Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Gry są "be"?

Tym razem coś dla graczy.

Ostatnio zauważyłem ciekawą rzecz, a mianowicie fakt, że większość gier na PC, które trafiają w moje ręce, wywołują u mnie nadmierną wręcz frustrację zamiast relaksu i zabawy. I bynajmniej nie mówię tutaj o jakiś "kaszankach" za 5 zł w koszu w realu, tylko o superprodukcjach z segmentu AAA, które są oceniane nawet na 90-100% przez profesjonalnych recenzentów w prasie czy w sieci. Aby sprawę przybliżyć, przytoczę kilka przykładowych tytułów.

Deus Ex: Human Revolution
Świeżak. Premiera przedwczoraj. Wcześniej w Deusa praktycznie w ogóle nie grałem. Godzinkę w DE1, dwie godzinki w DE: Invisible War, malutko. Nie wiedziałem za bardzo, "z czym to się je", ale wszyscy moi znajomi wypowiadali się pochlebnie o tej serii, głównie o jej pierwszej części, więc zdecydowałem, że zakupię nowego Deusa.

Oczywiście nie obyło się bez problemów. Okazało się, że sterowniki nVidia 275.xx wywołują w tej grze niemiłosierną czkawkę, więc zmieniłem je na najnowsze, które zamiast certyfikatu WHQL, powinny być opatrzone znaczkiem "EXPERIMENTAL, USE AT YOUR OWN RISK", gdyż podobno palą niektóre karty. Po zrobieniu testu furmarkiem i upewnieniu się, że mój 9600 GT nie pójdzie z dymem poprzez nagłe wyłączenie chłodzenia, odpaliłem grę. Pierwsze wrażenie genialne, ta muzyka, ten klimat, no po prostu coś pięknego. Pierwsza misja, to jest to, skradam się, tu i tam idę w stylu rambo, bo mnie wykryli, trudno się mówi. Następnie trafiam do miasta... i tutaj się zaczynają schodki, bo jak się okazuje, nie wszędzie, gdzie trzeba dojść, da się dojść prostą drogą. I tutaj moja cierpliwość została wystawiona na ciężką próbę. Przez ponad chyba godzinę szukałem wejścia do jednego budynku, aż znalazłem to wejście w... kanałach oddalonych od tego budynku o kawałek drogi.

Po 6 godzinach gry (nie non-stop): głupie alarmy, głupi strażnicy, w ogóle to wszystko głupie, bo mnie cały czas wykrywają, amunicji mało i w ogóle WTF?! Sami se w to grajcie...

StarCraft II: Wings of Liberty
Zanim cokolwiek napiszę o tej produkcji, wspomnę o fakcie, że na mojej półce stoi 7 RTSów, takich z najwyższej półki. Grałem we wszystkie, żadnego nie ukończyłem :P

Właściwie mógłbym tutaj wstawić nazwę dowolnej strategii, bo w 90% z nich chodzi o to samo. Budujemy bazę, atakujemy wroga, budujemy bazę, tworzymy więcej jednostek, atakujemy wroga, budujemy bazę, ulepszamy jednostki, atakujemy wroga, budujemy... zieeeeeew, atakujemy... większy ziew... tia... dotrwałem do 17 misji i StarCraft II leży na koncie battle.net, czeka na lepsze czasy. Może kiedyś go ukończę. Dobrze, że przynajmniej zapisy z gier nie pójdą się kochać, bo są na serwerze Blizzarda.

S.T.A.L.K.E.R.

Będę pisał STALKER, bo nie chce mi się tylu kropek stawiać. Na premierę STALKERa czekałem jak na zbawienie. Liczyłem na objawienie - ta gra miała być ze wszech miar genialna. Niestety rzeczywistość brutalnie zweryfikowała moje wstępne mniemanie o tej produkcji.

Przede wszystkim liczyłem na to, że to będzie luźna strzelanka w stylu Call of Duty w Czernobylu. Okazało się, że to jeden wielki survival, w którym wróg strzela niemiłosiernie celnie z drugiego końca świata, a ja choćbym nie wiem, jak próbował, nie jestem w stanie go trafić, chyba, że podejdę bliżej, ale wówczas dostanę kulkę w łeb. Pierwszą misję w "Cieniu Czernobyla" przeszedłem chyba dopiero za piątym podejściem, na najniższym poziomie trudności i w sumie, to chyba jakoś poprzez zwykłego farta.

GSC mam za złe to, że uniemożliwiło mi, poprzez wysoki poziom trudności, ujrzenie tego, jak to się wszystko kończy. Zabrakło mi wytrwałości w przechodzeniu tej gry.

Dragon Age: Początek
Z Dragon Age historia ma się tak, że było ładnie, póki nie dotarłem w pewne miejsce, gdzie musiałem pokonać pewnego bossa (Matka Lęgu - jeśli ktoś grał, to wie, co mam na myśli). W tym momencie poległem. Ja i calutka moja drużyna. Pięć razy.

W tego typu grach najgorsze jest to, że człowiek nie wie, czy ze strategią walki z tym bossem jest coś nie tak i trzeba ją zmienić, czy po prostu punkty w drużynie zostały źle rozdzielone i w zasadzie nie mam po co dalej w to grać, a raczej należałoby zacząć grę od początku, tym razem lepiej przydzielając punkty.

Crysis 1 i 2

Z Crysisem byłoby wszystko OK, gdyby nie pewien mankament: wroga są tony, a ja jestem sam. W serii CoD przynajmniej mamy swoją drużynę, a tutaj jestem sam. Sam, przeciwko całemu światu. A z tymi tonami wroga, to nie jest przesada. Moim zdaniem ta seria plasuje się zaraz po Serious Samie, jeśli chodzi o ilość ludzików do ustrzelenia. Jeszcze to bym przebolał, gdyby nie fakt, że nie wystarczy jedna seria z KMu, żeby gościa położyć. Czasem trzeba wystrzelać cały magazynek, nawet strzelając w głowę. To jest ta rzecz, która mnie zdecydowanie najskuteczniej odstrasza od Crysisa.

Dla porównania, gdy w CoD widzę kolejnych ludzi do ustrzelenia, to się cieszę, spoko, więcej mięsa armatniego, natomiast w Crysisie najczęściej włączam cloak mode i po cichu się prześlizguję między nimi, bo jak sobie pomyślę, że muszę z nimi wszystkimi walczyć i oni nie padają jak muchy, od jednego strzału, to odechciewa mi się dalej grać. A jak cloak się skończy to chodu... tyłek w troki i spadamy, bo z dwudziestoma wojskowymi naraz walczyć nie mam zamiaru.

Wiedźmin 2

No i nasza rodzima produkcja. Coś czuję, że teraz posypią się bluzgi w moim kierunku, ale wisi mi to. Otóż uważam, że druga część, poza szatą graficzną (która swoją drogą wymaga prawdziwego monstrum do ujrzenia jej w pełnej krasie) nie reprezentuje sobą nic ciekawego. System walki jest tak irytujący, że po ukończeniu prologu już mi powoli zaczął wychodzić bokiem. Nadal nie rozumiem, o co w nim właściwie chodzi. Walka nie daje żadnej satysfakcji. O wiele fajniej się walczy w serii Assassin's Creed. Tutaj to wszystko jest jakoś tak bez rozmachu, bez fajerwerków, ciach, unik, ciach, unik, jakoś tak niefajnie, aż się odechciewa w to grać, tak strasznie spartańsko to wygląda...

Plus dla wydawcy, że zrezygnował z DRMu, więc przynajmniej nie było problemu ze sprzedażą.

Wnioski?

Ano wnioski są takie, że ja się chyba po prostu starzeję. Kiedyś miałem więcej cierpliwości do gier, a teraz... teraz ma być łatwo, szybko i przyjemnie. Jak się robi trudno, czy trzeba kombinować, to po prostu wyłączam daną produkcję, bo wg mnie, nie warto się aż tak poświęcać dla tego zbioru zer i jedynek. I tak nic z tego nie będę miał. W życiu się warto starać, nie w grach.

Szkoda tylko tej kasy, która poszła na to... Deus Exa nie sprzedam, bo musiałbym z całym kontem Steam, a tam mam kilka innych produkcji, w które lubię popykać. StarCrafta II też nie sprzedam, bo na tym samym koncie mam praktycznie wszystkie inne gry Blizzarda poza Warcraftem 1 i 2 i nie mam zamiaru się z nimi rozstawać.

troll: "to w co ty grasz człowieku, w simsy? lol, buahaha, rotfl, omg..."

Cała seria Mass Effect, Diablo, Microsoft Flight Simulator i World of Warcraft. Niczego więcej mi do szczęścia nie potrzeba. Zdaję sobie sprawę, że Flight Simulator nieco kłuci się z zasadą "łatwo, szybko i przyjemnie", ale cóż, nie ma reguły bez wyjątku. Myślę, że już żadna inna produkcja nie zdoła mnie do siebie na dłużej przyciągnąć. Chociaż... nigdy nie mów nigdy. 

Komentarze

0 nowych
freeq52   8 #1 28.08.2011 12:02

Na początku chciałem pisać po kilka zdań, do każdej Twojej uwagi, ale w momencie gdy dostrzegłem, jak wielki byłby to post, zrezygnowałem.

A więc:

Czytając momentami Twój wpis, doszedłem do wniosku że:

a) jesteś leniwy
b) jesteś niewymagający
c) gra ma się przejść sama, bo Tobie się nie chce
d) jesteś (z całym szacunkiem) słabym graczem
e) masz niewielką wiedzę o grach, które kupujesz

Dlaczego? Cały Twój wpis można określić jednym zdaniem - "Dlaczego te gry są dla mnie za trudne?". Ewentualnie - "Dlaczego nie są tak proste, jak CoD?".

Przyzwyczaiłeś się chyba do gier, które przechodzą się same. Do gier, w których trzymasz przycisk odpowiedzialny za ruch do przodu, atak i lecisz. W takim wypadku, z prawdziwego gracza pozostało już w Tobie niewiele i chyba faktycznie się starzejesz :)

Co do punktu e) - czytając Twój wpis, mam wrażenie, że przed kupieniem niektórych gier, nie za wiele o nich wiesz. Bo sry, ale pisząc że od Stalkera oczekiwałeś prostoty CoD, no sry... To co łączy Stalkera i CoD to fakt, że strzelasz. Reszta to inna bajka.

n33trox   6 #2 28.08.2011 13:15

@freeq52
Ja nigdy nie uważałem się za prawdziwego gracza. Czasem lubię zagrać rekreacyjnie. Nigdy na multi nie gram w strzelanki, bo mnie po prostu rozwalają, a ja nie mam do tego cierpliwości. Gdyby była motywacja, to by zapewne był sens aby się do tego przyłożyć i stać się trochę lepszym. Ale w przypadku gier video nie ma, przynajmniej u mnie, czegoś takiego, jak motywacja, bo wiem, że granie w owe gry nic mi nie da, może ew. zaszkodzić. Toteż nie ma sensu się starać. Gram dla relaksu.

Jeśli chodzi o trudne gry, to problem polega na tym, że często mają fajną historię, ale ich poziom trudności powoduje, że odechciewa się w nie grać.

a). tak, jestem leniwy, jeśli chodzi o gry
b). nie, nie gram w byle co, raczej powiedziałbym, że nie lubię wymagających gier i moim wymaganiem jest to, żeby gra była niewymagająca zbyt dużo
c). gdyby tak było, to kupowanie gier byłoby bez sensu
d). tak, jestem i nie ukrywam tego, nie mam zamiaru stać się najlepszym graczem na świecie, gram rekreacyjnie i w 95% przypadków na najniższym poziomie trudności, głównie po to, żeby poznać historię opowiedzianą w grze i się za dużo nie namęczyć. Wyjątkiem od tej reguły jest fakt, kiedy gra jest tak śmiesznie łatwa, że trzeba ten poziom pociągnąć trochę w górę, bo nie ma w ogóle radochy z grania (np. Dragon Age 2)
e). nikt nigdzie nie wspominał, że STALKER będzie taki trudny (tak, dla mnie jest i nie mogę zrozumieć tych, którzy ustawiają najwyższy poziom trudności w nim, a już najbardziej tych, którzy jeszcze ściągają mody, bo im to nie wystarcza... samobójcy :O)

Ave5   8 #3 28.08.2011 13:52

Dziwne, ja wszystkie 3 części STALKERa uważałem za zdecydowanie za proste, a gracz ze mnie żaden - w zasadzie kupowałem je tylko jako fan uniwersum Zony. Fakt, zasięg broni gracza jest dziwnie umniejszony, ale to chyba przez skalowanie do wielkości map albo fakt że bohater nie jest zawodowcem. Pierwsza misja to częsty błąd, bo ludki wyłążą z samym pistoletem za przyczepę na otwarty ogień z 3 czy 4 obrzynów :D

Kiedyś poleciłem 1 część STALKERa znajomemu fanowi książki oraz filmu, bo klimaty podobne. Zero doświadczenia z grami poza pasjansem, tylko dobre chęci i czucie klimatu. Efekt? Pierwszy dead dopiero w Agropromie :)

"bo mnie cały czas wykrywają, amunicji mało"

Czy nie o to chodzi w samej idei skradania etc? Jak u Clancy'ego (w książkach, gier Splinter Cell nie próbowałem)?

Crysis 1 przeszedłem i po prostu zwaliłem to na karb nanosuitów etc. Bo zakładam że mówisz właśnie o wrogach w kombinezonach/kosmitach, resztę seria z KMu kładzie.

n33trox   6 #4 28.08.2011 15:08

Deus Ex to, z tego, co mi wiadomo, gra hybryda. Powinna pozwalać na swobodne skradanie - pozwala, jak i również na swobodną walkę w stylu rambo - na to pozwala tylko częściowo, bo amunicji jest zawsze na styk i trzeba nią bardzo ostrożnie dysponować. Jednak chyba się do tej gry jakoś przekonam, w końcu nie jest z nią tak źle, jak nie idzie skradać się, to przynajmniej można ludków zdjąć. W Splinter Cellu było zdecydowanie trudniej.

Co do STALKERa, to kiedyś się zmusiłem i doszedłem... nie pamiętam gdzie, to jakiegoś instytutu, być może do Agropromu i pamiętam, że tam było tylu wrogów, że nie miałem pojęcia jak mam tam wejść niezauważony, a żeby ich wszystkich zdjąć, to by mi amunicji w życiu nie wystarczyło.

Co do Crysisa 1 - mówię o zwykłych wojakach. Nie padają tak szybko, jak w CoD czy BF BC2. Jestem przyzwyczajony po prostu do tego, że w co nie strzelę - ręka, noga, wróg leci na glebę od razu, a w Crysisie trzeba trafić w łeb, żeby kogoś zdjąć za pierwszą serią, inaczej nie pada. Miałem szczerą nadzieję, że w Crysisie 2 to poprawią, ale gdzie tam, nic z tego. Nadal jest tak samo.

TestamenT   11 #5 28.08.2011 15:25

Deus Ex: Human Revolution dobra gra momentami czułem się jak w metal gear solid 4. Przejście zajęło mi z 10 godzin.
Ta gra daje różne możliwości dojścia do celu. I można grać jak ninja albo rambo. Jak pacyfista albo morderca :D
Wiedźmina 2 i Crysis 2 też szybko rozbroiłem.
Ale tak naprawdę to gra się zaczyna od najwyższego poziomu trudności a w tedy to nawet CoD4 da popalić. No poza Medal of Honor 2010 bo tą grę rozbroiłem na najwyższym poziomie trudności w jeden dzień.

  #6 29.08.2011 08:25

lol. zostaw gry prosze, bo tylko ranisz moje uczucia. niektore gry to sztuka ktorej chyba nie ogarniasz. :]

sla17   7 #7 29.08.2011 08:28

100 zł za 10 godzin grania? Łohoho, dla mnie to za drogi interes ;)

LordRuthwen   5 #8 29.08.2011 08:41

n33trox:
Jak dla mnie masz rację, obecne produkcje można po prostu o kant d4 rozbić, bo są robione pod efekty a nie pod grywalność.
Dawniej gry były ze słabą grafiką, a można było w nie całymi nocami ciupać i się za szybko nie nudziły, obecnie już tak nie jest.
Może też za stary się robię, może mam zbyt duże wymagania... a może coś jeszcze innego.
Przykłady (ho, ho, kiedy to było), w gry typu HoMM 1, 2, 3, Civilization (1!), Settlers 1 i 2 można było grać i grać. Gothic 1 też był (jest) niczego sobie.
Nowe wersje tych gier mi się nie podobają, bo jeśli mają mi się podobać ze względu na ładną grafikę i nic poza nią, to mi się nie będą nigdy podobać.

djfoxer   17 #9 29.08.2011 09:31

@n33trox
Nie znasz się na grach :) Tak jak ja się nie znam zbytnio na Linuxie i nie pisze nic o nim, tak Ty nie powinieneś pisać o grach :P Jakbym zaczął pisać o instalacji aplikacji na Linuxa i marudził, że trudno i jakiś syf ściąga z neta, to od razu webnull by mnie wyśmiał (i miałby racje :P). Są gry dla prawdziwych graczy i dla niedzielnych.

"Jestem przyzwyczajony po prostu do tego, że w co nie strzelę - ręka, noga, wróg leci na glebę od razu, a w Crysisie trzeba trafić w łeb, żeby kogoś zdjąć za pierwszą serią, inaczej nie pada." - nabrałeś złych przyzwyczajeń grając w jakieś marne gry :P

@LordRuthwen
Gram od kiedy miałem A500, a było to lata temu :P Gry się zmieniają jak i świat się zmienia.
"obecne produkcje można po prostu o kant d4 rozbić, bo są robione pod efekty a nie pod grywalność." - widać, że zapomniałeś jak to było kiedyś :P Powiedz mi jaka była fabuła w Settlersach 1? :P Kiedyś fabuła była w pliku txt, której nikt nie czytał :P Jak byliśmy małolatami to wszystko było nowe i świeże i patrzyliśmy na gry inaczej niż teraz, bardziej bezkrytycznie :) Tak samo dziś młodzi zasiadający do gier patrzą na nie jak na coś idealnego. Ale nie jest tak, że obecne gry adi na grafikę, a nie na grywalność. Nie chcesz komercji, wolisz słabszą grafikę, żeby Ciebie nie rozpraszała? Jest masę gier Indie, które swoim pomysłem przebijają wszystko. Kiedyś nie było takiego wyboru. Było kilka gier świetnych i w nie się grało do upadłego. A teraz jest tego ogrom. Sam autor wpisu dodał, że z gier RTS żadnej nie ukończył. Kiedyś grało się do końca bo nie było, aż takiego wyboru. Ale się rozpisałem. Pozdrawiam.

JanStefan   6 #10 29.08.2011 09:32

@n33trox
Gry z jednej strony są wielkim zjadaczem czasu, ale także uczą, bo patrząc to z innej strony - ze strony, dobrego gracza, to dlaczego dobry gracz przejdzie grę w 10 h, a słaby wcale, lub też zajmie to jemu dłużej?

Tak samo gra w FPSy tu liczy się spostrzegawczość, refleks, znajomość map.

Dzieciaki też się uczą, życia, rywalizacji, logiki poprzez właśnie gry i zabawy, tak samo osoba dorosła wsiadając na symulator może nauczyć się latać, czy siadając do strategi okazać się w przyszłości doskonałym dowódcą.

Gry rozwijają pasję - jeżeli stanowią dopełnienie do reszty.

Z grami jest tak, że trzeba tylko uważać, by zbyt dużo czasu im nie poświęcić, a jak nawet to nie kosztem tego co się dzieje w koło nas.

Pozdrawiam

  #11 29.08.2011 09:45

co do Deus Ex'a wygląda to tak jakby square Enix stworzyło konkurenta dla serii MGS, nawet głos głównego bohatera jest z tą charakterystyczną "Chrypką".
Co do komentarza LodrRuthwen'a, jest w tym może troche racji, ale z drugiej strony sugerując się stereotypowym "nowa gra jest be, bo jest ładna i tyle" nigdy nie odkryje się smaczków w tej produkcji, jestem fanem postapokaliptycznego świata Fallouta 1,2 oraz tactics'a, ale przechodząc fallout:new vegas, potrafiłem takze Cieszyć się z gry bo dodali wiele smaczków dot. częsci 1 oraz 2.
nie mówie że wszystkie nowe gry są swietne, ale skoro tak wszyscy tęsknimy za starymi grami, polecam portale (nie będę robić reklamy) gdzie znajdują się gierki we flashu, sam spędziłem czasem nad flashówką zajmującą 10mb prawie 8 godzin gry, gdyż był w niej świetny gameplay.
jednym słowem- nowe gry są robione dla mas, jeśli potrzebujesz czegoś oryginalnego, w co można zagrywać się godzinami, musisz sam poszukać sobie swojego stylu, nikt nie zrobi tego za Ciebie, a więc ruszmy swoje d4(jak to przedmówca ładnie określił) zamiast narzekać na obecną kolej rzeczy:)
Pozdrawiam!

n33trox   6 #12 29.08.2011 09:58

@djfoxer
Ale weź to tak na logikę. Wyobraź sobie, że dostałeś serię z jakiegoś KMu w ramię, albo w udo. Nadal będziesz równo stał i strzelał do mnie, jakby nic się nie stało? Wątpię. Padniesz na ziemię i się będziesz wykrwawiał, aż przyjdzie kostucha i cię zgarnie. A w Crysisie wojaki nic sobie nie robią z serii w ramię czy w nogę, czy nawet w krocze, nadal równo stoją i strzelają. I nie mam tutaj na myśli tych w nanosuitach, tylko tych zwykłych.

A co do Diablo 2... oj tak, spędziłem na tej grze mnóstwo czasu, przez Battle.net ofc. Ostatnio chciałem zainstalować, ale się okazało, że na Win7 x64 nie da się w to grać. Grafika się wysypuje, kolory się odwracają, a 800x600 na monitorze z rozdziałką natywną 1440x900 wygląda ohydnie...

djfoxer   17 #13 29.08.2011 09:59

@JanStefan
Czekolada jest zdrowa. Ale jak się człowiek jej opcha na siłę to można mieć potem rewolucję w żołądku. Podobnie z grami jest. Wszystko w umiarze :)

Semtex   17 #14 29.08.2011 10:18

W wielu punktach masz rację i się z nimi zgodzę, nie zgodzę się co do Wiedzmina 2 bo dopiero w drugiej części system walki poprawili na tyle że można w końcu tym kawałkiem żelastwa pomachać a nie tylko czekać na odpowiedni moment jak w jedynce, choć to pewnie kwestia gustu.

Co do poziomu trudności w grach, czasem producenci lecą z tym strasznie, jestem jak wielu, graczem niedzielnym, 3 dni temu kopiłem Metro 2033 jako fan wydania papierowego postanowiłem sprawdzić jak się gra, przeżyłem szok lekki, o ile strzelanie do ludzkich przeciwników nie stanowi większego problemu (można się gdzieś dobrze zaczaić) o tyle walka z mutantami to katorga lol, czasem muszę wyłączyć grę na 30 min i odetchnąć aby przejść dany level z mutantami, normalnie przez ich natłok , szybkość i ograniczenie w amunicji odechciewa mi się, postanowiłem że przejdę tę grę dla samej zasady :P

djfoxer   17 #15 29.08.2011 10:20

@kawka78
Ehhhh Nie chodziło mi o porównanie gier do OSów :P Tylko przykład tego, że jak się nie znasz na czymś to nie pisz tym :P Wydawało mi się, że jasno napisałem :P

@n33trox
Mówisz śmiertelny strzał w rękę? :P
Trochę zamotałeś się;) Raz chcesz szybkiej strzelanki, gdzie wypadasz z kałachem na środek i wybijasz w pień wszystkich, a raz mówisz o realizmie, gdy koleś ranny w rękę ginie.
Poza tym w tych grach często są oprychy, najemnicy, którzy walczą do końca :P Poza tym lubisz realizm a grasz w CoD, to trochę się wyklucza :P

Ktoś gra w multi w Modern Warfare 2?

djfoxer   17 #16 29.08.2011 10:24

@semtex
Temu przed zakupem czyta się recenzję. W większości było info o tym, że gra ma wysoki poziom trudności.

Semtex   17 #17 29.08.2011 10:24

W moim poście miało być "kupiłem", wyszło mi "kopiłem" co może sugerować piractwo ewentualnie biedę ortograficzną....

djfoxer   17 #18 29.08.2011 10:24

@semtex
To odnośnie Metra 2033 ;)

Semtex   17 #19 29.08.2011 10:26

@djfoxer

Czytałem, jednak myślałem że trochę przesadzają i na poziomie "easy" da się jakoś przyjemnie przejść grę :P

djfoxer   17 #20 29.08.2011 10:41

@semtex
Ja podobnie naciąłem się na grę Tom Clancy's Ghost Recon: Advanced Warfighter ;)

djfoxer   17 #21 29.08.2011 10:42

@kawka78
Hehehehe, no fakt :P Odnośnie gami... CZEMU NA GAMIKAZE NIE MA VIDEORECENZJI? :P

dragonn   10 #22 29.08.2011 10:44

Powiem tyle, daj se spokuj z grami. O ile w FPS nie gram, ale jestem wielkim fanem strategii i jeżeli dla ciebie żadna strategia nie ma fabuły i jest taka to albo grałeś w same lipne tytułu albo się kompletnie nie znasz. Polecam ci sprawdzić Command & Counqer 3: Tibetium wars, Suprem Commander 2, Age of Empires 3 z dodatkami, a z starszych to mogę polecić Homeworld + dodatek Cataclysm i Age of Mythology + dodatek Titans Expansion. Wszystkie te tytuły mają bardzo rozbudowana fabułę która potrafi wciągnąć, każdą z nich przeszedłem w 100%

4lpha   9 #23 29.08.2011 10:46

Polecam multi w Sauerbraten.

Miszkurka2000   15 #24 29.08.2011 10:51

Zgodze się ze stwierdzeniem, że współczesne gry podobnie jak filmy nudzą lub robione są dla efektów. Widać ja także się starzeję. Z wiekiem przestawiłem się na gry lekkie łatwe i przyjemne jakimi są przygodówki. Czas nie ucieka, przyjemny klimat - to lubię. Musze przyznać że lubię też gry skradanki z klimatem. Wczoraj późnym wieczorem włączyłem pierwszy raz Amnezję. Grałem dosyć krótko ale klimat ... będę sobie dawkował żeby gra się szybko nie skończyła. Czułem jak mi włosy stają dęba i ... i musiałem ściszyć głośniki.

djfoxer   17 #25 29.08.2011 11:02

@kawka78
Zgadza się :) Jednakże podobnie jak semtex nie uwierzyłem słowom recenzenta ;)

djfoxer   17 #26 29.08.2011 11:03

@Miszkurka2000
Ale w Amnezję grasz, czyli jednak są takie gry ;)

4lpha   9 #27 29.08.2011 11:52

To chyba dobreprogramy.pl, a nie dobregry.pl/gamikaze.pl.

Wolfgar   7 #28 29.08.2011 12:00

@sla17 - O jakiej grze mowa?

@LordRuthwen - Grałeś kiedyś w multi?

@djfoxer - Ja gram w Black opsa i 4 :/.

  #29 29.08.2011 12:06

Ostatnio mam bardzo podobnie jak ty n33trox. Kupiłem specjalnie drogiego laptopa by grać w najnowsze tytuły. Grałem w StarCraft II, Dragon Age: Początek, Wiedźmin 2, Crysis 2 i jeszcze parę innych, ale nie chce mi się grać w kolejne klony z lepszą grafiką. Najważniejszy jest dla mnie gameplay, jeśli nie jest za ciekawy, a reszta opiera się na dobrej grafice, fabule i paru nowych rozwiązaniach, to zwykle kończę grę po 1-3 dniach.

Najlepiej się mi grało jak sięgnąłem ostatnio po starsze tytuły np. Obliviona, Fallout 3, Starcraft 1, Left 4 Dead wyjątek z nowszych Dead Rising 2. Na dzień dzisiejszy wolę pograć w coś sprawdzonego, coś co naprawdę mnie zaskoczy, odstresuje, może pochłonąć mnóstwo czasu, ale sama gra tego nie wymaga.

Mimo wszystko cieszę się z takiego obrotu spraw, siedzenie nad grami tylko dlatego, że mają najwyższe noty, już zostały ogłoszone najlepszymi z gatunku... to strata czasu. Tym bardziej, że teraz gdy trzeba pisać licencjat, nie mam czasu na siedzenie paru dni nad jedną grą tylko po to by przekonać się, że gra ma jeszcze jakieś plusy.

djfoxer   17 #30 29.08.2011 12:21

@kawka78
Są gusta i guściki no jasne :)


@Drash
Problemem jest czasem ilość.
Jedząc za dużo po pewnym czasie już nie masz ochoty nic jeść, bo się przejadłeś ;)

@Wolfgar
Niedawno przesiadłem się z MW1 na MW2. Szkoda, że sprzedałem MW1, bo brak dedyków w MW2 powoduje, iż nie ma takiej więzi z ludźmi z danego serwera. W BC są dedyki?

  #31 29.08.2011 13:31

Wymienione tu gry to istne bzdety.
Spróbuj serie Splinter Cell,Hitman,Halo,Assassin's Creed,Silent Hill,Ghost Recon itd.

Ryan   15 #32 29.08.2011 13:35

Deus Ex: Human Revolution to bzdet? :D Kontrowersyjna opinia. :>

greg81   3 #33 29.08.2011 13:36

Wszystkie wymienione tu gry to sa bzdety.
Spróbuj Splinter Cell,Hitman,Halo,Assassin's Creed,Silent Hill,Ghost Recon.

LordRuthwen   5 #34 29.08.2011 14:19

@djfoxer:
Chodzi raczej o to, że w tamto się chciało grać, w obecne tytuły mi się nie chce grać i nie dlatego, że mnie grafika przytłacza, bo lubię ładną grafikę, ale dlatego, że w grach nie ma "tego czegoś", nie bardzo potrafię to określić, no i są za łatwe, przynajmniej te w które ja gram, za szybko się je przechodzi i pozostaje niedosyt...
@Wolfgar: multi, tzn?

greg81   3 #35 29.08.2011 14:57

Zgadzam się z LordRuthwen.
Ja grałem w wiele tytułów które zostały pojechane przez recenzentów ze względu na sentyment albo dlatego ze uważałem ze zasługują na więcej.

djfoxer   17 #36 29.08.2011 14:58

@LordRuthwen
To zależy od gry. Nie od tego czy jest ona stara czy jest nowa!! Kiedyś wychodziły kaszanki i teraz też wychodzą kaszanki. Musisz jakąś lepszą selekcje wprowadzić.

Podobnie jak Wolfgar, polecam zagrać w multiplayera (granie poprzez internet) wówczas granie w takiego Modern Warfare nigdy się nie kończy. Jak dla mnie w nowych odsłonach CoD, SP jest tylko do prezentacji silnika, a sam miodek to MP :p

  #37 29.08.2011 14:59

Ja przestałem grać, starta czasu. Jest wiele ciekawszych rzeczy do robienia.

skrzypek   12 #38 29.08.2011 15:00

Zacznijmy od tego że uważam granie w singleplayer jak marnowanie czasu, multi ma co to coś, że można zawsze kogoś poznać itp. Już 5-6 lat jak gram w lineage 2 i jakoś nie czuję potrzeby grania w jakieś nowe gry z milionem wodotrysków zalewających ekran :).

MiL-   8 #39 29.08.2011 15:22

W Crysisa dopiero niedawno zagrałem i to tylko w demo ale to co mnie od niego odpycha to wręcz paranormalne zdolności wroga. Skradam się do wioski, kładę się w trawie za krzakiem, a tu jakiś gościu zabija mnie z 300m swoim kałasznikowem. Sokole oko, nie ma co, ale gdzie tu logika? Z drugiej strony żeby zabić przeciwnika, trzeba władować w niego pół magazynku. To tylko sztuczne utrudnianie gry. W ten właśnie sposób nie mam zamiaru w tą grę więcej grać.

ramirez1   7 #40 29.08.2011 15:26

Powinieneś grać w gry na poziomie HARD

ramirez1   7 #41 29.08.2011 15:27

A tak na poważnie do lepiej może się za domino chwyć.

LordRuthwen   5 #42 29.08.2011 16:01

@djfoxter:
na chwilę obecną jako multiplayer gram tylko w WoT (World of Tanks), może to nie jakoś górnolotne, ale mi się podoba szerzenie pożogi i zniszczenia :)
No i zawyżam im średnią wieku :P
A poza tym obecnie to tylko RPG przy stole i ASG w lesie :)

n33trox   6 #43 29.08.2011 16:30

Tak zwymyślałem tego Deus Exa, ale jakoś tak dziwnym trafem nie mogę się od niego oderwać i Steam pokazuje już 12,3 godz :P

@greg_81uk
Splinter Cell i Hitman - przy tych seriach dostaję furii po n-tym wciśnięciu F8 dla quick load, więc raczej sobie daruję.
Silent Hill... może kiedyś. Nie lubię się bać.
Ghost Recon Advanced Warfighter 1 grałem - podobał mi się, ale jednak Rainbow Six: Vegas 1 i 2 zdecydowanie bardziej, bo był w nich system osłon, którego w GRAW zabrakło.
Assassin's Creed to jedna z moich ulubionych serii, grałem i przeszedłem wszystkie części. Czekam z niecierpliwością na kolejną.
Halo - na PC jest tylko pierwsza i druga część. Grałem trochę w pierwszą i nie za bardzo mi się spodobała. Straszna monotonia. Ponoć na XBOXie jest lepiej ta seria dopracowana, ale nie mam XBOXa.

Bartolini234   6 #44 29.08.2011 16:33

Cóz,patrzenie na gry przez pryzmat CoD jest trochę niewłaściwe-to tak naprawdę filmowe celowniczki(choć multi 2 i 4 rządzi,sam sprawdam!).Crysis,Stalker to trudne gry-Crysisa przeszedłem(dwójkę też),ale od Stalkera czyste Niebo się odbiłem

bart86   9 #45 29.08.2011 16:43

po pierwsze jak można porównywać Crysis 2 do AC przecież to zupełnie inne gry, a Stalkera do CoD tez to samo całkiem co innego, w Crysis 2 padają za jednym strzałem jak się trafi w głowę a amunicji nie braknie ja miałem prawie cały czas maksymalną ilość tylko trzeba zbierać od zabitych

marny z ciebie gracz następnym razem ustaw sobie najniższy poziom gry i z jakimś poradnikiem albo wpisuj jakieś kody
nie wiem jak z tymi grami można mieć problemy na najłatwiejszym poziomie

... ... ...   3 #46 29.08.2011 16:43

Deus Ex na styl rambo? Ty sobie żartujesz? Rambo to styl że idziesz sobie i wyrzynasz co się nawinie jak w Serious Samie. Tutaj trzeba podejść do tego na spokojnie. Albo się przekraść, albo walka zza osłon. Tutaj trzeba spokojnie podchodzić i zbierać amunicję z przeciwników. I starać się celować w głowę. Deus Ex to nie jest zwykła strzelanka w stylu gry.
SC2 - Nie lubisz po prostu gier strategicznych. Lepiej se je odpuść skoro masz ich 7 i żadnego nie przeszedłeś.
Crysis - grałeś na najłatwiejszym ? Bo tak trochę wątpię, bo albo grałem na wyższym albo twoja celność jest na poziomie rozbudowy polskich autostrad.

bart86   9 #47 29.08.2011 16:45

przeszedłem Crysis 2 na najwyższym poziomie a grałem w trudniejsze gry amatorzy...

bart86   9 #48 29.08.2011 16:47

w Crysis 2 strzela się w głowę z małej broni albo z kałacha ale krótkimi seriami a nie cały magazynek w powietrze :D

djfoxer   17 #49 29.08.2011 17:01

@LordRuthwen
Słyszałem o WoT, wygląda ciekawie, jednak jestem za FPSami :)
Ty wolisz ASG, ja rower :)
Teraz Twój avatar wiele wyjaśnia ;)

DawidDS4   5 #50 29.08.2011 17:50

@djfoxer

WoT jest ciekawy dla wielbicieli pojazdów wojennych zwanych czołgami, oprawa graficzna nie jest zła. Ale za darmo, warte zagrania :)

tores1977   8 #51 29.08.2011 23:31

A w Fallouta nikt nie gra ? ;)

  #52 30.08.2011 00:11

postanowiłem znowu udzielić swojej opinii w tym temacie.
@tores1977 gra wiele osób, tylko nie zawsze się udzielają, pozatym to pytanie troche nieprecyzyjne, bo świat fallouta jest dość rozbudowanym(1,2,tactics, 3, new vegas, i masa dodatków).
@lordruthwen Przeczytawszy Twój post w pierwszej chwili myślałem że robisz własne RPG i miałem już słać pytanie skąd plany budowy wytrzasnąłeś:P
@bart86 nie każdy przechodzi grę dla męki, tak jak nie każdy gra w piłkę dla kasy(może nieudane porównanie, ale zakreśla szerokość tej tezy). Jak wiele jest ludzi tak wiele jest koncepcji Gry "idealnej".
@N33trox cieszę się, że spędziłeś taką ilość czasu, mam nadzieje że wrócisz do niej jeszcze kiedyś aby spróbować przejść tą gre w inny sposób.
To by było na tyle, pozdrawiam wszytkich graczy, bądźcie wspaniałymi strategami, bądź nadludzkimi żołnierzami, walczcie o wolność, lub o prawde, ćwiartujcie swoich wrogów toporami i mieczami, rzucajcie kostką, Ale przede wszystkim szanujcie drugiego człowieka w "realnym" świecie:)

Spectator   8 #53 30.08.2011 08:17

A ja się pytam: gdzie jest steemm z jego komentarzem wyjaśniającym wszystko i rozwiązującym bolączki każdego pc-towego gracza: "kup konsolę"?! :-)

  #54 30.08.2011 08:38

@Spectator
Może na wakacjach? :)

januszek   18 #55 30.08.2011 09:15

@n33trox: Moze to: http://monk.4programmers.net/td/

LordRuthwen   5 #56 30.08.2011 09:39

@Sabre:
poniekąd tak jest, piszemy ze znajomymi właśnie swój własny system do RPG, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Wolfgar   7 #57 31.08.2011 15:10

@djFoxer - Niestety chyba niema takiej opcji. Ogólnie staram się grać na 1 serwerze (wilki polskie) który zbiera bardzo skrajne opinie. Możesz mnie zaleźć na steamie "Balcard" choć teraz to mój brat grywa częściej w Cody. Teraz siedzę na grach za 5zł ze steam :]

@LordRuthwen - Chodzi o tryb wieloosobowy:) Nie zależnie jak prosta gra jest w trybie pojedynczego gracza to w "multi" jest już zupełnie inna beczka. (teraz doczytałem że djFoxer wytłumaczył)

@sla17 - stosunke 10zł za 1 godzine rozrywki to chyba całkiem niezły wynik. No chyba, że porównamy to z bieganiem czy jazdą na rowerze.

LordRuthwen   5 #58 01.09.2011 09:11

@Wolfgar:
Tak, wiem, domyśliłem się już :) Tylko z początku myślałem, że chodzi o jakiś tytuł :)