Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kilka słów o tym jak założyłem firmę z unijną dotacją

Ziggurad na swoim blogu opisał proces przyznawania dotacji ze środków pochodzących z Urzędu Pracy na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Ja natomiast postaram się przybliżyć cały proces pozyskiwania i późniejszego rozliczania dotacji z Unii Europejskiej. Największą, ale nie jedyną różnicą pomiędzy dotacja z EU a z PUP, jest kwota maksymalnej dotacji. Obecnie wynosi ona 40 tys. Część tych środków można przeznaczyć na zakup materiałów obrotowych, a nawet na samochód. Do tego trzeba doliczyć wypłacane w ratach wsparcie pomostowe w kwocie 9 tys. złotych. Zanim na dobre wystartują nabory z nowej perspektywy 2014-2020 zapraszam do lektury tego, jak wyglądał cały proces pozyskiwania dotacji w moim przypadku.

Praktycznie w ostatniej chwili dowiedziałem o naborze do projektów "Zielony przedsiębiorca" i „Śladami Steva Jobsa”. Obydwa projekty realizowała firma Enbit ze Słupska. Głównymi odbiorcami wsparcia były dwie grupy społecznych, i tak:
w programie Śladami Steva Jobsa premiowe punkty otrzymywały osoby za wiek do 25 lat;
program Zielony Przedsiębiorca premiował osoby 50+ i niepełnosprawne.

Oczywiście nic nie stało na przeszkodzie, aby aplikować do obu projektów jednocześnie. Mój wybór padł tylko na Zielonego Przedsiębiorcę.

Etap I - aplikacja i rekrutacja do projektu (styczeń)

Po formalnej ocenie wniosków, przyszła kolej na rozmowę z doradcami zawodowymi. Ostatnim elementem do zrealizowania na tym etapie było wypełnienie testu predyspozycji zawodowych pod kątem prowadzenia DZ.
Przed rozmową kwalifikacyjną warto zapoznać się z kartą oceny merytorycznej formularza rekrutacyjnego. Wyczytać w niej można, na co muszą zwracać doradcy zawodowi podczas rozmowy. Dzięki czemu łatwiej będzie można sprzedać swój pomysł na biznes oraz zgarniemy więcej cennych punktów.

Etap II - Realizacja szkoleń z przedsiębiorczości (marzec)

Po ogłoszeniu ostatecznych wyników rekrutacji, ze 102 osób, które złożyły wnioski do drugiego etapu, przeszło 30 osób.
Projekt zakładał przeszkolenie w grupach 10-cio osobowych przyszłych przedsiębiorców. Szkolenia były obowiązkowe, a opuszczenie 20% zajęć z automatu wykluczało z dalszego udziału w projekcie. Siatka szkoleń wyglądała następująco:
  • Kreatywność i innowacyjność w biznesie. Od pomysłu do biznesu - 16h
  • ABC przedsiębiorczości, czyli udany start do własnej firmy- 32h
  • Kobieca i męska strona biznesu- 8h
  • Jak napisać dobry Biznesplan- 16h

Nieodpłatne szkolenie, w wymiarze 72 godzin, zostały uzupełniane indywidualnymi szkoleniami. Dodatkowe 2 godziny miały na celu dopracowanie biznesplanów pod okiem specjalistów.

Etap III - składanie biznesplanów oraz ostateczne wyniki (kwiecień)

Po złożeniu kompletów dokumentów, pozostało tylko cierpliwie czekać na ocenę biznesplanów.
Z grupy 30 osób tylko 22 miały dostać dotację. Jednak, co było bardzo dziwne, regulamin projektu zakładał, że 18 osób, niezależnie od liczby odwołań, dostanie dotację od razu, a pozostałe 6 osób zostanie wybranych po aktualizacji listy rezerwowych. Innymi słowy, tylko 6 osób miało szansę na skuteczne odwołanie od pierwszej oceny. Każda kolejna osoba, pomimo przyznania większej liczby punktów odchodziła z kwitkiem.
Pech chciał, że do 18 miejsca zabrakło mi tylko 0,5 punktu (na 100 możliwych). A jeszcze większy pech chciał, że po złożonym odwołaniu z miejsca 19 wylądowałem na 23.

Zająłem zaszczytne, pierwsze miejsce na liście bez dotacji.
Nie wspominałem o tym wcześniej, ale głównym celem projektu było wspieranie innowacyjnej gospodarki. W teorii. Innowacyjne projekty typu- serwis druku3D- zostały odrzucone z powodu trudności w oszacowaniu liczby potencjalnych klientów. Natomiast sklep ze spodniami męskimi, przepraszam, zapomniałem o innowacji- sklep z dużymi rozmiarami spodni męskich dostał pełną dotację! Przykładów powszechnych projektów, które otrzymały dotację było znacznie więcej. Widocznie bycie zbyt innowacyjnym na lokalnym rynku to nie najlepszy pomysł.

Etap IV- podpisanie umowy z Operatorem

Osoby z ostatecznej listy podpisały umowy na początku maja. W okolicach 5 maja okazało się, że nie wszyscy otrzymali pełne dotację i zostało trochę środków do dyspozycji Operatora. Ponieważ byłem pierwszy na liście rezerwowej, to ja otrzymałem propozycję otrzymania niepełnej dotacji. Po 10 minutach od rozmowy miałem już zarejestrowaną działalność gospodarczą.
Jednak zła passa się nie skończyła i przy podpisywaniu umowy okazało się, że nie otrzymam wsparcia pomostowego. Oczywiście mogłem nie podpisywać umowy, ale miałem już zarejestrowaną działalność (przez kilka dni) w związku z czym nie mógłbym ubiegać się przez rok o dotację z Urzędu Pracy. Jednym z pytań przy ubieganiu się o dotację jest właśnie pytanie, czy w ostatnim roku (bądź trzech latach) była prowadzona działalność gospodarcza. Możliwe odpowiedzi tak/nie. Nie zakładają, że ktoś mógł prowadzić firmę przez kilka dni.
Aby otrzymać dotację wymagane jest poręczenie, w moim przypadku wystarczył jeden żyrant zarabiający płacę minimalną.

Etap V- kolejne szkolenia

Na przełomie maja i czerwca nastąpiła kolejna seria szkoleń. O ile na szkolenia w marcu frekwencja była niemal 100%, to po otrzymaniu dotacji podejście do szkoleń było o wiele luźniejsze.
Tematyka szkoleń prezentowała się następująco:
  • Kreowanie profesjonalnego wizerunku- 16h
  • Jak pozyskać nowych klientów?- 16h
  • Ekologiczne prowadzenie biura- 16h
  • Zarządzanie sobą w czasie- 16h

Kolejne 64 godziny, przeważnie średnio przydatnych szkoleń. Niektóre szkolenia bardzo mnie rozczarowały i nie wniosły kompletnie niczego nowego. Nie nazwałbym tego stratą czasu, raczej stratą pieniędzy, które mogły być przeznaczone na inny cel.
Po zakończeniu szkoleń grupowych, każdy z uczestników projektu otrzymał usługi doradcze o charakterze specjalistycznym. Średnio po 10 godzin na osobę. Te godziny każdy mógł przeznaczyć na dowolne szkolenia. Większość osób wybierała doradztwo księgowe i marketing. Ja swoje godziny zleciłem grafikowi celem wykonania logo firmy.

Etap VI - rozliczanie dotacji

Zgodnie z regulaminem projektu, zakupy towarów z harmonogramu rzeczowo- finansowego mogłem rozłożyć na trzy miesiące. Ostatniego zakupu dokonałem 30 czerwca, więc do 1 sierpnia musiałem złożyć wszystkie faktury wraz z rozliczeniem.
Każda pozycja na fakturze musiała być opisana i odnosić się do pozycji z harmonogramu rzeczowo- finansowego. Należało również załączyć potwierdzenie wykonania przelewu. Co ciekawe wszystkie zakupy dokonane przez Allegro należało dodatkowo udokumentować potwierdzeniem zamówienia z Allegro (zakładka moje zakupy). Papiery mnożyły się w zastraszającym tempie.

Etap VII - kontrola

Według regulaminu projektu, każdy beneficjent pomocy godzi się na min. 4 kontrole. Pierwsza kontrola zjawiła się po miesiącu od zatwierdzeniu rozliczenia dotacji. Na szczęście termin wizyty ustalany jest z kilkudniowym wyprzedzeniem. Wizyta trwałą dobre 90 minut, każda pozycja z harmonogramu rzeczowo- finansowego została sfotografowana. Dokładnie taka sama kontrola ma mieć miejsce w kwietniu, czyli w ostatnim miesiącu obowiązywania umowy z operatorem.

Na chwilę obecną jedynym moim obowiązkiem względem Operatora jest comiesięczne wysyłanie oświadczenia o niezaleganiu składek do ZUS oraz przesyłanie ankiet satysfakcji z prowadzenia działalności gospodarczej.

Wsparcie pomostowe

Pozostałe osoby z projektu, co miesiąc przez pół roku otrzymywały "kieszonkowe" w wysokości 1500 zł. Większość osób płaciła co miesiąc dwukrotnie ZUS, dzięki czemu już po 6 miesiącach spełnili obowiązek utrzymania firmy przez rok. Pozostałą kwotę, czyli ok 3000 zł można było przeznaczyć na paliwo, rachunki, czyli ogólnie na wszystkie zobowiązania firmy.
Dla mnie w budżecie projektu zabrakło środków na wypłatę wsparcia pomostowego, natomiast bez problemu znalazły się pieniądze na dodatkowe szkolenie.

Na koniec garść wskazówek i uwag odnośnie procesu rekrutacji i rozliczania dotacji.

  • Wszystkie pytania i wątpliwości odnośnie projektu warto zadawać w formie elektronicznej. W projekcie, w którym uczestniczyłem pojawiła się w maju informacja, że po spełnieniu kilku wymogów formalnych, możliwy będzie zakup towarów od osób prywatnych. Natomiast w lipcu otrzymaliśmy "przypomnienia", że takie zakupy możliwe są tylko po wcześniejszej pisemnej zgodzie Operatora.
  • Lista zakupów z dotacji nie powinna być zbyt długa. Długa lista nie potrzebnie wydłuża proces rozliczania i kontroli. np. oprogramowanie można nabywać, ze wsparcia pomostowego.
  • Warto grupować pozycję z harmonogramu rzeczowo- finansowego. Dzięki takiemu zabiegowi w dowolny sposób można przesuwać środki bez konieczności składania pism informacyjnych o zmianie ceny do Operatora. Zgadzać musi się tylko końcowa suma pozycji (oczywiście dalej obowiązują widełki procentowe)
  • Należy dokładnie przeczytać regulamin projektu. I to nie tylko jeden raz. W regulaminie znajdują się wszystkie informacje odnośnie wydatków kwalifikowanych i niekwalifikowanych oraz maksymalne kwoty, jakie można przeznaczyć na środki obrotowe (a w zależności od projektu również na środki transportu)
  • W odróżnieniu od dotacji z PUP, z dotacji z UE można odzyskać zapłacony podatek VAT ( dodatkowe ok. 9000zł)

Bezzwrotna dotacja z UE ma wiele zalet, a osoby które otrzymały wparcie pomostowe praktycznie nie ryzykują własnych pieniędzy. Jeżeli biznes się nie uda, po prostu zwiną interes. Sam proces od przystąpienia do projektu do podpisania umowy trwał ponad pół roku. Do tego trzeba doliczyć 148 godzin obowiązkowych szkoleń.
Chociaż mi udało się tylko połowicznie, to i tak uważam, że warto powalczyć o pieniądze z UE na rozpoczęcie własnego biznesu. 

porady inne

Komentarze

0 nowych
gowain   18 #1 19.02.2015 16:33

"Bezzwrotna dotacja z UE ma wiele zalet, a osoby które otrzymały wparcie pomostowe praktycznie nie ryzykują własnych pieniędzy. Jeżeli biznes się nie uda, po prostu zwiną interes." - i to jest największy błąd, bo nie uczy niczego... Znam kilkanaście przykładów wzięcia dotacji, a po roku czy dwóch zamknięcia firmy, a przez ten czas jechania na niższych stawkach niż konkurencja (bo przecież ze swojej kieszeni nie dokładają do interesu). Jestem zdania, że takie dotacje psują rynek i konkurencję, a już w ogóle programy typu "innowacyjna gospodarka", które z innowacjami często nie mają nic wspólnego.

http://niebiore.eu/img/niebiore_300x150.jpg

mordzio   14 #2 19.02.2015 16:44

@gowain: Masz rację, w większości przypadków dotacje to pieniądze wyrzucone w błoto. Pomysły nie są innowacyjne, co więcej znam kilka przypadków gdzie osoby fikcyjnie zwolniły się z firmy po czym wzięły dotacje i pracują dalej w tym samym miejscu.
Zamiast bezzwrotnego wsparcia powinny być udzielane pożyczki, które mogłyby być umarzane pod warunkiem prowadzenia działalności np 3 lata. Rok to żaden wyczyn, tym bardziej, że Unia daje pieniądze na ZUS.

  #3 19.02.2015 16:52

@gowain: to, że ty nie weźmiesz dotacji niczego nie zmienia. Mój sąsiad założył firme z dotacji, to samo zrobiła jego żona i syn. Założyli z 80% dotacją ogniwa na dachu. A dzieki opłaconej jednej maksymalnej skladce jego zona dostala ponad 100 tyś zasilku na ciaze. Teraz sie chwali , polbrukiem przed domem za 50 tys. Kolejna dotacja czyli dziecko jest juz w drodze
Jak nie ty to kto inny wydoi system

  #4 19.02.2015 17:50

Wszystko zależy od skali, na przykład jak popatrzymy na różnego rodzaju serwisy w necie finansowane z pomocą dotacji UE to z jednej strony żałosne na co te pieniądze idą a z drugiej przychodzi refleksja że chociaż kreatywność naszych przedsiębiorców jest dobrze wynagrodzona. Inaczej się ma wsparcie w postaci dotacji na założenie działalnosci gospodarczej http://poradnik.wfirma.pl/-dotacje-z-urzedu-pracy-na-podjecie-dzialalnosci-gospo... nie znam przypadku zmarnotrawienia tych pieniędzy. Przeważnie młody przedsiębiorca wydaje je z wielkim namysłem.

arlid   14 #5 19.02.2015 18:09

3000 na paliwo to cysterna xD Fajnie to wyszło. Sam może bym się skusił, ale nie mam głowy do prowadzenia firmy. Zbyt strachliwy chyba jestem. Pomysły owszem są i to czasami niejedne, ale tylko na tym to się kończy :P

mordzio   14 #6 19.02.2015 18:12

@arlid: Jak chcesz możemy założyć spółkę. Ja będę prezesem;)

arlid   14 #7 19.02.2015 18:14

@mordzio: No ba i będzie prezes i jego vice. I koniec listy pracowników xD

jarodebombel   7 #8 19.02.2015 18:29

A @gowain jak zawsze marudny... Chcesz może ciasteczko? :D

Ale ogónie to masz rację. Sam znam przypadki, że osoby brały dofinasowanie, kupowały sprzęt, po czym po zakończeniu okresu obowiązywania umowy sprzęt sprzedawały. Nawet za "półceny" było dla nich ze 100% zyskiem.

Gratuluję @mordzio biznesu - odwagi, pomysłu i samozaparcia w realizacji. Mam nadzieję, że ci się powiedzie.

Niestety, masz rację co do tego, że innowacyjność przegrywa... Zwykle jest to niedouczenie pracowników przyznających dotację. Gdyż ich rozliczają za efektywność. A jak oni widzą jakieś "novum" dla nich, to się mocno zastanawiają.

Z drugiej strony, ten pomysł ze spodniami, wbrew pozorom, jest innowacyjny. Sam spróbuj kupić je w duuużym rozmiarze (jestem "misiowaty"). Nieraz jest to kobinowanie i szukanie "dostawcy". Może masz namiary na ten sklep, jeśli jest gdzieś w okolicach Łodzi? :p

Autor edytował komentarz.
mordzio   14 #9 19.02.2015 18:38

@jarodebombel: Spora część osób nie ukrywa tego, że po roku zamknie firmę. Już na pierwszych zajęciach padła prośba o wyjaśnienie w jaki sposób zamknąć i rozliczyć działalność.

Co do sklepu, to takich oferujących duże rozmiary w mojej okolicy jest całkiem sporo. Co więcej, duża konkurencja na rynku nie przeszkadza oceniającym projekty. W projekcie było więcej "ciekawych" pomysł.

jarodebombel   7 #10 19.02.2015 18:51

@mordzio: Temu nie przeczę, że pod innowacyjność i szydełkowanie może podpadać panom i panią od projektów. Coż, lata braku edukacji...

Ale nieukrywanie się z chęciami brania kasy za free tylko po to, by później biznes zamknąć i brak reakcji ze strony prowadzących. To mnie draźni! Ich tylko obchodzi, aby swoją dolę zgarnąć i niczym nie podpaść w papierkach. A nie powinno tak być...

mordzio   14 #11 19.02.2015 19:02

@jarodebombel: A mnie drażni to, że koszt obsługi jednej osoby, która otrzymała dotację wyniósł ponad 16 tyś.

jarodebombel   7 #12 19.02.2015 19:09

@mordzio: WTF? Ciekawe za co... Swoją drogą, firmy przeprowadzające szkolenia za forsę z funduszy unijnych muszą zgarniać niezłą kasę za to. I być bardzo kreatywne w wymyślaniu nowych "kursów"... 16 tyś... God - Widzisz i nie grzmisz!

mordzio   14 #13 19.02.2015 19:16

@jarodebombel: Widać, że najlepszym pomysłem na biznes jest rozdzielanie kasy unijnej. Trzeba przyznać, że na szkolenia i katering poszło trochę pieniędzy. Ale te 16 tyś przy 49 tyś dotacji to i tak spora kwota jak na obsługę.

FaUst   11 #14 19.02.2015 19:43

W tym przypadku muszę zgodzić się z @gowainem - nieraz byłem świadkiem cwaniaków które wzięły dotację i ja rozp....ieprzyły na duperele i jeszcze się tym szczyciły jak to napisał biorca. Teoretycznie ma to wszystko wzmacniać konkurencyjność na rynku a działa odwrotnie - dumping i bylejakość ubijają firmy które rzeczywiście coś robią, ale nie są w stanie bo taki ćwok jeden z drugim założą sobie firemkę i zaniżają ceny. A gdy miną 2 lata zwijają interes i płaczą że państwo/rząd złe, że nie pomogło, nie wsparło. Jakby sami się do tego przyłożyli, włożyli wysiłek i pieniądze mieli by szansę zaistnieć, a tak system dotacji wychowuje pokolenie cwaniaków i jednocześnie niedorajd.

@mordzio - ofkoz nie jest to żadna wycieczka personalna :)

Quest-88   15 #15 19.02.2015 20:14

@FaUst: a Ty jaką firmę prowadzisz?

@mordzio zerknij proszę na Facebooka. Zostawiłem Ci tam wiadomość. Pewnie wpadła do spamu. :P

mordzio   14 #16 19.02.2015 20:16

@Quest-88: Odpisałem, ale Ty coś milczysz;)

marrrysin   6 #17 19.02.2015 20:16

Wszelkie dotacje, socjale - są po prostu patogenne...

ziggurad   11 #18 19.02.2015 20:38

Boże jedyny, wymieniony w pierwszym zdaniu, jakie wyróżnienie :P

Wracając do tematu, papierologia przy tych rzecz to najgorszy mankament...

Padło już wyżej że firmy żyją z prowadzenia szkoleń z funduszy europejskich, to prawda.

Co do nieuczciwej konkurencji i zamykania firmy po roku. Prawda i nieprawda. Moim zdaniem powinno być więcej kontroli w celu potwierdzenia że firma na prawdę działa. Ja osobiście nie musiałem wykazać żadnego dochodu, wystarczyło że płaciłem ZUS. Gdyby był jakiś zapis że kasę należy zwrócić jeśli firmę chamsko zamknie się po roku to odstraszyłoby trochę cwaniaków.

Z drugiej strony to jednak fajna pomoc dla np młodych osób które chcą spróbować swojego biznesu.

Co do innowacyjności pomysłów, u mnie większość osób które korzystały z dofinansowania to kosmetyczki i fryzjerki...

Mija mi jakieś 1,5 roku od założenia działalności, na razie nie zamykam :P

Pozdro ;)

gowain   18 #19 19.02.2015 20:48

Podejrzewam, że więcej by było pożytku jakby te miliardy euro idące na dotacje podzielić i obniżyć ZUS jednoosobowym działalnościom oraz mikro i małym przedsiębiorstwom ;) Obsługa dotacji oraz szkoleń przy okazji odpada, a małe firmy rozwijały by się zdecydowanie lepiej, wszak MŚP generują ok. 70% PKB...

gowain   18 #20 19.02.2015 20:49

@ziggurad: Zacznie się duży ZUS to dopiero będzie ciekawie ;) Szczerzę życzę powodzenia!

zis279   4 #21 19.02.2015 21:10

Jeżeli to nie tajemnica to czy Sam pisałeś wniosek czy zlecałeś jakiejś firmie? Bo słyszałem, że bez pomocy takich biur zewnętrznych na dotację nie ma co liczyć. Btw. Powodzenia!

mordzio   14 #22 19.02.2015 21:11

@ziggurad: Wyróżnienie jak najbardziej zasłużone;)

mordzio   14 #23 19.02.2015 21:17

@zis279: Pierwszy etap rekrutacji przeszedłem samodzielnie. Wystarczyło dobrze się wczytać w regulamin i karty ocen. Na 102 złożonych wniosków mój był w pierwszej 10.
Niestety coś mnie podkusiło i skorzystałem z pomocy specjalisty. Skończyło się tym, że na 29 osób zająłem 23 miejsce na liście.
Tak naprawdę wszystko zależy od osób oceniających biznesplany.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #24 19.02.2015 21:23

Ja już zacząłem drugi rok swej prywatnej działalności i nadal nie wiem po co mi to było . I żadnego dofinansowania nie dostałem :(

zis279   4 #25 19.02.2015 21:26

Rozumiem, że z pomocy specjalisty skorzystałeś przy biznes planie? W twoich stronach ta usługa też kosztuje 10% wartości dofinansowania?

mordzio   14 #26 19.02.2015 21:30

@zis279: Mi w przygotowaniu dokumentów pomagała firma z Wrocławia. Kosztowało to ciut mniej niż 10%.
Oczywiście płacisz dopiero po pozytywnym przejściu rekrutacji.

gowain   18 #27 19.02.2015 21:30

@zis279: Akurat stworzenie biznesplanu do takich projektów unijnych nie jest za specjalnie trudne. Sporo zabawy, ale da się samemu zrobić - wiem, bo pomagałem kiedyś przy konstruowaniu. Do tego masz szkolenie z robienia biznesplanu, gdzie pewnie dostajesz jakieś wzorce. Płacić przy takiej kwocie dofinansowania... trochę szkoda.

zis279   4 #28 19.02.2015 21:34

@mordzio: Rekrutacji czyli według tego co jest wyżej napisane pierwszego etapu tak?

zis279   4 #29 19.02.2015 21:35

@gowain: Nie mam żadnego doświadczenia w takiego typu sprawach. Nawet teoretycznego wiec to mnie przeraża :)

mordzio   14 #30 19.02.2015 21:39

@zis279: Mój błąd, chodziło mi o ostateczne wyniki (po ocenie biznesplanów).
W cenie masz przygotowanie wniosku, przygotowanie do rozmowy kwalifikacyjnej, napisanie biznesplanu i czasami pomoc w rozliczeniu dotacji.

Autor edytował komentarz.
ziggurad   11 #31 19.02.2015 21:39

Ja wszystkie dokumenty przygotowywałem sam, pomagały mi tylko najbliższe osoby jak ojciec.

@gowain musisz mi przypominać... ? :P

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #32 19.02.2015 21:45

Ja od samego początku płacę duży ZUS :(

gowain   18 #33 19.02.2015 21:47

@ziggurad: zacznij już odkładać :P

  #34 19.02.2015 21:50

@jarodebombel: W Łodzi np: na Kilińskieo przy Tuwima (https://www.google.pl/maps/@51.765388,19.466233,3a,75y,47.94h,77.08t/data=!3m4!1...) i na Piłsudskiego na przeciwko Widzewskiej (https://www.google.pl/maps/@51.763626,19.515914,3a,75y,167.75h,90.82t/data=!3m4!...). W tych sklepach się zaopatruję.

mordzio   14 #35 19.02.2015 21:52

@Pangrys: Mi doradca zawodowy sugerował płacenie od razu dużego ZUSu. Wszak to zawsze większa emerytura...

freyah   15 #36 19.02.2015 21:56

Prowadziłam biuro projektu w ramach 6.2. Papierologię to dopiero ja miałam, bo musiałam archiwizować każdy świstek dotyczący 50 osób +obsługa projektu. Oprócz tego, że tak jak piszecie niektórzy otwierają działalność dla zysku i po roku zamykają i sprzedają to oprócz tego ogromnym kosztem jest obsługa projektu. Za same obiady na szkoleniach poszło ze 20 tysięcy.

zis279   4 #37 19.02.2015 21:57

Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Sory, że tak męczyłem. Kurde z jednej strony kusi, żeby spróbować a z drugiej ogarnia mnie strach :)

gowain   18 #38 19.02.2015 21:58

@mordzio: "Wszak to zawsze większa emerytura..." - dobry doradca... ja bym go wyśmiał :)

Autor edytował komentarz.
fras   7 #39 19.02.2015 22:08

@mordzio: ZUS już zbankrutował. Gdyby nie podnieśli wieku emerytalnego nastąpiłby krach. Podniesienie wieku było złamaniem umowy. Będą ją łamać co jakiś czas. Milion ludzi wyemigrowało, dzietność niska, a zyski kapitałowe wypracowane w Polsce lecą za granicę. Nie ma szans by ZUS działał jak podają "kalkulatory" i doradcy.

mordzio   14 #40 19.02.2015 22:08

@zis279: Nie ma sprawy, w razie kolejnych pytań pisz śmiało.

@gowain W sumie to nie sprecyzował o czyją emeryturę chodziło. Ja swojej pewnie się nie doczekam:)

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #41 20.02.2015 07:47

Ja nie mogłem przejść na preferencyjny :(

Samurai   15 #42 20.02.2015 10:12

Czyli jednym słowem mordzio znowu coś wygrał :p Powodzenia w prowadzeniu działalności.

Autor edytował komentarz.
WODZU   16 #43 20.02.2015 10:20

@mordzio: Fajny wpis, pozwala niezorientowanym nabrać wyobrażenia z czym muszą się zderzyć :)

@gowain Otóż to. Kiedyś przyszła do mnie para, która otrzymała dotację, na otwarcie sklepiku wielobranżowego, usytuowanego obok dużego, zachodniego (no bo przecież nie polskiego) marketu. Oczywiście rok później po sklepiku nie było śladu.

@freyah: "Za same obiady na szkoleniach poszło ze 20 tysięcy."
Geslerówka dla nich gotowała, przy asyście prezesa TVP czy jak?

@Pangrys: Ja bawię się w szaleńca o 6 lat, ale widzę jak po bandzie z cenami i jakością usług jadą firmy, które zatrudniły sporo ludzi i teraz za wszelką cenę muszą to utrzymać.

Autor edytował komentarz.
mateusz880   5 #44 20.02.2015 11:04

@arlid: Możecie zatrudnić sprzątaczkę na dzieło.
Albo jeśli chcecie być dobrzy dajcie jej zlecenie.

mordzio   14 #45 20.02.2015 11:15

@Samurai: Dzięki :)

@WODZU Gesslerowej nie widziałem ale trzeba przyznać, że obiady były naprawdę niezłe :)

Samurai   15 #46 20.02.2015 11:25

@mordzio: A tak już z samej ciekawości, bo w tekście tego nie doczytałem. W jakiej branży pokusiłeś się o działalność, czy to tajemnica?

  #47 20.02.2015 11:30

Gdzie można uzyskać informację odnośnie aktualnych programów oraz wsparcia dla firm?

freyah   15 #48 20.02.2015 11:32

@WODZU: Przez 2 miesiące 4 dni w tygodniu catering dla 50 osób (kawa, herbata, ciastka, obiad).

mikolaj_s   13 #49 20.02.2015 13:30

@gowain: Dokładnie. Dotacje powinni istnieć, ale w dziedzinach gdzie normalne firmy nie zarabiają, a najlepiej wydawać pieniądze podatników na rozwój nauki i techniki. Z resztą firmy sobie poradzą same, a jak się coś nie opłaca to trzeba zwinąć interes bo widocznie nikomu nie jest potrzebny.

Tym niemniej skoro dają to grzech nie wziąć ... ;)

Autor edytował komentarz.
  #50 20.02.2015 14:35
ziggurad   11 #51 20.02.2015 14:35

Ja na emeryturę nie liczę...

mordzio   14 #52 20.02.2015 15:06

@Trondgrette (niezalogowany): Wszystkie informacje znajdziesz na stronach:
http://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/
http://www.bierzdotacje.pl/
Ponadto w zależności od regionu dostępne są inicjatywy wspierające przedsiębiorczość:
np. http://www.jeremie.com.pl/

jarodebombel   7 #53 20.02.2015 20:41

@FX_RR: dzięki za linki, przydadzą się. Jak na razie mam swojego zaopatrzeniowca w te sprawy ale dobrze znać adresy...

@mordzio: dzięki za linki. Może i ja coś z tego skorzystam? Świat należy do odważnych!

djfoxer   17 #54 20.02.2015 22:18

Życzę powodzenia Młody ;) Jak będziesz chciał zrobić apkę-wizytówkę na Windows Phone to daj znać :)

mordzio   14 #55 21.02.2015 08:57

@djfoxer: Dziękuje;)
Co do apki to ja mam inny pomysł, tylko nikt się nie chce podjąć wykonania;)

  #56 21.02.2015 11:34

Świetny przykład jak łatwo wywala się nie swoje pieniądze. Za 5 lat eldorado się skończy i będziemy TYLKO wpłacać kasę do UE. Ciekawe gdzie się podzieje 105 tys urzędników którzy w Polsce rozdzielają pieniądze unijne.

  #57 21.02.2015 11:35

@djfoxer: Może lepiej zrób apkę na iOs lub androida, będzie to miało jakiś sens.

squeet   12 #58 24.02.2015 08:52

Bardzo ciekawy wpis. Porządkuje wiele spraw, dotyczących dotacji z UE. O kilku rzeczach nie wiedziałem, ale też pozyskiwanie pieniędzy z Unii obwarowane jest wieloma wymogami, trochę inaczej wygląda to, jeśli chodzi o Urząd Pracy...

swiecki45   1 #59 27.09.2015 00:14

W perspektywie około rocznej jeśli mi zdrowie pozwoli,również pomyślę o ewentualnej biznesowej dotacji.Ja z tych "starszawych" co się też łapią na program.