
Pojawiła się nowa, udoskonalona wersja pakietu biurowego
miniOffice autorstwa polskiej firmy FERRO Software, znanej z takich
programów jak Cyfrowy Magnetowid, Ferro CCTV czy Ferro Backup
System. W skład pakietu wchodzą dwa podstawowe programy o swojsko
brzmiących nazwach: Edyta - edytor tesktów oraz Arkadiusz - arkusz
kalkulacyjny.
Główną zaletą tego ciekawego, choć niezbyt znanego i trochę chyba
niedocenianego pakietu są wysoka szybkość działania i bardzo niskie
wymagania systemowe - do komfortowej pracy w zupełności wystarczy
komputer z procesorem klasy Intel Pentium 75 MHz, 12 MB pamięci RAM
i systemem Windows 95. Pomimo małych wymagań miniOffice oferuje
wszystkie niezbędne w codziennej pracy biurowej narzędzia i funkcje
takie jak: zaawansowane możliwości formatowania tekstu, obsługa
tabel, wypunktowanie, numerowanie i konspekty numerowane,
obramowanie i cieniowanie tekstu, funkcje autosuma i
autonumerowanie. Dużą zaletą jest także zintegrowany słownik języka
polskiego pozwalający na bieżąco sprawdzać pisownię edytowanych
dokumentów tekstowych. Zarówno edytor tekstu jak i arkusz
kalkulacyjny umożliwiają zapis i odczyt dokumentów w popularnych
formatach DOC, RTF, XLS co ułatwia wymianę dokumentów z programami
Word i Excel, a także z pakietami biurowymi OpenOffice i
StarOffice.
Nowa wersja miniOffice 0.40 została znacznie zmodernizowana. Zmiany
polegały w głównej mierze na eliminacji błędów zauważonych w
poprzednich wersjach. Udoskonalono mechanizm obsługi plików RTF
dzięki czemu osiągnięto większą kompatybilność z pakietami
OpenOffice i StarOffice. Poprawiony zastał błąd zapisu polskiej
strony kodowej w dokumentach utworzonych pierwotnie w programie
Microsoft Word oraz tekstach kopiowanych ze schowka. W arkuszu
kalkulacyjnym została zaimplementowana obsługa techniki
"przeciągnij i upuść" (Drag & Drop) oraz usunięto zduplikowane
nazwy czcionek. Zmiany wprowadzono również w programie
instalacyjnym. Polegały one na dodaniu kodu odpowiedzialnego za
aktualizację aliasów czcionek systemowych oraz usunięciu błędu
kojarzenia plików z edytorem i arkuszem kalkulacyjnym. Niestety w
dalszym ciągu kompatybilność importu arkuszy kalkulacyjnych w
formacie XLS jest na poziomie dość wiekowej już wersji Excel 5.0.
Trzeba jednak przyznać, że daje się otwierać prawie każdy
nieskomplikowany arkusz kalkulacyjny, nawet stworzony w najnowszym
Excel 2003 (jednak w takim przypadku błędnie interpretowane są
polskie znaki).
W sumie, miniOffice stanowi ciekawą alternatywę dla Microsoft
Office, OpenOffice i StarOffice. Choć programy tego pakietu nie
udostępniają aż tylu funkcji co Word i Excel to oferują tak na
prawdę wszystko to co jest niezbędne w codziennej pracy. Ewentualne
braki rekompensuje symboliczna wręcz cena - w wersji Standard
program kosztuje 45 zł, a wersji dla Nauczycieli, Studentów i
Uczniów 29 zł. W stosunku do darmowego OpenOffice zaletą jest
natomiast polski słownik i niskie wymagania sprzętowe.
Wersję testową miniOffice 0.40 można pobrać w dziale PROGRAMY ->
Biuro -> Pakiety
biurowe