Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Rozmyślania nad HTC 8s

Tak się złożyło, że zostałem zmuszony do zaopatrzenia się w drugi, firmowy telefon. Taka sytuacja pojawia się co jakiś czas, choć na szczęście nie trwa wiecznie. Doskonale zdaję sobie sprawę, że na rynku jest sporo aparatów umożliwiających pracę na dwóch kartach SIM, jednakże żadna z tych opcji nie posiada iOS, a ja nie mam zamiaru stawiać swojego życia na głowie. W duchu liczę, że Apple w końcu udostępni model iPhone’a z elektronicznymi, programowalnymi układami zastępującymi karty SIM. Trochę pieniędzy w ten projekt przecież już wpakowali.

Tak czy inaczej, oprócz iPhone’a, który jest codziennym narzędziem komunikacji i pracy, rozpocząłem poszukiwania drugiego telefonu. Wszelkiego rodzaju współczesne "paletki" odpadły, drugi telefon nie musi być najnowszym smartfonem, musi być niewielki, cienki, lekki i czasem umożliwiać skorzystanie z netu, poczty i tym podobnych, współczesnych wynalazków. Dlatego też pomysł na kupno czegoś takiego, odrzuciłem choć rozmiar był kuszący.

Przeglądając w pracy szafkę zawierającą rozmaite dobra współczesnej elektroniki, które z rozmaitych przyczyn już nie są w stanie realizować swoich zadań, trafiłem na coś co nie ukrywam… bardzo mi się spodobało.

Telefon HTC 8s zadebiutował na rynku pod koniec 2012 roku, a więc ma już nieco ponad trzy lata. To całkiem sporo w dzisiejszych czasach zważywszy na fakt, że producenci telefonów wręcz nas bombardują kolejnymi, nowymi modelami o coraz bardziej skomplikowanych i nic nie mówiących symbolach i coraz mniej dostrzegalnych nowościach.

Telefon sam w sobie nie był niczym niezwykłym. Nawet na ówczesne mu czasy był postrzegany jako budżetowa słuchawka ze skromnym, dwurdzeniowym procesorem Qualcomm MSM8227 taktowanym zegarem 1 GHz, układem graficznym Adreno 305 i niezwykle skromną ilością pamięci RAM – 512 MB oraz pamięci flash – 4 GB. Tym co wyróżniało telefon HTC z tłumu był jego naprawdę fantastyczny wygląd. Producent poszedł na całość oferując telefon w czterech wariantach kolorystycznych i muszę przyznać, że każdy z nich prezentuje się naprawdę świetnie. Zresztą, co by nie mówić, słuchawki HTC zazwyczaj przykuwają moją uwagę.

Pomimo tych skromnych parametrów telefon całkiem żwawo radzi sobie nawet i dziś, albowiem na jego pokładzie wylądował system operacyjny Windows Phone 8.0, a mobilne systemy okienek całkiem ładnie radzą sobie nawet na słabych podzespołach smartfonów.
Odkopany przeze mnie aparat nie był użytkowny od około roku, a to za sprawą rozbitej szybki na wyświetlaczu oraz simlocka, który uniemożliwiał korzystanie z sieci która współpracuje z naszą firmą. HTC 8s swoim wyglądem mnie na tyle urzekł, że postanowiłem nie dać mu umrzeć w pudełku z elektrośmieciami i postanowiłem go reanimować.

Szybki test wykazał, że telefon jest sprawny i warto mu poświęcić nieco czasu. Już następnego dnia dotarła do mnie szybka (cena 29 zł) i bez większego problemu wymieniłem ją samodzielnie zapewne oszczędzając nieco pieniędzy. Większym problemem miał być simlock, jednak ten okazał się bajecznie prosty do ściągnięcia, gdyż ten model (i wiele innych modeli HTC) można odblokować przy pomocy specjalnego kodu. Jaki to kod ? W necie jest sporo portali oferujących usługę wygenerowania odpowiedniego kodu na podstawie numeru IMEI w skromnej opłacie 24-28 zł. Skorzystałem z usług jednego z nich i po zrealizowaniu płatności i wysłaniu swojego numeru IMEI (godzina 23:22) otrzymałem poprawny kod ściągający simlocka (godzina 23:31).

Tym samym w cenie 55 zł i 30 minut poświęconych na wymianę szybki stałem się posiadaczem sprawnego HTC 8s.

Trochę o mobilnych okienkach

Ja wspomniałem, telefon pracuje pod kontrolą systemu Windows Phone 8.0. Producent słuchawki nie zdecydował się na umożliwienie aktualizacji tego telefonu zasłaniając się zbyt skromnymi możliwościami technicznymi aparatu. Sprawa ta wywołała swego czasu spore oburzenie posiadaczy HTC 8s którzy twierdzili, że telefony innych producentów o parametrach takich samych albo mocno zbliżonych do HTC 8s zatroszczyli się o to, by Windows 8.1 zagościł na ich słuchawkach. HTC pozostało nieugięte, na szczęcie pomógł Microsoft. Rejestrując się w programie Preview for Developers użytkownicy HTC 8s mieli dostęp do wersji Windows Phone 8.1 Preview, a po oficjalnej premierze Windows Phone 8.1 wersja Preview została zastąpiona wersją pełną i taką też mogą sobie zainstalować użytkownicy HTC 8s, korzystając także z możliwości dalszych aktualizacji. Potwierdziły się także podejrzenia ówczesnych użytkowników HTC 8s, że za brakiem wsparcia ze strony HTC nie stały słabe podzespoły telefonu, ale zbyt mała ilość pamięci flash i jej niestandardowa struktura.

Także i ja zaktualizowałem swojego HTC tą metodą, aż telefon pobrał aktualizację której zainstalować już nie może, właśnie ze względu na zbyt małą ilość wolnej pamięci flash. Tak więc pozostałem na ostatecznej wersji Windows Phone 8.1 z jaką jest w stanie poradzić sobie HTC 8s.

Jeśli chodzi o prędkość pracy samego telefonu, nie mogę mieć większych zastrzeżeń. Pomimo znikomej jak na dzisiejsze czasy pamięci RAM, w codziennym użytkowaniu telefon nie przejawia objawów zacinania czy skokowego działania jakie czasem można spotkać nawet w bardziej współczesnych, budżetowych słuchawkach. Niewielka ilość pamięci RAM daje o sobie znać wówczas, gdy uruchomimy naraz zbyt wiele aktualizacji i zapragniemy przełączać się pomiędzy nimi. Wówczas telefon poinformuje nas o „odświeżeniu aplikacji”.

Niewielka pamięć flash sprawia, że chcąc używać telefon prędzej czy później staniemy przed koniecznością zakupu karty microSD. Po instalacji, czysty system pozostawia nam skromne 1 do 1.2 GB wolnej pamięci. To naprawdę niewiele gdy zechcemy zainstalować dodatkowe oprogramowanie, a jeśli telefon będziemy używać także w charakterze aparatu fotograficznego (warto) czy odtwarzacza mp3, to 1.2 GB zginie nam jak śnieg w środku lipca. Tak więc i ja zostałem zmuszony do zainwestowania w 16 GB kartę microSD w cenie 34,99 zł, co podniosło ostateczną cenę mojego telefonu do 89,99 zł.

Z systemem Windows Phone 8.1 miałem już wcześniej do czynienia, a moje wrażenia z użytkowania go na telefonie Lumia 630 były jak najbardziej pozytywne. Pomijając fakt problemów związanych z przyzwyczajeniem do iOS stwierdziłem wówczas, że system jest schludnie zaprojektowany, przewidywalny i konsekwentny. Kafelki, których obecność na komputerach jest dla mnie ciągle mocno dyskusyjna, na urządzeniach dotykowych spisują się świetnie. Nie inaczej jest w przypadku HTC 8s. Pomimo słabych podzespołów, telefon zupełnie przyzwoicie radzi sobie w codziennym użytkowaniu i śmiało można powiedzieć, że dla wielu osób jego możliwości byłyby w zupełności wystarczające, a ten wygląd…

Łazarzu wstań !!

Bawiąc się i użytkując HTC 8s naszła mnie jednak smutna refleksja, stanowiąca niejako podsumowanie dzisiejszego wpisu. Dokąd zmierza Microsoft Phone ?

Firma o tak ugruntowanej, choć dyskusyjnej pozycji na rynku zupełnie nie radzi sobie z tym, co oferuje Windows Phone, nie ma woli ani chęci na wykorzystanie drzemiącego w nim potencjału. Przecież systemy operacyjne Microsoftu na telefonach nie są od wczoraj. Mobilne wersje okienek mają swoją całkiem długą historię, choć nigdy nie była ona usłana kwiatami.

Najpierw walka na rynku pierwszych telefonów z samodzielnym systemem operacyjnym. Windows Mobile debiutował na rynku w 1996 roku na długo przed tym, zanim ktokolwiek usłyszał o iOS czy o Androidzie. Toczył zaciętą, choć bardzo nierówną walkę z Symbianem i systemem Blackberry. Choć Windows Mobile walki tej nie wygrał, to właśnie on przeżył, a Symbian stał się kolejną kartą historii IT. Tak więc bogaty w doświadczenia Microsoft powinien bez trudu radzić sobie na dzisiejszym rynku urządzeń mobilnych. Fakt, pojawienie się iOS, a później Androida mocno namieszało w rynku, jednak udział Microsoftu jest nieporównywalnie mały w stosunku do potencjału jaki posiadają.

Microsoft przejął dział smartfonów Nokii i stał się producentem telefonów Lumia oraz systemu operacyjnego do nich. Bez trudu może doprowadzić do świetnej integracji sprzętu i systemu operacyjnego, integracji telefonów z komputerami i własną chmurą, stworzyć swój własny ekosystem w którym wszystko dzieje się samo, ku wygodzie użytkownika i radości Microsoftu z faktu związania ludzi ze swoimi komputerami, telefonami, tabletami, konsolami i innymi smart urządzeniami. Tymczasem….

W sklepie z aplikacjami mobilnymi zieje nudą i bałaganem. Wiele z nich z urzędu powinno być usunięte ze względu na wątpliwą przydatność, funkcjonalność i estetykę. Developerzy przestają tworzyć na mobilne wersje Windows bo klientów jest coraz mniej, a ci uciekają z tej platformy bo ilość wartościowego oprogramowania jest zbyt skromna, choć sama platforma jest bardzo dobra. Sytuacja przeniesiona żywcem z okresu schyłkowego Amigi.

Przeglądając ofertę aplikacji mobilnych nie trudno zauważyć, że wielcy tego świata przestają tworzyć na Windows Phone lub robią to tylko z konieczności. Przeglądając ofertę programów polskich banków zauważyłem, że jakością odbiegają one mocno na niekorzyść od swoich odpowiedników z iOS czy Androida. Co gorsze, są już banki nie oferujące swoich aplikacji na Windows Phone, a to wcale dobrze nie wróży dla platformy, która wolałaby być kojarzona z biznesem.

Platformy tej nie doceniają także wielcy tego świata. Facebook ? Jest ! Oczywiście, że jest aplikacja do tego najpopularniejszego dziś medium społecznego, ale kto stoi za stworzeniem tej aplikacji ? Microsoft. YouTube ? Aplikacja bez której obecne nastolatki nie wyobrażają sobie życia (wiem coś o tym po swoim dwunastoletnim dziecku) także jest na Windows Phone i za nią także stoi Microsoft. Czyżby programiści z Redmont zostali zmuszeni do łatania dziur związanych z ewentualnym brakiem tych podstawowych dla młodego pokolenia aplikacji ? Najwyraźniej tak, ale jak długo będą oni w stanie pracować na rzecz innych firm ?

Microsoft to oczywiście także środowisko związane z komputerami stacjonarnymi i przenośnymi. Microsoft to także solidna chmura służąca do magazynowania i wymiany danych. Mają w ręku wszystko co niezbędne, by telefon idealnie współpracował z komputerem jak najmniej angażując w to użytkownika. Mają, ale nie chcą tego wykorzystać.

Posiadając urządzenia Apple, kupując piosenkę, czy film mamy pewność, że pojawi się ona na naszych wszystkich urządzeniach. Telefony, tablety synchronizują się w chmurze, a wcześniej synchronizowały się za pośrednictwem WiFi. Wszystko dzieje się samo. Zdjęcie zrobione iPhonem, pojawia się na komputerze zanim zdążymy rozwiązać buty. Tak samo jest w przypadku słuchawek z Androidem i Chromebookiem.

Urządzenia Microsoftu też się synchronizują… wybiórczo. O ile zdjęcia pojawiają się dzięki OneDive na innych urządzeniach, o tyle muzyka … właśnie. Jak oni to robią ? Można oczywiście wgrać tradycyjnie kabelkiem, choć z dzisiejszego punktu widzenia trąci to archaizmem. Można wrzucić na OneDrive i powinno pojawić się na OneDrive w telefonie. Ale wrzucać musimy ręcznie, a i pobrać na telefonie też trzeba ręcznie o ile nie chcemy muzyki strumieniować z OneDrive. Brakuje tu jakiegoś elementu i mam wrażenie, że aplikacja Muzyka Grove ciągle nie jest tym właściwym rozwiązaniem.

Z synchronizacją zdjęć też nie jest moim zdaniem idealnie. Propozycja Apple jest taka, że zdjęcia nie tylko się same synchronizują, ale także porządkują przy użyciu systemowej aplikacji. Nie inaczej jest na duecie Chrome OS i Android. Aplikacja Zdjęcia z Microsoftu umożliwia tworzenie albumów, dokonanie drobnych korekt, ale zdjęcia ogólnie pojawiają się w ustawieniu którego klucz jest chyba najgłębszą tajemnicą programistów z Redmont. Pal licho, gdy zdjęcia pochodzą tylko z naszego telefonu, bo tu ustawią się chronologiczne, według daty. Gorzej gdy postanowimy ściągnąć sobie dodatkowe zdjęcia z internetu. Wówczas powstaje swoisty bałagan, a ja do dziś nie mogę dojść, dlaczego pewne zdjęcia są widoczne tu, a gdzieś indziej ich nie ma. Dlaczego niektóre z nich są zdublowane albo występują nawet w kilku kopiach ? Nie mam pojęcia. Chylę natomiast czoła przed synchronizacją ustawień urządzeń, bo to działa naprawdę idealnie i mam wrażenie, że nawet lepiej niż ma to miejsce u konkurencji. To niewątpliwie mocny element ekosystemu Microsoftu. Tak więc nie wszystko jest takie złe.

Kończąc te smutne rozważania zauważyłem, że coraz mniej zewnętrznych producentów smartfonów oferuje swoim klientom opcję słuchawki z Windows Phone. O ile kiedyś pojawiały się telefony od HTC, Samsunga i wielu innych, znanych producentów elektroniki użytkowej, dziś daremnie szukać ich oferty. Na rynku pozostała Lumia i drobni producenci związani bardziej z rynkiem lokalnym.

Polityka dystrybucji telefonów Lumia nie jest taka zła. Ceny najtańszych słuchawek można uznać za naprawdę atrakcyjne (Lumia 435 za 299 zł), a mimo to w tej maszynie coraz bardziej zaczyna brakować pary, a sam Microsoft zaczyna traktować Windows Phone jak pacjenta, którego podpięto do respiratora i nic poza cudem nie jest już go w stanie uratować. Ostatnia konferencja Build Microsoftu wydaje się to tylko potwierdzać, a nawet Aaron Woodman bez wielkiego entuzjazmu stwierdził:

Kiedy udostępniliśmy nowy system operacyjny, mieliśmy duże ambicje. W rzeczywistości okazało się, że dynamika rynku nie odzwierciedla naszych zamiarów. Bądźmy szczerzy, moglibyśmy być lepsi.

Tymczasem pojawiają się nowe zestawienia dotyczące udziału Windows Phone na rynku telefonów i doprawdy, nie mogą one naprawiać optymizmem.

Jeszcze trzy lata temu niemal wszelkie media głosiły, że Windows Phone stanie się trzecim, najpoważniejszym konkurentem dla Androida i iOS. Co jakiś czas pojawiały się informacje o stopniowym, stabilnym choć niezbyt dynamicznym wzroście udziału telefonów z Windows Phone, który bodajże w 2014 roku miał przekroczyć 10%.

Niestety ostatnie analizy wykazują, że okres świetności Winows Phone przy takiej polityce zdaje się już minął. W czwartym kwartale 2015 roku, Microsoft sprzedał zaledwie 4.5 miliona telefonów Lumia. To wynik o ponad połowę mniejszy niż miało to miejsce w 2014 roku, gdy na rynek trafiło 10.5 mln telefonów Lumia. Wynik ten jest tym bardziej katastrofalny, że w tym samym okresie samo Apple sprzedało ponad 74 mln telefonów, że o aparatach z Androidem nie wspomnę. Słuchawki z Windows Phone stają się coraz bardziej marginalnymi urządzeniami. Ostatnie plotki sugerują, że Microsoft pragnie się wycofać z produkcji telefonów Lumia i w to miejsce wprowadzić telefon Surface Phone. Ale czy zmiana nazwy coś zmieni ? Nie sądzę.

Ja ze swojej strony apeluję do Microsoftu. Panowie, wieźcie się do roboty. Macie potencjał, macie pieniądze, macie możliwości. Nie macie tylko pomysłu ! Windows Phone nie jest zły, więc szkoda marnować to, co już zrobiliście. No chyba że rynek ma rację i pacjent już nie żyje, a ten cieniutki szlaczek na ekranie EKG to tylko wypalony luminofor w kineskopie urządzenia….

I jedyna pociechą tych moich smutnych rozmyślań jest naprawdę śliczny HTC 8s, który pomimo swoich lat i skromnych możliwości, świetnie sobie radzi właśnie dzięki systemowi Windows Phone, który czeka by ktoś zawołał - Łazarzu wstań.... 

urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Artigiusz   8 #1 09.04.2016 11:02

"niezwykle skromną ilością pamięci RAM – 512 KB" Faktycznie skromna ta pamięć ;)

ludendorf   5 #2 09.04.2016 11:13

Miałem model 8X. Kapitalny telefon.

okokok   12 #3 09.04.2016 11:56

Nie chciał byś opisać klonów Apple ][?
Historyczne wpisy są ciekawsze :-)

adaml13   5 #4 09.04.2016 12:43

Bardzo interesujący artykuł, sam korzystam ze smartfona z Windowsem na pokładzie - Lumia 720 a obecnie Lumia 830 . Dla mnie Windows Phone jest bardzo ciekawym systemem bez wodotrysków - niestety jest coraz mniejszy wybór w smartfonach z tym systemem - co mnie osobiście martwi, ponieważ nie widzę siebie korzystającego ze smartfona z Androidem.

  #5 09.04.2016 12:56

mam ten telefon
pamieci jest malo na tyle, ze czasem by wgrac aktualizacje trzeba wywalic mapy.
nie da sie przeniesc wiekszosci programow na karte niestety .
nie dostaniesz do niego ZADNEJ ramki/opakowania. Po prostu nie wystepuje w handlu
reszta ok.

Kuragari91   9 #6 09.04.2016 13:01

"...gdy uruchomimy naraz zbyt wiele aktualizacji i zapragniemy przełączać się pomiędzy nimi." mały błąd.

Wniosek niestety jest smutny. Teraz warto przenieść się na konkurencyjne telefony, bo nawet sam MS daje większe wsparcie dla Androida i iOS niż na swoją platformę. Cieszy fakt udostępnionego Xamarin-a i konwertera z aplikacji Win32. Może dzięki UWP na desktopie, w sklepie coś ruszy i dzięki temu W10M wstanie z kolan. Lecz czy to możliwe? Zapewne nie, ale nie takich zwrotów akcji człowiek się nie spodziewał.

pete1   4 #7 09.04.2016 13:10

@adaml13: apple ;)

Lelem   4 #8 09.04.2016 13:21

Od dawna jestem posiadaczem lumii i na dzień dzisiejszy microsoft niczym nie potrafi mnie zachęcić do kupna kolejnego smartfona z windowsem na pokładzie. W dodatku po niedawnej akcji "Windows 10 na wszystkie lumie" pewne grono użytkowników mobilnego windowsa poczuło się pokrzywdzone. Wpis bardzo ciekawy, HTC od zawsze miało interesujący, własny design (czego nie można z czystym sercem powiedzieć dzisiaj).

AlbatrosZippa   10 #9 09.04.2016 13:39

Mój HTC 8s, który wziąłem od taty pewnego dnia zgasł i nie wrócił do żywych. 4" telefon, który był szybki i łatwo pisało się wiadomości jedną ręką. Niestety uciekam z mobilnych okienek na rzecz Androida.
Miałem na nim wgranego Windows Phone 8.1 i telefon sprawnie działał.

Autor edytował komentarz w dniu: 09.04.2016 13:41
  #10 09.04.2016 14:39

Jedynym minusem Windows phone jaki widzę to brak aplikacji od google'a. W domu mam Nokię lumie 630 którą urzywa moja mama, gdy za kupiłem dla niej ten telefon ,ponięważ Windows phone jest czytelniejszy od androida (gdy kupowałem ten telefon to moja mama to była totalna dystechnologia). Po pierwszym uruchomieniu byłem mile zaskoczony mimo skromnej ilości pamięci RAM (512mb) działała bardzo płynnie (i nadal działa po mimo półtorej roku urzywania ). A przechodząc do rzeczy. Po zainstalowaniu aplikacji Youtube myślałem, żeto jakiś żart to nie aplikacja tylko po prostu odnośnik do strony mobilnej w przeglądarce internetowej. A jeszcze większy zawód czekał mnie po zainstalowaniu aplikacji Google, działa ona gorzej od internet explorel. I tym zakończenie ten przydługawy komentarz , czekam na dobrze zoptymalizowane aplikacje od Google'a na Windows phone.

kopratko   6 #11 09.04.2016 15:09

Pamiętam jak go kupiłem, jakoś niedługo po premierze. To był mój pierwszy telefon na WP8 (oczywiście wcześniej miałem doświadczenie z WP7.x). Jak na swoje parametry wcale nie był taki tani. Równolegle z nim miałem Motorolę Razer. W 8s zaskakiwało wykonanie, jakość muzyki i stabilność systemu operacyjnego.
Później miałem Ativ s a obecnie L930. Kupiłem sobie w tym mies. na spróbowanie jakiegoś androida (Huawei ShotX) i co mogę powiedzieć. Android jak był nielogiczny tak jest nadal. Ciągłe spadki wydajności, przycięcia interfejsu i pamiętanie o tym by co jakiś czas zamykać aplikacje. Nie wiem czego się spodziewałem ;/ Jestem jak na razie w fazie testów, ale wracam finalnie do mojej Lumii.
Niby na WP nie ma oficjalnego klineta google do YT - jednak aplikacje na WP do serwisu są o kilka lat do przodu niż na androida - można słuchać muzyki po powrocie do głównego ekranu, nie ma reklam i jest wygodniejsza (myTube).
Niby jest mniej aplikacji na WP - jednak osobiście nie brakuje mi żadnej.

  #12 09.04.2016 15:20

Mój pierwszy wp- htc 8s działa do dzisiaj niczego sobie nie ujmując. Ci, co mówią o brakach aplikacji powinni umieć opowiedzieć jak to jest zmieniać na komputerze windowsa na linuxa. To dopiero są braki. Autorze wymuś sobie Update 2 za pomocą zmiany w rejestrze.

  #13 09.04.2016 16:00

macminik -> tak myślę - po co to napisałeś ?

camro   5 #14 09.04.2016 16:09

Ciekawe, coś wątpię że sam bez problemów wymieniłeś digitizer w htc 8s, digitizer jest przyklejony fabrycznie paskudnym klejem do LCD (klej znacznie mocniejszy niż w wypadku np samsungów) i to za 29zł szybki często nie działają tak jak trzeba. Telefon jest spoko, działa tak jak powinien, dzwoni, sms ma dostęp do internetu, ale owszem szkoda że M$ ma często wylane na swój własny system.

macminik   15 #15 09.04.2016 16:29

@camro: Cóż, nie sądzę aby wymiana klejonego ekranu przy użyciu dobrych narzędzi wymagała jeszcze nadprzyrodzonych mocy dostępnych dla nielicznych wybrańców, taka sama czynność serwisowa jak wiele innych, czasem nawet bardziej skomplikowanych.
Szybki są w różnych cenach i rzeczywiście mogą sprawiać rozmaite problemy. Ja założyłem, że nie wydam zbyt wiele pieniędzy bo sprawny HTC 8s na rynku można kupić za 120-150 zł, a nowe (z Czech za 240 zł). Ta szybka którą zamontowałem, pochodziła z demontażu... ile w tym prawdy nie wiem, ale działa.

xomo_pl   20 #16 09.04.2016 17:56

@macminik cóż, MS można powiedzieć sam sobie zapracował na taki los - najpierw zdecydowali, że nowy system - znany jako Windows Phone7 - nie będzie miał wstecznej kompatybilności z (wtedy bardzo popularnym i cenionym) Windows Mobile 6x, potem chcąc nadgonić stracony czas wypuścili system, który nie miał prawa wyjść z fazy beta (ten sam WP7) bo był krótko mówiąc niedorobiony. Następnie krótko po premierze kilku flagowców min. Nokii Lumii ogłosili, że wprowadzają WP8 a praktycznie nowe smartfony zamiast niego dostaną protezę w postaci WP7.8.
Wszystko to wraz z nikłym zainteresowaniem deweloperów sprawiło, sytuacja jest jaka jest. Być może inaczej by było, gdyby nowy system mobilny od MS był od razu tym czym jest WP.8.1.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #17 09.04.2016 18:01

@Artigiusz: Ja na co dzień używam słuchawki z 512 MB Ram i jakoś daje rade. tak wiec jak się che to można, zwłaszcza z WP.

Artigiusz   8 #18 09.04.2016 18:41

@Shaki81: Sam nie tak dawno miałem LG L5 z 512MB, root+dobre zarządzanie aplikacjami i da się wyżyć. Tamten komentarz to było nieznacznie zwrócenie uwagi na błąd w tekście ;)

macminik   15 #19 09.04.2016 18:56

@Shaki81: zgadza się, zamias 512MB miałem KB

macminik   15 #20 09.04.2016 18:58

@xomo_pl: sytuacja z Windows 10 to też jakiś żart. Najpierw odwlekają kolka miesięcy, a później się okazuje, że nie wszystkie telefony dostaną aktualizację. Trochę to takie... amatorskie. Ten dostanie, a ten nie, a tamten może ale nie wiemy kiedy. Problem dotyczy nawet ich własnych produktów.

xomo_pl   20 #21 09.04.2016 20:03

@macminik: W ich sytuacji to nawet więcej niż żart, bardziej kpina z wciąż (o dziwo) wiernej klienteli, która od dość dawna była przekonana o tym, że wszystkie smartfony z WP8.1 dostaną update do 10. Tym sposobem sami sobie wytrącili cenny argument przemawiający za Lumią przy wyborze nowego smartfona.
Kolejny raz Microsoft przegrywa moim zdaniem tę walkę z czasem, nad czym trzeba ubolewać bo nic tak nie pomaga rynkowi jak konkurencja, a MS miał wszystko by nią być dla iOS i Androida.

Over F.A.   5 #22 09.04.2016 21:01

Windows Phone szedł w dobrym kierunku niestety po drodze coś się popsuło. Myślałem że będzie to przełom. System który okaże swą litość dla baterii, wprowadzi konkurencję i skończy się dość wyraźny monopol telefonów z androidem i apple.

Jaro070   15 #23 09.04.2016 21:10

Czy na WP8.1 są jeszcze aktualizacje map w aplikacji HERE?

Dinowaw   4 #24 09.04.2016 21:57

Nie nie ma i nie będzie, miałem HTC 8S, i działał super (tak mniej więcej dwa lata temu) dużo lepiej od odpowiednika cenowego z Androidem. Niestety polityka i kierunek zmian MS w mobilnym systemie tą sielankę zepsuła! Android nie przespał i poszedł do przodu, a MS nawet nie stoi w miejscu, tylko się cofa! (Chińczycy poszli jeszcze bardziej do przodu). Jestem jednym z wielu fanów tego systemu, którego stracili. Nigdy nie zrozumiem jak można tak położyć dobrze rokujący projekt jednocześnie wpompowując w reklamę masę kasy! Ale jak to mówią "kto bogatemu zabroni"?

  #25 10.04.2016 07:39

@Dinowaw: Oczywiście, że są. Ale tylko do lipca. Od lipca zastępują je Mapy Windows, które spisują się dość dobrze.

  #26 10.04.2016 07:40

@macminik: W androidzie mamy bardziej jasną sytuację z aktualizacjami. Tam praktycznie nikt ich nie dostaje. Nikt więc nie jest zawiedziony.

darek719   37 #27 10.04.2016 12:06

Fajny telefon, też kiedyś rozważałem jego zakup.

darek719   37 #28 10.04.2016 12:08

@AlbatrosZippa: Teraz często padają po gwarancji. Ja miałem mała wycieczkę na Aneroidowy system ale zdecydowanie wolę WM, jestem już tak przyzwyczajony że porzucę jak mnie wkurzą zmianami albo upadnie WM :)

AlbatrosZippa   10 #29 10.04.2016 12:29

@darek719: Padł moduł zasilania i koszt naprawy + robocizna przekracza cenę nowego telefonu. Założyli nową baterię to 2 minuty później padł

darek719   37 #30 10.04.2016 12:31

@AlbatrosZippa: Mnie w Lumi 800 też padł, to gość powiedział ze nie daje gwarancji że jak naprawi to znowu nie padnie :)

AlbatrosZippa   10 #31 10.04.2016 13:58

@darek719: Mój HTC mógł opuścić mnie w tym momencie, bo za nie długo będę miał nowy telefon. A tak Lumia 610 miała "Celebrity Splash" do ubikacji i żyje

darek719   37 #32 10.04.2016 14:00

@AlbatrosZippa: W moje ręce nie długo wpadnie chyba jakaś nowa Lumia, będzie można ponarzekać na WM10 :D

AlbatrosZippa   10 #33 10.04.2016 14:27

@darek719: U mnie albo G4 Stylus lub P8 Lite zależnie co będzie na stanie salonu Plusa

macminik   15 #34 10.04.2016 15:29

@nie-przygłup (niezalogowany): Możesz jakoś rozwinąć to pytanie ? Bo nie wiem o co pytasz...

macminik   15 #35 10.04.2016 15:30

@charper1 (niezalogowany): Będę wdzięczny jeśli mi podpowiesz jak, albo gdzie znaleźć informacje na ten temat. Czytałem, że chodzi o usunięcie zawartości katalogu jakiegoś w systemie, wówczas aktualizacja ruszy, ale następna już znowu się burzy o zbyt mało miejsca...

Autor edytował komentarz w dniu: 10.04.2016 15:31
jkolonko   9 #36 10.04.2016 15:41

@macminik: Mimo że sam chciałbym żeby inaczej to z praktyki wychodzi, że niektórym telefonom lepiej będzie bez aktualizacji do Windows 10. Od samych początków programu buildów testowych korzystam z dziesiątki na Lumii 720 i działa mi tam dość wolno (512MB to za mało na ten system) i nie zawsze stabilnie. Dlatego poniekąd rozumiem taką politykę, że panowie z RedmonD (nie Redmont, jak parokrotnie we wpisie) starają się doprowadzić do stabilności na ilu się da modelach, ale jeśli napotykają na jakiś grubszy problem to po prostu dają sobie spokój i koncentrują na pozostałych modelach. I tak, patrząc na takiego HTC, użytkownicy mają lepiej niż w przypadku systemów innych producentów.

macminik   15 #37 10.04.2016 15:45

@jkolonko: W sumie to rozumiem, że aktualizacjia HTC 8s do Windows 10 byłaby pewną przesadą, choć nie umożliwiono jej w przypadku modelu HTC 8x który ma więcej pamięci i wersja Preview działała na nim dobrze (podobno). Ale aktualizację do 8.1 HTC jakoś mogło puścić samo z siebie... Dzięki za info o Redmond..

Autor edytował komentarz w dniu: 10.04.2016 16:11
  #38 10.04.2016 18:13

3GS na zdjęciu. Ileż to miłych wspomnień wiążę z tym smartphonem... Stare dobre czasy ;)

  #39 10.04.2016 19:35

@Artigiusz: Aż się zaśmiałem :D

adi0922   11 #40 10.04.2016 19:37

@AlbatrosZippa: Eh, za dwa tygodnie mam dostać Galaxy S7, a ja jestem tak przywiązany do mojej L640. Ewentualnie zamienie na Iphone 6S i będę szczęśliwy... Może siostra się zamieni :P

  #41 11.04.2016 08:39

@adi0922 ja się z Tobą zamienię za Lumie 925 już ją mam z najnowszym Windowsem i powiem szczerze, że nic nie pomoże tym telefonom poza androidem...

macminik   15 #42 11.04.2016 11:08

@KlejnotNilu: No ten też nie jest byle jaki, po pewnej ciekawej osobie :-) Jedynym Polaku zasiadającym w jury konkursu World Car of The Year.

Artigiusz   8 #43 11.04.2016 11:24

@adi0922 niezalogowany (niezalogowany): Ponieważ?

ziutasek   2 #44 11.04.2016 11:45

Prywatnego numeru (weekendowo-wakacyjnego z kartą OFnK) używam na Samsung i8350 Omnia W, poręczny czytelny wyświetlacz, akceptowalny aparat, bardzo dobra jakość dźwięku (rozmów i muzyki w słuchawkach porównywalna z służbowym jabolem) tylko porządnej navi offline (np. HERE) czasem brakuje ... nie planuję wymieniać ...

Autor edytował komentarz w dniu: 11.04.2016 11:50