Dzisiaj będzie krótko ale za to treściwie - pisałem już o tym na swoim osobistym blogu, ale powtórzę się i tutaj. Wiele osób narzeka na baaaaardzo długi start Firefox'a i często doprowadza to do migracji na inne przeglądarki. I słusznie, bo przeglądarka Mozilli pod względem startu to prawdziwy muł: w Chrome klikamy i przeglądamy, w Firefoxie może nam się nawet zacząć wydawać, że program się zawiesił...
Nie zawsze jednak migracja jest możliwa, zarówno ze względów praktycznych jak i przyzwyczajeń. Ja osobiście z lisa nie zrezygnuję - wtyczek dla webmastera jest do niego od groma (dla przykładu: Firebug, Page Speed, SearchStatus, HttpHeaders itp.), a na dodatek mogę logować się wszędzie przy użyciu czytnika linii papilarnych. Niestety producent tego oprogramowania nie stworzył wtyczek dla Opery czy Chrome, bo właśnie Internet Explorer i Firefox są obecnie najpopularniejszymi przeglądarkami internetowymi.
Jest jednak sposób na przyśpieszenie działanie ognistego lisa, a jest nim niewielka aplikacja Firefox Preloader. Dzięki niej, podstawowe biblioteki przeglądarki są ładowane już przy starcie systemu i nie ma konieczności wczytywania ich przy każdym jej uruchomieniu. U siebie spadku szybkości startu systemu nie zauważyłem, za to Firefox uruchamia się teraz tak szybko jak Chrome, pomimo zainstalowania 14 wtyczek. Nie sugerujcie się datą powstania programu (2005) - działa zarówno z Windows XP jak i Windows 7, tak w edycji x86 jak i x64. Na dodatek nie straszne mu różne wersje samej przeglądarki (testowane na FF 3, FF 3.5 i FF 3.6 beta). Słowem, tylko korzystać no i nie narzekać na lisa :)
Firefox Preloader - SourceForge