Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Moich przygód z Plusem część czwarta: ilu konsultantów, tyle informacji...

Każdy z nas korzysta z usług firm, które - jako dodatek - oferują "pomoc" konsultantów i innych osób zrzeszonych w ramach Biura Obsługi Klienta, lub podobnego tworu (o mniej lub bardziej podobnej nazwie). Do ludzi tych zwracamy się najczęściej wtedy, gdy mamy jakiś problem, z którym w inny sposób nie potrafimy sobie poradzić (lub tak się nam wydaje), albo zwyczajnie chcemy uzyskać odpowiedź na nurtujące nas pytanie. Czy jednak otrzymamy to, czego oczekujemy?

Dzisiejszy wpis poświęcę próbie odpowiedzi na to pytanie. Posłużę się przy tym moimi ostatnimi przygodami z działem obsługi klienta Cyfrowego Polsatu oraz Plusa, czyli dwóch marek wchodzących w skład "imperium" pana Zygmunta Solorza-Żaka.

n >>> nc+ >>> Cyfrowy Polsat

W październiku 2006 roku wystartowała nowa platforma satelitarnej telewizji cyfrowej - "n". Niewiele później, bowiem już 1 grudnia 2006 roku, stałem się jej abonentem i trwałem przy tym niemal przez kolejne osiem i pół roku, do kwietnia 2014 roku. W międzyczasie platforma "n" połączyła się z "Cyfrą+" tworząc twór o nazwie "nc+" (wiele osób zapewne pamięta towarzyszące temu procesowi zamieszanie).

Gdy moja wieloletnia umowa z n/nc+ dobiegła końca, a wypożyczony sprzęt został zwrócony, pojawiło się w mojej głowie pytanie "co dalej?". Miałem całkiem sprawny telewizor (32" LCD Panasonic Viera), antenę satelitarną, a dodatkowo wszędobylskie reklamy trąbiły o plusowo-polsatowej promocji "smartDOM". Ponieważ byłem (bardziej z braku alternatywy, niż rzeczywistych chęci) abonentem usługi internetowej w Plusie, postanowiłem skorzystać z okazji i stałem się abonentem usługi telewizyjnej Cyfrowego Polsatu.

Pierwsze 6 miesięcy usługi dostałem całkowicie gratis, a w kolejnych miesiącach - korzystając z programu "smartDom" - moje miesięczne zobowiązanie wobec Cyfrowego Polsatu za najbardziej rozbudowany pakiet wynosiło jedynie 49,95 zł (czyli 50% normalnej ceny). Przez kolejne miesiące wszystko toczyło się bez żadnych problemów, aż do września bieżącego roku, kiedy dobiegał końca okres zastrzeżony mojej umowy na Internet w Plusie, który - z racji wspomnianego wcześniej braku alternatywy - postanowiłem przedłużyć, korzystając z nowej promocji. Po rozmowie z konsultantką Plusa udało mi się otrzymać ofertę na starszych, ale korzystniejszych niż obecne zasadach, co jednak - zachowując zakres usług na niezmienionym poziomie - spowodowało obniżenie miesięcznego zobowiązania o 20 zł (z 69,90 do 49,90).

Miesiąc później z lekkim zaskoczeniem zauważyłem, że kwota do zapłaty, jaka widniała w Internetowym Centrum Obsługi Klienta (ICOK) Cyfrowego Polsatu to nie 49,95 zł (jakiej się spodziewałem), tylko 99,90 zł (czyli 100% opłaty abonamentowej). Nie wiedząc wtedy jeszcze "co jest grane", zadzwoniłem na infolinię CP, by się tego dowiedzieć. No i się zaczęło...

Zanim przejdę dalej od razu wyjaśnię, że 50% upust na abonament za telewizję w Cyfrowym Polsacie straciłem zgodnie z regulaminem programu "smartDOM - Telewizja, Internet, Telefon", który to w paragrafie 6 ustęp 2 jasno stwierdza (o czym niestety nie pamiętałem przy przedłużaniu umowy na Internet w Plusie), że:

Jakakolwiek zmiana umowy objętej promocją powodująca obniżenie miesięcznego zobowiązania powoduje utratę możliwości korzystania z Korzyści na Umowie, której dotyczy ta zmiana oraz na drugiej Umowie, o ile Korzyść na nią jest przyznawana na podstawie zmienianej umowy, wraz z końcem ostatniego okresu rozliczeniowego, dla którego obowiązywała umowa/umowy na niezmienionych warunkach.

Co na to konsultanci Cyfrowego Polsatu oraz Plusa?

Konsultant nr 1

Pan, z którym rozmawiałem na początku, po przedstawieniu mu mojej sytuacji stwierdził (jak się później okazało - zgodnie z prawdą), że straciłem 50% ulgę na abonament w Cyfrowym Polsacie z powodu obniżenia opłaty miesięcznej z tytułu umowy, która była podstawą do skorzystania z korzyści wynikającej z promocji "smartDOM". Jednak, będąc z natury człowiekiem dociekliwym, poprosiłem o wskazanie punktu regulaminu, który by o tym mówił. Konsultant jednak nie był w stanie udzielić mi odpowiedzi na to pytanie i poprosił o poczekanie, aż znajdzie odpowiedź (stwierdzając wcześniej, że nie ma obowiązku wszystkiego wiedzieć, ale zgodził się ze mną, że ma obowiązek udzielić mi informacji, przy okazji coś napomknął, że może mu się nie udać - w końcu regulaminy usług to rzeczy, do których nikt, a konsultanci z infolinii w szczególności, nie ma dostępu). Po kilku minutach bezczynnego czekania zrezygnowałem i się rozłączyłem.

Podczas oczekiwania na odpowiedź sam pobieżnie przejrzałem regulamin programu "smartDOM" (który dostałem razem z umową od Cyfrowego Polsatu) i znalazłem tam paragrafy dotyczące utraty korzyści (odpowiedni urywek zacytowałem wcześniej) oraz utraty benefitu, który był nieco łagodniejszy i stwierdzał, że:

Jakakolwiek zmiana umowy objętej Programem powodująca obniżenie miesięcznego zobowiązania poniżej kwot określonych dla danej umowy w §1 powoduje utratę możliwości korzystania z Benefitu na Umowie, której dotyczy ta zmiana wraz z końcem ostatniego okresu rozliczeniowego, dla którego obowiązywała umowa na niezmienionych warunkach.

Po zastanowieniu i głębszej analizie można mieć wątpliwości, czy ten punkt w moim przypadku miał zastosowanie, ponieważ zmiana wysokości miesięcznego zobowiązania nie dotyczyła umowy, z którą był związany Benefit. Wtedy miałem jednak inne pytanie - 50% ulga na abonament, z której korzystałem, to był "Benefit" czy "Korzyść"? Odpowiedź na to pytanie była istotna, ponieważ moje miesięczne opłaty za Internet w Plusie nawet po obniżeniu nadal uprawniały do korzystania z programu "smartDOM". Zadzwoniłem więc ponownie na infolinię Cyfrowego Polsatu...

Konsultant nr 2

Tym razem rozmawiałem z człowiekiem, który przede wszystkim nie widział różnicy między "benefitem" i "Korzyścią" ("a to nie jest to samo?" - zapytał). Według regulaminu programu "smartDOM" to dwie różne rzeczy, o czym się w międzyczasie sam dowiedziałem czytając tenże regulamin, a mnie - o czym też się podczas czytania też dowiedziałem - obejmowała "Korzyść", a więc sam fakt obniżenia opłat za Internet w Plusie (czyli tzw. usługę P1) spowodował brak możliwości korzystania z 50% ulgi na opłaty za telewizję w Cyfrowym Polsacie. Mój rozmówca stwierdził jednak, że nadal mogę korzystać z obniżonego o połowę abonamentu na podstawie regulaminu nowej edycji programu "smartDOM". Na moje pytanie, czy nie muszę przypadkiem zawrzeć nowej umowy, aby z tej promocji skorzystać, konsultant stwierdził, że nie muszę podpisywać nowej umowy, a ulgę dostanę na dotychczasowej. Zapytałem więc, co mam zrobić, by z 50% upustu nadal korzystać, na co dostałem odpowiedź, że muszę się skontaktować z Plusem, bo to w Plusie mam umowę, która mnie uprawnia do udziału w programie "smartDOM". Dla ułatwienia sam przekierował moje połączenie na infolinię Plusa...

Konsultant nr 3

A raczej konsultantka...
Całkiem miła pani z infolinii Plusa wysłuchała z uwagą mojego opowiadania stwierdzając, że nie jest osobą kompetentną do zrobienia czegokolwiek w tej sprawie, ponieważ umowa, której dotyczy 50% ulga w ramach programu "smartDOM", to umowa z Cyfrowym Polsatem, a nie z Polkomtelem. Zatem to w Cyfrowym Polsacie powinienem szukać pomocy. Konsultantka, zanim przekierowała moje połączenie z powrotem na infolinię Cyfrowego Polsatu, sprawdziła, czy 50% ulga na abonament w Cyfrowym Polsacie mi się nadal należy i - według niej - odpowiedź była twierdząca: abonament na Internet w Plusie o wielkości 49,90 zł uprawnia mnie nadal do korzystania z 50% upustu na abonament telewizyjny w Cyfrowym Polsacie w ramach programu "smartDOM" i dotychczasowej umowy z CP.

Piłeczka została znowu odbita...

Konsultant nr 4

Tym razem znowu zostałem połączony z konsultantką. Po przedstawieniu całej sprawy i streszczeniu wcześniejszych rozmów stwierdziła, że z 50% ulgi na abonament mogę nadal korzystać na dotychczasowych warunkach (i na podstawie starego regulaminu "smartDOM", gdyż aby korzystać z nowego musiałbym zawrzeć nową umowę, co oczywiście zgadza się z zapisami regulaminu), że w zasadzie nic się nie zmieniło. Jako powód cofnięcia mi ulgi na abonament telewizyjny w CP podała zaleganie z płatnością (wtedy wynosiła dwa dni) i upierała się przy tym, twierdząc, że wynika to z regulaminu (dodam przy tej okazji, że regulamin programu "smartDOM" na ten temat zupełnie milczy, więc nie wiem skąd konsultantka wzięła takie rewelacje, a poza tym brak ulgi widniał na moim koncie w ICOK na długo przed terminem płatności). Gdy jednak stwierdziłem, że od każdego konsultanta Cyfrowego Polsatu usłyszałem inne wyjaśnienie, moja rozmówczyni napisała w moim imieniu reklamację - niestety nie przeczytała mi jej, a ja nie dociekałem, więc nie wiem, co tam "naskrobała".

Pismo nr 1

Dokładnie 11 dni później otrzymałem pisemną odpowiedź na moją reklamację (a raczej prośbę o jednoznaczne wyjaśnienie zaistniałej sytuacji). W piśmie podpisanym przez panią Joannę Gniadek, zastępcę Kierownika Sekcji Korespondencji Rynku Indywidualnego, poza typowym w takich przypadkach nic nie znaczącym bełkotem przeczytałem między innymi:

W związku ze zmianą Umowy objętej promocją, powodującą obniżenie miesięcznego zobowiązania poniżej określonego w Regulaminie poziomu utracił Pan możliwość korzystania z przywilejów Programu "smartDOM - Telewizja, Internet, Telefon".

Odpowiedź ciekawa, tyle że zupełnie mijająca się ze stanem faktycznym. Dla przypomnienia - aby dostać 50% rabat na telewizję w Cyfrowym Polsacie musiałem posiadać umowę na Internet w Plusie (inne opcje też są możliwe, ale zajmę się tym, co sam posiadam) z miesięczną opłatą w wysokości minimum 49,90 zł od co najmniej 60 dni (opłata za Internet w Plusie po zmianie wynosiła właśnie 49,90 zł, a umowa została podpisana w lutym 2013 roku, zatem minęło zdecydowanie więcej niż 60 dni), natomiast druga umowa (której dotyczy upust 50%) musi mieć minimalną miesięczną wartość zobowiązania także na poziomie 49,90 zł (w moim przypadku było to 99,90 zł).

Postanowiłem więc napisać, co o tym wszystkim myślę. W swoim piśmie, na którego wstępie wyraźnie zaznaczyłem, że:

Niniejszego pisma proszę nie traktować jako reklamację, a jedynie jako opinię klienta niezadowolonego z fatalnej (bardzo delikatnie oceniając, bo należałoby użyć zdecydowanie mocniejszego słowa) jakości obsługi klienta w Państwa firmie.

opisałem całą sytuację od początku do końca (czyli mniej więcej to, co w tym wpisie), uzupełniając tu i ówdzie swoją wypowiedź cytatami z regulaminu programu "smartDOM". Całość zakończyłem akapitem:

Brak kompetencji Państwa pracowników i osób działających w Państwa imieniu zniechęca mnie do korzystania z usług Cyfrowego Polsatu w przyszłości, zatem posiadanej umowy na telewizję w Cyfrowym Polsacie (która kończy mi się za kilka miesięcy) zdecydowanie nie będę chciał przedłużyć i raczej nie polecę nikomu Państwa usług. Natomiast opis całej sytuacji – ku przestrodze dla innych – pojawi się na moim blogu, który prowadzę na portalu dobreprogramy.pl

W dniu dzisiejszym otrzymałem odpowiedź...

Pismo nr 2

W krótkiej odpowiedzi, podpisanej znowu przez panią Joannę Gniadek, można przeczytać:

Ponownie informujemy, iż zgodnie z Regulaminem Programu "smartDOM - Telewizja, Internet, Telefon" (dalej jako "Regulamin") jakakolwiek zmiana warunków Umowy objętej promocją (Umowa uprawniająca, Nowa Umowa I, Nowa Umowa II) powodująca obniżenie miesięcznego zobowiązania skutkuje utratą możliwości korzystania z przywilejów ww. programu.

Zaciekawiło mnie użycie słów "ponownie informujemy". Czy odnosiły się one do pierwszego pisma, w którym napisali zupełnie coś innego, czy też może osoba udzielająca odpowiedzi miała na uwadze to, czego się dowiedziałem od pierwszego konsultanta? Tego się raczej nie dowiem... Poza tym chociaż w swoim piśmie wyraźnie zaznaczyłem, że to nie jest reklamacja oraz o nic w nim nie prosiłem, w ostatniej odpowiedzi znalazł się też taki fragment:

Mając na uwadze dokonane w ostatnim czasie przez Pana zmiany na Umowie Uprawniającej wyjaśniamy, że Cyfrowy Polsat nie może przychylić się do prośby dotyczącej ponownej aktywacji uprzednio przysługującego Panu rabatu na abonament.

Tylko gdzie ja o coś takiego prosiłem? Czy oni w ogóle przeczytali to, co do nich napisałem? Czy oni w ogóle przeczytali to, co wcześniej do mnie wysłali? Czy pani Joanna Gniadek, której podpis widniał na obu pismach (wydruk, a nie własnoręczny podpis), wie jakie bzdury firmuje swoim nazwiskiem? Na te pytania też nie otrzymam odpowiedzi, nawet jeśli o takie poproszę.

Podsumowując...

Śledząc opisaną powyżej sytuację, można dojść do wniosku, że szukając informacji na tematy związane z usługami, z których korzystamy, trudno takich oczekiwać od konsultantów z infolinii usługodawcy. Odpowiedzi otrzymamy, ale bardzo często (a przekonałem się o tym już wielokrotnie i w przypadku kontaktów z różnymi firmami) są one niejednoznaczne, błędne, a dodatkowo wzajemnie sprzeczne - ilu będziemy mieć rozmówców, tyle wersji otrzymamy. W tym miejscu mogę się też całkowicie zgodzić z panem Wojciechem Cejrowskim, który w jednym ze swoich programów po odbyciu rozmowy z konsultantką - bodajże jakiegoś banku - stwierdził, że w takich miejscach uzyskamy pomoc tylko w sprawach, w których sobie sami doskonale poradzimy korzystając przy tym z ogólnie dostępnych informacji.

Przy okazji okazało się, że program "smartDOM" jest na tyle skomplikowany, że nie rozumieją go nawet osoby odpowiedzialne za obsługę klientów w firmach pana Solorza-Żaka.
A wydawał się taki prosty (po przeczytaniu regulaminu w szczególności)... 

inne

Komentarze

0 nowych
WODZU   16 #1 16.11.2015 18:37

Widzę że wdepnąłeś w to samo bagno co ja, czyli bandę Polsat + Plus. Niedawno posiadając dwa telefony w Plusie i biorąc udział w programie SmartDOM, postanowiłem przenieść jeden z numerów do Play. Przedłużając umowę na drugi, zaznaczyłem w rozmowie z konsultantką, że korzystam ze SmartDOM i abonament musi być taki, aby spełniał jego warunki. Po miesiącu dowiedziałem się, że straciłem wszystkie rabaty. W rozmowie z konsultantkami dowiedziałem się od pierwszej, że wcale nie powinienem dostać tych rabatów, bo mi nie przysługiwały, a od drugiej, że gdybym nie przedłużył żadnej umowy, to rabaty i tak pozostałyby. Obie odpowiedzi były oczywiście niezgodne z regulaminem usługi, bo nie bez powodu pozostawiłem jeden z telefonów w Plusie. Po złożeniu reklamacji dowiedziałem się, że jest bezpodstawna, bo rabaty były przypisane do tego telefonu, który przeniosłem do Play. Dziwne jednak, że na umowach SmartDOM z Polsatem widnieje numer, który pozostawiłem w sieci. Napisałem kolejne odwołanie i czekam na decyzję, choć jednego jestem pewien - nagranie mojej rozmowy z konsultantką podczas przedłużania umowy na pewno "zaginęło". Nigdy więcej nie skorzystam z usług Plusa oraz Polsatu i odradzam to wszystkim, którzy mają choć trochę zdrowego rozsądku.

A co do zapisu "Jakakolwiek zmiana umowy objętej promocją powodująca obniżenie miesięcznego zobowiązania powoduje utratę możliwości korzystania z Korzyści na Umowie, której dotyczy ta zmiana oraz na drugiej Umowie, o ile Korzyść na nią jest przyznawana na podstawie zmienianej umowy, wraz z końcem ostatniego okresu rozliczeniowego, dla którego obowiązywała umowa/umowy na niezmienionych warunkach"
to mam wrażenie, że Ty zawarłeś nową umowę, bo skończyła się poprzednia, a nie zmieniłeś warunki trwającej umowy, więc ten zapis ma się nijak do całej sytuacji i nie powinien skutkować pozbawianiem zniżek.

Autor edytował komentarz.
msnet   18 #2 16.11.2015 18:51

@WODZU: Moja umowa się nie kończyła, kończył się tylko okres zastrzeżony, który przedłużyłem Aneksem do umowy, a nie nową umową. Gdyby umowa w Plusie mi się skończyła, to też bym stracił rabat, jaki dostałem na jej podstawie, a podpisanie nowej skutkowało by tym, że jako abonent Cyfrowego Polsatu mógłbym na nią (nową umowę w Plusie) dostać rabat 50%, ale w CP musiałbym płacić 100% (była by to wtedy umowa uprawniająca).

Autor edytował komentarz.
WODZU   16 #3 16.11.2015 18:55

@msnet: A czymże jest ten "okres zastrzeżony"?

Vanshei   14 #4 16.11.2015 18:57

"Sekcja Korespondencji Rynku Indywidualnego" jak to sie pięknie nazywa ;)

A serio to współczuje tym którzy muszą się użerać z wszelkimi abonamentami, ja po wdepnięciu w orendżowe bagno trzymam się od tamtego czasu z daleka od wszelkich abo. Na prawdę sytuacja by mnie musiała zmusić żebym podpisał cyrograf z jakimś operatorem ;p

WODZU   16 #5 16.11.2015 19:01

@Vanshei: Tylko wiesz, w dzisiejszych czasach, mając telefon "na kartę", automatycznie jesteś podejrzany o bycie terrorystą ;) No, chyba że jesteś uchodźcą, to już nie ;)
http://niezalezna.pl/72948-jednego-z-terrorystow-aresztowano-przed-zamachami-wyp...

Autor edytował komentarz.
msnet   18 #6 16.11.2015 19:02

@WODZU: "Okres zastrzeżony" to czas, w którym za zerwanie umowy mogę zostać zmuszony do płacenia kary umownej (a raczej jej części za czas pozostały do końca tego okresu). Koniec okresu zastrzeżonego nie jest równoznaczny z końcem umowy.

@Vanshei: Korzystanie z Internetu bez umowy abonamentowej z operatorem jest drogie (miesięcznie wykorzystuję do 100 GB transferu). A telewizja to była taka zachcianka - w sumie i tak niezbyt często tego używam, więc jakoś dotrwam do kwietnia przyszłego roku (z abonamentem 59,90 zł, bo do takiego poziomu mogłem go obniżyć rezygnując z kanałów HBO oraz z pakietu VOD) i powiem stop :)

Autor edytował komentarz.
WODZU   16 #7 16.11.2015 19:08

@msnet: Czyli Twoja umowa przeszła na czas nieokreślony?

msnet   18 #8 16.11.2015 19:13

@WODZU: Zgodnie z warunkami umowy "po upływie czasu oznaczonego Umowa ulegnie przedłużeniu na czas nieoznaczony, o ile Abonent nie złoży przeciwnego oświadczenia na piśmie nie później niż na 30 dni przed upływem czasu oznaczonego Umowy" - zatem tak, umowa przeszłaby na czas nieokreślony, gdybym jej nie przedłużył Aneksem (co dwukrotnie zrobiłem zanim stała się umową na czas nieokreślony). Z resztą - podpisanie aneksu nawet w czasie, gdy umowa już przeszła na czas nieoznaczony zmieniło by ją w umowę na czas oznaczony. Ale wciąż byłaby to ta sama umowa.

Autor edytował komentarz.
WODZU   16 #9 16.11.2015 19:26

@msnet: Tak. Ale zmiana nie wynika z Twojego widzimisię w trakcie jej trwania, tylko po upływie, jak to nazwałeś "okresu zastrzeżonego" i oni sami wtedy dzwonią z ofertą. U mnie też tak było i wtedy wspomniałem o tym (cenzura) programie SmartDOM oraz fakcie, że muszę go utrzymać. Zresztą taka osoba dzwoniąc do abonenta doskonale wie o tym, z jakich usług korzysta, bo podpisując umowy SmartDOM dwukrotnie zaznaczone jest, że Polsat i Plus przekazują sobie dane osobowe klienta o raz informację o tym z jakich usług korzysta. Dlatego dla mnie jest to ewidentne działanie na szkodę klienta i wprowadzanie go w błąd. A to niestety bardzo zwodnicza dla firmy droga, bo wiadomo ilu osobom chwali się zadowolony klient, a ilu niezadowolony.

Swoją drogą Polsat powinien zmienić hasło reklamowe na "Twój multimedialny dom publiczny", albo lepiej "Twój multimedialny burdel".

Autor edytował komentarz.
msnet   18 #10 16.11.2015 19:38

@WODZU: Każda sieć działa przede wszystkim na własną korzyść - klienci się nie liczą, zwłaszcza stali klienci (klientem Plusa jestem nieprzerwanie od 2002 roku - najpierw był to telefon na kartę, potem abonament telefoniczny, a teraz Internet). Problem z Plusem jest taki, że tu, gdzie mieszkam nie mają realnej konkurencji, bo jako jedyni oferują coś więcej niż EDGE (do LTE włącznie), a będąc abonentem Playa i tak korzystam z plusowej infrastruktury (niestety bez LTE), bo playowa tu nie istnieje.

Autor edytował komentarz.
WODZU   16 #11 16.11.2015 19:41

@msnet: Masz rację. Byłem abonentem plusa przez blisko 18 lat. Póki co wysłałem skany swoich umów, na których widnieje jedynie numer telefonu, który pozostawiłem w Plusie i poprosiłem o wskazanie choćby najdrobniejszej informacji w umowie, która pozwalałaby przypuszczać, że zniżki były przypisane do wycofanego numeru, a nie do widniejącego na umowach.

Jak widać nie bez powodu powstał taki profil na FB https://www.facebook.com/CyfrowyPolsatOszukujeKlientow/?ref=br_rs

Autor edytował komentarz.
McDracullo   16 #12 16.11.2015 20:39

Panowie.. ja też z nimi walczę. Tylko, że ja juz powoli trace zdrowie, nerwy i cierpliwości. Więcej z Plusem/Polsatem umowy nie podpiszę na nic, nawet na dostawę mleka w butelce.

msnet   18 #13 16.11.2015 20:48

@McDracullo: Czemu? Nie chcesz zielono-pomarańczowego mleka? :D A tak na poważnie - gdybym mieszkał w zasięgu sieci Play, to już dawno korzystałbym z oferowanego przez nich Internetu.

Autor edytował komentarz.
WODZU   16 #14 16.11.2015 20:58

@McDracullo, @msnet: Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale biorę pod uwagę zasięgnięcie pomocy u Rzecznika Praw Konsumenta i dalsze działania. I nie chodzi tu o pieniądze, bo to nie są one z takiego przedziału, dla którego warto tracić czas i nerwy, tylko o zasady, których poszanowania oczekuję, jeśli sam się do nich stosuję, bez względu na kwotę. Oczywiście o ile czas pozwoli, a zastanawiam się nad tym, bo te pareset zł które chce mi ukraść spółka pana z nieswoimi nazwiskami, w gruncie rzeczy nie jest warte zachodu, bo nie umrę z tego powodu z głodu. Klientem Plusa/Polsatu i tak już nigdy nie będę, choćby oferowali swoje usługi za darmo.

Autor edytował komentarz.
msnet   18 #15 16.11.2015 21:10

@WODZU: Daj znać, co Ci odpiszą :)

McDracullo   16 #16 16.11.2015 21:14

@msnet, @WODZU - jestem po prostu zmęczony ciągłym zgłaszaniem reklamacji, zazaleń itp. W okresie od 12 sierpnia do 15 września złozyłem 18(!) reklamacji na ich usługi. I oczywiście wszystkie nieuzasadnione bo oni swiadczą usługi z najwyższą jakością (pomijam niezgodność umowy z reklama, reklamy ze stanem rzeczywistym i umową ze stanem rzeczywistym ;) ).
Podpowiem Wam tylko jedno - nie warto dzwonić do call center - nie dość, że odczekacie swoje to jeszcze nic nie załatwicie bo oni się swojego wyprą. Ja wygrałem dwie reklamacje bo zgłosiłem droga mailową ;)

KyRol   17 #17 16.11.2015 21:25

@msnet: Z play było bardzo fajnie do czasu gdy mieli taryfę ulgową i przymilali się klientom aby ileś tam ich nazbierać. Z reklamacjami nie miałem problemu. Ale po tym okresie obsługa klienta też lubi przylecieć czasem w kulki jak Zorro. Nie oznacza to, że jestem ogólnie niezadowolony. Płacę te 36zł/m-c za sam net, z dostępnością i jakością usługi nie mam szczególnych problemów to i siedzę im w kieszeni.

Autor edytował komentarz.
msnet   18 #18 16.11.2015 21:27

@McDracullo: Mi się udało wygrać z nimi trzy razy (o czym pisałem w poprzednich częściach "przygód z Plusem"), w tym raz reklamacja była złożona telefonicznie (tyle, że dotyczyła w miarę prostej sprawy i trafiłem na kumatego konsultanta).

@KyRol: Prawda jest taka, że chociaż pisałem o Plusie i Cyfrowym Polsacie, to jednak podobne rzeczy dzieją się i w innych sieciach. Ważne jest zdobycie nowych klientów, a gdy już się zasiedzą, to można ich olać (bo dokąd pójdą)...

Autor edytował komentarz.
WODZU   16 #19 16.11.2015 21:33

@msnet: OK :)
@McDracullo: 18? Masz nerwy ze stali :) Szybciej zerwę umowy i zapłacę kary bezpośrednio w salonie, przy użyciu monet o niskim nominale. Może choć w tej sytuacji wykażą się znajomością własnego regulaminu. Reklamacje składam tylko pisemnie i wysyłam listem poleconym, z potwierdzeniem doręczenia. Do konsultantów dzwoniłem tylko na początku, aby w ogóle zorientować się o co chodzi, bo człowiek jest lekko zdziwiony, gdy nagle za jedną z usług rachunek przychodzi 2x wyższy, a za drugą 6x wyższy.

Autor edytował komentarz.
Pablo79   11 #20 16.11.2015 22:00

Na temat kompetencji konsultantów pracujących BOK przekonałem się sam na własnej skórze.
Był taki czas że miałem problem z działaniem Internetu Neostrada od TP.SA obecnie Orange. Co zgłoszenie usterki to inny konsultant który plótł inne bzdury. Oczywiście odbijanie piłeczki też było a to chciano mnie przełączać od jednej centrali do drugiej.Tyle że ta druga była jeszcze dalej oddalona od tej do której byłem podłączony w moim miejscu zamieszkania. I tak to trwało prawie rok. Dopiero, kiedy zagroziłem że jeżeli w ciągu miesiąca mój problem nie zostanie w jakiś pozytywny sposób rozwiązany, to oddam sprawę do UKE, to w ciągu miesiąca udało się tą usługę naprawić, a tak to było nie możliwe.

Autor edytował komentarz.
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #21 16.11.2015 22:30

Niestety ale niejednokrotnie osoby dzwoniące do Call Center są bardziej obeznane w temacie niż osoby tam pracujące. Ale tak niestety było od bardzo dawna i raczej nic nie zapowiada zmiany.

  #22 16.11.2015 22:32

I w tym momencie powinno nastąpić zgłoszenie takiego postępowania do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta oraz do Urzędu Regulacji Elektronicznej o zapisy niezgodne z prawem w regulaminie, gdyż pozostawiają jak widać duże pole do manewrowania przez "operatorów".

Areh   16 #23 17.11.2015 08:07

Tak trochę obok tematu, ale ciągle o konsultantach. Korzystam z Neostrady. Jest to jedyna usługa od tego operatora z której korzystam. Pewnego dnia zadzwoniła pani, twierdząc że kończy mi się niedługo umowa (niedługo - wtedy to było coś ok. 6 miesięcy) i próbując mnie namówić na dobranie pakietu z TV. Podobno w tym pakiecie - Internet + TV mój abonament zmalałby o 10 PLN. Na moje pytania ile dokładnie będzie wynosił, dostawałem odpowiedź - 10 zł mniej niż obecnie. Powiedziałem że muszę to przemyśleć i poprosiłem o tel. w późniejszych godzinach (dokładny przedział godzinowy ustaliliśmy). Telefonu oczywiście się nie doczekałem. Zadzwoniła za to inna pani, tydzień później. Ta już była w stanie podać mi konkrety. Usłyszałem że jeżeli się zdecyduję na taki pakiet, będę płacił 99 PLN. Kiedy wspomniałem, że wg rozmowy z poprzednią panią, która twierdziła że mój abonament będzie niższy o 10 PLN niż obecnie, a w tej chwili płacę 69 PLN, to coś mi się w ich matematyce nie zgadza, bo 99 nie jest o 10 mniejsze niż 69. Jedyne co usłyszałem w odpowiedzi, to to że jest to niemożliwe i źle zrozumiałem. Grzecznie podziękowałem i poprosiłem o nie zawracanie mi więcej głowy i jak będę zainteresowany, to wiem gdzie się zgłosić. Jak na razie od kilku miesięcy mam spokój.

WODZU   16 #24 17.11.2015 08:42

@Areh: O tak, ta firma też jest ciekawa. Bodaj dwa lata temu zadzwonili z ofertą usługi Neostrada. Odpowiedziałem że super, chcę, choć wiedziałem, że i tak nic z tego nie będzie, bo bezskutecznie starałem się o przyłącze kablowe. Po kilku dniach przyszło dwóch panów i orzekli, że kabla nie podłączą - spodziewałem się tego, bo wprawdzie mamy XXI wiek, ale dopiero początek. Kolejne kilka dni później przybył kurier z umową świadczenia usługi Neostrada. Zareagowałem mniej więcej tak http://madworldradio.com/thejakebreak/wp-content/uploads/2015/08/picardWTF.jpg
Powiedział, że nie ja pierwszy.

MiL-   8 #25 17.11.2015 08:44

Bagno i 3 metry mułu. Tyle można powiedzieć o wszystkich operatorach. Ich głównym zadaniem jest związanie klienta umową, możliwie jak najdłuższą i dojenie go na wszystkie sposoby. Nie rozumiem tylko dlaczego wszędzie są umowy terminowe? Z jakiej racji mam obiecać jakiejś firmie że przez 2 lata będę im regularnie płacił? Jak idę do sklepu po bułki to nie podpisuję umowy że przez 2 lata codziennie będę kupował bułki + mleko?. Operator internetowy czy TV niczego nie daje w zamian, nie dostajemy np. telefonu na własność więc takie umowy to przegięcie. Dziwię się że ktoś się na to zgadza.

Kilka miesięcy mieszkałem w USA i szukając operatora internetowego pytałem na jaki okres jest umowa. Wszyscy robili wielkie oczy że jest coś takiego jak umowa terminowa. Mogę wziąć internet nawet na 3 miesiące i zrezygnować jeżeli mi się nie podoba. A u nas? Podpisałeś cyrograf i zapomnij o tym że ktoś się tobą przejmie.

Axles   16 #26 17.11.2015 08:48

@msnet czyli dajesz sobie spokój z tą sprawą czy jednak zgłosisz to gdzieś wyżej?
Ogólnie nie jesteś w zbyt komfortowej sytuacji z wyborem operatorów w Twojej okolicy :) co więc postanowisz?
Dzięki za ostrzeżenie bo też przyglądałem się tej mieszance Plus i Polsat, co prawda dla znajomego, ale teraz już wiem by odwieść go od wdepnięcia w to bagno.

  #27 17.11.2015 09:03

Ten wpis powinien być co jakiś czas linkowany na facebookowych profilach Plusa i Polsatu, bo tam wszystko jest tylko radosne, a nie prawdziwe.

Areh   16 #28 17.11.2015 09:29

@WODZU: Kilkanaście lat temu miałem podobnie, z tym że paczkę z modemem odebrał ktoś inny i musiałem jechać kilkadziesiąt kilometrów żeby go oddać. A wcześniej, podczas zamawiania usługi kilka razy pytałem się czy na pewno jest możliwość świadczenia tej usługi u mnie. Zawsze otrzymywałem odpowiedź twierdzącą.

msnet   18 #29 17.11.2015 10:20

@WODZU: 6 lat temu miałem podobną przygodę z TP, tyle że sam się musiałem dowiadywać o tym, że mnie nie podłączą.

msnet   18 #30 17.11.2015 10:22

@Axles: Jeszcze nie podjąłem decyzji, ale w sumie co mi szkodzi napisać jakiś donosik :)

  #31 17.11.2015 13:16

w tym miesiącu przeniosłem nr do plusa wraz z nowym telefonem , mam już polsat, dostałem 50% zniżki na abonament w telefonie. Przymierzam sie też do mobilnego w plusie gdyż neostrada którą mam oferuje mi 10Mb i nic więcej , nie ma możliwości technicznych i nigdy nie będzie. Grubo się nad tym zastanawiam ale chyba weznę na dwa lata.
Czytając Wasze komentarze to wynika, że wszędzie kantują i wg mnie trzeba korzystac z promocji a po tym ich olać i wskoczyć na inną promocję w innej.
sieci. Szkoda czasu na reklamacje.

  #32 17.11.2015 14:25

Szkoda komentować - lepiej zobaczyć bo choć to rok 1972 nic nie straciło na aktualności tylko że teraz się nie wpisujemy tylko żalimy na infoliniach.
https://www.youtube.com/watch?v=TG-6iobBUqI

Prince-Goro   4 #33 17.11.2015 17:17

W dzisiejszych czasach w Polsce jest tylko korupcja krętactwo ogólna niewiedza.Zachęcają do skorzystania z rewelacyjnych ofert po to by wciągnąć w szambo (w ich łbach jest tylko tekst MAMY CIĘ PTASZKU) Całe szczęście że żyje w kraju gdzie wszystko jest normalne

  #34 17.11.2015 17:45

Korzystam z internetu z Cyfrowego Polsatu często internet działa powoli że strony ładują się około 2 minut i nic nie pomaga tak przez 4 h lub mniej
tutaj screen z speedtest http://www.speedtest.pl/test/118402309

qbpm   2 #35 17.11.2015 19:58

Z mojego doświadczenia z Plusem wynika tylko to, że oni ZAWSZE idą w zaparte. Choćby jasno było napisane w regulaminie, to się upiorą, że akurat ten punkt nie ma zastosowania, tylko ma zastosowanie jakiś inny, z innego regulaminu, który dotyczy zupełnie innej oferty. Koniec reklamacji i jeśli masz inne zdanie, to do idź do sądu. Zdecydowanie odradzam podpisywanie z nimi jakiejkolwiek umowy.

  #36 18.11.2015 01:09

Hehe, i to jest własnie polska. Kraj dziki gdzie podstawową zasada jest przepraszam za brzydkie słowo "dymać frajera". Mam 27 lat i uświadomiłem sobie niedawno ,że idąc do Banku, telefonii komórkowej chcąć załatwić jakąś sprawę czuje się jak bym szedł do największego wroga, że za chwile stane oko w oko z człowiekiem który będzie chciał mi się dobrać do portfela za wszelką cene. Więc musze być czujny i uważny skupiony jak nigdy. I jako, że naczytałem się trochę historii (a jestem człowiekiem dziwnym, bo staram się wyciągać wnioski nie tylko z właśnych doświadczeń ;)) to w zasadzie prawie nigdy nie dałem sobie niczego wcisnąć i nie miałem takich przebojów. Ale czy nie uważacie ,że to jest chore?! spojrzmy na to z boku. Idziemy do firmy, do obcego człówieka płacić mu pieniądze za jakąś usługe, (a on nie ma monopolu), i kuźwa ja nie twierdze ,że ma być tak ze klient nasz pan i może pluć firmie w oczy, ale no no kuźwa chyba powinniśmy mieć poczucie ,że o to on ta firma cieszy się , i chce nam pomoć bo korzystamy z jego usług wiec stara się żebyśmy MY byli zadowoleni. Jedyne pocieszenie? Te czasy się kończą, ostatnio jeśli chodzi o telefon testuje virgin mobile, za 29 zł mies mam wszystko czego potrzebuje, i poza doładowywaniem konta nie musze się martwić już o nic. Ceny tak lecą w dół ,że za dwa lata moim zdaniem 20 zł będzie full wszystko, i dopiero zacznie się temat polepszania JAKOŚĆI bo już najniższa cena nie da się będzie walczyć. Zresztą już teraz jak negocowalem w t-mobile nowa umowe dla mojej mamy ktora przedluzala juz 10 rok z rzedu poiedziałem wprost "-prosze Pana w Virgin mam wszystko za 29 zł/mies proszę mnie przekonać żebym płacił wam wiecej i u was został"

AlbatrosZippa   10 #37 18.11.2015 13:55

Ja z Plusa chcę w trybie natychmiastowym zamienić na Mobile Vikings, ponieważ osobę, która ma umowę z MIX nieprzerwanie od 2008 traktuje się jak klienta drugiej kategorii. Oferta nie jest dopasowana do trendów w sieciach komórkowych. Nju i Vikings niszczą MIX'a Plusa. Telefony albo Samsung hit telefonu za złotówkę lub średniak, który kosztuje 500-600 zł w umowie 36 doładowań. CP na szczęście moje nie mam w domu, bo nc+ niszczy ofertą i technologią. A Internet LTE Domowy nie jest dostosowany pod wymagania naszego domu (zużywa się ok 50-500 GB w ciągu miesiąca, a w domu ja+2 osoby). Smart Dom jest może ciekawą ofertą łączeniową, ale powinna być markowana Plus, a nie Plus i CP.

Autor edytował komentarz.
  #38 19.11.2015 19:05

Miałem taką historię. Kończyła się moja kolejna, dwuletnia umowa na Neostradę (czyli Orange, oczywiście). Ze trzy miesiące przed jej upływem, rozdzwoniły się telefony z ofertami przedłużenia na lepszych warunkach. Zgodziłem się i wtedy się zaczęło...
Wlasnoręcznie zrzuciłem ze schodów pięciu kolejnych kurierów, którzy (w bardzo niegrzeczny sposób) nie pozwalali mi przeczytać umowy przed podpisaniem odbioru (a więc i samej umowy - z automatu). Za każdym razem dzwoniłem do Orange z reklamacją. Czterech konsultantów przyznawało mi rację, że mam
absolutne prawo przeczytać umowę przed podpisaniem, ale twierdzili, że Orange nie ma żadnego wpływu na zachowanie kurierów (co jest, oczywiście, g**no prawda, bo to samo Orange nakazuje im, oczywiście nieoficjalnie, takie załatwianie sprawy). Piąty konsultant, z wyraźnym zacięciem pedagogicznym,
przez 10 minut tłumaczył mi, jakim to jestem gruboskórnym brutalem i chamem bez wychowania, że ośmielam się krytykować jego bezczelną arogancję w 'konsultowaniu' mojego problemu. Odpowiedziałem mu coś, czego tutaj nie mogę napisać... Oczywiście, wszystkie te rozmowy nagrywałem, tak jak i oni.
Następnie, napisałem reklamację (e-mail), w której oświadczyłem, że - w razie jej nieuwzględnienia - natychmiast kończę z tą miłością i przechodzę do innego operatora, i czekałem, a ciśnienie mi rosło aż do okolic eksplozji.
Po kilku dniach, otrzymałem odpowiedź na reklamację. Jakaś tam pani kierowniczka czegoś tam, napisała, że jest w zaistniałej sytuacji całkowicie bezradna (choć doskonale rozumie moje rozżalenie) i może tylko wysłać umowę przez inną firmę kurierską. Krótko mówiąc, okrutne prawa Wszechświata są całkowicie niezależne od Orange, które to Orange rzeczonego Wszechświata przecie nie pokona, choć bardzo by chciało. Trudno kopać się z koniem...
Minęło 8-10 dni i przyjechał kurier (faktycznie z innej firmy) z umową. Rozmowa przebiegła identycznie, jak pięć pierwszych i kurier poleciał po schodach ze śmiertelnie obrażoną miną.
Tym razem nigdzie nie zadzwoniłem ani nie napisałem. Miałem dość. Minęły już dwa, czy trzy tygodnie od faktycznego wygaśnięcia starej umowy i zbliżał się termin płacenia kolejnego rachunku za Internet i telefon.
I wtedy nastąpił cud! Przyjechał niespodziewanie kolejny kurier. Poznałem go - to był ten, który leciał ze schodów, jako pierwszy. Nie patrząc mi w oczy, wręczył mi umowę i w milczeniu czekał jakieś dziesięć minut (choć para buchała mu spod dekla), aż przeczytam ją dokładnie dwa razy i podpiszę. Zacząłem podpisywać i uwaga!
Tutaj nastąpił pożegnalny, ale przepiękny numer: Wypisałem ładnie imię i nazwisko. Niebieskim długopisem - moim własnym. Zacząłem pisać datę w formacie dd:mm:yyyy. Po wpisanie dnia, kropki i miesiąca, długopis nagle przestał pisać. Chwyciłem więc długopis kuriera, żeby wpisać resztę,
i zdążyłem wpisać kropkę, kiedy kurier, z twarzą wykrzywioną przerażeniem, wyrwał mi długopis i wychrypiał: NIE!!!, to jest CZARNY długopis!!! Zaskoczony, pytam: No i co z tego..?, a on na to:Panie, pan nie zna tych z Orange! Jakby zobaczyli, że kropka jest innego koloru, to by nie uznali mi tej umowy! Musi być na niebiesko!!! W lekkim szoku poszedłem po niebieski długopis, poprawiłem
kropkę, dopisałem rok, oddałem papier wciąż przerażonemu kurierowi i tak zakończyła się ta straszliwa historia. Komentarze pozostawiam innym...
P.S.
Wszystkie, opisane tu wydarzenia są autentyczne - łącznie z zakończeniem.

  #39 18.12.2015 16:27

@msnet: W ofercie Play Internet Na Kartę usługa Nielimitowany Internet (w opcji odnawialnej albo jednorazowej) kosztuje 45zł/mies. Masz zagwarantowane regulaminem min. 100GB z maksymalną osiąganą przepustowością we własnym zasięgu 3G/LTE Play.
I to wszystko bez żadnych zobowiązań. Jeżeli jesteś w zasięgu Play, warto kupić starter i przetestować, jak u Ciebie działa internet.

msnet   18 #40 21.12.2015 13:23

@QZXT (niezalogowany): No właśnie - wszystko ładnie, tylko że nie mieszkam w zasięgu sieci Play.

  #41 31.03.2016 17:20

@WODZU: napisz jak skończyła się twoja historia bo mam taki sam problem

WODZU   16 #42 01.04.2016 14:56

@Anonim (niezalogowany) #41: Moja historia skończyła się tak, że nie będę biegał po sądach, bo nie mam na to czasu. Żadnej z umów z Plusem i Polsatem nie będę przedłużał i obu tym firmom mówię do widzenia. Zyskali tyle, że odradzę ich usługi każdemu.

  #43 24.04.2016 16:37

Joanna gniadek stara oszustka zpolsatu

  #44 06.10.2016 20:53

Moje przygody z Plusem są dopiero na początku drogi. Mam w tej chwili materiał, z którego wynika, że Plus ukrywa Umowy i Regulaminy przed przyszłymi Klientami. W szczególności Plus ukrywa kary umowne za odstąpienie od Umowy przed podpisaniem Umowy. Opisałbym to w szczegółach (mam dowody: listy i nagrania), ale nie mam bloga.

WODZU   16 #45 09.10.2016 23:08

@Anonim (niezalogowany) 06.10.2016 20:53: Zacznij pisać tutaj.

  #46 10.10.2016 12:20

Niestety mieliśmy u męża to samo, przez rok czasu musieliśmy płacić 100% abonamentu za internet i telewizję.

WODZU   16 #47 10.10.2016 13:25

@virtualgirl (niezalogowany): Podczas rozwiązywania pierwszej z umów po upływie jej terminu ważności zaznaczyłem, że powodem jest to, że zostałem oszukany przez Plusa/Polsat. Oszczędziło mi to późniejszych telefonów od nich, abym pozostał przy usłudze.