Prezentacja dodatków dla MyBB — cz. 1

Co prawda jakiś czas temu zrobiłem to na forum, lecz postanowiłem pochwalić się swoimi dodatkami dla MyBB również na łamach bloga dobrychprogramów. Przede wszystkim warto byłoby zacząć od wyjaśnienia, czym w ogóle jest MyBB? MyBulletinBoard, bo tak wygląda pełna nazwa, to oprogramowanie do budowy własnego forum dyskusyjnego, działające w oparciu o PHP i możliwych do użycia typów baz danych. Całość jest w pełni darmowa, od dosyć dawna rozpowszechniana na licencji LGPL v3.

Nie będę tutaj opisywał poszczególnych funkcji forum. Zainteresowanych zapraszam do lektury mojego wcześniejszego wpisu, w którym opisuję zmiany jakie zaszły w udostępnianej w tamtym czasie MyBB w wersji 1.6. Od tego czasu nieco minęły, kolejne mniejsze aktualizacje w obrębie tej samej serii (1.6.x) przyniosły kilka dodatkowych możliwości.

Wybór telefonu z Androidem (i nie tylko)

Od prawie dwóch lat używałem Nokii E52, telefonu cenionego ze względu na bardzo dobrą baterię, oraz ogólną niezawodność. Tak też było w praktyce: telefon z dosyć częstym używaniem wifi „trzymał” równo tydzień, no i nie dopadły go problemy z płytą główną, jakie trafiały się w pierwszych egzemplarzach. W tym, albo raczej już w tamtym roku zainteresowałem się jednak smartfonami – nie tylko pozwalały na więcej, ale i zapewniały zupełnie inne wrażenia podczas użytkowania za sprawą znacznie większego no i dotykowego ekranu. Szczerze mówiąc, nie miałem pojęcia co wybrać, acz postawiłem na „coś z Androidem” bo ceny produktów Apple są zaporowe, poza tym nie posiadam Mac’a więc zapewne nie mógłbym wykorzystać, albo chociaż spróbować wszystkiego co oferuje producent.

PC Tools Performance Toolkit 2011

W marcu miałem chwilę czasu i pewnego dnia napisałem na łamach DP recenzję phpBB3. W zależności od punktu widzenia, recenzję obszerną, lub też dosyć mocno okrojoną. Niemniej administracji serwisu najwyraźniej się ona spodobała, ponieważ ostatecznie zostałem wyróżniony za ten tekst i w efekcie otrzymałem zestaw upominków. Jednym z nich jest PC Tools Performance Toolkit 2011 – program do ogólnej optymalizacji komputerów, z roczną subskrypcją na trzy komputery. Istnym grzechem byłoby nie przetestowanie tego pakietu, a więc postanowiłem to zrobić i zdać relację z możliwości i wrażeń, a później zadecydować, czy „opłaca się” wrzucać go na dwa pozostałe domowe komputery.

Instalacja, pierwsze problemy?
Tradycyjnie na początku przyszło zmierzyć się z instalacją: tutaj żadnych problemów nie było, na całe szczęście nawet nie musiałem odznaczać jakichkolwiek pól, które wydawałyby mi się niekorzystne jako dla użytkownika (chociaż z drugiej strony, ciężko spodziewać się śmieci z komercyjnym produkcie).

BitDefender Internet Security 2011

Dzisiejszą opowiastkę zacznę niczym bajkopisarz: dawno dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma lasami stał sobie kiosk. Taki zwyczajny, jakich wiele w okolicy. Podszedł do niego pewien jegomość i zakupił czasopismo "o komputerach". Nie będziemy wnikać w szczegóły i podawać nazwy, zresztą po co je tak nachalnie reklamować, skoro obecnie samo z siebie raczej umiera? Grunt, że na płycie dołączonej do czasopisma znajdował się pakiet BitDefender Internet Security 9 z licencją aż na rok! Cóż to był za szał – pełny pakiet zabezpieczający za "grosze", a przynajmniej znacznie taniej niż u dystrybutora. Zestaw został zainstalowany i pochodził na komputerze naprawdę długo, bo jegomościowi (a dokładniej: mnie) naprawdę się spodobał. Nie dość że po polsku, to jeszcze dosyć lekki nawet jak na tamte czasy gdy niewiele firm przywiązywało uwagę do obciążenia. Czar jednak po jakimś czasie prysł, no i żadnego BitDefendera nie widziałem… aż do ostatnich dni.

Instalacja pakietu

Najnowszą wersję pakietu w wersji Internet Security "nabyłem" oczywiście dzięki ósmym urodzinom portalu DobreProgramy.

PHP-Fusion v7.01

Kilka dni temu pojawiła się nowa, bo według numeracji oznaczona już jako 7.01 a nie 7.00.x wersja PHP-Fusiona. Wbrew temu, co ta numeracja może sugerować, zmiany są dosyć spore i niejako otwierają nową gałąź tego silnika. Uznałem więc, że przyjrzeć się nieco dokładniej wprowadzonej funkcjonalności i poczynionym zmianom, tym bardziej, że sam zaczynałem właśnie od "fusiona", a z racji prostej obsługi, wielu darmowych styli i dodatków, robi to również wiele innych osób.

Pisząc ten wpis uświadomiłem sobie, że nie każdy musi przecież znać i wiedzieć, czym tak naprawdę jest ten cały PHP-Fusion, śpieszę więc z wyjaśnieniami. Jest to najprościej rzecz ujmując CMS - Content Management System, po po polsku system zarządania treścią. W założeniach takie coś ma użytkownikowi umożliwiać proste tworzenie, publikowanie i edycję w internecie... treści różnego typu, czyli np. aktualności, czy też zdjęć.

Subskrypcja MSDN AA, a rozdawanie licencji

Na pewnym forum, na którym mam okazję pełnić funkcję administratora i moderatora zarazem, pojawiła się ostatnio osoba, która za różne "przysługi" rozdawała innym osobom rzekomo w pełni legalne klucze licencyjne do różnego typu oprogramowania, w tym również do produktów firmy Microsoft, pochodzące z programu MSDN.

Wydało mi się to niezbyt legalne - raz, że przecież nawet pożyczanie nośnika z ich aplikacjami (nawet bez klucza) nie jest legalne, no chyba, że osoba której pożyczamy również ma ważną licencję, ale np. jej nośnik uległ zniszczeniu; dwa, że przecież wszystkie te licencje, zarówno na systemy Windows, niektóre elementy pakietu Office i wszelkie inne narzędzia są przypisane chyba do danego konta studenta.

Dlaczego studenta? No bo MSDN Academic Alliance to właśnie program skierowany dla studentów i pracowników naukowych polegający na tym, że uczelnia w nim uczestnicząca zapewnia oprogramowanie firmy Microsoft swoim uczniom i nauczycielom.

Rzut okiem: Comodo Internet Security 5 Beta

Po lipcowym Hot Zlocie na moim komputerze ponownie "zawrzało" w kwestii programów do zabezpieczania systemu. Wywołane to było nie tylko przez bardzo ciekawą sesję zorganizowaną na zlocie przez firmę Symantec, która dotyczyła sensowności rozwijania i opierania systemów antywirusowych na sygnaturach, ale i bardzo ciekawym gratisom jakie otrzymałem, czyli pakietom Norton 360 v4.0 oraz testowanym jakiś czas temu ESET Smart Security 4. Doszło do tego, że podobnie jak rok temu, znowu postanowiłem sprawdzić kilka programów. Co więcej, przed kilkunastoma dniami opublikowano wersję beta nowej odsłony pakietu Comodo Internet Security. Pakiet ten jest darmowy, używałem go z powodzeniem od dłuższego czasu i zastosowałem w kilku nietypowych sytuacjach, gdzie również się sprawdził. Grzechem byłoby nie przyjrzeć się zmianom w nim wprowadzonym.

Zmiany? Przede wszystkim, w interfejsie

Pierwsze co rzuca się w oczy, to nieco odświeżony interfejs. Nieco, ale zarazem nawet sporo odświeżony, bo teraz program wygląda naprawdę świetnie. Niestety nie wykonałem zrzutów z polskiej wersji językowej, prezentuję więc tylko jeden z angielskiej.

Rzut okiem na MyBB 1.6

Właśnie dzisiaj wydano najnowszą aktualizację darmowego (licencja GNU GPL v3) skryptu forum dyskusyjnego jakim jest My Bulletin Board, w skrócie nazywany po prostu MyBB. Paczka jest oczywiście dostępna do pobrania, również na łamach polskiego centrum skryptu, gdzie można znaleźć instruktarze dotyczące aktualizacji i instalacji. Nie opisywał bym tego update, gdyby nie system wydawania wersji MyBB - dwa lata temu opublikowano 1.4 i tą gałąź rozwijano, dzisiaj otwarto natomiast nową, tym razem o oznaczeniu 1.6. Zmian kilka jest i w głównej mierze dotyczą one nowej funkcjonalności widocznej gołym okiem już przy pierwszym spotkaniu z forum. Oczywiście jak wygląda to wszystko w praktyce każdy przekona się dopiero po samodzielnym zainstalowaniu skryptu i przejrzeniu najważniejszych jego części, lub po skorzystaniu forum go używającego (na forum Dobrychprogramów się nie uda, tam jest phpBB3). We wpisie tym postanowiłem jednak przybliżyć kilka, z tych chociażby najważniejszych zmian jakie wnosi do historii MyBB najnowsza jego odsłona.

Moja przygoda z Linuxem

Dzisiaj będzie krótko, przynajmniej tak mi się wydaje. Do wpisu tego zainspirowały mnie coraz liczniejsze posty na innych blogach i portalach typu "Windows vs Linux", "Seven vs Ubuntu" itd. Wiecie co? To ciągłe odgrzewanie kotleta / rozgrzebywanie mrowiska naprawdę zrobiło się już nudne i człowiekowi się ani czytać nie chce, ani tym bardziej komentować, bo coraz to nowsze informacje posiadają coraz to mniej konkretów, a za to aż emanują łasicowym podejściem (kto był na HotZlocie, wie o co chodzi). Sam jestem od samego początku posiadania komputera klasy PC użytkownikiem systemu Windows - dlaczego? A no w sumie wtedy było się małych dzieciakiem i o niczym się nie wiedziało, zresztą nikt w rodzinie się na tym nie znał, więc system będący (chociażby teoretycznie) najbardziej user-friendly musiał na sprzęcie zagościć. Nie oznacza to jednak, że jestem fanatykiem i oddanym "kibicem" firmy z Redmond: staram się podchodzić do tego wszystkiego z dystansem, pewne ich rozwiązania mi się podobają, inne natomiast nie bardzo, ot chociażby Internet Explorer, którego kijem na kilometr, do tego w rękawiczkach, się po prostu nie tykam.

Chwila relaksu: Earth 2140

Czasami mam nieodpartą ochotę, aby w coś pograć. Zdarza się to obecnie niezbyt często, ale jednak bywa no i przytrafiło się w ostatnich dniach. FPSy już mnie nieco znudziły za sprawą sporadycznie uruchamianego, a niezbyt klimatycznego Battlefielda, oraz ostatnio zainstalowanego ponownie Enemy Territory - no ileż można strzelać i strzelać i strzelać... co w tym w ogóle interesującego? Postanowiłem więc spróbować czegoś innego, ale wybór był nad wyraz trudny. Co prawda nie jestem "na czasie" z nowymi tytułami, ale nawet nie jest mi to potrzebne, bo większość z nich nie ma za grosz klimatu i niespecjalnie nadawałaby się jak dla mnie. Rzuciłem więc okiem w przeszłość, tym bardziej, że akurat znalazło się kilka dolarów do wydania na PayPal, więc mogłem przekopać katalog gier pewnego serwisu oferującego może i niezbyt nowe, ale naprawdę dobre gry.

Earth 2140 - to właśnie tytuł gry stworzonej przez studio Reality Pump i wydanej w 1998 roku przez TopWare Interactive. Można by ją nazwać klasycznym RTSem, w którym interfejs przypomina nieco ten doskonale znany z całej serii Command & Conquer'ów.