Tablet w biznesie - tym razem Zenithink ZT180

Wygoda używania tabletów lub innych urządzeń tego typu - bez konieczności otwierania, szukania miejsca, gdzie można położyć laptopa, możliwość trzymania w ręce, wrzucenia do torebki lub na siedzenie samochodu - to według mnie ich najważniejszy atut.

Czy tablety mogą być wykorzystywane do obsługi programów
Od dawna nurtuje mnie pytanie, czy można tablety używać do pracy na aplikacjach - nazwijmy to - biznesowych. Technologicznie jest to możliwe - tworząc oprogramowanie, które będzie obsługiwane przez przeglądarkę, umożliwia się jego obsługę z poziomu różnych systemów operacyjnych i urządzeń - w tym tabletów. Ale trzeba też zauważyć kilka problemów.

Do rozwiązania problemy techniczne

Nie każde oprogramowanie działające pod przeglądarką może być obsługiwane na tablecie - o czym przekonaliśmy się testując po raz pierwszy invoicer.pl na tablecie Samsung Galaxy Tab 10.1. Konieczne jest dostosowanie programu do zmienionej obsługi, uwzględniając
- mniejszy ekran,
- brak klawiszy funkcyjnych,
- ekran dotykowy i wybór za pomocą palca,
- klawiaturę "pojawiającą" się na ekranie i przysłaniającą okienko,
- brak przeglądarki pdf

Czy jest to interesujące dla klienta

To, że dany program MOŻE BYĆ technicznie obsługiwany przez tablet nie znaczy, że będzie zaakceptowane przez użytkowników. Spotkałam się z twierdzeniem, że klient oczekuje gotowego rozwiązania i tylko wtedy będzie nim zainteresowany. Moim zdaniem jednak jeśli jakieś rozwiązanie osiągnie swoją - nazwijmy to - masę krytyczną ludzie się o nie po prostu pytają.
Było tak np. przy przejściu DOS / Windows (tak prehistorycznie :) ). Klienci chcieli jeszcze DOS-a i ZAPEWNIENIE, że system będzie działał najpierw na ich komputerach z Windows, a potem jako aplikacja Windows.

Księgowość, fakturowanie na tablecie - ależ to absurd
Stworzenie przez naszą firmę portalu invoicer.pl i bliskie plany udostępnienia przez stronę aplikacji do sprzedaży i rozliczania magazynów zapoczątkowało pytanie, czy rozwiązania te mogą być używane na tablecie.
Pierwsze próby przeprowadzone na Samsung Galaxy Tab 10.1 były zachęcające, ale uciążliwe: brak możliwości wyświetlenia zestawień, za małe pola wyboru do obsługi dotykowej, zachodzące pola na siebie. Miesiąc pracy usunął te niedogodności.
Postanowiłam przetestować przydatność tabletu, tym razem "uboższego brata" Samsung Galaxy - Zenithink ZT180.

Nie czarujmy się - wprowadzania danych jest niewygodne
Na tym poziomie obsługi nie wyobrażam sobie, by wykorzystywać tablet do rejestracji dużej ilości dokumentów. Zwyczajny komputer i klawiatura jest o wiele wygodniejsza. Sprawdziłam - wprowadzić fakturę VAT, korektę czy wystawić KP się da - ale traktuję to jako możliwość wyjścia z awaryjnej sytuacji.

Dane kontrahentów pod ręką

Na pewno możliwość dostępu do danych teleadresowych, nazwisk, dodatkowych informacji o kontrahentach skraca czas przygotowania do wyjazdu służbowego. Bez uciążliwej synchronizacji danych, przepisywania adresów i telefonów - praca w terenie jest znacznie ułatwiona.
Ponadto zmiany, o których dowiaduję się u klientów zapisuję bezpośrednio w bazie - i są dostępne dla każdych z moich współpracowników.

Historia operacji z danym klientem "na kolanach"
Wystawione faktury, sprzedane usługi, ceny, rabaty i wreszcie terminowość zapłat i analiza niezapłaconych znacznie ułatwiają negocjacje z klientem.
I to tak od niechcenia - rozmawiając - uzyskuję te dane po naciśnięciu paru opcji.

Analiza "przed kominkiem"
Niestety zdarza mi się, że chęci i czas na zastanowienie się nad moją firmą znajduję wieczorem, siedząc w fotelu przed kominkiem :).
Możliwość przeprowadzenia analiz w tych warunkach jest naprawdę dużym atutem.

Co myśleć o tabletach w biznesie?
Myślę, że będę używała - może na początku sporadycznie, może tylko na urlopie - może minie pół roku czy rok, a może kupię inne urządzenie. Ale przewiduję, że takie urządzenia zdominują również korzystanie z aplikacji firmowych. Trendy zachodnie to wskazują. 

Komentarze (5)

avatar | 15.11.2011 14:34
Może to będzie OT, ale nie lepiej było zrobić SSa w Androidzie?
avatar | 15.11.2011 16:23
Lepiej, ale
"klient oczekuje gotowego rozwiązania".

Obrazek bardzo słaby, tekst ok.
avatar
sdj (niezalogowany)
| 15.11.2011 17:26
Brak przeglądarki pdf???
Chyba że dotyczy to tylko programu invoicer...
avatar | 16.11.2011 6:43
Blog reklamowy o invoicerze? ;)

ps Oczywistą oczywistością wydaje się być to, że aplikacja przeznaczona do jej użytkowania na tablecie musi różnić się od typowej właśnie z powodu innego sposobu obsługi (paluchem a nie myszą i klawiaturą)... Z powyższego wynika więc, że problem leży po stronie softu a nie tabletów ;) konkretnie mam na myśli, że zamiast próbować dostosować myszowo-klawiaturowy interfejs do obsługi paluchem na siłę lepiej będzie opracować nowy, typowo paluchowy interfejs od podstaw ;)
avatar | 16.11.2011 9:10
Oczywiście że paluchowa obsługa wymaga innego interface'u.
Pytanie zawsze, na ile innego ... i czy można rozwijać tylko jeden wspólny kod, czy trzeba rozdzielać projekty.
Tak jak pdf nie jest osadzony w przeglądarce - stąd nie "dotyczy to tylko programu invoicer" ;)
Dodaj komentarz