Najważniejsza jest oczywiście miłość. Miłość jest wszędzie - także wśród użytkowników komputerów. Miesiąc temu w Internecie ruszył serwis randkowyCupidtino dla fanów produktów firmy Apple. Sceptycy pukali się w czoło na taki pomysł. Niepotrzebnie, bo Cupidtino już przynosi zyski.
Kiedy czytałem o powstaniu serwisu randkowego dla miłośników Apple’a, sam należałem do tych, którzy ironicznie potraktowali pomysł. Ale Amerykanie znają się na biznesie. Ze sporym zaskoczeniem przeczytałem w TechCrunch, ile osób zarejestrowało się w Cupidtino. 22 tysiące. Miłośnicy produktów Apple’a mogą poszukać w Cupidtino przyjaciół, osób o podobnych zainteresowaniach, ale przede wszystkim - „tej drugiej połowy” (jabłka). Spośród tych 22 tys. osób najwięcej jest - oczywiście - z USA (62%). Około 10% zebrali obywatele Niemiec, Kanady czy Rosji.