Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

MacBook na procesorze A10 już w 2016 roku... podobno

W październiku ubiegłego roku, na bazie spekulacji dotyczących wydajności procesora A7 z iPhone'a 5s, popuściłem trochę wodze fantazji i zacząłem zastanawiać się, czy aby Apple nie szykuje nam po cichu kolejnej procesorowej rewolucji. Nie chcę się powtarzać, więc osoby zainteresowane odsyłam do mojego październikowego tekstu - "Czy Apple planuje kolejną, procesorową rewolucję".

Podsumowując tamte przemyślenia i rozmowę z Jaromirem, oraz komentarze umieszczone pod wpisem można wyciągnąć następujące wnioski.

  • Od strony programowej, zamiana Intela na procesory Ax jest jak najbardziej możliwa.
  • Obecne procesory Ax są jeszcze zbyt słabe by znaleźć się w komercyjnych komputerach.
  • Aby taka zmiana była możliwa, musi istnieć wydajny i skuteczny system umożliwiający uruchamianie aplikacji przeznaczonych na Intela na ewentualnym procesorze Ax.
    • Od tego czasu z zainteresowaniem łowiłem wszelkie plotki i domysły związane z tym tematem i zauważyłem, że zaczynają się one układać w pewną spójną całość.

      Procesor A8 ma być szybszy od A7 o... właśnie o ile ?

      Oczywiście tylko Apple wie, jak wydajny jest procesor A8 jaki najprawdopodobniej znajdzie się w iPhone 6 i nowym iPadzie Air (pogłoski mówią, że ma to być iPad Air 2). Z pewnością będzie on 64 bitowy, a jeśli przefiltrować plotki pojawiające się w necie, można przyjąć założenie, iż będzie to już procesor czterordzeniowy.

      Z samego faktu posiadania czterech zamiast dwóch rdzeni szacuje się, iż powinien być on o ok. 80% szybszy niż obecnie montowany, dwurdzeniowy procesor A7 (niestety podwojenie rdzeni wbrew pozorom nie podwaja wydajności). Zgadzam się jednak z tym, iż w pesymistycznej wersji sam fakt posiadania czterech rdzeni da o ok. 80% większą moc obliczeniową (optymiści mówią o 90% do 95%).

      Patrząc na słupki związane ze zmianą wydajności kolejnych procesorów Apple, można szacunkowo "powróżyć" o ile wzrośnie moc obliczeniowa samego procesora. Opierając się na wynikach programu Geekbench można zauważyć, że wydajność kolejnych, dwurdzeniowych układów Apple rosła średnio o około 900 pkt. Tak więc zaprzęgając suchą matematykę:

      (A7) 2397 pkt. + 900 pkt. = 2 rdzeniowy A8 czyli 3297 pkt.

      Jak jednak wspomniałem, A8 będzie procesorem czterordzenowym, więc jego wydajność powinna mieścić się w zakresie 5934 pkt. (wersja pesymistyczna 3297 + 80%) 6264 (wersja optymistyczna 3297 + 90%).

      Nie wdając się w dalsze fantazjowanie sprawdźmy, czy taka moc obliczeniowa wystarczy już na potrzeby komputera Apple zbudowanego w oparciu o procesor Apple ?

      MacBook Air 2014 rok, dwurdzeniowy Intel i5 taktowany 1.4 GHz osiągnął w testach Geekbench wynik...6012 pkt a to moc w zupełności wystarczająca do instalacji najnowszego OS X 10.10. Warto pamiętać też o tym, że najnowszy OS X 10.10 "udźwignie" Core 2 Duo, które "wyciąga" zaledwie 2298 pkt. Geekbench.

      Wykres prezentuje wydajność kolejnych edycji procesora Apple Ax w odniesieniu do procesorów Intela montowanych w podstawowych wersjach MacBooka Air.

      Oczywiście nadal pozostaje nierozwiązany problem ewentualnej emulacji Intela, co jest przynajmniej na początku niezbędnym, aby umożliwić użytkownikom przejście na nową architekturę bez nadmiernych rewolucji w oprogramowaniu. Nawet w najbardziej optymistycznym założeniu, że A8 nieco szybszy niż najwolniejszy wersja i5, to ciagle zbyt mało by zapewnić płynną emulacje intela.

      A co na to Gassee ?

      Jean-Louis Gassee początkowo pracował dla HP, a w 1980 roku został zwerbowany do Apple, by bardzo szybko piąć się po szczeblach kariery. Został szefem europejskiego oddziału Apple na Francję i sprawił, że komputery Apple II nad Sekwaną były niemal równie popularne jak pozostałem komputery domowe, a wiele francuskich, szkolnych pracowni informatycznych posiadało właśnie Apple II na swoim wyposażeniu. Nie był typem klasycznego szefa, raczej bliżej mu było do młodego, zbuntowanego Steve'a Jobsa choć podobno za sobą nie szczególnie przepadali. W garniturach chodził tylko wtedy kiedy musiał, a jego codziennym strojem była skórzana kurtka i diamentowy kolczyk w uchu. Słynął z umiejętności chwytliwego i komicznego wręcz wprowadzania nowych produktów Apple na rynek, ciągłą chęcią omijania korporacyjnych zależności i firmowego protokołu. Dzięki swoim sukcesom, szybko wylądował w Cupertino choć jego wizje nie zawsze pokrywały się z wizjami reszty zarządu firmy. Brał udział w pracach nad projektem Newtona i szybko został szefem działu zaawansowanych projektów Apple. W 1988 roku w wyniku wewnętrznych walk o władzę w Apple, Jean-Louis Gasse miał realne szanse na to by zostać CEO firmy, jednak walkę o władzę przegrał i groziło mu odejście z firmy. W jego obronie stanęli pracownicy, którzy ubrani w skórzane kurtki i francuskie berety pikietowali przed wejściem zarządu. Gassee w firmie nie pozostał, jednak na długo. Po raz drugi starał się o przejęcie władzy w 1990 roku, lecz i tym razem przegrał i ostatecznie z własnej woli opuścił Cupertino. Założył spółkę Be Inc. która stworzyła system BeOS, a system ten był brany mocno pod uwagę jako następca klasycznego Mac OS. Nieoficjalnie mówi się, że do dnia dzisiejszego Gassee ma wielu oddanych przyjaciół w Apple.

      Co jakiś czas Gassee wypowiada się na temat przyszłych produktów Apple i dosyć często jego wypowiedzi pokrywają się choćby częściowo z tym co Apple prezentuje. Choćby rozmowa ze stycznia 2013 roku, gdy Gassee sugerował, iż Apple powinno wypuścić tańszą wersję iPhone'a - iPhone'a LC jak go nazwał. W sierpniu 2013 roku pojawia się po raz pierwszy tańsza odmiana iPhone'a - iPhone 5c. Zbieg okoliczności ?

      I właśnie kilka dni temu, Jean-Louis Gassee stwierdził, iż przypuszcza a nawet został przekonany o tym, że w 2016 roku Apple zaprezentuje pierwsze przenośne i stacjonarne komputery z procesorami ARM zamiast Intela. Gassee przedstawił też kilka argumentów, zgodnie z którymi takie posunięcie Apple byłoby niezwykle korzystne dla rozwoju firmy.

      • Taka zmiana byłaby zgodna z jedną z fundamentalnych zasad Apple, aby być jak najbardziej niezależnym od innych.
      • Rezygnacja z układów Intela na rzecz układów Ax to także pewna niezależność jeśli chodzi o układy graficzne.
      • Układy Ax są bardziej energooszczędne od procesorów Intela i zdecydowanie tańsze.

      Intel inkasuje 378 dolarów za procesor i7 montowanym w najmocniejszej wersji 15-calowego MacBook Pro. Nie wiadomo ile kosztuje procesor i7 w podstawowej, 15-calowej wersji MacBook Pro, ale jest to prawdopodobnie około 300 dolarów. ... Kiedy Apple zastosuje ARM SoC w komputerach Mac, koszty spadną dramatycznie.

      Intel ma w pewnym sensie monopolistyczną pozycję na rynku komputerów stacjonarnych, gdyż ich producenci nie mają wielkiego wyboru i to Intel może dyktować ceny i warunki. Konkurencja na rynku producentów procesorów ARM jest bardzo duża, co znajduje przełożenie nie tylko w ich cenach, ale także w tempie ich rozwoju.

      • Układy Ax są bardziej nowoczesne i Apple umieszczając je w swoich mobilnych urządzeniach potrafi sprawić, że znakomicie integrują się z reszta urządzenia i co najważniejsze, z systemem operacyjnym który tworzy właśnie Apple.

      Układ Ax jest zaprojektowany pod kątem urządzeń mobilnych i bardzo silny nacisk położono w nim na wydajność i oszczędność energii potrzebnej do jego zasilania. Pamiętajmy o tym, że urządzenia mobilne nie dysponują tak pojemnymi bateriami jak choćby MacBook Air. W tym wypadku, Apple mogłoby dopasować kolejny układ Ax pod kątem montażu ich w komputerach, luzując nieco założenia związane z oszczędnością energii. O ile w przypadku dotychczasowych procesorów Ax przeznaczonych dla urządzeń mobilnych, Apple nie przekracza prędkości taktowania 2 GHz (w rzeczywistości jest to 1.4 GHz w iPadzie Air), dla komputerów przenośnych, a tym bardziej stacjonarnych, można by zrezygnować z tak sztywnego ograniczenia i stworzyć wersje taktowane powyżej 2 GHz, zawierających więcej niż dwa czy cztery rdzenie.

      • Intel ciągle musi walczyć z zaszłościami x86 i ciągle nie odniósł na tym polu pełnego sukcesu, a to ogranicza nieco rozwój procesorów Intela.

      Kolejny argument przemawiający za samowystarczalnością Apple w zakresie procesorów, są problemy Intela z realizacją zamówień na procesor "Broadwell" i problemów z przejściem na technologię 14 nanometrów. Apple chciało wprowadzić do sprzedaży jesienią 2014 roku nowe komputery przenośne zawierające procesory Intela z rodziny "Broadwell". Najprawdopodobniej prezentacja tych modeli będzie musiała zostać przeniesiona w terminie, gdyż Intel zapowiedział dostawy dopiero na przełom 2014/2015.

      • Na świecie powstaje coraz więcej projektów urządzeń opartych właśnie na układach zgodnych z ARM i Intel traci swoją dominującą pozycję na rynku, a bogactwo takich urządzeń umożliwi jeszcze szybszy rozwój oprogramowania i osprzętu współpracującego z procesorami zgodnymi z ARM.
      • Apple posiada gotowy system na procesor Ax, a co za tym idzie odpada problem związany z migracją.

      Na ile są to przemyślenia Jeana-Louisa Gassee, a na ile informacje jakie mógł uzyskać od swoich przyjaciół w Apple, nie wiadomo. Dopiero w październiku, po premierze nowych urządzeń mobilnych Apple, dowiemy się jak szybko postępuje rozwój procesorów Ax.

      Wiele pojawiających się dotąd informacji i wydarzeń wydaje się także potwierdzać fakt, iż już od 2010 roku Apple rozwija wersję OS X na procesory ARM. Apple testował komputery wyposażone w swoje własne procesory podobno już w 2011 roku i był to MacBook Air z procesorem A5. W 2010 roku pojawiają się informacje o wersji OS X na procesory ARM, a rok później informacje o MacBooku Air z A5. Kolejny zbieg okoliczności ?

      W maju bieżącego roku, pojawiały się także informacje na temat testów OS X na MacBook Air, Mac Mini i iMac wyposażonych kilka (4 Mac Mini i 8 iMac) czterordzeniowych wersji procesora A7 (donosił o tym między innymi francuski serwis MacBidouille), a wyniki tych testów były ponoć bardzo dobre.

      Schemat A7 na podstawie analizy Anada Shimpi z AnandTech.

      Jak wynika z analizy procesora A7 dokonanej przez Ananda Shimpi z AnandTech, procesor A7 konstrukcyjnie bardziej zbliżony jest do desktopowych procesorów Intela, niż do mobilnych układów ARM innych producentów. Podobnie jak układy Intela z rodziny Haswell, procesor A7 umożliwia wykonanie sześciu instrukcji w jednym cyklu zegara (A6 mógł wykonać tylko trzy instrukcje na cykl). Także bufor instrukcji A7 mieszczący 192 instrukcje (A6 mógł przechowywać ich zaledwie 45), konstrukcyjnie bliższy jest desktopowym procesorom Intela niż procesorom przeznaczonym do urządzeń mobilnych. Anand Shimpi of AnandTech stwierdził jednocześnie, iż moc procesora A7 nie została w pełni wykorzystana i wszystko wskazuje na to, że została ograniczona koniecznością zapewnienia oszczędności energii przez mobilne urządzenia w jakich jest montowany.

      Czy więc 2016 rok przyniesie nam MacBooka Air z procesorem A10 ? Wiele wskazuje na to, że taka możliwość staje się coraz bardziej realna.

       

sprzęt

Komentarze

0 nowych
TomTar   7 #1 06.08.2014 14:20

Narazie to teoretyczne gdybanie, ciekawe jak te nowe procki będą w praktyce wydajne i ciekawi mnie jak taki procek będzie zarządzał energią. Jeżeli mój MBA 2014 potrafi pracować 13 godzin na jednym ładowaniu, to ciekawe ile laptop z tym prockiem wyciągnie na jednym ładowaniu.

macminik   15 #2 06.08.2014 14:36

@TomTar: były w sieci wyliczenia, dotyczyły one MacBook Air 13" z ekranem typu retina i 4 układami A7. Przy tej samej baterii, mogłby teoretycznie pracować 16 do 20 godzin. Nie przytaczalem tych wyliczeń, bo moim zdaniem zbyt wiele w tym założeń hipotetycznych.

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   20 #3 06.08.2014 14:39

od samego faktu zastosowania czegoś innego niż intel'owskie drogie rozwiązania jest pytanie czy pociągnie to za sobą zejście z cen macbooków(?)
bo co jak co ale nadal są drogie a brak takiego AIR'a z tańszym i3 uważam za głupotę, która sprawia, że komputery są droższe... Nie mówiąc już o tym, że 15" macbooki są tylko z i7 (tylko takie na ceneo znalazłem ostatnio) i przez to kosztują dużo za dużo...

przemo_li   11 #4 06.08.2014 14:44

2 w 4 rdzenie to nie 95% (co za lunatycy...) ani 80%...

Szczególnie gdy ograniczenia termiczne (suma wydzielanego ciepła) pozostaje ta sama ...

CPU w Macbookach mogą sobie pozwolić na więcej ciepła, ok. Ale też potrzebują więcej tranzystorów na inne rzeczy (I/O, szyny danych, etc.).

Stąd wniosek że 80% jest możliwe tylko jeśli Apple przejdzie na wydajniejszą technologię produkcji chipów, zastosuje wydajniejsze API (Metal vs OpenGL ES. Choć "pełny" OpenGL też ma wydajne warianty! - których Apple ciągle nie obsługuje). I do tego dołożymy zwiększony budżet energetyczny i większą ilość tranzystorów.

A i tak kod wykorzystujący tylko jeden wątek...

Dla mobilnych wersji 50% to byłby bardzo dobry wynik.
Dla laptopowych edycji? 60%-70%

Dla kodu ARM. x86 to emulacja i z tym może być różnie (ale na pewno nie szybciej)

corrtez   11 #5 06.08.2014 14:44

@xomo_pl: Nie sadze by cena spadla, a jesli juz to tylko symbolicznie.

macminik   15 #6 06.08.2014 14:51

@xomo_pl: odpowiedz na pytanie czy byłyby tańsze to pewnego rodzaju gdybanie. Zakładając, że ceny podzespołów bedą tańsze, można liczyć na to, że Apple spuści nieco cenę aby napędzić jeszcze sprzedaż, która i tak ma tendencje wzrostowe pomimo recesji rynku desktopów. To wizja kusząca. Istnieje tu jednak pewien haczyk, cena MacBooka Air mogłaby się niebezpiecznie zbliżyć do ceny iPada i co wtedy ? Napewno jednak nie ma co liczyć, że pojawia się komputery w cenie budżetowych produktów konkurencji. Sa firmy, którym pomimo możliwości nie chcą produkować wersji dla ludu. Nie ma Mercedesow w cenie Fiata Pandy, Rolexa w cenie Swatcha.

Kiedyś był taki plan, aby stworzyć podmarkę Apple. Inna nazwa choć byłaby to spółka córka Apple. Coś jak Newton. Miała ona produkować tańsze wersje komputerów Macintosh. Jednym z przeciwników tej wizji był właśnie Gassee. Jeśli dobrze pamietam, to było w okolicach połowy lat 90-tych.

Autor edytował komentarz.
  #7 06.08.2014 15:05

"Gassee w firmie nie pozostał, jednak na długo. " w złym miejscu 'nie'

xomo_pl   20 #8 06.08.2014 16:15

@macminik: "cena MacBooka Air mogłaby się niebezpiecznie zbliżyć do ceny iPada i co wtedy ?" oba sprzęty spokojnie by się mogły dalej uzupełniać a przez to, że macbook'a air (niestety) nie da się użyć jako tabletu nie konkurowałyby ze sobą- kto potrzebuje tabletu brałby ipada a kto nie to macbooka...
Jeśli chodzi o obniżki cen to nie miałem na myśli jakiś drastycznych cięć choć mówienie o apple jako premium jest trochę na wyrost- w USA często jest tańsze od konkurencji od innych firm; a bardziej o zejściu z cen powiedzmy o ten 1000 w modelu AIR czy 2000 w modelach 15" za sprawą zmiany min. procesorów na słabsze ale wystarczające do "zadań biurowych"...

  #9 06.08.2014 16:19

@macminik: ekhem: pomadkę Apple?

sr57be45   5 #10 06.08.2014 16:28

@corrtez: Cena może wzrosnąć bo to więcej cukru w cukrze ;)


@macminik
Pomadka
Różne firmy, inne priorytety.
http://www.dailytech.com/Samsung+Ties+Apple+in+Profit+But+Disappoints+Analysts/a...


Ekran HD 15' matowy, Celeron, HDD, do zwykłych zastosowań ile było by w tym marży od Apple aby nie pogorszyć sprzedaży innych modeli ? 100% - 300% - 400% - 500% ... ?


Tak Apple nie jest dla ludu, Apple jest dla "ludu Apple" ;)

Autor edytował komentarz.
Darthnorbe   13 #11 06.08.2014 16:43

"Intel inkasuje 378 dolarów za procesor i7 montowanym w najmocniejszej wersji 15-calowego MacBook Pro. Nie wiadomo ile kosztuje procesor i7 w podstawowej, 15-calowej wersji MacBook Pro, ale jest to prawdopodobnie około 300 dolarów. ... Kiedy Apple zastosuje ARM SoC w komputerach Mac, koszty spadną dramatycznie."

Tak, nie wiem kto myśli że ceny nowych macbooków po wprowadzeniu procków ARM spadną o np 150$ , apple będzie doić dalej ( z resztą każda inna firma tak robi)

Moim zdaniem ( jak na dzień dzisiejszy) przeprowadzka na army w desktopach to idiotyzm - core intela nie są wcale takie słabe, są też coraz bardziej energooszczędne, a ARMy może są mocniejsze, ale dużo im brakuje i za niedługo to pewnie wentylatorków im będzie trzeba żeby się schłodzić.

Autor edytował komentarz.
macminik   15 #12 06.08.2014 16:43

Mało istotne dla jakiego ludu, ważne ze ludu jest na tyle sporo, by sprzedaż rosła.

PAMPKIN   10 #13 06.08.2014 16:52

Nie jestem przekonany czy Jobs to wymyślił, jeśli to prawda. Myślę, że jemu bardziej po głowie chodziło takie Apple Internet of Things - cokolowiek by to było?! I raczej stąd zainteresowanie ARM. Według mnie oczywiście.

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #14 06.08.2014 16:56

@macminik: Macminik przeczytaj mój komentarz do Ciebie, na końcu edycji bloga masz. Przywróciłeś wypunktowanie, a ja to zmieniłem. Musisz to poprawić. Jak również, nie stawiamy kropki na końcu w tytule. Proszę popraw to pierwsze.

Autor edytował komentarz.
macminik   15 #15 06.08.2014 19:23

@DjLeo: Nieświadomie przywróciłem, bo edycję miałem otwartą na iPadzie (niepoprawiona) i na komputerze poprawiona. Zamknąłem komputer i z głupa później dałem zapisz na iPadzie. Ale teraz już wygląda, że wszystko jest ok.

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #16 06.08.2014 19:25

@macminik: Spoko luzik, zmieniłem to ponownie. Prosiłbym tylko abyś pamiętał.

Autor edytował komentarz.
IamNotHouse   5 #17 06.08.2014 19:53

Szczerze wątpię, by takie przejście możliwe było za dwa lata. Choć fakt faktem, nie wiadomo, czy oni się właśnie już na tym nie skupiają.

krisp   5 #18 06.08.2014 20:20

Kolejne przejście była na nową architekturę było by dość karkołomne. Co będzie z softem? Czy będzie się opłacało utrzymywać dwie platformy czy mamy rok lub dwa apotem nie dostajemy nic nowego? Pytam się bo nie doświadczyłem przejścia z PPC na Intela. Pytania retoryczne, bo zrobi się zamieszanie. Skoro miały by się pojawić to w jakim segmencie? MB Air a Pro zostanie na intelu?

  #19 06.08.2014 20:42

topowe ARM w porównaniu do topowego i7 to cały czas jest i będzie przepaść. IMHO ARM są dobre ponieważ są energooszczędne, a są energooszczędne ponieważ są mało wydajne :) w MacBook'ach chodzi przede wszystkim o wydajność

macminik   15 #20 06.08.2014 20:58

@krisp: Każde przejście na nową platformę wydawało się karkołomne a Apple zaliczyło ich kilka w swojej historii. Najgorzej było z Mos 6502 na Motorolę 68000 bo komputery na MOS 6502 zostały zwyczajnie uśmiercone, choć ich żywot był dosyć długi gdyż ostatni Apple II zakończono produkować dopiero w 1993 roku, gdy Macintoshe już osiadły na 68040. Przejście na PowerPC nie powodowało wielu problemów o ile producenci zechcieli się do tego przygotować. Przez kilka lat pojawiały się aplikacje FAT (działały zarówno na 680x0 jak i na PPC) aż z czasem się wykruszyły i zostały tylko natywne PPC. Podobnie było z intelem, choć tu trzeba było emulować stary soft co czasem sprawiało więcej problemów. Nie mniej, developerzy mieli czas na przygotowanie się. Jak by było z przejściem na Ax ? Myślę że od strony programowej prosto, bo jeśli korzysta się z XCode i stosuje się do zaleceń Apple to nie powinno być problemów. Swift także powinien w tym wydatnie pomóc. Pytanie co ze starymi aplikacjami na Intela. Nie wiem... ciężko mi powiedzieć. Jednak jeśli będzie to ryzyko zamieszania, Apple na pewno nie zdecyduje się na taką zmianę do czasu, aż wszystko będzie przygotowane perfekcyjnie.... w miarę.

macminik   15 #21 06.08.2014 20:59

@Anonim (niezalogowany): No teoretycznie tak, ale pamietaj o tym, że zastosowanie nawet kilku procesorów Ax nie doprowadzi do tego, że komputer będzie żarł tyle prądu co Intel a wydajność może być już porównywalna.

Berion   13 #22 06.08.2014 22:22

Nie ma na to szans w najbliższej przyszłości. ARM są sto lat za murzynami przy x86. Chyba że Apple na dobre przestawia się z hucznie brzmiącej: pro na casual. ;)

BTW: Da się ją przeszczepić Rosettę do aktualnych OS X?

Autor edytował komentarz.
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #23 06.08.2014 22:39

Co prawda jest to gdybanie, ale kto wie może rzeczywiście za dwa lata pojawią się nowe produkty z takimi rockami. Przekonałem się już nie raz, że nie ma co odrzucać nawet absurdalnych pomysłów.

  #24 06.08.2014 22:40

Przejście z Intela na ARM mogłoby być łatwiejsze niż wcześniejsze tego typu operacje, ponieważ nawet najsłabsze procesory obecnie płynnie obsługują podstawowe zadania. Profesjonalne, bardziej wymagające programy byłyby bardzo szybko skompilowane do natywnej wersji. Wystarczyłby pewnie ARM o mocy porównywalnej z Intelem. Być może już teraz Apple ma takie procesory z dedykowanymi rdzeniami dla OpenCL (Imgtec chwali się skalowaniem do Tflops).
Nie wierzę w tylko jeden (Macbook Air) komputer na ARM-ie. Moim zdaniem zmieni się wszystko, jak przy przejściu na Intela.

Wszyscy Ci tu raczej słodzą i niestety ja też muszę napisać coś w tym tonie. Fajnie w tym całym zabieganiu czasem usiąść w wolnej chwili na luzie przy kawce i poczytać zebrane, poukładane, ciekawe informacje o Apple. Dzięki.

Edit:
Cholera, zamiast pracować przeglądam archiwum wpisów...

Autor edytował komentarz.
ShFil   3 #25 06.08.2014 23:03

Może dogadali by się z amd. Połowa rdzeni arm, połowa x86. Nie byłoby na początku problemu z softem, a potem można pomyśleć coś na pół. Połączyć zalety obu architektur.
Amd ma tanie procki i chipsety. Zaraz ktoś powie - "Moduły i wydajność?"
Można pomyśleć np. o 8 rdzeniowych jaguarach(apple raczej nie miałoby problemu z zapewnieniem wielowątkowych aplikacji).

krisp   5 #26 06.08.2014 23:31

@Berion: dlaczego nie? dobra optymalizacja programów robi swoje. Zobacz przykład softu od apple, np. pages czy numbers pod ios i osx. Wszytko śmiga nawet na ipadzie 2 a to już dziadek przecież. Dla zwykłego użytkownika nie jest ważne co siedzi w środku, ma działać. Ja jestem takim przykładem, działa i oto chodzi. Mam te kilka programów jakie używam i mi to wystarcza.

Berion   13 #27 07.08.2014 11:42

@krisp: Powiedz to grafikom, programistom itd. ;) Proste programy będą ładnie chodzić i jak przypuszczam sam OS X także. Ale weź coś wyrenderuj albo dużego skompiluj. Dlatego napisałem czy przypadkiem nie chcą już do reszty porzucić "rynku pro" i skupić się na zwykłych użytkownikach.

Autor edytował komentarz.
  #28 07.08.2014 12:33

Chyba ktoś wspomniał nieprzypadkowo o Air, bo to akurat maszyna w której wydajność jest na którymś z kolei miejscu jeśli chodzi o bebechy. Sądzę że w tej maszynie Apple stawia na mobilność jeśli chodzi o parametry (waga, czas na 1 ładowaniu itd). Przejście na architekturę ARM64 - jak najbardziej, to bardzo dobre posunięcie. Problematyczne obecnie nie jest, to nie czas pisania aplikacji w asm. Wiele projektów nie sięgających do sprzętu poniżej API pewnie wystarczy przekompilować. Dla osób poruszających kwestie renderingu czy kompilowania większych projektów to pytanie nie ma sensu na laptopie w ogóle. Sam programuję, kilka lat na Air, teraz na pro retina, ale piszę zdalnie na xeonach i 32,64GB ram :) laptop to dla mnie terminal.

  #29 07.08.2014 13:11

To jest rzeczowy argument. W kapitalistycznym kraju product jest warty tyle za ile konsument (lub inna osoba prawna) zechce zapłacić.
Skoro są osoby, które kupują i nie narzekają na cenę, to znaczy że produkty Apple mają dla nich cenę adekwatną do możliwości.

laston   8 #30 09.08.2014 19:39

To wszystkie firmy które zainwestowały w gry na Maca miałyby spory problem...

macminik   15 #31 09.08.2014 19:48

@laston: Wbrew pozorom nie koniecznie. Dziś się nie pisze gier tak jak niegdyś od zera. Wiele gier używa z rozmaitych "silników" które zapewne trzeba by przekompilować. Nie znam się na tym, ale ponoć nie jest to jakieś niezwykle trudne choć niewątpliwie wymaga dodatkowego nakładu ze strony producentów. Jednak skoro pojawiają się gry na iOS to co stoi na przeszkodzie by powstawały na OS X i procesor Ax ?

laston   8 #32 09.08.2014 19:52

To, że PeCetowe gierki wymagają o wiele większego nakładu pracy od mobilnych. World of Warcraft czy League of Legends mają własne silniki i przerobienie ich na nową architekturę procesora z pewnością nie byłoby łatwym zadaniem. To wywraca wszystko do góry nogami. I jeszcze kwestia układu graficznego, co tam miałoby się niby znaleźć?

macminik   15 #33 09.08.2014 20:18

@laston: W sumie może być układ graficzny jaki ma iPad ale nic nie stoi na przeszkodzie by były to układy zewnętrznych producentów, Apple "kocha" ostatnio nVidię więc czemu nie. Nie bardzo mogę Ci merytorycznie powiedzieć czy kompilacja silnika na Ax będzie trudna czy nie. Nie mniej jak twierdzą znajomi programiści, przeniesienie gry z iPada na komuter nie będzie wielkim problemem poza ewentualnymi zależnościami wynikającymi z ekranu dotykowego.

laston   8 #34 09.08.2014 20:27

@macminik Jeśli tworzą w multiplatformowych silnikach takich jak np. Unity 3D to tam wersję na PC, Mac, Linux, Playstation 3, Xbox 360, Android i iOS tworzy się jednym kliknięciem praktycznie, to prawda. Z tego co pamiętam to samo zapewnia Unreal Engine. Lecz tak na oko 3/4 deweloperów tworzące gry AAA (wysokobudżetowe) tworzy własne silniki lub rozwija wariacje już istniejących i tu podejrzewam zgrzyt bo właśnie Blizzard, Riot czy Valve trochę w Makówki zainwestowało.

macminik   15 #35 09.08.2014 21:01

@laston: Bardzo bym chciał pociągnąć dyskusję, lecz nie jestem w stanie. Nie znam się na tym a opieranie się na tym co mi ktoś, gdzieś tam powiedział jest bez sensu. Postaram się namówić kogoś, kto się zajmuje programowaniem na rozmowę na ten temat. Niestety sezon ogórkowy, więc pewnie trzeba będzie poczekać do września/października.