2,5 miliona euro dla Miniksa

29.04.2009 1:26, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: News
NewsImage

Europejska Rada Badań przyznała duńskiemu uniwersytetowi grant w wysokości 2,5 miliona euro na rozwój systemu operacyjnego Minix przez dodatkowe 5 lat.

Pieniądze otrzyma trzech badaczy i dwóch programistów. Jako zadanie będą mieli oni stworzenie bezpiecznego i niezawodnego systemu operacyjnego. Ulepszony Minix ma mieć funkcję automatycznego naprawiania się w przypadku wykrycia awarii. Andrew S. Tanenbaum, twórca Miniksa uważa, że systemy takie jak Windows czy Linuks mogłyby być o wiele bardziej niezawodne niż są obecnie. Przykładem są zawarte w jądrze sterowniki, które często powodują zawieszenie się systemu. W Miniksie, który jest oparty na mikrojądrze, sterowniki są zewnętrznymi komponentami. Działają one w izolacji i podlegają wielu ograniczeniom.

Tanenbaum nie jest odosobniony w swoich poglądach, podobne założenia przyjął np. Microsoft tworząc system Singularity.

Źródło: LWN
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (45)  

Avatar
Michał Olber (niezalogowany) | 29.04.2009 1:36#1

Ciekawa i miła wiadomość. Mam nadzieję, że Linus pójdzie po rozum do głowy i pogada z twórca Miniksa w sprawie mikrojądra. W końcu mikrojądro to przyszłość systemów operacyjnych.

Avatar
tomek (niezalogowany) | 29.04.2009 1:55#2

@Michał Olber: myślano tak już dawno temu ale wycofano się z tego pomysłu ze względu na problemy z wydajnością. mikrojądro to ciekawy pomysł ale raczej nie na desktopy

Avatar
bartmarian (niezalogowany) | 29.04.2009 8:04#3

"...Przykładem są zawarte w jądrze sterowniki, które często powodują zawieszenie się systemu...." tak, tak, problem u mnie występuje tylko na zamkniętych sterownikach ATI, więc z tym "często" "trochę" im się poprzewracało, nie mam na serwerach ŻADNYCH problemów z sprzętem... Pozostaje więc wydać z tej kwoty odrobinę, na nowy, sprawny komputer, załatwi to sprawę i nie będzie słychać podobnych bajek.

Avatar
ffatman (niezalogowany) | 29.04.2009 8:09#4

@tomek: Mikrojądro nie ma problemów z wydajnością tylko z pieniędzmi na badania a "mikrojądrowe" pomysły na rozdzielenie kernela i sterów nawet w regularnych linuksach się pojawiają. To taki sam fud jak gadanie o nienadawaniu się linuksów na rtos a wystarczy wyłożyć grosza i się nadaje.

Avatar
x (niezalogowany) | 29.04.2009 8:42#5

"Europejska Rada Badań przyznała duńskiego uniwersytetowi grant"

Fajnie się rozdaje nieswoje pieniądze(czyt. podatników).

//W poście jest błąd- powinno być "duńskiemu", o ile to w ogóle jest ważne, bo i tak każdy wie o co chodzi.

Avatar
peter (niezalogowany) | 29.04.2009 9:06#6

@x, dokładnie, rozdawnictwo dla "działaczy" jak za czasów PRL. Najbardziej bawią mnie ci "badacze". Dostanie taki jeden 8 tysięcy euro miesięcznie za nicnierobienie nad produktem którego i tak nikt nie potrzebuje.

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 29.04.2009 9:20#7

@x | IPHASH : BZ-UB-TY-Q0 | - a ile pieniędzy urzędy podarowały Microsoftowi.

Avatar
Lecch (niezalogowany) | 29.04.2009 9:31#8

@MaRa
[[[- a ile pieniędzy urzędy podarowały Microsoftowi.]]]

No ile? Masz jakieś dane na ten temat? Podziel się. Przy okazji złóż doniesienie do prokuratury.
A jak nie masz dowodów, to zamknij się.

Avatar
Kozodoj (niezalogowany) | 29.04.2009 9:41#9

@ x, peter

Odrobinkę szacunku dla badaczy. To właśnie dzięki nim mamy postęp cywilizacyjny, z którego wszyscy tak skrzętnie korzystamy. Więc łaskawie miarkujcie swoje słowa - zwłaszcza, że nie macie nic mądrego do powiedzenia.

Co do Miniksa to jak najbardziej istnieje potrzeba powstania rozwiniętego systemu tego typu. Popatrzcie sobie na Wikipedię i porównajcie cechy kerneli Windows i Linuksa. Wbrew pozorom oba systemy współdzielą wiele wad i ograniczeń, które mógłby rozwiązać np. Minix (niestety, z pewnością początkowo wprowadzając swoje wady).

Avatar
krys (niezalogowany) | 29.04.2009 9:45#10

To jest fakt znany od dawna, że sterowniki w jądrze mogą powodować destabilizację pracy systemu. Nie dziwi więc fakt, że całe zamieszania w świecie GNU/Linuksa odnosi się do tego, gdyż tylko sam producent sterownika wie (lub też nie wie do końca) jak on działa.

Avatar
guciozal (niezalogowany) | 29.04.2009 9:53#11

Myślcie co chcecie, ale ja sądzę, że całego Miniksa wykupi Microsoft.

Avatar
Wojtek J. (niezalogowany) | 29.04.2009 10:08#12

@x
"Fajnie się rozdaje nieswoje pieniądze(czyt. podatników)."

Co można Ci na to odpowiedzieć?
Chyba nic, można tylko powtórzyć Twoje zdanie (bo jest w stu procentach prawdziwe) ...

Fajnie się rozdaje nieswoje pieniądze(czyt. podatników).

Avatar
Wojtek J. (niezalogowany) | 29.04.2009 10:09#13

@Kozodoj

Szacunek dla badaczy? Jak najwiekszy - ale niech finansuja sie sami ...
A X i Peter maja duzo madrego do powiedzenia - w przeciwienstwie do Ciebie, Kozodoj-u.

Avatar
Grzesiek (niezalogowany) | 29.04.2009 10:20#14

http://www.cs.vu.nl/~ast/

dutch - holenderski

W końcu właścicielem Miniksa jest Vrije Universiteit w Amsterdamie.

Pozdrawiam!

Avatar
Veldir (niezalogowany) | 29.04.2009 10:47#15

Wiecie, że jeden programista (z piątki) zarobi w ciągu miesiąca 8333 Euro :D

Zapewne nie dali żadnej gwarancji, że cokolwiek z tego będzie działać poprawnie...

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 29.04.2009 10:48#16

@tomek | IPHASH : XE-14-02-TF | 29.04.2009, 01:55 : Problemy z wydajnością? Nie nadaje się na desktop? Słyszałeś kiedyś o systemie pod nazwą BeOS? To był system, który wyprzedzał o lata świetlne współczesne systemy(również Linuksy, Miniksy czy MacOS X-y).Był bardzo wydajny, zwłaszcza pod względem odtwarzania multimediów, a do tego bardzo stabillny(wszystko było oparte na architekturze client-serwer). W dodatku, to miał pewne cukierki(m.in BeFS), którymi zapowiedziami Microsoft uraczył nas parę lat temu, jednak ich nie zrealizował.

Można więc stworzyć dobry system operacyjny, który byłby oparty o architekturę mikrojądra.

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 29.04.2009 10:50#17

@ffatman | IPHASH : 09-3Z-J3-ZZ | 29.04.2009, 08:09 : Dokładnie. Ktoś się przynajmniej zna. Problem z mikrojądrem jest jego przenaszalność i elastyczność. Wielkie korporacje nie chcą ładować w to pieniędzy, gdyż zapewnia to interoperacyjność(Zniknięcie efektu Vendor Look-In). Przypomnijmy, że przez wiele lat na urzadzeniach przenośnych był stosowany PalmOS, który prawdopodobnie miał architekturę mikrojądra.

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 29.04.2009 10:52#18

@peter | IPHASH : Q3-MP-52-GB | 29.04.2009, 09:06 : Tu bym się kłócił. Minix może pewnego dnia zagrozić nawet Linuksowi, choć obecnie nie ma takich ambicji. Haiku też by mogło, lecz jest to mniej prawdopodobne.

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 29.04.2009 10:54#19

@Veldir | IPHASH : O9-25-53-38 | 29.04.2009, 10:47 : Kto Ci daje?

Avatar
ITrAB (niezalogowany) | 29.04.2009 11:10#20

Gdyby badacze finansowali się sami to kto wie czy to co teraz jest dla was normalne, nie byłoby niespełnionym marzeniem pewnego człowieka bez funduszy? Więc przepraszam, ale jesli chcecie mieć postęp to musicie płacić, nic nie bierze się z powietrza.

Avatar
free_man (niezalogowany) | 29.04.2009 11:30#21

Mikro jądro to przeżytek...

Ćwicząc na jądrze Linuksa zawsze miałem problem z sterownikami (podczas kompilacji).

Avatar
Krzysiek (niezalogowany) | 29.04.2009 12:07#22

@Lecch
A co cię w tej wypowiedzi tak ugryzło? Pytam z ciekawości...

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 29.04.2009 12:29#23

@Lecch | IPHASH : T0-0S-N0-6P | - a te wszystkie Windowsy XP Professional i Office Professional (z bazą danych) na każdym stanowisku, niezależnie od rzeczywistego zapotrzebowania?
Kiedyś gminy otwierały Gminne Ośrodki Informacji (czy jakoś tak się to zwało), gdzie mieszkańcy mogli korzystać z internetu i pisać podania o pracę (w zasadzie tylko te dwa zastosowania). Oczywiście w wymaganiach przetargów były najbardziej wypasione produkty Microsoftu, bo bezrobotny, co pierwszy raz w życiu na oczy widzi komputer, musi przecież mieć dostęp do Accessa, Excela, PowerPointa i Outlooka by napisać pismo, dla którego nawet WordPad ma za duże możliwości, nie wspominając choćby o AbiWordzie (ma słownik). Rzecz jasna o innych systemach nie mogło być mowy, bo Mandriva czy Suse nie nadawałyby się do przeglądania internetu i pisania tekstów. Wiadomo, linux ma bardzo ograniczone możliwości:)

Avatar
Lecch (niezalogowany) | 29.04.2009 12:47#24

@MaRa
[[[- a te wszystkie Windowsy XP Professional i Office Professional (z bazą danych) na każdym stanowisku, niezależnie od rzeczywistego zapotrzebowania?]]]

No, co z nimi? Zostały zakupione. Ty zaś pisałeś o „podarunkach”.
Nie chcesz chyba powiedzieć, że użyłeś niewłaściwego słowa?

Avatar
qwerty (niezalogowany) | 29.04.2009 13:44#25

Fajnie że nie ma podziału na dystrybucje tak jak w przypadku Linuksa, gotowy system można pobrać z minix.org. Tylko mam pytanko czy jest tam środowisko graficzne?

Avatar
normanek (niezalogowany) | 29.04.2009 13:45#26

Lecch, może MaRa miał na myśli definicję potoczną - tak różną od definicji słownikowej? W każdym razie, Ty natomiast napisałeś "zamknij się", co nie za dobrze o Tobie mówi. I nie wiem, co przysłania co: trzymanie się słownika chamstwo, czy na odwrót...

Avatar
alld (niezalogowany) | 29.04.2009 14:22#27

na stronie Poznanskiego Urzedu Pracy (PUP Poznan) jest link z ofertami pracy proponuje wam sprobowac otworzyc jakas oferte...szukajac pracy musialem odkurzyc Internet Explorera!!!nieuzywanego od kilku lat!banalny przyklad jak urzedy rozdawaja kase kolesiom i do tego partaczom!mam blade pojecie o webmasterce ale taka(tzn lepsza) stronke zrobilbym w pol godziny

Avatar
mariusz (niezalogowany) | 29.04.2009 14:31#28

@Lecch
na pewno sporo za dużo, jak na świecie zarobili na samym office 4 miliardy dolarów(to nie jest mała kwota, uwierz)

Avatar
Lecch (niezalogowany) | 29.04.2009 14:53#29

@normanek
[[[Lecch, może MaRa miał na myśli definicję potoczną - tak różną od definicji słownikowej?]]]
Może miał, może nie miał – czy to jest miejsce na takie dywagacje? Niech pisze ściśle i wprost, wtedy wszystko będzie jasne i nie będzie pola do interpretacji i „bambusowych” dyskusji.

(Swoją drogą: czy możesz wyjaśnić, czym się tak znacznie różnią definicje słownikowa i potoczna słowa „podarunek”?)


[[[ napisałeś "zamknij się", co nie za dobrze o Tobie mówi]]]
Czyżby? A nie przyszło ci do głowy, że może mam dosyć insynuacji, półsłówek, obgadywania i zwykłego bredzenia rodem z magla? I że stykając się z taką postawą (jakże uwielbianą przez Polaków, niestety), najlepiej stawiać sprawę prosto i ostro?
Czyli:
- Są dowody na „podarunki” czy przekupstwo? Wykładać na stół i do prokuratora.
- Nie ma? Morda w kubeł.
I po sprawie.


@mariusz
[[[na pewno sporo za dużo, jak na świecie zarobili na samym office 4 miliardy dolarów]]]
Co za dużo? Czego za dużo? O co chodzi?

Avatar
Lech (niezalogowany) | 29.04.2009 15:34#30

Ciekawe co z tego wyjdzie...

Avatar
Kozodoj (niezalogowany) | 29.04.2009 16:33#31

@ Wojtek J.
"Szacunek dla badaczy? Jak najwiekszy - ale niech finansuja sie sami ..."

Jak to niby miałoby się odbywać? Nauka musiałaby ulec całkowitej komercjalizacji. Zapewne nie zdajesz sobie sprawy ile moglibyśmy na tym stracić.

Jak myślisz, dzięki komu możesz wpisywać te swoje dyrdymały w komentarzach? Mnóstwo rzeczy, które obecnie są w codziennym użytku kiedyś było wynalazkiem w jakimś laboratorium. Nauka to nie tylko zabawki, to także leki, to informacja o świecie, organizmach, nowe pomysły i idee... To przede wszystkim źródło wiedzy gromadzonej w myśl pewnych zasad, dzięki którym maksymalizuje się obiektywizm informacji. Jeśli naukowcy mieliby zarobić na siebie swoimi badaniami to w wielu dziedzinach - w tym wielu niesłychanie istotnych i obiecujących młodych dziedzinach - nastąpiłby zastój. Przykładowo komu chciałoby się badać jakąś rzadką chorobę. Szansa na zarobku ze sprzedaży leku byłaby znikoma.

Nie mam zamiaru pisać tu epopei o roli nauki. Chcę tylko zwrócić uwagę, że takie opinie jak Twoja świadczą o braku przemyśleń i naiwnej wizji świata...

Nie mówię, że akurat doinwestowanie rozwoju Miniksa zmieni świat komputerów. Z pewnością nie, ale miejmy nadzieje, że rozwój tego OS-a dostarczy nowych idei. NIEOPATENTOWANYCH, możliwych do wykorzystania przez każdego programistę, również przez twórców Twojego ukochanego systemu.

Jeśli masz jakiś głębszy argument dlaczego finansowanie nauki jest złe to napisz. Wieczorem zajrzę w komentarze i podyskutujemy...

Avatar
yo (niezalogowany) | 29.04.2009 16:46#32

Niech chociaż zrobią sobie dobrą stronę, bo ta wygląda jak z ****, już nie mówiąc, że jest tam dość agresywny baner reklamowy uczelni

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 29.04.2009 16:59#33

@tomek
"mikrojądro to ciekawy pomysł ale raczej nie na desktopy"

No wiesz... o ile się nie mylę, to Widows jest oparty o architekturę mikro jądra...

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 29.04.2009 17:49#34

@free_man | IPHASH : MB-D2-2F-U8 | 29.04.2009, 11:30 : To się przejechałeś. Jądro Linux jest jądrem monolitycznym z obsługą modułów. Już chyba bliżej do mikrojądra jądru systemu Windows.

Po co kompilowałeś? Coś Ci nie działało? Wiesz może, że współcześnie się nie rekompiluje jądra, ale sam sterownik się kompiluje?

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 29.04.2009 17:53#35

@qwerty | IPHASH : UD-XZ-6W-JH | 29.04.2009, 13:44 : Środowisko graficzne możesz sobie doinstalować(z płyty). Jest w formacie .tar.gz . Ja się jednak zastanawiam czy ma to obsługę ISO-9660? Muszę znowu spojrzeć na Miniksa. Może ostatnio miał on inne problemy niż mi się wydawało, ale miałem problem z zamontowaniem napędu.

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 29.04.2009 17:56#36

@G.Gn7 | IPHASH : H9-LT-PG-BY | 29.04.2009, 16:59 : Nie do końca. Jest czymś pośrodku.

Avatar
normanek (niezalogowany) | 29.04.2009 22:06#37

Lecch, zostałeś wychowany zdecydowanie inaczej ode mnie - w środowisku, które jest niemałe, a które znam - akademickie - takie zwracanie się byłoby potraktowane za gburstwo. Wybacz, proszę, uwagę ad personam - myślałem, że coś to zmieni. Ale najwidoczniej mówimy w innych językach (lokalnie) i nie zrozumiałeś moich intencji. Dobrze jest mówić szczególnie, ale powinieneś wiedzieć, kiedy chcesz pisać "morda w kubeł" do innych za popełnianie błędów w tej domenie, że póki nie będzie możliwa bezpośrednia wymiana myśli, wyrażenia pierwotne zależeć będą od kontekstu. Wszystko, co na nich postawisz (zdefiniujesz), dziedziczy tą wadę. Tu jest cała różnica pomiędzy wyrażeniem zdefiniowanym z kontekstu (aka potocznym), a np. zdefiniowanym w słowniku. Można to elegancko rozwinąć na przestrzenie wektorowe i reprezentacje myśli w tych przestrzeniach. Ale to tylko koncept, który, jeżeli rozumiesz, wyjaśni Ci Twój błąd - mam na myśli ostre słowa, które są konsekwencją Twoich dogmatów, a błędem są środki niewspółmierne do sytuacji (w skrócie sprowadzają się one do jakże rzeczowej odpowiedzi z forów internetowych: "jesteś buc!" [sarkazm]).
W każdym razie, w mowie potocznej słowo "podarować" często jest utożsamiane ze słowem "dać", to zaś ze słowem "zapłacić".
BTW: Co byś napisał, gdybym, mając dość Twojego chamstwa, napisał "zamknij się i wracaj do piaskownicy"? Jeżeli skądś to znasz, to właśnie tak wyglądają Twoje słowa w moich oczach...

Avatar
atavus (niezalogowany) | 29.04.2009 23:26#38

@G.Gn7
jajko windowsow (tych opartych o NT) jest jajkiem hybrydowym. mniej-wiecej tak jak jajko linuksa

Avatar
rotau (niezalogowany) | 29.04.2009 23:38#39

Mikrojadro, sterowniki jako zewnetrzne moduly, duza wydajnosc i niezadownosc. Ziew, od lat to mozna znalezc w QNX!

Avatar
Lecch (niezalogowany) | 30.04.2009 11:16#40

@normanek
1. Obywatelu, nie wysilaj się. Istnieje prawdopodobieństwo, że „w realu" moglibyśmy normalnie porozmawiać, ale tu jest internetowa piaskownica. Więc tu działa metoda „krótko i ostro”, a twoje analizy psu na budę się zdadzą.
2. Gdyby komentarz był chamski, moderator by go nie puścił. Zatem twoja subtelność [ironia] troszkę nie pasuje do tej witryny.
3. Owszem, np. w zdaniu „dałem za kartę 100 zł” słowo „dawać” zastępuje „płacić”. Nadal jednak twierdzę (kontekst), że MaRa chodziło o coś innego. I tylko on może rozstrzygnąć, kto ma rację.
4. Szkoda mi czasu na dalszą metadyskusję. (Cóż za chamstwo! [ironia]).
(Ale jeśli chcesz porozmawiać o zarzutach MaRa pod adresem MS, to zapraszam).

Avatar
normanek (niezalogowany) | 30.04.2009 12:06#41

Lecch, tylko że wciąż nie wiemy, jaki był ten zarzut. Poza tym, iż Ty twierdzisz, że z kontekstu wynika wręczenie pieniędzy za nic (vide: podarowanie wg słownika). Jeżeli chodzi o podarowanie utożsamiane z dawaniem, to MS faktycznie dostał pieniądze za systemy - operacyjne i biurowe.
Podobnie jak uniwersytet duński dostał pieniądze za pracę włożoną w rozwój nowego systemu. Przynajmniej to by wynikało z kontekstu (patrz: "@x" w poście MaRy). Proste porównanie - nie stwierdzenie przestępstwa (vide: "Wykładać na stół i do prokuratora"). Przecież jest wiele rzeczy, którym możemy się przeciwstawiać, nawet gdy są zgodne z prawem. Szczególnie, gdy wydawane są publiczne pieniądze. Na tym polega demokracja. Chociaż mam świadomość, iż nie ma u nas prawdziwej demokracji, a tylko jej protezę.
Piszesz, że tu jest internetowa piaskownika. Masz rację. Ale warto, by zamiast się zniżać do średniej i zaniżać tym samym średnią, podnosić poziom. W mojej opinii.
Pozdrawiam uprzejmie!

Avatar
Lecch (niezalogowany) | 30.04.2009 13:28#42

@normanek
[[[Lecch, tylko że wciąż nie wiemy, jaki był ten zarzut.]]]
To prawda. Przez to, że MaRa nie wyraził się wystarczająco precyzyjnie, zdani jesteśmy na interpretacje. Mało tego: jest możliwe (w świetle jego kolejnej wypowiedzi z 29.04.2009, 12:29), że się myliłem, nadinterpretowałem jego wypowiedź i zareagowałem przesadnie. Mimo to nie żałuję swoich wypowiedzi. Prawdopodobnie (!) chodziło mu tylko o to, że – jego zdaniem – MS Office bywa kupowany oraz instalowany w sytuacjach, kiedy z powodzeniem mógłby wystarczyć prostszy pakiet. Choć do pewnego stopnia mógłbym się z tym zgodzić, to jednak sądzę, że mniejszym złem jest instalowanie MS Office niż eksperymentowanie z „niewiadomo czym”. No, ale to znowu odrębny temat.

[[[Chociaż mam świadomość, iż nie ma u nas prawdziwej demokracji, a tylko jej protezę.]]]
Zależy, co przez nią rozumieć. Niestety, w Polsce wiele osób rozumie ją jako wolność plucia na innych. A na tym ona z pewnością nie polega.

[[[Ale warto, by zamiast się zniżać do średniej i zaniżać tym samym średnią, podnosić poziom. W mojej opinii.]]]
Owszem, teoretycznie masz rację. Gdy jednak po raz kolejny zostaniesz potraktowany z buta, masz do wyboru trzy główne opcje:
- nie zmieniać sposobu postępowania („kropla drąży skałę”),
- dostosować sposób wypowiedzi, przynajmniej częściowo, do używanego przez interlokutora,
- zaniechać dyskusji i wycofać się.
Ty wybrałeś pierwszy wariant, ja drugi. Który rzeczywiście jest bardziej skuteczny, trudno jednoznacznie powiedzieć. Zapewne zależy to od konkretnej sytuacji.

Avatar
normanek (niezalogowany) | 30.04.2009 17:08#43

Lecchu, rewelacyjna wypowiedź. Wszystko i tak ostatecznie da się sprowadzić do jednego zdania, które tak bardzo uwielbia mój przyjaciel: to zależy od paradygmatu ;]
Co do wolności plucia na innych. W tym przypadku jestem zwolennikiem powiedzenia: nie rób komuś tego, co Tobie nie miłe. W demokracji miałem na myśli demokrację bezpośrednią i wolność wypowiedzi bez tak zwanej poprawności politycznej. Czyli: w dzisiejszej Polsce poprawność polityczna to lewicowe poglądy - i nie mam tu na myśli stosunku do religii, wychowania bądź kary. Mam na myśli model ekonomiczny i decyzyjny. Istotniejsza jest jednak sama demokracja bezpośrednia, jaką w Europie mogą się poszczycić Szwajcarzy, a przez wielu jest uznawana za jedyną demokrację na tym kontynencie.
Pozdrawiam miło,
Norman

Avatar
Lecch (niezalogowany) | 30.04.2009 21:33#44

@normanek
[[[W tym przypadku jestem zwolennikiem powiedzenia: nie rób komuś tego, co Tobie nie miłe.]]]

Ba! Wydawać by się mogło, że tak prosta i oczywista zasada mogłaby być uznawana (i stosowana!) przez całą ludzkość. A jednak mamy zadziwiającą zdolność do jej niestosowania, czego efekty widać na każdym kroku od tysięcy lat...

No, ale zrobił się taki offtopic, że jeszcze chwila, a zareagują moderatorzy. Proponuję nie dawać im już więcej pretekstów. :)

Avatar
normanek (niezalogowany) | 01.05.2009 17:22#45

Racja!
Miłego weekendu wszystkim życzę! :]

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av