Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Siedem Grzechów głównych facebooka

Portale społecznościowe na dobre zagościły w naszym życiu. Prawie każdy ma dziś konto na jakimś portalu społecznościowym. Warto pamiętać że serwisy te nie są tworzone przez redakcję, czy programistów. Są tworzone przez społeczność, stają się lunetą, przez którą widać nas i nasze współczesne społeczeństwo w krzywym zwierciadle.

Grzech pierwszy: Grzech uzależnienia

Facebook to najpolularniejsza strona na świecie. Cieszy się ona największą ilością zarejestrowanych ludzi, najwyższym współczynnikiem powrotu na stronę, a także jest stroną na której spędza się statystycznie najwięcej czasu. Jest dostępna zarówno przez zwykły komputer, a także przez telefony komórkowe. Jest to zjawisko, które wywiera ogromny wpływ na społeczeństwo. Na temat facebooka powstają książki, publikacje naukowe, a ostatnio także film(„The Social Network”)
Jest to także najbardziej uzależniająca strona w sieci. Oprócz podglądania znajomych, FB daje możliwość gry. Niedawno obserwowaliśmy w Polsce i na Świecie fenomen farmwille.
Gra Farmville wciągnęła więcej użytków niż World of Warcraft. Proste zasady, współzawodnictwo i model rozwoju z RPG przyniosły niesłychany sukces gry. Zafascynowanie grą staje się wręcz niebezpieczne.
Oto cytat z jednego z artykułów:

„Zaczęłam mieć sny, w których pielęgnuje swoją farmę. Potrafiłam budzić się w nocy gdyż wydawało mi się podświadomie, że muszę zebrać marchewki. W pracy podczas rozmów przez telefon z moim chłopakiem zamiast tematu w stylu 'jak sie czujesz, co w pracy, a jakwrócimy do domku to.....' zaczynaliśmy rozmawiać na temat gry. 'Posadziłem nowe drzewa. Który masz level?”http://www.farmvillepolska.pl/inne/farmville-jak-narkotyk.html

Zdarzały się także drastyczne przypadki, szeroko opisywane w internecie, jak głośna sprawa, kiedy matka zabiła własne dziecko, bo przeszkadzało jej grać.

„3-miesięczny chłopiec płakał, podczas gdy jego matka grała w FarmVille. Kobieta przyznała, że płacz bardzo ją zdenerwował, więc dwukrotnie potrząsnęła swoim synem. Przyznała, że mogło się ono o coś wtedy uderzyć”http://di.com.pl/news/34381,0,Zabila_swoje_dziecko_bo_przeszkadzalo_w_FarmVille.html

Grzech drugi: Fałszywe przyjaźnie

Według badań, ludzki mózg jest w stanie ogarnąć około 150 znajomości. Skąd więc na portlach społecznościowych tylu znajomych? Czy facebookowe znajomości w ogóle coś znaczą?
Głośna kampania Burgrekinga pokazuje, że nie do końca. W promocji mogliśmy wymienić 10 znajomych z facebooka na kanapkę.

„W przypadku kiedy użytkownik Facebooka usunie kogoś ze swojej listy znajomych, osoba ta nie otrzymuje o tym żadnego powiadomienia. Jednak aplikacja Burger Kinga będzie tworzyć specjalne uaktualnienie, dzięki któremu taka osoba zostanie poinformowana, że została "poświęcona dla darmowego Whoppera". Dostanie ona również link zachęcający do pobrania aplikacji.”http://profeo.profeo.pl/group/topic/16628/czy-poswiecilbys-swoich-znajomych-dla-kanapki.html

Z „promocji” skorzystało kilkaset tysięcy użytkowników
Do tego dochodzą kłamstwa na swój temat, zawieranie znajomości na potrzeby gry i wiele innych.

Grzech Trzeci: brak prywatności
Portale społecznościowe to także zagrożenie prywatności. Zagrożeniem są nie tylko włamania na konta, ale także samo wykorzystanie naszych danych,przez serwisy, czy niebezpieczne aplikacje. W 2009 roku na facebooku doszło do naruszenia ochrony. Zdjęcia wszystkich użytkowników były dostępne dla każdego prze kilkadziesiąt minut. Wtedy także wypłynęły prywatne zdjęcia twórcy FB. Polityka prywatności portali społecznościowych także pozostawia wiele do życzenia. Wrzucając coś na portal powinieneś zdawać sobie sprawę, że w tym momencie twoje prywatne informacje przestają być tylko twoje.

Grzech Czwarty: Pycha i głupota
Fotki z wakacji, przy samochodzie, czy przy nowo wyremontowanym domu to codzienność na portalach. Do tego podpis „Takie tam.. przy moim nowym Mercedesie” i niech znajomym przysłowiowy „gul wyskoczy”. To jedna strona medalu. Z drugiej głupota. Wszyscy chyba pamiętają sweetfocię przy grobach, która obiegła internet. Są także fotki przy fototapecie, znane „kacze dzióbki” i zdjęcia pseudoartystyczne. Głupoty i pychy jest na serwisach społecznościowych tyle, że powstają serwisy pokazujące tego typu zdjęcia. Przykładem jest serwis wiocha.pl, gdzie ukazują się „najgorsze” fotki z polskich i zagranicznych portali.

Grzech Piąty: Naruszanie dóbr osobistych
Konto na portalu społecznościowym założyć jest bardzo prosto. Wystarczy podać adres e-mail. Można podać fałszywe dane i wykorzystać konto do nie o końca dobrych czynów. Czasem mogą to być żarty, czasem faktyczne naruszenie dóbr osobistych, a czasem nawet prześladowanie. FB działa jak tuba, to co wrzucimy od razu widzi wiele osób, a to, co raz zostanie wrzucone w internet, pozostaje tam na zawsze. Sytuację można niestety wykorzystać do różnego rodzeju gierek i rozgrywek.

Grzech szósty: Rozwiązłość
Niestety portale społecznościowe uwydatniają wszelkie patologie społeczne. W tym rozwiązłość. Dlatego na portalach łatwo jest znaleźć oferty matrymonialne, czy na przykład oferty rozbieranych fotek nastolatek za doładowanie telefonu. FB i NK przyczyniają się także do zwiększonej ilości rozwodów.
O tym, że internet jest zagrożeniem nie trzeba chyba nikogo przekonywać, łatwość w nawiązywaniu kontaktów i rozpowszechnienie się portali społecznościowych sprawia, że łatwiej znaleźć nową partnerkę/ partnera. Pokusa wzrasta tym bardziej, gdy jest to nasza dawna miłość.

Grzech siódmy : Niszczenie więzi
Wszystkie sześć grzechów, które wymieniłem sprowadza się do jednego – największego siódmego grzechu nie tylko FB, ale wszystkich portali społecznościowych. Strona internetowa, która w założeniu miała zbliżać ludzi, być ”miejscem spotkań”, w rzeczywistości oddala ich od siebie. Sprawia, że przestają się kontaktować w „normalny” sposób. Zastępuje prawdziwe przyjaźnie, internetowymi, zastępuje nasze aktywności społeczne ich internetowymi odpowiednikami. Warto o tym pamiętać. Używajmy portali społecznościowych z głową.

Pozdrawiam

 

Komentarze

0 nowych
  #1 29.03.2011 15:21

Bardzo dobry wpis! Nic dodać, nic ująć.

  #2 29.03.2011 15:23

Wlasnie uswiadomiles mi jak bardzo sie w tym wszystkim zagubilem, biore sie za usowanie znajomych z ktorymi nie utrzymuje kontaktu i zabezpiecze swoja prywatnosc. Czesto pisze komentarze i blogi ale do tego wpisu "Autor".

  #3 29.03.2011 15:24

taka nasza ewolucja...

Treść portalu nie tworzą skrypty tylko ludzie więc pretensje możemy mieć tylko do siebie jacy to jesteśmy...

  #4 29.03.2011 15:37

Mialo byc "czesto pisze komentarze i czytam blogi na DP"

Quest-88   15 #5 29.03.2011 16:05

@molexor

1. To zdjęcie z blondynkami na cmentarzu jest z Naszej-Klasy (tak, z Naszej-Klasy, nie NK).
2. Zdjęcie z małolatą to fake. Nie w sensie nieistnienia, a w sensie profilu. Ta sama akcja była (znowu) na Naszej-Klasie. Dziewczyna, którą przedstawiłeś to modelka porno, której zdjęcia są szeroko rozpowszechnione w sieci. A opublikował je jakiś facet, który naiwniakom rozsyłał komplet darmowych zdjęć za kasę. :D

3. Problem oczywiście istnieje. I aby go udowodnić wrzucam ludzką głupotę. Taka jest najzabawniejsza. :)

http://asset.soup.io/asset/1583/1166_cea3_960.jpeg

Karach   3 #6 29.03.2011 16:26

Zgadzam się z molexorem i dlatego nie mam konta na ŻADNYM portalu społecznościowym (dobrze, że DP to jeszcze nie społecznościówka...). Swoją drogą, pewnie nawet więcej takich grzechów by się znalazło, gdyby tylko poszukać.

PS do autora: wpis czyta się całkiem łatwo i szybko, ale mógłbyś coś zrobić z tymi znakami przestankowymi? ;) To razi w oczy, gdy między wyrazem, a przecinkiem jest odstęp (popularnie zwany spacją). Tak samo razi, gdy między przecinkiem czy kropką a następnym wyrazem tego odstępu nie ma. ;) Poza tym innych uwag nie mam.

TestamenT   11 #7 29.03.2011 17:01

Fajny wpis i dzięki za wiocha.pl

  #8 29.03.2011 17:31

Mały bug, World of Warcraft a nie jak kolega napisał w blogu World of Worldcraft :) może się czepiam ale gram w nią i od razu razi w oczy :)

kuba144   5 #9 29.03.2011 17:36

Mozny wpis, trafnie obnażyłeś wady facebooka

Ave5   8 #10 29.03.2011 17:37

Taka ciekawostka - jak ktoś już ma konto, niech wrzuci na FB dowolną fotkę, skopiuje PPM jej adres, zapisze go sobie i usunie fotkę z poziomu FB. Sprawdzać adres fotki codziennie - zanim serwery usuną plik, mijają średnio 2 tygodnie :)

molexor   6 #11 29.03.2011 17:39

@Karach
Dzieki. Staram sie walczyć z tymi przecinkami, ale jak widać gdzieś mi to ucieka.
@Quest-88
Mimmo, że w tytule wpisu jest facebook, to treść odnosi się raczej do większości portali społecznościowym -w tym NK.Stąd zdjęcia z tego portalu.
Co do fake-a to nie istotne. Pokazuje to jedynie,że są ludzie gotowi za coś takiego zapłacić, a z drugiej strony takie przypadki niestetyu się zdarzają. Dzieki za info.

molexor   6 #12 29.03.2011 18:11

@Karach @Czaras886 Dzięki za wskazanie błedów. Poprawione.

  #13 29.03.2011 18:55

spoko, ale facebook to nie nk.
dziękuje.

  #14 29.03.2011 19:26

Ja nie korzystam z FB i NK i innych a i tak nie wchodzę sam z siebie w jakiekolwiek realne czy internetowe znajomości.

G.Gn7Ex   5 #15 29.03.2011 19:45

@Quest-88
Spadłem z fotela, jak zobaczyłem ten screenshot z linka! :-D

  #16 29.03.2011 20:20

"The Social Nestwork" - jako, że mowa o portalach interNETowych, to błąd razi.

n33trox   6 #17 29.03.2011 20:29

Konto na NK usunąłem dawno temu, konto na FB dosyć niedawno - po prostu stwierdziłem, że nie jest mi to do szczęścia potrzebne.

Jedynymi portalami społecznościowymi, na których jestem, są YouTube i Last.fm, ale ponieważ nie podaje się na nich prawdziwych danych, a jedynie nick, moja prywatność raczej nie jest zagrożona.

WODZU   16 #18 29.03.2011 20:34

Dobry wpis. Przypomina on o tym, że czego by nie dać internautom, to większość zachowa się jak małpa z zapałkami.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #19 29.03.2011 22:08

Wszyscy chwalą twój wpis (mi tez się podobał) ale jednak go skrytykuje bo:
1) Nie zostawiłeś suchej nitki na portalach społecznościowych.
2) Nie widzisz, żadnych zalet tego typu portali
3) Uważasz, że całe zło na świecie to prze portale typu FB.

Naprawdę jak się chce to można znaleźć wiele zalet FB. Poczytaj sobie komentarze pod moim wpisem na blogu na ten sam temat.

molexor   6 #20 29.03.2011 23:42

@Shaki81 Trudno pisać o zaletach portali społecznosciowych we wpisie "siedem grzechów głównych" :)
Owszem. Widzę zalety. Sam korzystam z fb. Konkluzją tego wp[isu nie miało być "portale społecznościowe to 'ZZZUUUOOO' " a jedynie "Używajmy portali społecznościowych z głową.". Tak jak pisałem , to jest nasze krzywe zwierciadło i to wina ludzi,że jest jak jest. @Wodzu dobrze to określił :)

pakeroso   8 #21 30.03.2011 00:32

Co prawda Ameryki nie odkryłeś, ale całkiem przyjemnie się czyta :)

Na codzień najbardziej bawi mnie "Grzech drugi", gdy widzę osoby chwalące się swoją datą urodzenia gdzie tylko się da. Czy oni naprawdę myślą, że są tacy COOL, bo zebrali na profilu 30 życzeń urodzinowych ?
Zagraniczne zdjęcia z podkreśleniem z jakiego są państwa i miasta też są całkiem zabawne.

Próżność ludzka niestety nie ma granic :)

ichito   11 #22 30.03.2011 08:44

Bardzo dobry artykuł, ale jest jedno "ale"...zabrakło mi tu jednego, dość istotnego grzechu...negatywny wpływ na bezpieczeństwo użytkowników. Owszem było co nieco odnośnie prywatności i naruszaniu dóbr osobistych, ale nie od dziś wiadomo, że FB...podobnie jak inne portale tego typu...to doskonałe narzędzie do rozprzestrzeniania infekcji. Wbrew pozorom atak na takie portale nie jest niczym skomplikowanym i wcale nie wiąże się z jakimś wyrafinowaniem, a skutki naprawdę mogą opłakane. Nie chodzi tylko u utratę haseł czy prywatnych informacji zawartych na portalu, ale również o to że tak ogromna społeczność to sposób na łatwe rozprzestrzenianie się najbardziej wrednych robaków, trojanów, czy innego malware. Ludzie pchani chęcią zaistnienia na portalu klikają cokolwiek, by być "cool" i lepszym od innych...zwyczajnie brak ostrożności, pycha, wręcz głupota. Niczego nieświadomi sieją potem infekcje wszystkim, z którymi mają kontakt, bo przecież infekcja realnie umiejscawia się na ich maszynie. Przykładów jest taka masa, że trudno je wymieniać szczegółowo...poniżej lista artykułów wysortowana na podstawie tylko jednego słowa - Facebook - na portalu dotyczącym bezpieczeństwa IT...doskonale widać tylko po tytułach, jaka jest skala problemu
http://hacking.pl/pl/search.html?search=facebook

ichito   11 #23 30.03.2011 09:28

Pociągnę chwile jeszcze temat, ale bardziej pod katem prywatności użytkowników i polityki prywatności ogólnie. Użytkownicy nie przykładają niemal wcale do tego uwagi lub wręcz nie znają tej polityki, a ilość prywatnych danych o nich rośnie z każdym rokiem, co właśnie jest związane ze zmianami tych zasad. Świetnie to ilustrują wykresy, które zostały stworzone przez Matta McKeona (IBM Research Center for Social Software) i pokazują obszary danych prywatnych użytkowników udostępnianych powszechnie na FB -
http://www.dvirreznik.com/2010/05/facebook-privacy-then-and-now/
oraz artykuł na zbliżony temat w j. polskim, gdzie również powołują się na te wyniki
http://wnet.bblog.pl/wpis,alternatywa%3Bdla%3Bfacebooka,42996.html
Poniżej link do innej analizy polityki prywatności na FB
http://www.eff.org/deeplinks/2010/04/facebook-timeline
Na koniec cytat z linkowanego wcześniej artykułu

"Prawdziwym problemem z Facebook nie jest zagrożenie prywatności użytkowników. Problemem jest brak kontroli nad środowiskiem interakcji społecznej oraz brak wpływu na zasady tej interakcji przez użytkowników.

Facebook już od dawna nie jest społecznością tworzoną z myślą o użytkownikach. Dziś Facebook pracuje dla reklamodawców oraz twórców aplikacji. Facebook nie jest podwórkiem ani szkolnym korytarzem. To raczej galeria handlowa. Reguły i funkcje w serwisie są tworzone z myślą o biznesie i z natury rzeczy ograniczają wolność użytkowników - tak, aby usprawnić zarabianie na nich."

command-dos   17 #24 30.03.2011 10:32

zjechaliście FB jak burą sukę ;) jak się ma łeb na karku i korzysta się z tego portalu znając jego zagrożenia, to wszystko jest ok. Dlatego warto wiedzieć, co może nam sprawić problem, czego nie zamieszczać i z kim nie zawierać znajomości - nie neguję tej wiedzy i uświadamiać trzeba. Idąc dalej tym tokiem rozumowania, czyli: włamań, wyłudzeń, ochrony prywatności, to równie dobrze moglibyśmy wyciągnąć wtyczkę rj45 z naszego komputera albo przynajmniej wyłączyć 90% routerów wifi... To nawet nasi tępi politycy wiedzą, że pewnych rzeczy nie załatwia się przez telefon.
@molexor, sam napisałeś: "O tym, że internet jest zagrożeniem nie trzeba chyba nikogo przekonywać..." - czyli, jak sam zauważyłeś (może nawet podświadomie), to nie tylko FB jest zagrożeniem, ale cała sieć internet. Można powiedzieć, że jestem tak samo uzależniony od FB, jak od DP, można powiedzieć, że i tu i tu jestem aktywny. W sieci nie ukrywam się jedynie pod nickiem, jak ktoś chce, to wyszuka mnie z imienia i nazwiska. Nie sądzę, żeby były jakieś kompromitujące materiały na mnie w sieci - nie prowadzę tak niebezpiecznego życia ;) a wszystko co robię... jakoś się tego nie wstydzę, więc mogę zamieścić fotkę z tego, czy owego - wypatrujcie mnie na wiocha.pl ;) - dzięki za linkę.

ichito   11 #25 30.03.2011 11:10

@command-dos
Wszystkie skrajności są czymś złym...już dawno się mówi "nadgorliwość jest gorsza zdrady" :) Ale do rzeczy...FB się należy taka opinia...to tylko moje zdanie, ale chyba podzielane przez niektórych użytkowników sieci. Cóż można powiedzieć o polityce prywatności FB, skoro sam twórca portalu mówi w ten sposób (wypowiedź ze stycznia 2010)
"Wzrost popularności internetowych serwisów społecznościowych oznacza, że ludzie nie oczekują już po nich zapewnienia im prywatności"
"Prywatność przestała już być normą społeczną"
Mówi się, że FB zmienia myślenie ludzi, zmienia obyczaje i normy społeczne...ale on ich nie zmienia...on tworzy nowe normy, które stoją czasem w sporej sprzeczności z tym, co dotychczas było normą...poszanowanie prywatności, indywidualizm, własne normy moralne, zdrowy rozsądek i pewnie wiele, których nie wymieniłem. Ludzie idą na lep nowoczesności, tracąc często przy tym to, co stanowiło ich dotychczasową wartość. Niestety nie wiedzą...lub nie chcą wiedzieć...że to wszystko nie jest bezinteresowne - pisałem o tym trochę we wcześniejszej wypowiedzi, ale jeszcze jeden cytat w tym temacie
"Aktualnie Facebook staje się miejsce sprzedaży wszystkiego, a model biznesowy rekomendowania produktów i usług przez znajomych na pierwszy rzut oka jest lepszy od systemu rekomendacji Google. Badania pokazują, że 80 ze 100 największych reklamodawców świata korzysta z Facebooka. Więzi społeczne mogą mieć ogromny wpływ na reklamę, a ich skutki dla rozwoju e-handu dopiero zobaczymy.
Sukces komercyjny budzi jednak obawy związane z prywatnością. Krytycy serwisu obawiają się o wykorzystanie przez korporacje informacji jakie udostępniamy w sieci. Na walkę z Facebookiem zdecydował się już Electronic Privacy Information Center (EPIC), który poskarżył się Federalnej Komisji Handlu na „nieuczciwe i podstępne praktyki handlowe dotyczące sposobu zmiany reguł prywatności i modyfikacji umowy o korzystaniu z serwisu” (kojarzy się z Naszą-Klasą?). Dokładniej chodzi o fakt, iż Facebook wprowadzając zmiany w ustawieniach prywatności domyślnie ustawił je na nieodpowiednim poziomie (wg Electronic Frontier Foundation), a jak wiadomo mało osób jest na tyle świadomych aby je zmienić, mimo iż wymaga to tylko kilku minut. Wpadką Facebook z kategorii prywatność była również funkcjonalność o nazwie Beacon, które pokazywała przyjaciołom z Facebooka, co użytkownik kupuje w internecie. Po protestach z funkcji zrezygnowano…"
http://socjomania.pl/prywatnosc-zuckerberga/

  #26 30.03.2011 11:42

Większość z tego co się uczepiłeś FB to "grzechy" użytkowników i ich bezmózgowość, nie przewinienia portalu. Mam wrażenie, że został napisany na siłę, aby tylko dowalić. N

molexor   6 #27 30.03.2011 17:55

@A.N. niczego nowego nie odkryłeś. Jasne, że głównie są to grzechy użytkowników - tak jak już pisali koledzy wcześniej.
Krytyka także mile widziana, więc dziekuję :)
Moją intencję nie było "dowalić" ;) , tylko wskazać kilka problemów, wyczulić użytkowników i pokazać to , co mnie razi w portalach.

@.. dzięki za wskazanie literówki. NIe zauważyłem komentarza wcześniej.

co do prywatności, to nie boję się o nią aż tak,żeby nie korzystać z FB, natomiast denerwuje mnie pojęcie reklamy "spersonalizowaanej". nie mówiąc już o tym,że pewne aplikacje jawnie próbują nas okraść z danych, co jest niedopuszczalne. Dla niektórych ludzi faktycznie prywatność nie ma znaczenia i została zastąpiona przez swego rodzaju ekshibicjonizm. Ja bym to podpiął pod grzech głupoty :)

MaRa   7 #28 30.03.2011 23:15

Protestuję przeciwko nazywaniu rozwiązłości grzechem!

A tak na poważnie, to jeden człowiek nie jest własnością drugiego.
Zazdrość często niszczy związki, prowadzi do patologii.

Wolfgar   7 #29 31.03.2011 11:27

Za ten tytuł Molexor to Cię normalnie piorun powinien strzelić. To są grzechy ludzi a nie Facebooka. Jedynie podpunkt 3 można dopisać FB jednak to też się wiążę z ludzką inteligencją albo jak już wiele raz mówiono "jej brakiem".

Jest popyt na jakieś opcje jest więc też podaż. Taki jest rynek i nic tego nie zmieni.

Ostatnio na wielki minus dla facebooka to fałszywe aplikacje wysyłające linki do znajomych. Jednak przed tym też można się uchronić.

ichito   11 #30 31.03.2011 12:46

Grzechy wcale nie obciążają tylko użytkowników...już sama zasada tego portalu (podobnie zresztą jak i innych) zakłada i zezwala na to, by ludzie się "obnażali" i traktowali takie strony, jak "kozetkę u psychiatry". Sam Zuckerberg ma w "głębokim poważaniu" prywatność użytkowników na swoim portalu i traktuje ich tylko jako narzędzie do zarabiania ogromnych pieniędzy. Być może kiedyś miał inne priorytety, ale duże pieniądze potrafią zmieniać ludzi.
@Wolfgar
"Jest popyt na jakieś opcje jest więc też podaż. Taki jest rynek i nic tego nie zmieni."
To fakt, ale to wcale nie znaczy, że takie coś może być naganne, nieetyczne lub wręcz karalne...przykład to narkotyki.

molexor   6 #31 31.03.2011 12:55

zgadzam sie zyakste. Dodatkowo Facebook(czy dowolny inny portal) to ludzie, wiec w tym konteście wydaje mi się, że stwierdzenie "grzechy facebooka", jest słuszne. Tym bardziej, że zaznaczyłęm to we wstępie.
Na szczęście ostatnio burz nie ma, ale zapamiętam,żeby nie puszczać latawców, kiedy będzie grzmieć ;)

Wolfgar   7 #32 31.03.2011 15:41

Za ten tytuł Molexor to Cię normalnie piorun powinien strzelić. To są grzechy ludzi a nie Facebooka. Jedynie podpunkt 3 można dopisać FB jednak to też się wiążę z ludzką inteligencją albo jak już wiele raz mówiono "jej brakiem".

Jest popyt na jakieś opcje jest więc też podaż. Taki jest rynek i nic tego nie zmieni.

Ostatnio na wielki minus dla facebooka to fałszywe aplikacje wysyłające linki do znajomych. Jednak przed tym też można się uchronić.

infoR_96   4 #33 02.04.2011 14:59

Bardzo dobry wpis, czyta się lekko i przyjemnie, doskonale!

  #34 02.04.2011 21:41

@Wolfgar
ja myślę, że tytuł jest dobry bo to ludzie tworzą portale społecznościowe i to o nich mowa w tytule

Wolfgar   7 #35 04.04.2011 10:33

Ad1. To, że tyle osób grało w te gry to znak, że mają wysoką grywalność i wykorzystują proste ludzkie instynkty. Podajesz wyjątki potwierdzające regułę. Graczy są miliony to i przypadki patologiczne się mogą zdarzyć. Bo np. jakiś Koreańczyk zarywa teraz nockę poprawiając skilla w Star Crafcie 2.

Ad2. No ten przykład jest w ogóle nie trafiony. Dla Whoppera to bym nawet wszystkich znajomych się pozbył :P. Wszak kontakt gorszy bo gorszy, ale się nie urwie. A whoppery po ulicy nie chodzą.
Piszesz też, że ludzie dodawali sobie sztucznych znajomych żeby więcej dostać/zarobić? I co w tym dziwnego? Proszę mi powiedz?

Ad2 - obrazek. - I co w tym złego. Jak kogoś nie lubię to mu nawet wtedy nie składam życzeń. Nie mam umysłu matematyka żeby pamiętać wszystkie daty. Czasami się zdarza, że mija wiele godzin zanim zdam sobie sprawę jaki dzisiaj jest dzień. To jest ułatwienie takie samo jak wpisanie sobie daty do kalendarza. Czy to też jest jakieś nieodpowiednie?!

Ad3. i Ad5 - tutaj nic nie mogę powiedzieć bo nie znam sprawy od wewnątrz i nie wiem kto i gdzie operuje moimi danymi. W każdym razie spamu na e-mail nie dostaje więc resztę mam w poważaniu. Po za tym te 2 podpunkty można by było scalić w jeden punkt. W każdym razie rozumiem i wiem że coś jest tutaj nie tak.

Ad4. - Nie wymaga komentarza.

Ad6. - @Niestety portale społecznościowe uwydatniają wszelkie patologie społeczne. - Brawo za te zdanie. To kwintesencja całego tego wpisu. Wszystko to co opisujesz było jest i będzie niezależnie od tego czy będzie FB czy nie. Po za tym alkohol też powoduje rozwiązłość i to znaczy, że jest zły? Bo chyba nikt w tym towarzystwie nie jest abstynentem?

Ad7. - Nie prawda! Nie wiem na podstawie czego jest tutaj mowa. Dzięki facebookowi utrzymuje kontakt z koleżanką w Szwajcarii. Na FB umawiam się ze znajomymi na wakacje. Tak jak już było napisane. To przez eskalacje tego zjawiska wydaje się nam, że to portale mają coś z tym wspólnego. A one są tylko 1 z milionów powodów żeby się na kogoś obrazić.

Nie, nie zgodzę się z tym. Ten tytuł przypomina mi zwykłe bicie piany. Powstał on na fali wielkiej krytyki "portali społecznościowych". Są oczywiście mniej lub bardziej udane i niestety zawsze schodzą na złą drogę. (Grono czy NK). Mam lub miałem konta na chyba większości. (po za fotka.pl) Praktycznie 90% uczuć jakie wywoływały we mnie były pozytywne. A to znalazłem starą koleżankę z wakacji, a to mogłem sprawniej porozumieć się z kolegą ze Szwecji.

Prawdą jest, że "lubię to" robi się trochę nachalne. Ale czy reklamy w tv/radiu/bilbordach nie są takie same?
Np. dzięki tej opcji poznaje fajne zespoły których słuchają znajomi o podobnych gustach.

Nikt was nie zmusza do założenia konta więc nie wiem o co wam chodzi. Praktycznie wszystko opisujecie jest tylko i wyłącznie głupotą ludzką. I problem polega na tym, że gdy to widzimy w Internecie łatwo nam o tym mówić. Bo następuje swego rodzaju eskalacja. Ludzi są miliony to i przypadków skrajnej głupoty są tysiące.
I zadajcie sobie pytanie czy drużyny piłkarskie są winne temu, że ich kibicie umawiają się na ustawki? Bo sądząc po tych wpisach można stwierdzić, że tak jest.

@"Sam Zuckerberg ma w "głębokim poważaniu" prywatność użytkowników na swoim portalu i traktuje ich tylko jako narzędzie do zarabiania ogromnych pieniędzy. Być może kiedyś miał inne priorytety, ale duże pieniądze potrafią zmieniać ludzi."

Dopóki nie wyrządza to komuś krzywdy to czemu miałby się tym przejmować? Taki jest świat biznesu. Inni sprzedają broń do Afryki. Z dwojga złego to wole żeby ktoś zarabiał na reklamie.

@"Grzechy wcale nie obciążają tylko użytkowników...już sama zasada tego portalu (podobnie zresztą jak i innych) zakłada i zezwala na to, by ludzie się "obnażali" i traktowali takie strony, jak "kozetkę u psychiatry".

A wiesz dlaczego ludzie popełniają samobójstwa? Co to jest problem Aspołeczności? Gdy tak o tym pomyśleć to ta "kozetka u psychiatry" ma więcej zalet niż wad. Fajnie ten problem obrazuje odcinek South Parka o Facebooku :)

@"To fakt, ale to wcale nie znaczy, że takie coś może być naganne, nieetyczne lub wręcz karalne...przykład to narkotyki."

Dlatego też nie bronie ich. Na szczęście nikt Ci facebooka nie dosypie do drinka ;)

Facebook jest narzędziem i tylko od osoby je trzymającej zależy jak go użyje.

wysher   1 #36 04.04.2011 12:46

Czemu społeczeństwo zawsze dzieli się na dwa obozy: entuzjastów i maruderów. Oczywiście Twarzksiążka ma swoje wady, ale ma też swoje zalety, czemu nie opowiedzieć również o nich? Patrząc dalej Wolfgar idzie za bardzo w krytykę zdania autora i znów widać dwa obozy. Zgadzam się natomiast z tym, by używać portali społecznościowych z głową.

Zastanawiam się nad tym czym tak naprawdę facebook wkurza? Chyba tym, że odniósł taki sukces, bo wszędzie go pełno? Być może. Tak czy inaczej jest doskonały dla podtrzymywania znajomości w domowym zaciszu, szczególnie ważne dla ludzi z fobią społeczną (istna plaga, być może właśnie przez internet i słabsze rozwijanie tych umiejętności w prawdziwym świecie). Poza tym jest bardzo dobrym miejscem dla różnych firm, stron internetowych, fundacji i inicjatyw, choćby imprez - dużo łatwiej kogoś poinformować na FB niż dzwonić do każdego. Nie będę tu pisać o wszystkim, bo maruderzy będą widzieć wady, a entuzjaści to co sami lubią.

Wiadomo natomiast, że nie będziemy kontaktować się ze wszystkimi. Tak samo jest w codziennym życiu. Chociaż jakbyśmy szli za przykładem Theodore`a Roosevelt`a to liczba Dunbar`a nie miałaby żadnego znaczenia - świetnie pamiętał wszystkich ludzi z którymi rozmawiał i to nie tylko z imienia.

molexor   6 #37 04.04.2011 14:29

@Wolfgar napisałeś komentarz dłuższy niż mój wpis! :)

To, że facebook ma swoje zalety, nie oznacza że nie mamy widzieć jego wad. Do zalet, sądząc po ilości użytkowników strony, nie trzeba nikogo przekonywać. Pisanie o nich, raczej nie spowoduje tego, że ktoś zastanowi się nad facebookiem. Hura optymizm to my już mamy, a nie dostrzeganie wad może być groźne.

Uznałeś chyba, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem facebooka, a tak nie jest do końca. To że kogoś lubię(umiarkowanie), nie znaczy, że nie będę mu wytykał jego błędów i wad(!). Rozumiem,że BARDZO nie spodobała ci się konwencja, w której wpis został napisany :)

Z wykresu wyciągnąłeś tylko tyle,że TY nie wysyłasz. Przy całym dowcipie jaki leży w tym wykresie(TAK. Należało na niego patrzeć z przymróżeniem oka ;) , a nie jak na wyniki badań ) nie sposób nie dostrzec w nim prawdy. Podobnie z resztą. To że TY tak nie robisz, czy CIEBIE to nie dotyczy nie oznacza,że problemu nie ma.

Wolfgar   7 #38 04.04.2011 23:46

Ogólnie przepraszam za formę bo pisałem to na dwa podejścia. Musiałem wyprowadzić psa w międzyczasie i dlatego wygląda to jak wygląda. W każdym razie. Nie da się ukryć, że jestem zwolennikiem portali tego typu. Nie spędzam na nich całych dni. (ponieważ połowę spędzam na nabijaniu postów na DP, fragowaniu w Battlefieldach i Call of Duty) Przyznaje się też, że miałem swój epizod z Mafia Wars i FarmVille. (wtedy jeszcze nie traktowałem FB poważnie) w każdym razie dobiłem do 600 znajomych. Co oczywiście nie jest powodem do dumy. Teraz gdy już mniej więcej wiem "o co loto" mam na ścianie względny porządek. Odpowiednie aplikacje są po blokowane a do mnie docierają mniej lub bardziej istotne informacje od znajomych. Mogę powiedzieć że FB ma więcej zalet niż wad.

Didaskalia:
"Wracając do tematu. Analogicznie do FB możemy pomyśleć o łomie. Każdy wie, że nie zawsze jest używany zgodnie z prawem ale czy to znaczy, że powinien być zakazany?"

A propos dostrzegania wad. Tutaj oczywiście warto mówić o niedoskonałościach. Ale np. Czy o koncie internetowym możemy powiedzieć, że zmniejsza ilość naszych spacerów na świeżym powietrzu?! Tak możemy, ale czy tu naprawdę o to chodzi?

Po prostu forma w jaką ubrałeś swoją opinie buduje przekonanie, że to Mark Zuckecośtam i Facebook są winni idiokracji. (świetny film) Nie można mówić, Facebook = Głupota ludzka. To po prostu internet ze swoimi wadami i zaletami.
Czy o 4chanie można powiedzieć, że jest skupiskiem głupich ludzi?

Jeżeli chodzi o wykres to też już kiedyś się z kimś o to kłóciłem przy okazji rozmowy o NK. W tym przypadku zalety równoważą się z wadami. Bo jedne szczere pamiętane życzenia = 10 szczerym przypomnianym. Bardziej irytujące od przypominania jest sposób w jaki znajomi nam składają potem życzenia. Bo z całym szacunkiem najniższą formą życzeń które przyjmuje do wiadomości to te przez komunikator. Te zostawione na mojej ścianie to tam sobie w ciemne miejsce można wsadzić.

Ogólnie tak się złożyło, że mój "gniew" na Facebookowych maruderów wylałem tutaj. Najwięcej się go nazbierało przy wpisie o RenderWeb. Aplikacja która jest genialna (oparta na zasadzie wolontariatu) została zjechana bo korzysta z FB. Zaś dla porównania w największym polskim vortalu 3d została bardzo pochwalona i możliwe, że spowodowała stworzenie kilku kont aby z niej skorzystać.

Bucic   9 #39 05.04.2011 15:31

Trafiłeś w sedno. W sumie nic nowego, ale sedno jest ;)

  #40 08.01.2012 09:43

Ogólnie bzdura jeśli chodzi o artykuł. Zgodzić się mogę jedynie z ostatnim zdaniem.

  #41 23.02.2013 17:01

facebook jest do kitu

  #42 21.07.2015 21:34

Facebook to przecież ludzie

  #43 04.03.2016 16:27