Tablet Bmorn V99 jako "serwer" w rozwiązaniu typu Digital Signage

Każda pliszka swój ogonek chwali. Na blogu również :).
Muszę stwierdzić, że tablety są w dalszym ciągu w kręgu naszych zainteresowań,a coraz większa ich ilość skłania do szukania skutecznego ich wykorzystania przy prowadzeniu firmy.
Najnowszym pomysłem jest połączenie posiadanego systemu - nazwijmy do obsługi firmy - działającego przez internet z możliwością promowania własnych produktów za pomocą elektronicznego plakatu. Idea o tyle kusząca, że możliwe jest tym sposobem centralne sterowanie wyświetlaną treścią - a rozwiązanie jest proste do zaimplementowania nawet przez osoby, które nie zajmują się informatyką zawodowo.

Taki elektroniczny plakat to nic innego jak uproszczona wersja systemu Digital Signage.

Idea systemu

Rozwiązanie pozwala na centralne sterowanie akcją promocyjną w wielu punktach sprzedaży jednocześnie. Dużą zaletą tego systemu jest brak potrzeby ingerencji personelu sklepu w poprawne działanie tego rozwiązania promocyjnego, a mimo tego wszystkie informacje, które przekazywane będą klientowi finalnemu będą zawsze aktualne, dzięki wykorzystaniu technologii internetowych.

Wiele chmur to ... burza - czyli o Office 365, Gmail i madarze

Czy aplikacje w "chmurze" są naszym przeznaczeniem - nie wiem, chociaż sądzę, że tak. Skoro jednak istnieją różne rozwiązania zaczęłam się zastanawiać, czy jest możliwe ich połączenie w znaczeniu wspólnego używania. Z punktu widzenia laika i blondynki - chmura to chmura.

Ale jak się okazało już dwie chmury to ... burza.

Prosta idea - zestawienia w przeglądarce z programu Madar chcę zobaczyć w kolejnym oknie przeglądarki w arkuszu

Mówiąc potocznie chcąc zobaczyć zestawienie pojawiające się w przeglądarce w wyniku używania invoicer.pl w kolejnym oknie - w arkuszu w przeglądarce mamy do czynienia z dwiema chmurami - z tą, która powstaje poprzez instalację programów Madar i z tą, którą otrzymujemy wraz z "usługą" Office 365 czy dokumentami Gmail.
Oznacza to, że konieczne jest przerzucenie danych z jednego miejsca w sieci do drugiego. "Najprościej" na razie można to zrobić poprzez:

  • zapis pliku z invoicer.pl na lokalnym dysku,
  • wczytanie tego pliku odpowiednio tak, by zobaczyć dane w arkuszu.

Tablet w biznesie - tym razem Zenithink ZT180

Wygoda używania tabletów lub innych urządzeń tego typu - bez konieczności otwierania, szukania miejsca, gdzie można położyć laptopa, możliwość trzymania w ręce, wrzucenia do torebki lub na siedzenie samochodu - to według mnie ich najważniejszy atut.

Czy tablety mogą być wykorzystywane do obsługi programów
Od dawna nurtuje mnie pytanie, czy można tablety używać do pracy na aplikacjach - nazwijmy to - biznesowych. Technologicznie jest to możliwe - tworząc oprogramowanie, które będzie obsługiwane przez przeglądarkę, umożliwia się jego obsługę z poziomu różnych systemów operacyjnych i urządzeń - w tym tabletów. Ale trzeba też zauważyć kilka problemów.

Do rozwiązania problemy techniczne

Nie każde oprogramowanie działające pod przeglądarką może być obsługiwane na tablecie - o czym przekonaliśmy się testując po raz pierwszy invoicer.pl na tablecie Samsung Galaxy Tab 10.1.

Czy można używać tabletów do fakturowania i prowadzenia księgowości?

Pomysł jest prosty - tworząc oprogramowanie, które będzie obsługiwane przez przeglądarkę, umożliwia się jego obsługę z poziomu różnych systemów operacyjnych i urządzeń. Jeśli dodamy do tego pracę "w chmurze" w znaczeniu rejestracji firmy na portalu i użytkowania systemu przez internet - idea wykorzystania w tym celu tabletów jest coraz bliższa.

Tablet - ależ to użyteczne
A co najmniej modne. Na tyle - że dostaliśmy od zaprzyjaźnionej firmy do testowania (czytaj dostosowania programu) Samsung GALAXY Tab 10.1 z androidem na pokładzie.

Na początek uruchomiliśmy demo online Invoicer Mobile

Pierwsze próby nie były zachęcające http://invoicer.pl/mobile/:
1. Nie dało się zatwierdzić faktury - bo klawisz nachodził na pasek uruchamiający klawiaturę.
2. Wydruki oparto w pdf, więc zamiast faktury czy zestawienia widać więc było puste strony.
3. Wybór z listy kontrahentów lub towarów wymagał karkołomnego wysiłku "utrafienia" w malutką ikonkę.
4.