Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Różnice w interpretacji, czyli dalej o licencjach.

Dzisiejszy wpis będzie krótki. Stanowi on swego rodzaju uzupełnienie do mojego poprzedniego felietonu. Przejdźmy zatem do meritum. Oto jak różne mogą być reakcje na zmianę licencji...

Uważni czytelnicy wortalu pamiętają z pewnością budzący wiele emocji, niedawny news Nowe licencje na wypożyczanie Windows i Office. Dzisiaj postanowiłem wejść na rzadko przeze mnie odwiedzany portal Interia.pl, gdzie znalazłem artykuł, w którym sprawa została naświetlona zupełnie inaczej.

Zapraszam do lektury: Windows i MS Office do wynajęcia

Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie komentarze pod moim poprzednim wpisem.  

Komentarze

0 nowych
StawikPiast   10 #1 17.01.2010 22:20

coz po to sa sady aby ustalac takie sprawy. jesli uwazasz ze licencja mowi to i to, a producent softu twierdzi ze ejst innaczej, to po to jest sad zeby orzec jak jest naprawde. I w takimprzypadku nie wazne jak to sobie interpretuje wydawca softu, liczy sie to co zapisal w licencji i jak to zinterpretował sad.

  #2 18.01.2010 20:19

@StawikPiast a nawet jest lepiej bo jak to co mówi producent (oficjalnie np. na stronie do tego przeznaczonej) to możemy się do tego stosować nawet jak nie jest to zgodne z licencją. A gdy coś nam nie pasuje to do sądu :D

StawikPiast   10 #3 18.01.2010 22:28

i jeszcze jak cos jest niezgodne z polskim prawem, to tez nie trzeba tego stosowac :)

Docent REDAKCJA  13 #4 19.01.2010 11:07

To ja pisałem newsa na dobrychprogramach, więc może wrzucę tutaj moje trzy słowa na ten temat :)

Obie informacje są prawdziwe - Microsoft od 1 stycznia wprowadził do cenników licencji grupowych prawa do wypożyczania oprogramowania. Co to oznacza? Oznacza to tyle, że teraz na całym świecie ułatwione zostało kupowanie tych praw - wcześniej w większości krajów, m.in. w Polsce, konieczne było podpisywanie dodatkowych, skomplikowanych i drogich umów, by móc wypożyczać Windows i Office, a opłaty musiały być wnoszone okresowo. Nie dotyczy to kilku krajów, gdzie już wcześniej taka płaska oferta była wprowadzana pilotażowo.

No i teraz skąd te różnice w naszym newsie i newsie na Interii? Każdy zwrócił uwagę na coś innego. Interia właśnie na to ułatwienie, artykuł jest praktycznie pozbawiony jakiegokolwiek dopasowania do polskich realiów czy jakichkolwiek przemyśleń wykraczających poza suche fakty i informacje na stronach Microsoftu. My przeanalizowaliśmy zapisy licencyjne, odnieśliśmy zmiany do polskich realiów i napisaliśmy - to co Interia plus kilka ważnych naszym zdaniem uwag: między innymi takich, że Microsoft może kończyć ciche przyzwolenie na wypożyczanie oprogramowania w kawiarenkach internetowych (Interia trochę moim zdaniem mylnie zinterpretowała ten fragment, tu nie chodzi o to, że kawiarenki wypożyczają dla siebie komputery). Ubraliśmy też sprawę w kontekst ostatnich zawirowań wokół interpretacji licencjonowania OEM przez polski oddział Microsoftu.

Podsumowując, gdy spojrzeć na sprawę całościowo i w kontekście, nabiera ona nieco innego kształtu. Wydaje mi się, że Interia ograniczyła się do wyrywkowej informacji o nowej opcji licencjonowania i nikt nie zastanowił się, co to naprawdę zmienia i po co zostało wprowadzone.

michal.b1990   4 #5 19.01.2010 11:27

@Docent
Przede wszystkim chciałbym na początku podziękować za Twój komentarz i przekazanie dodatkowych informacji.
Teraz trochę wyjaśnień z mojej strony. Otóż moim celem nie było ocenianie zarówno Twojego, jak i przedstawionego w serwisie Interii newsa. Chciałem właśnie pokazać to, że każdy zwrócił uwagę na co innego, oraz przedstawić jak różnie można opisać to samo wydarzenie.
Moim zdaniem, artykuł Interii prowadził do innych wniosków na temat zmian w licencji.
Tak na marginesie: za bardziej wiarygodne źródło informacji uważam dobreprogramy.
Pozdrawiam.