Witam serdecznie wszystkich czytelników portalu DP.
Na samym początku uprzedzam, że to jest mój pierwszy wpis tego typu i z góry przepraszam za popełnione błędy.
Co jakiś czas w czasopismach komputerowych (i nie tylko) wałkowane są porady dotyczące modernizacji laptopów. Niestety prawie zawsze są to te same porady, bo w końcu co nowego można napisać w tym temacie. Laptopy w porównaniu do blaszaków faktycznie mają ograniczone możliwość rozbudowy, co najwyżej można dorzucić trochę RAMu, albo wymienić dysk na większy/szybszy.
Do niedawna żyłem w przekonaniu, że posiadanie dwóch dysków zarezerwowane jest tylko dla dużych laptopów 17 calowych i większych.
W lipcu postanowiłem wymienić dysk twardy na dysk SSD, niby 60GB powinno wystarczyć na system i programy. Szybko się okazało, że trochę to za mało jak na moje potrzeby, a podłączanie dysku w kieszeni USB nie zawsze jest wygodne.
Tak zrodził się pomysł zamontowania na stałe drugiego dysku.
Rozwiązanie problemu okazało się banalne, wystarczyło dobrze poszukać.