Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Walka z uprzedzeniami #1 — wstępne przekonanie się do systemu

Ostatnimi czasy, wchodząc na bloga DP mam wrażenie, że cały świat kręci się wokół Linuxa – gdzie nie spojrzę, tam artykuł o owym systemie, bądź nawiązanie do tego systemu.

Nie ukrywam, przez moje ręce przewinęło się kilka (jeśli nie kilkanaście) pingwinów, aczkolwiek z żadnym nie zostałem na dłużej – zwykle była to akcja wkładam płytę – instaluję – siedzę kilka godzin na przeglądarce – nazajutrz wyrzucam pingwina przez okno. Większość powrotów była spowodowana dwiema rzeczami – po pierwsze, korzystając z tego systemu miałem dziwne uczucie skrępowania. Mimo, iż było tam wszystko, czego potrzebowałem, wiedziałem, że na Windowsie mam znacznie więcej możliwości. Drugim powodem był fakt, iż za Windowsa musiałem zapłacić te ciężko (kwestia sporna) zarobione kilkaset złotych i korzystając jakiegokolwiek distro czułem się jak Syn Marnotrawny.

Postanowiłem jednak pokonać te uprzedzenia i zainstalować pingwina. Nie chcąc się już na wstępie zrazić, wybrałem coś, do czego miałem pewność zadziałania już po instalacji, która swoją drogą zajęła 6 minut, przy Windowsowych ~25-ciu. Całkiem możliwe, że zajęła tyle, bo dokonałem jej na VirtualBoxie, który okazał się ciąć jak nastolatek po przeżyciach (128MB GPU, 2 rdzenie, 2GB RAM, dałem ile mogłem) na standardowym Unity. Spróbowałem więc z Cinnamon, licząc na to, że mniej odpicowany graficznie (jak dla mnie; osobiście uważam to za zaletę) interfejs odciąży wirtualną maszynę (chwała bogu, że wirtualną).

Z komendami Linuxa problemów nie mam, także pobranie Cinnamona nie zabrało mi zbyt dużo czasu (swoją drogą, mam takie dziwne odczucie, że na Linuxa jest w internecie więcej „tutoriali” niż na Windę). Także pięć minut instalacji i relog.
Pierwsza rzecz, która mnie zadziwiła to czas ładowania interfejsu, który wynosił… nic. Jednakże zamiast tapety ujrzałem monit o renderowaniu software’owym (uroki VBoxa, przynajmniej na mojej semi-archaicznej maszynie).

Kolejne odczucie? Działa rozciąganie na pełny ekran poprzez przeciągnięcie aplikacji na górę. Czyli chyba najczęściej używany skrót w Windowsie (na ich miejscu bym opatentował). Super, mam szansę się odnaleźć. Chociaż nie – rozszerza tylko na szerokość. Dziwny fetysz, ale to zapewne kwestia ustawień (legendarna wszechstronność Linuxa).

Gdy odpaliłem Firefoxa, który był fabrycznie wgrany (w sumie to dobrze się składa, ostatni raz używałem go jakieś dwa lata temu i ostatnio chciałem się nawrócić widząc wieści o zmianach, ale jakoś nie miałem czasu), doznałem szoku. Maszyna wirtualna, która posiada, niech no przypomnę, 2GB RAM i 128MB grafiki, działająca na hiperwspierającym wirtualizację procesorze AMD i meganowym GTX 480, załadowała stronę bloga DP w tak krótkim czasie, że nie zdążyłem nawet zauważyć animacji ładowania w rogu karty. Przewijanie strony w dół sprawiało już VBoxowi trochę problemów, ale akurat to jestem w stanie wybaczyć – na karcie graficznej posiadającej 128MB pamięci, akcelerację 3D widniejącą tylko jako pozycja na liście ustawień oraz przepuszczonej przez jelita wirtualizacji. Poza tym, ze wcześniejszych doświadczeń z instalacją Archa na VBoxie (przygoda trwała jakieś 30minut) wiem, że sterowniki graficzne to przy wirtualizacji jeden z mniej przyjemnych tematów.

OK, wszystko spoko, ale jaranie się Firefoxem to było w czasach, gdy w bibliotece szkoły podstawowej łoiło się w Margonem na Mozilli 3.6. Czas odpalić coś „grubszego”. Postanowiłem, że będzie to Android Studio. Z tego, co słyszałem, to działa on masakrycznie szybciej niż na Windzie, więc postanowiłem to sprawdzić. Co urzekło mnie najpierw? Średnio działające autopobieranie na stronie Androida – musiałem się zmęczyć i wybrać z listy, iż jestem użytkownikiem nadsystemu. Bezczelność.

Jak już uporałem się z pobieraniem, przyszedł czas na instalację. Czas wypakowywania kilku tysięcy plików? Jakieś 10 sekund. W folderze ładna instrukcja instalacji – świetnie, bo akurat w konsolowej instalacji jestem trochę laikiem.

Jak się okazało, musiałem pobrać jeszcze JDK. Tutaj kwestia prosta, wyszukanie w apt-cache i pobranie. W końcu uruchomiłem instalację Android Studio i zobaczyłem standardowe zapytanie o wczytanie poprzedniej konfiguracji. Czas na Linuxie – 2 sekundy. Porównanie z Windowsem – 7 sekund. Później była zabawa z ręczną instalacją JDK i Android SDK – Studio nie potrafiło sobie z tym poradzić. Jednakże, gdy już pozwolono mi stworzyć projekt, to wszystko załadowało się w ~15 sekund. Porównując z Windowsową prawie minutą – niebo a Ziemia. Co prawda indeksowanie trochę trwało, ale działo się w tle bez wyraźnego wpływu na działanie IDE. Gradle wywalił także kilka błędów (spowodowanych głównie przez openJDK, które zainstalowałem bardziej z przymusu niż chęci), aczkolwiek udało mi się skompilować Hello World i uruchomić go (na telefonie; nie będę zabijał komputera podwójną wirtualizacją). I właśnie się zorientowałem, że to wszystko działo się z włączonym w tle Firefoxem ze stroną DP, Facebookiem i YouTube. Przy 2GB RAM. Doprawdy nie wiem, jak Linux to robi, ale mnie zachęcił. Jeszcze w tym tygodniu zainstaluję go bezpośrednio na komputerze i postaram się do niego przyzwyczaić, z czego zdam wam relację.

Na koniec chciałbym się przywitać (o ironio) ze wszystkimi na blogu, zarówno tymi aktywnymi, jak i pasywnymi. Ja sam ponad dwa lata biernie czytałem tego bloga, a teraz coś mnie natchnęło, aby zacząć swoją przygodę z pisaniem. Z góry przepraszam, jeśli tekst jest monotonny, nudny, nużący – starałem się opisać ten system tak, jak go widzę; jest to mój pierwszy wpis, jaki napisałem kiedykolwiek na jakiegokolwiek bloga, także proszę o odrobinę wyrozumiałości. Oczywiście hejty także są mile widziane w komentarzach - jestem takim typem osoby, że motywują mnie one do działania i poprawy tego, co było złe (a z tych kanonicznych, podręcznikowych hejtów bez przekazu fajnie się czasem pośmiać).

Właśnie popatrzyłem na licznik wyrazów i uznałem że do tego momentu tutaj i tak nikt nie dotrwa, więc nie będę już przeciągać.
Do zobaczenia po drugiej stronie okna!
 

linux oprogramowanie internet

Komentarze

0 nowych
DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #1 22.05.2016 21:23

Więc tak, ja dotrwałem do końca więc nigdy nie mów nigdy. Witam na blogu, wpis niezły. Tylko zwróć uwagę na tytuł który Ci poprawiłem i zastanów się gdzie były 2 błędu, to tak na marginesie ;) Do następnego.

natch   4 #2 22.05.2016 21:27

@DjLeo: Czyżby duża litera po łączniku zamiast myślnika? Zauważyłem dopiero teraz, dzięki ;) .

Autor edytował komentarz w dniu: 22.05.2016 21:27
Wowa Tatarin   10 #3 22.05.2016 21:34

Niema problemu, fajnie piszesz to t doczytałem do końca. Witam wśród blogerów i życzę sukcesów :)

Szafirek22   10 #4 22.05.2016 21:52

ja już w sumie na samym Linuxie jadę od stycznia i jakoś windy mi nie brakuje. Najgorszy początek był bo trzeba było jednak trochę te przyzwyczajenia zmienić.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #5 22.05.2016 21:54

@natch: Dokładnie tak ;)

natch   4 #6 22.05.2016 22:01

@Wowa Tatarin: Wow, dzięki, serio nie spodziewałem się, że ktoś mój styl pisania uzna za fajny. Bardziej oczekiwałem hejtów, że nudno, smutno, bez celu. A tutaj tak pozytywny odbiór, że chyba rozwinę się w stronę bloga. Myślę że automatyka i elektryka będą ciekawym tematem, postaram się w okolicach piątku wrzucić reportaż z montowania układów mechatronicznych ;) .

CTHULHU   6 #7 22.05.2016 22:51

@natch: Nudne, smutne i bez celu to było. :P A tak na serio, to wręcz odwrotnie - lekki styl i jednocześnie do rzeczy. Błędów też jak na lekarstwo (np. brak spacji przed otwieranym nawiasem). Chętnie przeczytam dalszy ciąg powyższego wpisu lub coś z zupełnie innej beczki.

aPoCoMiLogin   8 #8 22.05.2016 23:21

Dlaczego działa szybciej? System plików który nie ma 20 lat od ostatniej zmiany, lepsze zarządzanie pamięcią (jeżeli jest odpowiednio ustawione) + mniej narzutu od strony systemu.

Ja na swoim i5 +8gb ram w pracy mam często odpalonego 3x webstorma (na podobnym IDE stoi android studio) + czasami android studio, chrome mam odpalonego cały czas, slacka, spotify i kilkanaście kontenerów dockera (mongodb w klastrze, redis w klastrze, kilka instancji node.js oraz jeden kontener haproxy). W domu sobie pogrywam czasami, więc się trzeba przełączać..

WolfX   13 #9 22.05.2016 23:26

@natch: Teraz czas odwrócić role: Linux na fizycznym sprzęcie a windows na Virtualboxie :)

  #10 23.05.2016 00:20

Eee?
Bullshit i tyle, w zdecydowanej większości przypadków linux pracuje nieco wolniej niż win, wyjątkiem są lekkie środowiska jak np. mate czy xfce, ale tam też nie ma rewelacji.

Wydaje mi się że to głównie kwestia sterowników, te linuksowe są zwykle mniej dopieszczone.

  #11 23.05.2016 00:23

Super instalowac potrafisz... a cos wiecej ?
Napisane z ubuntu studio ;-)

KyRol   18 #12 23.05.2016 02:10

@natch Użytkownicy windy strasznie jończą na Firefoksa, a prawda jest taka, że m$ miesza coś pod stołem w swoim systemiku i to winda ma problemy, a nie Mozilla. Przykładem jest Firefox na mojej płytce Odroid C2. Co prawda jeszcze wersja 64-bit na arm się nie kula jak trzeba, ale kompilacja armhf zapierdziela jak przecinak. Na sprzęcie mobilnym. Pod Linuksem...

Swoją drogą nie użytkuję od początku roku PC wcale. Najpierw użytkowałem Ubuntu Mate na Raspberry Pi 2 do codziennego użytku, a teraz siedzę na Odroidzie C2 z tym samym systemem. Nie ma żadnych wiatraków, do tego co robię płytka nie przegrzewa się, wciąga śladowe ilości prądu, dzięki czemu można całymi nocami coś ładować przez USB albo zaciągać dane. Aha - C2 oprócz tego dodatkowo jeszcze robi mi za budzik. winda na takim sprzęcie? Zapomnij.

Autor edytował komentarz w dniu: 23.05.2016 02:22
natch   4 #13 23.05.2016 07:22

Jeszcze raz dzięki wszystkim za miły odbiór, poprawiłem trochę błędów, głównie te z nawiasami.

bystryy   10 #14 23.05.2016 08:35

@natch: Jestem pewien, że Linux jeszcze nie raz pozytywnie Cię zaskoczy. Np. możliwością instalacji/upgrade'u setek czy nawet tysięcy programów jednym poleceniem spod konsoli (na Windows niemal niemożliwe) :)

Co do wymagań względem zasobów, są tez środowiska graficzne, które nie wymagają akceleracji sprzętowej i działają świetnie na słabszych konfiguracjach (Fluxbox, Openbox itp.), a po ustawieniu ich pod siebie potrafią też wyglądać miło dla oka.

KoczurekK   10 #15 23.05.2016 10:33

@bystryy: Żeby mieć okazję aktualizować tysiące programów musiałbyś się bardzo postarać, o sam tysiąc już trudno, bo ja mam w systemie ledwie 2073 paczki a zgodnie z zasadą KISS jedna paczka = zwykle jeden program.

Czyli co, 48,2% systemu za jednym zamachem? ;)

  #16 23.05.2016 10:34

Szczerze to polecam Tobie Arch Linux-a. Jak już się dostatecznie poznasz system spod znaku pingwina. Na początek dystrybucje oparte na Arch-u z prostym instalatorem i dodatkowymi "ficzerami" - moim zdaniem nie tylko Winda się chowa ale też wiele dystrybucji debiano i rpm-owo pochodnych.
Przetestuj: Antergos i Manjaro a przekonasz się, że Linux może wyglądać ładnie, chodzić stabilnie i szybko.

bystryy   10 #17 23.05.2016 10:36

@KoczurekK: Kwestia indywidualnego rzędu wielkości. Jak chcę zainstalować dowolną ilość paczek (kodeki itp.), to wrzucam je do tego samego katalogu i instaluję/aktualizuję jednym poleceniem. Pod wiodącym systemem musiałbym każdy program aktualizować osobno... a na Slacku:

upgradepkg --install-new /sciezkadokataloguzinstalkami/*.txz

:)

  #18 23.05.2016 11:07

@KyRol: taki sprzęt to tylko nadaje się do przeglądania sieci i do niczego więcej także nie ma tu porównania żadnego do maszyny z prawdziwego zdarzenia...nie wiem ale nie wyobrażam sobie na takim badziewiu renderowania video albo wirtualizacji kilu maszyn na raz..śmiech na sali...matula używa rpi właśnie do takich podstawowych rzeczy i jest zadowolona ma ciszę, szybko się odpala system i jest przeglądarka/ pakiet biurowy/player muzy i video i to jej w zupełności wystarcza ale do poważniejszej pracy w ogóle się taki chiński badziew nie nadaje

KoczurekK   10 #19 23.05.2016 11:10

@bystryy: No ja na Ubuntu też aktualizuję jednym poleceniem, po prostu przecholowałeś z tysiącami programów, trochę przesadzona ilość. ;-)

__Tux__   13 #20 23.05.2016 11:31

@KoczurekK: Bo @bystryy programuje w tysiącu i jednym języku, musi mieć tyle paczek :-P .

Berion   14 #21 23.05.2016 11:38

Dlatego na szerokość bo masz włączone kafelkowanie (tak jak w Windows). Służy to do dzielenia ekranu aplikacjom (lewo/prawo/góra/dół). Można to zmienić w opcjach (tak, graficznych, dobrze opisanych jak i wiele innych rzeczy, trzeba tylko chcieć tam zajrzeć...). Domyślnie tak to jest ustawione i domyślnie także maksymalizuje/minimalizuje okno po dwukliku na belce - również jak w Windows.

Reszta problemów to problemy wynikające z wirtualizacji i ewentualnego braku pokrycia w sterownikach.

Autor edytował komentarz w dniu: 23.05.2016 11:39
natch   4 #22 23.05.2016 11:44

@Berion: dzięki za radę, raczej zmienię tę opcję, a co do problemów to zdaję sobie sprawę, że przy normalnej instalacji nie wystąpią ;) .

pocolog   12 #23 23.05.2016 11:44

@KoczurekK: W moim przypadku 1K pakietów to 100% systemu ;)

Berion   14 #24 23.05.2016 11:58

@natch: Jeśli na VB dostałeś komunikat o niewspieraniu karty graficznej to prawdopodobnie na prawdziwym sprzęcie będzie podobnie. A bez tego nie da się normalnie używać komputera.

Kiedyś miałem podobny problem z siostrą i jej zabytkiem. Cinnamon (wtedy 2.4) był nieużywalny, ale Mate już całkiem w porządku. W razie czego spróbuj tego Minta, nie jest tak dopracowany jak Cinnamon, a i sam Mate celuje w Gnome2.

Piszę teraz z APU AMD z Radeonem HD4250 i średnio to chodzi. Pięta achillesowa pingwinów. Jak trafisz na sprzęt pod który są dobre sterowniki w jądrze to super, jak na taki gdzie dobre są tylko własnościowe to też dobrze. Ale jak trafisz na taki jak np. ja to niestety, nawet przeglądanie stron nie będzie tak płynne jak na Windows.

Autor edytował komentarz w dniu: 23.05.2016 12:06
natch   4 #25 23.05.2016 12:10

@Berion: akurat co do GPU to na linuxie nie miałem z nim problemu, raz nawet zagrałem sobie w counterstrike, ale zrezygnowałem na rzecz Windy. Jedynie gdzie miałem problemy z GPU to w zamierzchłych czasach na hackintoshu, ale to chyba zgoła inna bajka.

KoczurekK   10 #26 23.05.2016 12:13

@pocolog: Debianopodobny czy coś innego? :o

KoczurekK   10 #27 23.05.2016 12:13

@__Tux__: Ja tylko w 3, chlip chlip. :'(

Berion   14 #28 23.05.2016 12:16

@natch: W takim razie dziwne czemu VB nie oddaje go gościowi. Założyłem, że faktycznie jest niewspierany.

Ano zupełnie inna. Tam kextów nie znajdziesz dla 99% sprzętu na rynku. ;]

Autor edytował komentarz w dniu: 23.05.2016 12:17
bystryy   10 #29 23.05.2016 12:30

@Berion: "Ale jak trafisz na taki jak np. ja to niestety, nawet przeglądanie stron nie będzie tak płynne jak na Windows."

Opchnij na Allegro i kup porządny ;)

pocolog   12 #30 23.05.2016 14:06

@KoczurekK: Gentoo z xfce4, ale 32 bitowy więc odpadają podwójne biblioteki.

Autor edytował komentarz w dniu: 24.05.2016 07:51
Berion   14 #31 23.05.2016 15:11

@bystryy: Zastanawiam się nad przejściem na jakiś "NUCnik" z Intelem i3, z bodajże HD520. Nie potrzebuję już stacjonarki, tylko nie bardzo wiem jak te laptopowe procki sobie radzą pod obciążeniem bo na papierze są znacznie wydajniejsze od złomu, który używam.

bystryy   10 #32 23.05.2016 15:23

@Berion: Nie używałem tych maleństw, więc nie wiem. Liczę na to, że jak Ty przetestujesz, to zdasz relację :) U mnie desktop zostaje; jednak co moc, to moc.

Berion   14 #33 23.05.2016 15:29

@bystryy: Chyba się poświęcę. ;D

Autor edytował komentarz w dniu: 23.05.2016 15:40
tylko_prawda   11 #34 23.05.2016 16:38

Wszystko fajnie, ale mam dwa zastrzeżenia:

1) Ta piękna, stylowa czarna tapeta nie jest normalna. Normalnie wygląda ona tak: https://www.linuxmint.com/pictures/screenshots/rosa/cinnamon.png
2) Z tego co wiem, to w Linuxie (Ubuntu bodajże) najpierw powstało to "przeciąganie z rościągnięciem". A MS tylko to skopiowało.

  #35 23.05.2016 18:24
Magnum 44   17 #36 23.05.2016 18:55

@Berion: Jak kupisz coś pokroju mobilnych stacji roboczych, to robią robotę. Ja mam W530 z i7-3840QM i bardzo ładnie sobie radzi, nawet przy 100% obciążeniu CPU i GPU taktowanie nie schodzi poniżej bazowego. Tylko duże to :) Ogólnie to czytałem też, że Hyperbooki mają dobre chłodzenia, nie cierpiące na throttling.

KyRol   18 #37 23.05.2016 20:32

@Anonim (niezalogowany): Bzdury opowiadasz, czego KONKRETNIE niby nie można? Odtwarzanie filmów? Jest od tego kodi ze wsparciem GPU. Wirtualizacja? A po co, jak są kontenery i bardzo świetnie działają na ARM. Poza tym jak tak bardzo chcesz tej wirtualizacji to jest coś takiego jak KVM.

Przykłady odnośnie montażu filmów czy renderowania trójwymiarowych scen są górnolotne i nietrafione. Po pierwsze do takich zadań to zadusi się każdy przeciętny pecet, od tego są rozwiązania przemysłowe, które kosztują niemało. Druga sprawa - ilu ludzi w Polsce podejmuje pracę o takim charakterze? Promil?

Jest więcej zastosowań, do których ten sprzęt się nadaje niż nie nadaje. O ile pierwsze i drugie RPi jest względnie powolne, o tyle różnica pod tym względem pomiędzy Odroidem C2 a takim przeciętnym pecetem się zaciera.

I aby było jasne, nie pozbyłem się peceta, czekam aż mi się przyda i jakoś od ponad kwartału mi się przydać nie może. Ostatnie co na nim robiłem to rozliczałem pit, tylko dlatego, że adobe zrobiło readera, air i flash z myślą tylko o x86 i tylko dlatego, że ministerstwo finansów postawiło na rozwiązania na takie, na jakie postawiło.

Na elektryczności z maliną czy Odroidem można sporo zaoszczędzić. Nie ma dysków twardych, napędów DVD, wentylatorów i wszystkiego co hałasuje i jest prądożerne.

Autor edytował komentarz w dniu: 23.05.2016 20:50
  #38 23.05.2016 20:36

@DjLeo: jeśli już tak modujesz i poprawiasz innych, pozwól że poprawię i Ciebie. Nie rozpoczyna się zdania od "więc". :)

Pozdrawiam.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #39 23.05.2016 22:51

@Anonim (niezalogowany): A widzisz, właśnie, że nie. Szerzysz w eter to co poloniści wmawiają dzieciom od lat w szkołach, zupełnie nie słusznie. Zdanie od "więc" możemy zaczynać co najmniej jeżeli odwołujemy się do pytania, tudzież zawartej tezy we wpisie autora. W tym przypadku jest to uzasadnione. Ogólnie odsyłam do słownika PWN, tam jest ładnie wszystko wyjaśnione ;)

Również pozdrawiam.

Berion   14 #40 23.05.2016 22:52

@Magnum 44: Właśnie o "odtaktowanie" się martwię. A jakie to jest konkretne obciążenie (cad/3d, gry, skład wideo, grafika wielkoformatowa)? I jaki jest czas obciążenia i przy jakiej temperaturze otoczenia?

  #41 23.05.2016 23:12

"Kolejne odczucie? Działa rozciąganie na pełny ekran poprzez przeciągnięcie aplikacji na górę. Czyli chyba najczęściej używany skrót w Windowsie (na ich miejscu bym opatentował). "

Mogło by być ciężko z patentem, gdyż jestem przekonany że w KDE było to wcześniej. Niestety nie wiem od kiedy jest w Windows, bo nie używam go od dawna, ale mam wrażenie że jak już było w KDE to w Windows jeszcze nie było.
Rozumiem że to było w formie żartu, ale nie jestem zwolennikiem patentowania takich rzeczy. Warto też zaznaczyć że gdyby twórcy ogólnie pojętego wolnego oprogramowania patentowali wszystko to Windows też nie wyglądał by tak jak wygląda.

Red_Shoehart   9 #42 24.05.2016 01:38

@natch: Poczekaj na Minta 18 z Cinnamon, co będzie na początku czerwca. Kubuntu z dogranym Cinnamon też mnie czarną tapetą powitało, w pierwszym momencie pomyślałem ze coś się skopało.

  #43 24.05.2016 09:58

"nazajutrz wyrzucam pingwina przez okno"

Za znęcanie się nad nielotami Greenpeace i inni zieloni sąsiadami Ci będą...

zyrol81   9 #44 24.05.2016 14:44

Skoro mogą być hejty, to ja zacznę od hejtu ->

...

Ok, to tyle jeśli chodzi o hejt. A teraz do rzeczy - jak poprzednicy doczytałem do końca, więc pisaniem potrafisz zachęcić do siebie. Fajnie, bo fajne się fajniej czyta niż niefajne.
Linuxa używam od 2010roku i odkąd go mam ani mi się śni wracać do Windowsa. Jak sobie przypomnę problemy z tym ostatnim, to odczuwam ogromną niechęć do systemu MS. Linux ewaluował od tamtego czasu i to bardzo. Problemy nadal się zdarzają, ale gdzie ich nie ma?? Z ta małą różnica, że aby coś skopcić na linuxie trzeba w nim grzebać. W win nie trzeba grzebać - sam się wcześniej czy później posypie. Do tego dochodzi prędkość działania, która (jak zauważyłeś) jest dużo lepsza na linux. No i - bądźmy szczerzy - łatwość obsługi ubuntu to bajka. Moja 6-letnia córka sobie z nim radzi, a to już o czymś świadczy.
Co do javy - przyznaje - sam mam z nia ogromne problemy. a to wywala mi że jej brak, mimo iż jest. A to Icedtea za skarby nie chce pracować. A to to a to tamto. Poza javą żadnych większych problemów nie uświadczam z linuxem.
Podsumowując - szybkość działania, prostota którą ogarnia nawet dziecko i bezproblemowość powinny Cię przekonać do tego systemu. O ile nie grasz w gry i nie uważasz, że MSO jest jedynym i słusznym bogiem pakietów biurowych.

natch   4 #45 24.05.2016 15:05

@zyrol81: Akurat co do gier to wszystkie, w które gram mają wersje na Linuxa, Valve ostatnio robi coraz większe kroki w kierunku tego systemu, m.in. za sprawą steam OS

Magnum 44   17 #46 24.05.2016 18:00

@Berion: W pokoju miałem tak z 26 stopni. Obciążenie to było Intel Burn Test na max i wszystkie wątki, dodatkowo grafika była dojechana FurMarkiem. Nawet zrobiłem screena tego stanu, masz link:

http://imgur.com/j46eD91

(oczywiście wszystko stabilnie, trochę głośno chodziło chłodzenie, ale dało radę :))

Berion   14 #47 24.05.2016 23:31

@Magnum 44: Dzięki za fatygę. To jednak kupię. :D

zyrol81   9 #48 25.05.2016 08:20

@natch: moje gry tez działają bez problemu na Linux. Ale nie są to jakieś skomplikowane pozycje. Tak czy siak, mimo lepszej wydajności grafiki na linuxa (a przynajmniej niektórych modeli), ten system nadal nie jest polecany do gier. Choć postępy są. Jak pamiętam jeszcze te 4 lata temu problemy były z pasjansem. Teraz nawet te bardziej skomplikowane gdy chodzą. Twardziele potrafią odpalić ostatnia wersje wiedźmina na linux. Więc chyba nie jest źle. Steam bardzo w tym pomógł.

Magnum 44   17 #49 25.05.2016 12:57

@Berion: Ależ proszę :) Fajnie jest, że ThinkPady mają osobny kontroler do obsługiwania wentylatora, więc jak chcesz mieć pewność, że będzie 100% wydajności, to ustawiasz go Thinkfanem na full i nie ma mowy, żeby był jakikolwiek throttling.

  #50 25.05.2016 13:48

@natch: linux, linuksa,linuksie

natch   4 #51 25.05.2016 17:03

@grzepak (niezalogowany): Nie jestem jakimś geniuszem polonistyki, ale według mnie Linux można odmieniać z zachowaniem litery 'x', a użycie 'ks' to wersja spolszczona. Tak na chłopski rozum.

  #52 26.05.2016 15:11

@natch: jeżeli odmieniasz przez polskie przypadki to poprawnie trzeba pierw taką nazwę spolszczyć lub nie odmieniasz jej wcale ale zachowujesz wtedy oryginalną nazwę bez odmiany tj w przypadku obcojęzycznych nazwisk przeważnie zachowuje się oryginał bez jakiejkolwiek odmiany

  #53 26.05.2016 19:28

To Unity to jakieś prima aprilis. Zbugowane strasznie, i ten głupi Dash…

rob006   7 #54 30.05.2016 22:48

Testowanie systemów na VB to trochę jak próbowanie cukierków w papierku. Jeśli Unity ci cięło, to niemal na pewno nie miałeś włączonej akceleracji sprzętowej, co z góry przekreśla jakiekolwiek miarodajne wyniki w środowiskach, które tej akceleracji potrzebują. Sam Unity instalowałem na ponad 10-letnich staruszkach z byle jaką integrą i nigdy nie było problemów z płynnością interfejsu.

  #55 31.05.2016 22:58

@sdj (niezalogowany): proponuje Ci zainstalować na windzie antywirusa, program księgowy, sterowniki graficzne, drukarek, coś do oglądania filmów i kilka innych podstawowych programów, które są na prawie każdym linuxie a zobaczysz jak windows jest szybki :) mamy taki jeden laptop w pracy i nikt nie chce na nim pracować bo menu prawegoklika otwiera sie kilka sekund

Czeslavus   1 #56 01.06.2016 23:06

@Berion: Bez VB też da się funkcjonować. Jak siedzę na Linuksie od 10 lat, to jeszcze tego nie używałem ... Coś straciłem? :)

Berion   14 #57 03.06.2016 09:38

@Czeslavus: Nie rozumiem do czego Waść pijesz. Ja odpowiadałem autorowi na zarzuty wobec Minta. A że autor używał go na VB to i o VB odpowiedź była. ;)

  #58 14.06.2016 09:19

Hej, używam linuxa jako jedynego systemu już od 15 lat. Uczę w szkole dzieci też linuxa już jakieś 8 lat. Nikt nie narzeka, cała pracownia działa jak należy, przez cały rok można się nie dotykać. Nie wyobrażam sobie powrotu do Windowsa (mam doświadczenia z sbs-em w szkole). W wakacje odświeżam serwer do nowszej wersji, odpalam kilka skryptów zakładających konta i instalujących programy. Po ok 1-2 godznach mam nową pracownię. Administruję tylko serwerem, bo na stacjach roboczych przez sieć ładuje się system jako LTSP grube klienty. Jedyne wady: uruchomienie pracowni z 26 komputerami z rana trwa ok 6 minut i uruchomienie programów trwa nieco dłużej niż z kompami z zainstalowanym systemem. Oszczędność czasu i zdrowia administratora jest bezcenna. Polecam wszystkim szkołom.