Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Rewolucja coraz bliżej – komputery Apple na procesorach Ax

W październiku 2013 roku zastanawiałem się, czy Apple przypadkiem nie szykuje nam kolejnej, procesorowej rewolucji. Kolejne edycje urządzeń mobilnych Apple zbudowane w oparciu o procesory Apple Ax stawały się coraz bardziej wydajne przy umiejętnym zachowaniu ograniczonego apetytu na energię elektryczną. Także i Intel w tym okresie nie zasypywał gruszek w popiele, choć działania Intela zmierzały w zupełnie innym kierunku. Intel dysponuje wydajnymi procesorami, choć do oszczędnych one nie należą. Od pewnego czasu Intel intensywnie pracuje nad procesorami, które przy zachowaniu rozsądnej wydajności powstrzymałyby się od nadmiernego drenażu baterii.

W ubiegłym roku Apple zaprezentowało kontrowersyjnego dla wielu osób MacBooka, będącego kontynuacją mniej wydajnych komputerów przenośnych Apple. Komputer ten zupełnie niesłusznie nazywany jest iPadem z klawiaturą. Wbrew potocznym opiniom, głoszonym zazwyczaj przez osoby nie mające możliwości pracy na nim, komputer ten zupełnie przyzwoicie spisuje się w codziennym użytkowaniu, choć rzeczywiście przy długotrwałym i mocnym obciążeniu zazwyczaj trochę zwalnia. Myślę, że wystarczającym porównaniem jest fakt, że nowy MacBook nie ustępuje wiele wydajnością iMacowi z 2010 roku a to komputery, które ciągle nie straciły na swej użyteczności.

Tymczasem wczoraj pojawiły się pierwsze testy nowego iPhona 6s, który przez przypadek trafił (zbyt wcześnie) w ręce jednej z osób, które zamówiły go w przedsprzedaży. Arienne Alpert z San Diego zrobiła zdjęcia nowego telefonu, zrobiła zdjęcia telefonem i co dla mnie bardzo istotne, sprawdziła wydajność procesora A9 przy pomocy programy Geekbench w którym iPhone 6s osiągnął 4795 punktów, a więc okazał się szybszy niż iMac z 2010 roku i nieco wolniejszy niż nowy MacBook.

Pozornie to porównanie nadal nie przemawia za tym, aby Apple wymieniło w swoich komputerach przenośnych i najsłabszych desktopach procesory Intela na te pochodzące z desek kreślarskich Apple. Pamiętajmy jednak, że procesor jaki znalazł się w najnowszym telefonie z nadgryzionym jabłuszkiem choć taktowany 1.8 GHz ciągle podlega surowemu rygorowi związanemu z oszczędnością poboru energii niezbędnej do pracy. Rygorowi takiemu nie musiałyby już podlegać procesory umieszczone w komputerach przenośnych, które posiadają o wiele bardziej pojemne baterie niż niewielki iPhone czy iPad. Nic też nie stoi na przeszkodzie aby taki komputer, w przeciwności do urządzeń mobilnych, wyposażyć nawet w kilka, wielordzeniowych procesorów i przypuszczam, że umieszczenie dwóch procesorów A9 w hipotetycznym MacBooku umożliwiłoby mu już bezproblemową konkurencję z MacBookiem zbudowanym w oparciu o Intela, a i tak jego apetyt na prąd byłby zdecydowanie mniejszy.

To co ograniczałoby ewentualne użycie procesorów Apple w MacBooku, zupełnie straciłoby sens w przypadku komputerów MacMini i iMaców. Tu nie byłoby aż takich restrykcji dotyczących zapotrzebowania na prąd, a tym samym można by popuść wodze fantazji i zainstalować nawet trzy lub cztery procesory Apple.

Oczywiście komputer bez oprogramowania jest tylko zabawką. I tu nie ma powodu do obaw. Od dawna mówi się o tym, że w Cupertino powstały już modele MacBooka Air zbudowanego w oparciu o procesory A5 oraz MacMini z czterema procesorami A7 oraz iMaca z ośmioma procesorami A7. Niemal od 2011 roku Apple po cichu ma też rozwijać wersję OS X przystosowaną do pracy na własnych procesorach. Tak więc nie obawiałbym się tu jakiś poważnych utrudnień.

A co z oprogramowaniem zewnętrznym ? I tu wszystko jest już od dawna przystosowane do ewentualnej zmiany. Środowisko programistyczne dostarczane przez Apple umożliwia wybranie kompilacji pod konkretny procesor.

Ciągle największym problemem pozostaje wsteczna kompatybilność z oprogramowaniem pisanym pod inną architekturę. Apple, które w swojej historii przeprowadziło już trzy udane rewolucje procesorów doskonale zdaje sobie sprawę, że niezbędnym warunkiem jest zapewnienie możliwości emulacji poprzedniego procesora przez kolejne kilka lat. Tu miałbym ciągle wątpliwości, czy procesory Apple skutecznie by sobie z tym poradziły.... ale przecież chiński MIPS podobno już sobie poradził z tym problemem, więc i Apple da radę jak będzie chciało. A może rozwiązanie już jest gotowe ? W końcu Jean-Louis Gassee zapowiadał premierę komputera Apple zbudowanego w oparciu o procesory Ax już w 2016 roku.

 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
ziupo   6 #1 23.09.2015 11:20

Mówi się "nie zasypiać gruszek w popiele", bo zaspać to można co najwyżej ziemniaki w popiele, ale wtedy są jeszcze lepsze ;)

A żeby nie było, że się czepiam błędów, to skomentuję treść wpisu :) Moim zdaniem Apple nie pójdzie w konstrukcje wieloprocesorowe, to ślepa uliczka w rynku konsumenckim. Tak samo jak stosowanie procesorów opracowywanych z myślą o urządzeniach mobilnych do komputerów osobistych - to się nie opłaca. Zresztą widzimy to na przykładzie Intela i ich Atomów, a ostatnio Core M.
A9 [czy tam A9x] w Macbooku Air musiałby zacząć pracować z wyższymi napięciami i wyższym taktowaniem, a jednocześnie zachować obecny bilans energetyczny. Owszem po przekompilowaniu systemu można by go użyć "tak jak jest" dodając tryb boost, ale nie da im to wydajności i możliwości Intel Core.

Autor edytował komentarz.
BarHanSolo   2 #2 23.09.2015 11:34

@ziupo: właśnie miałem to samo napisać

  #3 23.09.2015 11:38

Hm.. jakoś mi się nie chce wierzyć, że ich procesory zaoferują za chwilę wydajność na poziomie Intela. Wykres też wprowadza w błąd, bo nie zestawia ze sobą procesorów o takim samym taktowaniu - Intele z serii Core M to w zasadzie najniższa półka, nie tylko energetyczna, ale i wydajnościowa.

Nie zapominajmy natomiast, że przedstawiony tu M-5Y31 to Broadwell. Intel ma już natomiast procesory Core M z rodziny Skylake. Z tego co widzę, odpowiednikiem starszego modelu będzie Core M5-6Y54.

W każdym razie, konkurencja na pewno się przyda.
Chipzilla ostatnia za wiele sobie pozwala.

Berion   13 #4 23.09.2015 11:52

Na benchmarki nie patrz, są bezużyteczne (wszyscy oszukują).

Kiedyś pewnie przejdą na ARM ale wciąż jest na to jeszcze za wcześnie. A do tego nie jest wcale pewne czy rynek pr0 przepisze swoje programy na nowe środowisko...

Hackitoshowcy pewnie będą szczęśliwi. ;d

Autor edytował komentarz.
macminik   15 #5 23.09.2015 12:02

@ziupo: Było coś z gruszkami... bynajmniej nie na wierzbie... ale może coś pomieszałem.

Bilans energetyczno-ciepny kilku Ax i tak będzie lepszy niż Core M, tak przypuszczam. Zaletą byłaby niezależność Apple do jakiej zawsze ta firma dążyła. Nie mówię że, już choć teoretycznie jest to już możliwe, a tego nie powiedziałbym jeszcze rok wcześniej. Ale myślę że to już kwestia najbliższych dwóch, trzech lat.

macminik   15 #6 23.09.2015 12:05

@lukasamd: Ale po co mam zestawiać procesory o tym samym taktowaniu ? Skoro Core M napędza MacBooka i ten procesor w zupełności wystarcza do poprawnej pracy komputera, porównuję ile brakuje procesorowi Ax by osiągnąć zbliżoną wydajność. MacBook to nie komputer do obliczeń, ale podręczne biurko do wygodnej pracy i przeglądania netu. Do takich zastosowań A9 mógłby już wystarczyć.

macminik   15 #7 23.09.2015 12:07

@Berion: Hm.. kwestia jaki rynek. Apple już nie raz zmieniało procesory i developerzy jakoś to zaakceptowali. Jeśli do tego dołożyć wygodne środowisko programistyczne, jest szansa na sukces.

Z pewnością problem będzie jeśli chodzi o rozrywkę (gry) i to jest jedyny element, który jakoś mi nie pasuje do tej mojej układanki. Z drugiej strony... skoro powstają gry na iOS to czemu nie na OS X na Apple Ax ?

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   20 #8 23.09.2015 12:37

@lukasamd: moim zdaniem ma to sens, szczególnie gdy zaczniemy porównywać procesory intela z serii dedykowanych ultrabookom, które głównie przez cięcia producentów sprzętu trafiają masowo nawet do zwykłych laptopów i są nie tyle słabe wydajnościowo co sprawiają, że wielu klientów się nacina - widzą i7 czy i5 i myślą, że będzie super a to tylko przykrywka. Kto jak kto, ale intel mocnej konkurencji potrzebuje jak żadna inna firma a wyrzucenie intela z Macbooków (nawet tylko w pewnym stopniu) będzie dla koncernu odczuwalne bardziej niż gdzie indziej bo do spadku sprzedaży pc/laptopów już przywykli a Apple było/jest ich bastionem, na którym zarabiają od dawna już.

Berion   13 #9 23.09.2015 12:37

@macminik: Z tego co wiem zmieniło tylko raz: z PPC na x86. Ale to były inne czasy i inne realia.

Oprogramowanie na iOS to kod zarządzany, tak jak na Windows Phone czy Androida. Można je odpalić na czymkolwiek co zapewni środowisko uruchomieniowe bez względu na architekturę (o ile deweloper nie wstawił tam niczego natywnego, a na iOS to chyba nawet nie wolno tego robić). Z kolei oprogramowanie użytkowe na Mac OS X jest pisane natywnie dla sprzętu i OS-u. Gdyby Jabłkowi zmienili nagle architekturę procków na ARM to WSZYSTKIE programy trzeba by przepisać. O ile w przypadku drobnych aplikacji zmiany byłyby kosmetyczne, o tyle takie kobyły jak np. Photoshop trzeba by napisać niemal od nowa. To byłby strzał nie tylko w kolano co wręcz w głowę - przy założeniu że dla Apple istotny jest rynek pro.

Autor edytował komentarz.
  #10 23.09.2015 12:57

@macminik: Bo bez sensu jest porównywanie procesorów na różnym taktowaniu. Pokazujesz ich wydajność, a nie stosunek np. czasu pracy do wydajności (gdzie to miałoby już większy sens). Nie wiem jak to natomiast wygląda na MacBookach, ale Core M nie jest wystarczający nawet do codziennego użytkowania, za bardzo się dławi.

@xomo_pl: No ale gdzie tu "nacinanie się"? Owszem, w przypadku procesorów ULV różnice między i7 oraz i5 są marginalne, ale to zupełnie inna półka wydajnościowa. Nawet niskonapęciowy i3 oferuje naprawdę wysoką wydajność, której braku w normalnych zastosowaniach nie zobaczysz, w przeciwieństwie do Core M: fizyki się nie oszuka, założenie max. 15 W to znacznie więcej, niż granice po 4-5 W. Patrząc się tylko na wyniki benchmarków, takie "okrojone" i5 i i7 rozsmarowują konkurencję (m.in. dlatego jakbym miał nieco do wydania, kupiłbym Surface Pro a nie iPada Pro).

Nie wydaje mi się więc, aby ktokolwiek się nacinał. Kowalskiemu ULV wystarcza, bardziej wymagający raczej się dowie i kupi DTR-a z procesorem typu M/MQ/HQ lub nawet nowym Xeonem. Co do konkurencji to jak najbardziej, dobrze byłoby, aby Apple leciało na własnych procesorach i tym samym pokazało, że w segmencie konsumenckim można inaczej.

mikolaj_s   13 #11 23.09.2015 13:13

Moim zdaniem jeszcze trochę za wcześnie na ARMa. Wydajność to jedno, ale większe znaczenie ma kompatybilność. Wielu programistów Javy siedzi na Macach. Jakby nie mogli kompilować pod maszynę Javy w wersji na x86 to szybko porzuciliby Maki. A to tylko jeden z przykładów. Być może Apple będzie mogło w niedługiej perspektywie wypuścić nową linę utlrabooków opartych na ARMach dla użytkowników nie wymagających super wydajności, ani kompatybilności z architekturą x86.

macminik   15 #12 23.09.2015 13:17

@Berion: Z MOS 6502 na Motorolę 68K, z Motoroli 68K na PPC i z PPC na Intela... Adobe swojego Photoshopa przepisał z 68K na PPC i z PPC na Intela więc nie widzę problemów, aby zrobił ponownie woltę. Ale to zupełnie inna bajka, bo komputery do Photoshopa z pewnością nie dostaną Ax w najbliższym czasie. To raczej nie ta grupa docelowa.

xomo_pl   20 #13 23.09.2015 13:18

@lukasamd: nadal uważam, że pakowanie wydajnych i5/i7 do jednego "wora" z procesorami mobilnymi, które odstają od nich znacząco i jedyne po czym można to w zasadzie rozdzielić to ostatnia litera pełnej nazwy (która to nie mówi mniej obeznanym kompletnie nic)- nie żebym się dziwił, że nieobeznanych się wkręca bo to nic nowego, ale nie zamierzam się z tym ślepo zgadzać nawet gdy wydajność jest akceptowalnym poziomie. Procesory "U" nie prędko będą tak wydajne jak standardowe odpowiedniki więc dlaczego niby nie sprzedawać pod inną nazwą lub taką by była w jasny sposób zauważalna różnica.

macminik   15 #14 23.09.2015 13:19

@mikolaj_s: Właśnie dokładnie o tym myślę. Użytkownicy Pro będą dalej dłubać na Intelach tym bardziej, że tam nie ma takich energetycznych cugli...

macminik   15 #15 23.09.2015 13:21

@lukasamd: Wbrew pozorom jest nacinanie się, nawet w świecie Apple. Przychodzi klient i kupuje MacMini najtańszego, bo tam jest dwurdzeniowy i5 a to przecież i5 a po nim jest już tylko i7. Rzecz w tym, że to i5 jest niskonapięciowe i MacMini na recepcję czy dla księgowej lub sekretarki się nada, ale montaż video to już wymaga cierpliwości. I w takich komputerach z powodzeniem wystarczyłby tańszy procesor Ax.

  #16 23.09.2015 14:34

@Berion: Bredzisz
- Programy na iOS są natywne
- Programów się nie przepisuje, tylko od nowa kompiluje, zmieniając drobiazgi. Dokładnie tak, jak przy zmianie architektury na x64 i ARM8.

  #17 23.09.2015 14:45

@macminik: Ja bym obstawał za tym, że stworzą urządzenie z dwoma procesorami. ARM8 będzie zajmował się obsługą pulpitu i nowych aplikacji, a x86 będzie miał środowisko do uruchamiania kontenerów starych aplikacji. Większość czasu x86 będzie całkowicie wyłączony.

Emulować komercyjnie x86 nie mogą. Nvidia próbowała uzyskać taką licencję dla Denver i dostali zakaz.

Prawdę mówiąc to oni zaczynają inaczej budować sobie rynek. iPad-em Pro i nowym Apple TV. Krok po kroku iPad przejmie rynek laptopów za pomocą zmyślnej ścieżki rozwoju. I nikt nie będzie płakał za starym rozwiązaniem.

  #18 23.09.2015 15:02

@xomo_pl: i5 ULV niczym się nie będzie różnił od i5 typu M, o ile producent odpowiednio zadba o chłodzenie i sprawy energetyczne. Polecam tu ostatnią reckę Asusa, gdzie porównywałem tego typu procesory:
http://www.dobreprogramy.pl/ASUS-PRO-P2520L-biznesowy-atak-Tajwanczykow,Lab,6601...

Serio, różnica polega na tym, że ULV mają niższe napięcia i odgórnie narzucony bardziej restrykcyjny limit TDP. W porównaniu zegar w zegar nie ustępują normalnym, bo niby i czym miałyby ustępować? Cache takie same, wspierane rozwiązania takie same. Jeżeli są w stanie utrzymać wysoki zegar, nie różnią się od bardziej wymagających energetycznie modeli.


@macminik W kwestii oznaczania nieco podrasowanych i5 jako i7 to się zgadzam - to ma miejsce w przypadku niskonapięciowych i nie ma jakiegoś sensu. Sam mam lapa 14", do którego bez problemu wkładałem prawdziwego i7 (4 rdzenie / 8 wątków) trzeciej generacji i wiem, że różnica w poważnych zastosowaniach jest ogromna. W przypadku ULV robią sieczkę marketingową. Jeżeli Ax będzie miał wydajność i3 ULV to ok. Jeżeli coś typu Core M, to IMO nie ma to sensu.

ziupo   6 #19 23.09.2015 16:45

@macminik: obawiam się, że wcześniej doczekamy się Apple Car :)
W zasadzie już pokazali Macbooka z A9 - iPad Pro :)

Berion   13 #20 23.09.2015 17:05

@Artysta Malarz (niezalogowany): Z tego co wiem, na iOS to nie jest natywny kod. Ale ok, mogę się w tym punkcie mylić. Nie mam żadnego ich telefonu żeby sprawdzić, a tym bardziej konta developera.

Tja, już widzę rekompilację na inny target z zaszytymi w kodzie wstawkami ASM i kruczkami pod konkretną architekturę procesora...

Autor edytował komentarz.
keromatsu   3 #21 23.09.2015 17:23

Plany ciekawe, w sumie rozwój ARM dąży wręcz do takiego kroku - ARM w komputerach. Mam nadzieję, że nie zrobią tego tak jak Chińczycy kilka lat temu z tym dziwnym "laptopem":
https://youtu.be/nsi9_cIP2mc

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   20 #22 23.09.2015 17:24

@lukasamd: " o ile producent odpowiednio zadba o chłodzenie i sprawy energetyczne"
i w tym może leżeć problem - producenci nie bez powodu decydują się na ultrabookowy procesor więc tak samo mogą oszczędzać na innych elementach.
Sprzedaż nowych laptopów wręcz zachęca do wszelakich wałków, z których można wyciągnąć kilka $ więcej na każdej sztuce.

Nawet jeśli zgodnie z tym co widziałem w podlinkowanym teście te różnice często są niezauważalne to dla mnie sam fakt stosowania takich zagrywek przez Intela jest nieakceptowalny. Trochę to też wygląda jakby się bali sprzedaży tych procesorów i stąd te niejednoznaczne oznaczenia.
Polecam też przejrzeć różne wątki w sieci związane z zakupem nowego lapka a sam zobaczysz, że poszukujący często nie są świadomi tego, że to nie jest normalne i5 czy i7 tylko właśnie ultrabookowy wariant - ich oznaczenia są czytelne tylko dla tych, którzy w tym siedzą choć trochę.

keromatsu   3 #23 23.09.2015 17:46

@xomo_pl: Te ultrabookowe odmiany to wręcz zmora dla osób szukających laptopa. Jest ich coraz więcej, co gorsze sprzedawcy wciskają często jakopełne i5/i7.

mikolaj_s   13 #24 23.09.2015 17:54

@Berion: "Z tego co wiem, na iOS to nie jest natywny kod. "

@Artysta Malarz jest chyba bliższy prawdy, choć nie usprawiedliwia to jego chamskiego komentarza. To w zasadzie kod natywny tyle, że ma Garbage Collector zajmujący się zwalnianiem pamięci.

W typowych aplikacjach nie używa się zbytnio asemblera więc przekompilowanie kodu na ARMa przy dobrych narzędziach nie byłoby chyba jakoś strasznie skomplikowane, ale trzeba by cały kod przeglądnąć. Przy błędnie napisanym kodzie może być problem. Sądzę, że taki Photoshop (i inne duże projekty) miałby z tym niemałe problemy, nie mówiąc już o tym, że tam faktycznie może być kod w ASM.

macminik   15 #25 23.09.2015 18:16

@Artysta Malarz (niezalogowany): Właśnie się zastanawiałem, co ma Java do programowania iOS...

macminik   15 #26 23.09.2015 18:17

@Artysta Malarz (niezalogowany): Bardzo możliwa jest opcja z dwoma procesorami, choć nie bardzo pasuje do dotychczasowych ścieżek Apple. Cóż, być może jednak właśnie tą drogą obejdą problem x86

Berion   13 #27 23.09.2015 18:21

@mikolaj_s: Ok, dzięki za informację. W takim razie myliłem się co do iOS.

@macminik: Kod zarządzany to nie tylko Java. Kompilację przeprowadza "interpreter" już na platformie uruchomieniowej.

Autor edytował komentarz.
  #28 23.09.2015 18:39

@Berion: Przy zmianie na ARMv8 wstawki z Assembly też były problemem. Ba, nawet sztuczki ze wskaźnikami. Apple zbadało dokładnie każdą aplikacje i wydało stosowny dokument o tym co poprawić i czego unikać.

Jeśli chodzi o GC to jest to proste zliczanie referencji + jakieś dodatkowe sprytne kontenery obiektów z określonym czasem życia. Czyli właściwie odpowiedniki smart pointerów z C++.

  #29 23.09.2015 18:47

@macminik: Apple zaczęło przyjmować do sklepu aplikacje binarne w formacie Bitcode. Jest to zoptymalizowany kod programu, ale niezależny od procesora. Apple twierdzi, że sami będą generować z Bitcode kod maszynowy dla konkretnych procesorów urządzeń. Twierdzą, że dzięki temu aplikacje będą zawsze dostosowane do najnowszych procesorów. Czyli odpada emulowanie i portowanie.

macminik   15 #30 23.09.2015 19:18

@Artysta Malarz (niezalogowany): to tym bardziej mnie utwierdza w przekonaniu, że dni Intela w MacBookach są już policzone...

Pharun   7 #31 24.09.2015 09:14

A ja z innej gruszki (nie zamierzone) - powrócę do tematu gruszek - jest wyrażenie o niezasypianiu gruszek w popiele - to normalny zwrot frazeologiczny:
https://pl.wiktionary.org/wiki/nie_zasypia%C4%87_gruszek_w_popiele

tI3r   8 #32 04.10.2015 11:28

@lukasamd: " Bo bez sensu jest porównywanie procesorów na różnym taktowaniu".
A czemu bez sensu? Kiedyś też porównywałem "zegar w zegar" ale wyrosłem z tego. Dla mnie nie ma problemu porównywanie procków 4ghz z 2,4ghz - w konkretnych zastosowaniach. W mojej firmie liczy się wydajność / tco. Ale pisząc tco mam na myśli naprawdę pełne tco. Nikt u mnie nie patrzy na takty, technologię, ilość rdzeni itd ale na to ile będzie kosztowało wykonanie danego zadania (np. farma serwerów pocztowych, która ma ogarnąć dany ruch). Co mi po 100 słabych rdzeniach, które trzeba.. zalicencjonować?

Skoro ten jabłkowy procek jest tak dobry (a w dużym pudle odejdzie throttling więc będzie jeszcze lepszy) to lepiej jest w słabszych modelach pakować jego i samemu zarabiać... 2-krotnie. 1. zbyt na swoje cpu zamiast intela, 2. intel widzi, że hegemonia się kończy więc schodzi z ceny żeby odwrócić nowy trend. W między czasie zaczyna się realna konkurencja między intelem a applem na czym skorzystamy MY. Nic tylko się cieszyć :).

  #33 17.08.2016 23:15

@ziupo: To już anachroniczny związek frazeologiczny i nie każdy go rozumie, nawet ja go nie rozumiałem do póki nie przeczytałem o nim artykułu w którym to wyjaśnili jego etymologię i znaczenie.
"Nie zasypiać, gruszek w popiele" oznacza nie zasypiać, czyli nie kłaść się spać, nie zasnąć, bo gruszek, czyli gruszka jest w popiele i się tam piecze. Jak zaśniesz to gruszka się spali i będzie po smacznym jedzeniu. xD