Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Tęsknisz za starym gnome? Skosztuj XFCE

Bez emocji przeżyłem rewolucję Canonical jaką było wprowadzenie unity niespełna trzy lata temu. Jako w miarę szczęśliwy użytkownik Ubuntu i Gentoo (choć ten drugi bardziej do dłubania, system awaryjny na pendrive) wiodłem sobie ostatnie dwa lata w linukowym zaciszu. Nie brakowało mi niczego, prócz drobnych błędów pojawiających się co jakiś czas.

Długo zastanawiałem się nad wersją testową 12.04 w lutym, ale chyba wyrosłem z tego. Czas jest niesamowicie cenny i szkoda mi go trwonić na sprawianie sobie dodatkowych kłopotów, stąd pierwszy raz na oczy Pangolina ujrzałem równo punkt dwudziesta w niedzielę. Niezbyt przyjazny termin do instalacji systemu, zważywszy że w przeciwieństwie do Was mam nie przerywane zajęcia.

W każdym razie, Precise Pangolin zaskoczył mnie pozytywnie w porównaniu do przeklętego 11.10. Siedziałem cichutko, nie reagowałem na liczne błędy i czekałem do kwietnia aż w końcu mogę rzec - takiej stabilizacji mi brakowało. Choć systemowy apport bardzo mnie polubił i wita zaraz po włączeniu systemu, to na prędkość unity nie mogłem narzekać. Niestety wraz z nowym jądrem pojawiły się problemy z zarządzaniem energii. Czego ja nie próbowałem przez te dwa dni.. Setki konfigów, kilkanaście programów, kilka innych kerneli ale wszystko na nic. Prawdopodobnie czeka mnie wizyta w sklepie po pastę ceramiczną, ale nie o tym miał być ten wpis.

Postanowiłem jako tako dociągnąć te kilkanaście tygodni na "suchym" procesorze by oddać laptop w sierpniu do serwisu. Czy się uda - zobaczymy. W każdym razie nie zamierzam go forsować i stawiać sobie kłód pod nogi. Pierwszą zmianą która miała wspomóc układ chłodniczy było codziennie odkurzanie. Następnie ruszyłem pędem po Xubuntu 12.04. System który znakomicie sprawdzi się na starych komputerach i notebookach. Choć bywają lżejsze dystrybucje, to XFCE stoi na krawędzi łącząc funkcjonalność i w miarę przyjemny wygląd z niesamowitą ergonomią.

Tak jak się spodziewałem, temperatura rdzeni spadła do 50-ciu stopni. Można spokojnie pracować i pisać. W kwestii ramu zużycie spadło do aż 320mb, podczas gdy unity brał wolną ręką ponad 1GB.

Efektów okien i paneli brak ale nie potrzebuję ich. Domyślny motyw jest całkiem schludny i skromny - ale z pewnością nie wybrakowany. Chwała bogu nie trzeba się bawić w odblokowanie indicator-apletu dla reszty aplikacji.

Wracając do XFCE po czteroletniej przerwie przypomniało mi się Gnome 2.*. Środowiska są do siebie niesamowicie podobne, opierają się o identyczną bibliotekę GTK2 i mają bliźniacze mechanizmy. Po co więc zawracać sobie głowę MATE, instalując je z podejrzanych repozytoriów, skoro dosłownie na wyciągnięcie ręki mamy pełnoprawne, o wiele bardziej lekkie środowisko?

Z pewnością XFCE nie nadaje się do prezentacji Linuksa. Nawet po modernizacjach w porównaniu z Windowsem 7 wygląda miernie. Natomiast świetnie pasuje do pracy, gdzie nie potrzebujemy pierdyliona zbędnych wodotrysków tylko lekkiego i szybkiego środowiska niezależnie od sprzętu i warunków panujących w pomieszczeniu.

Nie pisałem około miesiąca, ma to związek z nowym projektem jakie wprowadziłem w życie we współpracy z administratorem popularnego serwisu ubuntu-pomoc, mianowicie: www.gry.ubuntu-pomoc.org - serwis traktujący o natywnych grach Linuksowych z naciskiem na te komercyjne. Po więcej informacji zapraszam do odnośnika lub do zapowiedzi z początku kwietnia

linux

Komentarze

0 nowych
FadeMind   7 #1 01.05.2012 21:02

XFCE bazujące na GTK jest bardzo dobrą alternatywą dla GNOME 3. Niedawno wydano wersję 4.10, ale na paczki na Launchpad.net należy cierpliwie poczekać >> https://launchpad.net/~xubuntu-dev/+archive/xfce-4.10

BTW.

Mentorious

Jak odniesiesz się do mojego wpisu na temat Ubuntu? :)

lucas__   13 #2 01.05.2012 21:28

"W kwestii ramu zużycie spadło do aż 320mb"
System 64 bit? Jeśli tak to ok, jeśli nie to dość dużo, rzekłbym więcej od KDE przy domyślnych ustawieniach. Kiedy twórcy planują przeportować całość na GTK3? Jeśli chodzi o lekkie środowiska graficzne czy LXDE nie byłoby lepsze?

mentorious   4 #3 01.05.2012 22:01

@lucas
Tak, 64bit. W sumie nie szukam aż takich lekkich środowisk jak LXDE. Chodzi tylko to, że z procesora prawdopodobnie zeszła pasta a nie mam teraz jak jej kupić. Skoro już laptop wytrzymał te 2 miesiące to do sierpnia na XFCE powinien się pokulać.

@FadeMind
Nie omieszkam :)

mentorious   4 #4 01.05.2012 22:02

Maszyna jest sprawna, 8gb ramu, procesory i3 4x2,6ghz, więc chodzi mi tylko o to, by nie doprowadzac go do sytuacji w stresie by sie nie spalił. 50-60 stopni jest znośne ;)

  #5 01.05.2012 22:08

A ja polecam zainstalować "gnome-panel", a potem wybrać środowisko "Gnome classic" i tyle.

mentorious   4 #6 01.05.2012 22:33

@sprae

Co kto lubi,

Gnome-fallback można porównać do włożenia silnika Poloneza w Ferrari. Niby będzie to z wyglądu Ferrari, ale silnik Poloneza, więc daleko nie pojedzie. Gnome Classic jest średnio podobne do Gnome 2.6.*, też ma blokadę w indicatorze i trawi prawie tyle samo energii co Unity.

FadeMind   7 #7 01.05.2012 23:14

Lubujący się w klasycznym GNOME 2.0 będą zachwyceni projektem MATE >> http://mate-desktop.org
Podobno w środowisku open source nic nie ginie :D

TestamenT   11 #8 02.05.2012 01:30

Choć podoba mi się GNOME Shell to chętnie zmieniłbym na XFCE.
Bo niestety na razie Shell jest niestabilny ale ma dwie funkcje które ułatwiają mi bardzo życie. A mianowicie powiększani czcionki i powiększanie pulpitu. Których niestety niema w XFCE bo choć mogę zmienić DPI to powiększania pulpitu niema. No chyba że zainstalowałbym Compiz Fusion co nie napawa mnie optymizmem.

  #9 02.05.2012 02:06

@RaveStar
To co pokazałeś w ogóle nie przypomina GNOME 2.

@lucas__
Zużycie ramu nie jest identyczne przy różnych konfiguracjach. Ilość ramu w systemie też ma znaczenie. LMDE z Xfce na kompie z 512 MB ramu zajmował mi na starcie niewiele ponad 90 MB.

oprych   12 #10 02.05.2012 09:18

@RaveStar
Ciekawie to wygląda, testowałeś to może dłużej?

Nazir50   4 #11 02.05.2012 09:54

A Ja już tylko wolę Unity.:)

oprych   12 #12 02.05.2012 11:11

Dzięki z ciekawości sprawdzę :P

  #13 02.05.2012 11:26

@SeaMonkey
W XFCE wystarczy poustawiać panele i będzie wyglądało jak gnome 2. takie jest ustawienie na starcie by zunifikować dystrybucje sponsorowane przez Canonical, czyli po odpuszczeniu Kubuntu, tylko Ubuntu i Xubuntu. Ale w Xubuntu launcher nie jest tak zablokowany. A już wystarczy, że obejrzysz starą, dobrą prezentację portalową o porównaniu KDE, GNOME i XFCE. Wtedy GNOME 2 i XFCE różniły się górnym zestawem menu (3 w GNOME, jedno w XFCE), logiem i ilością oprogramowania.

jajecpl   9 #14 02.05.2012 12:27

T wychodzi na to, że KDE ze wszystkimi bajerami jest 2 razy "lżejsze" od tego Unity?

  #15 02.05.2012 13:04

Zrzut ekranu z pulpitu XFCE fajny!
Ale identyczny efekt można by osiągnąć przy użyciu LXDE, a zużycie zasobów byłoby jeszcze mniejsze.

sylwek3100   3 #16 02.05.2012 14:12

@FadeMind Przecież XFce jest juz w wersji 4.8 więc nie wiem skąd ci się 4.0 wzieło

FadeMind   7 #17 02.05.2012 15:16

@ sylwek 3100

Napisałem o nowej wersji XFCE 4.10 :P >> http://www.xfce.org/download/changelogs/4.10

mentorious   4 #18 02.05.2012 15:18

@jajecpl

Nie no, bez przesady ;) W unity jest też tryb 2d dosyć lekki, ale na pewno od Gnome 3, KDE 4.8 jest lzejsze.

kedo   3 #19 02.05.2012 16:24

@RaveStar
Dość ładne, jak się sprawuje?

kedo   3 #20 02.05.2012 16:25

Oj, nie zauważyłem wcześniejszego komentarza, nie wiem czemu, nie załadowały się.

oprych   12 #21 02.05.2012 18:49

@RaveStar
Masz u mnie piwo za to :)

Ten Cinnamon działa całkiem dobrze, różnicy w prędkości nie zauważyłem zbyt dużej, ale jest chyba troszkę lepiej. Najważniejsze, że korzysta się z tego lepiej niż Unity, cóż przyzwyczajenia z wina zostają :)

  #22 02.05.2012 20:30

"Tęsknisz za starym gnome? Skosztuj XFCE" a potem zainstaluj MATE i ciesz się Gnome2 pod nową nazwą.

talarek   4 #23 04.05.2012 09:26

Moim zdaniem MATE lub LXDE są bardziej "starognomopodobne" od XFCE.

  #24 20.06.2012 18:31

Na moim SAMSUNGU N150P / Intel Atom N550 1.5Ghz / 2GB RAM; miałem zainstalowane Xubuntu 12.04 LTS 64bit i system z Xfce chodził całkiem sprawnie.
Nie dawno zainstalowałem Debiana Wheezy 64bit + Xfce i... jest jeszcze sprawniej nawet gdy mam odpalonego Virtualbox'a z Win XP. A do tego Xfce bardzo mi się podoba :)
Zdecydowanie polecam

  #25 09.04.2013 17:31

nie wiem czemu mój sprzęt działa szybko tylko na ubunu 8.04 już na xubuntu 12.04 i lubuntu nie działa tak sprawnie a sprzęt nie jest taki aż słaby 1 gb ram AMD Athlon(tm) 64 Processor 3000+ kata graf. ati radeon hd 3500

  #26 01.07.2013 20:33

Na stare kompy najlepsze jest LXDE. Ja zainstalowałem lubuntu 12.04 na dwóch kompach "starych jak świat" i śmiga wszystko bez zarzutu, i to nawet z użyszkodnikami na pokładzie. XFCE jest jednak bardziej konfigurowalne. W Lubuntu wszystkie poważniejsze konfiguracje trzeba robić w plikach konfiguracyjnych. W xfce macie dostęp do baz danych bezpośrednio bez konieczności szukania plików. No i Linus Torvalds się przyznał kiedyś, że jedzie na XFCE:) Ale oba są znakomite. Lubuntu 13.04 ma poza tym znakomity, przepiękny zestaw ikon.