Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Co z tą Vistą?

Ostatnio był wpis o linuksie, konkretnie o Ubuntu, więc teraz tak dla odmiany będzie coś o Windowsie, a żeby było ciekawiej, nie o "siódemce" wychwalanej pod niebiosa, lecz o znienawidzonej, zapomnianej przez Boga, prosto z piekła rodem... VIŚCIE.

Ostatnimi czasy wdałem się z jednym ze swoich znajomych, informatykiem, w rozmowę o różnicach światopoglądowych, a konkretnie o tym, co tak naprawdę różni Vistę od 7. Ów znajomy przekonywał mnie, że Windows 7 to tak naprawdę nic innego jak Vista w nowym opakowaniu, trochę obcięta (żeby ładnie wyglądało i żeby było widać różnicę pomiędzy XP a 7), trochę zmodyfikowana, ale jednak nadal Vista.

Once upon a time...

Z Vistą miałem do czynienia bardzo dawno temu, jeszcze jak była w wersji Beta, instalowałem wytrwale kolejne buildy, testowało się, sprawdzało co nowego i prawdę mówiąc, moje zdanie o tym systemie od samego początku było zupełnie inne, niż tych zatwardziałych userów Windowsa XP, którzy pewnie do dziś na nim siedzą. Oni to bowiem mówili, że "Vista to zuo, dzieło samego gościa z dołu, wolno chodzi, muli, jest do kitu, nie ma na nią driverów ani oprogramowania"... itd, itp. Natomiast ja widziałem w tym systemie powiew świeżości - wreszcie coś się ruszyło, wreszcie XP ustąpi miejsca czemuś nowszemu. Nie mam bladego pojęcia skąd wzięła się ta plota, że Vista to system do kitu, naprawdę. Ktoś puścił i się rozeszło. Większość z tych narzekających na nią nigdy nie miała styczności z tym systemem - narzekali, bo tak trzeba, bo tak wypada, bo tak.

Po roku używania Windows 7 stwierdziłem, że mam już jako takie zdanie o tym systemie, wiem jak działa, krótko mówiąc - czuję go. Za namową znajomego wziąłem od niego płytkę z Windows Vista Home Premium x86 ze zintegrowanym SP2 i zainstalowałem tę "siłę nieczystą" na innej partycji, tworząc multiboot z Windows 7. Chciałem się przekonać, czy ta Vista faktycznie jest takim szajsem, jak o niej mówiono/mówi się. Co prawda używałem jej, ale to było dawno temu, więc już wrażenia się zatarły i musiałem je odświeżyć.

Pirat, złodziej, buuuu!!!!!11...

Żeby nie było, nie jestem piratem. Zainstalowałem system bez podawania kodu seryjnego. Przez 30 dni mi wolno, a jak wydam komendęslmgr /rearmto i parę dni dłużej.

Instalacja

Dla nieobeznanych opiszę proces instalacji - a więc Vista instaluje się... kropka w kropkę jak Windows 7, tylko ma inne tło. Ach, zapomniałbym dodać, że po instalacji uruchamia się benchmark, który ocenia nasz komputer pod względem wydajności - to tego nie ma w 7... taka malutka różnica. A druga malutka różnica to fakt, iż Vista nie wykryła mojej karty graficznej poprawnie :/ ... ale w sumie czemu ja się dziwie. System z 2007 roku, karta z 2008, więc miała prawo. Instalacja driverów to i tak pikuś, więc dla mnie bez różnicy.

Viśta wio!

No i mam tę Vistę na ekranie. Czymże ona się różni od Windows 7?... różni się troszkę wyglądem, paroma programami, których w Win7 nie ma... generalnie to ta Vista tak jakoś bardziej XP przypomina, np. menu "właściwości ekranu" - niby podzielone na sekcje, ale ustawia się wszystko jak w XP, w 7 już jest inaczej... hm... czym ona się jeszcze różni... wiem, bootscreenem :D oraz troszkę starszym kernelem, tj. NT 6.0 (Win7 = NT 6.1).

Zajętego RAMu na dzień dobry 800MB (pamięci RAM 2 GB). Huh, w 7 miałem 600 MB zajęte, ale mniejsza o to. Wszystko jest OK tak długo jak działa i nie zaczyna swapować. No i mieli ta Vista, cały czas mieli tym dyskiem, mieli, mieli i mieli... cóż ona tam robi, że tak mieli. 7 tak nie mieli. Pewnie ładuje coś do superfetcha, który swoją drogą na Viście jest naprawdę "super" (te 800 MB RAM robi jednak wrażenie). Nauczony przeszłością olałem to, ponieważ wiem, że to mielenie się skończy za jakiś czas i system będzie pracował jak żyleta.

Instalacja driverów ograniczyła się do nVidii - Forceware + nForce. Cała reszta była już zainstalowana. Potem instalacja aktualizacji - to jest, zdaje mi się, największy problem tego systemu - po kliknięciu w Windows Update na "wyszukaj aktualizacje" można pójść na kawę. System szuka tych aktualizacji z 5 minut jak nie dłużej. W 7 ten sam proces trwa jakieś 30-60 sekund góra. Potem już ich pobranie i instalacja trwają tyle samo w jednym i drugim systemie.

Oprogramowanie to które śmiga na 7, działa również na Viście, bezproblemowo i z identyczną szybkością. Nie robiłem jakichś benchmarków, bo i po co? Widzę, co widzę, nie muszę robić benchmarków. Jak ktoś ich szuka to niech wpisze w googlach, pełno tam tego i większość świadczy o tym, co mówię - różnice w wydajności sięgają części dziesiątych sekundy.

A co z grami?

Pomyślałem, że wyciągnę nieco cięższy kaliber - GTA IV. Ta gra lubi RAM, więc zobaczy się jak to wyjdzie w praniu. Po 2 godzinach bezproblemowej gry wszystko jest OK, żadnego przycinania (no dobra, przycinanie było, w końcu to GTA IV, któremu mój 9600GT i Athlon X2 4600 raczej umiarkowanie wystarczają. Ale te przycinki na bank nie były z powodu niedostatku RAMu - tego typu pokazy slajdów rozpoznaję gołym okiem - gra chodzi identycznie jak na Win7). Po wyjściu z gry chwilowa makabra - system musi dojść do siebie, co zajmuje mu jakąś minutę, ale na Windows 7 mam to samo przy tej produkcji... i na XP też tak miałem. Więc różnicy nie widać. Mass Effect 2 również tak samo jak na 7. Oj tak, zła ta Vista, bardzo zła... Ciekawe jest to, że wszyscy mówią, że do DX11 potrzeba Windows 7. Tak się składa, że na Viście też on jest, doinstalowuje się w jednej z aktualizacji przez Windows Update.

Po 2 dniach...

...Vista zasuwa szybciej niż 7. Od momentu wpisania hasła do pokazania pulpitu potrzebuje jakichś 3-5 sekund, podczas gdy na 7 trwa to ok 10 sekund. Zamykanie obydwu systemów trwa praktycznie tyle samo - dokładnie nie mierzyłem, gdyż to zależy od załadowania RAMu, itd, itp. Ale tak na "pi razy drzwi" - podobnie.

Tak więc co jest nie tak z Vistą?

Myślę, że ten dosyć umiarkowany, żeby nie powiedzieć mały, sukces Visty jest winą Microsoftu, który bez pardonu instalował ten system na notebookach z 1 GB RAM lub mniej. Ponadto owe notebooki bywały porządnie przeładowane crapwarem, więc niestety - coś za coś. Jak 7 przeładować syfem to też będzie się uruchamiał 5 minut a XP to się najpewniej w ogóle zawiesi. Jakiś czas temu przyszedł do mnie znajomy ze swoim laptopem i prosił mnie, żebym mu 7 zainstalował, bo zaraz go krew zaleje z tą Vistą - laptopik ACER z jakimś Core2 Duo, 3 GB RAM, GeForce GT310. No, faktycznie, uruchamiała się dobre 5 minut jak nie dłużej... ale tych ikonek w trayu to on miał ze 20, żeby było śmieszniej, wśród nich były G Data, Panda, Avast i kilka innych firewalli. Teraz jak sobie o tym myślę, to aż się dziwię, że ten komputer w ogóle się uruchamiał.
Skończyło się na tym, że wgrałem mu Vistę na czysto - nie z partycji recovery, tylko z płytki z systemem, którą miałem wówczas pod ręką, wpisałem klucz z COA, działa, śmiga z pełną parą. Jak kumpel przyszedł po odbiór, poinformowałem go, że instalacja kilku antywirusów jest kiepskim pomysłem. Po 2 dniach używania tegoż systemu stwierdził, że jestem cudotwórcą. Do dziś używa tego notebooka z Vistą, nie przesiadł się na 7, bo mu nowa skórka za 400zł nie była potrzebna - a z rok już mija od tej naprawy.

Czemu Windows 7 podbija rynek?

No cóż, wyszedł 2 lata po Viście, standardem stało się 2 GB RAMu i więcej, mamy mocniejsze komputery, twórcy sprzętu byli już gotowi, tak więc Microsoft zdecydował się wydać Vistę jeszcze raz, pod inną nazwą, trochę inaczej "pokolorowaną", z nowym "jajkiem", żeby nie było, że nie ma żadnych większych zmian - śmiga. Marketing zrobił swoje.

Tuning

Na koniec jeszcze jedna rzecz. W sieci jest pełno różnych poradników, które pomagają zoptymalizować i przyspieszyć Vistę. Jeśli ktoś będzie miał ambicje z czegoś takiego korzystać, radzę zapoznać się bliżej z usługami, które owe poradniki doradzają wyłączyć. Często może się zdarzyć, że wyłączając je system będzie chodził o wiele gorzej niż przedtem, a przede wszystkim może stracić na funkcjonalności.

END OF LINE. 

Komentarze

0 nowych
blind-oln   7 #1 06.02.2011 13:08

Czyli kolega z pierwszego akapitu miał rację? :)

Mnie ciągle bardzo odstrasza przed zakupem jakiegoś laptopa z Windowsem ten cały crapware, który jest do niego dołączany. Nie chcę kupować od razu zasyfionego systemu. Microsoft powinien chyba coś z tym zrobić, bo tak naprawdę to jemu najbardziej się obrywa za te praktyki producentów laptopów.

n33trox   6 #2 06.02.2011 14:18

Myślę, że niezależnie od systemu zainstalowanego w laptopie najlepszym wyjściem jest format i instalacja systemu na czysto z płytki z Windowsem, nie recovery. Największym problemem jest to, że bardzo często tej płytki nie dołączają do laptopów, więc trzeba się w nią samemu zaopatrzyć.

Tak, kolega miał rację :)

pamix   7 #3 06.02.2011 15:27

Windows Vista nie jest złym systemem operacyjnym jesli kupujesz go z nowym sprzetem lub instalujesz na nowoczesnym komputerze. Próbując zainstalować go na sprzęcie sprzed 5 6 lat (np. Celeron 2,2 GHz, 2 GB RAMu DDR, 80 GB HDD) widać róznicę między tymi dwoma systemami. Windows Vista wtedy niestety wymieka, Siódemka chodzi dosyć dobrze, chociaż szybkościa nie powala, a stary leciwy XPek chodzi świetnie. Mając nowoczesny komputer i wybór miedzy tymi 3 systemami wybrałbym Windows 7. Korzystanie na nowych maszynach z Windows XP to głupota, tak samo jak rezygnacja z licencji na Windows Vista na rzecz często nielegalnego Windows XP.

TestamenT   11 #4 07.02.2011 00:27

Pamiętam jak kiedyś gdy używałem Win98 i pojawił się XP to w tedy na niego narzekałem aż do momentu pojawienia się SP1.
Z Vistą był taki problem że zadawał jakieś pytani co chwile. Co mnie wnerwiało.

Problem z Windowsem jest taki że system jest zasyfiony na dzień dobry. Dlatego zawsze wywalam śmieci z instalatora i to planuje z Vistą SP2 bo w końcu pora zrezygnować z XP.
A Vista bardziej mi odpowiada niż Windowsa 7.

  #5 07.02.2011 09:20

Amen bracie, amen. Tylko wytłumacz to prostym ludziom :(

przemo_li   11 #6 07.02.2011 10:09

Nic nowego.

O tym, że Vista sporządnieje wiedział karzdy kto wiedział jak tworzy się oprogramowanie.

O tym, że mimo dojrzałej Visty MS wyda 7 z nową szatą, też wszyscy wiedzieli.

O tym, że głównym winowajcą słabego startu Visty jest sam MS nieuczciwie obniżający wymagania w swoim własnym systemie certyfikowania sprzętu, też było głośno.

Za to autor bardzo chętnie rozprawia się z 3letnimi opiniami na podstawie bardzo aktualnego oprogramowania, ciągle łatanego przez twórcę. Co wcale nie jest uczciwe.

Dimatheus   21 #7 07.02.2011 10:37

Hej,

Sam też od dwóch lat pracuję na Vist'cie. Praktycznie nie ma z nią żadnych problemów. Przez pewien okres bawiłem się też z Windows 7 w wersjach testowych. I powiem szczerze, że system nie powalił mnie na kolana, bym zamieniał Vistę na 7'kę. W codziennej pracy system spisuje się na 10'kę. Oczywiście Viście i 7'ce brakuje kilku rzeczy, które związane są z obsługą urządzeń MIDI - przede wszystkim przez brak obsługi portu MIDI w nowszych systemach - przez co używam także leciwego XP'ka. :)

Przy Viście wystarczy odpowiednia konfiguracja i system śmiga aż miło.

PS. Świetny wpis. :)

Pozdrawiam,
Dimatheus

  #8 07.02.2011 10:59

'TestamenT' napisał: "Z Vistą był taki problem że zadawał jakieś pytani co chwile"
Zapewne chodzi ci o kontrolę konta użytkownika.. te wszystkie pytania można było wyłączyć. Vistę w wersji Business dostałem razem z laptopem pod koniec 2007r. i do końca 2010r. jej używałem- żadnych problemów, teraz przesiadłem się na 7 i to ona zadaje mi mnóstwo denerwujących pytań.

BenderBendingRodriguez   6 #9 07.02.2011 12:29

@przemo_li

Muszę się zgodzić z przemo_li, Vista na start była systemem ślamazarnym, niedopracowanym, brakowało sterowników, często miałem zwiechy (Q6600, nVidia 8800GT, 8GB RAM DDR2, ga-p35-ds3r) i uwierz mi, czysty system chodził gorzej niż powinien, do tego musiałem wyciągać kości pamięci jeśli chciałem zainstalować Vistę RTM bo dostawałem BSOD (aktualny błąd w systemie nie występujący w Vista SP1). Także Vista zasłużyła sobie na swoją opinię więc i Microsoft musiał wydać "nowy" system nie skalany opinią poprzedniego systemu i tyle w temacie.

quadro555   6 #10 07.02.2011 12:29

Sempron3400+ (1,8GHz), 512 mb Ram i napis windows vista capable. I spróbujcie na tym zainstalować vistę!
Tak niestety sprzedawano mi laptopa. Oczywiście nawet nie myślałem o upgradzie do visty bo to by był śmiech na sali. Niestety marketing przede wszystkim.
http://www.pcworld.pl/news/331571/Nalepka.Vista.Capable.zarobila.dla.Microsoftu....

Lena(R)   4 #11 07.02.2011 13:05

Zgadzam się z autorem wpisu. Przede wszystkim, jeśli ktoś używał Visty na słabym sprzęcie, to ja mu się nawet trochę nie dziwie, że na niego narzekał, bo system był dość słabo zoptymalizowany. Jednak praca na konkretnym PC + Vista, to sama przyjemność. Nikt mi nie wmówi, że to porażka, bo sam przeprowadziłem testy XP i Visty na tym samym sprzęcie (przez ponad rok miałem dwa systemy na kompie) i o wiele bardziej podobała mi się praca na tym ostatnim. Jeżeli chodzi o włączania i wyłączanie systemów to w moim przypadku było to porównywalnie szybko, ale praca w systemie, to już zupełnie inna bajka.
Kiedy nadeszła siódemka, od razu ją zainstalowałem (wtedy na kompie miałem już tylko Vistę) i też testowałem i porównywałem wygodę działania systemu. W tym wypadku, nie czułem aż tak dużej różnicy jeśli chodzi o wydajność w samym systemie (aczkolwiek ładownie było ze 2-3 razy szybsze na korzyść 7). Też testowałem oba systemy przez dłuższy okres czas (z pół roku minimum) i tak naprawdę, przejście na Seven był spowodowany tym, że miał dużo fajnych bajerów graficznych i wizualnych oraz przebudowany dolny pasek menu (który od razu bardzo przypadł mi do gustu), a przy tym działał równie szybko co Vista.
Jednak...widać, że Siódemka, to nie jest Service Pack do Visty. Gdyby tak było, pewne starsze programy i gry nie miałyby tak dużych problemów ze zgodnością. W 7 jest kernel z Windows 2008 i to czasem widać. Na pewno jest wzięte dużo z Visty, ale nie zgadzam się, jeśli mówi się, że Windows 7 == Windows Vista SP3.
Kończąc, potwierdzę chyba dobrze znaną opinie (ujętą również we wpisie), że tak naprawdę to MS jest odpowiedzialny za taką opinie Visty, ponieważ system był trochę za bardzo wymagający na przeciętny sprzęt i wiele osób po prostu odstraszała powolność systemu na takich kompach (laptopach). Z drugiej strony, był to celowy zabieg, żeby po "porażce" Visty szybko kupić nowy system, jego następce (którego należało mocno wychwalić).

Ciekawe jaki będzie Windows 8, nad którym Microsoft już pracuje.

tomasz154   2 #12 07.02.2011 13:31

"Kernel w Windows 7 jest co prawda z wersji Windows Server 2008, a nie z Visty"
Nieprawda.
Windows Server 2008, który wyszedł później niż Vista ma ten sam kernel co Vista SP1 (NT 6.0 SP1).
Windows 7 i Windows Server 2008 R2 wyszły jednego dnia i mają ten sam kernel (NT 6.1).
Pozdrawiam

przemor25   14 #13 07.02.2011 14:23

świetny wpis :)

Recider   3 #14 07.02.2011 15:12

Wpis ciekawy, mnie osobiście utwierdził w przekonaniu, że większej rewolucji pomiędzy Windows 7 a Windows Vistą nie ma. Inaczej ma się sprawa między Windowsem XP a Windowsem 7.

Argumenty wytoczone przez userów XP przeciwko 7 i Vista dotyczące braku sterowników jest nieco uzasadnione (sam miałem małą przykrość przy odkryciu, że mój dosyć stary Realtek USB Wi-Fi nie posiada sterowników do 7), ale jest to jak dla mnie wyłączna wina producentów sprzętu spowodowana tym, że nie idą z biegiem czasu oraz stanowczo olewają swoich klientów i wyrzekają się wręcz swoich produktów.

Osobiście uważam, że wprowadzenie na rynek Windowsa Visty to był skok na głęboką wodę. Wydany w czasach, kiedy standardem było 512MB RAM DDR2, a posiadanie 2GB DDR2 było prawie że luksusem (no może przesadzam). Po niecnej propagandzie o 'zuej' Viście zaczęło się mówić o 7. Na ten czas firmy dokupywały pamięci RAM wspomnianego powyżej względnego luksusu 2GB DDR2 i jakoś to było. Nagle weszła 7 i było niezłe halo, że jest mniej pamięciożerna! To było dobre.

"blind-oln | 06.02.2011 13:08 #1
Mnie ciągle bardzo odstrasza przed zakupem jakiegoś laptopa z Windowsem ten cały crapware, który jest do niego dołączany. Nie chcę kupować od razu zasyfionego systemu. Microsoft powinien chyba coś z tym zrobić, bo tak naprawdę to jemu najbardziej się obrywa za te praktyki producentów laptopów."

Tak, ogólnie jestem zwolennikiem sprzedawania 'czystych' laptopów/desktopów bez zainstalowanego Windowsa. Jest to uszczęśliwianie na siłę i skuteczny zabieg marketingowy, który odbija się na cenie sprzętu. A jeszcze bardziej nie cierpię, gdy niby gratis wciskają nam jakieś programy użytkowe typu Norton.

przemor25   14 #15 07.02.2011 15:22

@Recider

Żeby jeszcze była możliwość wyboru jaki "crapware" zainstalować przy aktywacji to byłoby miodzio :) Bo na przykład oprogramowanie do kamerki to się na pewno przyda ale jakieś gierki czy testowe śmieci to już nie bardzo.

  #16 07.02.2011 15:52

Podobne odczucia mam co do zawodności Visty, swojego lapka kupiłem w grudniu 2007, i chodził dobrze, nie zauważyłem jakichś kolosalnych problemów, może jakieś ze sterownikami i tą kontrolą użytkownika którą później wyłączyłem, później sporo znajomych i wykładowców na uczelni mówiło że ten system to porażka, że do niczego się nie nadaje, jednak mi nie sprawiał problemów a jako student informatyki sporo projektów na nim wykonałem zanim przesiadłem się na Windows 7, sama przesiadka jednak była związana tylko z tym że dla studentów był on dostępny za darmo a że na Viście jechałem już 2 lata bez formatu postanowiłem odświeżyć wszystko i zainstalować nowy system bo i tak pewnie bym musiał.

  #17 07.02.2011 15:54

Nie sam system (Vista, czy 7) jest zły, ale ich wersje Home Premium, na których powiedzmy sobie szczerze mało co idzie skonfigurować bo część opcji jest niedostępna. Miałam Vistę i muszę przyznać, że chodziła mi lepiej, niż 7 na laptopie Intel Core 2 Duo T6400, 4 GB DDR3, GeForce 9400M G. Co do XP nadal uważam, że był to jeden z najbardziej trafnych produktów Microsoftu i wcale nie uważam, że Vista czy 7 jest zła. Po prostu u mnie chodziły one toporniej i ciągle się zwłaszcza 7 wieszała, natomiast XP jeszcze ani razu. Vista tym się np. różniła, że w niej nie szło paska dać na lewo czy prawo (tylko góra dół), co w 7 już idzie. 7 coraz bardziej upodabnia się do opcji, które w Linuksie już dawno są dostępne. A jeszcze lepiej chodzi Linux, którego za chwilę zainstaluję (Debian).

StawikPiast   10 #18 07.02.2011 16:15

coz trudno sie z toba nie zgodzic, tyle ze to nic nie warte pisane. Nie chodzi mi o urazenie ciebie i twojej pracy, tylko taki jest swiat. jesli do czegos przylgnie latka ze jest zle to bardzo trudno to zmienic. MS wybral wiec droge wydania nowego systemu i to szybko. Na szczescie im sie udalo i teraz 7 jest cool, mimo ze roznice rzeczywiscie gigantyczne nie sa, chociaz wbrew pozorom nie ma ich tak malo. W sumie swiat Linuxa ma podobnie. Nie wazne jak dobry linux by byl (,oi, zdaniem jeszcze nie jest, ale to nie ten temat). Wazne ze przylgnela latka trudnego i skomplikowanego i ludzie go nie chca instalowac. A zwalczyc sie to da, patrz Android. Nie nazywa sie Android Linux i nigdzie nie jest to eksponowane wiec i ludzie sie przekonali do Linuxa (nieswiadomie), ale takze dzieki temu ze sa wbudowane ulatwienia w system, czego brak w Linuxach jest wlasnie bolaczka.

n33trox   6 #19 07.02.2011 16:15

@Karolinah
To zależy co chcesz skonfigurować. Ja swojego czasu wydałem na Windows XP Professional 570zł, zakupu do dziś żałuję, chociaż już minęło z 6 lat. Nigdy w życiu nie użyłem żadnej funkcji na tym systemie ponadto co oferuje wersja Home Edition. Jest tam tego w cholerę i ciut ciut, ale ja nigdy z tego nie korzystałem. Teraz mam Windows 7 Home Premium i wcale nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba. Vista Home Premium, którą testowałem, też miała wszystko, co mi niezbędne.

Owszem, jak ktoś naprawdę potrzebuje jakichś zaawansowanych ustawień ze względu na konfigurowalność sieci, czy chociażby aby móc sobie coś tam więcej wyklikać, to HP może być za mało, ale zwykły user z reguły takich bajerów nie potrzebuje.

@tomasz154
Faktycznie, pomyłka :)

DawidN20   3 #20 07.02.2011 17:11

Ludzie!!! Pisanie o natrętnych komunikatach UAC Visty to już historia! Kiedy wreszcie zrozumiecie, że UAC nie jest po to żeby to wyłączyć, ale żeby umiejętnie z tego korzystać przez co zwiększy się bezpieczeństwo systemu! MS implantując UAC w takiej postaci jak miało to miejsce w Viście, miał nadzieję, że klienci są gotowy na korzystanie z kont użytkownika i odejście od nawyku użytkowania konta administratora jak konta do pracy. Większość zagrożeń jakie dotyczy Windows w ogóle możliwe jest dzięki temu, że większość użytkowników pracuje na koncie z uprawnieniami administratora. Doskonale o tym co piszę wiedzą użytkownicy Uniksów (tam od lat pracuje się na koncie z ograniczonymi uprawnieniami co jest jedną z "tajemnic" bezpieczeństwa tych systemów - domyślnie). Niestety, jak się okazało nie był to odpowiedni krok ze strony MS. Natarczywe komunikaty zamiast zachęcać użytkowników do przejścia na prace z konta gościa miały odwrotny skutek. Jedną z pierwszych rad jakie można było spotkać na forach (głupkowatych rad) to zamiast zachęty do przejścia na konto gościa czytało się o tym jak wyłączyć UAC. Dlaczego o tym w ogóle piszę? Bo przejście na konto gościa likwidowało 90% komunikatów. Korzystając z konta o ograniczonych uprawnieniach system prosi nas jedynie o hasło administratora (które tworzymy przy zakładaniu systemu) przy czynnościach typowo administracyjnych np. instalacja softu, sterowników.

BDW@ MS stwierdził jednak, że masy nie są gotowe na przejście na konta z ograniczonymi użytkownikami dlatego w 7 częściowo odszedł od tego pomysłu ograniczając funkcjonalność tego narzędzia (czym też trochę poprawił swój wizerunek).

bart86   9 #21 07.02.2011 17:14

ja się nie zgodzę ze stwierdzeniem na koniec że 7 to poprawiona vista takie wrażenie można odnieść z wierzchu przez zwykłego użytkownika bardziej wyglądu kolega testował viste sp2 która jest mocno poprawiona i upodobniona do 7 prawdziwy klucz do zrozumienia czemu vista ma opinie jaką ma to zainstalowanie czystej visty która wyszła na początku bo vista a vista a sp2 to już nie to samo

bart86   9 #22 07.02.2011 17:15

poco zaprzątać sobie głowę vistą jak przesiadać się z xp to od razu na 7

n33trox   6 #23 07.02.2011 17:24

@bart86
Zwróć uwagę na to, że testowałem Vistę jak była Betą 2 i już wtedy dla mnie był to lepszy system niż XP.

Czemu zaprzątać sobie głowę Vistą? Hm... pomyślmy, może dlatego, że jest tańsza niż 7 a oferuje praktycznie to samo? (nie patrz po sklepach, bo tam kosztuje tyle samo co 7, patrz na pewien serwis aukcyjny na A, gdzie można kupić Vistę Home Premium OEM z fakturą, nowiuteńką, nieotwartą jeszcze przez nikogo, w pełni legalnie za poniżej 200zł).

Recider   3 #24 07.02.2011 17:24

@bart86, nie masz może przecinka na swojej klawiaturze?
Tu nie chodzi tylko o przesiadkę - zauważ, że nadal są sprzedawane laptopy z Windowsem Vistą, a niektórzy już takowe posiadają. Po co tracić klucz licencyjny?

  #25 07.02.2011 17:53

@n33trox - najwidoczniej nie jestem zwykłym userem hehe, a tak na poważnie faktycznie korzystam z zaawansowanej konfiguracji Windowsa, która w wersjach HP nie jest dostępna np. polecenie gpedit.msc którego dosyć często używam, druga sprawa to w wersjach HP nie ma dostępnej opcji wyboru, co ma znajdować się na pasku a co ma być ukryte. W ostateczności wolę Debiana i XP.

bart86   9 #26 07.02.2011 17:53

gdzie ty masz jeszcze laki z vista teraz wszystko poszło na 7

bart86   9 #27 07.02.2011 18:00

@Recider
na siłę chyba trzeba szukać lapa na viście

webnull   9 #28 07.02.2011 18:11

@Recider
"Tak, ogólnie jestem zwolennikiem sprzedawania 'czystych' laptopów/desktopów bez zainstalowanego Windowsa. Jest to uszczęśliwianie na siłę i skuteczny zabieg marketingowy, który odbija się na cenie sprzętu. A jeszcze bardziej nie cierpię, gdy niby gratis wciskają nam jakieś programy użytkowe typu Norton."

Dokładnie, powinny być sprzedawane bez systemu i tych śmieci wszystkich.

Ludzie powinni kupować windowsy w wersjach box bądź instalować systemy za które się nie płaci - te oparte o Linuksa czy *BSD.

  #29 07.02.2011 19:33

Ja też wolę zainstalować czystego Windowsa niż tego z partycji recovery, który wgrywa za sobą kilometry śmieci, gier i programów od producentów.

TestamenT   11 #30 07.02.2011 21:44

@DawidN20
Microsoft sam sobie jest winien tego że przez tyle lat miał głęboko gdzieś bezpieczeństwo i przyzwyczaił użytkowników do tego. I nawet nie raczył edukować pod tym względem użytkowników wprowadzając UAC.

I nie radze używać nazwy gość odnośnie konta zwykłego użytkownika bo to może wprowadzać w błąd bo tego typu konto jest kontem tymczasowym.

Zaś odnośnie mojej osoby to ciężko mi się korzysta z konta zwykłego użytkownika gdy trzeba co chwilę coś zainstalować albo odinstalować a wpisywanie co chwile hasła przyjemne nie jest.
Co innego w dystrybucjach GNU\Linux gdzie za jednym razem mogę zainstalować i odinstalować programy i podać tylko raz hasło.

No ale tak to już jest albo wygoda albo bezpieczeństwo bo czasem o kompromis ciężko.

TestamenT   11 #31 08.02.2011 15:42

A jednak muszę zrezygnować z Visty ponieważ mam gorszą wydajność w grach.

  #32 12.02.2012 21:26

Nabyłem Vistę Ultimate w drugi dzień po ogłoszeniu nowego systemu. Zainstalowałem ten system bez żadnych problemów. Do Visty w tamtym czasie nie było sterowników do około 6 miesięcy ale dało się wytrzymać, w lipcu pojawiło się pod dostatkiem. Ja pracuję od początku na tym systemie i wcale nie myslę o zmianie na inny. Moje zdanie na temat VISTY ULTIMATE jes bardzo dobre, system dopracowany. Jedyną zasadą do prawidłowej pracy na tym systemie: trzeba znać wszystko co daje system od podstaw, czyli znać go jak własne pięć palców, oraz nie powielać takich bzdur nie wiadomo przez kogo ogłaszanych że Vista to nieudacznik. Miałem okazję rozmowy z fachowcem przedstawiającym się jako wielki znawca informatyki a prowadzący wielki sklep komputrowy. Ów Pan stwierdziłże Vista montowana w komputerach PC jest wielkim szajsem. Ten Pan nigdy nie zalogował się ani razu na tym systemie a twierdził z wielkim przekonaniem, SZAJS!!!
Bardzo proszę wszystkich autorów Komentarzy na temat Visty o naprawdę prawdziwe opisy.
Jan.