Jagged Alliance 2 Unfinished Business

Jakiś czas temu opisywałem moje wrażenia, albo raczej doświadczenia, bo obejmujące kilka lat, dotyczące gry Jagged Alliance 2. Klasyk, dla wielu, w tym i dla mnie, naprawdę genialna gra. Mówić o niej można dużo, a gdy weźmiemy pod uwagę wkład społeczności, to i nawet bez końca. Przy omawianiu Jagged Alliance 2 nie sposób zapomnieć o samodzielnym dodatku, który nazywa się Unfinished Busniess, a który pojawił się w rok po premierze JA2. Warto od razu wspomnieć, że gra jest znana również jako „Jagged Alliance 2,5 Unfinished Business”, ale jest to tytuł błędny – to „2,5” to zasługa CD-Projektu, polskiego wydawcy gry, który nie wiedzieć czemu, ubzdurał sobie takie oznaczenie.

Google uczy złych nawyków?

Z usług Google korzystam od dłuższego czasu. Do tej pory pamiętam, jakim „szpanem” było posiadanie konta Gmail cudem zdobytego z jakiegoś zaproszenia. Wcześniej korzystałem z usług jednego z polskich dostawców poczty, ale po odkryciu Gmaila szybko się na niego przestawiłem. Wtedy zresztą posiadałem bardzo niewielką ilość jakichkolwiek konta w różnych serwisów, „przesiadka” była więc po prostu formalnością. Korzystałem tak sobie z poczty od Google przez kilka lat, z czasem dołączyły do niego i inne usługi, takie jak Picassa, Dokumenty, Youtube, Analytics, czytnik RSS, czy też narzędzia dla webmasterów. Z czasem poznawałem ich coraz więcej, podobnie jak pojawiające się nowe opcje, które czasami były dla mnie strzałem w dziesiątkę, a czasami czymś zupełnie zbędnym.

Dzisiaj nie mam jednak zamiaru pławić się w zaletach usług giganta i wymieniać ich liczne zalety. Mam natomiast zamiar stwierdzić, że moim zdaniem usługi te są mocno ograniczone, lub też po prostu uczą „złych nawyków”. Doszedłem do takiego wniosku już jakiś czas temu, przyglądać się innym usługodawcom, wielu aplikacjom i faktycznemu użytkowaniu, tak w domu jak i w zakładach pracy.

Jak w phpBB policzyć nieprzeczytane posty?

Kiedyś, dawno dawno pojawił się phpBB 3.0.6, który przynosił ze sobą funkcję wyszukiwania nieprzeczytanych postów. Znana jest mi ona od czasu pierwszego użycia phpBB by Przemo i szczerze mówiąc, od tegoż też czasu wręcz prze mnie ubóstwiana. Pozwala ona być na bieżąco na małych i średnich forach z większością tematów, co prawdę się ceni. Poza tym, nie jest ona obarczona "wadą" znaną z wyszukiwarki nowych postów tj. zachowuje odpowiednie wyniki nawet po wielu odwiedzinach i logowaniach. Jak już napisałem, opcja taka jest dostępna od pewnego czasu w phpBB 3 i spisuje się bardzo dobrze. Ma jednak pewną niewielką wadę, albo raczej nie posiada pewnej opcjonalnej, czasami przydatnej funkcjonalności - licznika, który pozwalałby nam stwierdzić, ile istnieje tych nieprzeczytanych postów dla nas, jako jednego z wielu użytkowników. Szukałem rozwiązania gdy migrowałem z phpBB by Przemo na phpBB na forum Jagged Alliance Center i długo nic znaleźć nie mogłem.

Po naprawdę żmudnych poszukiwaniach okazało się, że istnieje mod, który coś takiego zapewnia (jako zupełnie opcjonalną funkcjonalność) i zwie się View or mark unread posts.

Jagged Alliance 2

Na początku miał to być wpis o serii gier Jagged Alliance. Pisałem, pisałem aż w końcu uświadomiłem sobie, że opisywanie całej serii w jednym tylko wpisie mija się z celem. Jest tu zbyt wiele aspektów, zbyt wiele ciekawych wspomnienia opcji, zaś tylko przelotne wspomnienie o całej grze to jej istna obraza, na którą nie zdecydowałbym się po tym, jak wielu wrażeń mi dostarczyła. Dzisiaj przedstawiam więc opis, a może nawet recenzję Jagged Alliance 2. Pierwszej gry z tej serii, z którą miałem kontakt i właśnie tej, która tak mnie prześladuje. Niestety raczej nie będę w stanie w przyszłości podzielić się z wami wrażeniami z pierwszej części, bo takowych nie mam – gra jest już teraz wręcz obiektem muzealnym, co oczywiście nie odbiera jej zalet, ale jestem za słaby aby się na nią skusić.

Nextgen Reader - kombajn RSS dla WP

Pomimo, że możliwości kanałów RSS znałem od dawna, to jakoś nigdy specjalnie się nimi nie interesowałem. Podejście zmieniłem dopiero niedawno, bo zauważyłem, że często ręcznie i co chwila odwiedzam te same witryny aby sprawdzić, czy nie ma nic nowego… Normalnie jak jakieś uzależnienie, trzeba było z tym jakoś walczyć. Postawiłem więc na subskrypcję kanałów RSS i notyfikację, a więc nie musiałem już sam niczego ręcznie przeglądać.

Po zakupie smartfona z Windows Phone zachciało mi się wygodnie i w nim przeglądać te wszystkie kanały. Pojawił się jednak pewien drobny problem – jak to zrobić? Standardowo w systemie możliwe jest dodanie konta Facebook lub Twitter, więc mógłbym na tych serwisach obserwować to co mnie interesuje ale… raz, że nie wszystko ma swoje strony na społecznościówkach, a dwa, że jakoś nie umywa się to za bardzo do faktycznych kanałów RSS, które często zawierają o wiele więcej treści, a także grafiki.

Poszperałem więc w Marketplace i szybko znalazłem aplikację, która mnie zainteresowała o nazwie Nextgen Reader.

Komercjalizacja WTW?!

Kilka dni temu trafiła do mnie niezbyt optymistyczna wiadomość mówiąca o tym, że komunikator WTW stanie się komercyjny... wiadomość naprawdę niezbyt ciekawa, bo komunikatora tego używam od ponad dwóch lat i jakoś nie wyobrażam sobie zmiany co cokolwiek innego - przeszedłem z AQQ ale nie zaniechałem obserwacji tego komunikatora. Przez ten czas tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że zmiana była dobrym krokiem.Sam WTW (znany też pod nazwą WTF) nie musi być znany zbyt wielu osobom, bowiem to bardzo specyficzny komunikator - jest bardzo ascetyczny, w standardzie próżno szukać w nim takich opcji jak dźwięki czy emotikony, nie mówiąc już w ogóle o integracji z jakimikolwiek portalami społecznościowymi. Zresztą na łamach Dobrychprogramów jest na tyle dużo tak zwolenników jak i przeciwników tej aplikacji, że chyba nie trzeba jej nikomu tłumaczyć.

Co więc tak mną wstrząsnęło i o co dokładnie chodzi z przejściem na drogę komercyjną? Powstała bowiem spółka

MyBB 1.6.7 oraz plany względem 1.8

W ostatnią niedziele pisałem o nowej maskotce dla MyBB - tak, niestety był to żart na Prima Aprilis. Niestety, bo maskotką zostaje dziwnie wyglądający pan podający się za astronautę, który na pewno będzie się śnił dzieciom po nocach. Niczym Piłat umywam jednak ręce - nie daliście się nabrać, więc nie będę płacić za psychologa leczącego koszmary z głównym bohaterem w osobie tego pana :)
Dzisiaj będzie jak najbardziej na serio - mam dwie ciekawe informacje dotyczące MyBB, jedna to teoretycznie tylko zwykła aktualizacja (pozory mylą!), druga natomiast mówi nieco o najbliższej, ale i nieco dalszej przyszłości tego silnika forum. Zapraszam do lektury.

Nowa maskotka MyBB

Jakiś czas temu świat obiegła informacja o zupełnie nowym logo oraz maskotce skryptu MyBB. Nie wszystkim się spodobała w szczególności ta druga pozycja i przyznam szczerze, że byłem wśród takich osób. Trudno się dziwić, bo logotyp przedstawia uśmiechniętego kosmonautę, ale co to tak naprawdę ma wspólnego z budowaniem własnego forum dyskusyjnego?

Autorzy informowali, że chodzi o duże możliwości, ogromne osiągnięcia (eksplorowanie i podbijanie kosmosu na pewno można do takowego zaliczyć). Tymczasem użytkownicy reagowali różnie. Niektórych to nie interesowało, niektórzy uważali za całkiem dobry pomysł już po wyjaśnieniu im leżącej w nim idei, inni zadawali pytania, co ma skrypt forum do jakiegoś dziwnie wyglądającego pana ze wzwodem...

Burzliwe dyskusje trwały bardzo długo i w końcu autorzy MyBB ugięli się pod naporem niezadowolenia użytkowników. Postanowiono jednak odsunąć na bok pana o niecnych zamiarach, który mógłby śnić się dzieciom po nocach i wywołać znaczny wzrost zapotrzebowania na pomoc psychologów.

[Recenzja] Logitech Anywhere MX

Czy ktoś w ogóle pamięta jeszcze mój wpis, w którym "pastwiłem się" nad myszką Microsoft Wireless Mobile Mouse 4000? Zapewne nie. Przypomnę jednak, że to pastwienie się, odbywało się nie bez powodów – zakup nie okazał się specjalnie udany, ponieważ produkt nie spełniał głównych wymagań jakie mu narzuciłem. Co prawda było ich dosyć sporo i można mnie uznać za osobę zbyt wymagającą, ale niektóre potknięcia myszki od Microsoftu były dla mnie zbyt odczuwalne, abym mógł je zaakceptować. Myszka działała więc u mnie niecały miesiąc, po tym czasie ją sprzedałem i postanowiłem zakupić coś innego. Tym razem postanowiłem znacznie mocniej opierać się na opiniach innych użytkowników, no i nie oszczędzać przesadnie, bo raz już “zaoszczędziłem” i nie wyszło z tego nic dobrego. Wpis który właśnie czytacie nie jest wcale "świeży" jakby się mogło wydawać. Napisałem go w pierwotnej wersji kilka miesięcy temu, ale teraz prezentuję wersję kompletną, wzbogaconą o opis dosyć ciekawej sytuacji.

CloudFlare - przyśpieszamy witrynę chmurą

Należę do grona osób, które chcą aby witryny jakimi zarządzają działały jak najszybciej. Odnosi się to zarówno do szybkości po stronie serwera, jak i tego co trafia ostatecznie do użytkownika. O ile w pierwszym wypadku sprawa jest „prosta” i sam staram się pisać wydajny kod PHP i zapytania do baz, które nie będą wymagały oczekiwania, o tyle ta druga kwestia czasami pozostaje bez możliwości naszej ingerencji. Możemy używać dobrego hostingu, możemy sami przygotować serwer www, ale bardzo często nie jesteśmy w stanie zapewnić takich opcji, jakie mają w swoich rękach giganci, chociażby z powodów finansowych.

Jakiś czas temu zainteresował mnie CloudFlare – jak sama nazwa wskazuje, usługa działająca w oparciu o chmurę, która udostępnia nam zupełnie za darmo DNSa dla naszych domen, a także CDN (content delivery network). W szczególności ta druga opcji korciła, bo w teorii pozwala na naprawdę spore odciążenie naszej witryny, a zarazem przyśpieszenie jej działania u użytkownika końcowego. Wszystko wydawało się tym ciekawsze, że spotkałem się z kilkoma pozytywnymi opiniami, min. na osobistym blogu tomicka