Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Atari część IV — kto tu rządzi? Pac Man!

Debiut konsoli Atari VCS (Video Computer System), który miał miejsce w Boże Narodzenie 1977 roku był udany, choć Atari obiecywało sobie po nim zdecydowanie więcej. Pomimo świetnie przygotowanej oferty, obejmującej sama konsolę, kontrolery oraz kilka gier zaliczanych do hitów obecnych na automatach Atari, potencjalni nabywcy nie bardzo rozumieli, dlaczego kupując konsolę za niemałą kwotę 190 USD, będą musieli w przyszłości wydawać od 10 do 30 USD za dodatkowe gry. Ten sposób rozumowania może dziś wydawać się jako naiwny i zabawny. Przecież dziś, gdy kupujemy jakąkolwiek konsolę, oczywistym jest fakt, że za dodatkowe gry musimy zapłacić. W 1977 roku taki system sprzedaży wcale nie był aż tak popularny. Uprzednio Atari w jednej cenie dostarczało konsolę z wbudowaną jedną, bądź kilkoma grami, podobnie jak wielu innych, ówczesnych producentów rozmaitych konsol.

Niższa od oczekiwanej sprzedaż Atari VCS była zaskoczeniem nie tylko dla Atari, ale także dla koncernu Warners Communications. O tym, że zaistniała sytuacja była czymś zupełnie niespdziewanym nich świadczy choćby fakt, że Nolan Bushnell już na początku 1978 roku chciał rozpocząć pracę nad nową, ulepszoną wersją konsoli VCS. To członkowie zarządu Atari, wywodzący się z firmy Warner powstrzymali nerwowe ruchy i zaproponowali, by Atari jak najszybciej przygotowało nowy, pakiet gier na konsolę. Co ważne, wśród nich miały znaleźć się nie tylko tytuły "odgrzewane" z automatów Atari, ale także nowe, atrakcyjne propozycje.

Postanowiono także zmienić system sprzedaży konsoli i gier w czym miały zwłaszcza pomóc doświadczenia firmy Warner, która, zajmowała się przecież dystrybucją muzyki i filmów.

Dział marketingu nigdy nie grał w gry wideo ... marketingowcy myślą, że programiści są leniwi, a programiści że ludzie z działu marketingu są głupi ... nie lubimy ich, oni nas.

Rob Fulop (Atari VCS developer)

Atari nie miało doświadczenia w zakresie marketingu skierowanego na klienta detalicznego. Automaty do gier nie wymagały takich zabiegów, a konnsola Home Pong i jej odmiany były promowane przez Sears, a nie przez Atari.

W lutym 1978 roku Nolan Bushnell spotyka się z Vice Prezesem Warnera - Manny Gerardem podczas której, obaj panowie prezesi omawiają nie najciekawszą sytuację Atari VCS. Gerard stwierdza, że bez reklamy, plakatów i dobrze zaprojektowanego systemu sprzedaży, Atari VCS pomimo ogromnego potencjału stanie się wspólną porażką Atari i Warnera. Tłumaczy też Bushnellowi, że konsola jest jak gramofon, który klient kupuje ale największym sukcesem jest sprzedaż płyt z muzyką, a jego zdaniem, kartridże z grami można porównać właśnie do płyt muzycznych. Manny Gerard sugeruje, by Bushnell rozważył kwestię zatrdunienia specjalisty do spraw marketingu - Raya Kassara. Bushnell nie ma innych kandydatów i pod koniec lutego 1978 roku Kassar pojawia się w Atari jako konsultant do spraw marketingu. Po tym spotkaniu Atari otrzymuje od firmy Warner fundusze na bieżące działania firmy związane z wprowadzaniem Atari VCS na rynek. Niestety Bushnell zupełnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że sam fakt wyprodukowania konsoli nie sprawi, że stanie się ona rynkowym hitem. Otrzymane pieniądze przeznacza na wyprodukowanie 800 tys. egzemplarzy konsol, co jest ilością całkowicie absurdalną w tym okresie oraz na rozpoczęcie badań nad kilkoma nowymi projektami Atari.

Nolan Bushnell nie wiedział, że Ray Kassar otrzymał od zarządu Warnera także inne zadanie. W rzczywistości nadrzędnym zadaniem Kassara było stwierdzenie, czy Warner nadal powinien utrzymywać Atari jako oddzielną firmę, czy też ją zwyczajnie wchłonąć. Zarząd Warnera bardzo szybko otrzymuje pierwsze spostrzeżenia Kassara który twierdzi, że to co zastał w Atari to prawdziwa katastrofa. Jego zdaniem, nie ma faktycznego podziału ról w firmie. Wszystkim, autorytarnie stara się zarządzać Bushnell, a pozstałe osoby pełniące rozmaite funkcje w Atari, są przez Bushnella zwyczajnie ustawiane i sterowane. Ray Kassar przerażony jest beztroską Bushnella w zakresie projektów badawczych podejmowanych przez Atari. Firma wówczas prowadzi wiele projektów, które często się dublują lub podejmuje projekty, które nie maja nic wspólnego z dotychczasową działalnością firmy. Jak wyliczył wówczas Kassar, Atari na projekty wydało niemal 40 mln USD, a żaden z nich nie wskazywał na to, by szybko udało się go wdrożyć. Ray Kassar jednak nie rekomenduje likwidacji Atari jako oddzielnej frmy. Podczas rozmowy z Manny Gerardem Kassar proponuje, aby przgotować dla Atari kompletny plan marketingowy. Taki plan zostaje bardzo szybko przygotowany i jak nie trudno się domyślić, bardzo ogranicza on rolę Bushnella w firmie.

Nolan Bushnel nie zamierza pokornie przyjmować wytycznych od Kassara i Gerarda i bardzo szybko dochodzi do konfliktów podczas których Bushnel stwierdza, że ludzie którzy nie zakładali Atari, nie będą mu mówić co ma robić. Jednym z założeń plany Kassara było znaczne ograniczenie projektów badawczych Atari, a było ich wówczas kilkanaście. Atari pracowało nie tylko nad konsolami, automatami i grami, ale także projektowało automaty typu pinball, rozmaite zabawki elektroniczne, a nawet gry planszowe i gry planszowe z elementami elektronicznymi. Pozytywnym elementem planu Kassara była decyzja o powołanu wydzielonego zespołu inżynierów i programistów zajmujących się tylko sprawami związanymi z konsolą Atari VCS.

Taki zespół powstaje już w marcu 1978 roku i składa składa się z 12 osób, z których większość to programiści, którzy sami zgłosili się do tego zespołu. Zgodnie z założeniami, każdy programista mógł samotnie pracować nad swoją grą i miał na jej ukończenie nie więcej niż sześć miesięcy. Nikogo nie interesowało, w jakich godzinach i gdzie człowiek będzie pracował. Koordynatorem zespołu został David Crane.

Kiedy zacząłem pracę w zespole Crane powiedział - chcemy, abyś zrobił grę w około sześć miesięcy ... nie ma żadnych ustalonych godzin, nawet nie chcę wiedzieć, aż gra jest prawie gotowa. To było świetne.

Jim Huether

Taka koncepcja pracy bardzo szybko przynosi efekty i choć Atari VCS wcale nie jest najprostszą platformą do programowania, szybko pojawiają się kolejne, coraz lepsze tytuły. Jednocześnie prowadzone są prace nad przeniesieniem znanych z automatów Atari tytułów, choć czasem nie wychodzi to tak, jakby życzył to sobie zespół. Pod koniec marca pojawia się Space War - tytuł przeniesiony z automatów Atari, a kilka tygodni później pojawia się gra Hangman (Wisielec), która wymusiła produkcję kartrdży o pojemności 4 KB. Nowe tytuły pojawiają się co kilka tygodni i Atari VCS staje się powoli najlepiej oprogramowaną konsolą na rynku, a co za tym idzie, jej popularność zaczęła bardzo szybko rosnąć.

  • W czerwcu 1978 roku pojawia się Home Run - symulator gry w baseballa. Gra ze względu na 2 KB pamięć ROM była mocno okrojonym symulatorem.
  • W czerwcu 1978 roku pojawia się Codebraker - odpowiednik popularnego niegdyś Masterminda.
  • W lipcu pojawia się gra Slot Racers - będąca skrzyżowaniem wyścigów samochodowych ze znaną z automatów grą Tanks!. Gracze nie tylko się wyścigowali, ale mogli się wzajemnie niszczyć przy użyciu zamontowanyc w pojazdach działek.

Do września 1978 roku pojawia się 11 nowych gier, a Atari rozpoczyna telewzyjną kampanię reklamową, której hasłem przewodnim było:

Don't Watch It, Play It

Do promocji konsoli Atari zatrudnia także osoby znane z ekranów telewizyjnych i boisk sportowych. Atari VCS reklamuje aktor Don Konotts (aktor z serialowego hitu 1977 roku - "Statek Miłości"), gry sportowe rekomenduje basebollista Pete Rose (zawodnik Reds) czy koszykasz LA Lakers - Kareem Abdul Jabaar.

Kampania nasila się przed okresem Bożego Narodzenia 1978 roku, a Ray Kassar przygotowuje specjalny plan dla dystrybutorów detalicznych konsoli Atari VCS, zgodnie z którym będą oni mogli bez zbędnych formalności wymieniac wadliwe konsole lub zwracać konsole które nie zostaną sprzedane do koca 1978 roku. Takie podejście zachęca sprzedawców detalicznych do zamawiania naprawdę sporych ilości konsol Atari i rezygnją lub znacznie ograniczaja zamówienia produktów konkurencji Atari, która nie oferueje takiego zabezpieczenia. W efekcie takiego działania, w gorącym, przedświątecznym okresie Atari VCS jest niemal wszędzie, natomiast konsole konkurencji stają się prawie zupełnie niewidoczne.

W 1978 roku Atari wydało niemal 5 mln USD na wszelkie działania związane z reklamą i promocją Atari VCS oraz gier na swoją konsolę. Od jej premiery do połowy 1978 roku (do czasu pojawienia się pierwszych efektów działania Raya Kassara sprzedano 400 tys. konsol, z czego 250 tys. w święta 1977 roku. W okresie od maja do końca 1978 roku Atari sprzedało 550 tys. konsol Atari VCS.

Podczas konferencji poświęconej podsumowaniu roku jaka miała miejsce w listopadzie 1978 roku dochodzi do publicznego starcia pomiędzy Bushnellem a Manny Gerardem. Bushnell nie przebierająć w słowach wyraził oburzenie faktem, że on jako prezes Atari musi liczyć się z decyzjami Warnera i tolerować Raya Kassara oraz jego pomysły. Najbardzie irytowały go jednak cięcia finansowe na projekty badawcze.

Byłem szefem wielkiej, rozwijającej się firmy, ale nie mogłem podjąć żadnej ważnej decyzji bez konsultacji z Manny Gerardem. Był szefem jednak nie znosiłem jak wytykał mi wkład finansowy Warnera.

Nolan Bushnell

Decyzją zarządu Atari, na którą znaczny wpływ miał Manny Gerard, Bushnell zostaje pozbawiony funkcji prezesa i zostaje mianowany dyrektorem jednego z działów. Taki obrót sprawy przepełnia czarę goryczy i na początku 1979 roku Nolan Bushnell opuszcza Atari. Nie może on pogodzić się z ogromnym ograniczeniem swojej roli i zmianami wewnątrz firmy jakie wymusiło połączenie się z ogromną korporacją Warnera. Zgodnie z zapisem pomiędzy Atari i Warner, Bushnell do 1983 roku nie mógł otworzyć firmy, której działalność mogłaby kolidować z działalnością Warner i Atari, tak więc Nolan Bushnell wycofuje się z branży związanej z elektroniką i otwiera sieć restauracji z pizzą - Pizza Time Theaters. Niedługo po nim z Atari odchodzi także Jay Miner - późniejszy ojciec Amigi. Firmę opuszcza też Joe Kennan po tym, jak nie złożono mu oferty objęcia prezesury Atari po odejściu Bushnella.

Na czele Atari staje Ray Kassar, który postanawia kontynuować działania marketingowe z ubiegłego roku. Postanawia on też zlikwidować projekty badawcze nie mające nic wspólnego z Atari VCS. Zwolniony zostaje cały Departament Badań i Rozwoju, którego prezesem jest wieloletni współpracownika Bushnella - Bob Brown. Pracę traci ponad 30 inżynierów.

Gdy Al Alcorn powiedział mi co się stało, nie rozumiałem co do mnie mówi. Nie mogłem wyobrazić sobie Atari odcinającego się od swojej przyszłości poprzez takie zakończenie pracy Departamentu Badań i Rozwoju. To właśnie ten zaawansowany Departament zapewnił Atari sukces.

Bob Brown

Ray Kassar równie szybko rozprawia się z działem Atari, zajmującym się projektowaniem gier typu pinball. Dział ten nie należał do najlepiej zorganizowanych i nie mógł się poszczycić wielkimi sukcesami. Tuż przed zamknięciem kończono w nim prace nad bardzo obiecującym projektem stołu Superman. Dział został zamknięty z dnia na dzień.

Gry pinball Atari to były klęski, ale wśród nich były także dzieła artystyczne. Pracowaliśmy dzień i noc, przez siedem dni w tygodniu nad Supermanem, który z dnia na dzień został zabity. To chyba coś, czego nigdy nie zapomnę korporacji.

Prezes działu pinball - Noe Anglin

Bardzo szybko zmnienia się także charakter firmy do której Kassar wprowadza korporacyjny ład. Kończą się pracownicze spotkania, obecność narkotyków w firmie i luźne podejście do czasu pracy. Jak wspominał jeden z vice prezesów - Frank Bulloz - w dawnym Atari krawat nosił tylko Bushnell i Kennan. Po objęciu władzy przez Kassara, przestano nawet tolerować koszule bez krawata. Jak na ironię i te zmiany powodują odejście wielu pracowników firmy, wśród nich odchodzi czterech programistów - David Crane, Larry Kaplan, Alan Miller i Bob Whitehead, którzy zakładają firmę Activision - znaną później ze świetnych gier.

Najwięcej problemów Kassarowi sprawiaj Gene Lipkin - viceprezes do spraw fnansów i Al Alcorn. Nie dogaduja się z Kassarem, jednak nie mają zamiaru odejść z własnej woli. Ostatecznie Kassar proponuje im odejście z Atari w zamian za sowite odszkodowanie i obydwaj jako jedni z ostatnich, starych pracowników Atari opuszczaja firmę.

Ray Kassar nie jest tylko demonem zniszczenia. Umiejętnie stara się podjąć działania zmierzające do zmniejszenia kosztów działalności firmy. Jedną z jego kolejnych decyzji jest scentralizowanie firmy. Za czasów Bushnella Atari wynajmowało na terenie Kaliforni ponad 50 budynków o różnym przeznaczeniu, a wiele z nich jest od siebie dosyć znacznie oddalonych. Atari rezygnuje z większości z nich, a zespoły przenoszone sią do bliższych likalizacji lub do centrali.

W 1979 roku pojawia się 13 nowych gier na Atari VCS i konsola staje się najpopularniejszym preznentem w święta Bożego Narodzenia 1979 roku, a Atari kończy rok z wynikiem 1 mln sprzedanych konsol Atari VCS.

Rok 1980 jest rokiem przełomowym dla konsoli Atari, gdyż firma już przestaje być zdana tylko na własne siły podczas projektowania gier. Atari podpisuje umowy z jednym z bardziej znanych później producentów gier - firmą Activision. Za ogromny sukces można uznać także umowę z wytwórnią filmową Georga Lucasa - Lucasfilm - dotyczącą możliwości przeniesienia fabuły kinowych hitów Lucasfilm na konsolę Atari. Także McDonalds zgadza się uczestniczyć w promocji Atari VCS. W tym roku pojawia się też kolejny, wielki hit na Atari VCS - Space Invaders.

Gra ta stwrzona przez Tomohiro Nishikado w 1978 roku pojawiła sie na japońskich automatach firmy Midway. Bardzo szybko zdobyła ogromną popularność i jej pojawienie się na domowej konsoli odebrano jako wielki sukces i spełnienie marzen wielu gaczy. Nic więc dziwnego, że fakt jej pojawienia się na Atari VCS uznawane jest za przyczynę wzrostu sprzedaży kosnoli - Atari sprzedaje nieco ponad 2 mln egzemplarzy konsoli.

Podobnym katalizatorem sprzedaży staje się w 1982 roku gra Pac Man, która do dziś uznawana jest za największy hit na Atari VCS, gdyż w całej historii konsoli sprzedano ponad 7 mln kartridży z Pac Manem. W tym samym roku na rynek trafia pierwsza produkcja Activision - Pitfall - która staje się drugim, największym hitem w historii konsoli.

Także w 1982 roku na Atari VCS pojawia się znany klasyk - River Raid. Gra ta staje się równie popularna jak Pac Man co ciekawe, jej sprzedaż zostaje zabroniona na terenie Niemiec, gdzie zostaje uznana za zbyt agresywną, mogącą doprowadzić do skurczów mięśniowych, nieuzasadnionego gniewu i agresji oraz bólów głowy. River Raid był dopuszczony tylko na automatach z zastrzeżeniem, że mogą w nią grać tylko osoby powyżej 18 lat. Nie przestrzeganie zakazu groziło właścicielowi automatu i rodzicom młodocianego gracza karą dosyć wysokiej grzywny. Gra została zdjęta z indeksu gier zakazanych dopiero w 2002 roku.

Atari VCS, która od 1983 roku znana była już jako Atari 2600 w swojej histori doczekała się kilku modyfikacji polegających głównie na modyfikacji obudowy lub przystosowaniu jej pod specyficzny rynek - np. japoński. Jednak jej ogólne założenia konstrukcyjne nie uległy zmianie przez cały okres jej produkcji. Jeśli pamiętacie z mojego poprzedniego wpisu, podczas jej projektowania zakładano, że będzie aktualna przez 2 do 3 lat. Produkcję konsoli zakończono w 1992 roku - 15 lat po rozpoczęciu jej produkcji. Szacuje się, że łącznie sprzedano około 30 mln konsol Atari VCS/2600 w różnych wersjach.

W okresie świetności konsoli, każda szanująca sie firma produkująca gry na maszyny 8-bitowe miała ambicje posiadania kilku tytułów przeznaczonych dla Atari VCS/2600, a niektóre z tych firm właśnie dzięki tej konsoli zbudowały swoją potęgę.

Konsola skupiła wokół siebie wielu wiernych sympatyków, którzy nie pozwolili jej umrzeć. Na potrzeby przedłużenia jej życia powstało wiele bardzo interesujących dodatków. Między innymi możliwość rozbudowy jej pamięci RAM poprzez specjalne kartridże lub specjalne adaptery dzięki którym do portu kartridża można wpiąć specjalnie przygotowanego pendrive'a. Dzięki takim rozszerzenim nie umarł także świat gier na konsolę Atari. Brakuje już takich potęg jak Activision, a konsola wróciła do źródeł i nowe gry powstaja za sprawą pojedynczych amatorów programowania procesora 6507 w asemblerze. Ostatnie tytuły pochodzą z... 2014 roku.

Konsola Atari VCS miała też bardzo istotny wpływ na rozwój komputerów domowych Atari, ale o tym już za tydzień... mam nadzieję tradycyjnie już w sobotę. 

sprzęt gry

Komentarze

0 nowych
macminik   15 #1 04.01.2015 22:23

Dir Moderator, napisz mi na maila, bo nie załapałem o co chodzi z odstępem. A jak nie wie, to w przyszłości znowu zrobię nie tak ;-)

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #2 04.01.2015 22:23

Atari 2600, moja pierwsza konsola do gier :). Ale joysticki padały przy niej jak muchy. Poszedł mail...

Autor edytował komentarz.
macminik   15 #3 04.01.2015 22:25

@DjLeo: bo były na blaszkach. O mikroswitchach nikt nie myślał nawet.

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #4 04.01.2015 22:36

@macminik: Zawsze miałem z tym problem, ale z drugiej strony kiedyś zaopatrzyłem się w blaszki i było gites. Co 3 dni wymiana, 40 blaszek poszło błyskawicznie :) Choć najwięcej to właśnie się blaszek wymieniało przy joyach do Atari 64XE/XL. Ale blaszki to nie problem, gorzej jak sprężynka padła, ją było trudniej dostać :)

Autor edytował komentarz.
macminik   15 #5 04.01.2015 23:24

@DjLeo: a żyletek nie próbowałeś ? Były trwalsze choć więcej było z nimi pracy aby dopasować. Tacie podkradałem zużyte... Czasem też te dobre... Ale szaaaa...

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #6 04.01.2015 23:43

Hehe, też podkradałem :)

stasinek   10 #7 05.01.2015 00:14

@DjLeo: Myślałem że joypady(prekursor pada - padajacy joystik) to była cecha tajwańskich podróbek "Rambo" Atari z niewymiennym ROM?
Cecha podróbek na których było od 200 do 400 wbudowanych gier..
A tu prosze, orginał też był bublem. Dobrze wiedzieć :)

Najlepszy zakup do podróbki - rok 1992 to za jedyne 240 tyś złotych(dwa miesiące kieszonkowego) "Turbo" joystik z mikroswitchami. Konsola kosztowała ok ~2.5mln(jedna druga telewizora, dwa razy tyle co radiomagnetofon) czyli dzisiejsze 500zl przy zarobkach minimalnych 1500zl
Sprężynki w mikroswitchu też padały co kilka miesięcy ale wystarczyło je wytaplać w śniegu lub wsadzić do zamrażarki i działały dalej. Wpadłem na ten pomysł mając 8 lat - bo konsola a jakże na komunie. http://richardlagendijk.nl/foto/cip/joystick_quickshot_qs_111_01.jpg

Brakowało mi jedynie Micromachines którym wszyscy w klasie sie wymieniali a ja... nie miałem gniazda na kartidże. Okazało się po latach że tego gniazda tam nie było nawet po demontarzu obudowy. I tym rozczarowaniem element po elemencie rozmontowałem konsole na czynniki pierwsze bo poznałem co można mieć na PC i jaką frajdę sprawia lutowanie. Które to zjawisko może być w sumie aktualne dla każdego konsolowca niezależnie od epoki. Natomiast gra... o wiele lepsza od obiektu westchnień Micromachines jest ReVolt(darmowa bodaj w GOG.com) - wszystkim nawet dorosłym polecam. Mam nadzieje że kiedyś zostanie umieszczona w dobrychprogramach.
http://en.wikipedia.org/wiki/Re-Volt

Moja ulubiona gra z podróbki Atari to samolot lecący do góry przez tunel(jaki to tytuł?), gra w podobie do PacMana - taksówka uciekająca przez blokowiska przed policją, Siatkówka i piłka nożna(widok z góry) to była świetna zabawa dla dwóch - lepiej się bawiłem z kumplem niż póxniej w fifę w 3D - którą preferowaliśmy na boisku szkolnym codziennie aż do zmroku.
GTA i FIFA ma branie na konsolach - niewiele się na świecie zmienia.

Autor edytował komentarz.
pawelllek   6 #8 05.01.2015 01:28

River Raid - ile cżłowiek czasu stracił na grę w River Raid :-)

Azi   10 #9 05.01.2015 02:42

"a nawet gry planszowe i gry panszowe z elementami elektronicznymi."
Poprawić! :) Wpis świetny :)

Cebula REDAKCJA  17 #10 05.01.2015 09:23

Na takim VCSie nadal moża grać w redakcji :)

macminik   15 #11 05.01.2015 09:37

@Cebula: redakcja powinna go wziąźć na następny zlot :-) i River Raid...

okokok   12 #12 05.01.2015 09:52

Kolejny świetny wpis!!!

czarnylas   13 #13 05.01.2015 09:52

W grę River Raid graliśmy na każdej przerwie w podstawówce dopóki się joysticki nie rozwaliły, wtedy to nawet zaczęliśmy konstrukcje własnych joysticków które bardziej przypominały pady ale ważne że wszystko działało i można było zdobywać kolejne mosty :)

__Tux__   12 #14 05.01.2015 09:53

@Cebula: Było napisać o tym w artykule o poszukiwaniu redaktorów, mielibyście jeszcze większy wysyp chętnych :-) .

Siarczyslaw   7 #15 05.01.2015 10:31

Świenty sprzęt, świetne gry, niesamowite wspomnienia

saviano   5 #16 05.01.2015 10:50

Sztuka dla sztuki...

  #17 05.01.2015 11:34

A "Atari Raptor" będzie? :)

Cebula REDAKCJA  17 #18 05.01.2015 12:00

@__Tux__: Lepiej maniaków nie zachęcać bo kolejka się zrobi jeszcze ;)

__Tux__   12 #19 05.01.2015 12:11

@Cebula: Ja myślałem, że właśnie tacy u was pracują :-P .

qbaz   11 #20 05.01.2015 14:12

@macminik: Dzięki z kolejną fajna dawkę historii. Czekam na następną :)

csrpl   10 #21 05.01.2015 15:50

Ja miałem także klona, ale nie był to zdecydowanie rambo.
Konsola miała 2 banki pamięci, które przełączało się suwakiem z tyłu. Gier było od cholery wbudowanych.
http://atariage.com/forums/uploads/monthly_05_2012/post-12593-0-98269200-1336699...
dokładnie coś takiego, tylko w innej kolorystyce i bez tego napisu Falcon (zamiast srebrnego był czerwony) Designem mi klon dużo bardziej odpowiada :P

Autor edytował komentarz.
AmyS   4 #22 12.01.2015 12:59

Kolejna dobra część cyklu. Musiałem ją czytać na raty, bo wkręciłem się i zacząłem czytać już w pracy. Niestety obowiązki oderwały mnie od lektury ^^ Oby tak dalej ;)