Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Google blokuje możliwość pobierania muzyki z YouTube

Ostatnio chciałem pobrać ścieżkę dźwiękową z pewnego filmu na youtube, i trafiłem na dość ciekawą stronę, która popadła w kłopoty z Google. Serwis youtube-mp3.org, umożliwiający użytkownikom zgrywanie muzyki z teledysków dostępnych na youtube został przez internetowego giganta zablokowany. Właściciel serwisu 21 letni student informatyki z Niemiec, wystosował petycję która zebrała już prawie 1,5 miliona podpisów w tej sprawie: KLIK

Wszystko zaczęło się od... RIAA która rok temu wypowiedziała wojnę oprogramowaniu i serwisom umożliwiającym zgrywanie muzyki z teledysków, i zaczęła wywierać presję na Google, aby bardziej zaangażowało się w tą walkę. Kilka dni po zablokowaniu przez Google youtube-mp3.org RIAA reprezentująca cztery największe wytwórnie płytowe poprosiła CNET o usunięcie oprogramowania o podobnej funkcjonalności.

Sam serwis youtube-mp3.org zdaje się działać zgodnie z prawem:

  • Tak długo, jak YouTube nie wdraża żadnych dodatkowych zabezpieczeń swoich materiałów, takich jak szyfrowanie, nie ma miejsca zakazane obchodzenie technicznych zabezpieczeń.
  • Pobieranie z serwisu YouTube kopii na użytek prywatny przez osoby fizyczne nie wymaga obecnie zgody właściciela praw autorskich.
  • Naruszenie Warunków korzystania z usługi YouTube nie niesie ze sobą żadnych skutków prawnych, ponadto, odpowiedzialność użytkownika za naruszenie praw autorskich nie powstaje, ponieważ ich działania są objęte prawem do prywatnych kopii.

Mimo to Google grozi studentowi z Niemiec pozwem sądowym, jeśli ten nie zaprzestanie prowadzenia serwisu. Treść opublikowanej przez niego petycji brzmi następująco:

"Tak dla narzędzi nagrywających filmy z YouTube.
Witam,
Właśnie podpisałem następującą petycję adresowaną do Google Inc. I YouTube LLC.

Przez dziesięciolecia ludzie mogli nagrywać na własny użytek programy emitowane w radiu i telewizji. Za pomocą magnetofonu lub magnetowidu można było nagrać swój ulubiony film czy audycje radiową. Początkowo wykorzystywanie tych urządzeń spotkało się z falą ostrej krytyki ze strony wielkich firm które uważały te urządzenia za zagrożenie dla ich interesów.
Kilkanaście lat później mamy powtórkę z rozrywki: Google połączyło swe siły z RIAA w walce przeciwko narzędziom online pozwalającym wykonywać nagrania filmów zamieszczonych na portalu YouTube. Google walczy ze wszystkimi programami pozwalającymi sporządzić prywatną kopię filmików z YouTube, a RIAA grozi mediom informacyjnym takim jak chociażby CNet za promowanie tego oprogramowania.
Niniejszym zwracam się z prośbą do Google o wzięcie udziału w konstruktywnej dyskusji w celu znalezienia rozwiązania które odpowiadałoby potrzebom użytkowników."

Tak się zacząłem zastanawiać, czy gdyby stacje radiowe miały techniczną możliwość zabezpieczenia swoich audycji przed nagrywaniem, to czy by z niej korzystały? Poza tym Google nie usunęło, ani nawet nie obniżyło pozycji zablokowanego serwisu w swojej wyszukiwarce, a na stronie wyświetlane są reklamy firmy z Mountain View. Z drugiej jednak strony czy Google ma prawo blokować komukolwiek dostęp do youtube?

 

internet

Komentarze

0 nowych
Ave5   8 #1 30.07.2012 20:28

Sam mam sporo utworów wziętych z YT (chociaż innym narzędziem niż to, które ma obecnie problemy), więc mogę być nieobiektywny.

Ja to widzę tak: kiedyś nagrywało się piosenki z radia na kasety. Potem na płyty CD. Teraz na odtwarzacze mp3. Kiedyś nie było reglamentacji czystych kaset, to czemu teraz koncerny się ocknęły? Zapewne dla pieniędzy :)

Poza tym, zablokują takie narzędzie. I co z tego? Odpalam filmik na YT, włączam recordmydesktop z głosem i wsio...

Wreszcie, są rzeczy które mogę znaleźć wyłącznie na YT, np. fanowskie remiksy utworów. Ta afera w nie uderza bez powodu...

budda86   9 #2 30.07.2012 20:47

Kilka lat temu firma Creative usunęła z odtwarzaczy mp3 możliwość nagrywania dźwięku z radia, również pod wpływem nacisków RIAA. Nie zaobserwowano istotnego wpływu tego wydarzenia na rynek muzyczny.

Moje zdanie jest takie, że jeśli ktoś umieszcza coś w Internecie (jak Google filmy na YT) i zezwala na dostęp wszystkim zainteresowanym, to nie może odmówić prawa do pobrania tego na dysk. Może oczywiście zabronić rozpowszechniania, ale absurdem jest pozwolenie na odtwarzanie przy zakazie pobierania.

  #3 30.07.2012 21:39

Ujme to cytatem barzo popularnym w różnych dziełach "dziesięć tyśęcy lat cywilizacji,.a dalej chodzi o pie iądze".

  #4 30.07.2012 22:24

Ja miałem podobną niespodziankę za sprawą... Opery. Otóż w starszych wersjach dało się wejść przez opera:cache i zapisać sobie oglądany materiał na dysku. Nagle dać się przestało - w którejś z wersji linki stały się nieklikalne, na blogu Desktop Team sprawę zgłosiłem uznając za błąd, ale natychmiast odpowiedział jeden z dev, post w stylu "co złego, to nie my", poprawki nie ma do tej pory - chyba nie trudno przypuszczać, że to nie błąd...

AdrianSasquatch   9 #5 31.07.2012 06:54

@Ave5
Zamiast nagrywać cały pulpit nie lepiej zgrać sam dźwięk Audacity ustawiając urządzenie wejścia jako Miks Stereo? Albo użyć Freemake-a.

A RIAA może co najwyżej zabronić wstawiać filmów z muzyką chronioną prawem autorskim, a nie tworzenia narzędzi do ich pobierania.
Równie dobrze można by zakazać produkcji noży kuchennych, ponieważ mogą posłużyć do zabicia jakiejś osoby...

Autor edytował komentarz.
hiropter   10 #6 31.07.2012 14:54

@Ave5
"(...)Ja to widzę tak: kiedyś nagrywało się piosenki z radia na kasety. Potem na płyty CD. Teraz na odtwarzacze mp3. Kiedyś nie było reglamentacji czystych kaset, to czemu teraz koncerny się ocknęły?(...)"
Kiedyś też chodziło o kasę, ale wadium dla wytwórni było zaszyte w cenach nośników - kaset a później płyt CD... Teraz trudniej organizacjom autorskim o taki krok, bo praktycznie rynek zdominowany jest przez pamięci masowe - wszelakie mp3player'y działają na kościach Flash. Poza tym łatwiej dokopać biednemu (czyt. użytkownikowi) niż bogatemu na dużo silniejszej pozycji (czyt. koncernom produkującym pamięci masowe).

LoliconSuspect   5 #7 31.07.2012 17:01

"Moje zdanie jest takie, że jeśli ktoś umieszcza coś w Internecie (jak Google filmy na YT) i zezwala na dostęp wszystkim zainteresowanym, to nie może odmówić prawa do pobrania tego na dysk."
Ich serwis, ich prawo.

R@z0r   5 #8 31.07.2012 17:47

Google samo udostępnia takie narzędzia w postaci rozszerzeń do Chroma w Chrome Web Store jeśli się nie mylę ;P

  #9 31.07.2012 23:19

Chrome YouTube Downloader i wszystko gra :)

CHUDYxp   4 #10 06.08.2012 00:29

Najlepsze jest to iż zabraniają pobierania utworów w MP3 ale teledysków MP4 już nie blokują . Ja to omijam tak pobieram teledysk następnie konwertuje do MP3 i mam . Jak chciałem pobrać w MP3 wyskoczyło - "Google Inc. doesn't want you to convert this video.Please sign a petition to change their mind" a teledysk już pobrało :)

  #11 18.09.2013 11:33

To jest prawie jak acta i trzeba to zwalczyć w zarodku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

DiamondBack   13 #12 20.10.2013 20:49

Słuchanie muzyki z jutuba... to jakiś żart chyba ;)