Było tu już tyle wpisów o centrach dowodzenia i innych ultra-nowoczesnych biurkach zdolnych do objęcia władzy nad całym światem...
Teraz i ja dołączam się do grona posiadaczy przepięknych i wielofunkcyjnych twierdzy o funkcjach, których ogarnięcie szaremu człowiekowi, dajmy to Kowalskiemu albo Nowakowi zajęłoby dziesiątki lat... A tak na serio, to zapraszam do mojego syfilisu...
Na widoku ogólnym widzimy... No właśnie, monitor, klawiaturę(ja nie robię reklamy, zapomniałem nakleić taśmę klejącą jak w TVP na samochodach), kamerkę, myszkę i laptop od HP... Przepięknej maści(?) biurko, a raczej kokpit wyróżnia się swoją szerokością i głębokością, dzięki czemu w jego czeluściach wciąż są niezbadane przez nikogo(no może oprócz mojego kota) zakamarki...
Na zbliżeniu dokładnie widać moje centrum zabawy i mobilności :p Aktualnie instaluję sobie SP1 do Siódemki, aby lepiej i sprawniej sterować żyjątkami na świecie i szybciej unicestwić zagrażające mi jednostki :)
Dziękuję, żeście zechcieli mnie odwiedzić...
PZDR :)