Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak już mamy pracownika Microsoft...

Mam takie ciekawe spostrzeżenie, którym chciałbym się podzielić jako pracownik Microsoft, które dotyczy tego jak odbierany jestem kiedy piszę gdzieś (w tym na blogu DP) o czymkolwiek na temat Microsoft (produktów, rozwiązań, sprzętu, obsługi, itp.).

Jest to o tyle ciekawe, że mam wrażenie, że kto z pracowników Microsoft by się nie odezwał (ja tu w konkretnym wypadku), to jest odbierany jako osoba, która:

  • wie o wszystkim co robi Microsoft i to od A do Z (w innym wypadku jest traktowany komentarzem "no jak to, pracujesz w Microsoft i nie wiesz???")
  • powinna o tym wszystkim koniecznie opowiedzieć (bo inaczej "nie chcesz odpowiedzieć, bo to niewygodne dla Ciebie!!!")
  • powinna zrobić to w ciągu 10-15 minut od napisania komentarza (bo inaczej "widać, że nie jesteś fanem bo piszesz tylko w godzinach pracy, więc za to Ci płacą")

Ja oczywiście jestem osobą bardzo otwartą i uwielbiam rozmawiać i dyskutować (byle merytorycznie), ale też jako człowiek mam skończoną wiedzę, mam skończony zakres moich obowiązków w pracy, mam skończony czas na dyskusje "w internecie". Chciałbym, żeby wszyscy moi kontrdyskutanci wiedzieli o tym, a dodatkowo mam jeszcze jedną ciekawą rzecz...

Czego oczekujecie od pracownika Microsoft?

Czytając komentarze chcielibyście (mając już pod ręką pracownika Microsoft) odpowiedzi na tak różne pytania jak:

  • Nie działa mi opcja X, a Y zachowuje się dziwnie - jak to mam naprawić?
  • Kupiłem sprzęt X i teraz nie mam sterowników do Y - i co Ty na to?
  • Microsoft zrobił w programie X rzecz Y, której używałem od lat - co Ty na to?
  • Microsoft w X, usunął Y - powiedz mi dlaczego?
  • Microsoft powiedział X, a na to ktoś odpisał Y - czy to nie jest argument?
  • Mam program X i nie mam opcji Y, która u konkurencji jest - co Ty na to?

Zauważyliście ile z tych pytań dotyczy tego co być może ja na co dzień robię w firmie, jaką mam wiedzę w danym temacie? Mam wrażenie, że wiele osób mając pod ręką kogoś z Microsoft stara się zadać 50 różnych pytań i oczekuje szybkiej i 100% pewnej odpowiedzi w każdej kwestii... Również tej filozoficznej :)

A jak to się ma do innych zawodów?

I to wszystko tak ciekawie odnosi się do innych zawodów. Zastanawiam się czy jeśli ktokolwiek z Was był pracownikiem dajmy na to firmy motoryzacyjnej X, w której odpowiadałby powiedzmy za techniczną wiedzę na temat silnika (albo nawet za sprzedaż samochodów w salonie), to czy przyszłoby Wam do głowy, że przyjdzie do Was ktoś i będzie oczekiwał od Was natychmiastowych odpowiedzi na poniższe pytania:

  • Dlaczego firma X produkuje samochody z kierownicą po prawej a nie po lewej?
  • Dlaczego w bagażniku modelu Y nie mam haczyków do siatek na zakupy?
  • Czy mogę w modelu Y zamontować bagażnik dachowy firmy Z?
  • Dlaczego opony firmy W ścierają mi się tak szybko jadąc modelem Y?
  • Czy jeśli prezes X powiedział Y to dlaczego to zrobił?
  • Jak się ma stwierdzenie Y z prasy Z do tego co robi Wasza firma?
  • Dlaczego w Waszych samochodach drążek zmiany biegów jest na dole zamiast przy kierownicy?
  • Chciałbym móc mieć silnik 500 KM i żeby palił 3l/100km - czemu nie macie takiego?

Chyba już wiecie co mam na myśli...

I co w związku z tym?

I oczywiście ja w 100% rozumiem oczekiwanie Klienta, że jego może nie interesować co dana osoba robi w firmie, kiedy on ma problem z produktem/rozwiązaniem tej firmy lub ma egzystencjonalne przemyślenie lub pytanie związane z tą firmą.

I ja oczywiście zawsze staram się odpowiedzieć lub pomóc w takich przypadkach - czasem odpowiedź znam od ręki, czasem muszę jej po prostu poszukać (o dziwo w zdecydowanej większości wypadków rozwiązania są na stronie - producenta i nie tylko). Czasami muszę pewne rzeczy spróbować eskalować w firmie dalej. Czasami mam pewną wiedzę i przemyślenia, ale też nie znam 100% tego co siedzi w głowie np. korporacyjnych przedstawicieli z Redmond.

Ale zrozumcie też, że czas nie jest z gumy, ja na 100 komentarzy czasem nie jestem w stanie odpowiedzieć w dzień czy dwa. Zwłaszcza kiedy czasem są to pytania retoryczne lub egzystencjonalne... Czy jeszcze lepiej - w postaci zarzutów np. do otwartości kodu Windows :)

A jak to ma się do dobrychprogramów?

W zasadzie tyle, że na ile czas mi pozwoli to postaram się podjąć czasem ciekawą dyskusję na dobrychprogramach (np. pisząc post na blog). Ale miejcie proszę na uwadze to wszystko co napisałem powyżej :)

Chciałbym też dodać, że w kolejnych moich postach będę odpowiadał tylko na komentarze dotyczące tematu danego posta a nie 50 innych rzeczy (tylko dlatego, że ktoś ma ochotę zadać pytanie "do Microsoft" czy po prostu się pożalić na zło tego świata). A wypadku komentarzy nie na temat pozwolę sobie albo nie odpowiedzieć wcale albo ewentualnie z linkiem do tego posta. Oczywiście pewnie zdarzy się, że skomentuję komentarz nie w temacie, ale to zostawię sobie tylko do decyzji.

Zwłaszcza, że na DP jestem nie z obowiązku (jak to czasem słyszę w postaci "jesteś tu, bo ci płacą" albo "jesteś tu, bo to część akcji marketingowej"). Po prostu znam portal od dawna, również część Redakcji, lubię też przeczytać newsy i podyskutować czasem w interesujących mnie tematach. Na pewno natomiast nikt mi nie płaci za siedzenie i pisanie na DP!

Raz jeszcze - kim jestem

Dodatkowa ważna rzecz jest taka, że nie jestem osobą marketingową ani tym bardziej sprzedawcą, który chce koniecznie sprzedać określony produkt (co często jest mi zarzucane w komentarzach) - nikt nie rozlicza mnie ze sprzedanych produktów Microsoft [przynajmniej od kiedy pracuję do dziś].

Nigdzie nie namawiam - kupujcie produkt X koniecznie. Często zgadzam się (wystarczy czytać uważnie to co piszę), że rozwiązania Microsoft nie są idealne. A już zawsze uważam, że ludzie powinni mieć wybór (i mają go!) i wybrać to co dla nich jest najlepsze. Po prostu staram się pokazywać i prostować pewne nieporozumienia czy wyjaśniać coś co uważam za słuszne. I są to w zdecydowanej większości moje prywatne opinie...

I żeby na koniec finalnie wyjaśnić - ja w mojej codziennej pracy (w chwili obecnej przynajmniej) zajmuję się szerzeniem wiedzy specjalistycznej z zakresu infrastrukturalnych produktów Microsoft _dla_firm_ - w tym Windows Server 2012 czy System Center 2012, oczywiście często w połączeniu z systemami klienckimi (np. Windows 8). I nie robię tego na poziomie marketingu czy sprzedaży, a raczej technicznych aspektów takich rozwiązań.

Dodatkowo zdecydowanie bardziej skupiam się na rozwiązaniach dla biznesu i firm niż dla użytkowników indywidualnych... Dlatego teoretycznie (czy też z ramienia obowiązków w pracy / umowie) nie powinno mnie tu wcale być :)

I naprawdę nie płaci mi firma za liczbę pochwalnych opinii napisanych na jakiś temat :) I nie mam tego zapisanego w umowie o pracę - bo czasem chyba wiele osób tak o mnie myśli :)

Mam nadzieję, że to wyjaśnia kilka rzeczy i tego jak podchodzę do pisania na DP, komentowania czy wypowiadania się... 

windows hobby inne

Komentarze

0 nowych
underface   14 #1 19.11.2012 11:15

Jestem ciekawy jak były by postrzegane Twoje wpisy, gdyby w sekcji zawód miałbyś lukę lub gdyby zamiast "Technical Evangelist (Microsoft Polska)" było "Technical Evangelist"

masakra   5 #2 19.11.2012 11:22

@underface: No już takie były reakcje... Ktoś czytał mój post, komentował coś (np. że się zgadza czy nie), później dopiero zauważał kim jestem, i wtedy wracał z komentarzem typu "a to Ty pracujesz w Microsoft, a to na pewno Ci za to zapłacili, na pewno nie piszesz prawdy, na pewno tak piszesz bo musisz, itp."

Dlatego w żaden sposób tego nie ukrywałem i nie ukrywam :)

gowain   19 #3 19.11.2012 12:31

@underface ukrywanie nic nie da, byli już nie jedni na dp, którzy "sznupali" w zakamarkach internetu jakiś informacji o danym osobniku, tylko po to, żeby go sprowadzić do parteru... Co ciekawe też w stosunku do mnie kilka osób użyło regułki, że mi płacą za pisanie o MS, niektórzy mają tyle siana w głowie, że nie mogą pojąć, że ktoś może mieć własne zdanie, że coś się komuś może podobać. Najlepsze są komentarze (jak ten niedawno) w stylu "nie masz jaj, bądź facetem, przyznaj, że Win8 to porażka" - ludzie opanujcie się. Już były czasy, że próbowano ludziom wmówić jak mają myśleć i co mają mówić.

GregKoval   8 #4 19.11.2012 13:19

@masakra

Ty to naprawdę chyba w domu nie masz co robić? "Napiszę bardzo długi artykuł o tym, że nikt mnie nie rozumie!". Żenua.

Powiedzmy sobie szczerze, sam prowokowałeś wiele pytań przez zabieranie głosu w sprawach, o których nie masz pojęcia (np. Linuksa). Inna sprawa, że ustaliłeś sobie w artykule odpwiedzi do pytań, a potem zażądałeś od czytelników, żeby tylko te pytania ci zadali. Akurat tutaj niewiele osób miało problemy ze znalezieniem tego "menu start", czy innych opcji. Problem w tym, że wielu uznało, że jest to i tak mega niewygodne i zadali pytanie: Dlaczego MS tak zrobił? Ty odpowiedziałeś - Bo tak! I tyle z tobą dyskusji.

To samo dotyczy: "Nie chcę kafelków!"

Odpowiedź:" I co z tego, że nie chcesz? Innych nie dostaniesz! Bo nie!! Ciesz się, że programy nadal działają. "

Przynajmniej ja to tak odebrałem.

Microsoft więc przygotował tylko jedną alterantywę dla osób, którym nowy interfejs nie przypadł do gustu - pozostańcie więc na Se7en! Odpowiedzią więc na pytanie "Dlaczego nie zainstaluję Windows 8?" jest: Bo MS mi nie pozwoliło.

  #5 19.11.2012 13:58

Toż to prawdziwy święty!

@Masakra
Panie Mariuszu, jest pan od dziś dla mnie niedoścignionym wzorem do naśladowania!
Tyle bezinteresowności i poświęcenia na raz! Powiadam wam, to Święty jest!

_Realista_   3 #6 19.11.2012 15:05

@masakra

Obiecałem potraktować cię poważnie, kiedy dokończysz wątek pod tym wpisem: http://tinyurl.com/cpkkd9a . Dokończyłeś tamtą dyskusję sprzed trzech lat, więc i ja przeczytałem dalsze twoje wpisy. Co mam do powiedzenia po lekturze twoich trzech ostatnich wpisów blogowych, oraz twoich pod nimi komentarzy? A zwłaszcza po http://tinyurl.com/cp7h6km .
Że umiesz przegrywać, bo faktycznie miały miejsce masakra i nawet pogrom. A ty poległeś z kretesem, ale za to z mieczem w dłoni! Szacunek.

PS Dzięki za ubaw w wątku http://tinyurl.com/cp7h6km , dawno się tak nie uśmiałem! ;)))

video   10 #7 19.11.2012 17:29

Rozumiem że poświęcasz część prywatnego życia na "tutejszą" obecność, tylko w takim razie nie rozumiem po co chwalisz się zajmowanym stanowiskiem w MS.
Musisz się zdecydować, albo jest to Twój czas prywatny i występujesz to hobbystycznie(i dyskutujesz to sobie swobodnie, również o "pierdołach", albo przez zajmowane stanowisko(które oficjalnie wpisałeś w profil) występujesz tu oficjalnie.

Wiesz co było by na forum o bankowości gdyby ktoś wpisał sobie "... Evangelis Amber Gold". Dostrzegasz zależność przyczynowo skutkową?

Skoro podjąłeś decyzję o poświęcaniu wolnego czasu nie ściągając "ubrania roboczego" to czemu płaczesz... Kto jak kto, ale MS ma sporo za pazurkami... Ciężko oczekiwać więc żeby rozmówcy kładli Ci się u stup. Tu inaczej niż firmie "Technical Evangelist", nie jest powodem do "delikatniejszego" traktowania.

Na prawdę zabrakło Ci wyobraźni, żeby tego nie przewidzieć? Bo MS akurat brakuje, a raczysz się wiązać mocno z Tą firmą...

Na wszelki wypadek tylko dodam(jak by z wyobraźnią faktycznie nie było najlepiej) wpis jest retoryczny.

Pozdrawiam.

GBM MODERATOR BLOGA  20 #8 19.11.2012 18:04

@Masakra: No niestety, generalnie to w Polsce mamy od dawna tendencję do wymądrzania się na wszystkie sprawy, a jednocześnie dociskania niewinnym z racji ich pozycji zawodowej, tytułu etc.

imho - nie ma sie co przejmować, pozostaje tylko oczekiwać konstruktywnych komentarzy, pytań i czekać aż tym, którzy złośliwość mają już w genach - znudzi się ;)

Pozdrawiam serdecznie ! :)
GBM

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #9 19.11.2012 22:09

Mniej emocji a więcej pragmatyzmu :) Bo skończysz jak ... Pangrys :D

zoso71   9 #10 19.11.2012 22:39

@masakra - "Dlatego w żaden sposób tego nie ukrywałem i nie ukrywam :)"

Że ci zapłacili? :-DDDD

GregKoval   8 #11 20.11.2012 02:43

@masakra

Z ciekawości, czy jeśli zdobyłbyś informacje o niskiej sprzedaży Windows 8 - to byś to mógł ogłosić tu na blogu, poza godzinami pracy? Czy jeśli MS umieścił by backdoora w Windows dla CIA i ty byś o tym wiedział, to mógłbyś to ogłosić tu na blogu, poza godzinami pracy. Oczywiście że nie bo byłby to twój ostatni dzień pracy w tej firmie (i każdej innej z takiego powodu). Dla mnie więc twoja obiektywność jest delikatnie mówiąc - ograniczona.

tskr   4 #12 20.11.2012 03:04

"Ty to naprawdę chyba w domu nie masz co robić? "Napiszę bardzo długi artykuł o tym, że nikt mnie nie rozumie!". Żenua. "

"Rozumiem że poświęcasz część prywatnego życia na "tutejszą" obecność, tylko w takim razie nie rozumiem po co chwalisz się zajmowanym stanowiskiem w MS. "

"Że ci zapłacili? :-DDDD"

"Dla mnie więc twoja obiektywność jest delikatnie mówiąc - ograniczona."

Na razy Zeusa. Nie wiadomo czy was leczyć czy po prostu sprać po gołym dupsku.
Ani rozumu, ani jakiejkolwiek ogłady za grosz.

januszek   19 #13 20.11.2012 07:06

Ja protestuje ;) skoro ktoś wykonuje zawód Ewangelisty to z definicji powinien wiedzieć wszystko ;)

zoso71   9 #14 20.11.2012 08:55

@tskr - sądziłem, że emotikonka jest wystarczająco wyrazista aby dać znak, że to ironia. Wspomnę również (taki mały smaczek), że sam autor tak skonstruował zdanie, że dokładnie to co wskazałem z niego wynikało (taki mały błąd stylistyczny). Idąc tym tropem spostrzegłbyś to, zamiast ulegać emocjom...
Jak to było? "Ani rozumu...?" ;-P
Aaaa... jeszcze jedno: tego się nie leczy, bo czytania ze zrozumieniem z uwzględnieniem kontekstu wypowiedzi można się nauczyć ;-)

tskr   4 #15 20.11.2012 09:17

Ja nie wiem od kiedy ":-DDDD" oznacza ironię. Musiałem przegapić jakąś zmianę w internetach.
A dobra ironia nie potrzebuje wspierać się głupimi minami. Może po prostu nie potrafisz?

"Aaaa... jeszcze jedno: tego się nie leczy, bo czytania ze zrozumieniem z uwzględnieniem kontekstu wypowiedzi można się nauczyć ;-)"

Słabe, głupie i miałkie.
To nie publiczność zła, to z ciebie dupa nie komik.

Autor edytował komentarz.
zoso71   9 #16 20.11.2012 09:34

@tskr - wybacz, nie mam ochoty zniżać dysputy do Twojego poziomu i przechodzić na jakże miernej jakości inwektywy. Dla mnie jest to "Słabe, głupie i miałkie".

ariiell   12 #17 20.11.2012 10:21

Jako pracownik danej Firmy ciężko może być "przestawić się" się na całkowicie obiektywną opinię - ale nie jest to niemożliwe :-) Zawsze pozostaje pewnego rodzaju lojalność wobec Firmy, sposobu jej postrzegania zarówno przez sympatyków, pracowników.

masakra   5 #18 20.11.2012 10:43

@GregKoval: Skoro ja piszę post, to chciałbym żeby dyskusja przebiegała w okolicach jego tematyki, a nie żeby nagle było zadawane pytanie "Dlaczego Microsoft zabija OpenSource" i było wielkie oczekiwanie, że bardzo dokładnie to wyjaśnię. Co do tego dlaczego nie ma Menu Start - myślę, że w komentarzach w kilku miejscach to wyjaśniłem.

@_Realista_: Cieszę się, że przysporzyłem Ci trochę radości :)

@video: Nie chwalę się... Wyjaśniam, bo wiele ludzi zarzucało mi w komentarzach, że ukrywam to... I jesto to zarówno moj czas prywatny jak i służbowy - ja nie specjalnie rozróżniam to podejście. I nie oczekuję, żeby "rozmówcy kładli się u moich stóp" - chodzi mi, żeby zwrócili uwagę z kim rozmawiają i jakie ten ktoś ma możliwości.

@Pangrys: No mocno się zastanawiam nad Twoją radą :)

@GregKoval: Gdybym miał jakieś informacje oznaczone jako "Microsoft Confidential" to oczywiście że bym się nimi nie podzielił. Bo głupi nie jestem i wiem jak wygląda moja umowa o pracę i na czym polega rozsądek. Ale to się ma nijak do obiektywności :)

@tskr: No cieszy mnie, że są na DP ludzie, którzy mają trochę więcej rozsądku i życiowego podejścia :) Dzięki!

@januszek: Tjaaa...

strzałeczka   5 #19 20.11.2012 11:35

Wpis sprowokował atak co do Twojej osoby, częściowo zgadzam się z opiniami. Jesteś tu hobbistycznie ale pisząc gdzie pracujesz, na portalu gdzie ciągle widać zaciętą wojnę między linuxem i MS nie można było spodziewać się innej reakcji, drugą sprawą są Twoje komentarze .... Większość zgodzi się ze mną, że nie są do końca obiektywne.

A co do pytań .... każdy ma wybór, zawsze możesz nie odpowiadać na te co nie chcesz :). Nawet po tym wpisie nie unikniesz ich, ani podejścia z którym się już spotkałeś.

GregKoval   8 #20 20.11.2012 12:35

@masakra

To ty zacząłeś tę tematykę linuksową (Linux ma mniej sterowników) ja tylko wspomniałem, ze jestem jego użytkownikiem. W komentarzach niczego nie sugerowałem, że Open Source jest lepsze od rozwiązań jakie sugeruje Win8. Zapomnijmy więc o tym temacie, bo widzę że skutecznie służy ci do odwracania kota ogonem.

Co do kafelków: "A gdy mówisz, że niebieski temat luna to mało ważny temat, a kafelki już nie - to zaczynasz coś stopniować według _własnej_ oceny." To jedyny twój komentarz dotyczący kafelków. Co do MenuStart to tylko skomentowałeś sposoby jego aktywacji. Nigdzie nie ma skomentowane jaki był powód zastąpienia klasycznego menu przez MS |"tym czymś".

>>"Gdybym miał jakieś informacje oznaczone jako "Microsoft Confidential" to oczywiście że bym się nimi nie podzielił. Bo głupi nie jestem i wiem jak wygląda moja umowa o pracę i na czym polega rozsądek. Ale to się ma nijak do obiektywności :) "

Wiesz prawo jest tak skonstruowane, że nawet jeśli wstawisz na Facebooka niestosowne zdjęcia (np. z libacji alkoholowej) i oznaczyłeś profil pracą w danej firmie, to pracodawca ma cię prawo zwolnić. To samo dotyczy każdej twojej negatywnej opinii o firmie, w której pracujesz, choćby twoje słowa były prawdziwe. Wyjątek stanowią opinie o kryminalnej działalności twojej firmy, ale jak wiesz za to też byś został zwolniony. Problemem jest to, że każda próba udowodnienia swoich wywodów skazana byłaby na sięgnięcie do materiałów służbowych i nie muszą być "confidental", żebyś nie miał prawa ich ujawnić. Krótko mówiąc - Ty musisz mówić dobrze o Microsoft!

Z ciekawości, bo widzę, ze na poprzednie pytania nie uzyskam od ciebie nic...

Jak wygląda kwestia przenośności OEM Windowsa (to ty zacząłeś ten temat w poprzednim arcie, wiec chyba się znasz). Chodzi mi o sytuację, kiedy idę do sklepu kupić mowy sprzęt (laptop), a ten sprzedawany jest z dołączoną następną licencją OEM (wliczoną oczywiście w cenę). Czy mogę w takim wypadku zażądać sprzedaży sprzętu bez nowej licencji?

masakra   5 #21 20.11.2012 13:00

@strzałeczka: Tak, a komentarze uczestników dyskusji są bardzo obiektywne :) Generalnie w każdej wypowiedzi każdego człowieka jest nuta subiektywności i tyle :) Ja przedstawiam moją opinię na dany temat.

@GregKoval: Jak już masz taki problem z szukaniem (bo nie raz odsyłałem do bloga twórców Windows 8), to podam Ci na tacy - dokładnej wyjaśnienia dot. projektowania nowego ekranu Start: http://blogs.msdn.com/b/b8/archive/2011/10/11/reflecting-on-your-comments-on-the...

A jesli chodzi o pisanie negatywne - jeśli coś uznaje za trochę negatywne to nie boję się tego pisać i piszę czasem (o tym, że wbudowany czytnik PDF jest słaby jeszcze, ma problem ze znalezieniem drukowania, itp.). Jesli chodzi o rzeczy jakieś bardzo negatywne (ale nie kojarzę takich) to podejście wydaje się jedyne rozsądne - nie zabierać głosu. Natomiast wszędzie tam gdzie zabieram głos - po prostu uważam, że coś jest po prostu dobre lub świetne.

Jeśli chodzi o sprzedaż sprzętu bez systemu - rozmawiaj na ten temat z producentem tego sprzętu. To on Ci go sprzedaje i Microsoft jest tu stroną trzecią.

januszek   19 #22 20.11.2012 14:00

@masakra: Nie ma sensu kopać się z malkontentami, trollami i hejterami. Za to chętnie przeczytałbym wpis o pracy Ewangelizatora Technicznego. Co to za zawód? Na czym konkretnie polega? ps. Do tego kilka pikantnych przykładów z zawodowych przygód Ewangelizatora :)
ps. Swoją drogą, są także Inkwizytorzy? ;)

djDziadek   17 #23 20.11.2012 14:01

@masakra - "odrobina subiektywności" powiadasz..., nie, nie ma odrobiny, każdy komentarz jest bardzo subiektywny (jest może w nich odrobina obiektywizmu), każdy (z racji podanej przez Ciebie profesji) będzie odbierał Ciebie jako Microsoft i każdą akcję Microsoftu przypisywał do Ciebie.
Wiem co znaczy praca w globalnej korporacji (również w takiej pracuję), wiem co znaczy odpowiedzialność za działania Twojego pracodawcy ("reprezentujesz swoją firmę także w czasie prywatnym") i wiem co znaczy "Confidential Us only".
Ponieważ ja jestem użytkownikiem i bloggerem DP dla frajdy i zupełnie prywatnie, w moim profilu nie ma mojego miejsca zatrudnienia, nie ukrywam gdzie pracuję i Ci, którzy pytali mnie na zlocie - dowiedzieli się, ale tutaj wypowiadam swoje opinie i piszę o swoich przemyśleniach - nie firmowych :)
U Ciebie ewidentnie występuje "konflikt interesów", ponieważ poruszasz kwestie, które są powiązane z Twoją "karierą zawodową", nie możesz (ze względów etycznych) być obiektywny - i już nie będziesz mógł :)
Podobnie jak ja :P
Jednak zawsze powtarzam:
Windows rulesssss :)

Autor edytował komentarz.
tskr   4 #24 20.11.2012 14:21

Panie Mariuszu, ja podziwiam że Panu jeszcze się chce próbować tutaj dyskutować, gdy na każdą próbę spokojnej racjonalnej rozmowy jakieś zarozumiałe niedojrzałe osoby odpowiadają najzwyklejszym gimnazjalnym chamstwem.

GregKoval, co to za argument 'kryminalna działalność twojej firmy"? Masz jakieś dowody na kryminalną działalność firmy Microsoft Sp. z o.o.? Czy tylko bezkarnie i bezmyślnie sobie rzucasz wulgarnymi pomówieniami? Bo wiesz, prawo jest tak skonstruowane, że za fałszywe oskarżenia można beknąć. Zaowalowanie pomówienia w pseudopytanie też nie czyni go mniej chamskim.

Ttwój tupet z jakim tłumaczysz masakrze co jemu wolno robić w Microsoft Sp. z o.o. jest wręcz zabawny. Ty wiesz lepiej co mu wolno robić w firmie w której pracuje od pięciu lat? Zdecydowanie trochę pokory by ci się przydało, bo zachowujesz się jak trzynastoletni szczeniak który myśli że wszystkie rozumy zjadł. A nawet komputera samodzielnie nie potrafisz kupić :)

tskr   4 #25 20.11.2012 14:29

djdziadek, czy możesz wyjaśnić z jakiegoż to niby tytułu pracownik firmy Microsoft Sp. z o.o. nie może albo nie ma prawa być obiektywny tudzież posiadać własnej opinii? Czy gdyby pracował dla firmy Sun albo Intel to wtedy mógłby mieć własną opinię? Czy może w ogóle nikomu pracującemu w IT nie wolno posiadać opinii i być obiektywnym? Gdy pracował na kolei lub w mięsnym, to byłby wiarygodnym i obiektywnym źródłem informacji na temat technologii firmy Microsoft Corporation? Bo taki się z tego powoli wyłania obraz - na DP za autorytety uważa się trolii czerpiących wiedzę z blogów innych trolli, a wszelkie kompetentne osoby są piętnowane za pracę w IT. No przecież to jest jakiś obłęd.

Autor edytował komentarz.
djDziadek   17 #26 20.11.2012 14:48

@tskr - jak zwykle umiejętność czytania ze zrozumieniem...
Pozwolę sobie zacytować fragment swojej wypowiedzi:
"U Ciebie ewidentnie występuje "konflikt interesów", ponieważ poruszasz kwestie, które są powiązane z Twoją "karierą zawodową", nie możesz (ze względów etycznych) być obiektywny - i już nie będziesz mógł :) "
Czy teraz rozumiesz dlaczego? Nie chodzi o "normalną" etykę, ale o "etykę zawodową" (to pojęcie jest dla wielu obce podobnie jak uczciwość wobec pracodawcy).
Jeśli nie, cóż, bardziej tego wykładać nie będę a Mariusz (pozwolę sobie użyć takiego sformułowania) zrozumie...
I tak, gdyby handlował mięsem, lub hodował pluskwy w wagonach ICC, mógłby być bardziej obiektywny co do produktów MS-a.

Autor edytował komentarz.
tskr   4 #27 20.11.2012 15:04

Nie moja umiejętność czytania ze zrozumieniem jest problemem, tylko twoja nieumiejętność pisania ze zrozumieniem własnych słów.

Od kiedy to etyka zawodowa zobowiązuje do bycia kłamcą? W jakim zawodzie? Polityka albo księdza?

"I tak, gdyby handlował mięsem, lub hodował pluskwy w wagonach ICC, mógłby być bardziej obiektywny co do produktów MS-a. "

No i jak w tym kraju ma być dobrze, skoro ludzie sobie w ten sposób wybierają autorytety?

januszek   19 #28 20.11.2012 15:51

@dziadek: hehe :) prawie trafiles w 10 bo ja, ktory handluje chemikaliami (no wiem, nie jest to mieso ale coz...) wlasnie jestem w trakcie opisywania (lada dzien opublikuje) moich obiektywnych wrazen z wdrazania Osemki w tym chemicznym handlu :P

tskr   4 #29 20.11.2012 16:13

Januszek, ale pracujesz w dziale IT czy innym? Bo jak w IT to jesteś nieobiektywny i podobno etyka zobowiązuje cię do mówienia nieprawdy.

januszek   19 #30 20.11.2012 16:17

@tskr: Oczywiscie, ze w innym. Po za tym, ja mam dusze Inkwizytora, wiec etyka mnie w zasadzie nie dotyczy ;P

djDziadek   17 #31 20.11.2012 16:25

@tskr - pokaż mi gdzie zarzuciłem komukolwiek kłamstwo ? :O
Nie chce mi się gadać z hejterem...
Ci co powinni zrozumieją, reszta (w tym i Ty drogi @tskr) nie musi...

strzałeczka   5 #32 20.11.2012 17:53

@masakra Nie nikt nie jest obiektywny, każdy jest czegoś zwolennikiem i będzie bronił swojego ulubionego softu, sprzętu ..... Ja oczywiście też, mam swoje ulubione.

tskr   4 #33 20.11.2012 19:25

Oprócz nastoletnich linuksiarzy, którzy jeszcze nigdzie nie pracowali. Oni są obiektywni i nieomylni, bo nie obowiązuje ich etyka zawodowa nakazująca kłamać.
Makes perfect sense.

tomson66   8 #34 20.11.2012 20:38

@tskr
Twoja data rejestracji na DP i ślepa krytyka Linuksa mówią wiele o stanie Twojego zdrowia psychicznego. Obiektywna krytyka jest sukcesem tego forum, niestety w Twoim przypadku wyjątek od tej reguły chwały Ci nie przyniesie.

tskr   4 #35 20.11.2012 22:05

tomson, a cóż to za jakaś numerologia, astrologia czy może nadprzyrodzone zdolności pozwoliły ci z jakiejś jednej przypadkowej daty wyczytać informacje na temat mojego stanu zdrowia? Normalnie wróżka Selena.

I gdzie ci się przywidziała ta krytyka linuksa, gdy ja nic nie pisałem o linuksie? Co ci kazało wejść w tryb agresywno-obronny i chamskie odzywki pod moim adresem? Nawet gdybym pisał coś o linuksie, a nie pisałem, to czy to by usprawiedliwiało twoje zachowanie jak kibol? No czy ty w ogóle masz rozum i godność człowieka?

strzałeczka   5 #36 20.11.2012 22:13

@tskr "Oprócz nastoletnich linuksiarzy...." ktoś taki też nie jest obiektywny. Jak ładnie napisałeś linuksiarz nie wypowie się o MS, bo go nie używa. Na pewno takie osoby nie boją się pisać co myślą, ale nie mając porównania, doświadczenia i ich opinie będą ukierunkowane na to co znają a nie co istnieje :)

  #37 20.11.2012 22:38

@tskr
Używając twojej "kultury": nie wiem czy to twoje gimnazjalne chamstwo leczyć, czy spać po gołym tyłku. Z ciebie d*pa, nie komentujący, bo przyszedłeś tu nie wyrazić opinię na temat artykułu, tylko wzywać innych.
Z pozdrowieniami dla ciebie, niestrudzony krzyżowcu
X.A.N. ;D

tskr   4 #38 20.11.2012 23:00

strzałeczka, fajnie byłoby, gdyby nieużywający się nie wymundrzali, ale niestety tak nie jest.
Najgłośniej i najbardziej agresywnie właśnie na temat firmy Microsoft i jej produktów wydzierają się osoby, które same przyznają się do braku wiedzy i doświadczenia - Windows mam tylko do gier! albo Windowsa wcale nie używam bo do du*y jest! Kijem nawet nie tknę! Za darmo bym nawet nie chciał! Office mi niepotrzebny! IE używam tylko do ściągnięcia frajerfoksa! Win8 odinstalowałem po minucie! Xbox gorszy od PS3 bo mnie nie stać! WP8 przeczytałem że jest niedobre! Porażka!

Te same osoby gdy natrafią na opór zaczynają pyskować "jak można wyrazić jakąkolwiek pozytywną opinię na temat jakiegokolwiek produktu MS?! Przecież one wszystkie i zawsze z zasady są złe !! pewnie ci MS płaci za pisanie o nich dobrze!No przecież nie wyobrażam sobie innej sytuacji!! JAk można tego używać ?? To nie pasuje do mojej wizji świata, w której się tak dobrze i bezpiecznie czuję w gronie innych hejterów!! No przecież od tylu lat sobie nawzajem powtarzamy że nikt tego nie używa, nikt nie kupuje i nikt nie lubi! Tak nie możę być ! (tak w skrócie: nareszcie znalazłem grupę która ma pozornie podobne zainteresowania oraz wysokie mniemanie o sobie - mogę się z nią identyfikować i walczyć ze wspólnym microsoftowym wrogiem - fikasz?!).

W momencie jak takie osoby trafią na prawdziwego pracownika firmy Microsoft dostają totalnego mindfucku. Toż normalnie jakby sam szatan z piekła wystąpił w stroju hitlera z piórkiem w du*ie i tęczowym sztandarem w jednej ręce i wyborczą w drugiej. Kto nie skacze ten pedał i z policji, hej!

A bitą śmietaną, lukrem i owocami na torcie są mądralińscy piszący "masz za swoje, bo się pochwaliłeś że pracujesz w MS, to teraz cierpliwie znoś obelgi za grzechy pracowników w Redmond popełnione 15 lat temu".
Kiedyś się mówiło, że wstyd to kraść. W dzisiejszych internetach kraść oprogramowanie to honor, pracować dla producenta oprogramowania to wstyd. PARANOJA.

Autor edytował komentarz.
  #39 21.11.2012 13:43

@januszek: Może kiedyś zabiorę się i opiszę taką pracę :) Aczkolwiek robiłem to na moim firmowym blogu - http://ewangelista.it (ale raczej skrótowo i w kilku postach, może zbiorę się na jeden dłuższy). O Inkwizytorach nie słyszałem :D

@djDziadek: No i tu się w sumie zgodzę z tym, że każdy komentarz jest subiektywny... :) Co do reszty - też w sumie masz poniekąd rację, aczkolwiek ja wolę wcześniej napisac kim jestem i ewentualnie ponieść później tego konsekwencje, niż później słyszeć jak to się ukrywam i robię tajny marketing :)

@ALL: Drodzy, jak macie ochotę się powyzywać, to może nie tu, co?

masakra   5 #40 21.11.2012 13:44

@januszek: Może kiedyś zabiorę się i opiszę taką pracę :) Aczkolwiek robiłem to na moim firmowym blogu - http://ewangelista.it (ale raczej skrótowo i w kilku postach, może zbiorę się na jeden dłuższy). O Inkwizytorach nie słyszałem :D

@djDziadek: No i tu się w sumie zgodzę z tym, że każdy komentarz jest subiektywny... :) Co do reszty - też w sumie masz poniekąd rację, aczkolwiek ja wolę wcześniej napisac kim jestem i ewentualnie ponieść później tego konsekwencje, niż później słyszeć jak to się ukrywam i robię tajny marketing :)

@ALL: Drodzy, jak już potrzebujecie się powyzywać, to może nie tu, co?

edelmann   12 #41 21.11.2012 21:53

@masakra A ja bym kiedyś chciał poprowadzić dyskusję na temat wdrażania usług biznesowych do firm, bo może akurat to by mi się przydało, w firmie w której pracuję (administrator) w zasadzie to głównie ja znam się na tym co robię oprócz dwóch osób które zajmują się czym innym, jestem ciekaw wielu rzeczy, jak wdrażanie możliwości dla małych firm, opłacalności itp. Może na chat messengerrze lub coś w ten deseń. Chciałbym do pewnych rozwiązań przekonać "władzę" w firmie i chciałbym co nieco się dowiedzieć , nie za bardzo chcę mi się czytać anglojęzyczne infa. Masz mój adres e-mail prawdopodobnie, pisałem w sprawie Poczty w W8.

masakra   5 #42 22.11.2012 12:47

@edelmann: Ja polecam zajrzeć na stronę: http://www.microsoft.com/pl-pl/smb/default.aspx - tam jest sporo informacji dla małych i średnich firm + możliwość kontaktu z osobami, które pracują z takimi firmami. Te osoby na pewno wiedzą dużo więcej niż ja o tematach które Cię interesują. Jeśli się skontaktujesz to z chęcią dowiem się jakie były efekty (czy pomogli, itp.).

_Realista_   3 #43 22.11.2012 14:31

@masakra
Powyżej napisałem:
"...umiesz przegrywać.... poległeś z kretesem, ale za to z mieczem w dłoni! Szacunek".

Po dokładniejszym przyjrzeniu się twoim tekstom, zwłaszcza ostatnim, muszę cię przeprosić za pomyłkę. Napisałem bzdury, myliłem się sromotnie.

PS Co nie znaczy że się świetnie przy tym nie bawiłem. ;)))
Z niecierpliwością czekam na twoje kolejne wpisy.

masakra   5 #44 22.11.2012 23:53

@_Realista_: Ale w którą stronę się myliłeś? Nie poległem? Nie poległem z kretesem? Nie poległem z mieczem w dłoni? :)

_Realista_   3 #45 23.11.2012 14:28

@masakra
Ciepło, ciepło ... kombinuj dalej, wierzę w ciebie. ;)))

Wiesz, swoimi ostatnimi wpisami zrobiłeś naprawdę dużo dla Linuksa i dla oprogramowania alternatywnego produktom Microsoftu. Skutecznie wybiłeś prostaczkom z ich zakutych łbów że Win8 będzie taki jakim oni by go chcieli, czyli sporą część użytkowników zmusiłeś do szukania alternatywy(elastyczny i multi-konfigurowalny Linux?). Arogancja i fanatyzm zniechęciły resztę czytelników.
Niniejszym dziękuję ci za ogrom wykonanej pracy i czekam z niecierpliwością na dalsze wpisy. ;)

marson1   13 #46 24.11.2012 22:00

@masakra
Z czystej ciekawości jak wygląda obecnie polityka microsoftu w zakresie downgrade do windows 7, kiedyś gdzieś czytałem, że można zrobić downgrade do Windows Vista i Windows 7, ale czytając licencję Windowsa 8 nigdzie nie widziałem o tym wzmianki, pytam bo na dniach będę wdrażać w pewnej firmie nowe komputery i prawdopodobnie będą to już komputery z Wondows 8 i chciałbym dokonać downgrade do Windows 7. Posiadam Windows 7 ultimate, czy będę mógł zrpbić do niego downgrade z Windows 8 pro?

masakra   5 #47 27.11.2012 16:11

@marson1: W sprawach licencji i oficjalnych odpowiedzi na takie pytania zachęcam do kontaktu z infolinią Microsoft.

duffee   11 #48 03.01.2013 19:29

Właśnie możesz podać numery na infolinię? Ostatnio na Dp widziałem jakiś inny numer niż te co ja mam.

masakra   5 #49 07.01.2013 13:57

@duffee:
Nowy numer telefoniczny do Centrum Obsługi Klienta - 801 802 000 (informacja ogólna oraz wsparcie techniczne)
Nowy numer telefoniczny służący aktywacji produktów - 00 800 12 11654 (międzynarodowy numer bezpłatny*)
(*właściwy operator telefoniczny może naliczyć opłatę za połączenie).