Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

MC-02A — tania ładowarka bezprzewodowa w standardzie Qi

Prawie pół roku temu recenzowałem ówczesnego flagowca marki Nokia, Lumię 1520. Wspomniałem wtedy, że model ten - podobnie jak Nokia Lumia 920 czy 930 - posiada wbudowany moduł do ładowania bezprzewodowego w standardzie Qi. Ponieważ od początku maja jestem szczęśliwym posiadaczem "phabletu" Nokii, postanowiłem w końcu nabyć ładowarkę, która pozwoli mi z funkcji ładowania bezprzewodowego skorzystać.

Obecnie na rynku znajdziemy wiele różnych modeli ładowarek bezprzewodowych w standardzie Qi, nie jesteśmy więc skazani na urządzenia z logo Nokii, które - choć dobrze wykonane i nieźle wyglądające - do tanich nie należą. Mnie zainteresował model z nieco niższej półki (MC-02A), który znalazłem w "allemarkecie" w cenie 59,90 zł (a ponieważ miałem kupon rabatowy na kwotę 20 zł, za całość wraz z przesyłką zapłaciłem niecałe 50 zł).

Opakowanie i jego zawartość

Pudełko z zakupioną ładowarkę było całkiem zwyczajne, koloru białego z niebieskawymi wstawkami i czarnymi literami. Z tego co na nim znalazłem wynikało, że w środku znajdowała się ładowarka w kolorze białym (choć zamówiłem wersję czarną). Na szczęście zawartość miała właściwy kolor :) Najwyraźniej ktoś przy pakowaniu pomylił pudełka.

Wewnątrz pudełka, oprócz samej ładowarki, znalazłem przewód USB oraz małą ulotkę, która okazała się być połączeniem karty gwarancyjnej i instrukcji obsługi (wszystko w języku angielskim, podobnie jak napisy na opakowaniu).

Wygląd zewnętrzny

Ładowarka MC-02A wykonana jest z przyjemnego w dotyku czarnego plastiku (można też dostać wersję białą). Jej wymiary to 155 mm na 84 mm na 9 mm - jak widać są zbliżone do rozmiarów Nokii Lumii 1520 (162,8 mm na 85,4 mm na 8,7 mm). Na jednym z krótszych boków znajduje się gniazdo micro-USB, do którego podłączamy źródło prądu (do ładowarki dołączony jest kabel USB, który możemy podłączyć do dowolnego gniazda USB dającego prąd o natężeniu do 2 A, na przykład do standardowej ładowarki Nokii).

Całość prezentuje się naprawdę elegancko i nie ma się tu do czego przyczepić.

Ładowanie czas zacząć

Test ładowania przeprowadziłem przy użyciu całkowicie rozładowanej Nokii Lumii 1520 (tzn. odczekałem, aż sama się wyłączy z powodu rozładowania baterii) oraz standardowej ładowarki Nokii, dającej na wyjściu prąd o napięciu 5 V i natężeniu 1,5 A. Wg danych na ładowarce MS-02A, prąd na wyjściu to 1 A przy napięciu 5V. Do naładowania była bateria o pojemności 3400 mAh, więc - jak łatwo obliczyć - czas ładowania powinien wynieść teoretycznie około 3 godziny i 24 minuty.

Po podłączeniu ładowarki bezprzewodowej do prądu, zaczyna świecić czerwona dioda informująca nas o gotowości urządzenia do pracy. Po położeniu na niej (we właściwy sposób) smartfona, który chcemy naładować, zapala się druga dioda, tym razem koloru niebieskiego i rozpoczyna się ładowanie (o czym informuje nas także samo urządzenie, które ładujemy, w standardowy dla niego sposób). Gdy ładowanie dobiegnie końca, niebieska dioda gaśnie. W przypadku mojej Nokii Lumii 1520 z całkowicie (tzn. tyle, ile się dało) rozładowanym akumulatorem ładowanie trwało 3 godziny i 46 minut.
Aby ładowanie działało, odległość między tylną powierzchnią urządzenia ładowanego i ładowarką musi być mniejsza niż około 10 mm. Przy większej odległości ładowanie nie startuje.

Podsumowanie

Ładowarka bezprzewodowa MC-02A to dobra alternatywa dla urządzeń sygnowanych marką Nokia, za które trzeba zapłacić kilkakrotnie więcej. Za mniej niż 60 zł dostaniemy urządzenie, które jest dobrze wykonane i nie straszy swoim wyglądem, a do tego pozwala w ciągu niecałych czterech godzin naładować akumulator o pojemności 3400 mAh. Zwykłą, przewodową, dwuamperową ładowarką zrobimy to dwa razy szybciej (przynajmniej teoretycznie), ale korzystając z ładowania bezprzewodowego nie musimy się martwić o prawidłowe podłączenie kaba, lub o to, że możemy uszkodzić gniazdo USB w telefonie (na przykład gdy ktoś zadzwoni, a my odejdziemy dalej, niż pozwala na to przewód ładowarki - w przypadku ładowania bezprzewodowego po prostu bierzemy telefon do ręki, rozmawiamy, a potem kładziemy na ładowarce i bateria się dalej ładuje). Zaletą opisanej tu ładowarki bezprzewodowej są też diody, szczególnie ta niebieska, która gaśnie, gdy ładowanie się zakończy. Dzięki niej wystarczy rzut okaz z daleka i od razu widać, czy akumulator w naszym ukochanym smartfonie jest w pełni naładowany.

Mogę z czystym sumieniem polecić ładowarkę MC-02A wszystkim, którzy posiadają smartfony obsługujące ładowanie bezprzewodowe w standardzie Qi oraz lubią wygodne rozwiązania. 

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Reggy   2 #1 01.11.2014 17:01

Co prawda, na rynku jest jeszcze mało takich urządzeń, jednak dobrym pomysłem byłyby kawiarnie z taką opcją, po to, aby przyciągnąć klientów, bo wifi ma już prawie każdy szanujący się lokal.

PS: Fantastyczny wpis, przyjemnie się czytało!

Autor edytował komentarz.
msnet   19 #2 01.11.2014 17:05

@Reggy: Miło, że moje "wypociny" się spodobały :) Ja miałem obawy, czy w ogóle na stronę główną bloga trafią (a o głównej DP już w ogóle nie myślałem).

Jeśli chodzi o Twój pomysł z takimi ładowarkami w kawiarniach, to myślę, że byłoby to ciekawe rozwiązanie. Na przykład jedna taka ładowarka na stolik - koszt niewielki, a jaka radocha dla klientów :)

Autor edytował komentarz.
qbaz   12 #3 01.11.2014 17:35

Szczerze mówiąc, nie do końca rozumiem sens istnienia tego typu urządzeń w domu. Jedynym który przychodzi mi do głowy, to wyciągnięcie kasy od użytkowników. Ani "funkcjonalność", ani niska cena nie jest dla mnie haczykiem, na który dałbym się złapać.
Co innego, gdyby były to urządzenia, jak pisał @Reggy kawiarniach (np. stoliki lub wyznaczone ich fragmenty). Choć zachodziła by też obawa, że to mogłoby przypadkowo uszkodzić inne urządzenia, które zawierają cewki, a nie służące do ładowania akumulatorów.
Ale w domu...? Czy podpięcie kabla od ładowarki to naprawdę taki problem? Nie wiem jak inni, ale ja korzystam z USB od końca lat '90 w różnych wersjach, rozmiarach i kolorach i jeszcze nigdy nie udało mi się uszkodzić ani kabla, ani gniazda, ani wtyczki przy normalnym użytkowaniu, a sporo różnych urządzeń przeszło przez moje ręce.
Oczywiście można się ze mną nie zgadzać, bo przecież wszystko jest kwestią zasobności portfela, potrzeb oraz gustu ;)
Pozdrawiam

Autor edytował komentarz.
msnet   19 #4 01.11.2014 17:58

@qbaz: Problem jest taki, że gniazdo micro-USB jest dosyć delikatne i stosunkowo łatwo je uszkodzić. Mi się to już przytrafiło.

Autor edytował komentarz.
qbaz   12 #5 01.11.2014 18:14

@msnet: Wiem jak wyglądają chyba wszystkie "małe" wersje USB, bo używam kilku na co dzień i mimo to nigdy nie miałem z nim problemów.
Naprawiłem ok. 20 sztuk takich gniazd w telefonach, aparatach i playerach MP3, ale zawsze były to "cudze" przypadki, które najczęściej "same się zrobiły" ;)

mmm7mmm   7 #6 01.11.2014 21:11

@msnet: co skłoniło Cię do wyboru akurat tej ładowarki? sam zastanawiam się nad kupnem (jest kilka fajnych testów np. http://forum.xda-developers.com/google-nexus-5/accessories/budget-wireless-charg...) ale ciekawi mnie Twój wybór.

bbkr   4 #7 01.11.2014 21:12

@qbaz: Bezprzewodowe ladowanie jest super w przypadku telefonow rugged. Nie trzeba wydlubywac klapek USB i martwic sie, ze od tego utraca szczelnosc z czasem. Na razie tylko Cat S50 i Kyocera Brigadier oferuja Qi ale w moim przypadku to wlasnie zdecydowalo o wyborze kolejnego "pancerniaka".

msnet   19 #8 01.11.2014 22:23

@mmm7mmm: kierowałem się ceną i wyglądem, ponieważ pod względem specyfikacji wszystkie są podobne (1 A i 5 V na wyjściu). Mam tą ładowarkę 4 dni i póki co wszystko z nią OK.

qbaz   12 #9 01.11.2014 23:35

@bbkr: Kupując "pancernika" sam godzisz się na kilka kompromisów, bo umówmy się, to nie są telefony dla przeciętnego Kowalskiego.
A propos, moim jedynym "pancernikiem" był zielonkawy Ericsson R310s. Można nim było gwoździe przybijać i wysyłać SMSy siedząc pod wodą. Ile słuchawek to teraz potrafi? ;)
Pozdrawiam

bbkr   4 #10 02.11.2014 01:09

@qbaz: O, "rekinek" :) Wciaz mam zoltego w oplakanym, zmaltretowanym stanie. I wlasnie jego problemem byly styki ladowarki - sniedzialy od wilgoci i wycieralo sie pozlacanie.

PS: Qi wymaga negocjacji z urzadzeniem. Oraz standard obejmuje wykrycie niepozadanej indukcji - na przyklad w czyms metalowym w poblizu. Wiec jest bezpieczny i nie usmazy przypadkiem innego urzdzenia z cewkami.

flaszer   10 #11 02.11.2014 10:36

@qbaz: Również nie widzę sensownego zastosowania dla tego typu ładowarek, jedyna różnica to to, że nie podpinamy telefonu kablem - reszta pozostaje bez zmian, więc... po co?

msnet   19 #12 02.11.2014 11:05

@flaszer: Właśnie po to, żeby nie podpinać telefonu kablem.

ziupo   6 #13 02.11.2014 11:08

@msnet a z jakiej odległości łapie ta ładowarka? DT-601 Nokii łapie z ~20mm.

Autor edytował komentarz.
msnet   19 #14 02.11.2014 11:15

@ziupo: W przypadku tej ładowarki jest to około 10 mm (zatem jest zapas na całkiem grube opakowanie).

bravo   17 #15 02.11.2014 11:33

Kiedyś wymyślili podkładki pod mysz, teraz podkładki pod telefon. Trochę to na siłę wmówiona funkcjonalność. Jednak dla mnie kabelek jest nadal nie zastąpiony. Podczas ładowania można spokojnie korzystać ze wszystkich funkcji urządzenia, które mam cały czas w ręce. Szczególnie nieocenione w przypadku gdy pada nam bateria, a pilnie potrzebujemy skorzystać ze smarta. A tak jak już koledzy pisali wcześniej, nigdy nie miałem problemu z gniazdem czy wtyczką micro USB, choć faktycznie jest dość delikatna. Może dla osób, które nie uważają na złącze zasilania, jest to jakieś udogodnienie. A powiem szczerze, że zależy to od podejścia konkretnej osoby. Mam koleżankę, która 5 razy zmienia stronę stronę wtyczki, żeby "nacelować" i podłączyć ładowarkę (zamiast raz zerknąć na gniazdo). Z kolei moja mama w wieku 74 lat, bez problemu "trafia" z micro USB do swojego telefonu, a dodać trzeba że ma problemy ze wzrokiem. Na pytanie, czy jest jej trudno posługiwać się tak małą wtyczką - odpowiedziała, że nie ma problemu.

flaszer   10 #16 02.11.2014 13:07

@msnet: Ale nie chcesz mi chyba powiedzieć że to jedyny powód przemawiający za zakupem? Bez urazy, ale położyć telefon na ładowarce a podpiąć go pod ładowarkę zajmie Ci +/- tyle samo czasu, zakładając że standardowa ładowarka jest już wpięta w gniazdko... Ja rozumiem, że to fajny gadżet, ale taki trochę "na siłę" ;)

Autor edytował komentarz.
KrzysiekDV   1 #17 02.11.2014 13:36

@msnet
Bardzo fajny artykuł! Kiedyś już miałem chrapkę na bezprzewodową ładowarkę do 920'tki ale ceny oryginalnych akcesoriów Nokii były bardzo duże. Teraz po 60 zł kupię sobie i szefowi dwie na testy ;]
Jak można nie dostrzegać plusów takiego rozwiązania jak ładowanie bezprzewodowe?
- nie niszczymy złącza usb
- w każdej chwili możemy wziąć telefon i po chwili ładować go ponownie nie tracąc czasu na podłączanie/rozłączanie

Jak ktoś siedzi w domu lub ładuje telefon w nocy to dla niego raczej mało przydatna rzecz. Dla osób które cenią sobie czas i wygodę to ładowarka bezcenna.

Autor edytował komentarz.
DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #18 02.11.2014 15:57

@msnet "Miło, że moje "wypociny" się spodobały :) Ja miałem obawy, czy w ogóle na stronę główną bloga trafią (a o głównej DP już w ogóle nie myślałem)" - nie doceniasz siebie ;), wpis spoko.

Autor edytował komentarz.
Vanshei   15 #19 02.11.2014 16:42

ja chyba nad taką ładowarką pomyśle jak zmienie kiedyś telefon, bo obecna (zwykła) ładowarka ma druciki na wierzchu, tuż przy wtyku. A dodam że kabel wcale nie jest jakoś mocno wygięty gdy jest podłączony do telefonu...

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #20 02.11.2014 18:18

Recka jak najbardziej na poziomie. Ale raczej traktuje to jako bajer niż coś potrzebnego, choć jeszcze jakiś czas temu uważałem PowerBank to zbędna rzecz, a teraz korzystam i chwalę.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #21 02.11.2014 18:20

Jak będzie kiedyś takie rozwiązanie, że nie trzeba będzie nic robić. Czyli nie będę musiał kłaść telefonu na nic, ani podłączać kabelka a będzie się ładowało, to wtedy kupię. Czyli np. ładowanie w zasięgu 2 metrów. Póki co "bezprzewodowa", ale nie "bezdotykowa" technologia mnie średnio satysfakcjonuje.

msnet   19 #22 02.11.2014 18:27

@DjLeo: A ile się wtedy lamentu podniesie, że promieniowanie, że choroby, że cuda niewidy... ;)

Darthnorbe   13 #23 02.11.2014 21:19

Super! Jak się dorobię 1520 to będzie jak znalazł :D

von_marcus   3 #24 03.11.2014 09:16

Takie ładowarki to jak dla mnie fajna sprawa. W pracy mam coś takiego. Przychodzę i kładę smartfona. Przecież i tak gdzieś muszę go położyć, więc dlaczego by nie miał leżeć i się ładować. Podpinanie kabla to nie to samo. W zasadzie odkąd mam takie rozwiązanie skończył się problem z krótkim trzymaniem prądu w smartfonie. Telefon praktycznie mam zawsze naładowany. Kolejnym etapem jak dla mnie, to będą takie ładowarki indukcyjne, które będą mogły ładować na odległość powiedzmy 5 cm. Montujesz takie coś pod blatem biurka i kładąc telefon na blacie biurka rozpoczyna się ładowanie.

skrzypek   13 #25 04.11.2014 13:57

Jeżeli ładowanie trwało by 5 minut to fajny gadżet. Nie wyobrażam sobie jednak leżenia w łóżku przed zaśnięciem i "sprawdzaniem internetów" z telefonem położonym na takim czymś.

  #26 29.03.2016 14:12

AC-60 od nokii ma 1500mAh prądu wyjściowego, nie 2A. Do dzis Nokia/MS nie mają ładowarki 2A mUSB w swojej ofercie.

msnet   19 #27 30.03.2016 16:44

@buladag (niezalogowany): Masz rację. Dzięki za zwrócenie mi na ten błąd uwagi.

Autor edytował komentarz.