co widzimy dzisiaj.

No dobra tylko co mnie to obchodzi?

Ktoś powie:

Ok fajnie że zarabiają, ale co mnie to w sumie obchodzi? Ja i tak używam Ubuntu, które jest za darmo, ma wypasione środowisko graficzne itd.
Po pierwsze Red Hat jest głównym sponsorem Fedory, która jest jednocześnie jedną z najpopularniejszych dystrybucji według rankingu distrowatch. Jednak pomijając samą Fedorę, Red Hat stoi niemal za każdym większym projektem tworzącym szeroko rozumiany "ekosystem linuksowy". Pozwolę sobie wymienić te najważniejsze, tym bardziej, że dane już wcześniej zebrałem, wykorzystując je co prawda w zgoła innej sytuacji. Tych, którzy będą mieli wrażenie Déja vu, pragnę uspokoić, ponieważ, niektóre fragmenty były, już przeze mnie publikowane ;)

Jądro Linuksa

Jądro Linuksa to serce każdej dystrybucji, ono odpowiada za obsługę sprzętu, zarządzanie energią itd. Jest to niewątpliwie najważniejszy element systemu. Poniżej przedstawiam dane dotyczące wersji 3.0 (lipiec 2011) i zaangażowania poszczególnych deweloperów jak i firm. Nas oczywiście interesują informacje o tych drugich.

Cóż me oczy widzą 11.1 % ogólnych zmian, hmm całkiem nieźle.

Poprawione zarządzanie energią

Kto mi powie jaki był największy problem w Ubuntu 11.10?
No oczywiście poza Unity ;) Pobór energii mówicie, bingo. Oczywiście problem występował nie tylko w Ubuntu, ale we wszystkich nowszych dystrybucjach. Linux ssał baterię szybciej, niż przedstawicielka najstarszego zawodu świata, swemu klientowi. Nie wchodząc w dalsze szczegóły, powiem tylko, że problem został "naprawiony":

Matthew Garrett, the respected Red Hat engineer who's worked quite a lot on Linux power management and lately on the UEFI upbringing, proposed a patch on Thursday afternoon entitled "pci: Rework ASPM disable code."

Deweloperzy Canonical, umieścili stosowną poprawkę w nadchodzącym Ubuntu 12.04:

This change hasn't been pulled into the Linux 3.2 stable series or any other stable releases as Greg Kroah-Hartman was first interested in seeing more extensive testing. Canonical, however, has already pulled this into their Linux 3.2 kernel for the forthcoming Ubuntu 12.04 LTS release.

Jak widzimy, dzięki pracy deweloperów Red Hata korzystają wszyscy...

X Window System (X.Org)

Skończyły się czasy gdy do szczęścia wystarczała konsola. Graficzny interfejs użytkownika to dziś standard. W Linuksie rolę tę spełnia X Window System (X.Org). Tiago Vignatti (jeden z deweloperów) przygotował zestawienie deweloperów oraz firm pracujących nad protokołem. Zestawienie zostało podzielone na kilka części w zależności od podsystemu. Ze względów praktycznych prezentuję jedynie niewielki fragment, całość można znaleźć na blogu autora. Dane dotyczą wersji 7.10 xorg (luty 2011)

X implementation (xserver, proto, lib and xcb repositories)

Hmm Red Hat znowu w czołówce...

Wayland

Wayland jest serwerem wyświetlania, który ma w nieokreślonej przyszłości szansę zastąpić wysłużonego już X.Org. Za Wikipedią:

Wayland w jednym procesie łączący w sobie kompozytor, menedżer okien oraz serwer grafiki. Jest tworzony w języku C dla systemów Linux (wymaga Kernel Mode-Setting). Projekt zapoczątkował w roku 2008 Kristian Hogsberg (w czasie gdy pracował w firmie Red Hat). Jego celem było aby "każda klatka będzie doskonała, przez co rozumiem, że aplikacje będą w stanie kontrolować renderowanie wystarczająco (dobrze), że nigdy nie zobaczymy przycinania się, lagów, przerysowywania, lub migotania"

Słowo klucz Red Hat. Co prawda teraz projekt jest teraz pod skrzydłami Intela, jednak warto pamiętać o początkach.

GNOME 2.x

Ahh czy ktoś jeszcze pamięta czasy GNOME 2? No cóż, ja tak, nie żebym był sentymentalny, ale statystki i tak przytoczę (Raport GNOME Census - GNOME 2.30):

Liczba tzw. commitsRed Hat 70790 16.30%

GNOME Shell

GNOME Shell czyli de facto GNOME 3, a w każdym razie jego bardziej widoczna część to również zasługa Red Hata i to w przeważającej części. Każdy kto chce może się zapoznać z moim wpisem w którym poruszałem tą kwestię.

Internet w Linuksie?

NetworkManager znajet? Niet? No wiecie to takie coś dzięki czemu idzie się połączyć z netem w Linuksie.

Red Hat initiated a NetworkManager project in 2004 with the goal of enabling Linux users to deal more easily with modern networking needs, particularly wireless networking
Chyba nie muszę dodawać, kto rozwija projekt (w większości) do dnia dzisiejszego.

Otwarte sterowniki do kart graficznych

Czy ktoś się zastanawiał jak to możliwe, że większość nowych dystrybucji obsługuje composite i efekty 3d z kopa, bez instalacji własnościowych sterów od producenta?
W sporej mierze jest to zasługa czerwonych.

Wikipedia podaje:

Red Hat has some employees working full time on free and open source software projects, such as two full-time employees working on the free software radeon (David Airlie and Jerome Glisse[41]) and one full-time employee working on the free software nouveau graphic drivers.

Co mniej więcej znaczy tyle, że Red Hat zatrudnia na pełny etat 2 deweloperów przy pracy nad otwartym sterownikiem graficznym dla kart AMD (radeon), oraz 1 przy NVIDIA (nouveau).

Standardy w Linuksie

W Linuksie istnieje coś takiego jak freedesktop.org, miejsce gdzie środowiska graficzne oraz organizacje wspólnie pracują nad projektami odpowiednich standardów. Zdaje się nawet, że ten projekt działał całkiem sprawnie przez pewien czas. Ba, nawet udało się ustalić kilka kwestii.

Co Red Hat powie być musi

Do tej pory pisałem o RH bardzo pozytywnie, przecież chłopaki wspierają tyle kluczowych projektów, to czemu nie. Znacie powiedzenie:

kto koduje ten decyduje
Oczywiście, że nie, bo wymyśliłem je dopiero jakiś czas temu (google prawdę ci powie) ;)
W każdym razie niektórzy deweloperzy Red Hata biorą je zbyt dosłownie i stosują według schematu:
Red Hat>GNOME>freedesktop.org>cała reszta
Niestety czasami zdarzają się wypadki przy pracy (charczące pulse audio). W każdym razie jeśli usłyszymy o jakimś nowym projekcie Red Hat, to można być pewnym, że prędzej czy później będą z niego korzystać wszyscy, czy chcą czy nie ;p. Deweloperzy KDE to sprytne bestie, dlatego wraz z wersją 4.x dodali różne warstwy abstrakcji (solid, phonon), aby bez problemu podmieniać to co tam czerwoni wymyślą.

Red Hat za darmo

Zgodnie z licencją Red Hat musi udostępniać źródła, co też czyni. Dzięki temu każdy kto chce może mieć darmowego RH. Taki CentOS, to nic innego jak w 100% kompatybilny binarnie klon RHL. Co więcej do spółki z debianem są najczęściej wykorzystywanymi systemami na linuksowych serwerach. Z "uprzejmości" Red Hata korzysta również Oracle tworząc Oracle Linux

Podsumowanie

O RH być może nie mówi się zbyt często, jednak jak już się wspomina to warto posłuchać i przyjrzeć się uważniej. Tym bardziej, że chłopaki już planują GNOME OS. Kto wie być może Red Hat realizuje długoterminowy plan powrotu na desktopy? Jedno trzeba im przyznać, umieją pociągać za sznurki, tam gdzie trzeba. Ba docenia ich nawet góra, jak np. Jim Zemlin (dyrektor wykonawczy w Linux Foundation), który na swym blogu pisze dlaczego Red Hat jest wart znacznie więcej niż 1 mld dolarów.

 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
Ave5   8 #1 02.04.2012 19:31

"Linux ssał baterię szybciej, niż przedstawicielka najstarszego zawodu świata, swemu klientowi."

Uwielbiam Twój rubaszny humor :]

Dobry wpis.

  #2 02.04.2012 19:46

Do wszystkich tabelek zabrakło pytania: "a gdzie jest Canonical?" :D
Coś dzisiaj byłeś dla nich wyjątkowo łaskawy :D

skandyn   9 #3 02.04.2012 20:08

Prawdą jest, że bateria trzyma troszkę dłużej w Ubuntu 12.04, czyli będzie to teraz ok. 2,5 godz. We wcześniejszej wersji 11.10 było to ok. 1,5 godz.

Według mnie na dzień dzisiejszy największym problemem w Linuksie są hybrydowe karty graficzne.

Pozdrawiam.

  #4 02.04.2012 21:18

Gdzieś przeczytałem, że Scientific Linux jest lepszy od CentOS-a, no i służy jako podstawowy system dla wielu ośrodków naukowych. Również klon RHEL.

http://www.osnews.com/story/25736/Scientific_Linux_the_great_distribution_with_t...

Nie zapomnij o ich wkładzie w OO.o/LibO i integrację z GNOME.

http://ooblog.pl/2011/02/15/libreoffice-3-3-1-rc1-pl/#comments

Quest-88   15 #5 02.04.2012 21:18

Gdzieś przeczytałem, że Scientific Linux jest lepszy od CentOS-a, no i służy jako podstawowy system dla wielu ośrodków naukowych. Również klon RHEL.

http://www.osnews.com/story/25736/Scientific_Linux_the_great_distribution_with_t...

Nie zapomnij o ich wkładzie w OO.o/LibO i integrację z GNOME.

http://ooblog.pl/2011/02/15/libreoffice-3-3-1-rc1-pl/#comments

Nazir50   4 #6 03.04.2012 13:02

A mówią że nie można na linux zrobić biznesu i taka bieda.
Red Had to cwany lis na wszystkim trzyma łapy a naiwni klepią co chwila poprawki za free dla tych distro zabawek a kasę zbiera ktoś inny. :)

Druedain   14 #7 03.04.2012 13:27

Dobry i treściwy wpis! Dzienx :)

A kwestia baterii miała różne źródła, m.i. Intel zawalił sprawę procesorów SandyBridge. Na szczęście w Linuksie 3.4 domyślnie będzie wszystko hulać.

sir_herrbatka   2 #8 03.04.2012 14:39

"Red Had to cwany lis na wszystkim trzyma łapy a naiwni klepią co chwila poprawki za free dla tych distro zabawek a kasę zbiera ktoś inny. :)" › "Red Had to cwany lis, na wszystkim trzyma łapy, a naiwni klepią co chwila poprawki za free (?)dla tych distro zabawek, a kasę zbiera ktoś inny. :)(?)"

1) Przed "a" stawia się przecinek. Używaj znaków interpunkcyjnych, bo czytanie twoich wypowiedzi to istna katorga.
2) Nie wiem co miałeś na myśli w drugiej części.

O Red Hat można napisać tyle dobrego, co i złego ale nie ma co ich mieszać w Wayland: to samodzielny projekt inżyniera który akurat pracował w RH - dziś za rozwój odpowiada Intel.

kwpolska   6 #9 03.04.2012 16:34

> [...] która jest jednocześnie jedną z najpopularniejszych dystrybucji według rankingu distrowatch

Argument bardzo zły: DistroWatch = ilość wejść na PODstrony dystrybucji na DISTROWATCH.COM. Wcale nie miarodajne, można zrobić bota i koziolinux będzie na pierwszym miejscu.

DannyPL   5 #10 03.04.2012 16:49

@kwpolska
"Argument bardzo zły"
Masz jakiś lepszy? Wyraźnie jest napisane "według rankingu distrowatch" więc w czym problem?

GregKoval   8 #11 03.04.2012 16:53

No cóż kolejna firma, która domyśliła się, że programów używa się także aby używając ich zarabiać. Krótko mówiąc - nie tylko na sprzedaży tych programów można zarobić. Problem w tym, że jednocześnie wtedy trzeba je rozwijać, aby były lepsze i tym bardziej dzięki temu zyskowne.

Ale jak zwykle przyczepię się...

Czy autor ma zamiar opisywać działania wszystkich firm rozwijających Linuksa, czy tylko te udowadniające, że przykładają się do tego lepiej niż Canonical. Bo mnie szczególnie interesowały by te dwie pozycje z tabelki - (none) i (unknown). Nie wiem co ta za firmy ale lepiej się przykładają do rozwoju Linuksa niż niejedna duża firma.

lucas__   13 #12 03.04.2012 19:26

@Quest-88
Dzięki za linki
@lukasamd
Hmm nie dlaczego, zawsze doceniam działania, które wspierają rozwój szeroko pojętego "ekosystemu linuksowego" A zresztą o Canonical już też pisałem ;) , a nie lubię się powtarzać
@GregKoval
;p

  #13 03.04.2012 19:37

Scientific to klon RHEL z podzielonym repo updates na fastbugs i security. Mają też wsparcie dla każdej wersji osobno, np. mają aktualizacje zarówno do 6.0, 6.1 i 6.2 (dobra rzecz). Dodają kilka pakietów typu icewm i yum-autoupdate.

Generalnie polecam, jeśli ktoś chce "enterprajsowego" Linuksa. CentOS też obleci.

marrrysin   6 #14 09.04.2012 12:16

@gregkoval
To sarkazm mam nadzieję?

  #15 26.11.2013 21:20

A koszulki z pingwinem, panowie, już zakupione? ;)