Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Windows 8 do kupienia tylko przez internet? No chyba Microsofcie żartujesz?

Jak zapewne wyczytaliście z wielu moich komentarzy na DP, mam zamiar zakupić jeszcze w tym roku aktualizację systemu Windows do wersji 8. Dlaczego? Są trzy powody. Pierwszy to zamulona maksymalnie Vista (Acer nie łaszczył się dać płyty z systemem), drugi to zafascynowanie przemianą Windows, a trzeci to niska cena (poniżej 200 złotych za update do Professional). Po prostu brać, nie załować.

Właśnie - cena. Dlaczego ten Windows taki tani - moglibyście zapytać. W poniedziałek, 16 lipca otrzymałem odpowiedź...

Po co fizyczny nośnik instalacyjny? Niech się o niego martwią użytkownicy!

Zawsze instalację Windowsa przeprowadzałem z płyty. Miałem w ten sposób pewność, że dobrze wytłoczony (tudzież w domowych warunkach nagrany) nośnik spisze się na medal i proces zakończy się powodzeniem. Do pendriveów czuję niechęć - z powodu uszkodzenia napędu DVD musiałem instalować z "gwizdka" wszystkie 3 wersje testowe Windows 8. I dopiero po kilku próbach pobrania pliku/wypalania na USB przez UltraISO, mogłem zacząć kopiować Ósemkę na dysk.

W przypadku nowego dziecka Microsoftu, tak jak i przy XP oraz Siódemce (Vistę miewałem tylko preinstalowaną), liczyłem na ładne opakowanie zawierające dyski aktualizujące. Tylko podłączyć baaardzo stary napęd DVD (który nie wiadomo czy te 20 minut wytrzyma) i zaczynać. Niestety zawiodłem się...

Microsoft chce całkowicie wskoczyć w nowy wymiar. Optymalizacja, unifikacja i inne cuda. Niestety, po raz kolejny nie liczy się z przyzwyczajeniami użytkowników. Najpierw krytykowaliśmy go za wciskanie na siłę Metro, a teraz... za sposób dystrybucji systemu.

Otóż Windows 8 bedzie mozna nabyc tylko w dwóch formach:

  • zasyfiona wersja OEM preinstalowana na komputerze przez producenta
  • upgrade zamówiony przez internet - do pobrania instalator, którzy zrobi wszytsko z poziomu dotychczasowej wersji systemu

Jeśli ktoś myśli, że z brakiem wersji BOX żartuję - znaczy to, że się myli. Na gotowe obrazy ISO też nie liczyłbym, a szkoda...

"W najlepszym wypadku za parę tygodni się pobierze..."

Wyobraźmy sobie teraz pana Brzęczyszczykiewicza ( xD ), który zakupił online system - ale na tym jego przygoda z Ósemką się kończy, bo mieszkając w małej miejscowości, ma internet mobilny z prędkością EDGE. Teoretycznie może on wyciągnąć 237kbps, jednak prędkość faktyczna to około 170kbps.

Szybkie rachunki (z matmy miałem bdb na koniec xD):

Dane:

1024B=1KB;
8 bitow (8 b) = 1 bajt (1 B) czyli
170kb = 21.25KB
Obraz systemu dajmy na to 3GB = 3072MB

Obliczenia:

21.25KB = 1s
1.245MB = 60s (1 minuta)
74.71MB = 60min (1 godzina)

3072MB / 74.71MB = 41h 7min 12s.

Dodatkowo trzeba uwzględnić ewentualne spadki transferu, obciążenie serwerów czy aplikacje działające w tle. Czyli dwa dni. A jeszcze gdyby plik pobrał się uszkodzony... to pan Brzęczyszczykiewicz zadowolony by nie był...

Na koniec niniejszego podpunktu rozbrajający komentarz użytkownika @Sponsor79 w konkurencyjnym portalu:

A jak ktoś ma internet przez GSM z Polsatu na przykład z limitem 1GB.... to będzie system operacyjny pobierał z internetu kilka miesięcy...

"Ło-jo-joj, co ja biedna bez karty zrobię?"

Istnieje taka możliwość, że chętny na Windowsa nie posiada karty kretydowej, lub nie może (z różnych przyczyn) wykonać przelewu. Albo jeszcze inaczej - obawia się o bezpieczeństwo swojego majatku i nie chce przesyłać pieniędzy online. Czasami też chodzi o przyzwyczajenia - przy większych kwotach przyszły użytkownik Windows woli mieć styczność z papierowym pieniądzem. I tu jest problem - bo w byle sklepie komputerowym po pytaniu "Czy jest możliwość kupienia Windows 8?" sprzedawca odeśle nas z kwitkiem.

Wiele rzeczy już kupowałem w "prawdziwych" sklepach - tańsze i droższe. Zawsze mogłem liczyć na możliwość szybkiego zwrotu w wypadku "niezgodności towaru z umową". I zawsze sprzęt oddany na gwarancję dosyć szybko wracał naprawiony do moich rąk. Niestety, z Ósemką będzie trudniej. O wiele trudniej... Wystarczy, że wspomnę historię, kiedy to zakupiony w sklepie ZAPLOMBOWANY Windows 7 BOX miał zużyty klucz instalacyjny! Dodając do tego dystrybucję tylko przez sieć, szykuje się niezła porażka.

"Panom składaczom dziękujemy..."

Jak się jednak okazuje, te dwa problemy mają dość niski priorytet. Bo oto, jak już wcześniej wspomniałem, NIE BĘDZIE (prawdopodobnie) Windowsa w wersji BOX.

Najbardziej dotknie to osób składających komputery - zarówno dla zarobku, jak i dla siebie (barebone lub własny desktop). Bo oto po dobraniu wszystkich elementów, zakupie ich i złożeniu wystąpi problem - skąd wziąć system. Wersję OEM może być trudno zakupić (jeśli się nie jest producentem sprzętu), a Upgrade polega na "nałożeniu" nowej wersji systemu na dotychczasową. Jeśli się ma czysty dysk, to jedynie Linux może na takich stacjach roboczych zagościć.

Co z tego wynika? No cóż, Microsoft chce na chama wcisnąć nam UEFI. Skoro nie będzie można nabyć oddzielnie systemu, trzeba będzie używać tego zasyfionego, preinstalowanego z jakimś Ejserem, Fudżitsem lub Szajsungiem. Zarobią producenci sprzętu - kupimy więcej ich produktów wraz z UEFI onboard, zarobią dostawcy - dający tony wersji demonstracyjnych oprogramowania, zarobi Microsoft - instalacja alternatywnych systemów będzie niemożliwa. Gratulacje!

Miejmy nadzieję, że chociaż OEM/System Builder Kit będzie można zakupić.

To teraz ja i moja Vista

Odkąd (z nieznaych przyczyn) padła mi partycja recovery w laptopie, minęło półtora roku. Przez ten czas komfort pracy na Viście wyraźnie spadł. Ostatnio uruchamiała mi się ponad 30 minut. Może by trwało to dłużej, gdybym nie użył przycisku z oznaczeniem POWER. Co ciekawe, nawet Indeks wydajności W TYM SAMYM SYSTEMIE daje mi gorszy wynik końcowy niż bezpośrednio po instalacji :O

Oliwy do ognia dolewa fakt, że żadnego programu zainstalować się pomyślnie nie da. Po prostu po restarcie komputera aplikacji nie można już uruchomić, usunąć. Nawet Program Files zrobił się niedawno read-only...

Już przed premierą Windows 8 Release Preview wiedziałem, że czas Visty na moim komputerze się skończył. Aby się tego upewnić, wystarczyło uruchomienie instalatora ostatniej wersji testowej Ósemki z poziomu Windows. Dostałem masę błędów. Zarówno w trybie awaryjnym jak i standardowym. Na innych PC (nawet z XP) zarówno webinstalator jak i podmontowane ISO dawały radę.

Jeżeli doniesienia się spełnią (co jest bardzo mozliwe) i nie będzie Windows 8 dostępny jako ISO, to mogę mieć nie lada problem. Pozostanie mi pobranie Visty z torrentów, reinstalacja systemu, przywrócenie aktywacji i dopiero instalacja zakupionego oprogramowania. Tylko gdybym wiedział jakie są sumy MD5 dla niebrandowanej OEMowej Visty Home Basic 32bit (obraz musi być 1:1 w stosunku do oryginalnej płyty)... Do Siódemki łatwo je znaleźć...

Cytując Magdę Gessler: "Po prostu paranoja!"

Fin

No cóż... Pozostaje mi wierzyć, że wiecej takich niemiłych niespodzianek mnie nie spotka i że będę mógł kupić ASAP nowego Windowsa bez zbędnych komplikacji.

Na koniec na poprawę humoru screen z Microsoftowego narzędzia służącego do skopiowania instalatora Windows na klucz USB. Wykonany podczas przygotowywania nośnika dla Windows build 7955 (pierwszy z wycieków Ósemki).

Jak ktoś chce się dowiedzieć więcej, a przy okazji poduczyć się angielskiego - pod tym adresem można obejrzeć videocast nt. m.in. wspomnianego przeze mnie sposobu dystrybucji Windows.

PS: Redakcjo, wiem że organizacja HotZlotu była dla Was bardzo ważna, ale proszę Was - od tygodnia nie ma żadnego wpisu na stronie głównej bloga. Może czas z tym coś zrobić? ;) 

windows oprogramowanie internet

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #1 17.07.2012 21:53

A skąd ty kolego wziąłeś te rewelacje, że nowego Windowsa nie da się kupić w wersji pudełkowej? Jak dla mnie to info wyssane z palca.

gowain   18 #2 17.07.2012 21:59

Dostępność obrazu przez neta to większa zaleta niż wada. Raz, że w każdej chwili masz do niego dostęp. Nie musisz szukać, nigdzie się nie zgubi - zawsze będzie w tym samym miejscu. Problemy z kluczem są w takim momencie całkowicie wykluczone, bo o wszystko dba MS. Dodatkowo instalując system online, a potem logując się na konto live id masz już wszystkie ustawienia przywrócone. Do tego przy ominięciu pośredników Windows powinien być tańszy. Mało tego, coraz więcej producentów sprzętu rezygnuje z napędów cd/dvd - więc co będą mieli zrobić tacy ludzie z płytką? Wsadzić sobie w d...?

Co do Twojej Visty - co za problem pobrać obraz ze stron MS i go zainstalować, po czym wpisać kod z naklejki? Sam sobie utrudniasz życie...

Co do płatności online... ktoś kto nie potrafi tego zrobić za pewne nie będzie potrzebował update'u do Win8...

Ave5   8 #3 17.07.2012 22:26

Avatar mnie rozwalił xD

mateooshn   4 #4 18.07.2012 00:56

@Shaki81: Na przykład stąd: http://www.insideris.com/windows-8-to-drop-retail-disks-oem-and-upgrade-packs-only/ Wyraźnie widać, że mamy tylko upgrade i System Builder Kit (dla producentów).

@gowain: Teoretycznie można, ale szukając natykałem się tylko na obrazy Windowsa 7. No chyba że Vista jest ukryta jeszcze bardziej niż następca...

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #5 18.07.2012 07:36

Sorki stary ale cały tekst jest do wywalenia. Sklepy już mogą zamawiać POS (standy, stojaki, półki inne ekspozytory oraz reklamy) pod Windows 8. Po kiego grzyba można zamawiać stojaki pod pudełkowe wersje Windows 8 ?? Bo wersje pudełkowe będą normalnie będą w sprzedaży.

Cały tekst jest nic nie wart bo oparty na błędnym założeniu. Sprawdź czasem źródła ,na których opierasz swoje "rewelacje" ...

Epic Fail .

cytat.
Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają ludzie, którzy nie korzystają z czegoś, o czym mówią...

Dokładnie charakteryzuje Twój wpis ...

Autor edytował komentarz.
Semtex   17 #6 18.07.2012 09:21

Dodam jeszcze że za 60$ będzie można zamówić wersję upgrade z fizycznym nośnikiem... Takie lekarstwo dla wolnego łącza :)

xomo_pl   20 #7 18.07.2012 09:40

skąd ten pomysł, że nie będzie W8 w normalnej dystrybucji?
otóż będzie ale tylko wersja oem (przywiązana do sprzętu na którym został wgrany system potem).
MS rezygnuje z wersji BOX tylko (czyli tej, która była niezależna od sprzętu i można było kupić raz system a pc zmieniać tyle ile się chciało).

a pro po Visty jeszcze słów kilka: czysta vista (bez śmietnika od producenta sprzętu) jest szybka i działa bdb. Teraz ma W7 i czasem mam wrażenie, że w niektórych kwestiach Vista była lepsza od 7.
Nie mówiąc juź o 8 gdzie próbuje się narzucić "tabletowy" styl "pracy" na desktopy/ zwykłe laptopy...

Poszukaj ISO Visty nie modyfikowanej. Wersja obojętna jaka będzie pisało bo na płytce z visty są jej wszystkie wersje od basic po ultimate byle sumy obrazu były ok.
Ststem instalujesz nie podając klucza; ten podajesz po zakończeniu z poziomu pulpitu we właściwościach okna komputer. Aktywacja bez problemu a system szybki i bdb :)

gargamel.pce   5 #8 18.07.2012 14:57

Tak tanio jeszcze nie było! Microsoft poinformował, że użytkownicy wszystkich wersji systemów Windows XP, Vista i 7 po premierze Ósemki będą mogli zakupić cyfrowe uaktualnienie do Windows 8 Pro w cenie 39.99 dolarów, a więc w przybliżeniu 133 zł.

Wspomniane cyfrowe uaktualnienie, to nic innego, jak obraz systemu pobrany za pośrednictwem Internetu, który później będziemy mogli nagrać na płytę DVD, bądź utworzyć z niego bootowalny pendrive. Ci, którzy jednak zdecydują się na zakup systemu na płycie, będą musieli liczyć się z ceną 69.99 dolarów, a zatem niemal dwukrotnie wyższą.

Tak atrakcyjna promocja potrwa do 31 stycznia 2013 roku. Po tej dacie można spodziewać się wzrostu cen. Warto dodać, że Windows 8 Pro pozwalać nam będzie instalację dodatku Windows Media Center (który domyślnie nie będzie zintegrowany z systemem) i to zupełnie bezpłatnie!

Źródło: http://www.neowin.net/news/windows-8-pro-upgrade-to-cost-3999

flaszer   10 #9 18.07.2012 15:04

Bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury. Wersja BOX jak i same obrazy ISO (dostępne choćby dla uczestników programu MSDN i innych) będą normalnie w obrocie. Następnym razem polecam lepiej sprawdzić źródła aniżeli szerzyć dezinformację na takim portalu.

lyncz   6 #10 18.07.2012 15:15

Popieram innych komentujących :) wersja elektroniczna za niecałe 40 dolarów będzie najlepszym rozwiązaniem i ona wcale nie wyklucza czystej instalacji. Poza tym każdy ma jakiś znajomych, więc nawet jeśli ma limit transferu danych to pobierze i wypali na płycie czy zapisze na pendrivie u znajomego. Jeśli ktoś będzie leniwy to wyda dwa razy więcej na zamówienie fizycznej płyty. Niską ceną korporacja na pewno zwiększy znacząco udział nowego systemu na rynku, zwiększy swój zysk, a pośrednio zmniejszy piractwo. Na koniec dodam, że świat idzie do przodu i idąc Twoim tokiem myślenia powinniśmy nadal zapisywać programy na kasetach magnetofonowych czy dyskietkach 5 calowych. Obecnie jest tak, że odchodzi się od płyt.

freeq52   8 #11 18.07.2012 15:30

40$ za upgrade, a ile za czysty OEM?

mateooshn   4 #12 18.07.2012 17:27

Niektórzy mogą uważać, że ten wpis nie powinien w ogóle powstać. Wiem że mój pierwszy wybryk wywołał duże kontrowersje. Ale czy takie postępowanie nie było by logiczne? Chęć zaoszczędzenia na produkcji i zarobieniu na sprzedaży. A Apple, który zgarnia duże sumy za swój HW, tymczasem młodociani Chińczycy za marne pieniądze pracują, aby sprzęt stworzyć?

Napisałem że PRAWDOPODOBNIE wersji pudełkowej nie będzie. Jak widać, czytacie pomiędzy wierszami i właśnie teraz wychodzi to najaw. Ale nie gniewam się za to na Was :D

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #13 18.07.2012 21:58

Cóż , nie oczekuję od 15 latka za wiele :) Nie wywołałeś kontrowersji, tylko gromki śmiech ...

Stawiasz teorię wyssaną z palca i potem sam ją obalasz. To jest po prostu śmieszne. Nie nasza wina , że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, po prostu należysz do takiego pokolenia.

Autor edytował komentarz.
Banan   10 #14 18.07.2012 22:08

@Pangrys

To pierwsze zdanie uderzyło we mnie.
Czy nie powinno się patrzyć na każdą osobę indywidualnie, a nie oceniać wszystkich z góry zwracając uwagę jedynie na wiek?

Autor edytował komentarz.
toones   9 #15 19.07.2012 00:29

@Pangrys

"...nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, po prostu należysz do takiego pokolenia."
A Ty należysz do jakiego pokolenia? Zresztą wystarczy przejrzeć Twoje komentarze... Po prostu czasami warto wstrzymać się z wyrażaniem własnej opinii, zostawić ją dla siebie... Szkoda, że tak szufladkujesz ludzi, z stąd też biorą się moje specyficzne komentarze w Twoją stronę.

Pragnę również zauważyć, iż nie neguję opinii co do jakości wpisu.

Autor edytował komentarz.
  #16 19.07.2012 08:13

@Pangrys
Nie oceniaj kogoś względem wieku. I czytaj ze zrozumieniem.

@mateooshn
Zachowanie pewnej części komentujących twój wpis zwie się analfabetyzmem wtórnym...

siararadek   2 #17 19.07.2012 08:42

@TomaszGasior nie wiem o co Ci chodzi. Autor postu napisał skrajne głupoty, nie dziw się, że ktoś go za to tutaj krytykuje.

Mariuce00   6 #18 19.07.2012 10:45

popraw tytuł bo aż razi ten "internet".

  #19 19.07.2012 14:27

@ mateooshn
"Pozostanie mi pobranie Visty z torrentów"
Pytanie do Ciebie: co się tak kurczowo tego Windowsa trzymiesz jak reszta bezmyślnego społeczeństwa? Tego nędznego pseudosystemu? Chyciłżeś się jego i ani nie puścisz. Bodajżebyś nie mógł przeżyć bez niego? A może byś tak zaczął używać wolnego oprogramowania i zainstalował GNU/Linux? Bóg daje Ci szansę i spierniczył Ci partycję do odzyskiwania oraz Vistę. Dodatkowo odbiera On powoli rozsądek Microsoftowi tak, że ta firma zaczyna stawiać utrudnienia klientom. Nie zmarnuj tej szansy od Boga i wróć do żywych człowieku. Windows to bagno, chyba nie chcesz w nim utonąć?

Dropcio   3 #20 19.07.2012 18:00

Odkąd został wydany Windows 8 Developer Preview niesamowicie napalam się na ten system.
Teraz jeszcze ta tania aktualizacja... po prostu miodzio. Nie przeszkadza mi w żaden sposób, dystrybucja online w końcu Apple też tak robi a i Linuksa też wypada ściągnąć a nie kupić w sklepie.

Ludzie narzekają na metro tak samo jak przed premierą Windowsa 95 narzekali na zmianę interfejsu...teraz nie chcą z niej zrezygnować. NO I NIE MUSZĄ! Przecież nikt nie każe nikomu korzystać z metro. Nowy pulpit również będzie dostępny a nawet ulepszony. No i po co ten przycisk start? Wystarczy najechać w prawą ścianę ekranu i tam można wyłączyć system (ja osobiście ze start tylko korzystam, jeżeli chcę kompa wyłączyć....:P).

Sam w sumie myślałem nad tym, żeby ściągnąć ISO Windowsa 7 i wklepać tam kod z naklejki notebooka bo mnie te pre-instalowane programy przyprawiały o ból głowy. Ale skoro tak już blisko do premiery Windowsa 8 to nie ma to sensu. Wklepię po prostu czystą instalację i pozbędę się całego tego szamba.

Mam tylko nadzieję, że aby kupić ten system nie będę musiał zakładać konta LIVE bo naprawdę unikam tego od jakiegoś czasu jak ognia. Naprawdę wolę Google Account i takie wciskanie mi na siłę Hotmaila nie powinno być praktykowane.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #21 20.07.2012 14:36

Live ID jest niezbędne, ale nikt ciebie nie zmusza do korzystania z hotmaila. Ja nie korzystam :D

mateooshn   4 #22 24.07.2012 12:47

@Mariuce00: Dla mnie internet stał się na tyle popularny, że nie potrzeba go pisać z wielkiej litery.
@Pan Łukasz: Akurat jedynie na tym "bagnie" działa kilka używanych przeze mnie programów i gier oraz oprogramowanie do flashowania tabletu i telefonu. A pod Wine albo na tworach takich jak ReactOS ich nie uruchomię. Linuksa posiadam na komputerze jako podstawowy system (Debian z LXDE), oprócz tego mam ALIP 12.07 (Ubuntu z XFCE) na tablecie i Androida w telefonie.
@Dropcio: Jakoś przy instalacji Windows 8 Release Preview nie musiałem używać konta Microsoft Account, była opcja aby założyć lokalne konto. Oby tak było również w finalnej wersji.

  #23 07.09.2012 10:11

Cóż tu dużo mówić, w zasadzie wszystkie licencje Microsoftu są nie do przyjęcia. Zaczęło się pięknie, system szybki, ładny w wyglądzie, funkcjonalny (moja subiektywna ocena), a z drugiej brak wersji box. Przyznam, że nawet zacząłem w pewnym momencie lubić Microsoft. Ładny design nowych produktów, ocieplenie wizerunku firmy jako wysysającego pieniądze wampira, jednak przykre jest, że Microsoft nadal wszystkich swoich użytkowników ma za ułomnych.

Powiedzmy sobie szczerze licencja OEM to jedna z większych pomyłek w historii ludzkości. Może sprawdza się to w jedynie laptopach, które z góry nie są przeznaczone do wymagających rzeczy nieważne jak dobrego się nie kupi, ale na pewno nie sprawdza się to w przypadku PC. Spójrzmy prawdzie w oczy użytkownicy laptopów dzielą się na dwie grupy, przysłowiowych Kowalskich, którzy stanowią zdecydowaną większość i ludzi, którzy mają laptopa, bo nie mogą zabrać ze sobą PC.

Podzespoły ewoluują w zasadzie z miesiąca na miesiąc. Co chwila pojawia się coś nowego, chcąc mieć komputer do bardzo wymagających zadań praktycznie ciągle trzeba w nim coś zmieniać. I tu powstaje problem za każdym razem trzeba kupić nowego Windowsa, a poprzedniego wyrzucić do śmieci. Zaczęło się pięknie, a skończyło jak to zwykle w przypadku Microsoftu, bagno i metr mułu. Zupełnie nie rozumiem na jakiej podstawie Microsoft twierdzi, że wersja box jest niepotrzebna. Jest drogi Microsofcie i to bardzo, gdyż wersja OEM to zwykłe złodziejstwo.

  #24 07.09.2012 10:25

Jedynie kto na tym dobrze wyjdzie to jak zwykle piraci. Na pewno ktoś w końcu obejdzie zabezpieczenia i będzie mógł instalować system na wielu komputerach. Jak zwykle również oberwie się legalnym posiadaczom Windowsa. Skłania to do pewnej refleksji, że Microsoft sam biernie wspiera piractwo, z którym tak zaciekle walczy. Chcąc nie chcąc użytkownicy bez legalnej wersji zbierają większe profity.

Niektórzy mówią, że to dbanie o Kowalskiego, który nawet nie ma pojęcia jaki sprzęt zakupił. Mówi się bowiem, że system może źle działać na egzotycznych konfiguracjach. Natomiast warto zauważyć tu pewną rzecz, że spadki wydajności nawet jeśli są to niewielkie, nie otrzymacie załóżmy 500-1000 fps więcej na swojej karcie, bo macie sterowniki producenta. Jest to błędne myślenie Microsoftu i popadanie w paranoję, która szkodzi klientom. Większość rzeczy da się jakoś obejść nawet z podstawową wiedzą o komputerach - mam tu ma myśli niedziałający sprzęt czy sterowniki. Sam nigdy nie korzystałem z pomocy Microsoftu, ani nie dzwoniłem do nich choćby raz w ciągu całego życia. Zawsze można poradzić sobie samemu, jednak odbieranie możliwości zakupu wersji box to poważny błąd.

  #25 18.10.2012 17:22

Co za brednie są tu wpisane
http://blogs.windows.com/windows/b/bloggingwindows/archive/2012/10/12/reserve-yo...

To jest tak jak 10 latki zajmują się pisaniem ...