System łatania dziur bywa nieskuteczny. Bynajmniej nie mam tu na myśli polskich dróg, a popularne aplikacje przeznaczone na jeszcze popularniejszy system operacyjny. Zapraszam do lektury wpisu o tym, dlaczego w zetknięciu ze zwykłym użytkownikiem wiele systemów dystrybucji łatek wszelakich nie ma żadnych szans. Swoje wnioski oparłem na autentycznych doświadczeniach.
Windows Update - Vista to krok w tył.
Zacznijmy od chyba najbardziej znanego systemu dostarczania aktualizacji jakim jest Windows Update. Dlaczego uważam, że Vista jest krokiem w tył? Aby to wyjaśnić cofnijmy się do jej poprzednika - XP. W systemie tym funkcja aktualizacji automatycznych działała w sposób następujący:
1. Zostały pobrane aktualizacje
2. Przy przycisku wyłączania pojawia się symbol informujący, że aktualizacje są gotowe do zainstalowania. Aby anulować instalację należy przycisnąć dodatkowy klawisz na klawiaturze.
Teraz ten sam scenariusz w wykonaniu Visty:
1. System pobiera aktualizacje (bez zmian w stosunku do poprzednika)
2.