Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Agent J-23 już nie będzie nadawał, Pan Samochodzik niczego już nie znajdzie

Przypuszczam, że wielu z nas w dniu dzisiejszym przeżyło tą smutną wiadomość o śmierci Stanisława Mikulskiego. Aktor ten, choć występował w wielu filmach i przedstawieniach teatralnych, mojemu pokoleniu kojarzył się niezmiennie z Hansem Klosem i niezapomnianym Panem Samochodzikiem. Jego wpływ na moją wizję tych postaci był na tyle ogromny, że wszelkie "podróby" Hansa Klossa traktowałem z niesmakiem. Stanisław Mikulski jako aktor czasem narzekał, że rola ta trochę go zaszufladkowała w świadomości widowni, niemniej to własnie on jako aktor stał się pierwowzorem Hansa Klossa w serii komiksów jakie się pojawiły już po tym znanym serialu telewizyjnym.

Pewnie większość z nas, niezależnie od wieku kojarzy ten dosyć często powtarzany serial, lecz znacznie mniejsza ilość młodszych czytelników kojarzy już fakt istnienia serii komiksów. Przypuszczam, że bardzo się nie pomylę jeśli stwierdzę, że naprawdę niewiele osób pamięta także grę komputerową Hans Kloss.

Była to typowa dla komputerów 8-bitowych platformówka niewiele powiązana z filmową postacią Hansa Klossa. Bohater gry być może ze względu na ówczesne możliwości graficzne komputerów nie bardzo był podobny do Stanisława Mikulskiego, jednak autorzy gry jednoznacznie wskazywali, kogo powinniśmy widzieć na ekranie naszego komputera i uwierzcie mi, ja w tej kwadratowej postaci widziałem właśnie Stanisława Mikulskiego.

W mojej ocenie gra była mocno przeciętna i niemały wkład w jej sukces miała właśnie postać Hansa Klossa, jednak była to chyba jedna z pierwszych, polskich gier nawiązująca do postaci ekranowej i osoby aktora odtwarzającego w nim główną rolę.

Nie mniejszy wpływ Stanisław Mikulski wywarł na drugiego bohatera dziecięcych filmów - Pana Samochodzika. Choć Stanisław Mikulski zagrał tylko w jednym serialu opartym na fabule książki Zbigniewa Nienackiego - "Pan Samochodzik i Templariusze", także i w tym wypadku doprowadził do tego, że postać sympatycznego muzealnika i poszukiwacza przygód nieodłącznie kojarzyła mi się właśnie z jednym aktorem, którego zawsze miałem w wyobraźni gdy czytałem kolejne książki z tej serii. Pozostałe książki trakujące o przygodach Pana Samochodzika nie miały szczęścia doczekać się swojej ekranizacji z udziałem Stanisława Mikulskiego. Wiem, że w późniejszym okresie powstały jeszcze dwa filmy bazujące na książkach z serii Pan Samochodzik, jednak były one dramatyczne słabe i traktowałem je bardziej jako błazenadę, niż kolejne ekranizacje tej serii. Niestety Pan Samochodzik nie doczekał się powstania gry komputerowej w której byłby głównym bohaterem, choć fabuła aż prosi się o stworzenie fajnej przygodówki opartej na tej serii książek, w której główny bohater będzie podobny właśnie do Stanisława Mikulskiego.

Stanisława Mikulskiego spotkałem w zeszłym roku - 27 października podczas Krakowskich Targów Książki. Nigdy wcześniej nie miałem możliwości rozmawiania z ikoną mojego dzieciństwa i było to dla mnie fascynujące spotkanie. Był uśmiechnięty, wesoły i bardzo chętnie komentował zarówno swoją biografię, jak i postacie które przyszło mu odtwarzać w swojej aktorskiej karierze. Do dzieci miał fantastyczne podejście i choć od dawna nie pojawiał się w produkcjach skierowanych do najmłodszych widzów, dzieci niezmiennie rozpoznawały go właśnie jako Hansa Klossa czy Pana Samochodzika. Także mój dziewięcioletni syn szarpnął mnie za rękę i wyszeptał - "Tato, patrz. Pan Samochodzik !"

Uświadomiłem sobie wówczas, że Stanisław Mikulski jako aktor, jako odtwórca agenta J-23 i Pana Samochodzika miał ogromny wpływ na wiele pokoleń, nie tylko na moje. Co szczególnie smutne, wraz ze swoim odejściem zabrał także mojego Hansa Klossa i mojego Pana Samochodzika.

 

inne

Komentarze

0 nowych
  #1 27.11.2014 13:14

Tak niestety czas płynie nieubłaganie. Odszedł Klos, Janosik, ale jeszcze przecież został nam Janek z 4pancernych, miś uszatek, koziołek matołek i inni...

PS.
I tak na swój sposób wszyscy jesteśmy nieśmiertelni ;)

  #2 27.11.2014 15:31

Pan Mikulski zostanie też zapamiętany jako ten, który nie dołączył do bojkotu TVP podczas trwania stanu wojennego oraz za udział w konferansjerce na festiwalach ku chwale Armii Czerwonej.

Sam byłem w kinie na Panu Samochodziku, i jako dziecko byłem zachwycony tym filmem.

Jednak od pana Mikulskiego wolę Emila Karewicza i jego niezpomnianą rolę - nie w Stwace, ale w "Bazie ludzi umarłych". Operatorem tego filmu był świetny polski operator Kurt Weber.

  #3 27.11.2014 15:46

To a'la GROBONET.com już mamy na portalu. Liczę, iż niebawem będziecie pisali o życiu seksualnym hostess z targów i programistów oraz utworzycie kącik randkowo-kulinarny dla użytkowników dp.pl :)

corrtez   12 #4 27.11.2014 15:54

@macminik Oj tak to byly piekne czasy. Kloss, Pan Samochodzik dzis dzieci ogladaja Hanna Montana, Hello Kitty etc My jednak mielismy lepsze dziecinstwo :)

Rosward   10 #5 27.11.2014 16:07

Tak na wszelki wypadek, bo może to nie dla wszystkich jest jasne: umarł człowiek. I na pewno nie jest to temat do chamskich, głupich żartów. I to poczynając od Autora i pseudodowcipnego tytułu.
Wstyd, Panowie. Jeśli nie potraficie uszanować czyjejś śmierci, to lepiej siedźcie cicho.

Autor edytował komentarz.
qbaz   12 #6 27.11.2014 16:25

@macminik Dla mnie J-23 zawsze będzie nadawał, a Pan Samochodzik kolejny raz znajdzie skarb...

Autor edytował komentarz.
pocolog   12 #7 27.11.2014 16:43

@a.n: oddziel blog od portalu. Blog tworzy społeczność według własnych upodobań i nie jest to działalność komercyjna. Artykuły tworzą zatrudnieni redaktorzy, a skoro zarabiają dzięki czytelnikom to profilują portal tak aby czytelnikom odpowiadał. Dlatego pretensje do blogera są moim zdaniem nieuzasadnione.

bzdziu   6 #8 27.11.2014 17:02

klos odszedl i pozostanie w pamieci wielu polakow- 20-40latkow nie tylko jako klos czy pan samochodzik... z tego duetu zyje jeszcze bruner. takze swietny aktor. czasu sie nie oszuka.

macminik   16 #9 27.11.2014 17:09

@Rosward: tytuł nie miał byćani dowcipny ani pseudodowcipny, miał oznaczać ze jak dla mnie skończyłyby sie pewna epoka. Sam wpis to efekt mojego żalu z powodu śmierci fantastycznego autora. I guzik mnie obchodzi jakie stanowisko zajmował w sprawie polityki i ustroju.

Rosward   10 #10 27.11.2014 17:22

@macminik: Biorę za dobrą monetę. Tylko szkoda, że tak słabo Ci to wyszło, bo w kiepskim stylu pożegnałeś tę epokę... Oczywiście mam na myśli ów nieszczęsny tytuł.

Autor edytował komentarz.
Xanthia   11 #11 27.11.2014 17:31

Bardzo smuto, gdy ktoś umiera. Pamiętam pana Mikulskiego z wielu filmów, ale faktycznie kojarzy się gównie jako J23 i Pan Samochodzik. Ale też ojciec w Dziewczyna i chłopak. Kiedyś brałam udział w pytaniach do Pana Mikulskiego, nie pamiętam już na jakiej stronie. Zapytałam o ulubiony odcinek Stawki większej niż życie. Odpowiedział, że chyba Podwójny nelson z Ewą Fromm. Nie muszę tłumaczyć, że widziałam wszystkie odcinki Stawki i czytałam (i oglądałam) wszystkie części Pana Samochodzika...
Dodam tylko, że twórcy Hansa Klossa podpisywali się Andrzej Zbych, czyli Andrzej Szypulski i Zbigniew Safjan.

Autor edytował komentarz.
  #12 27.11.2014 17:38

@pocolog: Rzeczywiście. Po części masz rację. Za to "pretensje" mogę mieć do promowania tego typu wpisów i tematów przez portal. A wrzucanie takowych na główną, na równi z tekstami redakcyjnymi, takim promowaniem właśnie jest za co powinna i redakcja brać odpowiedzialność. I dokładnie tak to odebrałem. Txt jako dzieło dp.pl, nie blogera. Tu do winy się przyznaję nadal jednak podtrzymując, że taki wpis średnio pasuje do tematyki.

  #13 27.11.2014 17:53

I typowe polaczkowate lamenty w sieci. Zamiast przemilczeć to swoje awersje wylewają.

[*]

  #14 27.11.2014 18:04

Jeśli ktoś uważa, że serial był dobry to naprawdę polecam książkę. Moim zdaniem jest jeszcze lepsza. To zasługa dobrej znajmości przez autorów poruszanego tematu. Przynajmniej o jednym z nich wiadomo, że pracował w NKWD. Niezly jest też wspomniany przez kogoś film "Baza ludzi umarłych". Wzorowany na powieści Hłaski, jesli dobrze pamiętam. Na zimowe wieczory z klasyką jak znalazl.

marrrysin   6 #15 27.11.2014 18:52

Nigdy nie byłem fanem tych filmów, delikatnie mówiąc. Strasznie "na siłę" ten żal, przynajmniej moim zdaniem.

wieszak   11 #16 27.11.2014 19:57

@macminik: "I guzik mnie obchodzi jakie stanowisko zajmował w sprawie polityki i ustroju."

Nic dodać, nic ująć.

wieszak   11 #17 27.11.2014 20:01

@Rosward: Na dobra sprawę, zawsze znajdzie się taki ktoś, co to będzie szukał dziury w całym.
Co zresztą pokazujesz.
Nieważne też , że autor wyjaśnił jaki miał cel tytułując ów wpis.
Ty wiesz lepiej. Ot taki ommibus z Ciebie.

sr57be45   5 #18 27.11.2014 20:04

@macminik: Tak, po co wypominać że był po medialnej stronie katów i morderców ;)

" Stanisław Mikulski działał w Patriotycznym Ruchu Odrodzenia Narodowego, utworzonym w stanie wojennym. Był człowiekiem generała Jaruzelskiego - mówi Adam Rąpalski, dyrektor Muzeum AK.

Mikulski był w latach 70. członkiem KC PZPR, potem pełnił funkcję dyrektora Polskiego Centrum Kultury przy ambasadzie Polski w Moskwie. Działał w Towarzystwie Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. "

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/krakow-zolnierze-nie-chca-stanislawa-mikuls...

Rosward   10 #19 27.11.2014 20:11

@wieszak: Wymiana poglądów była pomiędzy Macminikiem i mną. Ty natomiast wcinasz się z głupawym komentarzem. Ale być może nie nauczono Cię, że w naszej kulturze śmierć jest czymś naprawdę poważnym i nie przystoi robić sobie na ten temat żarcików.
Jeśli uważasz, że to jest szukaniem dziury w całym, to współczuje i Tobie, i Twojej pani nauczycielce.

  #20 27.11.2014 20:13

@sr57be45:
Tak, a w latach '45-'46 był w Milicji w plutonie specjalnym i pacyfikował podziemie niepodległościowe!

Rosward   10 #21 27.11.2014 20:19

@sr57be45: Myślę, że tamte lata - tj. siedemdziesiąte i osiemdziesiąte - znasz jedynie z opowieści. A w tych opowieściach każdy był nieugiętym opozycjonistą i tylko maleńka garstka kolaborantów popierała komunę.
Prawda jest taka, że to nieumoczonych było naprawdę niewielu, bo jak się poszpera w życiorysach choćby naszych śp. noblistów, gwiazd literatury, teatru, filmu, nauki i czego tam jeszcze - zawsze znajdziesz jakąś prokomunistyczną przeszłość.
Dzisiaj historia się powtarza - poczytaj sobie te koszmarne wazeliniarskie wypowiedzi naszych współczesnych celebrytów. Myślisz, że za parędziesiąt lat będą z nich dumni?
A co do Stanisława Mikulskiego, to było on popularnym aktorem, stworzył ileś tam kreacji i chyba powinniśmy na tym poprzestać. Chyba, że lubisz babrać się w tak modnym obecnie bajorku "historyczno-biograficznym".
A tak na marginesie, nie wyczuwasz, że sformułowanie " był po medialnej stronie katów i morderców " to koszmarny nowomowowy bełkot?

Autor edytował komentarz.
lynx44   11 #22 27.11.2014 20:24

@sr57be45: Tak, wyciągnijmy wszystkie brudy. Umarł to jest okazja. Człowiek był aktorem, @macminik wspomina go jako aktora.

Widzę że te wypominanie kto był po złej stronie to już w Polsce tradycja taka.

2099   8 #23 27.11.2014 20:44

Dla mnie w sumie pozostanie "Wujkiem Dobra Rada"

sr57be45   5 #24 27.11.2014 21:13

@Rosward: Nie baw się w wróżkę, niczego nie zmienisz i nie wybielisz snuciem własnych opowieści. Zabitym życia nie przywrócisz, skatowanym zdrowia nie oddasz.

Każdy ma swoje wady i zalety, po co idealizować ?

Był po stronie ówczesnej władzy katów i morderców, odegrał ważne role w filmach propagandowych z czasów wojennych. Lepiej ?

Babrać, jeszcze mamy wolność słowa podobno.

sr57be45   5 #25 27.11.2014 21:14

@lynx44: Jakie brudy? To zwykłe posumowanie życia.

  #26 27.11.2014 21:26

@sr57be45: Nowe, tanie, chińskie mózgi z przeszczepem w promocyjne cenie już na allegro. Zainwestuj w nowy mózg, bo stary masz uwalony baranie.

Konradzinski   7 #27 27.11.2014 21:49

Stanisław Mikulski byl wspanialym aktorem i bardzo sympatycznym czlowiekiem o wielkiej kulturze. Jego kreacje aktorskie sa kultowe, wiec w pewnym sensie wciaz jest wsrod nas obecny. Niech spoczywa w pokoju.

Rosward   10 #28 27.11.2014 21:53

@sr57be45: A Tobie się przypadkiem nie za bardzo odbija propagandą właśnie socjalistyczną? Wyluzuj, bo piszesz o czymś, o czym naprawdę nie masz pojęcia.

Holden Caulfield   6 #29 27.11.2014 22:11

Spotkanie ze Stanisławem Mikulskim i trójką aktorów grających harcerzy w serialu "Pan Samochodzik".
Spotkanie odbyło się w domu Zbigniewa Nienackiego w Jerzwałdzie 2010 roku.
https://www.youtube.com/watch?v=dsufVIAjXbg

Stanisław Mikulski wchodzi w połowie czwartej części:
https://www.youtube.com/watch?v=LGgsqwY5JJA

Wszystkie części:
https://www.youtube.com/results?search_query=Spotkanie+z+aktorami+z+serialu+%22S...+

Autor edytował komentarz.
  #30 27.11.2014 23:01

Ooo jeny! To była gra "Hans Kloss" na Atari? :-O
Ja wprawdzie "z obozu C64", :) ale i tam był klon tej gry. Jakoś mnie to ominęło. :-( Czy ktoś w to grał i pamięta czy to było trudne / ambitne? Patrząc na filmik YT: http://www.youtube.com/watch?v=nl8f5oEETzU
to była raczej prościutka platformówka. Kloss chodzi i zbiera jakieś przedmioty, chyba dokumenty V1 / V2.
~
BTW, chciałem jeszcze poruszyć inny wątek komputerowy. Na YT znalazłem króciutki fragment "Stawki..." w kolorze:
http://www.youtube.com/watch?v=P8A_vYnUFz0
Czy TVP robiąc wersję HD pokolorowała serial?
Wygooglałem taki program do kolorowania zdjęć / filmów:
http://www.cs.huji.ac.il/~yweiss/Colorization/
Czy ktoś z was pracował przy kolorowaniu filmów? Ile czasu zajmuje kolorowanie 1-minutowego filmu?

macminik   16 #31 27.11.2014 23:44

@2099: haha.... Wlasnie...motyla noga....

Rosward   10 #32 28.11.2014 00:05

@Carrramba (niezalogowany): Wiesz, ten program z Twojego linku:
http://www.cs.huji.ac.il/~yweiss/Colorization/
to niezależnie od jego przydatności może być źle widziany przez rodziców, bo strona się dosyć niepolitycznie nazywa, motyla noga...

Autor edytował komentarz.
macminik   16 #33 28.11.2014 00:10

@Carrramba (niezalogowany): z tego co pamietam, najpierw wyszła na Katarynkę. Avalon specjalizował się w katarynkach przecież. Czy była trudna...Hm.. Jak sięgam pamięcią, na poziomie Pitfala. Tyle że jakoś mało wciągająca wtedy. Przed premierą była bardzo zapowiadana i reklamowana - gra na podstawie filmu Hans Kloss. Takie stwierdzenia rozpalały wyobraźnie. A poźniej na rynek trafiła platformówka która gdyby nie tytuł, okładka i ekran tytułowy oraz chyba wątek melodyjny, nie miałaby nic wspólnego z serialem. Stad mój zawód. Ja grę kupiłem jeszcze na dyskietce 5.25" z jej naklejki patrzył właśnie Stanisław Mikulski. Gry nie skończyłem, znudziła mi się szybko.
Teraz zacząłem sie zastanawiać gdzie ja kupiłem. Nie było allegro, Empik nie sprzedawał wtedy chyba gier. Pamietam że gdzieś jechałem po nią po szkole iż grą w plecaku czekałem na autobus do domu, byle ją uruchomić. Z pewnością była nowa, w pudełku, byle jakim ale jednak pudełku.

Może ktoś pamięta gdzie w Krakowie się kupowało gry na. Atari ?

Autor edytował komentarz.
  #34 28.11.2014 00:17

Dodam jeszcze tylko, iż z wszystkich Klossów chyba najbardziej przypadł mi do gustu ostatni ... współczesny... "Stawka większa niż śmierć". Co do gier wolałem na 65XE Freda i w mniejszym stopniu Misję :)

macminik   16 #35 28.11.2014 00:19

@a.n: nie no proszę Cię. Efekty specjalne owszem, realizm niewielki. I Kot w roli Klossa.... Rozpacz.

  #36 28.11.2014 00:23

@macminik: A mi się podobał mimo, że Hellboy to nie był. Może i bardziej na scenariusz i historię niż wykonanie ale jednak lepszy od ostatniego Wolverina :)

fffatman   9 #37 28.11.2014 00:24

I guzik mnie obchodzi, jakie stanowisko zajmował w sprawie polityki i ustroju Stanisław Mikulski, Wojciech Siemion, Józef Nowak czy Jan Machulski.

marrrysin   6 #38 28.11.2014 03:02

@fffatman Widzisz, ale niektórzy mogą na to zwracać uwagę i nie masz prawa im tego zabraniać.

mmm777   5 #39 28.11.2014 08:54

@sr57be45: Należał do tego pokolenia, które Polskę - rozpaczliwie zniszczoną - odbudowało i budowało. Tych, którzy w tym przeszkadzali - niezależnie od ich motywów - należało zneutralizować. I tak by postępował każdy rząd..., niezależnie od wyznawanej ideologii.
Należało pracować dla Polski, niezależnie od tego, kto chwilowo w niej rządzi.
Doskonale rozumiem, że dla kogoś, kto należy do tych, którzy sprzedali lub zniszczyli to co wtedy zbudowano - jest to nie do pojęcia.

Rosward   10 #40 28.11.2014 10:52

@mmm777: 100% racji - hunwejbinów nie można przekonać, dla nich "czerwona książeczka" towarzysza Mao była wszystkim. Teraz się to odwróciło o 180 stopni, ale zasada jest ta sama.

Berion   14 #41 28.11.2014 11:50

@sr57be45: A jego tatuś mordował ludzi... On sam też ma parę czarnych kart w życiorysie. Aktor oczywiście świetny, ale nie może być tak, że zapominamy o tym jaką władzę reprezentował. Popieram Twoje komentarze w całej rozciągłości.

@mmm777: Kto Cie historii uczył? Neutralizować? A może napisz wprost: mordować i torturować. A Ci którzy, ja kto nazwałeś, przeszkadzali to byli nawet zwykli żołnierze, którzy tylko za to, że brali śluby kościelne byli katowani na śmierć. W Katyniu pewnie też same szkodniki były, nie? Puknij się w ten czerwony łeb!

Autor edytował komentarz.
eimi REDAKCJA  17 #42 28.11.2014 11:52

@a.n: Nie ja wrzuciłem ten wpis na główną (zapewne nasz moderator, djLeo), ale popieram tę decyzję. Wpis jest dobry, ciekawy, na czasie - i co więcej wcale nie jest tak, że "średnio pasuje do tematyki". To komiksy i gry z czasów młodości macminika (i mojej), miło powspominać.

Sam Mikulski był dobrym aktorem, dobrym, miłym człowiekiem. Dzisiaj takich nie robią. Cześć jego pamięci.

Rosward   10 #43 28.11.2014 12:36

@Berion: Zapuszczanie się w rodziców i dziadków ma tę przykrą właściwość, że może Ci w ogóle nie zostać żaden autorytet, bo - skoro tak Cię ta tematyka pasjonuje - zbyt wiele z nich ma sporo za uszami.
Stanisław Mikulski był tak naprawdę przez całe życie aktorem i trudno mu przypisać jakiekolwiek zbrodnie. A tak przy okazji to cała czołówka polskiego aktorstwa - z Łapickim, Holoubkiem, Szczepkowskim - to jaką władzę reprezentowali, zanim sfotografowali się z Wałęsą w 1989? Jaką władzę reprezentował Wajda? Takie były czasy, taka była Polska i Europa, a ludzie chcieli żyć i pracować.
Nie wiem, ile masz lat i co pamiętasz, ale jeśli mniej niż 45, to lepiej nie zabieraj głosu, bo po prostu cytujesz broszurki sensacyjne.
Jasne, Katyń, utrwalanie władzy ludowej tuż po wojnie, działania UB i NKWD - to były prawdziwe zbrodnie, ale nie szermuj nimi przy tej akurat okazji, bo okaże się, że i po 1989 roku sporo się działo (ot, choćby tzw. seryjny samobójca).

Autor edytował komentarz.
Berion   14 #44 28.11.2014 14:15

@Rosward: Mniej, ale też jestem bardziej biało czerwony niż czerwony...

Ponieważ w 1989 komuna wcale nie upadła. To efekt tzw. zaplanowanej liberalizacji. Naprawdę wierzysz w to, że ruskie nie wjechaliby tu czołgami, a Wałęsa i spółka nie skończyli w dole z wapniem? I to jest najsmutniejsze w naszej historii.

Rosward   10 #45 28.11.2014 17:01

@Berion: Ależ wierzę, wjechaliby i finał byłby taki, jak piszesz. Nie jestem, podobnie jak Ty, czerwony, irytuje mnie po prostu traktowanie historii tych ostatnich nieszczęsnych 75 lat w kategoriach białe albo czarne, bez odcieni szarości. To wszystko było o wiele bardziej skomplikowane niż się to wydaje.

Maxi_S   4 #46 28.11.2014 17:03

De mortuis aut bene, aut nihil - trochę kindersztuby.

wieszak   11 #47 28.11.2014 17:48

@Rosward: Wymiana poglądów była między Tobą a macminik, tyle tylko, że jak każdy zresztą kto czyta tego bloga mam prawo dołączyć do owej dyskusji.
Toć ponoć mamy wolność słowa. I chyba nie masz zamiaru mi jej ograniczać.
Jeżeli mój głupawy, jak go nazwałeś komentarz, i nie pasuje, to napiszę dobitniej .

Stawiasz się ponad nami, pokazujesz wyższość swojego poglądu i nie dopuszczasz do tego, że ktoś może mieć odmienne zdanie.

Kim jesteś, że pomimo wytłumaczenia Ci, co autor ma na myśli, dalej bawisz się w piewcę moralności i jedynego sprawiedliwego?

"Ale być może nie nauczono Cię, że w naszej kulturze śmierć jest czymś naprawdę poważnym i nie przystoi robić sobie na ten temat żarcików. "


Kto i kiedy robił sobie żarciki ze śmierci Stanisława Mikulskiego doprawdy nie wiem.

Chyba jednak widzisz co chcesz i czytasz co chcesz.

Autor edytował komentarz.
Rosward   10 #48 29.11.2014 12:52

@wieszak: Dobitniej? Niech będzie.
Przeczytaj uważnie komentarze 1 i 3, a także mój spod nr 10. Wyczuwasz, o co mi chodzi, czy umyka to Twojej percepcji? Autorowi odpowiedziałem chyba raczej pojednawczo, w każdym razie nie wdałem się z nim w żadną przepychankę słowną. Zacząłeś ją Ty.
Nie stawiam się ponad nikim, pogląd zaprezentowałem i dopuszczam, że ktoś może mieć inne zdanie. OK, a jak w takim razie jest z Tobą?
Ostatnim wysiłkiem staram się widzieć w Tobie kogoś, kto potrafi czytać ze zrozumieniem, więc mam nadzieję, że nie muszę tematu rozwijać.

wieszak   11 #49 29.11.2014 14:33

Kopanie się z koniem nie ma sensu. Ot i tyle co mam do powiedzenia.

Petur   2 #50 30.11.2014 21:51

Wpis o bohaterze czyjegoś dzieciństwa, a Wy tu ludzie z polityką wyjeżdżacie...
Komiksy "Klossa" pamiętam, choć serialu widziałem tylko kilka odcinków, i raczej mnie nie wciągnął. Bywa. Podobno sam Mikulski nie był zbyt szczęśliwy, że został po tej roli zaszufladkowany w rolach wojskowych?

Książki o Panu Samochodziku pióra Nienackiego jak najbardziej pamiętam, nawet mam jeszcze większość z nich. Tych napisanych (i wciąż powstających?) autorstwa innych pisarzy nie czytałem. Najzabawniejszy był zawsze fragment, kiedy ludzie wcześniej wyśmiewający samochód Pana Samochodzika dostawali opadu szczęki doświadczając na własnej skórze jego możliwości- co o ile pamiętam zwykle miało miało miejsce podczas jakiejś sceny pościgu :) O serialu chyba kiedyś słyszałem, ale nie oglądałem.

sr57be45   5 #51 05.12.2014 12:59

Uzupełniając nie tylko za aktorstwo... został uhonorowany minutą ciszy.

"Zaczął swą służbę dla systemu komunistycznego w 1945 roku. W połowie marca koło Łasku rozpoczęto formowanie specjalnej jednostki Milicji Obywatelskiej województwa łódzkiego. Szefem wyszkolenia był w niej por. MO Jan Mikulski, a jednym z jego podwładnych – jego syn Stanisław, późniejszy „kapitan Kloss”. Jednostka została wysłana do Warszawy na dalsze szkolenie i dozbrojenie. Osobiście zajął się nią Franciszek Jóźwiak, komendant główny MO.

Towarzysz Jana i Stanisława Mikulskich z tej jednostki zanotował: „Skierowani zostaliśmy w rejon Białegostoku i Augustowa na bandy leśne i reakcyjne podziemie. […] Działalność naszej grupy była bardzo niebezpieczna, po kilka dni i nocy robiliśmy obławy w lasach, wsiach i małych miasteczkach, gdzie ukrywały się różne zgrupowania band i reakcyjnego podziemia”. Były to po prostu pacyfikacje terenów najmniej podatnych na szybkie skomunizowanie.

Późniejsza działalność Stanisława Mikulskiego była zatem konsekwencją tamtego etapu, choć mógł przecież zachować choćby neutralność wobec wrogiego dla Polaków ustroju. W 1945 r. wywózki na Sybir, obławy, aresztowania, tajne i jawne egzekucje były na porządku dziennym. Każdy, kto był choć trochę wrażliwy moralnie i czuły na krzywdy innych, musiał zdawać sobie sprawę z tego, jak komuniści walczą „o ustanowienie i utrwalenie władzy ludowej”.

Towarzysz Stanisław Mikulski wybrał współdziałanie ze zbrodniczym systemem. Był członkiem Związku Walki Młodych i Związku Młodzieży Polskiej, Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, wreszcie został funkcjonariuszem partii komunistycznej (jako sekretarz Podstawowej Organizacji Partyjnej w Teatrze Polskim w Warszawie). Dosłużył się członkostwa w Komitecie Centralnym, co było zastrzeżone dla najbardziej zaufanych towarzyszy. Wyżej było już tylko Biuro Polityczne… Był także dygnitarzem w peerelowskiej dyplomacji, służąc oczywiście na placówce w Moskwie."

Leszek Żebrowski

Ali123   8 #52 08.12.2014 13:28

Mnie tam polityka nie obchodzi kto komu sprzyja jego sprawa.Lubiłem go jako aktora i tyle.

fffatman   9 #53 08.12.2014 14:40

@marrrysin: Niech zwracają uwagę na poglądy polityczne aktorów na jakimś swoim niszowym forum o poglądach politycznych aktorów.

marrrysin   6 #54 10.12.2014 03:08

@eimi: "Sam Mikulski był dobrym aktorem, dobrym, miłym człowiekiem. Dzisiaj takich nie robią. Cześć jego pamięci." TEKST ROKU. Jak będę się starał z dziewczyną o dziecko to spróbujemy "zrobić" dobrego, miłego człowieka, na przekór!