Jest jeszcze kwiecień, a jakoś tak się złożyło, że w tym miesiącu wszyscy prezentują swoje miejsca pracy, rozrywki, dowodzenia, miejsca, z których wychodzą plany opanowania i zniszczenia wszechświata, w których przeprowadzane są najbardziej niebezpieczne eksperymenty, w których rodzą się dziwne idee. Postanowiłem dołączyć do grona tych osób i pokazać, w jakich warunkach środowiskowych funkcjonuję.
Przede wszystkim, biurko - niech się Wam nie wydaje, że to zwykłe biurko kupione np. w Tesco. Jest jest kuloodporna wersja z wbudowanym promem kosmicznym (aktualnie z przyczyn technicznych nie działa), oraz niewidzialnymi antenami pozwalającymi na zdalną kontrolę umysłów, model działający pod kryptonimem "Desktop". Na biurko od lewej znajduje się tym razem już jakby się mogło wydawać, zupełnie normalne urządzenie wielofunkcyjne (Lexmark X4975). Jest tak tylko z pozorów, niestety nie mogę Wam zdradzić, ile sprzętu ciężkiego jest schowanego pod pokrywą do wydruków, nie mówiąc już o silosach umieszczonych w skanerze.