Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Ubuntu przechodzi na systemd. Wayland następny?

Kiedy Debian zdecydował kilka dni temu o wyborze systemd jako domyślnego demona inicjalizacji, wiele osób zastanowiło się jak ta decyzja wpłynie na Ubuntu. Rosnący rozdźwięk pomiędzy Ubuntu a innymi dystrybucjami zdawał się znowu powiększać, aż do dzisiaj. Wątpliwości rozwiał Mark Shuttleworth, który na swoim blogu oznajmił, że podąży śladami Debiana i również zaadoptuje systemd. Trzeba otwarcie przyznać, że decyzja naczelnego dyktatora Ubuntu jest nieco zaskakująca, tym bardziej, że już za drzwiami straszy Mir, kolejny projekt, ze stajni Canonical.

Mark Shuttleworth - władca absolutny

Nieoczekiwane porzucenie upstart na rzecz systemd jest doskonałym przykładem problemu z jakim od lat boryka się Ubuntu. Jednak co gorsze, nie da się go w żaden sposób rozwiązać. Problem tkwi bowiem na samej górze i zwie się Mark Shuttleworth - ojciec dyrektor Ubuntu. Ktoś powie, hej człowieku co ty gadasz? Przecież to Mark finansuje Canonical, który z roku na rok przynosi coraz większe straty, jest jego założycielem itd. Zacznijmy zatem od początku. Ubuntu to od początku do końca zachcianka ekscentrycznego milionera. Nie ma tam miejsca na społeczność, jest ona jedynie dodatkiem, który ładnie wygląda, ale powiedzmy sobie szczerze nie ma nic do gadania. Być może co poniektórzy pamiętają słowa szefa Ubuntu, kiedy postanowiono przenieść przyciski okna na lewą stronę:

No. This is not a democracy. Good feedback, good data, are welcome. But we are not voting on design decisions.

Ubuntu nie jest demokracją, tutaj panuje dyktatura.

Sprawa nieszczęsnych przycisków okna pokazała kto tu rządzi. A teraz chciałbym, żeby mnie dobrze zrozumiano, więc napiszę to wielkimi literami.

Mark Shuttleworth ma absolutne prawo do podejmowania dowolnych decyzji związanych z projektem, który stworzył i finansuje. Nikt mu tego prawa nie odbiera ani nie kwestionuje.

Jeśli spojrzymy na powyższe, to zaczynają nabierać sensu działania Canonical w ostatnich 3 latach (od Unity do Mira). Wiele osób bowiem nie zdaje sobie sprawy, że:

Decyzje Canonical, jako przedsiębiorstwa, nie mają żadnego sensu z punktu widzenia gospodarki wolnorynkowej

A dlaczego nie mają? Pamiętajmy bowiem, że najważniejszym celem wszelkich decyzji podejmowanych w przedsiębiorstwie jest maksymalizacja jego wartości rynkowej. A Canonical od 10 lat przynosi straty.

Co w takim razie skłania twórcę Ubuntu do inwestowania milionów dolarów, każdego roku w Canonica?

Wizja panie, wizja... której inni nie dostrzegają. Zapewne coś tam się majaczy przed oczami Marka S, jednak odpowiedź jest dużo prostsza:

Normalne ludzkie emocje - to jest powód wszelkich działań twórcy Ubuntu.

Nie tam, żadne racjonalne kalkulacje ekonomiczne. Mark S już ma kasę, teraz ją wydaje i świetnie się przy tym bawi. Cofnijmy się zatem 2 lata wstecz, na blog twórcy Ubuntu, w którym wychwalał on zalety upstart, a także dementował wszelkie plotki jakoby miał go porzucić na rzecz systemd:

Rumours and allegations of a move from Upstart to systemd are unfounded: Upstart has a huge battery of tests, the competition has virtually none. Upstart knows everything it wants to be, the competition wants to be everything. Quality comes from focus and clarity of purpose, it comes from careful design and rigorous practices. After a review by the Ubuntu Foundations team our course is clear: we’re committed to Upstart, it’s the better choice for a modern init, innit. For our future on cloud and client, Upstart is crisp, clean and correct.

Zalety upstart (według Marka) to duża ilość testów, koncentracja na najważniejszych rzeczach, a nie próba bycia do wszystkiego (jak systemd). Przemyślany projekt oraz rygorystyczne praktyki, to wszystko sprawiało, że upstart był dużo lepszym projektem niż konkurencja (systemd).

A po 22 miesiącach...

Ano mamy kolejny wpis na blogu, a tytuł jego brzmi:

Losing graciously

Co można w kontekście całego tekstu przetłumaczyć jako "przegrać z godnością". Tak, tak dla Marka cała ta sprawa była zwykłą rywalizacją, aspekty techniczne całkowicie pomijając. Co więcej wagą swego swego świętego słowa, twórca Ubuntu wywrze zbawienny wpływ na cały komitet techniczny Ubuntu, którego opinia i tak nie ma znaczenia.

(...) but I will ask the Ubuntu tech board (many of whom do not work for Canonical) to review the position and map out appropriate transition plans.

Piszę o tym aby uświadomić co niektórym, że za wszelkimi decyzjami Canonical stoi jedna osoba, której zachowania nie da się przewidzieć ani w żaden sposób racjonalnie uzasadnić. W takim tempie do czasu Ubuntu 14.10 czy tam 15.04, kto wie być może doczekamy się nawet informacji o porzuceniu Mira na rzecz Waylanda. Tymczasem +1 dla Marka za słuszną decyzję, kto wie może jeszcze coś z tego Ubuntu będzie.

 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
ximian   1 #1 14.02.2014 22:45

Ale hejt
Jeśli się nie mylę, to Mir jest porzucany

qnebra   7 #2 14.02.2014 22:48

Gdyby przeszli na KDE, to już bym widział wpis pochwalny od ciebie. Tak to Mark okazał się geniuszem zła. Przekierują zasoby do innego projektu, a systemd będzie robił kto inny. Proste.

lucas__   13 #3 14.02.2014 22:56

@ximian
"Tymczasem +1 dla Marka za słuszną decyzję, kto wie może jeszcze coś z tego Ubuntu będzie."
Nie doczytałeś do końca ;p

@qnebra
"Gdyby przeszli na KDE, to już bym widział wpis pochwalny od ciebie."
Wraz z nadejściem KDE frameworks kto wie...
"Tak to Mark okazał się geniuszem zła."
Rozchwianym emocjonalnie zapomniałeś dodać.

gowain   19 #4 14.02.2014 23:39

Ten wpis przypomina mi wpisy Xanthii... powoli się to robi nudne... i tak wiem, nie chcesz - nie czytaj. I tak też zrobię :)

lucas__   13 #5 14.02.2014 23:58

@gowain
"i tak wiem, nie chcesz - nie czytaj. I tak też zrobię :)"

To po co komentować? To już powoli robi się nudne...

gowain   19 #6 15.02.2014 00:00

A to już nie można zostawić swoich przemyśleń? Mam potakiwać jak coś mi się nie podoba?

lucas__   13 #7 15.02.2014 00:07

Skoro jak sam przyznałeś nie czytałeś tego wpisu to jakie przemyślenia możesz zostawić?

gowain   19 #8 15.02.2014 00:49

A gdzie napisałem, że nie czytałem? Napisałem w rozumieniu, że kolejnych nie będę czytał, zresztą wynika to z mojego komentarza, bo niby skąd bym wiedział, że przypomina wpisy Xanthii, jakbym nie czytał?...

  #9 15.02.2014 00:58

A mnie to jakoś specjalnie nie bawi ;/ Raczej wolałbym, by Debian wybrał OpenRC, bądź Upstarta, z bardzo prostego powodu, Systemd to za duży kawał kodu i niestety (obym się mylił) może go czekać los serwera X-ów który najpierw był klamotem od wszystkiego, a potem był dzielony, ładowany w częściach do jądra... Tu mamy system init który jest opakowany w kupę rzeczy które mu są niepotrzebne, jak chociażby udev....

Jestem może zbyt krytyczny co do Sysd, pewnie bardzo niesłusznie, bo się na tym nie znam, ale gdy słucham ludzi którzy mają większą wiedzę ode mnie na ten tematy, to po prostu stwierdzam, że mogą mieć dużo racji, pan Poettering miał już swoje dzieła, jak osławione PulseAudio oraz NetworkManager, jak jedno tak i drugie robi furore jeśli chodzi o ilość kłopotów od lat, tam gdzie ALSA+JACK, wvdial, czy zwykłe ifconfig oraz wpa_supplicant, są niezawodne, tam się pojawia jeden z tych wynalazków i raptem wszystko się sypie, nie działa i są setki problemów na forach.

Powtórzę jeszcze raz, nie znam się na tym dokładniej i pewnie też nie pisze wszystkiego w 100% db, ale na mój rozum systemd tutaj to błąd, duży błąd za który za parę lat możemy zapłacić ;/

COŚ CO JEST DO WSZYSTKIEGO JEST DO NICZEGO

eimi REDAKCJA  17 #10 15.02.2014 10:09

"Pamiętajmy bowiem, że najważniejszym celem wszelkich decyzji podejmowanych w przedsiębiorstwie jest maksymalizacja jego wartości rynkowej."

To jest prawdą tylko w odniesieniu do spółek.
Prywatne firmy mogą działać z takich pobudek, jakie im się podobają.

Mark Shuttleworth ma jeden dochodowy biznes - http://www.hbd.com/
Może to mu wystarczy z dochodu? :D

4lpha   10 #11 15.02.2014 10:17

@lucas_
Systemd wcale nie jest taki dobry.
http://ewontfix.com/14/

lucas__   13 #12 15.02.2014 12:30

@gowain
"Napisałem w rozumieniu, że kolejnych nie będę czytał (...)"

Przykro mi to słyszeć. Będzie mi brakowało twoich błyskotliwych komentarzy. Doceniam jednak fakt, że pofatygowałeś się mnie wcześniej uprzedzić, abym mógł się oswoić z wiadomością o utracie tak oddanego czytelnika ;)

@4lpha
Tym bardziej zaskakująca jest decyzja Marka, który jeszcze do niedawana tak wychwalał upstart

trux   11 #13 15.02.2014 12:33

lucas__@
"Tymczasem +1 dla Marka za słuszną decyzję, kto wie może jeszcze coś z tego Ubuntu będzie"

Mark nie miał wyboru, został przyparty do muru przez deweloperów Debiana.
Systemd i Upstart mają różne zależności, które nie do pogodzenia.
Coś mi się wydaje, że Mir skończy w podobny sposób.

trux   11 #14 15.02.2014 12:48

W przedostatnim zdaniu zabrakło "są". Czy jest możliwość edycji komentarzy?

  #15 15.02.2014 13:00

"Mark nie miał wyboru, został przyparty do muru przez deweloperów Debiana."

Zawsze może sie odciąć od Debiana, usamodzielnić i pokazać społeczności, że jego wizja "Linux for human beings" jest słuszną drogą. Wygląda jednak na to, że sam w to nie wierzy, albo zrozumiał, że w kupie siła.

stasinek   11 #16 15.02.2014 13:14

"...podąży śladami Debiana i również zaadoptuje systemd. Trzeba otwarcie przyznać, że decyzja naczelnego dyktatora Ubuntu jest nieco zaskakująca"
co w niej zaskakującego? to było do przewidzenia, gdyby debian był modelem do sklejania(a systemd jest jak klej), to ubuntu wykorzystywało by częściowo sklejony i pomalowany model nakładając kalkomanie doklejając kilka dodatków(unity, mir) i twiedząc - skleiłem :>
malować potrafią ale nic poza tym, debian zmienia klej - więc nie daliby rady sklejać samodzielnie

  #17 15.02.2014 13:24

"Tak, tak dla Marka cała ta sprawa była zwykłą rywalizacją, aspekty techniczne całkowicie pomijając" Skąd ten wniosek? Przecież systemd nie jest idealny, wśród komitetu technicznego Debiana też były kontrowersje na tej linii. Miały one charakter techniczny. Myślę, że MS ciągle sądzi, że Upstart jest lepszy od systemd z tym, że koszt jego utrzymywania w momencie kiedy Debian przechodzi na systemd nie jest już warty korzyści.

lucas__   13 #18 15.02.2014 13:26

@stasinek
Yep, to pokazuje, że debian odwala większość roboty ;p A zaskakujące bo jeszcze w październiku Mark S określał systemd jako inwazyjny i nieusprawiedliwiony.

"By contrast, those same outraged individuals have NIH’d just about every important piece of the stack they can get their hands on… most notably SystemD, which is hugely invasive and hardly justified."
http://www.markshuttleworth.com/archives/1295

mikolaj_s   14 #19 15.02.2014 15:21

Jobs też miał cięższe okresy i nikt nie rozumiał sensu tego czego robi. Shutleword zachowuje się podobnie, tylko z tą różnicą że jego wizje nie sprawdzają się jak na razie. Może dlatego że ciągle jest to faza zmian i tutaj przejście na systemd mu nie pomoże. Ubuntu potrzebuje czasu na stabilizację. Być może lepsze byłoby przejście na Wayland, bo nie musieliby sami pisać. A większość obiektywnych przeszkód, które zgłaszali po zmianach w Wayland w zasadzie chyba już nie istnieje. W tej chwili piszę z Ubuntu 14.04 i wydaje mi się stabilniejsze niż 12.04. Szkoda, że za chwilę zaczną się zmiany, co zapewne będzie się wiązać ze spadkiem stabilności.
Moim zdaniem, firma nie przynosi dochodów bo ciągle jest w fazie inwestycji. Gdyby chcieli wyjść na zero to wystarczyłoby skasować kilka projektów, które nic nie wnoszą czego nie mają inne. A jeszcze pewniej byłoby zaprzestanie rozwoju desktopu Linuksowego i skupienie się na serwerach z ewentualną płatną wersją desktopa tak jak robi to RedHat.

Osobiście jestem wdzięczny Markowi za jego fanaberie i dokładnie do interesu, bo dzięki temu mam wygodny w miarę stabilny system, którego nie doświadczyłem na innych dystrybucjach (no może poza Madrivą w dawnym wydaniu). Raczej uważam, że świat Open Source straciłby na tym gdy Shutleword zrezygnował z rozwijania Ubuntu.

Emocje emocjami, nie wiem co tu krytykować bo wszyscy w jakimś stopniu im ulegamy. Ale sama decyzja rezygnacji z Upstarta przeczy o czysto emocjonalnym podejściu.

"Co można w kontekście całego tekstu przetłumaczyć jako "przegrać z godnością". Tak, tak dla Marka cała ta sprawa była zwykłą rywalizacją, aspekty techniczne całkowicie pomijając."

A skąd wywnioskowałeś o pomijaniu aspektów technicznych? Na blogu nigdzie nie przyznaje, że systemd jest lepszy, jedynie wie, że nie jest w stanie samodzielnie wprowadzać w Ubuntu upstartu. Równie dobrze można inaczej zinterpretować słowa o przegranej, jako przegranej lepszej (przynajmniej według niego) metody uruchamiania usług ze słabszą. Gdyby chodziło o grę to mógłby bawić się tak samo jak z innymi projektami i tworzyć wszystko samodzielnie. Na szczęście nie oderwał się jeszcze od rzeczywistości.

Mnie cieszy fakt, że Canonical nie zamierza robić systemu samodzielnie, tylko będzie się opierać na Debianie. Dla admina też będzie łatwiej bo od RH, Centosa aż po Debiana i Ubuntu będzie mieć do czynienia tylko z jednym system menadżera usług.

  #20 15.02.2014 15:29

@Ryychuu__ (niezalogowany)

"pan Poettering miał już swoje dzieła, jak osławione PulseAudio oraz NetworkManager, jak jedno tak i drugie robi furore jeśli chodzi o ilość kłopotów od lat, tam gdzie ALSA+JACK, wvdial, czy zwykłe ifconfig oraz wpa_supplicant, są niezawodne"

Są niezawodne, bo są proste jak cep. W tych czasach, w tej formie są nikomu niepotrzebne. Czasami mam wrażenie, że jedyna wada PulseAudio i systemd to ta, że twórcą ich jest Poettering. Jednak nikt się nie garnie, żeby stworzyć coś lepszego. Najlepiej na kimś wieszać psy, że robi co może, aby załatać tę dziurę na Linuksach. Obsługa dźwięku kuleje strasznie. Z featurami ALSA'y to można się równie dobrze do średniowiecza cofnąć. Kwestia pid 1, czyli to że może teoretycznie może wysypać cały system. Gdzie są te crashe się pytam? Niczego nie zauważyłem, nie słyszałem też, żeby komuś się to przytrafiło. Natomiast systemd jest widocznie szybszy niż Upstart czy OpenRC. Kobyła do wszystkiego? No i co z tego? Działa? Działa bardzo dobrze moim zdaniem. Nie widzę w czym problem tak naprawdę.

Jusko   13 #21 15.02.2014 16:37

Canonical dąży do modelu takiego jak Windows czy OS X. Problem w tym, że Linuksem rządzą nieco inne zasady - stąd cały szum, ale to nic nowego w świecie systemów operacyjnych tak naprawdę. Kłopot właśnie w tym, że są zależni nieco od innych, a samo Canonical raczej nie jest na tyle mocne, aby samo niosło ciężar wyłącznie ich systemu i wyłącznie ich komponentów. Udało się stworzyć samodzielny system firmie Apple i Microsoft bez opierania się na innych (jak Ubuntu na Debianie), ale dziś - ta sztuka się już nie uda.

Canonical ma wizję tego, do czego dąży i chwała im za to - bo większość dystrybucji takiej wizji nie ma (zwykłe aktualizacje wydania, lecz bez większego celu). Dodatkowo, co by nie mówić - Canonical sprawiło, że o Linuksie się mówi. Dawniej też mówiło, ale nie tak głośno.

saitoh   6 #22 15.02.2014 16:53

To dosyć jasny sygnał dla wszystkich, którzy nadal uważają, że Canonical może sam coś rozwijać bez wsparcia społeczności. Taki sam los spotka prawdopodobnie Mira. Gadać i pisać można dużo, ale praca rozgarniętych i doświadczonych deweloperów sporo kosztuje i Canonical sobie na takie fanaberie nie może pozwolić.

Podsumowując: Król jest nagi.

qnebra   7 #23 15.02.2014 17:30

Najszczęśliwszy dzień w życiu pewnych osób na blogu dobreprogramy.pl:

- Canonical ogłasza upadłość
- zlikwidowanie projektu Ubuntu
- zlikwidowanie Gnome
- wszyscy przechodzą na KDE
- Mark popełnia samobójstwo

Problem w tym, że nie ważne co się tu będzie pisać i tak będą robić swoje. Nic się nie zmieni takim pisaniem artykułów na temat:

"Ubuntu be, bo chcą mieć kontrolę nad swoim systemem, nie lubią KDE i są be"

saitoh   6 #24 15.02.2014 17:41

@qnebra:
Ja widzę, że sam się nakręcasz zbyt emocjonalnie tą sytuacją.
Chyba każdy odbiera tą decyzje pozytywnie. Na tak niskim poziomie systemu operacyjnego podziały są szkodliwe.

"Problem w tym, że nie ważne co się tu będzie pisać i tak będą robić swoje."
Przecież to dowód na to, że nie robią swojego bo nie mają takich możliwości.
Mogą tylko pisać bzdury i dyskredytować inne projekty. Gdy przychodzi chwila prawdy - pokornie się ze swoich utopijnych pomysłów wycofują.

qnebra   7 #25 15.02.2014 18:03

@saitoh:

Niemniej podjęcie takiej, a nie innej decyzji to nie powód do pisania specjalnie o niej artykułu. Przyznaj się, że gdyby zlikwidowali Mir, oraz Unity to byś się ucieszył z tej decyzji.

saitoh   6 #26 15.02.2014 18:31

@qnebra:
"Przyznaj się, że gdyby zlikwidowali Mir, oraz Unity to byś się ucieszył z tej decyzji."
Unity nie bo to tylko kolejne środowisko graficzne. Można sobie zaisntalować lub usunąć. Zwykły soft użytkowy.
Mir natomiast to już zbyt istotny element systemu, który wymaga osobnego stosu graficznego, sterowników, łatek na kluczowe biblioteki. Jego sens istnienia jest wątpliwy, a koszty przed jakimi stoi Canonical są spore. Ja bym się ucieszył gdyby z tego również zrezygnował i nie wprowadzał niepotrzebnego zamieszania w fundamentach obsługi sprzętu przez Linuksa.

t0m3k_   8 #27 15.02.2014 18:52

W Debianie za wszystkich wybiera kilka osób, w Ubuntu jedna, Ubuntu jest na milionach desktopów, Debian na ułamku z tego. Tak, Marek to okropny dyktator.

saitoh   6 #28 15.02.2014 19:00

Windows jest na milionach desktopów, Ubuntu na ułamku z tego. Czego to dowodzi?

Poza tym masz jakieś wiarygodne źródła, czy tylko tak sobie komentujesz?

GregKoval   8 #29 15.02.2014 20:52

A kiedy Netrunner przechodzi na systemd? Toennies jeszcze nie ogłosił? Bo chyba nie zostaną przy upstart?

Frankfurterium   10 #30 15.02.2014 20:52

@saitoh

Od miesięcy proszę zebranych tutaj miłośników *buntu o jakieś wiarygodne statystyki dotyczące ilości zainstalowanych dystrybucji. Wszyscy powtarzają "Ubuntu jest najpopularniejsze" i temat się urywa.

lucas__   13 #31 15.02.2014 21:41

@mikolaj_s

"Emocje emocjami, nie wiem co tu krytykować bo wszyscy w jakimś stopniu im ulegamy. Ale sama decyzja rezygnacji z Upstarta przeczy o czysto emocjonalnym podejściu."

Spójrz zatem na odpowiedź do @stasinek. Jeszcze kilka miesięcy temu Mark stwierdził, że systemd jest inwazyjny, a jego powstanie nieusprawiedliwione. To samo jest z Mirem, nikt nie potrafi mi napisać co złego jest w Waylandzie, żeby tworzyć Mira. Byłoby dużo prościej i szybciej gdyby zaadoptowali Wayland jak to zrobiła Jolla, której telefon jest już na rynku od ponad 2 miesięcy. Tymczasem dzięki Mirowi Canonical jest rok do tyłu (mówi sie o końcu 2014, a nawet początku 2015 r.)

"A skąd wywnioskowałeś o pomijaniu aspektów technicznych?"

A choćby z tego, że zmiana zdania co kilka miesięcy, to raczej wynik huśtawki nastrojów, a nie wiedzy technicznej naszego zacnego dyktatora. Dorzućmy do tego jeszcze fragment:

"(...) but I will ask the Ubuntu tech board (many of whom do not work for Canonical) to review the position and map out appropriate transition plans."

W którym zamierza poprosić członków komitetu technicznego Ubuntu, o przygotowanie odpowiednich planów. Od razu widać, ze była to decyzja wodzowska, bez konsultacji z pozostałymi członkami (Mark jest jednym z nich)

Żeby nie było mnie również cieszy decyzja Marka, tylko obawiam się, że niedługo będziemy świadkami powstania forka systemd, bo coś tam nie będzie mu pasować.

@qnebra
"- Mark popełnia samobójstwo"

Mam wątpliwości co do stanu twojej psychiki, jeśli uważasz, że życzę komuś śmierci, albo bym się z tego cieszył. Takie insynuacje są chamskie, żeby nie użyć bardziej dosadnego słowa.

@GregKoval
Czemu się sam nie spytasz? Adres forum Netrunnera znasz...

GregKoval   8 #32 15.02.2014 21:49

>>"Czemu się sam nie spytasz? Adres forum Netrunnera znasz..."

Nie mam powodu. Ubuntu przejdzie na systemd to i Netrunner przejdzie. I wilk syty, i owca cała, tylko po co ten hejt? Przecież to na korzyść użytkowników Netrunnera - powinniście świętować.

lucas__   13 #33 15.02.2014 22:07

@GregKoval
Jaki hejt, ja tam się osobiście cieszę z decyzji Marka, z jakikolwiek pobudek by ona nie wynikała.

qnebra   7 #34 15.02.2014 22:09

@autor_wpisu_po_zacytowaniu_nietrafionego_fragmentu_napisał:

"Mam wątpliwości co do stanu twojej psychiki, jeśli uważasz, że życzę komuś śmierci, albo bym się z tego cieszył. Takie insynuacje są chamskie, żeby nie użyć bardziej dosadnego słowa."

Czasem odnoszę takie pewne, podprogowe wrażenie z twoich wpisów. Że gdyby stało się tak jak piszę, oprócz tego nieszczęsnego samobójstwa, to byłby to dla sporej ilości osób tutaj najlepszy dzień życia. Sam natomiast bym wolał znacznie głębszą współpracę między Debianem, a Ubuntu. Tak, by wszelkie rozwiązania Canonical nie miały swoich dziwnych zależności i aby społeczność Debiana wprowadzała je do repozytoriów swojego systemu bez opóźnień. Wierzę, że tak byłoby lepiej.

Ale niestety spowodowałoby to marginalizację Ubuntu do pozycji kolejnej dystrybucji Debianopodobnej. Czego starają się unikać.

lucas__   13 #35 15.02.2014 22:26

@qnebra
"Czasem odnoszę takie pewne, podprogowe wrażenie z twoich wpisów."
Oho jasnowidzenie? Jeśli chcesz się dowiedzieć o czym myślę, wystarczy jak uważnie przeczytasz moje wpisy, możesz zacząć od tego
http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Ubuntu-nic-nie-wnoszaca-dystrybucja-Linuksa,...

qnebra   7 #36 15.02.2014 22:36

Niemniej dalej mają szansę. Tylko czasu zostało niewiele, no chyba, że Mark to cierpliwa studnia bez dna.

mikolaj_s   14 #37 15.02.2014 23:21

@lucas_
"Jeszcze kilka miesięcy temu Mark stwierdził, że systemd jest inwazyjny, a jego powstanie nieusprawiedliwione."

I raczej się nie mylił, że inwazyjny bo nie tylko on tak twierdzi. Co do tego czy jego powstanie było uzasadnione to już sprawa RH bo pewnie im chodziło o taki system. Być może ma to swoje zalety skoro tak wiele dystrybucji poparło systemd.

"To samo jest z Mirem, nikt nie potrafi mi napisać co złego jest w Waylandzie, żeby tworzyć Mira."

Akurat w tej chwili Wayland chyba nie ma tych wad, które miał na początku. Ale to po starciu z MIrem deweloperzy Waylanda przywrócili do łaski biblioteki do obsługi zamkniętych sterowników EGL. Jednak na początku próbowali wymusić na innych otwarte sterowniki co skończyłoby się katastrofą i wsparciem tylko od Intela.

" Byłoby dużo prościej i szybciej gdyby zaadoptowali Wayland jak to zrobiła Jolla, której telefon jest już na rynku od ponad 2 miesięcy. Tymczasem dzięki Mirowi Canonical jest rok do tyłu (mówi sie o końcu 2014, a nawet początku 2015 r.) "

W tej chwili tak. Również Tizen ma zaadoptować Waylanda, więc da się. Jak się weźmie pod uwagę fakt, że pod KDE ma być Wayland to aż się prosi jakaś współpraca ze strony Canonical przy portowaniu Qt na Waylanda.

"A choćby z tego, że zmiana zdania co kilka miesięcy, to raczej wynik huśtawki nastrojów, a nie wiedzy technicznej naszego zacnego dyktatora. "

Ale skąd wniosek, że zmienił zdanie. Po prostu się ugiął i ustąpił.

"Od razu widać, ze była to decyzja wodzowska, bez konsultacji z pozostałymi członkami (Mark jest jednym z nich) "

Przecież sam napisałeś, że ma do tego prawo. Jego pieniądze jego firma. Decyzję Debiana też można uznać za wodzowską, bo mimo głosowania to przewodniczący podjął decyzję.
Niepotrzebnie się tylko spieszy bo należałoby poczekać na wdrożenie w Debianie, w czym mógłby pomóc i dopiero z nowym Debianem wdrażać go do nowego Ubuntu.

GregKoval   8 #38 16.02.2014 00:08

>>"Jaki hejt, ja tam się osobiście cieszę z decyzji Marka, z jakikolwiek pobudek by ona nie wynikała."

To skąd tyle jadu i sarkazmu w tekście? Przecież powinieneś napisać napisać same pochwały.

lucas__   13 #39 16.02.2014 00:12

"I raczej się nie mylił, że inwazyjny bo nie tylko on tak twierdzi. Co do tego czy jego powstanie było uzasadnione to już sprawa RH bo pewnie im chodziło o taki system. Być może ma to swoje zalety skoro tak wiele dystrybucji poparło systemd."

I nagle zgadza się na tej inwazyjny projekt w swojej dystrybucji, mając pod bokiem działający upstart. Oczywiście, że powód jest czysto polityczny, gdyby przepchnęli upstart w debianie to tego ogłoszenia by nie było.

"Akurat w tej chwili Wayland chyba nie ma tych wad, które miał na początku. Ale to po starciu z MIrem deweloperzy Waylanda przywrócili do łaski biblioteki do obsługi zamkniętych sterowników EGL. Jednak na początku próbowali wymusić na innych otwarte sterowniki co skończyłoby się katastrofą i wsparciem tylko od Intela."

Nie musieli nic przywracać, bo jedyne czego wymaga wayland to opengles. Bajki o wymaganiu KMS stały się nieaktualne 2010 roku, 3 lata przed nastaniem Mira
http://www.phoronix.com/scan.php?page=news_item&px=ODgxMg
Od tamtego czasu Wayland może działać na tosterze, jeśli ktoś napisze do niego backend. Także jedynie czego brakuje to własnościowych sterowników z obsługa opengles.

"W tej chwili tak. Również Tizen ma zaadoptować Waylanda, więc da się. Jak się weźmie pod uwagę fakt, że pod KDE ma być Wayland to aż się prosi jakaś współpraca ze strony Canonical przy portowaniu Qt na Waylanda"

Nie bardzo rozumiem. Wayland jest oficjalnie wspierany przez Qt począwszy od wersji 5.0, http://wayland.freedesktop.org/qt5.html, nic tylko korzystac tak jak to zrobił jolla. Co do Tizena, to równiez działa na waylandzie, w każdym razie wersja IVI, https://wiki.tizen.org/w/index.php?title=IVI/IVI_Setup&oldid=1037

"Ale skąd wniosek, że zmienił zdanie. Po prostu się ugiął i ustąpił."

Jakby nie patrzeć, przyczyną nie były kwestie techniczne.

saitoh   6 #40 16.02.2014 00:13

@qnebra:
"Sam natomiast bym wolał znacznie głębszą współpracę między Debianem, a Ubuntu. Tak, by wszelkie rozwiązania Canonical nie miały swoich dziwnych zależności i aby społeczność Debiana wprowadzała je do repozytoriów swojego systemu bez opóźnień. Wierzę, że tak byłoby lepiej. "

Może czas zmienić dilera?
74% pakietów w Ubuntu to Ctrlc + C i Ctrl +V pakietów Debiana. Kolejnych kilkanaście % różni się tylko opisem i drobnymi patchami.
http://upsilon.cc/~zack/talks/2011/20111031-uds.pdf

saitoh   6 #41 16.02.2014 00:17

Znów ta śpiewka o Waylandzie i jego wyimaginowanych brakach ;)

lucas__   13 #42 16.02.2014 00:18

@GregKoval
"To skąd tyle jadu i sarkazmu w tekście? Przecież powinieneś napisać napisać same pochwały."

Wiadomość, o zaadaptowaniu systemd to tylko część przekazu, drugim jest próba wyjaśnienia motywów, jakimi kieruje się szef Ubuntu, z użyciem pewnych zabiegów stylistycznych, które określiłeś jako "jad i sarkazm". Ja to nazywam ironią.

qnebra   7 #43 16.02.2014 00:28

@saitoh:

Może czas zmienić dilera?
74% pakietów w Ubuntu to Ctrlc + C i Ctrl +V pakietów Debiana. Kolejnych kilkanaście % różni się tylko opisem i drobnymi patchami.

Masz rację, kokaina dla szanownego pana jest za słaba. Sam jeszcze palę haszysz.

t0m3k_   8 #44 16.02.2014 00:32

@saitoh, Frankfurterium: distrowatch?

marach-82   4 #45 16.02.2014 00:32

@t0m3k_

Lol debian ma więcej użytkowników desktopowych niż ubuntu, widać to chociażby na distrowatch.org choć to nie jest do końca miarodajne. Do tego dochodzą jeszcze serwery gdzie debian i centos/rhel dominują.

Co do wpisu. Uważam, że Cannonical nie ma szans wyznaczać własnych ścieżek w świecie desktopów i serwerów ale mają taką szansę na rynku mobilnym. Powinni się skupić na Ubuntu Phone a desktop i serwer rozwijać w zgodzie z innymi dystrybucjami.

Systemd nie jest idealny ale cieszy pewne unifikacja wśród dystrybucji.

saitoh   6 #46 16.02.2014 00:43

@qnebra:
Zachowujesz się jak typowy troll i zaniżasz poziom dyskusji.
Zajrzyj do podlinkowanego przeze mnie źródła tych statystyk lub po prostu zamilcz bo ośmiesz siebie i resztę wyznawców Ubuntu.

Dla ułatwienie podlinkuje jeszcze raz bo widzę, że użytkownicy Ubuntu maja elementarne problemy z przyswajaniem informacji:
http://upsilon.cc/~zack/talks/2011/20111031-uds.pdf

marach-82   4 #47 16.02.2014 00:53

No tylko nie zapominajmy, że to nie są pakiety z debiana stable a z unstable i testing...Dla mnie debian = stable, nie rozumiem skąd bierze się potrzeba korzystania przez niektórych z niestabilnych wersji debiana. Przecież od tego jest pining i kompilacja nowszego jądra jak ktoś potrzebuje np. do sprzętu. A tak to po co gonić za numerkami? Jeszcze testing to zrozumiem ale unstable? Dla mnie to zaburza sens korzystania z debiana w ogóle.

saitoh   6 #48 16.02.2014 01:05

@marach-82:
Debian to 3 gałęzie + experimental i oldstable. A co wg Ciebie jest Debianem, a co nie jest nie ma tu znaczenia.

Nad tymi pakietami pracują deweloperzy Debiana. Oni je tworzą i testują. Ubuntu je tylko kopiuje i przykleja napis "stabilne".

PS Nowsze jądro jest w backoprtach. Każdy używa czego chce i nie musisz tego rozumieć ani się tym przesadnie interesować.

t0m3k_   8 #49 16.02.2014 01:07

Ciekawi mnie ilu z was pamięta Linuksa przed 2005 rokiem, w 2001 stawiałem Debiana i to był koszmar dla 11 letniego laika ciekawego świata, po różnych eksperymentach pojawił się na moim PC Mandrake, ale na krótki okres, ciągle coś było nie tak. Od 2003 do końcówki 2005 Linuksa w ogóle nie używałem, później pojawiło się Ubuntu, które na samodzielnie skompilowanym jajku chodziło całkiem dobrze (no może poza nocami spędzonymi na próbach odpalenia X.org). Ubuntu zrobiło coś czego nie mogła żadna inna dystrybucja, trafiło do przeciętnych ludzi. Sam po roku z Ubuntu przesiadłem się na Archa, jednak ciągle eksperymentowałem z innymi dystrybucjami i moim zdaniem Ubuntu miało ogromny wpływ na nie wszystkie, czego ciężko było nie dostrzec używając w tamtych czasach Linuksa.
Jak jest tu jakiś cwaniak to niech z LFS spróbuje :-P

saitoh   6 #50 16.02.2014 01:11

@t0m3k_:
Pamiętamy. Ubuntu na tle konkurencji wyglądało wtedy jak kupa. Ale to temat na inna dyskusję:
http://www.zjr.republika.pl/mandrake_101.htm

EOT

marach-82   4 #51 16.02.2014 01:23

Ja pamiętam i używałem wtedy suse (chyba nawet pudełkowego SLED-a z Empiku o ile pamiętam), przesiadłem się na ubuntu bo taka była wtedy moda a w sumie nie wiem po co bo suse działał tip top :)

GregKoval   8 #52 16.02.2014 01:26

@lucas__
>>"drugim jest próba wyjaśnienia motywów, jakimi kieruje się szef Ubuntu, z użyciem pewnych zabiegów stylistycznych"

Sorry ale motywy Marka S. są jasne od początku istnienia Ubuntu - chce na nim po prostu zarobić. Ja nie widzę innego motywu, chyba że według ciebie jest to "niezarabianie na Ubuntu". Systemd ma obecnie lepsze wsparcie niż upstart, więc na miejscu każdego szefa dystrybucji jest tylko jeden wybór. W takim kontekście nie wiem dlaczego akurat ta zmiana jest według ciebie warta artykułu. Takie roszady zdarzają się w Ubuntu co pół roku. W tym półroczu Kubuntu rezygnuje z Rekonqu na rzecz przeglądarki nie-KDE - czy według ciebie jest to materiał na wpis? Może pojedziesz teraz po J.R.?

qnebra   7 #53 16.02.2014 02:28

@saitoh:

Przykro mi to mówić, ale Szanowny Pan też prezentuje zadziwiająco niski poziom dyskusji. Proszę spojrzeć na to źródło które Pan podaje i odpowiedzieć sobie na pytanie, czemu go nie uznam za wiarygodne.

Prosiłbym natomiast na zerknięcie tu:

https://launchpad.net/ubuntu/trusty


Derived from Jessie
[BETA]

19468 packages with differences (317 needing attention)
234 packages only in Jessie
2497 packages only in Trusty


Gdyż te dane są znacznie nowsze od tych z tego jakże obiektywnego raportu.

saitoh   6 #54 16.02.2014 03:21

@qnebra:
Nie ośmieszaj się. Mogłes w te swoje "wiarygodne raporty" chociaż zajrzeć :D
Kilka pierwszych pakietów z listy "packages with differences":

Ubuntu:
0ad-data (0.0.15-1) unstable; urgency=medium


* New upstream release.

-- Vincent Cheng Wed, 25 Dec 2013 17:32:29 -0800

Debian:
0ad-data (0.0.15-1) unstable; urgency=medium

* New upstream release.

-- Vincent Cheng Wed, 25 Dec 2013 17:32:29 -0800

Ubuntu
0xffff (0.6~git20130406-1) unstable; urgency=low


* Initial release. (Closes: #514244)

-- Sebastian Reichel Sat, 06 Apr 2013 17:21:36 +0200

Debian:
0xffff (0.6~git20130406-1) unstable; urgency=low

* Initial release. (Closes: #514244)

-- Sebastian Reichel Sat, 06 Apr 2013 17:21:36 +0200

Ubuntu:
2ping (2.0-1) unstable; urgency=low


* New upstream release
* Add EXTRAVERSION support for tagging with Debian revision
* Bumped standards to 3.9.3

-- Ryan Finnie Sun, 22 Apr 2012 16:48:02 -0700

Debian:
2ping (2.0-1) unstable; urgency=low

* New upstream release
* Add EXTRAVERSION support for tagging with Debian revision
* Bumped standards to 3.9.3

-- Ryan Finnie Sun, 22 Apr 2012 16:48:02 -0700

Ubuntu:
2vcard (0.5-3) unstable; urgency=low

* Fixed another description typo (Closes: #487274)

-- suman Wed, 20 Aug 2008 11:05:30 +0100

Debian:
2vcard (0.5-3) unstable; urgency=low

* Fixed another description typo (Closes: #487274)

-- Marcela Tiznado Mon, 11 Aug 2008 19:03:49 -0300

Zdecydowana większość to żywcem skopiowane pakiety z Debiana, tak jak było w tamtym raporcie wyliczone.

ximian   1 #55 16.02.2014 10:09

@saitoh
Fakt, ale Ubuntu rozwija też własne oprogramowanie (repozytorium main (?))
To do czego dałeś link to repozytorium universe, które faktycznie kopiuje z Debiana

saitoh   6 #56 16.02.2014 12:38

@ximian:
Też się nie ośmieszaj.

  #57 16.02.2014 15:21

Dla wszystkich krytyków Ubuntu.
W czym problem? :)
Mam deja vu? Tak samo głupie i nudne dysputy towarzyszą rozmowom z upartymi jak woły użytkownikami jedynie słusznego Win* ... Próby ich przekonywania, że są systemy inne niż ich.

W czym problem zrobić swoje distro? Zdaje się, że gro narzędzi i rozwiązań prawnych absolutnie nie tylko to ułatwia ale nawet i oficjalnie do tego namawia :)

Ja nie czaję tej dysputy. Chce chłop sobie robić Ubuntu to sobie robi. Chce ktoś to dobrowolnie używać to i używa.

Generalnie wpienia mnie takie stawianie sprawy. U siebie w ogródku /fiza cząstek elementarnych na poziomie akademickim/ mam takich typów, którzy mają oficjalne pretensje /ale nie wiadomo do kogo/ że nie rozwijany jest już g77 :) A ktoś obiecał, że będzie to roziwjał po kres wszechświata?

Podobnie jest z tą dyskusją.
Jak wam się nie podoba Ubuntu to go nie używajcie. Jest milion innych distro :) Jak nie trawicie Unity to sobie wrzuccie KDE. Jak Wam Mir nie leży to jazda do Weylanda i wzajemnie odwrotnie.

Nigdzie w licencjach GNU i tym podobnych nie ma zapisu, że biorąc cokolwiek an warsztat należy to rozwijać w kierunku akceptowanym przez kogoś tam. To i rozwijają we własnym widzimisie za własne pieniądze poświęcając własny czas.

Jakoś nigdy nie spotkałem się z dyskusją psioczącą nad tym, że RH prowadzi taką a nie inną politykę. Zarabia na tym takie a nie inne pieniądze. Robi to w taki a nie inny sposób.

Gadanie o tym, że Ubuntu nie ma społeczności też zaciąga Macierewiczem. A nieoficjalne repoyztoria to kto robi? Krasnoludki? Opłacani najemnicy z Indii? Jakoś nie mam problemu z instalacją najnowszej wersji Blendera na przykład. Czemu? Jakiś kosmiczny zbieg okoliczności?

Przesiedziałem w swoim życiu na iluś dystrybucjach ( najdłużej na: RH, Fedora, Gentoo, Mandriva) używając wielu środowisk ... łącznie z afterstepem :) . I jakoś nie miałem do żadnej pretensji o to że wybrała drogę która to mi nie pasuje.

Ci którzy mnie uczyli szacunku dla Linuxa ooo sorry dla GNU/Linux mawiali, że Linux nie ma wad ... Że takowe mogą mieć jedynie jego użytkownicy.

Niech sobie chłop robi co chce. RADYKALNIE WOLNE OPROGRAMOWANIE.

lucas__   13 #58 16.02.2014 17:33

"GregKoval"
"Może pojedziesz teraz po J.R"

J. R. R. Tolkien ??? ;) Zapewne chodzi Ci jednak o dewelopera Kubuntu, jednego z pracowników Blue Systems. No cóż Pan Riddell miał już swoje 5 minut na tym blogu http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Swiat-wedlug-Riddella,31150.html

mikolaj_s   14 #59 16.02.2014 17:35

@t0m3k_
"Ubuntu zrobiło coś czego nie mogła żadna inna dystrybucja, trafiło do przeciętnych ludzi."

Dokładnie. I to właśnie boli niektórych, że ktoś zrobił to na tyle dobrze, że przyciągnął sporo użytkowników. Śmieszne jest to narzekanie na Ubuntu. Jak ktoś nie chce niech nie używa, ale niech pozwoli innym wybrać. Bardziej podoba mi się ostatnia moda na DP, aby zachwalać swój menadżer okien, to ma większy sens. ;)

@lucas_
"I nagle zgadza się na tej inwazyjny projekt w swojej dystrybucji, mając pod bokiem działający upstart."

Biorąc pod uwagę fakt, że Ubuntu budowane jest z pakietów Debiana i tylko nieliczne są robione samodzielnie to nie miał raczej wyjścia. Inna sprawa, że pozostałym dystrybucją nie przeszkadza kompleksowość systemd (no może poza Gentoo), a dla Debiana jedyny problem stanowić mogła trudność dla deweloperów korzystających z jąder NetBSD i Hurda, ale jak wiadomo oni nie mieli prawa głosu.

"Oczywiście, że powód jest czysto polityczny, gdyby przepchnęli upstart w debianie to tego ogłoszenia by nie było."

Dalej nie wiem na podstawie czego ten wniosek. Gdyby wybrano Upstart to co miałby ogłaszać? A dlaczego nie mówisz tego samego w stosunku do RH, które przecież używało Upstart zanim udało im się dokończyć systemd. Przecież mogli też dostosować Upstart do swoich potrzeb.


"Nie bardzo rozumiem. Wayland jest oficjalnie wspierany przez Qt począwszy od wersji 5.0, http://wayland.freedesktop.org/qt5.html, nic tylko korzystac tak jak to zrobił jolla. Co do Tizena, to równiez działa na waylandzie, w każdym razie wersja IVI, https://wiki.tizen.org/w/index.php?title=IVI/IVI_Setup&oldid=1037"

To, że działa nie znaczy, że działa wszystko idealnie, zawsze jest co poprawić.

>>"Ale skąd wniosek, że zmienił zdanie. Po prostu się ugiął i ustąpił."
Jakby nie patrzeć, przyczyną nie były kwestie techniczne.<<

I co to ma do rzeczy? Chyba, że masz na myśli decyzję deweloperów Debiana ;)

lucas__   13 #60 16.02.2014 18:00

"Biorąc pod uwagę fakt, że Ubuntu budowane jest z pakietów Debiana i tylko nieliczne są robione samodzielnie to nie miał raczej wyjścia."

Oczywiście, że mieli, mogli nadal rozwijać upstart, jak do tej pory nie przeszkadzało im te, że debian używał SysVinit.

"A dlaczego nie mówisz tego samego w stosunku do RH, które przecież używało Upstart zanim udało im się dokończyć systemd. Przecież mogli też dostosować Upstart do swoich potrzeb."

https://plus.google.com/+KaySievers/posts/C3chC26khpq według jednego z deweloperów, systemd pewnie by nie powstał, gdyby nie cla wymagane przez canonical.

"To, że działa nie znaczy, że działa wszystko idealnie, zawsze jest co poprawić."

To się rozumie samo przez się.

  #61 16.02.2014 19:47

JR nie jest taki zły jak go malują i czasem gada ludzkim głosem ;)

https://blogs.kde.org/2014/02/14/no-licence-needed-kubuntu-derivative-distributions

  #62 16.02.2014 21:52

@mikolaj_s
"Ubuntu zrobiło coś czego nie mogła żadna inna dystrybucja, trafiło do przeciętnych ludzi."
"Dokładnie. I to właśnie boli niektórych, że ktoś zrobił to na tyle dobrze, że przyciągnął sporo użytkowników."

Kurde jak czytam takie teksty to nie wiem czy jestem taki madry czy moze ludzie sa glupsi ode mnie. Co przeszkadzalo (uzytkownikom Windowsa) ludziom uzywac Linuksa w erze przed Ubuntu (albo w tym samym czasie kiedy Ubuntu sie pojawilo) np. takiego Mandrake'a, Knoppixa (pionier LiveCD), PLD, Auroxa? Okna byly, przegladarki byly, odtwarzacze multimediow byly, edytory tekstu i arkusze kalkulacyjne byly, neostrada czy SDI dzialalo. Mandrake chociaz platny, byl dostepny w roznych gazetach. Inne wymienine tez, a jesli ktos przeoczyl wydanie danej gazety z Linuksem to mogl sobie sciagnac iso z neta. Wezcie wymiencie te super ficzery Ubuntu, ktore z Was zrobily Linuksiarzy (tylko nie wspominajcie o darmowych plytkach).

Kogo boli? RedHata albo SUSE a moze Slackware albo Puppy?.

autumnlover   10 #63 17.02.2014 01:56

Bardzo ciekawy wpis, a wiadomość również interesująca, akurat z tego artykułu się o tym fakcie dowiedziałem. Zaś śledząc ostatnie osiągnięcia "Benevolent Dictator'a for Life" coraz bardziej przypomina mi się scena z chaplinowskiego "Dyktatora", konkretnie ta z piłką-globusem.

Ja również jestem zdania że doczekamy się Ubuntu z Waylandem szybciej niż "wkrótce", kto wie czy nie w połączeniu z równoczesnym "zniknięciem" środowiska Unity (przynajmniej w desktopowym wydaniu Ubuntu) skoro w repozytoriach pojawiło się ostatnio po cichu środowisko MATE, które po prostu robi to czego każdy normalny użytkownik komputera spodziewa się po graficznym środowisku systemu operacyjnego i "nie wchodzi w drogę" użytkownikowi. Unity zaś według mnie jest na desktopie "celem samym w sobie" podobnie jak pomysły Microsoftu w Windows 8.

mikolaj_s   14 #64 17.02.2014 13:57

@lucas_

"Oczywiście, że mieli, mogli nadal rozwijać upstart, jak do tej pory nie przeszkadzało im te, że debian używał SysVinit. "

A sądzisz, że stać ich na samodzielne rozwijanie Upstart? Moim zdaniem nie stać ich również na Mir, Baazar i kilka innych rzeczy, ale najwyraźniej Mark jest odmiennego zdania i jest w stanie dokładać. Stary menadżer łatwo integrował się z Upstartem. Na tym polega twierdzenie o inwazyjności Systemd, że nie łatwo jest go podmienić na inny jak już dystrybucja się o niego oprze. Okazałoby się że wiele pakietów trzeba budować zupełnie od podstaw, a potem nagle wychodziłyby w jakiś nieprzebudowanych zależności od Systemd.

@kot_ma_ale
". Co przeszkadzalo (uzytkownikom Windowsa) ludziom uzywac Linuksa w erze przed Ubuntu (albo w tym samym czasie kiedy Ubuntu sie pojawilo) np. takiego Mandrake'a, Knoppixa (pionier LiveCD), PLD, Auroxa?"

Mandrake sam używałem, był niezły, prawie idealny, ale się skończył. Jego rolę przejęło Ubuntu. Ubuntu był pierwszym systemem którego instalacja była prosta do bólu i nie wymagała tyle konfiguracji co w innych dystrybucjach. Przez jakiś czas używałem Fedory, to nie był system dla niezaawansowanego użytkownika który chciałby aby system po prostu działał.

" Okna byly, przegladarki byly, odtwarzacze multimediow byly, edytory tekstu i arkusze kalkulacyjne byly, neostrada czy SDI dzialalo"

Problem w tym, że nie wszystko działało. Przecież nawet teraz nie na każdym sprzęcie zadziała, choć teraz jest już o niebo lepiej.

"Wezcie wymiencie te super ficzery Ubuntu, ktore z Was zrobily Linuksiarzy"

Linuksa używałem i używać będę nawet jeśli nie będzie Ubuntu. Tyle, że używam z wygody. Inne dystrybucje, które wydały mi się przy testowaniu łatwe w użyciu i stabilne też są oparte o Ubuntu, jak chociażby Mint.

  #65 18.02.2014 11:42

"nie rozumiem skąd bierze się potrzeba korzystania przez niektórych z niestabilnych wersji debiana"
Sam na desktopie mam Debiana testing, a jeszcze rok temu miałem Sida i jak najbardziej ma to sens. Stable jest dobry na serwery, bo jak wynika z nazwy jest oparty na stabilnych, ale starych wersjach pakietów. Dzięki testingowi mamy szybki i stabilny mimo wszystko system, z w miarę nowymi wersjami dużej ilości pakietów, poza okresami zamrożenia aktualizowany w trybie ciągłym.
W unstable podobnie, ale od czasu do czasu mogą zdarzyć się tam błędy unieruchamiające na pewien czas jakiś program i z tego powodu teraz mam zainstalowanego testinga.