Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

WWDC i wykluł sie Swift

O tym co Apple może pokazać podczas konferencji dla developerów wspominałem w sobotę. Moscone Center zapełniło się gośćmi i Tim Cook rozpoczął prezentację. Na wstępnie, może nieco ubiegając fakty powiem, że nie ujawniono nowych produktów, choć "między wierszami" można dopatrzeć się, w jakim kierunku będzie zmierzać Apple. Do dyspozycji zaproszonych developerów stawiło się blisko 1000 inżynierów Apple, którzy przez cały czas trwania konferencji (a trwa ona do 6 czerwca) będą odpowiadali na pytania developerów. Ale wróćmy do oficjalnej części prezentacji.

OS X

Zgodnie z plotkami, nie pojawi się OS X 11. Apple pozostaje nadal przy numeracji "10". Tak więc następny system operacyjny przeznaczony dla komputerów Apple, będzie nosił oficjalny numer OS X 10.10 i nazwę..."Yosemite". Trafiłem. Nazwa ta została zastrzeżona przez Apple kilka miesięcy temu.

System dostępny jest w wersji beta dla developerów od dziś, natomiast dla użytkowników będzie dostępny jesienią, podobnie jak Mavericks ma być on darmowy. Widać, że ten dobry zwyczaj chyba przyjmie się na stałe. O ile zauważyłem, nie podano jeszcze minimalnej konfiguracji komputera, na jakiej będzie się go dało zainstalować.

Tym co najbardziej będzie się rzucało w oczy, to "spłaszczony" interfejs nawiązujący do tego z iOS 7. Nie wszystkim będzie się to podobać, ale Apple zapowiadało od zeszłego roku, że oba systemy - ten na komputery i mobilny, będą zmierzać w tym samym kierunku.

Cieżko oceniać mi wygląd nowego OS X, jest schludny i podobnie jak iOS 7, będzie miał sympatyków i zagorzałych wrogów. Na szczęście nie traci na funkcjonalności, a wręcz zyskuje.

Ciężko wymieniać tu wszystkie nowości, czy poprawki jakie Apple planuje zamieścić w nowym OS X, skupię się więc na tym, co wydaje mi się być najbardziej istotnym.

Pierwsza sprawa to iCloud Drive. Chmura Apple funkcjonuje całkiem nieźle jeśli chodzi o synchronizację danych, jednak wielu użytkowników odczuwało brak pełnego dostępu do plików umieszczonych w iCloud. Można było mieć do nich dostęp tylko z poziomu palikacji, mnie natomiast marzyła się funkcja z dostępem do poszczególnych katalogów. Co ciekawe, taką funkcję Apple oferowało kilkanaście lat temu w usłudze iDisk, choć problemy z prędkością pracy w chmurze sprawiły, iż porzucono to rozwiązanie. OS X 10.10 wraca do tamtej idei i użytkownicy komputerów będą mieli dostęp do plików w iCloud tak, jak do napędu czy katalogu. Co ważne, funkcja ta będzie dostępna także na komputerach z Windows.

Zmiana filozofii iCloud sprawi, że użytkownicy będą trzymali na nim zdecydowanie więcej danych niż dotychczas. Tym bardziej, że funkcje związane ze zdjęciami i mailami (o czym za chwilę) będą także bardziej intensywnie używać iCloud. Apple jak dotychczas, daje użytkownikom 5 GB za darmo, jednak w mojej ocenie, bardzo szybko okaże się to zbyt małą ilością. Większe pakiety będą wymagały opłat, na szczęście niezbyt wygórowanych.

Dosyć istotną i fajną zmianą mają być nowe funkcje w programie Mail. Apple likwiduje wreszcie denerwujący mnie limit załącznika do maila wynoszący dotychczas 20 MB. Limit załącznika zwiększono do blisko 1 GB, a sama wysyłka ma być rozłożona w ten sposób, że sama treść maila jest wysyłana tradycyjne przez serwery, natomiast załącznik jest wysłany na iCloud.

Drugą, bardzo ciekawą funkcją w nowym programie do poczty, jest możliwość edycji załączników bezpośrednio w programie pocztowym. I tak w przypadku gdy będziemy wysyłać zdjęcia, będzie można je skorygować, powiększyć fragment zdjęcia przy użyciu narzędzia "lupa" a także opatrzyć komentarzami, strzałkami czy dymkami. Jak dla mnie to bardzo pożyteczna funkcja, nie będę musiał używać innych programów do zaznaczeń na zdjęciach i rysunkach.

Ulepszono także funkcjonalność przeglądarki Safari, która ma być szybsza i zyskać większą integrację z Wikipedią. Ogólnie funkcja wyszukiwania w OS X 10.10 będzie dużo bardziej wydajna, gdyż będzie obejmowała nie tylko pliki, katalogi, dokumenty i ich zawartość, ale także właśnie Wikipedię, programy w App Strore czy muzykę w iTunes Store.

Długo wyczekiwana funkcja AirDrop nareszcie zacznie działać także między urządzeniami z iOS oraz komputerem z OS X. Umożliwi ona wymianę plików bezpośrednio pomiędzy komputerem, iPadem czy iPhonem.

Kolejną, cenną według mnie nowością jest możliwość odczytywania wiadomości sms i odbierania i wykonywania rozmów telefonicznych przy użyciu komputera. Oczywiście w zasięgu jednej sieci wifi musi być także telefon, ale nie będzie już potrzeby trzymania telefonu pod ręką. Wiadomości sms będą się pojawiały podobnie jak iMessages a rozmowy telefoniczne podobnie jak te przez FaceTimie.

Podczas prezentacji wspomniano bardzo ogólnie o nowym programie do zarządzania fotografiami, dotychczas było to iPhoto, Nowy program (lub kolejna edycja iPhoto) ma mieć dużo większa funkcjonalność w zakresie zarządzania i katalogowania fotografii ale co najważniejsze, dużo większe możliwości ich edycji i korekty.

Co prawda zaprezentowano krótko możliwości nowej aplikacji, jednak nie pokazano szczegółów. W mojej ocenie, ma mieć większą funkcjonalność niż dzisiejsze iPhoto, jednocześnie mniejszą niż Aperture. Program ma jeszcze długą drogę rozwoju, gdyż jego premierę zapowiedziano na 2015 rok.

Domyślna tapeta OS X 10.10 i rozmowa telefoniczna z Dr.Dre, nowym pracownikiem Apple, który usiłuje się dowiedzieć, na którą ma do pracy.

iOS

W przypadku systemu iOS dla urządzeń mobilnych, także nie było niespodzianki. Apple zapowiedziało oficjalnie betę iOS 8, która ma być dostępna dla developerów od dziś, a dla użytkowników końcowych jesienią bieżącego roku. Z tego co udało mi się wychwycić, minimalne wymagania na jego uruchomienie ma spełniać iPhone 4S oraz iPad 2.

Apple wzorem konkurencji, także postanowiło być troszkę złośliwe wykazując, iż na 89% urządzeń Apple zainstalowany jest iOS 7, natomiast w przypadku platformy Android, większość użytkowników skazanych jest na systemu który ma przynajmniej 4 lata.

Porzućmy jednak złośliwości i zajmijmy się tym, co jest nowe lub względnie nowe w iOS O pełnej funkcjonalności AirDrop wspominałem już powyżej, przy OS X. Funkcję wykonywania rozmów telefonicznych i odbierania sms-ów uzyska także iPad, co ucieszy niewątpliwie bardzo wielu użytkowników.

Wprowadzono możliwość odpisywania na wiadomości bezpośrednio z centrum powiadomień, podobnie jak obecnie ma to miejsce w OS X 10.9.

Aby użytkownicy Androida mieli powód do radości, Apple wprowadziło QuickType.

Jest to funkcja bardzo zbliżona do tej, którą widziałem na Androidzie, czyli podpowiedzi wyrazów podczas pisania wiadomości. Dlaczego zbliżona, a nie taka sama ? Dlatego, iż iOS analizuje nasz styl pisania i pod jego kątem proponuje nam najwłaściwsze wyrazy. Co ciekawe, w przypadku pisania wiadomości do innych, iOS 8 będzie analizował nie tylko styl naszego pisania, ale także w jakiej formie komunikujemy się z innymi i pod tym kątem ma dobierać swoje propozycje wyrazów. Jak będzie to funkcjonowało... nie dowiemy się prędko, gdyż wersja polska te funkcji na chwilę obecną nie jest dostępna.

Skoro już jesteśmy przy wiadomościach, bardzo spodobał mi się ułatwiony dostęp do dołączania nagrań wideo i audio w trakcie tworzenia wiadomości. Istnieje także możliwość wysyłania tylko wiadomości audio, a odbiorca może je odsłuchać po przyłożeniu słuchawki do ucha.

Tym co także było wyczekiwane na urządzeniach z iOS, był dostęp do plików z iCloud. Podobnie jak w przypadku komputerów, dostęp do katalogów iCloud będziemy mieli z iPhone'a, iPada czy iPoda Touch.

Zgodnie z oczekiwaniami, pojawi się także aplikacja Health, która ma zbierać i analizować informacje o naszym zdrowiu. Podczas prezentacji wskazano, że będzie ona współpracowała z urządzeniami firm "trzecich", co w mojej ocenie jasno świadczy o tym, że wraz z iOS 8 powinno pojawić się urządzenie Apple realizujące tego typu zadania, a więc oczekiwany iWatch. Health nie tylko będzie katalogowała dane o naszym zdrowiu i aktywności fizycznej, ale będzie mogła wymieniać te dane z placówkami medycznymi co jest bardzo istotne dla osób z kłopotami zdrowotnymi.

Począwszy od iOS 8, pojawi się także funkcja Family Sharig, dzięki której w rodzinie będzie można współdzielić aplikacje i muzykę zakupioną w App Store i iTunes Store. Owo współdzielenie będzie obejmowało do sześciu różnych użytkowników. Niesłychanie cenną jest funkcja, umożliwiająca przypisanie konta dziecka do karty kredytowej rodziców. Dziecko będzie mogło kupić aplikację czy piosenkę w sklepie, ale transakcja musi być potwierdzona przez rodzica na jego urządzeniu z iOS.

Developerzy

Tak naprawdę, konferencja przeznaczona była dla nich. Zapewne dla wielu z nich ostatnie informację były pewnym zaskoczeniem. Apple pochwaliło się ogromną ilością osób piszących oprogramowanie na iOS i OS X podkreślając, że z roku na rok ich przybywa. Zmienia się filozofia pisania oprogramowania dla iOS. Dotychczas każda aplikacja funkcjonowała we własnym SandBoxie. Zaletą tej filozofii było bezpieczeństwo, natomiast wadą problemy ze współdzieleniem danych. Począwszy od iOS 8, aplikacje będą mogły już wymieniać się danymi bez utraty poziomu bezpieczeństwa, a od developerów zależy to, jak skorzystają z tej funkcji.

Niewątpliwym zaskoczeniem będzie nowy język programowania - Swift - jaki zostanie udostępniony developerom. Ma być prostszy niż Objective-C, jednak blisko dwukrotnie szybszy. Bardzo ciężko mi oceniać jego wygodę, gdyż nie jestem programistą, jednak udostępnia ponoć nie tylko dużo prostszą składnię, ale także możliwość śledzenia kodu i np jego korekty bez potrzeby pisania na klawiaturze. Zamiast definiować ruch objektu, można skorygować jego wykres graficzny. Wyglądało to bardzo interesująco.

Temat języka Swift postaram się rozwinąć z Jaromirem, który zajmuje się programowaniem i mam nadzieję, że podzieli się swoimi uwagami.

Nowości było oczywiście więcej, choćby aplikacja HomeKit do zarządzania domem, czy nowe funkcje Siri, ale w mojej ocenie, nie są to funkcje tak przełomowe, by teraz się nimi zachwycać, zwłaszcza w Polsce.

Jak widać, Apple konsekwentnie podąża swoją drogą rozwoju i integracji iOS i OS X. Systemy te na tyle sie przenikają, by użytkownik przestał zwracać uwage na którym z nich pracuje, jednocześnie sa na tyle inne, by maksymalnie wykorzystać charakterystykę sprzętu, który pracuje pod ich kontrolą. 

sprzęt oprogramowanie inne

Komentarze

0 nowych
enedil   9 #1 03.06.2014 00:04

"gdyż nie jestem programistom,"
Programistą?


BTW z tą korektą programów na wykresie chodziło o podgląd aplikacji bez kompilacji. Trzeba było jednak użyć klawiatury. Przynajmniej ja to tak zrozumiałem.

lynx44   11 #2 03.06.2014 03:37

Jak ja lubię te kalendarze z Maca. Nie wiem na ile one wygodne ale tak ładnych na Windows/Linux nie widziałem

  #3 03.06.2014 12:22

Język jak język, jak to będzie działać pod Xcode to zupełnie inna bajka. Przecież Xcode to strasznie zbugowane środowisko i mogliby się tym zająć w pierwszej kolejności.
Najśmieszniejsze jest jednak to, że ogłosili API Metal, ale już dodania obsługi nowego OpenGL to nie - jak na produkt przeznaczony podobno dla grafików i twórców oprogramowania związanego z grafiką jest rzeczą absurdalną (zresztą na sterowniki Apple narzeka wielu programistów).
Zresztą od lat Apple niestety ale idzie w stronę zabawek i nastawienia na tworzenie rzeczy przydatnych twórcom gierek i innych pierdołek, a nie profesjonalnego oprogramowania. Cóż wszystko się zmienia ;)

Xanthia   11 #4 03.06.2014 13:55

Dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, że nowości w zasadzie zero. Wszystko już było, a to czego nie miało Apple po raz kolejny zajumało Androidowi, BlackBerry i WP, linuksowi i niezależnym producentom oprogramowania.

Statystyki znów wzięte z kosmosu, bo jak tu porównywać 50% darmowego systemu OS X (mającego w skali świata mającego ok 6,5% czyli w sumie 3,24%) do 14% w skali świata Windowsa 8? A uczestnicy biletowanego przedstawienia w śmiech... Uszy więdną i żenada totalna.

OSX teraz już naprawdę przypomina system dla słitaśnych nastolatek (tych wierzących jeszcze w pokemony i jednorożce), z pewnością też nowe akceleratory do gier przydadzą się w biznesie :D

Inteligentny budynek to projekt naprawdę stary, lekko licząc 5 lat można było sterować smartphonem swoim mieszkaniem. Apple znów się podczepiło pod cudzy projekt jak z CarPlay i udaje, że coś w tym temacie nowego może.

Jedno mnie tylko przeraża, permanentna inwigilacja. Teraz Apple będzie wiedziało wszystko, od stanu zdrowia, poprzez miejsca i czas pobytu po zużycie paliwa i zawartość lodówki. Skynet jak żywy...

@macminik literówek masz więcej, czyżby Safari nie dawało rady z korekcją pisowni? :D

xomo_pl   21 #5 03.06.2014 14:59

nowy OSX mi tam się bardzo podoba- schludny, prosty interfejs z fajnym trybem dark+ lekki efekt szkła- Microsoft może się
od nich uczyć jak robić fajne GUI :D

" natomiast dla użytkowników będzie dostępny jesienią, podobnie jak Mavericks ma być on darmowy."
@macminic- bezpłatny jak ktoś kupił sprzęt z OSX a nie tak po prostu darmowy :_)

  #6 03.06.2014 16:04

O przyszła @Xanthia hejty się sypią :D A tak na serio to mi się podoba, byle by tylko nie miał wysokich wymagań.

  #7 03.06.2014 16:04

O przyszła @Xanthia hejty się sypią :D A tak na serio to mi się podoba, byle by tylko nie miał wysokich wymagań.

MiL-   9 #8 03.06.2014 16:11

No jak masz Maca to masz i OSX.

ziupo   6 #9 03.06.2014 16:23

@zomo_prl - to oczywiste, że jest to system dla komputerów z systemem OSX, tak samo jak iOS8 jest darmowy. Trzeba powoli przyzwyczajać się do tego, bo być może MS też pójdzie tą drogą i W9 będzie dostępny za darmo dla tych,. którzy posiadają legalnie W8.1.

krisp   5 #10 03.06.2014 17:15

Jak zwykle Xanthia bredzi nie mogąc znieść że apple ośmieliło się pokazać coś nowego. No cóż taka natura trolla zapatrzonego w siebie.

Xanthia   11 #11 03.06.2014 17:30

@krisp Ale CO NOWEGO pokazało Apple? Wymień cokolwiek.

  #12 03.06.2014 21:19

Musze sie zgodzic z Xanthia, widze na uczelni straszna podniete ludzi i opinie, ze ta konferencja ich przekonala, zeby jednak przerzucic sie na srodowisko Apple'a, a ja tak patrze... mam iPada i Windowsa i... mam juz to wszystko dostepne juz teraz i od dawna.
A Mac OSX user friendly jak zwykle nie jest, a o designie to chyba zapomnieli - ten dock jest zabawna porażką grafika. Wymienialbym tak wiecej, pracuje rownolegle na Windowsie i Mac OS jako dev i gdy przychodzi mi wracac do Windowsa 8 staje sie najszczesliwszym czlowiekiem na ziemi.

mikolaj_s   14 #13 03.06.2014 22:43

O ile pobieżnie spojrzałem na Swift to całkiem fajnie wygląda. Na pewno jest o wiele lepszy od Objective-C, szczególnie dla osób, którym nie podoba się ten styl obiektowości ze Smalltalka. Do tego ma być szybszy, więc może jeszcze zachęcić więcej deweloperów do pisania na iOS i OS X (chociaż i tak najbardziej zachęca ich chęć kupowania aplikacji wśród użytkowników tego systemu ;) )
Sam język to jednak nie wszystko bo liczy się cały toolkit z nim związany, zobaczymy co będą mówić ludzie na co dzień piszący aplikacje dla Maców.

macminik   16 #14 03.06.2014 23:09

Znajomy piszący programy na iOS:

Moim zdaniem język jest wyjątkowo fajny. Jeszcze
za wiele się nie bawiłem, ale przeczytałem trochę dokumentacji,
przerobiłem kilka przykładów. Są już przykładowe projekty na github
(Flappy Bird napisany w Swift i korzystający ze SpriteKit ma 160 linii
kodu :)).

  #15 04.06.2014 02:50

mikolaj_s: Apple ma świetne frameworki nie ma co się zastanawiać. Nawet Cairo i Htmlowy Canvas się na nich opiera.
macminik: Znalazłem i rzeczywiście fajnie to wygląda:
https://github.com/fullstackio/FlappySwift/blob/master/FlappyBird/GameScene.swift

Xanthia   11 #16 04.06.2014 07:42

A tak zapomniałabym, Swifta też Apple nie wymyśliło, istniał od dawna http://swift-lang.org/ Nawet ikonka podobna :D Może nawet nie jest to to samo, ale znając "kreatywne statystyki", o których pisałam w poprzednim komentarzu, wydajność tego języka programowania może być (i pewnie jest) bardzo mocno zawyżona ;)

macminik   16 #17 04.06.2014 08:38

@Xanthia

Jakbyś doczytała, o nie jest to o samo. Ale po co skoro wygodniej jest dopasować do swojej teorii. Podpowiem Ci jeszcze... Apple skopiowało swój język z Suzuki Swift....

MiL-   9 #18 04.06.2014 08:47

@Xanthia

Brawo, jeżeli uważasz że to to samo bo tak samo się nazywa to gratuluję intelektu.

Xanthia   11 #19 04.06.2014 08:51

@macminik @MiL- chodzi o nazwę i logo nie język jako taki, idea prostego języka programowania a la basic to naprawdę nic nowego, a w tę optymalizację to ja zupełnie nie wierzę ;)

Xanthia   11 #20 04.06.2014 08:55

Zresztą napisałam wyraźnie w poprzednim komentarzu: "Może nawet nie jest to to samo (...)". Gratuluję czytania ze zrozumieniem ;)
@Mil- nie wspominaj o intelekcie lepiej ;)

macminik   16 #21 04.06.2014 09:10

Ja jednak myślę, że oni wzięli nazwę z Suzuki Swift... Mam na poparcie mojej tezy oczywiste przesłanki. Ponoć Suzuki Swift zajęło kiedyś miejsce parkingowe przeznaczone dla Jobsa. Na początku się wkurzył ale później pomyślał, jakie piękne auto, lepsze niż mój Merc. Chciał kupić, ale właściciel, zagorzały miłośnik zielonych robotów, powiedział - NIE !!!

ak więc Jobs cichcem go kupił i postawił w garażu by się napawać Swiftem w samotności. Podobno był widywany w Swifcie na Nürburgringu, w białym kasku niczym Stig. Tak czy inaczej, miłość do Swifta mu została i sąd ta nazwa.

Xanthia   11 #22 04.06.2014 09:14

@macminik Jest faktem, że istnieje język skryptowy o identycznej nazwie, który ma na dodatek podobne logo zawierające jaskółkę. Twój "sarkazm" jest tak niskiego polotu, że nawet nie chce mi się tego komentować. Możesz sobie w myślach zaprzeczyć, ale te wszystkie nowości, które tu opisałeś ludzie na innych systemach i platformach, żyjący poza rezerwatem znają od dawna. Możesz oszukiwać tylko siebie i Tobie podobnych ;) Nie próbuj więc pisać o tym jako o nowościach, bo po prostu to jest bzdura.

Dahag   5 #23 04.06.2014 09:24

Co jak co ale numerację nowego OS powinni jednak zmienić. Jak to teraz czytać: "OS ten, ten dot ten" Śmiechłem :)

Berion   14 #24 04.06.2014 10:48

"Dotychczas każda aplikacja funkcjonowała we własnym SandBoxie. Zaletą tej filozofii było bezpieczeństwo, natomiast wadą problemy ze współdzieleniem danych. Począwszy od iOS 8, aplikacje będą mogły już wymieniać się danymi bez utraty poziomu bezpieczeństwa, a od developerów zależy to, jak skorzystają z tej funkcji."

Sprowadza to się do systemu uprawnień jak w Androidzie, a więc bezpieczeństwo danych spada na łeb na szyję. Kosztem wygody użytkownika oczywiście.


@zomo_prl
Mnie też. Po za jednym mankamentem. Potwornie źle dobrana kolorystyka, najgorsza na ikonach. Nie dość że strasznie jaskrawa, przekontrastwowana to na dodatek w chyba wszystkich oczojebnych odcieniach jakie widzi ludzkie oko. Ikony z wcześniejszych OS X były świetne, spokojnie mogły zostać w docku. Tak samo przyciski okna.

  #25 04.06.2014 10:51

Akurat tutaj Apple umieszcza nawet na swojej stronie link do "oryginalnego" języka :)
Ostatnio jest modne tworzyć własne języki programowania przez korporację - i niby wszystko jest OK, ale tak naprawdę nie widzę tutaj nic innowacyjnego, nie mówiąc o tym, że nikt nie stworzył normalnego języka który działałby bez problemu na każdym systemie i posiadał ujednoliconą bibliotekę UI w stylu chociażby LCL z Free Pascala, gdzie mam natywne aplikacje korzystające z WinAPI/QT/GTK2/3 i to bez dodawania jakiś bibliotek które mają więcej niż sam system.
Zresztą zamiast wyważać otwartę drzwi o wiele więcej pożytku dla świata miałoba inwestycja w coś już istniejącego np. haxe pozwalający na pisanie gier/aplikacji pod większość znanych systemów (w tym mobilnych).
Jednak to tylko takie gadanie - niech sobie producenci robią co chcą ;)

macminik   16 #26 04.06.2014 11:31

Ależ droga Xanthiu, ja nie mam kompleksów i zupełnie jest mi obojętne, kto czego używa i w jaki sposób. Nie kręci mnie też analizowanie prezentacji firm, które są mi obojętne tylko po to, by leczyć swoje kompleksy. Szkoda mi na to czasu, mam rodzinę, dziecko i parę innych fajnych zajęć. Zaręczam Ci, że zupełnie mi zwisa czy wzięli to z Suzuki czy z czegoś innego. Oceniam czy jest to dobre dla mnie czy nie i tyle. Nie mam zamiaru prowadzić jakiś krucjat.

Walka z kompleksami wbrew temu co Ci się wydaje, nie polega na dowodzeniu sobie i innym, że coś jest złe. Wyzbędziesz się kompleksów jeśli będzie Ci to zupełnie obojętne. Ponoć nienawiść jest uczuciem mocno zbliżonym do miłości. Przestań kochać Apple i spożytkuj swój czas na coś bardziej konstruktywnego niż wyszukiwanie zbieżności w nazwach i rozwiązaniach. Tym bardziej, że wydaje mi się iż teraz już wszyscy podpatrują u wszystkich.

Takie napinanie się nie ma sensu, bo za kilkadziesiąt lat, gdy będziemy już po drugiej stronie tęczy, nie będzie to miało znaczenia. Jeśli Apple będzie nadal istniało, znaczyć to będzie tylko tyle, że zmarnowałaś swój czas. Jeśli nie będzie istniało... z pewnością podręczniki i tak nie będą Cię wymieniać jako tej która obaliła okrutne Apple.... no chyba że zamierzasz się wysadzić w ich siedzibie w Cupertino. Wtedy trafisz na karty historii czego osobiście Ci nie życzę. Przynajmniej nie w ten sposób.

macminik   16 #27 04.06.2014 11:35

@Dahag

Myślę, że z tego powodu wprowadzono własnie nazwy systemów. I tak większość użtkowników mówi Mavercisks, Tiger, Lion itd.

Mówiąc cyfrowo rzeczywiście byłoby świetnie...dziesięć, dziesięć...
Pan się jąka ?

Xanthia   11 #28 04.06.2014 11:38

@macminik Ja tylko służę tu za głos rozsądku. Nic więcej :) Jeżeli ktoś potrafi samodzielnie myśleć, moje argumenty mogą go przekonać do zmiany zdania jeśli błądził, jeśli nie, nic tego nie sprawi :) Nienawiść a chęć ośmieszenia firmy, która sama chyba robi wszystko aby się ośmieszać to dwa zupełnie różne odczucia. Pamiętaj o tym :)

macminik   16 #29 04.06.2014 11:39

@Berion

"Sprowadza to się do systemu uprawnień jak w Androidzie, a więc bezpieczeństwo danych spada na łeb na szyję. Kosztem wygody użytkownika oczywiście."

Nie koniecznie, gdyż pewne zasady będą musiały być nadal zachowane. Z aplikacjami na androida jest czasem różnie. Nie raz spotkałem się z pytaniem, że dana aplikacja chce mieć dostęp do czegoś, co na chłopski rozum jest jej nie potrzebne. Dajmy na to gra potrzebuje dostępu do aparatu, choć sama gra nie przewiduje możliwości jej użycia. Nie pamiętam, ale parę razy spotkałem się z takimi paradoksami.

macminik   16 #30 04.06.2014 11:42

@Xanthia

Głos rozsądku ma każdy w sobie. Jak się sparzy to to nie kupi czegoś więcej a jak się nie sparzy i zechce kupić o choćbyś do "głosu rozsądku" dała nie wiem jakie załączniki, to nic to nie zmieni.

Tylko dlaczego uważasz, że Ty, jako głos rozsądku jesteś nieomylna ? To takie trochę megalomańskie...

  #31 04.06.2014 11:43

@Xanthia - Ach te Twoje frustracje... Strasznie nudna się robisz.

Berion   14 #32 04.06.2014 12:18

@macminik
Ta patologia jest efektem właśnie systemu uprawnień, przy ignorancji Google. Nie jest to coś rzadkiego, to jest nagminne (wiele aplikacji to żniwiarze). Jeśli Apple nie będzie tego kontrolować, użytkownicy iOS staną przed podobnymi problemami. Używam Androida na co dzień i trzeba się nagimnastykować aby zapewnić sobie względną prywatność.

macminik   16 #33 04.06.2014 12:55

@Berion

Otóż to, że Apple jeszcze pod tym katem kontroluje lub usiłuje kontrolować aplikację, sprawdzając do czego dana aplikacja chce mieć dostęp i po co. Oczywiście i tutaj czasem coś umknie, choćby emulator Nintendo :-) jeśli nadal będą tego pilnować, jest szansa że jakoś to będzie funkcjonowało. Czas pokaże.

Xanthia   11 #34 04.06.2014 15:23

@Anonim (niezalogowany) Frustracje? Nazywasz frustracją wyśmiewanie ewidentnego wciskania kitu i wręcz nużącej wtórności? Ciekawa definicja. Ale popracuj nad nią jeszcze trochę :)

  #35 04.06.2014 18:19

Xanthia nie była by sobą gdyby nie najechała na Apple.Dziewczyno ty na prawdę masz jakiś problem ze sobą,dorośnij i zajmij się czymś pożytecznym a nie analizowaniem stanu tej firmy.Ciągle się powtarzasz i myślisz ze wiesz lepiej.Odejdź od kompa na trochę i idź na spacer to ci dobrze zrobi.

Xanthia   11 #36 04.06.2014 18:25

@macminik Nie jestem nieomylna, nikt nie jest. Ale znam więcej systemów niż Ty, a także historię informatyki i nowości z poza rezerwatu. To daje mi możliwość wyciągania wniosków, często tak oczywistych, że aż śmiech człowieka ogrania, że ktoś w ogóle na tych płatnych przedstawieniach przypominających kabaret ktoś się jeszcze pojawia. Chyba, że właśnie o to chodzi?

Pewnie, każdy może naginać trochę rzeczywistość dla zysku, robią to w każdej reklamie, gorzej, gdy robi się to na taką skalę i wciska taki kit jak na ostatnim WWDC. Porównanie ilości zainstalowanych kopii OSX do Windows8 jest naprawdę dla idiotów. Czy właśnie tak myśli o swoich klientach Apple? Sądząc po śmiechu na sali (jeżeli nie było tam klakierów, co wcale nie byłoby takie dziwne) tak najwyraźniej jest.

Rodzi się pytanie, jak to jest bronić firmę, która uważa Cię za mocno ograniczonego umysłowo osobnika z pełnym portfelem, który nie potrafi liczyć?

  #37 04.06.2014 18:40

Zanosi się na nową wojnę Xanhtii z resztą świata,i nie próbuj wciskać mi czasami że jestem fanem jabcoka bo nie jestem i nie mam nic z ich oferty,natomiast ciągłe obrażanie użytkowników Apple świadczy tylko kim tak na prawdę jesteś, pewnie taka bystra jak pewna Nemka w zapytaj onet co nie wie jak się w ciążę zachodzi.

macminik   16 #38 04.06.2014 18:41

@Xanthia

Ty naprawdę masz jakiś kompleks.... Szczerze mówiąc, co Cię obchodzi czy mam taki a nie inny kaprys. Mogę mieć kaprys i codziennie wychodząc z domu, wsadzać 100 zł w zamek od drzwi... tak dla jaj. Ale co komu do tego ?

To że się zna wiele systemów, wcale nie oznacza że się jest ekspertem. Megalomania znowu ? Nie chcesz używać Apple nie musisz. Nie ma obowiązku. Nie kochasz go, nie interesujesz się tym... no chyba, że jednak bardzo intensywnie myślisz o Apple... może to jednak platoniczna miłość :-)

SnajperskY   4 #39 04.06.2014 19:06

Cieszy, że ekosystem od Apple zaczyna coraz lepiej ze sobą współgrać. Same zmiany w iOS również w dobrym kierunku, ale póki co brakuje większego ekranu. Takiego 4.7 lub 5.5 cala ;) trzeba cierpliwie poczekać do jesieni.

Xanthia   11 #40 04.06.2014 19:20

@macminik Ale ja nie mam kompleksów z tego powodu :) Oczywiście ekspertką nie jestem, ale nawet to co wiem daje mi możliwość oceny sytuacji jako absurdalnej i wręcz komicznej. Niewiele myślę o Apple, ale ciągle jeszcze rusza mnie, gdy ktoś tak bezczelnie kłamie z chęci zysku.

Dlaczego szukasz przyczyny w mojej osobie. Poszukaj w Apple, to oni robią Cię w konia a Ty ich jeszcze bronisz :) To Ty masz problem, nie ja. Chyba, że lubisz być okłamywany i oszukiwany. I to w tak bezczelny sposób? Co najmniej zastanawiające upodobanie. Może z powodu kompleksów? Kupie coś z ogryzkiem, bo ogryzki są fajne. Wszyscy tak mówią. Też będę fajny.
Ja bym się zastanowiła, gdy firma, której zaufałam kłamie mi w żywe oczy. I to nie pierwszy raz. Ale widać miłość jest ślepa :D

macminik   16 #41 04.06.2014 20:56

Widzisz znowu kula w płot. Jak kupowałem swojego pierwszego ogryzka, to wszyscy nadawali na te komputery do których nic nie było. A były to czasy, gdy tata Cię czasem dopuszczał do komputera (jak wnioskuję z Twoich wcześniejszych komentarzy).

Gdybym chciał leczyć kompleksy, kupiłbym wówczas wypasione PC i mógłbym brylować wśród znajomych najlepsza grafą.

Nie szukam przyczyn w Twojej osobie, używam tego co lubię i opinia Twoja na ten temat zwisa mi smętnym kalafiorem, przynajmniej do czasu kiedy płacę sam za swoje sprzęty, auta, ciuchy itd.

Tylko jakoś nie mogę zrozumieć, jeśli się czegoś nie lubi to się to zazwyczaj olewa, a Ty poświęcasz sporo czasu na to, by udowadniać innym i sobie, że to nie jest tak.

Coż... ta zagadka choć ciekawa swego czasu, zaczyna być już nudna jak dla mnie.

Xanthia   11 #42 04.06.2014 22:02

@macminik Widzisz, różnimy się. Choć to Amiga była moim pierwszym komputerem i nadal czuję do niej sentyment, to tylko sprzęt, platforma, która oprócz dość już kiepskich na tamte czasy gier (no może nie wszystkich) także zbyt wiele oprogramowania nie miała. Nadal podziwiam ludzi, którzy na tak ograniczonym sprzęcie potrafili tworzyć cuda (mowa o demoscenie). Ale nowej Amigi nie kupię, nawet emulatorem już się nie bawię.

Obawiam się, że Twoi znajomi nie zrozumieliby wydajności w gigaflopach i ilości przetwarzanych texeli najnowszej grafy ;) Oni wolą usłyszeć, że Moutain Lion jest na 50% maków, a Windows 8 na 14% pecetów :)

Gdyby mi się naprawdę chciało poświęcać czas na prostowanie wszystkich bzdur, które wypisujesz na swoim blogu, jak to zrobiłam z tworzeniem GUI czy myszą to naprawdę mógłbyś mieć powód do obawy o mnie, co tak nieśmiało sugerujesz. Choć pewnie wtedy przestałbyś pisać, a to byłoby smutne, bo zostałaby zachwiana równowaga. To nie jest moim celem, po prostu każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii i możemy się zgodzić co do tego, że się nie zgadzamy, ja z powodów logiczno informatycznych, a ty z czystej wiary w magię Apple ;)

Także róbmy swoje, ja czasem skomentuje Twoje wpisy, Ty komentuj moje a czytelnicy niech zdecydują, którą wersję wydarzeń wolą, co Ty na to? :)

Xanthia   11 #43 04.06.2014 22:03

Chodziło naturalnie o Mavericka, mylą mi się te nazwy, sierściuchy były prostsze ;)

macminik   16 #44 04.06.2014 22:17

W czasach gdy kupowałem Macintosha, najwyższym dostępnym systemem był 7.6.1. A jedyna osoba którą znałem i posiadała macintosha mieszkała 350 km ode mnie. Moi znajomi byliby zachwyceni gdybym błysnął im jakimś Voodoo czy czymś takim.

Kiedyś obiecałem sobie, że nie będę komentował Twoich wpisów dot. Apple bo mi się zwyczajnie nie chce nawet nad tym myśleć, poza tym uważam, że to strata czasu. Nie muszę Cię do niczego przekonywać i nikogo nie muszę. Każdy ma swój głos rozsądku i ja wręcz nie chcę by ktoś mnie tak traktował.

Mogę komentować tylko to, co piszesz na inne tematy. Problem w tym, że nie piszesz... więc kolejny dowód na to, bez Apple ciężko byłoby z Twoją twórczością pisaną. Apple jednak wyzwala potencjał twórczy :-) Tak sobie policzyłem: 12 wpisów na inne tematy i 11 na temat Apple. Całkiem sporo jak na coś, czego się nienawidzi :-)

Jeśli się wybierasz na Hot Zlot zapraszam na piwo/kawę bez słowa o Apple.

kriters64   7 #45 04.06.2014 23:14

@Macmnik Ja bym na piwo nie poszedł z kimś kto wrzuca wszystkich do jednego worka i uważa ich za frajerów idiotów i ludzi chorych bez mózgów, może dosłownie tego nie napisała i nie użyła takiego słownictwa ale jestem w stanie wyszukać mnóstwo cytatów na poparcie tej tezy, choćby ten cytat ; "Poszukaj w Apple, to oni robią Cię w konia a Ty ich jeszcze bronisz :) To Ty masz problem, nie ja. Chyba, że lubisz być okłamywany i oszukiwany. I to w tak bezczelny sposób? Co najmniej zastanawiające upodobanie."
Ja też postanowiłem już nie komentować jej wpisów i postaram się wytrwać, a poza tym niczego nowego już od niej już nie przeczytamy, bo jeśli będzie coś na blogu lub w newsach o Apple to doskonale wiem jak będzie to skomentowane, no cóż to jest do przyjęcia każdy ma prawo, ale za każdym razem czytać że jesteś bezmózgim idiotą i trzeba cię ewangelizować to już jest żenujące a nawet chamskie.
Na prawdę siadł byś do piwa z kimś kto spogląda nie Ciebie z góry, bo uważa Cię za bezmózgiego idiotę ?

macminik   16 #46 04.06.2014 23:24

@kriters64

Teoretycznie masz rację, choć ja wierzę, że każdy człowiek ma w sobie także pozytywne cechy i czasem warto je odkryć. Zawsze można wyjść, przecież nikt mnie nie przywiąże do krzesła podobnie jak Xanthii :-)

enedil   9 #47 04.06.2014 23:49

Z natury jestem flegmatykiem, nauczyłem się nie zwracać na takie ignoranckie i ograniczone osoby jak Xanthia. I też nie komentuję jej wpisów, bo mi nerwów szkoda. Ale gdy śmieci pod cudzymi wpisami, uważam to za niestosowne.

I serdecznie pozdrawiam Ciebie, @macminik ;)

Xanthia   11 #48 05.06.2014 08:14

@enedil Ja jestem ograniczoną ignorantką... Coś na poparcie tej tezy? Cokolwiek, poza ślepą wiarą w "magię" Apple?

@macminik Czemu nie? :)

@kriters64 Boisz się ludzi, którzy potrafią mówić prawdę w oczy? :D Ja tylko napisałam jak Apple myśli o swoich klientach i za kogo ich ma. Udowodniłam, że ma ich za idiotów, którzy łykną wszystko, co im się podsunie i jeszcze będą z tego powodu szczęśliwi. Uważasz, że to chamstwo? Jasne, broń kłamców i hipokrytów, masz do tego prawo. Ale nie nazywaj nikogo chamem, tylko dlatego, że demaskuje pewne, oczywiste dla niektórych rzeczy. A poza tym nie musisz czytać moich komentarzy.

  #49 05.06.2014 10:26

Xanthia,czy ty nie widzisz u siebie pewnej zależności od skomentowania artykułu na temat Apple i normalnych wypowiedzi,co starasz się udowodnić czytelnikom a może sobie że jesteś inna lepsza od użytkowników Apple,wcale nie jesteś.Skaczesz po różnych blogach i wszystkich krytykujesz.Jesteś jeszcze młoda więc jest szansa dla ciebie na normalne życie,a nie życie z komputerem.Każdy wydaje swoją kasę tak jak chce i nic ci do tego.Nie tylko twoje wpisy są żenujące ale i przestały być śmieszne.Jeśli kiedykolwiek postanowię coś kupić od Apple to wara ci do tego bo to moja kasa i moja decyzja.Często używasz stwierdzenia inteligencja kreatywność,do mojej sporo ci jeszcze brak.Mam w życiu ciekawsze żeczy do zrobienia od siedzenia całymi dniami przed kompem tak jak ty. Tak mi się wydaje że pogubiaś się w tym całym świecie.
.

t0m3k_   8 #50 05.06.2014 11:45

Czyli Apple zaczyna jeszcze bardziej zrzynać od MS, Google i innych :D

kriters64   7 #51 05.06.2014 14:53

"@kriters64 Boisz się ludzi, którzy potrafią mówić prawdę w oczy?"
Pudło, lubię zawsze słuchać prawdy, natomiast nie lubię słuchać ludzi którzy trzeszczą jak stara płyta zawsze to samo i niczym nowym mnie nie zaskakują, gimbaza to Twoi słuchacze i cel ewangelizacji, ja już jestem za stary na Twoje gierki, chociaż na początku mnie inspirowałaś, to jednak szybko wyszła na wierzch Twoja prostolinijność. Ale przede wszystkim nie znoszę chamstwa jakim się posługujesz i pomimo że masz mnie za idiotę to jednak, udowodnię że jednak potrafię wyciągać wnioski z Twoich postów.

cyt; Ja tylko napisałam jak Apple myśli o swoich klientach i za kogo ich ma. Udowodniłam, że ma ich za idiotów, którzy łykną wszystko, co im się podsunie i jeszcze będą z tego powodu szczęśliwi. Uważasz, że to chamstwo?

Tak uważam że to chamstwo, bo Apple podsunęło mi produkt, ja go wypróbowałem, przetestowałem, i skoro spełnił moje oczekiwania to go łykam, i jestem zadowolony i szczęśliwy z zakupu, tak jak napisałaś, a chamstwem z Twojej strony jest to że każdy taki osobnik jak ja wg. Ciebie jest z automatu idiotą.

Xanthia   11 #52 05.06.2014 15:28

@Ale ole (niezalogowany) Ależ miej ciekawsze "żeczy" do zrobienia :) Mnie można zaakceptować taką jaka jestem albo nie i tyle. Nikt mnie już nie zmieni.

@kriters64 Widzisz, nie czytasz ze zrozumieniem, mowa była o procentowym udziale OSX i Win8, Apple bezczelnie skłamało. A więc za kogo uważa swoich użytkowników? Taki co nie potrafią liczyć do 100? Jak inaczej to nazwać? Mega manipulacja, oszustwo, perfidne kłamstwo a może skandal? Odnajdź się na razie w tym temacie, potem porozmawiamy o innych.

I proszę bez psychoanaliz, unikaj argumentów ad personam.

sucat   2 #53 05.06.2014 15:36

@Xanthia: skończ. Bo zachowujesz się jak jakiś obrońca krzyża z PiSu w stosunku do PO, albo gorzej. A jak masz ochotę na jakiś dodatkowy hejt, to powiem Ci, że kupiłem sobie MacBooka za 9k :) i nie żałuję :) przyjmuję teraz wszystko na klatę :D

Xanthia   11 #54 05.06.2014 16:17

@sucat Uciszać mnie nie będziesz. Tym tonem to sobie do żony możesz pisać. A jeśli kupiłeś, to potem będziesz płakał jak oni http://appleinsider.com/articles/14/01/16/owners-of-late-2011-macbook-pros-repor... :)

macminik   16 #55 05.06.2014 17:03

@xanthia

Ale ten link to mowi o MacBooku z 2011 roku.... 3 lata temu. Kolega wspomina o komputerze za 9 tys. Wiec chyba raczej mu chodzi o jakiś nowszy model.

Od tego czasu Apple miało 7 modeli MacBooka Pro i 6 modeli Aira...

Xanthia   11 #56 05.06.2014 17:28

@macminik Kto wie po ilu latach ujawnią się wady w nowszych modelach? :)

  #57 05.06.2014 17:31

Tak mam w życiu znacznie ciekawsze rzeczy do zrobienia od ciebie bo moim światem nie jest wirtualny świat komputerowy tylko real.Rzeczy (czepiłaś się literówki i tyle)zresztą u ciebie też się trafiają.Nie chodzi jaka jesteś czy się ciebie zaakceptuje czy nie tylko jak postępujesz wpieprzasz się życie prywatne ludzi,ubliżasz im.Co ciebie obchodzi co kto kupuje dziewczyno,na co wydaje swoją kasę ,jak będę chciał to powyrzucam swoje zarobki bo moje i moja decyzja i nic ci do tego poszukaj porady u jakiegoś psychologa .Jesteś zagubioną starą panną,która nie radzi sobie w życiu codziennym i dla tego wypisuje bzdury.Dla mnie nie jesteś żadnym autorytetem znawcą czy specem tylko zwykłym małym człowiekiem próbującym zaistnieć w sieci,negującym wszystko co nie jest po twojej myśli i poglądach.Żal mi ciebie się zrobiło ale jak pokazuje doświadczenie wielu ludzi, istnienie w sieci też szybko się kończy i w tedy zostaje twardy grunt pod nogami w życiu codziennym, w twoim przypadku pustka.

  #58 05.06.2014 17:41

Najlepszy sposób na internetowych troli takich jak Xanthia to totalna ignorancja i wtedy skończą się jej wpisy

enedil   9 #59 05.06.2014 17:58

@Xanthia

Czemu "ograniczona i ignorancka"?

1. "Kto wie po ilu latach ujawnią się wady w nowszych modelach?" - ograniczenie - nie przewidziałaś oczywistej sytuacji w której nowe modele nie mają wad lub wady te nigdy się nie ujawnią.

2. "A jeśli kupiłeś, to potem będziesz płakał jak oni http://appleinsider.com/articles/14/01/16/owners-of-late-2011-macbook-pros-repor..." ignorancja (albo co gorsza manipulacja, o którą tak bardzo oskarżasz Apple) - dlaczego tak jest, wyjaśnił już macminik w komentarzu #55.

Oczywiście, to są tylko na szybko znalezione przykłady. Gdybym miał czas i chciałbym go spożytkować na konwersację z Tobą, to znalazłbym dziesiątki innych dowodów na poparcie mojej tezy.

Xanthia   11 #60 05.06.2014 18:15

@enedil Przytaczanie przykładu to ignorancja? Przy tylu błędach konstrukcyjnych Apple? :D Raczysz żartować!
Ograniczenie to pytanie, nie całkiem retoryczne, bo wady fabryczne wyłażą w coraz to nowych modelach Apple od pradawnych dziejów nie jest ograniczeniem, tylko stwierdzeniem faktu. Nie czy, tylko kiedy.

Popracuj nad funkcjami poznawczymi i definicjami, bo na razie się ośmieszasz ;) Chcesz atakować, a nie masz czym. Nie szukaj na szybko, ani na wolno, w ogóle nie szukaj, zanim troszkę nie popracujesz nad sobą i zrozumiesz co to jest argument.

  #61 05.06.2014 19:52

Tak oto odpowiada Xanthia do macminik Obawiam się, że Twoi znajomi nie zrozumieliby wydajności w gigaflopach i ilości przetwarzanych texeli najnowszej grafy ;) Oni wolą usłyszeć, że Moutain Lion jest na 50% maków, a Windows 8 na 14% pecetów :) Czy życie polega na zrozumieniu jakiś gigaflopów i innych technikaliach.Ugotuj wspaniałą potrawkę z wołowiny z żurawiną tak jak robi to moja żona a wtedy będę wiedział że coś się nauczyłaś a nie straciłaś czas na szukanie sensacji w sieci.Nie wszystko co znajduje się w internecie pokrywa się z prawdą i normalnością ale dla ciebie internet to żecz święta i bierzesz to za pewnik.Miałem więcej cię nie karmić ale postanowiłem ripostować na twoje wpisy nie ze względu na tą firmę ale na zwykłych ludzi,których uważasz za idiotów, nie masz szacunku do innego człowieka więc sama też nie zasługujesz na poszanowanie.Na szacunek i poważanie trzeba sobie zasłużyć,przed tobą jeszcze daleka droga,nie rajcują mnie twoje "argumenty",nie jesteś wstanie nawet odpowiedać na pytania ludzi bo zawsze dostosowujesz swoją strategię do zadającego pytanie i co powiesz co mi zrobisz,napiszesz że jestem ślepym fanem rezerwatu że sięnie znam bo to ty jesteś guru, nie jesteś i nie będziesz.

Xanthia   11 #62 06.06.2014 02:50

@Anonim (niezalogowany) Ja nie mam szacunku do wielu ludzi, których ludzie z wielu powodów szanują.
Z zawodu jestem grafikiem komputerowym DTP, 2 i 3d ostatnio nawet web designerką. Wykonuję swoją pracę najlepiej jak potrafię, porządnie i odpowiedzialnie. Widziałam setki grafików-grafomanów, którzy noszą się jak pawie a można ich zagiąć prostym pytaniem. To samo dotyczy informatyków. Nie, nie mam szacunku dla osób, które nie potrafią dowieść, że warto ich szanować. Znam tylko kilka wyjątków i to przywraca mi jaką taką wiarę w ludzi.

I tak, to prawda. Większość ludzi to idioci! Z różnych powodów. Wtórny analfabetyzm, lenistwo, zwykła głupota lub brak czasu. Większość ludzi się nie rozwija, kończą szkołę i na tym ich edukacja jest zakończona, oglądają bzdurne seriale w TV, jeszcze głupsze filmy w kinie i żyją z dnia na dzień. To smutne, to bardzo smutne, ale taka jest prawda. Niewielu jest takich, którzy chcą się dalej rozwijać, zdobywać wiedzę, ludzi ciekawych świata i wszechświata, czytających książki, szukających odpowiedzi. Takich jest garstka. A większość? Cóż, miernoty często wierzące w zabobony. Tak, do dziś w XXI wieku. To naprawdę smutne, ale niestety prawdziwe.

Co do potrawek, mogę się podzielić przepisem na świetną fasolkę po bretońsku.
Co potrzebne
- pół kg boczku wędzonego (wędzonego a nie podwędzanego z marketu)
- pół kg wędzonej kiełbasy (jw)
- pół kg fasoli piękny jaś (nie suszonej)
- średnia cebula
- 3 ząbki czosnku
- 4-5 liści laurowych
- 6 ziarenek ziela angielskiego
- puszka krojonych pomidorów
- trochę przecieru pomidorowego (dla uzyskania koloru i podkręcenia smaku)
- 1l bulionu, rosołu lub w ostateczności 2 kostki rosołowe
- olej z oliwek lub smalec
- bazylia, majeranek, inne zioła wg smaku i uznania

Fasolę myjemy, przebieramy i wrzucamy do garnka (fasola nie suszona nie wymaga moczenia) i zalewamy 2 litrami wody, do wody wrzucamy boczek, liście laurowe i ziele angielskie, gotujemy do uzyskania miękkości uzupełniając wodę wrzątkiem tak by fasola była cały czas przykryta.

Gdy już jest prawie miękka na patelni rozpuszczamy tłuszcz i wrzucamy do niego kiełbasę pokrojoną w kostkę lub plasterki i wyciągnięty z fasoli pokrojony w kostkę boczek, gdy już się podsmażą dodajemy cebulę posiekaną w kostkę oraz zgnieciony czosnek, smażymy, aż cebula nabierze złotego koloru często mieszając by nie przypalić czosnku.

W tym czasie do fasoli dolewamy bulion, dodajemy pomidory z puszki i trochę przecieru. Jeśli smak jest zbyt kwaśny można dodać odrobinę cukru. Przyprawiamy do smaku solą, pieprzem, bazylią, majerankiem i/lub mieszanką ulubionych ziół lub ziół prowansalskich, Czekamy aż się zagotuje i dodajemy boczek z kiełbasą, cebulą i czosnkiem. Mieszamy, czekamy aż się zagotuje.

Gotowe, najlepiej podawać ze świeżym pieczywem. Jeszcze lepiej smakuje na następny dzień jeśli od razu wszyscy jej nie zjedzą ;)

A jeśli chodzi o wołowinę, najbardziej lubię gulasz wcześniej marynowany w papryce, czosnku, ziołach i cebulce ;)

Xanthia   11 #63 06.06.2014 03:01

Cząber! Zapomniałam. Odrobina cząbru do zaostrzenia smaku. Oczywiście najlepiej aby zioła były świeże!
Jest też wersja na szybko. Boczek i kiełbasę kroimy w kostkę i wrzucamy do większego garnka z odrobiną tłuszczu, jak się podsmaży dodajemy cebulę i czosnek, gdy się zarumienią dodajemy bulion (lub wodę z kostkami rosołowymi, liście laurowe, ziele angielskie, 2 puszki fasoli (może być jedna białej i jedna czerwonej), puszkę pomidorów, przecier, zioła, przyprawy czekamy aż się zagotuje i gotowe ;)

Xanthia   11 #64 06.06.2014 03:08

A skoro już się tak rozpisałam, zajrzyj na mojego bloga. Zrozumiesz dlaczego Apple traktuję tak a nie inaczej. Bo wydaje mi się, że mam ku temu wiele powodów...

  #65 06.06.2014 10:34

Widzisz Xanthia ja wspomniałem o smacznej potrawie a ty się rozpisujesz o jakiejś fasolce.Za przepis dzięki ale to nie dla mnie a że żona wspaniale gotuje to takiej fasolki nie zjem,za bardzo podpada pod fast foody a to dla mnie śmieci nie pożywienie.Jak chcesz to mam świetny przepis na kaczkę pieczoną ze śliwkami,tylko że tu sam przepis to za mało,potrzebna jest wiedza kulinarna znacznie przewyższająca fasolkę niby po bretońsku,ale jeśli ktoś nie ma dla kogo gotować to jak ma się nauczyć.Niestety w kwesti gotowania niczym nie zaimponowłaś

Berion   14 #66 06.06.2014 12:41

Wracam do wpisu o WWDC i co ja czytam? Przepis na fasolkę po bretońsku. Ahhaaaa... no, ok. ^^"

Ja tu widzę konflikt światopoglądowy. Xanthiu wydaje mi się, że nie rozumiesz że są ludzie, których strona techniczna kompletnie nie interesuje, tak samo jak wydajność platformy X w stosunku do platformy Y. Dla nich istotne jest, że system jest dla nich wygodny, ładny, to samo tyczy się programów które działają tylko pod nim etc. Są ludzie dla których cena nie jest istotna, więc to czy przepłacają czy nie i ile, nie ma dla nich żadnego znaczenia. I nie ma to nic wspólnego z rozwojem osobistym, bowiem nie każdego musi interesować IT. To dla takich osób konstruowany jest marketing Apple i tyle.

Berion   14 #67 06.06.2014 12:47

Aha i zapomniałem jeszcze o czymś. Apple innowacyjne? Oczywiście że nie i z tym się z Tobą zgadzam. Apple bierze cudze rozwiązania, często stare, często niestety sobie przypisując ich wynalezienie, często z wielką marketingową pompą, ale jest jedna ważna strona tego medalu: to właśnie Apple udaje się je spopularyzować. Jaki by ten Jobs nie był i jakie by to Apple nie było, to pewnie bez nich dzisiaj smyrałbym rysikiem na Windows Mobile i takiż samym Androidem.

Xanthia   11 #68 06.06.2014 13:01

@Berion
"Wracam do wpisu o WWDC i co ja czytam? Przepis na fasolkę po bretońsku."
Chciałam pokazać, że jestem wszechstronna ;) Należę do niewielu osób, z którymi można porozmawiać na każdy temat ;)

"To dla takich osób konstruowany jest marketing Apple i tyle."
W pełni się zgadzam :) Szkoda tylko, że oni czują się jakby lepsi do innych. Nie wszyscy, ale jakoś tak u nas panuje błędne przekonanie, że kto ma ogryzka to gość. Nie jest tak?

"Apple innowacyjne? Oczywiście że nie"
Miło przeczytać. A technologia dotykowa to sprawa z połowy zeszłego stulecia tak na marginesie. Zapraszam na mój blog, opisałam tam trochę historycznych faktów rozwoju komputerów. Apple jak się domyślasz nie było pierwsze :)

Berion   14 #69 06.06.2014 13:31

To ciekawa z Ciebie żona jest/będzie. Taka wszechstronna: "Kochanie, zrób mi fasolkę po bretońsku a potem przekompiluj kernel bo coś mi się krzaczy, a potem zrób logo w *.svg, ok słońce?". ;p

Nie wszyscy, fanatycy są po każdej ze "stron". Nawet kiedyś oglądałem wykłady na temat budowania bazy fanboy'ów swojej marki. Tylko po co tracić na nich swój czas? Jak deklarowałaś, w Boga nie wierzysz więc czasu masz mało na spędzenie życia. ;)

Ja wiem o tym, że to stara technologia, ale nikomu przed Apple nie udało się jej tak spopularyzować (sprawą dyskusyjną jest też jakość tamtych produktów). Takich przykładów mogę wymienić jeszcze co najmniej kilka, z czego wnioskuję że Jabłko miało swój niebagatelny wkład w rozwój IT.

  #70 06.06.2014 17:22

Przychodzi mąż do domu i pyta kochanie co dziś na obiadek-fasolka po bretońsku i tak tydzień po tygodniu wreszcie Xanthia mówi mężu mój jaki fajny program wydali kupie sobie, dobra kup a co zjemy na kolację a dziś to będzie fasolka po bretońsku hahahahaaaaaa.Typowy przykład zagubienia w życiu codziennym fast food tak to trzeba określić.Xanthia ty nawet nie masz pojęcia o potrawach o gotowaniu bo nie masz dla kogo gotować smacznego jadełka tylko sieć i kompy ci w głowie.Wyskoczyłaś z tym przepisem ośmieszając się.ale jak to się mówi plując w twarz to odpowiesz deszcz pada

  #71 06.06.2014 18:02

ach to dobre hihi

djDziadek   17 #72 06.06.2014 21:30

@Xanthia - jesteś ideałem, aż żałuję, że nie chciałaś przyjechać na CZ, miała byś branie jak TV w promocji, ale jest jedno ale - NIE CHCIAŁAŚ przyjechać, spotkać się z resztą "bentonu", wolałaś z macminikiem załatwiać sprawy poza oficjalnymi kanałami.
Skąd to wiem? Bo dziwnym trafem imć @macminik również nie chciał przybyć...
Mam tylko nadzieję, że wasz związek jest udany :)

macminik   16 #73 06.06.2014 23:04

@djDziadek

To wersja że jesteśmy jedną osobą już jest nie passe ??

command-dos   18 #74 07.06.2014 10:04

@macminik - "To wersja że jesteśmy jedną osobą już jest nie passe ??" - to ciekawe :) z taką teorią się jeszcze nie spotkałem. To na serio mogłoby być ciekawe ;)

  #75 07.06.2014 14:21

Xanthia nie bywa na takich imprezach bo gubi się wśród ludzi i nie miałaby o czym rozmawiać.Jej życie i świat to komputery i internet

  #76 09.06.2014 11:34

Xanthia: a widziałaś to:
http://www.pcworld.com/article/2360671/oops-tim-cook-tweets-photo-of-mac-product...

Widać taśmę montażową obsługiwaną przez Windows XP (zapewne Embedded). I tyle z naśmiewania się z Windowsów, skoro nawet Maki bez nich nie powstaną.

Xanthia   11 #77 10.06.2014 09:59

@Berion Dzięki, na razie mieszkam sama. Można to uznać nie przystosowanie społeczne i takie tam bzdury. Można na to spojrzeć też inaczej, jestem wystarczająco silna i zaradna aby, przejść przez życie bez pomocy innej osoby ;)

Co do udziału japka w IT to miało niewątpliwy sukces... marketingowy, technologicznie zawsze gonili innych.

Odnośnie fanboyów, cóż, lubię ich czasem drażnić. Ciekawe zjawisko socjologiczne, niby kulturalni ludzie zaczynają zachowywać się irracjonalnie i agresywnie, używają tak absurdalnych argumentów, że często jest to po prostu zabawne i burzy cały ich pełen dumy wizerunek posiadacza ogryzka ;) A ja przecież nie atakuję ich, tylko ich obiekt... hmm... kultu? Na nic dowody i testy, ważne jest aluminium i ładny (kiedyś) interface ;) W końcu dochodzą zwykle do tego, że dla nich to idealne rozwiązanie... Skoro tak, to po co się tak burzyć? :D

@Ale ole Ujmę to tak. Jeszcze 5-6 lat temu nie potrafiłam gotować, udawało mi się nawet wodę przypalić (no dobra czajnik). Zamiast interesować się gotowaniem czytałam książki. Gdy zaszła konieczność nauczenia się gotować to właśnie to zrobiłam. Lubię tradycyjne potrawy, chociaż sięgam czasami po kuchnię włoską, francuską czy węgierską. W dzieciństwie byłam niejadkiem, bo... wiele rzeczy mi nie smakowało. Nie chcę, aby wyszło, że się przechwalam, ale udaje mi się coraz więcej rzeczy i o dziwo jest to jadalne i znajomi nie tylko chwalą moje gotowanie, ale proszą o przepisy :D
Wierz mi, ale nawet zwykła pomidorowa może być zrobiona na wiele sposobów i z różnymi przyprawami (moja ulubiona wersja to krem ze zmieloną podsmażaną cebulą, papryką, chilli, czosnkiem i kolendrą). I najbardziej lubię ją z ryżem. Znam nawet sposób aby zrobić taką zupę w 20 min ;) Szybkie gotowanie kiedyś nie raz mi się przydało.

@djDziadek Heh, dzięki ;) Może w przyszłym roku, w tym nie dam rady ;) (ps. o mały włos nie wpisałam tego komentarza z konta Macminika) :P

@fasolka po bretońsku (niezalogowany) Wyobraź sobie, że poruszałam ten temat w wywiadzie, tam Cię też odeślę. Ze mną można pogadać na każdy temat, a to dlatego, że mam dość szerokie zainteresowania, te wymienione to tylko te najważniejsze. Więc nie obawiaj się ;)

Xanthia   11 #78 10.06.2014 10:01

@Mike Rousseau (niezalogowany) Tak... No cóż, Apple dzielnie kroczy drogą kłamstwa i nie potrafi nawet stworzyć oprogramowania niezbędnego do produkcji swojego MacPrzerościętaPopielniczka ;)

Xanthia   11 #79 10.06.2014 15:32

@Mike Rousseau (niezalogowany) Tak... No cóż, Apple dzielnie kroczy drogą kłamstwa i nie potrafi nawet stworzyć oprogramowania niezbędnego do produkcji swojego MacPrzerościętaPopielniczka ;)

  #80 10.06.2014 19:33

Swift raczej nie namiesza. Miło, że Apple udostępniło darmowego pdfa. Już nawet polski support powstał vhttp://swift-code.pl/ ;)