Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

30 lat Macintosha, 30 lat różnych zadań (2006-2014)

To już ostatnia część wpisu dotyczącego ankiety przeprowadzonej przez Apple wśród użytkowników komputerów Macintosh, a dotyczącej sposobu ich użytkowania. Pierwsza część, obejmująca lata 1984-1994 dotyczyła maszyn opartych na procesorze Motorola 680x0. Druga część, obejmująca lata 1995-2005 komputery zbudowane w oparciu o procesory PowerPC obejmowała okres intensywnej konkurencji z komputerami PC oraz platformą Windows i Linux. Ten okres był moim zdaniem bardzo interesujący w historii komputerów. Obejmował on bardzo szybki rozwój systemu Windows który właśnie w tym okresie rozwinął się do w pełni użytwcznego systemu operacyjnego funkcjonującego do dziś (Windows XP).

Lata 2006-2014 to okres kolejnej, istotnej zmiany w historii Apple. Pojawiły się pierwsze komputery zbudowane w oparciu o procesory Intela, a starym użytkownikom w głowie się nie mieściła taka zmian frontu. Ta rewolucja przyniosła jednak wymierne zyski dla Apple. Wzrosła ilość nowych użytkowników komputerów Macintosh i to właśnie w tym okresie Apple odnotowało największą ilość osób, które zdecydowały się na zakup swojego pierwszego komputera z logiem nadgryzionego jabłuszka. Być może jest to także efekt ciągłej obecności Apple w edukacji.

Rok 2006 - MacBook Pro

Ciężko mi powiedzieć czy akurat wybór modelu MacBook Pro w 2006 roku to akurat ten najwłaściwszy. W tym własnie roku do sprzedaży trafiły wszystkie modele obecne w ofercie Apple z procesorami Intela. Zastanawia mnie brak wyboru Maca Mini, który został stworzony z myślą jako idealny komputer dla osób, pragnących zakup swojego pierwszego Macintosha. Co prawda był on już wcześniej z procesorem PowerPC, jednak to własnie ta wersja z procesorem Intela powinna być szczególną zachętą do przesiadki, choćby dzięki możliwości zainstalowania systemu Windows obok Mac OS X. Apple zdecydowało jednak inaczej i komputerem roku został MacBook Pro. Z pewnością to własnie dzięki zmianie procesora na układ od Intela (Core Duo) MacBook Pro stał się dużo bardziej wydajną maszyną niż poprzednie PowerBooki z procesorem PowerPC i to własnie tą moc chciało uhonorować Apple. Ciężko mi się dopatrzeć czegoś więcej akurat w tym konkretnym modelu, gdyż wiele elementów, łącznie z obudową to stylistyka pochodzi jeszcze z czasów PowerBooka.

MacBook Pro przez jego użytkowników został zapamiętany jako maszyna przeznaczona do internetu ale także do zadań związanych z obróbka fotografii. O ile pamiętam osoby zajmujące się profesjonalną nawet fotografia, podróżujące z iBookiem czy później z dwunastocalowym PowerBookiem i traktujące te komputery głównie jako magazyn zdjęć ale także platformę do wstępnej selekcji fotografii i do wygodnej ich prezentacji, o tyle ciężko mi przypomnieć sobie, by ktoś podobnie użytkował piętnasto czy siedemnasto calowego MacBooka Pro. Po krótkiej aczkolwiek owocnej rozmowie z jednym z takich fotografów wyjaśnił mi on owa zagadkę. W terenie nadal biegało się z PowerBookiem 12" jeśli była taka potrzeba, jednak MacBook umożliwiał dużo większą wygodę przy wszelkiej edycji fotografii. Stał z tym oczywiście wydajny procesor Intela, spory ekran 17" oraz możliwość podpięcia MacBooka do dowolnego, zewnętrznego monitora, a wówczas niewiele ustępował on komputerom stacjonarnym.

Jak wynika z wykresu udostępnionego przez Apple, MacBook Pro był używany jako platforma edukacyjna oraz realizowano na nim wszelakie zadania związane z edycją grafiki i wizualizacją.

Rok 2007 - iMac

Gdyby ankieta nie obejmowała tylko komputerów, zapewne produktem roku zostałby iPhone, a tak został nim po raz kolejny iMac. Na szczęście wśród komputerów Apple jakie pojawiły się wówczas, jest to wyróżniający się model, głównie za sprawą kolejnej zmiany wyglądu.

iMac dostaje nową, aluminiową obudowę za sprawą której cienki komputer typu All-In-One staje się jeszcze bardziej smukły. Niezła wydajność i całkiem spory ekran o przekątnej 20 lub 24 cale zdaniem Apple miało być wystarczającą zachętą by komputer ten kontynuował tradycję poprzednich modeli jako komputer domowy i szkolny oraz komputer biurowy.

Jak wynika z danych zebranych od użytkowników, iMac używany był głównie do internetu, zadań związanych z fotografią i edukacji. Jeśli mnie pamięć nie myli, to własnie od tego modelu iMac'a modnym wówczas stawało się tworzenie stanowisk internetowych w miejscach publicznych. Czasem takie stanowiska znajdowały się na lotniskach czy w amerykańskich centrach handlowych.

Przy tym modelu pojawia się ponownie kategoria związana z tworzeniem witryn internetowych, za czym z pewnością stał świetny i niesamowicie prosty program do tworzenia strona - iWeb. Program ten dołączany był od 2006 roku do każdego nowego komputera Apple i trochę mi żal, że Apple przestało go rozwijać.

Rok 2008 - MacBook Air

Aż się wierzyć nie chce, że MacBook Air jest obecny na rynku od 6 lat. Komputer ten, nawet w swojej pierwszej, najstarszej edycji do dziś wzbudza swoim wyglądem spore zainteresowanie. W zamyśle Apple, MacBook Air miał być następcą iBooka i MacBooka. Jego główną cechą miało być połączenie mobilności (cienka obudowa i niewielka masa 1.36 kg), długi czas pracy na baterii oraz wydajności słabszej niż ta jaką oferował MacBook Pro, jednak wystarczającej do realizacji potrzeb typowego użytkownika domowego. Tym samym, grupa docelową MacBooka Air miała być a sama grupa, która decydowała się uprzednio na zakup iBooka czy Macbooka nie Pro.

Myślę, że sam Air to temat na oddzielny wpis, więc skupmy się na tym do czego wykorzystywali go jego użytkownicy. W tym kontekście warto pamiętać też o tym, że Air dzięki swojemu niesamowitemu wyglądowi był także bardzo chętnie kupowany przez osoby nie mające wiele wspólnego z planowana grupą docelową nabywców. MacBook Air stał się swego czasu modą co także przełożyło się na nieco dziwne jego zastosowanie.

Zupełnie nie dziwi mnie tak ogromne zastosowanie go jako platformy do internetu. Ogromna mobilność i spory czas pracy na baterii sprawiał, że był wręcz doskonałą maszyną do buszowania w necie. Nieco większe zaskoczenie wzbudza u mnie kwestia fotografii. MacBook Air nie miał ogromnego dysku, kwalifikującego go jako przenośny magazyn fotografii. W jego pierwszej edycji, też trochę słabo wypadał pod względem mocy obliczeniowej, a więc i jako komputer do obróbki fotografii... no nie bardzo. Dlatego tak wielkie zastosowanie go w kategorii video, wymagającej przecież sporej mocy obliczeniowej to dla mnie naprawdę ogromne zaskoczenie, a wytłumaczenie znajduję jedno. Moda !

Nie byłoby dla mnie dziwnym, gdyby to kategoria muzyka znalazła się na jednym z czołowych miejsc, gdyż często był używany przez rozmaitych muzyków i zespoły do tworzenia i miksowania muzyki bądź jako sprzęt do korekty dźwięku, ale video ?

Muszę zbadać temat i poruszyć go przy okazji oddzielnego wpisu poświęconego Airowi.

Rok 2009 - iMac

Ponownie iMac, choć tym razem mam jakby mniejsze wątpliwości. Za wyborem własnie tego modelu stał panoramiczny ekran o przekątnej nawet 27", nowa obudowa ale także Magic Mouse z funkcją mulitouch. Myślę że w tym wypadku nie ma co się rozpisywać. Docelowa grupa nabywców nie zmieniła się, a co za tym idzie, nie zmienił się też sposób wykorzystania iMaca.

Rok 2010 - MacBook Air

To w zasadzie trzecia edycja tego pięknego modelu. MacBook Air wyzbył się swoich wad wieku dziecięcego, które nie ukrywam, były czasem bardzo dokuczliwe. Część z nich została usunięta wraz z poprawionym modelem (końcówka 2008 i połowa 2009), jednak dopiero edycja z 2010 roku zlikwidowała wszystkie przypadłości, na co znaczny wpływ miała także nowa obudowa komputera. MacBook Air zyskał na mocy i obliczeniowej, ale także wydłużył się jego czas pracy na baterii, a co ważne, nadal pozostał tym leciutkim i zwiewnym MacBookiem Air.

Tradycyjnie już używany był głównie jako sprzęt do internetu, ale podobnie jak poprzednik, użytkownicy deklarowali szerokie zastosowanie go do zdań związanych z obróbką video, zdjęć i grafiki. O ile przy poprzednim modelu wzbudzało to u mnie zdziwienie, głównie ze względu na wydajność, o tyle w tym modelu jetem w stanie już zrozumieć, iż komputer ten może realizować zadania bardziej ambitne.

MacBook Air także znalazł szersze zastosowanie w edukacji, albowiem Apple powróciło do szkół z pomysłem na mobilne pracownie informatyczne zbudowane w oparciu o iPady i MacBooki Air.

Rok 2011 - MacBook Pro

Ciężko mi powiedzieć, co stało za wyborem MacBooka Pro jako komputera 2011 roku. Być może stały za tym kwestie wprowadzenia do komputera przenośnego nowych procesorów Core i5 oraz Core i7, a także portów Thunderbolt. Prawdą jest, że MacBook Pro miał być maszyną zbliżoną wydajnością do komputerów stacjonarnych. Rzecz zaskakująca, bo pomimo owych nowych technologii, komputer nie został zapamiętany jako maszyna "Pro".

Dużo bardziej "Pro" wypadł w ankiecie MacBook Air. Jak wynika z ankiety, MacBook Pro to maszyna głównie do internetu, edukacji, fotografii i programowania. Być może za takim mało profesjonalnym wykorzystaniem przemawiała niewielka wówczas ilość urządzeń obsługujących Thunderbolt ? Takie wyniki głosowania moim zdaniem są podyktowane także gamą modeli jakie oferowało Apple. MacBook Pro występował w trzech wersjach, 13" ekran, 15" ekran i wersja o przekątnej 17" - najdroższa. Dużo osób kupowało MacBooka Pro 13" ze względu na możliwość jego rozbudowy. MacBook Air miał możliwości rozbudowy bardzo ograniczone. Osoby te nie zajmujące się jakimiś skomplikowanymi zadaniami, używały MacBooka Pro tak samo jak innych komputerów domowych, a więc internet, edukacja i ewentualnie zadania związane z obróbką i katalogowaniem swoich zdjęć. Tej wersji MacBooka sprzedawało się zawsze najwięcej i myślę, że wyniki ankiety są właśnie zdeterminowane przez tą właśnie grupę. Wersje z 17" ekranem kupowały zazwyczaj już osoby, dla których komputer ten był narzędziem pracy, ale jego cena sprawiała, że zapewne niewiele głosujących posiada właśnie ten model, który używany był do zadań bardziej profesjonalnych.

Rok 2012 - MacBook Pro Retina

Gdy Apple prezentowało swoje ekrany wysokiej rozdzielczości - Retina w iPhone 4 (rok 2010), wiele osób marzyło o takich ekranach w swoich komputerach. Niezwykła jak na ówczesne czasy ostrość obrazu sprawiała, iż wydawało się to idealnym wręcz rozwiązaniem do komputerów przenośnych. Niestety proces technologiczny produkcji większych matrycach o takiej gęstości opóźnił ich premierę w komputerach o całe dwa lata. Ale za opóźnieniem stały nie tylko problemy produkcji samych matryc. Równie istotne były karty graficzne, które w komputerze przenośnym mogłyby sobie poradzić z ekranem o rozdzielczości 2880x1800.

Trzeba pamiętać tu o mniejszych możliwościach chłodzenia takich kart graficznych. Tak czy inaczej, MacBook Pro z ekranem typu Retina wydawał się idealną maszyną dla osób zajmujących się głównie zadaniami związanymi z obróbką grafiki czy fotografii. Jak wynika z ankiety dotyczącej MacBooka Pro Retina, sposób jego użytkowania niewiele odbiega od poprzednika. Apple nie zdecydowało się wówczas na wypuszczenie wersji z ekranem 17", tak więc na rynku pozostała wersja 13" i 15". Nie mniej, więcej osób deklarowało użycie komputera do zadań związanych z fotografią, tworzeniem wizualizacji i zadań związanych z obróbką wideo.

Moje wrażenia dotyczące MacBooka Pro z ekranem Retina, możecie przeczytać tutaj.

Rok 2013 - iMac

Nowe wcielenie iMaca było jedynym możliwym wyborem na ten rok.To właśnie ten model w 2013 roku doczekał się największych zmian. Jakoś ciągle nie mogę zabrać się do jego testów i opisu. Nie zmieniła się idea komputera a co za tym idzie, nie zmieniła się też docelowa grupa jego odbiorców. Ciągle ma być to komputer domowy, szkolny i biurowy, choć często można go znaleźć w pracowniach zajmujących się bardziej ambitnymi zadaniami niż wysłanie fotek z wakacji.

Nowa, cieńsza obudowa o krawędziach zaledwie 5 mm sprawia, że zaczynam zastanawiać się co można jeszcze zmienić w następnej edycji iMaca. Inaczej zamontowano matrycę wewnątrz komputera, która znalazła się tuż za szybą, bliżej użytkownika dzięki czemu obraz wydaje się być bardziej żywy i naturalny. Zastosowanie technologii IPS umożliwiło także oglądanie obrazu na monitorze pod większymi niż dotychczas kątami. Pewną ciekawą nowością w tym modelu był także dysk Fusion Drive, łączący w sobie właściwości dysku SSD i tradycyjnego napędu HDD. W zasadzie są to dwa dyski w jednej obudowie. Na "części" SSD trzymane są dane często używane, do których dostęp jest szybki, natomiast na "części" HDD przechowywane są elementy systemu i dane nie wymagające szybkiego transferu, natomiast mogą one zajmować dużo miejsca. Samo rozwiązanie nie biłoby niczym niezwykłym gdyby nie fakt, że to system określa owe dane i w zależności od potrzeb przenosi pliki z "części" SSD na HDD i odwrotnie w zależności od potrzeb.

Tradycyjnie już domeną iMaca jest praca w sieci oraz realizacja związana z edukacją. Oddane głosy wskazują także na spore jego wykorzystanie do zadań związanych z fotografią i prezentacjami za czym pewnie przemawia darmowe oprogramowanie iLife zachęcające wręcz do takiego właśnie wykorzystania iMaca. Myślę też, że w trwającej od początku lat 90-tych epoce fotografii cyfrowej, powiązanie komputera z fotografią jest niemal równie naturalne jak z internetem

Rok 2014 - MacPro

Apple zdecydowało, że to właśnie MacPro będzie flagowym komputerem 2014 roku stwierdzając, że zapewne nic lepszego nas w tym roku już nie spotka. Statystyki związane z użyciem tego modelu nie są dostępne, więc zapraszam was tylko do mojego opisu tego modeli - MacPro energia dla TIE Fightera.

Podsumowanie

30 lat historii Macintosha to okres naprawdę bardzo burzliwy. Pierwsze komputery z końca lat 80-tych były naprawdę przełomowymi konstrukcjami nie tylko ze względu na budowę, ale także na filozofię. Ich prostota, niezły system operacyjny były na tyle dużą wartością, iż niwelowały czasem ich konstrukcyjne braki wobec konkurencji. Apple wówczas mocno stawiało na edukację i użytkownika profesjonalnego, oferując wygodną platformę do nauki i do pracy zwłaszcza w DTP. Ciężko tu pominąć niemały wkład jaki miały także firmy zewnętrzne - Adobe czy Quark. To one sprawiły właśnie, że Macintosh stał się komputerem głównie związanym właśnie z DTP.

Połowa lat 90-tych to olbrzymie zmiany w świecie komputerów. Niezwykle dynamiczny rozwój i dostęp do internetu staje się standardem. Apple ciągle obecne na rynku edukacyjnym i zamknięte w świecie DTP i profesjonalnej grafiki przestawało radzić sobie na rynku często nie dostrzegając potrzeb zwykłego użytkownika. To właśnie koniec lat 90-tych i pojawienie się pierwszego iMaca sprawiło, że firma wróciła do swojej głównej filozofii - tworzenia komputera prostego w obsłudze dla użytkowników domowych i maszyn przeznaczonych dla profesjonalistów. Nieodłącznym elementem już był internet i fotografia cyfrowa, a do takich zadań komputery Apple nadawały się wówczas wyśmienicie.

Zmiana procesorów na produkty Intela nie zachwiała filozofią firmy czego wiele osób się obawiało. Internet stał się już elementem równie istotnym jak myszka. Komputery z nadgryzionym jabłuszkiem ponownie zaczęły być częściej dostrzegane jako świetne i wydajne platformy do nauki czy domowej rozrywki.

Patrząc na tą historię łatwo dostrzec jak zmieniało się użytkowanie komputerów i zainteresowania ich użytkowników, jak nas zmienił postęp nie tylko firmy Apple, ale całego rynku elektroniki i komputerów, gdyż czym byłby komputer, nawet ten najlepszy bez tego co go otacza ?

I na koniec jeszcze jedna moja refleksja. Absolutnie przy żadnym modelu użytkownicy nie zaznaczali "gry" (była taka opcja) na tyle często, by znalazło to odzwierciedlenie w statystykach (przypominam, że obejmują one tylko 5 najczęściej wybieranych kategorii). Czy więc Macintosh nie był platformą do grania ? No raczej nie. Końcem lat 80-tych istotnym ograniczeniem były czarno-białe monitory w komputerach domowych. Komputery z wyższej półki miały możliwości wyświetlania kolorowego obrazu, ale nikt ich nie kupował po to by grać. Konkurencja zresztą była nie do pobicia (Amiga). W latach 90-tych, gdy za grami zaczęły przemawiać kolorowe monitory i wydajne procesory PowerPC, Apple jakoś nie zachęcało producentów gier do pisania na swoją platformę, a dodatkowym problemem była spadająca sprzedaż komputerów Macintosh. Dopiero po 2000 roku Apple zacieśniło współpracę z producentami gier i zaczęło się pojawiać coraz więcej tytułów. Jednak nie były one tak atrakcyjne jak na komputerach PC czy konsolach, choć wiele gier z PSX dało się uruchomić na iMacu. Zmiana procesorów na te od Intela sprawiła, że wiele tytułów obecnych na komputerach PC i konsolach pojawia się także na OS X. Konwersja jest łatwiejsza i tańsza. Pewnie spora część użytkowników Macintoshy gra na swoich komputerach, ale z pewnością i dziś nie jest to platforma konkurencyjna dla konsol. Myślę jednak, że gdyby zrobić podobną ankietę dotyczącą sposobu użycia iPada, gry mogłyby się znaleźć w czołowej piątce. 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
Jany   11 #1 23.08.2014 20:36

30 lat wyciągania kasy od naiwniaków.

Autor edytował komentarz.
  #2 23.08.2014 20:41

2014-2006=8 lat

  #3 23.08.2014 20:43

macbooki były by bardziej popularne w polsce gdyby były tańsze w stanach mac book pro kosztuje 1000 dolarów a w polsce 4700 złoty co w przeliczeniu na złotówki daje 3000 zł

M3rcury   3 #4 23.08.2014 20:48

@Jany
nie bardzo rozumiem dlaczego użytkownicy "jabłuszka" to naiwniacy? Pomijając wszystko to zostało napisane o sprzęcie. Faktycznie produkty Apple to tanich nie należą, ALE jeżeli kogoś stać to dlaczego ma sobie odmawiać?! I nie bardzo rozumiem słowa "NAIWNIAK"!, sam mam kilka rzeczy od Apple i jak będzie mnie tylko stać na MacBook-a to na pewno kupie. Mam gwarancje dobrego wykonania, świetnych parametrów i ciekawego OS-a. A nie jak przykładowo z innym sprzętem kupuje za 5k zł lapka MSI, który wykonaniem przypomina zabawkę z odpustu. Tyle w temacie

Autor edytował komentarz.
Over   9 #5 23.08.2014 20:58

@M3rcury: Dokładnie jakość ma swoją cenę i dużo osób to docenia w tym ja.
Wole kupić iPada niż tablet od samsunga który nie dość że jest wolniejszy to jeszcze czasami coś się zwiesi jak to androidem bywa... juz nie wspominając o jakości wykonania....

Jensen   3 #6 23.08.2014 21:01

Owszem, jakość ma swoją cenę... pracuję od roku na iMacu i o ile komfort pracy jest wysoki, a jakość wykonania doskonała, to mój PC na odpowiednio zmodyfikowanym Windowsie 8 (różny dodatkowy soft itd.) działa niewiele gorzej, a momentami nawet lepiej, bo kilka rzeczy w OS X mnie zwyczajnie wkurza.

Zresztą od niedawna mam klawiaturę Logitech K810 i mysz Logitech T620 - praktycznie to samo co sprzęt Apple, a klawiatura nawet lepsza (aluminium, podświetlenie + do 3 urządzeń na bluetooth, w tym mobilne), porządny monitor, PC opakowany w ładną minimalistyczną obudowę, odpowiednio przygotowany Windows... i naprawdę niewiele temu sprzętowi brakuje do iMaca za kwotę o kilka rzędów niższą.

Tak więc jest to sprzęt zdecydowanie nie na polskie realia, chyba, że ktoś naprawdę kosi kasę jak żniwa.

Autor edytował komentarz.
krisp   5 #7 23.08.2014 21:02

Jakoś nie uważam się za naiwniaka jak pisze pewien mało doświadczony użytkownik. Ale cóż jak ktoś ma urojenia to głupoty wypisuje.

  #8 23.08.2014 21:07

@M3rcury: jedyne czego masz gwarancje to przepłacenia, bo już gwarancja na sam sprzęt, osomowmowatość to już inna bajka.Faple stworzyło rynek, a nie zapełniło niszę, tyle w temacie.Rynek ten to banda niedpieszczonych geeków i blondynek którzy raz w życiu chcą się poczuć wyjątkowo kupując alemeniowe emejzingi.Jeżeli apple coś zrobiło dobrze, wiedz że na pewno od kogoś to ukradło.Generalnie, w moim rankingu najbrudniejszych korpo są na pierwszym miejscu i bardzo się ciesze że mimo że im sprzedaż ciągle rośnie to ogólny udział w rynku się marginalizuje, tzn po prostu że rosną bo rynek rośnie, ale rywale rosną szybciej(android).Sam mac os to umęcz, i każde podejście do tego pseudo os`u kończy się u mnie szczerą nienawiścią do niego.Podsumowując, nie ma komiwojażera jobsa (bo inżynier to z niego żaden), myślę że w przeciągu 10 lat max rynek zweryfikuje wartość firmy i skończy ona tam gdzie już dawno powinna, tzn jako smutne wspomnienie.

M3rcury   3 #9 23.08.2014 21:10

@Jensen: żeby się nie czepiać rząd wielkości czyli 10x mniej? :P A tak serio czekam na umowę handlową USA-EU w nadziei, że jabłuszka stanieją. Dodam jeszcze tyle, że poza jakością wykonania, cenie sobie innowacyjność a tu apple znów jest bez konkurencji, wszyscy próbują go naśladować :)

Autor edytował komentarz.
micko   8 #10 23.08.2014 21:11

"Jak wynika z ankiety, MacBook Pro to maszyna głównie do internetu, edukacji, fotografii i programowania. Być może za takim mało profesjonalnym wykorzystaniem..."
Programowanie mało profesjonalne O_o

macminik   16 #11 23.08.2014 21:18

@Jany: nudny trochę jesteś. Nie musisz czytać po to by obrażać innych. Ale widocznie poza tym jednym zdaniem nic sensownego sklecić nie potrafisz. Teraz napisz ze jestem fanbojem hahahah

macminik   16 #12 23.08.2014 21:24

@Anonim (niezalogowany): bo to trzecia cześć wpisu. Jest o tym na samym początku.

StarterX4   10 #13 23.08.2014 21:33

fajny jest ten iMac z 2013, ale pewnie jego cena to gdzieś z 5000 zł :/

eimi REDAKCJA  17 #14 23.08.2014 21:38

Jak zawsze na zawistników można liczyć - są niezawodni. A teraz szybko, na forum tuningujących Mercedesy. Tam też się sporo przecież kasy wyciąga. Zakończyć obchód można na forach o chirurgii kosmetycznej, bo w ogóle po co być pięknym?

macminik   16 #15 23.08.2014 21:43

@StarterX4: No w sumie jak dobrze poszukać, to za 3200 można kupić.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #16 23.08.2014 21:51

Nigdy nie miałem możliwości by dłużej niż 5 minut pobawić się komputerem z MacOS. Jestem ciekaw czym tak bardzo fascynuje ten OS tylu ludzi :)

StarterX4   10 #17 23.08.2014 21:54

@Pangrys:
- Wyglądem
- Wygodą
- Stabilnością
- Funkcjonalnością
- Dopracowaniem systemu
- Uniksowym pochodzeniem (FreeBSD)
itd.

Autor edytował komentarz.
  #18 23.08.2014 21:55

Byłem wielkim wrogiem Apple i przepłacania za ichniejszy sprzęt. Do czasu aż pracodawca dał mi możliwość popracowania na macbook pro. I naprawdę zmieniłem zdanie. Płaci się za "jakość" wykonania i bezawaryjność. Dopóki się nie posiedzi na takim macbook pro to łatwo hejtować. Pracowałem wcześniej na ubuntu, windowsie (większość mojego życia ) i powiem, że naprawdę warto spróbować, żeby zrozumieć dlaczego Mac jest taki fajny.

Maci nie są dla osób, które lubią pogrzebać pod maską. O wiele łatwiej pracuje mi się na produktach Apple i naprawdę produktywność rośnie. Żeby nie było, że jestem fanboyem to w domu mam zenbooka z Ubuntu (ceny maców ciągle w Polsce są zaporowe).

bjonczy   3 #19 23.08.2014 21:56

Taki tylko detal - pierwszy MacBook Pro miał procesor Core Duo (nie Core 2 Duo, który pojawił się w 2007 roku), różnica choćby taka, że to procesor 32-bitowy, a nie 64b jak C2D. Ciągle jeszcze gdzieś mam ten model :)

Tyran6   9 #20 23.08.2014 21:57

Jakby były tańsze w Polsce to pewnie więcej ludzi by je kupowała.Najbardziej podoba mi się iMac, który w USA kosztuje 1099$. Czy do tej ceny w USA dolicza się jeszcze coś, czy może jest to już końcowa cena. Za 3500 zł to bym na pewno wolał go nabyć zamiast PC z Windowsem, bo na samym Linuxie nie daję rady.

Autor edytował komentarz.
macminik   16 #21 23.08.2014 21:59

@bjonczy: Poprawione, dzięki.

macminik   16 #22 23.08.2014 22:04

@Tyran6: Z tego co słyszałem, bo nie kupowałem w USA, ceny podane w sklepie Apple nie zawierają podatku, bo ten bywa różny w różnych stanach. Dopiero przy płaceniu doliczana jest stosowna do stanów taxa. Ale mogę się mylić. Natomiast ów iMac kosztujący w USA 1099 USD w Polsce kosztuje już 4699 zł. Jakie koszty dochodzą po drodze nie wiem, ale z pewnością VAT made in Poland. Wiele osób kupuje sprzęt w USA i prosi kogoś o przywiezienie bo jest taniej, choć iMaca ciężko jako podręczny zabrać ;-)

Tyran6   9 #23 23.08.2014 22:08

@macminik: No właśnie z tymi podatkami coś słyszałem i dlatego moje pytanie :). Czyli pewnie trochę drożej jeszcze jest, ale i tak zapewne taniej niż w Polsce. Może kiedyś się to zmieni, bo teraz to jednak drogo jest.

  #24 23.08.2014 22:35

Produkty marki apple sa jak Porsche(Porsche to marka dla emerytów i lanserów) ale w kapitalistycznym kraju product jest warty tyle za ile konsument chce za niego zapłacić. Skoro są osoby, które je kupują i nie narzekają na cenę, to znaczy że produkty Apple mają dla nich cenę adekwatną do możliwości.

misiu1_81   1 #25 23.08.2014 23:15

Mam pytanie do użytkowników Apple. Mam telefon na androidzie, nigdy mi się nie zawiesił, ale faktem jest że czasami zdarza mu się dłużej pomyśleć. Nie mam na nim gier, ale sporo narzędzi sieciowych które bardzo często wykorzystuje i zastanawia mnie czy są odpowiedniki dla jabłka narzędzi typu (w nawiasie podam jakich używam na antku):
-klient samby (wtyczka do Total Commandera)
-klient FTP (wtyczka do Total Commandera)
-klient VNC (VNC viewer)
-klient DLNA (wbudowany w antka)
-skanery urządzeń w sieci i uruchomionych na nich usług (FING)
-skanery dostępnych sieci i pomiaru ich mocy (WiFi analyzer)
i poza tym czy to prawda czy mit że nie da się normalnie przez bluetootha przesłać zdjęcia ani mp3?
Pozdrawiam.

Autor edytował komentarz.
  #26 23.08.2014 23:20

@Anonim (niezalogowany): Są dostępne również 2 poprzednie części ;)

Przemo78   8 #27 23.08.2014 23:42

@M3rcury: macbook za ok 10 000 zł ma kartę graficzną ... z lapka za 2300 zł. Na MSI za 5k pograsz w najnowsze gierki bez większych kompromisów, a na kompie apple w tej samej cenie może uda ci się odpalić gierkę, ale o graniu to możesz zapomnieć. Z resztą na samych obrazkach widać do czego ten sprzęt służy Internet + e-mail, a do tego wystarczy lapek za 1500 zł, a od biedy nawet za 1100 zł.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #28 23.08.2014 23:56

@StarterX4: Możliwe, ja z nim nie miałem styczności więc nie mam zdania na temat MacBooów itp. Zastanawia mnie rosnący odsetek użytkowników tego OS wśród moich znajomych.

TomTar   7 #29 24.08.2014 00:00

Super wpisy, ładna historia firmy. Sam używam sprzętu Apple. MacBook Air to doskonały komputer, do pracy z office, internet, obróbka fotek spisuje się doskonale. Do tego jest idealnie wykonany, praktycznie bezszelestny i te 13 godzin na baterii. Fakt, drogi sprzęt, ale super

Autor edytował komentarz.
sr57be45   5 #30 24.08.2014 00:11

@eimi Gdy brak lepszych argumentów sięgasz do motoryzacji.Tylko że chyba nikt nie ma wątpliwości/złudzeń za co płaci w tym segmencie, Szybkość / "Podkręcanie" zmiana ustawień silnika, lepsze sprzęgła, hamulce, opony, felgi, zawieszenie, etc, ...., części produkowane w mniejszych seriach wszystko ~zgodne z logiką.

Mercedes ~90 tysięcy Dacia ~30 tysięcy, i szeroki wybór marek używanych. Zalet nie trzeba rozdymać całym spektaklem tworzonym wokół marki.

Poproszę o test internet (z włączonym i wył Adblock) & email najtańsza nowa matowa /.../.../ 15' na Intelu i AMD, oraz najtańsze nowe przenośne Apple.

Autor edytował komentarz.
gszakul   5 #31 24.08.2014 00:14

Logitech K810 - 385 zł, to wole maca klawiaturę tańsza

  #32 24.08.2014 00:17

@Anonim (niezalogowany): powinny kosztowac tyle co urządzenia z androidem :P

gszakul   5 #33 24.08.2014 00:19

@misiu1_81: na macu jest wszystko. Jeszcze to co jest na linuxie też możesz mieć na macu i wiele programów z windows też jest

kriters64   7 #34 24.08.2014 00:29

@wsadownik (niezalogowany): "Rynek ten to banda niedpieszczonych geeków i blondynek którzy raz w życiu chcą się poczuć wyjątkowo kupując alemeniowe emejzingi"
Jeżeli choć raz w życiu kupiłeś orginalny perfum, orginalne markowe ciuchy itp. to również zaliczasz się do tej bandy. Bo przecież można taniej i nie gorzej, na bazarze lub w lumpeksie.

kriters64   7 #35 24.08.2014 00:31

@Jany: Może w końcu byś zmienił płytę CD bo już trzeszczysz i napisał byś np. bo te bogate świnie na wszystko stać :)

soanvig   10 #36 24.08.2014 00:46

@kriters64: Tak czy siak reklama (w tym prezentacja produktu) dźwignią handlu. Gdyby te urządzenia były maksymalnie brzydkie, to już mało kto by zwracał uwagę na wydajność :D Nie podoba mi się w tym wszystkim to, że się płaci za: a) system jawnie żerujący na open source (tutaj plus dla MS, bo sam pracuje nad swoim systemem - pomijając oczywiście początki działalności firmy)
b) jabłko
Z pewnością to są dobre produkty, ale cena jest dość wywindowana. Taki urok marki (co najśmieszniejsze w tym wszystkim - bez tej ceny pewnie by nie było marki).

  #37 24.08.2014 01:01

@Tyran6: w stanie New Jersey ten podatek wynosi 7% - tam kupowałem swojego iPhone w stacjonarnym Apple Store.

Pieszy   2 #38 24.08.2014 07:13

Cieszę że mam MAC-a, jestem zwykłym użytkownikiem, interesuje mnie to co robię ja a narzędzia mają mi pomagać - robić tak często wspominaną tu kasę, dlatego stać mnie na narzędzie. z PC z rożnymi systemami spędzałem z 30 % czasu na czyszczeniu, konserwowaniu, lub szukaniu w nacie jak co zrobić i co zainstalować by działało.
ps
bardzo zaczynają mnie bawić wypowiedzi negatywne na temat mac, apple i tego sprzętu są tak inteligentne i błyskotliwe że można je umieścić w małym eleganckim pudełeczku i postawić na stoliku - przyglądać się mu by nie zapomnieć że każda z tych negatywnych opinii tak naprawdę działa na plus

przykład - Sprzęt za drogi - to fajnie niech się konkurencja męczy na WIN lub LInux - tak trzymać

przykład polityka Appla och jaka zła - a Microsoft zwalnia 200 pracowników

za kasą idzie kasa
pozdrawiam wszystkich co jeszcze nie mają i życzę by mieli

Autor edytował komentarz.
M3rcury   3 #39 24.08.2014 09:58

@soanvig: system w MacOS kosztuje 69zl, a gdzieś czytałem update do nowszych wersji był za free (coś jak przejście z win7 do win8), a do tego zupełnie za darmo masz pakiet biurowy (Numbers, Pages, Keynote - na tablecie spisują się bardzo dobrze).

@Przemo78: jak można porównywać Macbooka do lapka za 1,1k?, no i w ogóle granie na laptopach w gry z najwyższej półki trochę mija się z celem, ale oczywiście da się - na mojej Toshibie mogę wtedy smażyć bekon.

@wsadownik: piękny komentarz na poziomie:)

Jensen   3 #40 24.08.2014 10:39

@M3rcury: no, może lekko przesadzam, ale oszczędność 2-3 000 zł + fakt, że iMac ma niewymienialny ekran, a monitor kupujesz znacznie rzadziej. Do tego w iMacu 21,5" wrzucisz max 16 GB RAMu (góra 3-4 lata i już można myśleć o wydaniu kolejnych tysięcy na nowy), nie podkręcisz procesora, nie wymienisz w zasadzie żadnej części na mocniejszą (poza pewnie CPU i dorzuceniem RAM). To bardzo nieekonomiczne z perspektywy przeciętnego Polaka. Jaki to przeciętny Polak? Chociażby graphic designer pracujący na umowę śmieciową.

  #41 24.08.2014 10:47

Nic się nie zmieniło, dalej nie ma na niego ani linuxa prawie żadnych gier hehe...

  #42 24.08.2014 11:18

@M3rcury - może i system kosztuje 69 zł, ale prawnie możesz go zainstalować tylko na sprzęcie z logiem jabłka. Windows kosztuje więcej, ale nie ogranicza cię do sprzętu konkretnego producenta.

Upgrade do OSX 10.9 owszem, jest darmowy, ale musisz mieć oryginalnego 10.8. To tak jak aktualizacja Windows 8 do 8.1.

  #43 24.08.2014 12:18

@Jensen:

Policz lepiej ile hajsu wydajesz na samochód: paliwo, ubezpieczenie, utrata na wartości (ok. 50% po trzech latach) i porównaj te koszty do komputerów nawet do Apple.

Może lepiej hejtować branże motoryzacyjną i paliwową bo od przeciętnego Kowalskiego wyciągają duużo więcej pieniędzy z portfela niż komputerowa nawet mając na uwadze markowe produkty klasy premium.

ardgalen   2 #44 24.08.2014 12:26

@misiu1_81: Można przesłać przez Bluetooth pliki do imaca z Noki n 95 i LG Swift l5 II, nie testowałem jeszcze z sony xperia l, ale pewnie się da. Natomiast jak chciałem przesłać coś z ipoda 5g touch do imaca, to się nie dało, co do Iphona to nie wiem.

kriters64   7 #45 24.08.2014 12:42

@Jensen: "Do tego w iMacu 21,5" wrzucisz max 16 GB RAMu (góra 3-4 lata i już można myśleć o wydaniu kolejnych tysięcy na nowy), nie podkręcisz procesora, nie wymienisz w zasadzie żadnej części na mocniejszą (poza pewnie CPU i dorzuceniem RAM). To bardzo nieekonomiczne z perspektywy przeciętnego Polaka. Jaki to przeciętny Polak? Chociażby graphic designer pracujący na umowę śmieciową."

Podpuszczasz czy żarty sobie robisz? mój ojciec to przeciętny polak ale jak już ma dotknąć klawiatury to tak mu ciśnienie skacze że robi się cały czerwony :) ale być może potrafił by podkręcić procesor i wymienić RAM, nie wiem nie pytałem go jeszcze :D, mój iMac jest z 2011 wstawiłem 16 GB RAM i nie zanosi się w najbliższych 3 latach by mi go zabrakło, mocy też wystarcza, i też jestem przeciętnym polakiem, ale w odróżnieniu od mojego ojca wiem co nieco o sprzęcie i jego obsłudze.

macminik   16 #46 24.08.2014 13:08

@Jensen: statystycznie większość użytkowników komputerów nie znajduje potrzeby posiadania więcej niż 4-8 GB pamieci Ram. Nie maja oni też w zwyczaju rozbierać komputera by sobie go podkręcać. Przeciętny użytkownik dla którego został stworzony iMac ma potrzebę włączenia komputera, zgrania zdjęć, poczytania co się w świecie dzieje, posłuchania muzyki czy ogladniecia filmów lub pogadanka ze znajomymi przez dowolny komunikator lub nawet pogrania. Mac gdy zaczyna stawać się zbyt mało wydajny, przeważnie sprzedaje się na rynku wtórnym, a użytkownik dokłada i kupuje następny model.
Taki sposób myślenia jest dla przecietnego Kowalskiego dziwny, bo w Polsce iMac kosztuje sporo, jednak w bardziej zamożnym świecie wymiana komputera co 3-5 lat nie jest zachowaniem irracjonalnej.

niebieskiogorek   4 #47 24.08.2014 13:51

@macminik: " statystycznie większość użytkowników komputerów nie znajduje potrzeby posiadania więcej niż 4-8 GB pamieci Ram. Nie maja oni też w zwyczaju rozbierać komputera by sobie go podkręcać. Przeciętny użytkownik dla którego został stworzony iMac ma potrzebę włączenia komputera, zgrania zdjęć, poczytania co się w świecie dzieje, posłuchania muzyki czy ogladniecia filmów lub pogadanka ze znajomymi przez dowolny komunikator lub nawet pogrania."
-----
i tutaj wychodzi szydło z worka. Do tego typu podstawowych czynności spokojnie nadaje się sprzęt do 2,5 tys zł. Oczywiście w tym zakresie cenowym królują plastyki jednak dopłacanie około 1800 zł za wysoką jakość i logo Apple to chyba najczęściej zbyteczny luksus.
Inna kwestia to majętności typowego obywatela U.S.A. Nawet w tym pięknym kraju laptop czy sprzęt z logiem Jabłuszka nie należy do "tanich".
Częściej nawet kupowane są Dell, HP, Lenovo,Toshiba.
Średnia pensja mieszkańca N.Y to około 3500 $/4000$. Do tego wynajem mieszkanka, paliwo ,jedzenie i inne dodatki...więc moi drodzy to ,że w filmach marka Apple pojawia się nad wyraz często to nie znaczy wcale ,że jest to sprzęt w atrakcyjnej cenie.

macminik   16 #48 24.08.2014 13:59

@niebieskiogorek: no wyszło szydło. Bo teoretycznie po mieście mozna jeździć tylko środkami komunikacji miejskiej. Czasem może być nawet wygodniej, a ludzie z niezrozumiałych względów kupują samochody. Ba, kupują je czasem wbrew zdrowemu rozsadkowi bo po co w mieście auto z silnikiem po 2 L skoro i tak się stoi w korku ? Niektórzy lubią. Mozna kupić i telewizor firmy jakiejśtam, a mozna kupić o wiele droższy Sony czy Samsunga. A po co skoro na obydwóch widać tak samo. W życiu mozna zawsze wybrać tańszy towar którym zrobimy to samo, tylko ludzie czasem oprócz kierowania się czysta ekonomia, lubią kierować się estetyka lub innymi, sobie znanymi cechami produktu, które sprawiają ze chcą zapłacić więcej. I to jest najfajniejsze, bo gdyby było inaczej, wszystko na świecie byłoby dokładnie takie samo.... Tanie.

Autor edytował komentarz.
niebieskiogorek   4 #49 24.08.2014 15:07

@macminik: I w 100 % zgadzam się ,że życie bez kolorytu traci smak.
Sprzęt od Apple jest najczęściej dla ludzi z określonego kręgu : prawnicy,artyści,dziennikarze i innych z specyficznym stanem umysłu :-) Oczywiście wielka szkoda,że dla tych bardziej "szarych" ludzików nie ma ofercie Jabłuszka ,które mogłoby sprawić aby większość ludzi poczuć tą magię i wygodę pracy. Dlatego tutaj minus dla korporacji Apple...zawsze celowała w inny target.
W jednym jednak aspekcie Apple zostało dogonione : telefony.
Marki takie jak HTC, Sony mają w swojej ofercie bardzo wysokiej jakości towar a przy tym ich funkcjonalność i uniwersalność jest ciut większa od IOs-a a to ,że Android dostaje po "tyłku" dzięki wirusom i innym dodatkom to niestety cena za popularność.
Dodam ,że około 2001 posiadałem na stanie G3 (konkretnie mój ojciec) i to był kosmos w porównaniu z tymi szarymi pudłami dlatego Apple zawsze miało "jaja" projektując takie obudowy.

Autor edytował komentarz.
eimi REDAKCJA  17 #50 24.08.2014 15:24

Przecież gdyby producenci PC mogli zażądać więcej za swoje produkty, to by żądali. Jednak nie mogą - przez to, że wiele lat temu wdepnęli w bycie niewolnikami Microsoftu, ich sprzęt dziś się niczym od siebie nie różni. Konkurują wyłącznie parametrami podzespołów i ceną, a że paleta podzespołów dla każdego taka sama...

Apple poszło swoją drogą i wygrało. Nie musi być tanie.

  #51 24.08.2014 15:33

@bjonczy: Core Duo również były 64bitowe....

  #52 24.08.2014 16:04

@kriters64: markowe ciuchy to fakt że często są uszyte w tych samych fabrykach i tej samej jakości co bazarowy szmelc, min dlatego omijam reserved.
Co do perfum, nie zgodzę się.Bazarówki ani nie pachną ani nie trzymają, także połowiczny szach mat

  #53 24.08.2014 16:10

@eimi: ", a że paleta podzespołów dla każdego taka sama... " od kiedy mac przeszedł na podzespoły pc też niczym się nie różni, poza osem.
"Apple poszło swoją drogą i wygrało" oby tak wygrało jak w okolicach 94-95 gdzie właściwie było na granicy bankructwa przez swoje genialne pomysły i brak komiwojażera dzobsa
"Przecież gdyby producenci PC mogli zażądać więcej za swoje produkty, to by żądali" nie żądaliby, bo chyba jednak wychodzi na to że ludzie którzy używają komputerów umieją liczyć, jeżeli producent ustala cena=/=(koszt części)+(marża>10-20%(koszt części)) to większość ludzi robi GTFO, a nie oblizuje się na ameliniową obudowę w kształcie śmietnika.

czesio165   3 #54 24.08.2014 16:23

@Anonim (niezalogowany): To jest cześć 3-cia (Motorola, PowerPC, Intel)

  #55 24.08.2014 17:25

Porównywanie iMac'ów do klasycznych desktopów to jakieś nieporozumienie, jak chcecie porównywać to bierzcie pod uwagę inne konstrukcje All-in-One - ale tu już nie będzie sensu porównywać ;)
iPhona porównujcie do innych flagowców a nie do tanich zabawek z androidem.

W artykule brak mi Mac'a mini, nikt inny nie robi takiego małego cudeńka, które mogę powiesić za telewizorem xD

TomaszK-Poz   8 #56 24.08.2014 18:07

@niebieskiogorek: Hmmm to ciekawe aby nazwać specyficznym stanem umysłu wymagania, aby:
- klawiatura była wygodna
- touchpad działał jak należy
- ekran miał bardzo dobry obraz
- działał długo na baterii
- nie szumiał bez powodu
- obudowa nie wycierała się
- był ładny

Oczywiście w Apple różnie z tym bywało, ale przynajmniej starają się.

Jany   11 #57 24.08.2014 18:24

@macminik: Jesteś fanboyem ^^
Mówisz masz.

macminik   16 #58 24.08.2014 19:38

@Anonim (niezalogowany): Nuc nie jest taki zły i trochę mniejszy :-)

Jensen   3 #59 24.08.2014 20:37

@_xia_ (niezalogowany): A gdzie ja "hejtuję" (co za obrzydliwe spolszczenie...)? Zawiało gimbazą. Opanuj się. Taka utrata wartości to jest w przypadku nowych samochodów, a nowe samochody to w Polsce może nie rzadkość, ale na pewno nie przeciętność.

Jak kogoś stać na sprzęt Apple, to jak najbardziej warto i polecam. Ale jeżeli ma się ograniczony budżet, to kupowanie sprzętu Apple mija się z celem. Nawet jak ktoś odłoży, to za kilka lat czego go wymiana calutkiego sprzętu i kolejny duży wydatek.

Mam wrażenie, że Ci, co się tu wypowiadają, śpią na pieniądzach (albo na takich się kreują). Ci, którzy kupują sprzęt Apple nie stanowią większości, szczególnie w krajach Europy Wschodniej. Tu żyjemy i z zachodem nie mamy nic wspólnego.

Przeciętny Kowalski nie dorzuci RAMu? A co to za problem wrzucić dodatkową kostkę? Moja babcia nie miałaby z tym problemu. Przeciętny Polak faktycznie ma blade pojęcie o komputerach, ale to jest akurat tak proste jak zawiązanie buta.

Więc powtarzam - sprzęt Apple jest świetny, podobnie jak OS X. Ale ja nie odczuwam potrzeby wydawania ostatnich oszczędności na sprzęt z nadgryzionym "Japkiem". Rolex też jest świetny, tak samo jak Bentley. Tylko zostały stworzone dla określonych, wąskich grup. Wiem, zaraz ktoś mi przytoczy, że xx % Amerykanów i Niemców posiada najnowszego iPada i iPhona. Zgoda - tyle, że to wciąż jest bogaty zachód. A bogaty zachód w skali globalnej to nie jest "większość".

Na Windowsie pracuje mi się NIE dużo gorzej jak na OS X - czy to takie dziwne? Może rozchodzi się o to, że ludzie nie potrafią korzystać z komputerów, mają pecha albo wygórowane oczekiwania.

Przemo78   8 #60 24.08.2014 21:14

@M3rcury: piszesz "jak można porównywać Macbooka do lapka za 1,1k?" No a jak można wsadzić tandetną kartę z lapka za 2300 zł do mabooka i opchnąć go za 10 tys zł??? Można i robi to Apple.

Pisałeś też, że MSI za 5k wygląda jak zabawka. Co tam wygląd, ważne są możliwości i co można na sprzęcie zrobić. Toshiba chyba nigdy nie robiła lapków do grania.

  #61 24.08.2014 21:37

@Anonim (niezalogowany): jak możesz to pokaż mi gdzie można kupić z 1000 dolarów - jadę to sobie kupię,,,,chyba że mówisz o jakimś starym modelu,,,alebo z 2 GB RAM

lynx44   11 #62 24.08.2014 23:02

@Przemo78: Jaką tandetną kartę? Że niby intel? Integra, energooszczędna, nie przegrzewa się, idealna na urządzenia przenośne. Dzisiejsze karty intela z nawiązką wystarczają do codziennej pracy. Że niby gry? Przecież taniej kupić konsolę, i wygodniej. Albo zwykłego blaszaka.
I żeby nie było że fan Apple. Mam ThinkPada, z integrą intela. Przedział cenowy w okolicach sprzętu Apple. Tak samo Delle Latitude. I jakoś się sprzedają mimo grafiki "z lapka za 1k" (oczywiście są wersje z Nvidią czy AMD jak ktoś potrzebuje).

I same porównanie laptopa z przedziału cenowego 3-4(5)k do 1k zł jest śmieszne. Przy takie cenie (zazwyczaj) jakość wykonania obudowy, świetna klawiatura (choć tych appla osobiście nie cierpię), nic nie trzeszczy, nie wygina się. Po takim sprzęcie nie chcesz mieć do czynienia ze sprzętem z niższej półki, nawet jeśli jest lepszy "na papierze".

Ps. przeczytałem ten komentarz po napisaniu i możecie nazwać mnie fanbojem ThinkPadów który potajemnie konspiruje z fanbojami Apple :P

macminik   16 #63 24.08.2014 23:36

MacBook Pro za owe 10 tys. posiada Intel Iris i nVidie 750M.

hiropter   10 #64 25.08.2014 08:12

@M3rcury: Jeżeli chodzi o wykonanie i design, to Apple po prostu wygrywa. Jeżeli chodzi o podzespoły to jest średnio. Podsumowując jak kogoś stać na średniaka w fantastycznej obudowie, to go kupuje... reszta może tylko mieszać Apple i jego wyznawców z błotem.

hiropter   10 #65 25.08.2014 08:25

@eimi: Możesz mnie oświecić co Apple wygrało "idąc swoją drogą"? Z czym w sumie się nie zgadzam, bo pod świetną obudową mamy mobilne komponenty ze starej jak świat (delikatnie nadwyrost) architektury PC.

Samo Apple to wciąż koropracja, która domaga się zysków. Przecież nie na darmo budują kampusy w których szkolą parcowników jak mają mówić o Apple i jej produktach. Zresztą jaeżeli ktoś ma trochę oleju w głowie, to po wizycie w iStore, mógłby napisać książkę o wykorzystywanych tam socjotechnikach, które mają na celu wychnięcie jak największej liczby iSprzętu na rynek.

Dla mnie Apple (od strony użytkowników) zaczyna przypominać sektę. Jesteś w niej jesteś super... nie jesteś, więc jesteś nikim.

Przemo78   8 #66 25.08.2014 10:42

@lynx44: piszesz "same porównanie laptopa z przedziału cenowego 3-4(5)k do 1k zł jest śmieszne". No oczywiście, że jest. Nie czytałeś co pisałem wcześniej.

Rosward   10 #67 25.08.2014 11:47

@wsadownik (niezalogowany): O Boże, czyżby Xanthia zstąpiła znowu na DP pod nowym nickiem? Znowu "banda niedpieszczonych geeków i blondynek"? I znowu ta gimbazowa "w moim rankingu najbrudniejszych korpo są na pierwszym miejscu"?
Dyskutować z takimi twierdzeniami, jaki "Jeżeli apple coś zrobiło dobrze, wiedz że na pewno od kogoś to ukradło" to jeszcze większy obciach niż wypisywanie bredni, zatem pozostań w swoim świecie, bo medycyna z tym sobie jeszcze nie radzi...

krisp   5 #68 25.08.2014 12:00

Znój zaczęła się bezproduktywna nagonka jednych na drugich. Każdy kupuje co mu bardziej pasuje. Jedne kupi lapka za 1000 zł który rozpadnie się po pól roku lub roku a inny kupuje maca i działa na mim bezproblemowo przez kolejne lata, o ile sam nie doprowadzi do katastrofy. Czy apple jest lepsze od MSI czy Asusa? Nie wiem. Każdy porównuje zaraz MBPro i to jeszcze z retiną do laptopa za 2000 zł w super paltuku skrzeczącym na każdym kroku, chyba lekkie nieporozumienie. Nikt z psioczących na raczył zauważyć że przecież system na maca jest obecnie za free, że apple daje pakiet biurowy dla nich za free. Czekam dnia kiedy kupię w normalnej cenie lapka z windows i dostanę pełnego office'a za free. Chyba nie jeszcze długo nie zdarzy się taki cud. O wersjach tabletopodobnych nie wspominam. Skoro ktoś chce spróbować czegoś innego niż windows czemu nazywa się go głupkiem, czy jakim tam sekciarzem? Na co dzień korzystam z wolnej i nieprzymuszonej woli z windows 8.1 oraz z os x. Każdy system ma swoje dobre i złe strony.

jaaf   3 #69 25.08.2014 12:20

@Jensen: Gratuluję jednego z nielicznych sensownych komentarzy.
Od siebie dorzuciłbym tylko, że sprzęt kupuje się w celu realizacji własnych (podkreślam: własnych) potrzeb. Tak samo jak system operacyjny.
Inaczej uprawia się rękodzieło w stylu: "nie jestem taki głupi, żeby coś takiego kupować".

Jensen   3 #70 25.08.2014 21:04

@jaaf: Dziękuję, dzięki takim ludziom jak ty nie tracę nadziei w ludzkość... i naród Polski. Miło się człowiekowi robi, jak ktoś odpowiada z życzliwością, a nie falą jadu.

kriters64   7 #71 26.08.2014 11:55

@jaaf: Dodał by jeszcze ze jeśli nie ma się wygórowanych potrzeb, to kto zabroni kierowania się estetyką jeśli posiada się gotówkę :) no chyba tylko Xanyhia i Jany :D

Autor edytował komentarz.
bjonczy   3 #72 26.08.2014 21:42

@Anonim (niezalogowany): Te, które były w MB Pro nie były.

  #73 31.10.2015 02:33

@wsadownik (niezalogowany):

Twoją wartość zweryfikowała twoja wypowiedź. Szczególnie o super androidzie i bleee OS'ie - typowe dla niedowartościowanego bidula, chapającego tandeto-windowso-plastico.... Żal mi takich ludzi... zapewne jeszcze jesteś rudy :p Więc wyjaśnie Ci chłopcze biedny jak postępuje ta brudna "korpo" : Moja przygoda z apple zaczęła się jakieś 5-6 lat temu od MB pro 15 z i5 i gf 330m który jakiś czas po gwarancji padł. Mówi się trudno, ale to nvidia dała dupy (nie pierwszy raz sprzedając wadliwe chipy) naprawiłem komputer na własny koszt (wymiana + nowy układ) który wyniósł 950 zł. Komp hula do tej pory a Tobie człeku niedopracowany napiszę, że na te Macbooki ruszył program naprawczy w 2014 roku. Zadzwoniłem na infolinie apple, na której zostałe poinformowany, że po przedstawieniu paragonu / FV za naprawę kasę mi zwrócą (2 lata po naprawie i 2 lata po końcu gwarancji). A w sumie w przeciągu 14 dni dostałem przelew z Irlandii na w/w kwotę. Więc nie mów mi tu prosty człowieczku o braku etyki lub brudzie "korpo" , bo twój plastikowy zawirusowany asus plunie Ci w twarz w takim przypadku, a Apple zachowa się po ludzku... Tyle w temacie.