Wkurza cię Twoja przeglądarka? Napisz sobie nową sam:)

Tytuł oczywiście należy traktować pół żartem, pół serio:) Natomiast wszystkich zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z tym wpisem, w którym podam jak zbudować własną przeglądarkę przy pomocy Visual Studio Express 2010 firmy Microsoft. (dokładnie Visual Basic Express 2010)

Po pierwsze

Firma Microsoft oferuje hobbystom, studentom, lub tez po po prostu osobom, które chcą nauczyć się podstaw programowania kilka możliwości. Jeśli nie jesteś zawodowym informatykiem - programistą i nie zamierzasz kupować drogiego oprogramowania, możesz zupełnie legalnie i za darmo ściągnąć sobie środowisko programistyczne Visual Studio Express 2010 (to "express" oznacza darmowa wersję, która jest nieco uboższa od komercyjnej, ale dla początkujących jest i tak nad to co są w stanie zrobić, zresztą i rasowy informatyk może sobie na tym spokojnie popracować). Tutaj można pobrać: Pobierz

IE 8 - IE 9 - zmiany ku lepszemu

Zmiany, jakie zachodzą w przeglądarce Internet Explorer są bardzo zadowalające. Czas narzekania, kiedy IE 6 pozostawał w tyle za konkurencją już dawno się skończył. Już od IE 7 zaczęła się stopniowa poprawa i rozszerzenie możliwości przeglądarki w wielu aspektach. W dzisiejszym wpisie postanowiłam przedstawić, jakie zmiany zaszły w IE 9 w stosunku do wersji poprzedniej IE8. Muszę przyznać, że IE 9 jest przeglądarką nieustępującą chyba już w żadnej kwestii alternatywnym produktom.

Co już miała przeglądarka IE 8

Bezpieczeństwo

Aha, mimo, że zraz posypią się dzikie ataki na ten wpis, w IE 8 zadbano o bezpieczeństwo, dowody? Smart Screen Filter, tryb In-Private oraz zarządzanie kontrolkami ActiveX, nowy mechanizm usuwania danych, Cross-Site Scripting Filter (ochrona przed atakami XSS), tzw. piaskownica, – choć w wersji IE 8 nie do końca piaskownica działała.

Zarządzanie

Ok. 1500 ustawień, jakich może użyć administrator, aby dostosować konfigurację przeglądarki.

Ergonomia

Łatwy w obsłudze interfejs

Polubić IE

Ilość żółci wylanej na tą przeglądarkę jest naprawdę przeogromna. W dużej mierze większość z tych wypowiedzi, to powtarzanie, zasłyszanych powtórzeń…w gruncie rzeczy, kiedy się przechodzi do szczegółów, wiele osób nie ma konkretnych argumentów. Do napisania tego tekstu zainspirowały mnie (pośrednio) dawne wpisy dwóch Panów z redakcji DP : Ryana i Docenta.

Wpisy te są trafne w odniesieniu tego, co się dzieje na portalu DP oraz w odniesieniu do wielu miejsc i osób w Sieci. Na szczęście nie doszło jeszcze do absurdu, że kupujemy Windowsa bez IE (choćby miał on nam służyć jedynie na chwilę do pobrania innej przeglądarki).

Dolina Krzemowa (Silicon Valley) - technologiczny raj

Do napisania tego tekstu zainspirowała mnie książka Marka Hołyńskieg „E-mailem z Doliny Krzemowej”, bardzo polecam! Postanowiłam podzielić się z czytelnikami DP kilkoma refleksjami o tak magicznym miejscu, jakim jest Dolina Krzemowa. Warto, bowiem, przyjrzeć się miejscu, skąd wypływa źródło technicznych nowinek. Tam jest początek wszystkiego, co sprawiło, że dzisiaj siedząc przy komputerze i piszę ten tekst.

Trochę historii:
Silicon Valley leży jakieś 50 km na południe od San Francisco. Pośród wspaniałych pagórków oraz kwitnących sadów brzoskwini i pomarańczy, znajduje się serce współczesnej informatyki. Klimat jest ciepły, praktycznie nigdy nie pada śnieg, a przez większość roku panuje temperatura 20 °C, zima nie spada poniżej 15°C. Dolina Santa Clara, (bo taka jest właściwa nazwa tego terenu) stała się oblegana dzięki leżącemu niedaleko Uniwersytetowi Stanford. Pracownicy uniwersytetu chętnie osiedlali się w Dolinie Santa Clara, zamiast w przepełnionym San Francisco, powoli liczba domków jednorodzinnych stale rosła.

Works 9 SE - a co to jest?

Tym razem wpis z kategorii trafiłam na coś, czego nie znałam i chce podzielić się moimi spostrzeżeniami. Już dosyć dawno kupiłam gazetę o tematyce IT, do której była dołączona płyta z Worksem 9 SE. Zainstalowałam go zaciekawiona, ponieważ nie miałam z tym programem wcześniej do czynienia. Generalnie nie powalił mnie na kolana, natomiast da się go używać. W zasadzie korzystam na Windowsie głównie z MS Office, sporadycznie z Open Office, natomiast zdarzyło mi się używać Worksa w ramach zapoznania się z nim. Jest to pakiet biurowy, będący uproszczonym odpowiednikiem Microsoft Office. Wersja SE jest na licencji zbliżonej do adwar, co oznacza, że wyświetlane są reklamy, ale dzięki temu można używać program za darmo. Polska wersja zawiera : edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny, bazę danych, kalendarz, przeglądarkę prezentacji PowerPoint Viwer. Co ciekawe w wersji amerykańskiej Works Suit 2005 jest dołączony: Microsoft Word 2002 i jeszcze kilka dodatków. No ale o polskiej wersji, ponieważ taką posiadam. Edytor tekstu (Word Processor) przypomina starego Worda z MSO.

Kilka refleksji o Viście – najbardziej niedocenionym z Windowsów

Na moim blogu od samego początku przybrałam metodę pozytywną, to znaczy opisuję tylko te programy, które lubię, lub uważam za niesłusznie krytykowane. Dzisiaj chce napisać o systemie operacyjnym Windows Vista. Uważam, że jest to najbardziej niedoceniony z OS-ów, w moim odczuciu zupełnie niesłusznie. Na jednym z posiadanych w domu komputerów (jest to laptop), posiadam system Vista Home Basic. Z laptopa korzystam najczęściej do pracy tzw. papierkowej lub oglądania filmów, słuchania muzyki, przeglądania Internetu, tworzenia projektów graficznych, czy też grania od czasu do czasu w jakąś grę. Podobnie jest użytkowany mój komputer stacjonarny (z Windowsem XP). W związku z tym, że posiadam dwa systemy Windows, mam porównanie jak się sprawdzają. Z Vistą mam do czynienia krócej niż z XP-kiem, ale osobiście bardzo lubię ten system i nie dostrzegam w nim tych mankamentów, o których pisze wielu internautów. To znaczy: po 1. Vista nie jest wolna – być może to kwestia 2 rdzeniowego procesora Intel Pentium i 3 GB RAM, ale system chodzi płynnie. Po 2.

Naprawdę dobra alternatywa wobec Abdobe Readera? Oczywiście!

Z PDF – XChange Viewer zetknęłam się przypadkiem, szukając w Internecie czegoś zupełnie innego. Ponieważ lubię wszystko sprawdzić sama zanim wydam opinię ściągnęłam i zainstalowałam. Program bardzo miło mnie zaskoczył mnogością funkcji. Poza standardowymi jak przeglądanie plików PDF, drukowanie, przeszukiwanie znalazły się na pasku menu narzędzia do edycji. Możemy pisać, dorysowywać ramki, zaznaczać wybrane bloki tekstu, kopiować, dodawać komentarze, rozwijalne notatki czy kolorowe stemple (FINAL, EXPERIMENTAL, DRAW, itp.). Pliki są grupowane na belce w formie zakładek, mamy również możliwość zapisania pliku do formatu graficznego BMP czy JEPG. Aplikacja ta działa bardzo szybko, jest spolszczona i integruje się z przeglądarkami WWW, pliki w związku z tym są wyświetlane w oknie przeglądarki. Istnieje również wersja portale.

Przyznaję, że to jedyny program, który okazał się na tyle dobry, że zrezygnowałam z Abdobe Readera. Funkcjonalność i lekkość sprawiają, że nawet największa maruda, przyzna że jest to kawał dobrej roboty.

Orca Browser - klasyka Avanta na silniku Firefoksa

W gąszczu opinii dotyczących przeglądarek internetowych, postanowiłam dorzucić swoje 3 grosze. Być może program który opiszę będzie odpowiedzią na potrzeby zwolenników rozwiązań ugruntowanych, jednak bez utraty tego co technicznie nowe.

Wielu użytkowników, szczególnie starszych jest przyzwyczajonych do Internet Explorera lub bazujących na silniku Trident przeglądarek Maxthona jak i Avanta. W zalewie opinii dotyczących niedociągnięć w tym silniku sięgają oni po Firefoxa lub Operę i… czują niedosyt. Wynika to z faktu, że „przyzwyczajenie jest drugą naturą” i nowy wygląd oraz sposób obsługi nie każdemu odpowiada. Jak pogodzić zatem dawną stylistykę z nowoczesnym silnikiem? Otóż rozwiązaniem jest nowa przeglądarka Orca, stanowiąca fuzję tego co dobre w starym stylu z tym co nowoczesne i sprawne w silniku Geco.

Postanowiłam przybliżyć tę przeglądarkę, ponieważ jest jeszcze słabo znana, a w moim odczuciu warta zauważenia. Orca posiada takie opcje jak: blokowanie reklam i Flash, autowypełnianie, czytnik RSS, gesty myszy, tłumaczenie stron.