Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Ubuntu x64 10.04 - Tydzień I - Ostateczna porażka?

Cóż dałem sobie spokój z Ubuntu x64 na komputerze stacjonarnym.
Dlaczego?

1. Różnice w kwestiach oprogramowania pomiędzy Win x86 a x64 i Ubuntu x86 a x64 są spore, pod tym pierwszym nie ma problemów z obsługą 64bitów nawet dla początkujących. Tymczasem w Ubuntu x64 nawet domyślny konfigurator nie radzi sobie z tym. Po co daje się na pulpicie konfigurator, który w przypadku systemu x64 nie obsługuje nawet połowy swoich funkcji? Tak trudno dopasować go pod 64bity? A jeśli to niemożliwe, to nie lepiej po prostu wywalić, bo wprowadza niepotrzebne zamieszanie?

Choć, aby być szczerym, wystarczy w tym przypadku wrzucić wersję 32bit i większość problemów znika.

2. Problemy z kartą ATI – niestety tego nie da się obejść, trzeba czekać aż może kiedyś coś się zmieni.

3. Wine nie radzi sobie z obsługą programów w przypadku x64 i nie mogę przez to zainstalować np. Office 2007

4. Nie przekonały mnie programy do edycji wideo, tak wiem kwestia przyzwyczajenia, ale po prostu jak na razie choćby Corel Video jest dużo bardziej zaawansowane i przyjaźniejsze.

Na razie miejsca na dysku mam dosyć, więc systemu nie wyrzuciłem go ze stacjonarnego, działa jako drugi system
Czy próba z Linuxem była porażką?

Jak dla mnie nie, bo na moim laptopie Ubuntu x86 śmiga od kilku dni bez większych problemów. Nawet wyrzuciłem już Sevena z uwagi na to, że jest niepotrzebny.
Wcześniej dla pewności i z lenistwa, zrobiłem kopie całej partycji z windowsem. Skorzystałem z rewelacyjnego poradnika - naprawdę godny polecenia dla każdego początkującego.

Plusy
- wszystkie sterowniki bezproblemu zostały znalezione – włącznie z kamerą i modemem do necika – nawet 90% przycisków funkcyjnych od laptopa działa prawidłowo
- wine chodzi bez problemu – Office 2007 działa pięknie. Instalacja bez żadnych trików, po prostu uruchamiamy w winie i gotowe, nawet dokumenty otwierają się bezpośrednio w Officie - jedyny problem to nie można Service Packa 2 zainstalować
- konfigurator działa także bez problemu
- bateria trzyma raczej podobnie jak w Seven (Dop. 20.08.2010 - Niestety nie miałem racji - bateria trzyma prawie połowę krócej - próbuje jednak poprawić ten czas)

Minusy
- szkoda mi RMF FM, przez to że kodeki nie obsługują formatu, nie można uruchomić w przeglądarce, przydatna opcja gdy chcesz zobaczyć choćby tytuły piosenek. problem częściowo rozwiązany, można odsłuchiwać w playerze
- jak na razie nie znalazłem programu umożliwiającego odbiór i wysyłanie smsów za pomocą modemu

I to w zasadzie wszystko jak na kilka dni użytkowania. Jednak po tygodniu użytkowania podtrzymuje jedną tezę - Ubuntu jest rewelacyjne dla nowego użytkownika lub takiego, który korzysta z komputera w celu sprawdzenia poczty, obejrzenia nk itp. W przypadku gdy komputer używany jest także do grania w nowsze gry, edycji wideo, czy zaawansowanych opcji Offica jest już z tym pewien problem, zwłaszcza gdy się ma niepoprawną politycznie kartę graficzną.

Korzystając z okazji chciałbym jednak poruszyć coś innego.
Chodzi mi konkretnie o nastawienie użytkowników linuxa dla początkujących.
Wystarczy popatrzeć na wpisy części linuksiarzy, z których po prostu wycieka jad.
W kółko tylko linux jest naj itp. Jak wcześniej pisałem, byłem i jestem zupełnym nowicjuszem w linuksie (tak obie formy odmiany są prawidłowe :P). Moje wpisy nie miały zamiaru uczyć starych wyjadaczy, pisałem tylko o problemach jakie spotyka nowy użytkownik stawiający PIERWSZE kroki w tym systemie. Ale oczywiście skłamałbym gdybym powiedział, że tak postępują wszyscy czy większość użytkowników linuxa, dlatego chciałbym podziękować tym wszystkim, którzy starali się w jakiś sposób pomóc mi w rozwiązaniu napotkanych problemów.
 

Komentarze

0 nowych
trux   11 #1 17.08.2010 12:43

RMF FM działa w VLC. Wystarczy ściągnąć plik http://www.miastomuzyki.pl/odbior/rmf_aacp.pls . Próbowałem jeszcze znaleźć parametry streamingu w WMP9, ale nic takiego tam nie ma.

iacobus   6 #2 17.08.2010 12:47

"jak na razie nie znalazłem programu umożliwiającego odbiór i wysyłanie smsów za pomocą modemu"
Kiepsko szukałeś. Masz świetny artykuł na stronie ubuntu.pl (w Czytelni) i opis takich programów jak choćby Wammu.

"tak obie formy odmiany są prawidłowe" - nie są, najnowsze rozstrzygnięcie RJP mówi, że we wszystkich przypadkach poza mianownikiem, "x" zmienia się na "ks". Kiedyś, dopuszczalne były obie pisownie. A przy okazji, nazwy własne pisane są majuskułą, więc nie "linuksie" tylko: "Linuksie". Nawet słownik w przeglądarce podkreśla ten błąd. Jakiego by się systemu nie używało, warto przynajmniej pisać poprawnie.

Nie mogę się powstrzymać od wrażenia, że po raz kolejny ktoś odkrył, że Linux nie jest Windowsem... ;-)

mozzi   2 #3 17.08.2010 12:56

Gdybyś umiał czytać - a co za tym idzie szukał rozwiązań w wiki i na forach - a nie majaczył na blogu, to pewnie reakcja bardziej doświadczonych użytkowników byłaby inna.

Ty zamiast samemu szukać rozwiązań dla swoich problemów wolałeś czekać na gotowe rozwiązania.

oprych   13 #4 17.08.2010 12:57

@iacobus
zapomniałem dodać działającego programu do obsługi SMSów, ale przyznam się, że jeszcze nie wgłębiałem się w szukanie rozwiązania, być może jest jakieś proste rozwiązanie, ale tak jak pisałem na lapku działa system bardzo krótko :)

a co do stwierdzenia, że Linux, to nie Windows - oczywiście masz rację, ale po części, tak jak już podkreślałem od systemu operacyjnego oczekuje wygody i możliwości pracy. I czy to będzie Ubuntu, czy Windows czy też Leopard - cele są takie same, tylko sposób ich osiągnięcia troszkę inny.

Airborn   8 #5 17.08.2010 12:58

W Twoim pierwszym poście podałem Ci link do działającego bezproblemowo strumienia RMF FM, wraz z opisami stacji.

oprych   13 #6 17.08.2010 13:20

@Airbon
a w jakim programie słuchasz, bo mi domyślny player w Ubuntu nie działa?
Spróbuje w domu na VLC, podejrzewam, że pójdzie, ale wątpię żeby pokazywało dane.

@iacobus
a zapomniałem, pisząc linux z małej miałem na myśli rożne dystrybucję, a nie konkretną nazwę. Podobnie jest pisząc windows, nie mam na myśli np. Windows 95, a systemy zrobione przez Microsoft. Ale tezy tej nie będę bronił :)

Airborn   8 #7 17.08.2010 14:01

w Rhytmboxie działa bez problemu

iacobus   6 #8 17.08.2010 15:05

Swoją drogą nie ma takiego systemu jak Linux. Linux to tylko nazwa kernela; GNU/Linux jest już bliżej prawdy, bo ta nazwa wskazuje na narzędzia systemowe GNU, działające na kernelu Linuksa. To że jest wiele dystrybucji (zestawów oprogramowania) działających na tym samym jądrze, to nie znaczy, że mamy do czynienia z różnymi systemami - różnymi mówiąc po Twojemu "linuksami".

  #9 17.08.2010 15:36

@mozzi "Gdybyś umiał czytać - a co za tym idzie szukał rozwiązań w wiki i na forach - a nie majaczył na blogu, to pewnie reakcja bardziej doświadczonych użytkowników byłaby inna.
Ty zamiast samemu szukać rozwiązań dla swoich problemów wolałeś czekać na gotowe rozwiązania."

I to jest właśnie podejście potwierdzające tezę autora, że nowych użytkowników od razu traktuje się jak leni nie upewniając się jak jest naprawdę, czyli z pogardą się ich traktuje. I jak Wy potem chcecie propagować różne dystrybucje Linuksa? Zbyt obrośliście w piórka.

trux   11 #10 17.08.2010 15:55

Karolinah@
Sorry, ale nie masz racji. W pełni popieram @mozzi w tym względzie. Jak ktoś nie rozumie tekstu i wyciąga fałszywe wnioski, to już jego problem.

iacobus   6 #11 17.08.2010 15:59

Karolino, nie przesadzaj - Google naprawdę nie gryzie. Gdy używałem Ubuntu, normalne było dla mnie przeszukiwanie postów. Byłem wtedy zielony jak szczypiorek i nie zdarzyło mi się, żebym nie znalazł rozwiązania danego problemu. A nie, jednak raz się zdarzyło - padały mi X, bo coś tam namieszałem, po aktualizacji było już OK, i to był chyba jedyny raz jak napisałem na forum z prośbą o pomoc. I jednocześnie codziennie obserwowałem dziesiątki pytań, na które sam niedawno szukałem (i znalazłem!) odpowiedzi. Admini ostro usuwali tego typu posty wklejając ramkę: proszę użyć opcji szukaj, na co lud się oburzał i grzmiał, że społeczność nie jest przyjazna. Moim zdaniem Ubuntu zbytnio rozleniwia ludzi. Są manuale (część po polsku), są niezliczone HOW-TO, FAQ, etc, jest Google, ale i tak trzeba napisać na forum i pomarudzić...

oprych   13 #12 17.08.2010 16:21

Tylko, że ten blog nie jest wołaniem o pomoc,
pisze jakie miałem, czy mam, problemy z Ubuntu. Są to prostu przemyślenia żółtodzioba. Chyba taki jest sens bloga?
I faktycznie w trakcie pierwszych dni napotkałem sporo problemów, których rozwiązania można bez problemu w google znaleźć, ale czy to źle, że ktoś kto zastanawia się nad wyborem systemu w jednym miejscu zobaczy z czym może mieć problem??

A są rzeczy o których po prostu nie wie, choćby już wspomniany konfigurator pod x64, dopóki nie uruchomiłem go pod 32 bitowym systemem, nie zdawałem sobie sprawy jak nie wiele ze wspomnianych ustawień działa pod x64

No chyba, że miałbym pisać tylko o tym jaki to jest cudowny system??

  #13 17.08.2010 17:04

Linuksa miałem jakąś godzinę. Jeszcze kiedyś spróbuję. Szukałem poradników co trzeba zrobić no i udało mi się podzielić dysk na partycję, udało mi się wgrać tego linuksa (nie pamiętam jaka odmiana ubuntu, kubuntu czy jeszcze coś). Do tego momentu poradników w sieci było mnóstwo. Linuks odpalony, internet działa, wszystko podstawowe działa. No ale chciałem sobie coś zainstalować i tu pierwszy problem. Wchodzę na stronę programu, wersja na linuksa klikam download i co? Coś mi ściągnęło, jakieś pliki - pojęcia nie mam co z tym zrobić. żadnego .exe, żadnych okienek "dalej" i "potwierdź". Dlatego dałem sobie spokój. A napisałem to aby może ci którzy te poradniki piszą pomyśleli też krok dalej. Jak posługiwać się linuksem, jak zainstalować sobie ulubione programy. Pozdrawiam a do linuksa zapewne wrócę.

  #14 17.08.2010 18:25

a co to za konfigurator i ustawienia ktore nie dzialaja? uzywam 64 bit juz chyba 3 lata i nie widze wielkiej roznicy pomiedzy 32

trux   11 #15 17.08.2010 18:59

racib0@
Ja w odróżnieniu od Ciecie, moją pracę z GNU/Linuksem zacząłem od kupna książki, do której była dołączona płyta z Redhatem 6.2.
Może to trochę staroświecki sposób na naukę GNU/Linuksa, jednakże po tej lekturze nie miałem żadnych problemów.

MaRa   8 #16 17.08.2010 21:32

@racib0 - programy w linuksie instaluje się głównie z repozytoriów. W przypadku Ubuntu dobrze jest dodać repozytorium Medibuntu.
A instaluje się w następujący sposób: otwiera okienko programu typu "Dodaj/Usuń" (jak tam się nazywa w danej dystrybucji), w wyszukiwarce okna wpisuje nazwę programu, zaznacza ten program, klika Ok i po chwili program już jest na dysku. Jeśli sporadycznie się okaże, że nie ma programu i trzeba zainstalować go ze strony, to klika się pobrany plik (.rpm dla Fedory/Mandrivy/Suse i .deb dla Debiana i Ubuntu), wyświetla okienko, czy zainstalować. Instalacja wymaga podania hasła.
To chyba zbyt proste jak na użytkownika Windowsa.

  #17 17.08.2010 23:35

Oprych, przecież na stronie ubuntu, napisane jest, że wersja x64 nie jest polecana większości uzytkowników, więc jeżeli nie dajesz sobie rady to po co zawracasz sobie nią głowę.
A tak od siebie polecam ci więcej kreatywności i samodzielności. Bo jeżeli będziesz czekał na gotowe rozwiązania to daleko nie zajedziesz

  #18 17.08.2010 23:49

Przez "zaawansowane opcje Office'a" masz na myśli te które są dostępne w Office 2007, tak?

Pracując na OOo nie miałem i nie mam najmniejszych problemów w stworzeniu wysokich jakościowo pod względem typograficznym tekstów.

trux   11 #19 18.08.2010 00:30

TheUsh @
Przewrotnie zinterpretowałeś komentarz @womperma. Zapewne miał na myśli szarych użytkowników Windowsa, a nie administratorów :)

Soren   8 #20 18.08.2010 07:09

Piszesz że w x64 nie działa "konfigurator na pulpicie"... jaki konfigurator? W normalnym wydaniu ubuntu ze strony http://www.ubuntu.com nie ma żadnych konfiguratorów na pulpicie. To że ściągnąłeś remix który jest niedopracowany to już twój problem.

Dziwisz się że nie działa rmf fm z miejsca i bez kombinowania? Może jakby rmf fm używało oga zamiast zamkniętego windows media by działało. Wiesz do kogo słać pretensje.

Podobnie ma się sprawa z edycją video. Nie porównuj produktów corela do darmowych aplikacji. Jeśli bardzo chcesz spróbuj go odpalić za pomocą wine/crossover. To że corel nie działa nie jest wadą systemu.

Podobnie ma się sprawa z ATI. AMD się wypięło i sterowników do starszych układów nie wydaje, do nowszych sterowniki jakością nie powalają. To również nie wada systemu - ta sama sytuacja mogłaby spotkać windows i wtedy powiesz że jest be? Wystarczy nie kupować szajsu jakim jest ATI.

Co do x64(dystrybucji linuksa) nigdy nie miałem z nimi problemu (tak jak z x86). A co do wine to 64bity dopiero raczkują ale jaki jest problem na systemie x64 zainstalować wine i uruchomić office 2007 x32?

Na mój gust to takie żalenie się że wszystko nie działa tak ja kw windowsie za sprawą myszki. No niestety to dwa różne systemy skierowane do zupełnie innej grupy odbiorców i tak będzie jeszcze długo. Nie dziw się że społeczność "linuksowa" sączy jad w nowicjuszy skoro najprostszych problemów większość z nich nie umie rozwiązać poprzez znalezienie w wyszukiwarce gotowego rozwiązania - wszystko chcą na tacy a tu trzeba myśleć.

oprych   13 #21 18.08.2010 08:03

@Pilchu
1. Konfigurator jest w wersji pl na ubuntu.pl, czyli znowu nie powinien być to jakiś marny reemix prawda? :)

2. Wiem że to akurat nie wina ubuntu, że takie kodeki używa RMF domyślnie. Zostaje tylko rozwiązanie w stylu zapisać linki w playerze. Ale zauważ, że ja się w tym przypadku nie skarżyłem, na nic, po prostu napisałem, że odtwarzanie RMFu przez WWW jest jak na razie niemożliwe.

3. Oczywiście, że nie można porównywać produktów darmowych i płatnych - choć są wyjątki. Ale czy ja znowu coś komuś zarzucałem? Po prostu stwierdziłem, że jak na razie na Ubuntu nie ma naprawdę dobrego edytora, choć jeden czy dwa są i tak niezłe jak na produkcje darmowe.

4. I znowu zarzucasz mi coś co nie powiedziałem. Czy ja twierdziłem gdzieś, iż to wina Ubuntu, że jest straszny problem z ATI? A co do szajsu, akurat jak kupowałem mojego Radeona 4850 to jego odpowiednik w wynikach w NVIDA był prawie dwukrotnie droższy, więc gdzie tu szajs? Jest wolny rynek, jeśli firmie nie zależy na tym 1 procencie użytkowników korzystających z linuxa, to po prostu znaczy, że nie opłaca się i tyle.

5. Człowieku winx64 dopiero raczkuje? Dobrze wiedzieć, czyli mój win xp64 bitowy to była wersja beta albo pewnie alfa? Jakoś dziwnie, że sam nie miałem praktycznie żadnych problemów z wersjami 64 bitowymi. A co do Ubuntu x64 i wine - nie wiem czy to była wina ATI czy 64bitowego systemu, ale Offica 2007 nie można było uruchomić pod taką konfiguracją.

6. Ponawiam pytanie. Dla kogo jest w takim razie taki system? Chcecie, żeby Wasze systemy były popularniejsze, a ciągle narzekacie, iż linux to nie windows. TAK WIEM o TYM, ale po raz kolejny pisze - dla mnie nieważne czy to Seven czy Ubuntu - chce bez problemu skorzystać z neta, obejrzeć wideo, popracować z dokumentami itp. A jeśli uważacie, że w ciągu kilku dni człowiek musi już nauczyć się kompilować programy itp. itd., to potem nie dziwcie się, że macie CAŁY 1% (dane V 2009) użytkowników, ale dzięki temu, że WASZ system jest taki wyjątkowy i elitarny.

Soren   8 #22 18.08.2010 08:56

Ad1) Skoro nie działa na x64 znaczy jest marny. To że robi go ktoś powiązany z ubuntu.pl nie znaczy że automatycznie jest udany. Ja osobiście nigdy nie ściągałem takich remiksów i nie zamierzam.

Ad2-4) nie zarzucam ci że tak twierdzisz (że to wina linuksa) tylko stwierdzam fakt jak sytuacja naprawde wygląda.

Ad5) nie Windows XP x64 a wine (http://winehq.org_ x64 dopiero raczkuje. Chociaż xp64 najwyższych lotów nie jest (pewnie przez małą popularność w czasach świetności tego systemu).

Ad6) Wiesz dla mnie popularniejsze != idioto odporne !! Windows był systemem stworzonym dla mas nastawionym na użytkowników którzy średnio ogarniają co to myszka komputerowa. system miał być prosty! Jaki początkowo linux miał target, czym kierował się Linus tworząc jądro a następnie współpracując z RMSem (uogolnienie) tworząc GNU?Linuksa chyba nie trzeba tłumaczyć.

Tak samo jak z malucha nie zrobisz super wygodnej limuzyny tak z linuksa nie zrobisz tak prostego w obsłudze systemu żeby goździkowa sama zainstalowała i skonfigurowała (nie w najbliższych latach).

Ja tam się nie dziwię że linux jest mało popularny. Odkąd regularnie korzystam z internetu zacząłem sobie zdawać sprawę ilu idiotów jest na świecie. Chcesz wydajnie pracować na linuksie to naucz się jego obsługi! chcesz dobrze jeździć samochodem (mimo że umiesz już traktorem) idź na kurs na kategorie b. Chcesz pracować w warsztacie samochodowym? Idź do samochodówki potem na praktyki. wszystkiego się trzeba nauczyć.

  #23 18.08.2010 11:11

o systemie x64 w życiu nie słyszałem o x86 i x86_64 już tak. Wersje linuksa na 64 bitowe były jeszcze przed wersjami windowsami tylko że na serwery. Linuks jest albo dla tylko przeglądaczy internetu i zdjęć z wakacji albo dla develeperów/adminów i tyle w tym temacie.

  #24 18.08.2010 11:24

"Chodzi mi konkretnie o nastawienie użytkowników linuxa dla początkujących.
Wystarczy popatrzeć na wpisy części linuksiarzy, z których po prostu wycieka jad."

Zgadzam się. Wystarczy spojrzeć na kilka powyższych wpisów.

Przykłady:

"Ad6) Wiesz dla mnie popularniejsze != idioto odporne !! Windows był systemem stworzonym dla mas nastawionym na użytkowników którzy średnio ogarniają co to myszka komputerowa."

"Windows robi z ludzi żywych idiotów..."

Nie ma to jak wrzucić wszystkich ludzi do jednego worka. Profesjonalistów i dzieci neo... Mimo wszystko ja nie uważam, żeby był dla idiotów.

"Chcesz wydajnie pracować na Linuksie to naucz się jego obsługi!"
Bez urazy ale autor właśnie to robi.

"Na mój gust to takie żalenie się że wszystko nie działa tak ja kw Windowsie za sprawą myszki."
To jego blog! Może tu nawet pisać o d** Maryni a i tak nikogo nie powinno to interesować dlaczego to pisze. Chce to pisze, taka jest funkcja bloga...

"Dziwisz się że nie działa rmf fm z miejsca i bez kombinowania?"
Nie zauważyłem, żeby autor się dziwił dlaczego nie działa. On tylko stwierdził fakt.

Prawda jest taka, że najwięcej tego "linuksowego jadu" jest właśnie w miejscach takich jak to. Na DP jest masa takich postów/tematów na blogach.
Szczerze mówiąc nie spotkałem się nigdy z czymś takim (w stosunku do mnie) na jakimś forum Linuksowym a także nie zdarzyło mi się nie znaleźć odpowiedzi na jakieś pytanie (chociaż właściwie to do tej pory nie wiem jeszcze jak "widzieć" partycje Ubuntu z XP ale tylko dlatego, że nie wiem jak nazwać ten problem).
To prawda, że Linux jest dla bardziej myślących ludzi a na forach nikt nie chce odpowiadać po raz drugi na jakieś pytanie skoro już je kiedyś ktoś zadał. Opcja "Szukaj" nie boli. Dla porównania wystarczy wejść na forum DP i zobaczyć ile set razy pojawiają się dokładnie te same pytania.

Soren   8 #25 18.08.2010 13:13

Dziwisz sie? Lanie wody bez dokładnego zbadania tematu... blog blogiem ale niedługo będzie trzeba jakieś filtry wprowadzić bo co drugi wpis jest w stylu "ubuntu jest be bo mi gra nie działa".

Co partycji ubuntu w xp. Jeśli masz ext3 to jest odpowiedni plugin to total commandera.

Dokładnie. Opcja szukaj nie boli.

  #26 18.08.2010 14:56

A kto powiedział, że Ci ludzie nie szukają w Google? Najpierw się upewnijcie, a potem osądzajcie. Bo łatwo napisać "poszukaj w Google", a jeśli ta osoba już to zrobiła to znów piszecie że jest idiotą. Naprawdę Wy -linuksiarze nie jesteście lepsi od tych, co używają windowsa i zawsze będę takich początkujących użytkowników bronić. Bo zbyt jesteście pewni siebie.

  #27 18.08.2010 14:57

Upewnienie się, czy ktoś szukał w Google również nie boli...

tomimaki   6 #28 18.08.2010 15:02

@[c].4.[d]
Co do widzenia ext4 pod windowsem:
http://sourceforge.net/projects/ext2read/
http://ext2read.blogspot.com/

hiropter   10 #29 18.08.2010 15:05

@mozzi
"(...)Gdybyś umiał czytać - a co za tym idzie szukał rozwiązań w wiki i na forach - a nie majaczył na blogu, to pewnie reakcja bardziej doświadczonych użytkowników byłaby inna. Ty zamiast samemu szukać rozwiązań dla swoich problemów wolałeś czekać na gotowe rozwiązania.(...)"
Kolejny nawiedzony poszukiwacz prawdy... Czy tak ciężko zrozumieć, jeżeli ktoś wyraźnie pisze, że od systemu oczekuje "wygody"? Po raz kolejny wałkowany jest ten sam problem i po raz kolejny te same odpowiedzi: "Użyj Google...". Może oprych nie ma chęci, tracić czas na doszukiwanie się dlaczego jego ulubiona stacja internetowa nie działa, a powinna... Może woli ten czas spędzić na uczeniu się czegoś innego, np. obsługi jakiegoś programu graficznego. Fanatycy zrozumcie, system jest dla ludzi i do puki Ubuntu (czy jaka kol wiek inna dystrybucja) nie zapewni łatwej i wygodnej obsługi, do puty ilość desktopów z GNU/Linuks będzie oscylować w okół 1%.

Prosty przykład z openSUSE i kartami nVidia... Czy naprawdę potrzeba uprawnień root'a by zostały zapamiętane ustawienia XOrg'a? Ta, ta tylko nie wylatujcie z ideą, że pliki są chronione przed postronnymi zmianami. A jak się okaże, że P. Basia chce mieć tylko obraz na jednym, a P. Jola na dwóch... to co mam co chwilę biegać by im to zmieniać?

@trux
"(...)Sorry, ale nie masz racji. W pełni popieram @mozzi w tym względzie. Jak ktoś nie rozumie tekstu i wyciąga fałszywe wnioski, to już jego problem.(...)"
Sorry, ale ma.

"(...)Ja w odróżnieniu od Ciecie, moją pracę z GNU/Linuksem zacząłem od kupna książki, do której była dołączona płyta z Redhatem 6.2. Może to trochę staroświecki sposób na naukę GNU/Linuksa, jednakże po tej lekturze nie miałem żadnych problemów.(...)"
Nie no to moje gratulacje... Ja zacząłem z podobną wersją, ale jak na tamte czasy z "super sprzętem", więc kłopotów miałem od grona. Nie mówiąc o dwóch tygodniach podnoszenia X, walka z kartą dźwiękową, czy brakiem internetu - niestety mój modem nie był wspierany (i nie był to WinModem). A zalecenia typu: "Masz za szybką kartę...", dołowały mnie bo jak można nazwać nVidia Rive TNT M64 z 32MB na pokładzie szybką kartą?

@MaRa
"(...)To chyba zbyt proste jak na użytkownika Windowsa.(...)"
Nie drwij z kolegi... Nie każdy wie, co to jest repozytorium oprogramowania.

@womperm
"(...)Proszę Cie posiedź dłużej na Ubu i zrozumiesz przyzwyczaisz się.(...)"
Do czego ma się przyzwyczaić? Do kiepskiego systemu, który bądź co bądź nie działa u niego tak jak powinien?

"(...)Windows robi z ludzi żywych idiotów...(...)"
Jeżeli tak to GNU/Linuks robi z ludzi zarozumialców. Dziwne, ale większość osób przypomina mi tych "idiotów" co ostatnio tańczą w okół krzyża, itp... Jeżeli myślisz, że używanie GNU/Linuksa sprawi, że będziesz "cool", no to muszę Cię poinformować, że nie. Może lepiej napisz nam co tak wspaniałego stworzyłeś na tym systemie, że uważasz ludzi korzystających z rozwiązania MS za idiotów?

@Plichu
"(...)Wystarczy nie kupować szajsu jakim jest ATI.(...)"
To, że coś nie działa na Linuksie, nie oznacza, że jest od razu szajsem... Po prostu producent wypił się na ten system i nie ma zamiaru pochłaniać czasu i energii kilku programistów na system, który zmierza w sumie nie wiadomo dokąd - no może poza Ubuntu, które widać jak rozwój marketingowy obrało.

"(...)Jaki początkowo linux miał target, czym kierował się Linus tworząc jądro a następnie współpracując z RMSem (uogolnienie) tworząc GNU?(...)"
A od kiedy, to Linus stworzył GNU? Bo albo przespałem jakąś erę, albo coś Ci się delikatnie *%#@&!$%...

mozzi   2 #30 18.08.2010 15:28

@hiropter, Karolinah i oprych: A co mnie obchodzi czy Linux ma 1% czy 99% rynku? Nikt mi nie płaci za pomaganie leniom. Nie interesuje mnie ilu użytkowników korzysta z Linuksa (świadomie lub nie). Natomiast drażnią mnie bzdury wypisywane przez kilkudniowych użytkowników oraz posty z prośbami o natychmiastowe rozwiązanie ich problemów, bo ponoć szukali, ale nie znaleźli.

trux   11 #31 18.08.2010 15:29

Karolinah@ i hiropter@

Nikt nikomu nie każe używać GNU/Linuksa!
Jeśli ktoś nie radzi sobie z najprostszymi rzeczami, to niech zostanie na Windowsie. Ludziom nawet nie chce się przeczytać FAQ na forach. Po raz milionowy zadają te same denne pytania.
Na dodatek nawet nie znają prawidłowej nazwy systemu.
Bo Linux to jądro a nie system operacyjny!

  #32 18.08.2010 15:46

W pełni zgadzam się z hiropterem. Ja Minta używam równolegle z Windowsem, ale nigdy nie będę tolerować tego jadu jaki z was linuksiarzy wycieka. Mozzi i znów obrażasz innych nazywając ich leniem.

  #33 18.08.2010 16:05

"W pełni zgadzam się z hiropterem. Ja Minta używam równolegle z Windowsem, ale nigdy nie będę tolerować tego jadu jaki z was linuksiarzy wycieka. Mozzi i znów obrażasz innych nazywając ich leniem."
a mijamy się z prawdą? Nastanie swobodnego dostępu do netu przyniosło grubą warstwę dzieci neo i zanik umiejętności szukania ja jeszcze pamiętam jak się szukało po encyklopediach. Ludzie to w większości przeciętniacy i lenie i to ma ich upoważniać to nie korzystania z wyszukiwarek? Kiedyś jeszcze szukałem ludziom na google rozwiązań teraz nawet palcem nie kiwnę.

oprych   13 #34 18.08.2010 16:08

@mozzi
Ja jestem człowiek niespotykanie spokojny, ale zaczynasz już mnie tym drażnić. Jedyną Twoją odpowiedzią, bo jest leń, bo nie chciało mu się szukać itp.
Czy ja pisałem gdzieś "pomocy"?? Pisałem wyraźnie o problemach jakie napotkałem w trakcie instalacji Ubuntu, część już rozwiązałem, część czeka na to, ale jeśli myślisz, że początkujący użytkownik w dwa dni znajdzie rozwiązanie wszystkich swoich problemów, to my chyba o rożnych systemach mówimy.
Może faktycznie powinieneś sam poszuka w google co znaczy "blog". Polecam krótką definicję z PWN - jest szansa, ze zrozumiesz.

@trux i inni
Co wyście się przyczepili do tego, że Linux to jądro?
Jasne są osoby, które nie rozróżniają tego, ale ZWYCZAJOWO stosuje się linux jako skrót myślowy - dlatego ja np. w tym przypadku pisze go z małej litery, tak jak pisząc windowsy mając na myśli systemy stworzone przez Microsoft.
Jakbyśmy mieli zwracać uwagę na takie rzeczy, to ja z racji wykształcenia powinienem prowadzić batalię, iż np. książkę się użycza, a nie pożycza

  #35 18.08.2010 16:23

@ oprych "Jasne są osoby, które nie rozróżniają tego, ale ZWYCZAJOWO stosuje się linux jako skrót myślowy - dlatego ja np. w tym przypadku pisze go z małej litery, tak jak pisząc windowsy mając na myśli systemy stworzone przez Microsoft.
Jakbyśmy mieli zwracać uwagę na takie rzeczy, to ja z racji wykształcenia powinienem prowadzić batalię, iż np. książkę się użycza, a nie pożycza"

Zgodzę się z tym. Linux to nazwa zwyczajowa i wiadomo każdy wie o co chodzi. Zresztą do dziś będą toczyć się batalie, czy używać nazwy "Linux", czy "GNU/Linux".

skandyn   9 #36 18.08.2010 17:17

Jak dla Mnie obydwa systemy są godne polecenia Ubuntu i Windows 7 64 bitowy. Ale na pewno bym nie usunął ostatnie dziecko Microsoftu z dysku twardego, bo to by była profanacja.
Jeśli jakiś system operacyjny się dobrze sprawuje, to jak najbardziej trzeba go reklamować i używać.

Pozdrawiam.

  #37 18.08.2010 20:03

@ Plichu - AMD ATI wypięło się również na użytkowników Windowsa. Starsze VGA nie są wspierane, ostatnie sterowniki to 7.7 ? (nie pamiętam już numerka) druga sprawa to, że co drugie sterowniki od AMD ATI pod Windowsa to porażka.

tores1977   9 #38 18.08.2010 21:57

@mozzi ,iacobus i inni starzy wyjadacze,
Wy jako starzy użytkownicy znacie ten system i nie szukacie tego w google, wiecie jak do problemu podejść. Często odsyłacie początkujących w temacie jak ja czy oprych do STARYCH przestarzałych informacji i do gogle gdzie też są w większości informacje z przed paru lat
Często podawanym linkiem jest 13 rzeczy które wypadało by zrobić
zainstaluj jeden z drugim świeży system, i wykonaj te "proste 13 punktów" z nieaktualnych linków. Bez wiedzy i Google się nie obejdzie, może by się tak który zebrał i odnowa napisał te trzynaście punktów, chyba że ma to zrobić jakiś nowicjusz, a wy potem będziecie tylko linki podawać ?

iacobus   6 #39 19.08.2010 06:28

Google ma taki wspaniały wynalazek, jakim jest sortowanie wyników wg daty.

iacobus   6 #40 19.08.2010 06:37

"może by się tak który zebrał i odnowa napisał te trzynaście punktów, chyba że ma to zrobić jakiś nowicjusz, a wy potem będziecie tylko linki podawać ?"

Ps. to jest właśnie typowe nastawienie konsument-firma. W świecie Open Source ten numer nie przejdzie. Jeżeli zauważasz jakiś brak w dokumentacji, to go uzupełnij, udostępnij w sieci i będzie super :-)

tores1977   9 #41 19.08.2010 07:28

Niema sprawy, jak tylko zdobędę odpowiedniej wiedzy, postaram się spisać na nowo poradnik, trochę to pewno potrwa,

Soren   8 #42 19.08.2010 08:19

@karolinah
"A kto powiedział, że Ci ludzie nie szukają w Google?"
Od kilku lat aktywnie śledzę różne linuksowe fora i uwierz mi nie jest tak jak mówisz.

@hiropter
'To, że coś nie działa na Linuksie, nie oznacza, że jest od razu szajsem..."
Dla ciebie to może być szczyt techniki dla mnie to zwykły szajs
.

oprych   13 #43 19.08.2010 08:45

@Plichu
A Ty dalej swoje :)
Szajs, bo nie działa na Twoim Linuxie i właśnie dzięki takiemu myśleniu macie niesamowitą rzesze zwolenników :)
Prosta matematyka, dla tak małej ilości użytkowników pewnie nie opłaca się ATI (czy innym firmom) wydawać sporych pieniędzy na dostosowanie sterowników.
Jest tu w sumie błędne koło mało użytkowników, bo brak sterowników czy programów, mało sterowników i programów, bo mało użytkowników, ale póki ktoś u Was nie zauważy, że to SYSTEM JEST DLA LUDZI, a nie odwrotnie, to o czym tu mówić?
Choć np. wydaje mi się, iż właśnie Twórcy Ubuntu zaczęli zdawać sobie sprawę z tego i dlatego mają chyba najpopularniejszą dystrybucję. Prawda?

W kwestii szukania rozwiązań na google, a po czym wnosisz, że ludzie nie szukają? Masz dostęp do szczegółowych statystyk ilu nowych użytkowników zadaje oczywiste pytania, a ilu nie, bo wystarczy im to co już znajdą w necie, bez zadawania dodatkowych pytań?

Jak czytam, że coś jest "Szajsem", gdyż nie obsługuje Linuxa to mnie szlak trafia. Jakbym był producentem sprzętu i miałbym dopłacać do interesu, także bym nie interesował się czymś na mogę stracić.
Także stwierdzenie, że każdy system Microsoftu to porażka. Jasne jak dla mnie VISTA faktycznie była porażką, ale już jej poprawka w postaci SEVEN jest naprawdę niezłym systemem.

Ja akurat postawiłem sobie Ubuntu na laptopie, bo lubię się pobawić i być może zostanie ten system na stałe.

  #44 19.08.2010 11:47

oprych napisał jakie ma wrażenia z używania ubuntu - i dostał baty od "linuksiarzy" + lekcję języka polskiego. I Wy się dziwicie, że ludzie nie chcą przechodzić na Ubuntu? Skoro za pytania dostają "baty" i rady w stylu "użyj wyszukiwarki". A ja używam wyszukiwarki i w wielu przypadkach pod pytaniem wyskakuje mi odpowiedź: "użyj wyszukiwarki"...
Moje spotkanie z Ubuntu wyglądało tak: na jednym kernelu nie działało, przerzuciłem na drugi, zaczęło działać, wywaliło się. Nie chciałem orać laptopa więc zarzuciłem Ubuntu na WMVare i po kilku chwilach zwis - ale nie samej wirtualnej maszyny tylko całego kompa (Windows Vista 64bit). To był pierwszy przypadek kiedy aplikacja wirtualna zawiesiła mi komputer hosta - gratuluje.

Co to za podejście: jeżeli Linuks czegoś nie obsługuje to jest wina tego czegoś a nie Linuksa. Nie, to jest wina linuksa, że czasami uruchomienie najprostrzej aplikacji zajmuje masę czasu.

Dorośnijcie ludzie. To że coś jest darmowe nie może być argumentem w dyskusji. Albo coś działa i są na to programy, albo nie.

"Linux is free if your time is worthless"

  #45 19.08.2010 12:06

Mam radę do autora tego bloga. Odinstaluj tego linuksa i używaj windowsa. Już piszę dlaczego. Po pierwsze nie dość że musisz się denerwować że coś Ci nie działa, tracisz czas zamiast zająć się czymś innym np. czytaniem książek, wyjść z lalą na spacer itp. oraz pewnie jesteś nie wyspany to po drugie jeszcze denerwujesz się wpisami kolesi z kompleksami. Także pozbądź się swojego utrapienia w postaci linuksa, no chyba że chcesz dołączyć i do grona ewangelistów z pingwinem na koszulce lub naklejką na piórniku.

Soren   8 #46 19.08.2010 12:12

Sugerujesz że skoro coś dla ciebie jest super dla mnie nie może być marne jakościowo itp itd rtv agd? Mam prawo do własnego zdania. Z racji że ati kiepsko działa/nie działa wcale na systemie którego używam (mimo że nie tylko linuksa używam) jest dla mnie jest dla mnie zupełnie bezwartościowym sprzętem zwanym (tak jak napisałem wcześniej) potocznie szajsem (zwróć uwagę że wyraźnie napisałem "dla mnie")

Myślisz że użytkownicy rzucą się na ati żeby prezesi zobaczyli że może jednak się opłaca? To AMD/Ati powinno wykonać pierwszy krok .

Co do szukania... błagam cie... 5 minut temu wszedłem na forum i post nr 1539 pod tytułem czemu hasło w terminalu nie wchodzi (z racji że nie widać wprowadzanych znaków jako gwiazdek itp). Wiesz ilu takich wątków się naczytałem nie tylko tu? Prawda jest taka że zdecydowana większość osób które biorą się za użytkowanie linuksa nie mając pojęcia o tym systemie nie używa/nie potrafi użyć wyszukiwarki do rozwiązania prostych problemów.

"Jak czytam, że coś jest "Szajsem", gdyż nie obsługuje Linuxa to mnie szlak trafia."
Tak jak napisałem wcześniej. Szlak cie trafia bo wyraziłem własną opinię. Wkurza cię że skrytykowałem coś co ty być może uważasz za dobre.

Ja stwierdziłem że KAŻDY SYSTEM MICROSOFTU TO PORAŻKA? Akurat 7 uważam za całkiem udany system.

To czy zostanie u ciebie ubuntu czy nie naprawde mnie nie interesuje. Twój wybór i szanuję twoją decyzję. Jeśli system spełnia twoje oczekiwania to czemu nie.

oprych   13 #47 19.08.2010 12:53

Plichu, ale szajsem byłyby gdyby nawalały, były za drogie w stosunku do konkurencji itp. - a to, że nie mają sterowników do systemów mających znikomą liczbę użytkowników, to już po prostu prawa rynku :) Oczywiście, że masz prawo do własnego zdania, ale większość z Was nie zastanowi się już czemu nie ma sterowników.

Gdyby udział takich systemów był większy, to gwarantuje Ci, że od razu dostałbyś o wiele lepsze sterowniki, zarówno dla produktów ATI, jak i dla produktów konkurencji.

Jasne, że znajdziesz na forach pełno pytań bez sensu, powtórzeń itp., ale tak samo jest z problemami użytkowników Windowsa.
Ale czy większość, to ja już bym dyskutował, bo w takim razie liczba nowych użytkowników systemów linuksopodobnych rocznie wahałaby się w setce czy dwóch :P A chyba, aż tak źle nie jest?

  #48 19.08.2010 12:54

Uważam, że autor tego wpisu trochę przesadza. Zainstalowałeś sobie wersję x64, która może sprawiać więcej problemów niż x86. O tym wiedzą wszyscy, dlatego dla większości rekomendowana jest wersja x86. Więc po co sobie robisz problemy?

Autor i inni zarzucają użytkownikom Linuksa, że niby plują jadem i zniechęcają. W tej kwestii też trochę przesadzasz. Złość bierze się z tego, że są użytkownicy, którzy nie wykażą nawet odrobiną kreatywności i nie poszukają rozwiązania na forach linuksowych i w Google. Tylko najlepiej zadać infantylne pytanie i czekać na rozwiązanie. Czy to jest w porządku, czy to doprowadzi do tego że posiądzie się wiedzę?

trux   11 #49 19.08.2010 12:58

oprych @

"Szajs, bo nie działa na Twoim Linuxie i właśnie dzięki takiemu myśleniu macie niesamowitą rzesze zwolenników :)
Prosta matematyka, dla tak małej ilości użytkowników pewnie nie opłaca się ATI (czy innym firmom) wydawać sporych pieniędzy na dostosowanie sterowników."

BZDURA !

Programiści piszący jądro GNU/Linuksa jedyne czego oczekują od producentów to podania specyfikacji sprzętu (jak coś jest zbudowane), lub przekazania im kodu źródłowego sterowników. Podzielenie się danymi o specyfikacji urządzenia nic nie kosztuje producenta !

PS.Mam zasadę, aby nie kupować sprzętu nie działającego pod moim systemem, bo z mojego punktu widzenia jest to szajs.

bitx@
Bardzo dobra rada, również jestem za.
Dodam jeszcze: oprych@ jak chcesz sobie życie zmarnować to używaj GNU/Linuksa ;)

Soren   8 #50 19.08.2010 13:28

"Programiści piszący jądro GNU/Linuksa jedyne czego oczekują od producentów to podania specyfikacji sprzętu (jak coś jest zbudowane), lub przekazania im kodu źródłowego sterowników. Podzielenie się danymi o specyfikacji urządzenia nic nie kosztuje producenta ! "

Dodam (uprzedzając malkontentów) że społeczność wcale nie oczekuje 100% otwartości kodu najnowszych kart ale chociaż tych oficjalnie już nie wspieranych przez producenta.

"PS.Mam zasadę, aby nie kupować sprzętu nie działającego pod moim systemem, bo z mojego punktu widzenia jest to szajs."

Ja również się do tego stosuje. Najpierw sprawdzam jak dany sprzęt współpracuje z różnymi systemami i dopiero decyduję się na zakup.

grzegorz   3 #51 19.08.2010 13:43

oprych@
Mam do Ciebie pytanie, wiele takich tutaj tekstów, zastanawiam się z czego to wynika. Dlatego chcę abyś mi odpowiedział na pytanie: dlaczego chcesz zmienić system i dlaczego na GNU/Linux? Jakie masz motywy?

trux   11 #52 19.08.2010 14:02

Plichu@
"Najpierw sprawdzam jak dany sprzęt współpracuje z różnymi systemami i dopiero decyduję się na zakup."

Dokładnie.Dodam jeszcze, że otwarte sterowniki dają niezależność od producenta. Ati niedawno przestało przestało wydawać sterowniki do starszych kart graficznych. A sprzęt bez sterowników jest zwykłym złomem.

oprych   13 #53 19.08.2010 14:22

@Grzegorz
1. Chciałem sprawdzić co tak chwalicie :P Bo wcześniejsze próby jakoś mnie nie przekonały.
2. Mam nowego laptopa bez systemu i zastanawiałem się nad wyborem systemu dla niego.
3. Dlaczego GNU/Linux? Bo nie ma innego sensownego wyboru, jeśli nie Microsoft, to zasadniczo zostaje właśnie GNU/Linux
4. A czego oczekiwałem? Że na laptopie bez problemu dam rade tworzyć i edytować dokumenty, obsługa GSM, bezpieczeństwa itp. Z ciekawości też sprawdziłem jak wygląda edycja wideo i możliwość pogrania w jakieś gry.
5. Na koniec, wiem że Ubuntu to nie Windows Seven i nie oczekuje tego. Chce tylko stabilnego systemu, który pozwoli mi wykonywać pracę i który jest bezpieczny, a to że najpierw należy poświęcić mu trochę czasu na konfigurację czy dostosowanie nie jest dla mnie jakąś wadą lub przeszkodą.

  #54 19.08.2010 14:32

Jak chcesz większego bezpieczeństwa to spróbuj Fedory. I wg. mnie Fedora jest dużo fajniejsza od Ubuntu.

grzegorz   3 #55 19.08.2010 14:50

@oprych
"1. Chciałem sprawdzić co tak chwalicie :P Bo wcześniejsze próby jakoś mnie nie przekonały."

I to jest problem, zawsze mówiłem, że to zachwalanie do niczego nie prowadzi. A co Ci nagadali? Że są lepsi od Ciebie bo mają lepszy system ;)

  #56 19.08.2010 15:31

@kwirynus "użytkownicy, którzy nie wykażą nawet odrobiną kreatywności i nie poszukają rozwiązania na forach linuksowych i w Google."

A skąd jesteś tego taki pewien? Kolejny zarzut bez pokrycia.

  #57 19.08.2010 15:48

@karolina
"A skąd jesteś tego taki pewien? Kolejny zarzut bez pokrycia."

Bez pokrycia??? Czyżby???
Zobacz poziom zadawania pytań przez niektórych to dojdziesz sama do takich wniosków. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie.

Soren   8 #58 19.08.2010 15:50

@karolinah
czy ty nie potrafisz kojarzyć prostych faktów? Cały czas opieramy te tezę ze nowi użytkownicy non stop pytają o to samo na forach. Nie potrzeba tu badan statystycznych to widać gołym okiem jak ktoś śledzi tego typu fora.

  #59 19.08.2010 16:00

>Kolejny zarzut bez pokrycia.

Kolejna obrona bez pokrycia.

  #60 19.08.2010 16:39

Nie mogę się z Wami zgodzić. Wy z góry zakładacie głupotę użytkowników Windowsa. Wrzucacie po prostu wszystkich do jednego worka.

oprych   13 #61 19.08.2010 16:59

@ grzegorz
Ogólnie tak go niektórzy zachwalają, że dałem się skusić :P Czasami należy iść krok do przodu, a jak będzie złą droga, zawsze można się cofnąć :P

@luxr, plichu
A teraz trochę logiki (tym razem polecam wikipedie).
Przyjmując Wasze twierdzenie za prawdziwe "przeważająca większość nowych użytkowników zadaje głupie pytania, albo nie szuka odpowiedzi w Google". Popatrzmy na liczbę osób zadających takie pytania. Ile ich będzie? Setka rocznie, dwie?
Jeśli tak, to wzrost użytkowników linuksów wahałby się koło 100 rocznie?? Rewelacja.

I ostatnie pytanie. Dla kogo wg. Was są systemy oparte na jądrze GNU/Linuks??

Chillout   7 #62 19.08.2010 17:18

Rmfkę znajdziesz w Tunapie w połączeniu w vlc.

Soren   8 #63 19.08.2010 17:39

@oprych
Większość wątków napisanych przez nowych użytkowników nawiązuje do "problemów" wiele razy już opisanych wynikających z nieznajomości podstawowej obsługi systemu czy właśnie niechęci/braku umiejętności korzystania z wyszukiwarki.

Jest jądro i jest GNU.
Dla kogo jest Linux? Moim zdaniem? Dla osób które wiedzą czego chcą, są świadome że obsługuje się go nieco inaczej niż windowsa, które nie będą płakać w poduszkę bo im nowa fifa pod wine nie poszła.

grzegorz   3 #64 19.08.2010 17:40

@oprych
To ja Ci powiem kiedy z GNU/Linux będziesz zadowolony - jak zamienisz Windows Server na Debiana, a nie jak zamienisz XP na Ubuntu.

3/4 użytkowników (stałych, paroletnich) używa tego systemu również w domu aby lepiej się nauczyć obsługi systemu, którą wykorzystują w administrowaniu serwerami.

GNU/Linux jest dobry dla administratorów sieci, programistów oraz nauki. W wieku urządzeniach, głównie przenośnych jako system wbudowany jest wykorzystywany - to taki najnowszy trend.

Z moich obserwacji wynika, że większa połowa użytkowników pingwina zna się na programowaniu w ogóle. To o czymś świadczy - o grupie docelowej.

Powiem krótko. Jeżeli chcesz używać komputera przede wszystkim jako platformy multimedialne to nawet sobie głowy nie zawracaj. Mówisz, że chcesz aby był bezpieczny - po instalacji i używaniu Flash Playera i Linux jest podatny na zagrożenia. Dlatego domyślnie w poważnych dystrybucjach Flasha nie ma.

Uważam, że każdy, kto chcę używać GNU/Lunix powinien najpierw dowiedzieć się czym on właściwie jest. Polecam przeczytać sobie "UNIX - Historia przodków Linuksa" pod adresem http://c-plus-plus.w.interia.pl/debian/ [zakładka: Linux->UNIX]

Meszuge   16 #65 19.08.2010 20:16

@grzegorz

No proszę! Nawet wśród wyznawców zdarzają się ludzie myślący, którzy zdają sobie sprawę, że GNU/Linux może byś świetnym rozwiązaniem dla, na przykład, serwerów sieciowych, ale na użytek domowy się nie nadaje. Albo - tak jak piszesz - tylko jako poligon doświadczalny dla dalszej pracy administracyjnej.

Zwykły Kowalski czy Nowak wychodzi z założenia, że jak chce zapalić lampkę na biurku, to nie musi wiedzieć, jak działa elektrownia. I nie ma co liczyć na to, że to podejście się zmieni.

Myślę, że wyznawcy wyrządzili ogromną krzywdę GNU/Linux właśnie przez swoją nachalność i wmawianie wszystkim wokół, że Linux jest dobry na wszystko i do wszystkiego.

  #66 19.08.2010 21:34

A Bugatti Veyron na polnych drogach również nazwiecie dla was szajsem [analogia vide: "Z racji że ati kiepsko działa/nie działa wcale na systemie którego używam (mimo że nie tylko linuksa używam) jest dla mnie jest dla mnie zupełnie bezwartościowym sprzętem zwanym (tak jak napisałem wcześniej) potocznie szajsem"]? Czy może to będzie ciągle dobry samochód, który kiepsko działa/ nie działa na danym typie nawierzchni...także dla Was?
Jest różnica w nazwaniu czegoś szajsem, bo nie działa w DANYCH warunkach jak powinno...moim zdaniem szajs to rzecz, która nie działa/ działa słabo tak, jak powinna we WSZYSTKICH warunkach...

grzegorz   3 #67 19.08.2010 21:59

Proponował bym, aby czytać wypowiedzi osób tworzących system oraz oprogramowanie OpenSource - wtedy nie byłoby takich nieporozumień.

Lepsze to niż słuchanie głupich fanatyków - tak to prawda, Linuksa może sobie ściągnąć każdy ;)

Poza tym drodzy koledzy w pewnym sensie używać codziennie, o ile używacie Internetu. Chyba wszyscy wiedza o co chodzi...

grzegorz   3 #68 19.08.2010 22:02

Przepraszam za błędy, i chciałem jeszcze coś sprostować:

@Meszuge
NIE JESTEM WYZNAWCĄ tylko użytkownikiem, to Ty prowadzicie jakieś UNIX War ;)

trux   11 #69 19.08.2010 23:50

Ważnyktośnie @

Można również snuć takie o to przypuszczenia, czy czołg T52 będzie szybszy od fiata 125p na odcinku autostrady o długości pięciu kilometrów...

Życzę zdrowia

Soren   8 #70 20.08.2010 07:19

Widać schodzimy na głupich fanatyków i niedouczonych nobów którzy mają pretensje do świata że czegoś nie ogarniają.
Dalsza dyskusja mija się z celem...

  #71 20.08.2010 10:19

@ trux

Analogie z definicji mają coś obrazować, a nie prowokować do snucia dalszych przypuszczeń... przeczytaj jeszcze raz mój post, przemyśl go, jak nie zrozumiesz zapytaj (ale najpierw poszukaj odpowiedzi w Google- nie oczekuj odpowiedz bez wcześniejszego zbadania tematu, bo odeślę Cię do ww. wyszukiwarki)

Zdrowia i szczęścia życzę. Ps. Ładny dzisiaj dzień. Kto chce pograć w kosza?

  #72 20.08.2010 10:19

@ trux

Analogie z definicji mają coś obrazować, a nie prowokować do snucia dalszych przypuszczeń... przeczytaj jeszcze raz mój post, przemyśl go, jak nie zrozumiesz zapytaj (ale najpierw poszukaj odpowiedzi w Google- nie oczekuj odpowiedz bez wcześniejszego zbadania tematu, bo odeślę Cię do ww. wyszukiwarki)

Zdrowia i szczęścia życzę. Ps. Ładny dzisiaj dzień. Kto chce pograć w kosza?

oprych   13 #73 20.08.2010 10:59

@Plichu
Masz rację, dyskusja powoli zaczyna odchodzić od tematu.
Choć w tej chwili wrzucasz wszystkich początkujących do jednego worka :P

Aby to wszystko podsumować.
Dodałem te wpisy, nie po to, aby szukać pomocy, ponarzekać jaki to jest badziewny system itp. Pisałem o tym z czym ja - początkujący użytkownik, miałem do czynienia, zwróciłem uwagę na to jakie mogą być początkowe problemy nowego użytkownika.

Ps. tak wiem, radia działają w większości playerów, dlatego napisałem na blogu, że problem częściowo rozwiązany - gdyż i tak nie można korzystać z niektórych stacji poprzez przeglądarkę, co jest wygodniejsze - choćby zmiana na inny kanał, czy łatwe sprawdzenie co leciało przed chwilą.

ps.2 @grzegorz
Tak masz rację, ale w takim razie sami, w swoim środowisku powinniście się zdecydować dla kogo ma być to system.
Jeśli dla wąskiej grup osób związanych z programowaniem, serwerami itp., to się tego trzymać - żeby potem takie trole nie naskakiwały na zwykłych użytkowników jaki to windows jest zły i jak to ich linux jest we wszystkim lepszy, co w przypadku choćby zastosowań multimedialnych mija się z prawdą znacząco :P

Otaq   4 #74 20.08.2010 12:22

Tak sobie czytam kolejną wojnę... całkiem sporo rozrywki mi zapewniacie ;)

Mam tylko jedno wtrącenie: o co chodzi z tą obsługą multimediów? Bo jako zwykły zjadacz klawiatury uważam, że Linux lepiej sobie radzi z multimediami... kodeki ma na starcie, odtwarzacze od razu gotowe do grania. Czego chcieć więcej? Chyba, że mówicie o jakichś zaawansowanych edycjach multimediów itp. Ale co mnie to szaraczka obchodzi? Chcę obejrzeć film to oglądam, i już.

W ogóle dla mnie Linux jest po prostu łatwiejszy w obsłudze. Dziwne, nie? Zaznaczę, że zaprogramować to co najwyżej pralkę mogę ;). Widać kwestia dobrania odpowiedniej dystrybucji - polecam PCLinuxOS dla początkujących i leniwych :)

oprych   13 #75 20.08.2010 12:48

@Otaq
Tak jak pisał ktoś w tym wątku, Ubuntu po zainstalowaniu kodeków, idealnie nadaje się do korzystania z internetu, obejrzenia, filmu, pogrania w jakieś proste gierki dostępne Centrum Pobierania. I tutaj nie będę się kłócił - system ten jest prosty w obsłudze do takich zastosowań, skłamałbym gdybym powiedział inaczej.

Schody zaczynają się gdy chcesz np. pograć w jakieś nowsze gry, edytować wideo itp. - nie twierdzę, że to niemożliwe, ale należy sporo pokombinować i efekt też nie jest pewny.

Jedyny na prawdę poważny mankament Ubuntu na laptopie, to czas pracy na baterii - prawie połowę krócej. Pod Win7 trzymała mi nawet do trzech godzin, a teraz najwyżej połowę z tego.
Znalazłem w internecie kilka porad dotyczących optymalizacji pracy, ale dużo to nie daje.

Soren   8 #76 20.08.2010 13:40

Polecam zapoznać się ze znaczeniem słowa "większość".

grzegorz   3 #77 20.08.2010 16:34

@oprych
"ps.2 @grzegorz
Tak masz rację, ale w takim razie sami, w swoim środowisku powinniście się zdecydować dla kogo ma być to system."
hy, nie wiem co powiedzieć, wypadało by zacząć od początku ale gdzie ... :)
Po pierwsze, załóżmy że mamy dwóch użytkowników Linuksa ;)
- pierwszy interesuje się programowanie w Pythonie bo go to fascynuje
- drugi to ..., który również zaczął używać Linuksa, bo w ten sposób może poczuć się wyróżniony (podpowiedzieli mu parę rzeczy na forum i wszystko mu działa, ale za ... go nie rozumie)
Myślisz, że ten pierwszy zamiast dalej się uczyć nowych rzeczy i przy okazji robić coś pożytecznego, przynajmniej dla ciebie zacznie się kłócić z tym drugim aby ten nie opowiadał głupot? Szkoda czasu i nerwów.

Druga sprawa to wady Linuksa, jedną z nich jest sposób tworzenia, określany mianem bazaru. Stąd te różne sytuacje, często nie miłe. Nie wiem, czy wiecie, ale jakieś 2-3 lata temu głośno było o pewnym developerze jądra, który odszedł w wyniku sprzeczki z innymi. na co dzień był lekarzem, chciał spróbować czegoś nowego, czytał o idei GNU/Linux i połkną bakcyla. Jak widać szybko się przekonał, że w społeczności otwartego oprogramowania również toczą się wojny. (BTW, zabawne, bo w pewnym sensie Linux i GNU powstało z potrzeby, która dostrzeżono w wyniku wojny ;) ) Tak czy inaczej doktor, który odwalał kawał niezłej roboty nie dorobił się szacunku w tym środowisku - wręcz przeciwnie. machną ręką na to i podobno zaczął się uczyć chińskiego, bo to również ambitne wyzwanie intelektualne.
Mimo poważnych wad, GNU/Linux zawędrował bardzo daleko - często mam wrażenie, że stało się tak trochę przez przypadek, bo IBM miał okazję trochę się odgryźć. Świat open source będzie istniał zawsze, bo zawsze będzie oferował to czego nie zaoferuje ten drugi, przeciwny. natomiast, to, że każdy może sobie wziąć pingwina i przytulić mówiąc I Love You to już kwestia sloganu, który bardzo wiele osób niepotrzebnie bierze zbyt serio do siebie.
Mówisz o tym, że powinno się określić w końcu do czego ten system został stworzony, ba, teraz każdy próbuje go użyć do wszystkiego np. oprogramowanie do komórek. A twórca jądra choć początkowo napisał je po to aby mieć w domu na arch x86 UNIX-a to nie znaczy, że nie uśmiecha mu się to aby jego jądro było porównywane z Windowsem - pewnie jest dumny aż po same pachy ;). Czasy się zmieniają, świat idzie do przodu i niektórzy wymyślają coraz to nowe zastosowania dla GNU/Linux. Ale pamiętajcie, że pierwotnie to nie było jego przeznaczeniem. Może kiedyś to się rzeczywiście zmieni, ale wtedy garstka ludzi, która ceni sobie ciszę i spokój ponownie się oderwie i zacznie tworzyć coś nowego.

Powiedział bym nawet takie zdanie, że kontrolowanie GNU/Linux byłoby trochę jak kontrolowanie Internetu - każdy może napisać coś głupiego, a do was należy zadanie ocenić przy POMOCY WŁASNEGO ROZUMU, czy to jest mądre, czy głupie. Tak więc, radzę z dystansem odbierać wszelkiego rodzaju teksty typu: "a ja na linuksie jajka smarze...".

Na koniec jeszcze tylko zacytuje małe co nieco. Pewien deweloper FreeBSD w pewnym artykule napisał coś takiego: Nie zobaczysz dewelopera FreeBSD, który jak Ci od Linuksa siedzą w zaciemnionym od dymu pokoju i dyskutują na temat wyższości ich systemu nad Windowsem. Bo deweloperzy FreeBSD robią po prostu swoje...

Zachęcałbym tutejszych blogerów o pisanie wpisów, w których po wielkim rozczarowaniu z zachwalanym Linuksem na temat jak coś lepiej realizują lepiej niż w Linuksie. Sami się zdziwicie ile fajnych rzeczy można robić z Windows, bo w brew pozorom to nie jest wcale taka marna technologia. Chodzi tylko o to aby była to wiedza rzetelna i udowodniona przykładami. A potem sobie ludzie popatrzą i sami ocenią co jest lepsze.

Soren   8 #78 20.08.2010 21:51

@womperm
Daj spokój chcesz czytać kolejny wątek pod tytułem którego debiana ściągnąć?

trux   11 #79 20.08.2010 22:18

Plichu@ i womperm@
Z Debianem do dopiero był by serial, co najmniej na pół roku ;)

iacobus   6 #80 21.08.2010 06:36

@Meszuge:
No proszę! Nawet wśród wyznawców zdarzają się ludzie myślący, którzy zdają sobie sprawę, że GNU/Linux może byś świetnym rozwiązaniem dla, na przykład, serwerów sieciowych, ale na użytek domowy się nie nadaje. Albo - tak jak piszesz - tylko jako poligon doświadczalny dla dalszej pracy administracyjnej.

Zwykły Kowalski czy Nowak wychodzi z założenia, że jak chce zapalić lampkę na biurku, to nie musi wiedzieć, jak działa elektrownia. I nie ma co liczyć na to, że to podejście się zmieni.

Myślę, że wyznawcy wyrządzili ogromną krzywdę GNU/Linux właśnie przez swoją nachalność i wmawianie wszystkim wokół, że Linux jest dobry na wszystko i do wszystkiego.

------------------
Meszuge jak zwykle ostatnio trolluje. Wystarczy przeczytać jego wpis o wolnym oprogramowaniu, żeby się przekonać, że jego opinia jest nieskażona żadną znajomością tematu.

Po pierwsze Meszuge był łaskaw zauważyć, że Linux nie nadaje się na biurko. Zastanawiam się właśnie, jakim cudem piszę to słowa siedząc przy komputerze z Debianem, z którego korzysta też moja zupełnie nietechniczna żona. Jakoś nie miała ona problemów z pisaniem pracy magisterskiej (obecnie doktoratu) czy korzystaniu na co dzień z dobrodziejstw Internetu, ale jak Meszuge mówi, że Linux się do tego nie nadaje - to się nie nadaje. Jeżeli rzeczywistość przeczy faktom - tym gorzej dla faktów.

Po drugie Meszuge podzielił się z nami spostrzeżeniem, że Linux nie jest dla każdego. I tutaj ma rację. Oczywiście przejaskrawia to w sposób charakterystyczny dla trolla-apple'ofila, nie mniej ma rację. Osoby, które marzą jedynie o klikaniu dalej i ok - powinny trzymać się od systemów uniksowych z daleka.

  #81 21.08.2010 08:05

@ iacobus ale Twoja żona na pewno nie konfigurowała Debiana, tylko przyszła na gotowe, więc o czym tu pisać? Ja ostatnio próbowałam zainstalować Debiana i nie udało mi się go skonfigurować.

  #82 21.08.2010 08:06

@oprych, spróbuj Debiana, niczym się nie różni od Ubuntu. I sprawia mniej problemów.
http://www.debian.org/releases/stable/debian-installer/

Większych głupot nie czytałam.

Flint   4 #83 21.08.2010 09:29

Sam używam Ubuntu 10.04 jako drugiego systemu i też spotkałem się z kilkoma problemami. Większość udało mi się rozwiązać samemu, przy kilku musiałem szukać pomocy na forach i z przykrością muszę stwierdzić, że ta "wspaniała" rzesza użytkowników linuksa na forach niby pomagających nowym pisała najczęściej "poszukaj w google". A to chyba nie na tym polega. Skoro ktoś wchodzi na forum i zadaje pytanie to wypada mu odpowiedzieć bo od tego te fora teoretycznie są. Nie każdy ma czas żeby przekopywać się przez masę informacji. A już pisanie, że ktoś jest leniwy albo za głupi, albo że ma się nauczyć czytać świadczy nie o pytającym tylko o odpowiadającym i jak wiadomo nie świadczy najlepiej. I powiem szczerze, że nie polecam już nikomu Ubuntu właśnie ze względu ma to, że jak mu wyskoczy jakiś większy problem i zwróci się o pomoc na jakimś forum to na pewno zostanie parę razy opluty.

Pozdrawiam wszystkich tych którzy odpowiadają na najbardziej nawet błahe pytania. Tylko tak można poprawić wizerunek użytkowników linuksa i zachęcić ludzi do używania tego systemu a nie "poszukaj sobie w google".

@Otaq - skoro tak linuks radzi sobie dobrze z multimediami i ma kodeki na starcie to poleć mi jakiś kodek do plików Windows Media Audio PRO, bo niczym nie mogę ich odtworzyć. A mam całkiem pokaźną kolekcję muzyki w tym. Tylko nie pisz o konwersji na inny format bo to nie wchodzi w rachubę.

Aldaris   5 #84 21.08.2010 09:42

@ Karolinah
@oprych, spróbuj Debiana, niczym się nie różni od Ubuntu. I sprawia mniej problemów.
http://www.debian.org/releases/stable/debian-installer/

Większych głupot nie czytałam.


Dobre podsumowanie, bo o ile mnie pamiec nie zawodzi, to po instalacji Debiana jest troche kombinowania z repozytoriami, no ale on chce miec latwy system wiec sobie poradzi:).
A ta instalacja sterownika graficznego, wrecz bajki.

Lepiej niech kolega zostanie przy Ubuntu :). Polecam wersje 32Bit + PAE.

  #85 21.08.2010 09:57

Pewno że przy Debianie jest trochę kombinowania, bo trzeba wgrać środowisko graficzne, serwer, multimedia, dlatego porównywanie go do Ubuntu że jest niby łatwiejszy jest wielkim nieporozumieniem. Chyba, że dla jakiegoś speca rzeczywiście Debian jest łatwy, ale na pewno nie dla początkujących.

P.S. Aldaris coś Ci się chyba za dużo wiadomości zdublowało.

grzegorz   3 #86 21.08.2010 11:01

@Karolinah
Znasz takie powiedzenie: Co oznacza słowo Ubuntu? Nie potrafię skonfigurować Debiana, albo jak się nazywa wersja Ubuntu dla żydów? Jubuntu.... i cała taka masa dowcipów o Ubuntu powstała w środowisku Debianowych użytkowników, bo ktoś tylko czerpie z czyjejś pracy a w zamian sam nie wiele daje.

@Flint
"Sam używam Ubuntu 10.04 jako drugiego systemu i też spotkałem się z kilkoma problemami. Większość udało mi się rozwiązać samemu, przy kilku musiałem szukać pomocy na forach i z przykrością muszę stwierdzić, że ta "wspaniała" rzesza użytkowników linuksa na forach niby pomagających nowym pisała najczęściej "poszukaj w google". A to chyba nie na tym polega. Skoro ktoś wchodzi na forum i zadaje pytanie to wypada mu odpowiedzieć bo od tego te fora teoretycznie są. Nie każdy ma czas żeby przekopywać się przez masę informacji."
To żeś przesadził w tym ostatnim zdaniu :) Tak się składa, że od dawna jestem użytkownikiem Debiana (jeszcze dłużej GNU/Linuxa) i pomagam na forum. Powiem, Ci szczerze, że ja już nie czytam nowych tematów, tylko rzucam na nie okiem. Jeżeli temat nie mówi mi o co dokładnie chodzi albo mówi, ale było ale widziałem już takie pytania wcześniej (w sieci bez problemu można znaleźć) to je po prostu opijam - nawet nie zaglądam. Pomijają fakt, że wszystkie pytania dotyczące problemów GUI (no chyba, że instalacja sterów) z marszu omijam. Tak więc, temat musi być ambitny i dający nowe doświadczenia abym poświęcił mu uwagę. Nienawidzę jak koleś napisze temat 'serwer nie wysyła mi poczty' i wrzuca wszystkie konfigi (kilka ekranów) aby mu pokazać palcem gdzie jest błąd. Puuuffffff i ja ma to czytać i analizować heheheh. Powinien sam poszukać błędu, opcja po opcji. Gdy zawęzi krąg do poszukiwania tak, że opis tego zmieści się na jednym ekranie (najlepiej połowie) wtedy poświęcę swoje piękne oczy i przeczytam, pomyśle, zobaczę w swojej konfiguracji i poszukam sam z ciekawości rozwiązania.
To dlaczego tak traktuję posty na forum już ominę, powiem tylko, że ogólnie bardzo lubię pomagać i często coś napiszę jak coś zrobić w Linuksie. W każdym bądź razie siedzę przed komputerem po to aby zajmować się tym co mnie interesuje, nie mam tyle czasu aby poświecić go dla wszystkich głupich pytań. Tak dokładnie. Po to się pisze różne teksty, FAQ aby nie odpowiadać w ciągu 3 lat co miesiąc na te samo pytanie. Więc jak Flint ja też "Nie każdy ma czas żeby przekopywać się przez masę informacji." :)
Poza tym drodzy panowie i panie - są książki, a co, ja kupiłem wiele i sam się uczyłem, co wy myślicie, że ktoś się będzie za was uczył. Linux jest dla tych co lubią wiedzieć jak działa system, lubią coś samemu zbudować i uczyć się o nim. Masz pretensję, że Ci kodeki nie działają, napisz do Canonical Ltd i daj nam w końcu spokój (bo wcześniej taki był), to oni wymyślili ta głupią idee...

  #87 21.08.2010 11:06

Grzegorzu po to są tworzone te systemy? A kto powiedział że nic w zamian nie dają? Ponoć to środowisko OpenSource, więc robią to za darmo więc co narzekasz? To niech Linuksa zrobią płatnego. Ubuntu wcale nie oznacza nie potrafię skonfigurować Debiana.

grzegorz   3 #88 21.08.2010 11:23

A co Debian ma z tego? Ba, nawet wielu developerów podciągneli. Canonical to firma, jak każda musi zarabiać, Debian to jedna z największych dystrybucja niezwiązana z żadną firmą i to daje gwarancję.

GNU powstał po to aby zagwarantować istnienie dostępnego dla każdego systemu podobnego do UNIX. Linux powstał z pasji - dla zabawy. IBM zainwestował w to miliony dla kasy ;) każdy ma w tym swój jakiś cel, Canonical też, a Wy jesteście jego częścią :)

Otaq   4 #89 21.08.2010 12:30

@Flint
"poleć mi jakiś kodek do plików Windows Media Audio PRO"

Ekhm... powiem tak: sam nie mam ani jednego pliku w tym formacie, więc nie wiem. Wszystkie multimedia jakie posiadam odtwarzają się od kopa :)
Ale specjalnie dla Ciebie postanowiłem poszukać. Wpisałem więc w Google frazę >"Windows Media Audio PRO" linux<. Spodziewałem się, że trochę czasu zajmie mi szukanie, ale się poświęcę dla dobra sprawy. Jakież było moje zdziwienie gdy (jeszcze w Google) zauważyłem wyszczególniony tekst "developed by the Linux Minidisc project (...) Windows Media Audio Pro support is finally available in FFmpeg". Żeby nie być gołosłownym włączyłem menadżer pakietów i rzeczywiście FFmpeg siedzi sobie ładnie gotowy do zainstalowania :)

Tak więc, samo może nie używam, ale polecam sprawdzić jak będzie się sprawował FFmpeg :)

PS. Znalezienie tej informacji zajęło mi mniej czasu niż napisanie tego posta :)
Pozdrawiam.

  #90 21.08.2010 12:31

@grzegorz: A upstart w Debianie wziął się z kosmosu prawda?:D ale jesteś maluczki.

grzegorz   3 #91 21.08.2010 12:58

Ma być, a nie jest. Fedora też go używa i co z tego.

Flint   4 #92 21.08.2010 13:46

@Otaq - dzięki za starania. Pliku nie odtwarza i tak ale powalczę z tym, może coś przegapiłem.

Flint   4 #93 21.08.2010 13:49

@grzegorz - poniekąd masz rację ale taki podejście nie pomaga w popularyzacji linuksa.

grzegorz   3 #94 21.08.2010 15:38

Bo mi nie podoba się "popularyzacja Linuksa", wolę "ulepszanie Linuksa".
Przy popularyzacji na 10 nowych użytkowników może tylko 3 go będzie używać na stałe, a ilu z tych 3 zaangażuje się jakoś w rozwój systemu?

Popularyzacja to reklama, a ja wyznaję zasadę, że dobrego nie ma potrzeby reklamować.

oprych   13 #95 21.08.2010 15:58

@grzegorz
ale w chwili obecnej, gdy na większości nowych komputerów do użytku domowego znajduje się windows, bez reklamy pozostaniecie wąską grupką zapaleńców - ja wiem, że niektórym z Was to odpowiada, ale więcej użytkowników równa się większemu rozwojowi...

duffee   11 #97 21.08.2010 18:42

I to właśnie przez takie nastawienie użytkowników co się znają do tych co mają problemy , linuks jest mało popularny i jeszcze długo będzie, skoro , ludzie nie potrafią sobie pomóc, tylko obrzucają się błotem i od razu wszystkich szufladkują!!!!!

Co do szukania w google - może ktoś szukał, znalazł coś, ale nie wie jak to zrobić czy też to odniesie pożądany skutek - a tu od razu jest wyśmiewany !!! Normalne podejście linuksiarzy - czyli pokazać innym że są gorsi a my jesteśmy lepsi !!! Z tego powodu , nie warto się bawić w linuksa (czy z linuksem , bo przez podejście użutkowników , nie zasługuje na to - wystarczy poczytać wpisy powyższe) !!!! I na koniec , Szybkiej śmierci dla linuksa życzę , za takie podejście użytkowników. !!! Aloha

  #98 21.08.2010 19:35

@duffee "I to właśnie przez takie nastawienie użytkowników co się znają do tych co mają problemy , linuks jest mało popularny i jeszcze długo będzie, skoro , ludzie nie potrafią sobie pomóc, tylko obrzucają się błotem i od razu wszystkich szufladkują!!!!!".

Ja już to dawno stwierdziłam, jak widać jest nas więcej co tak sądzi. Jednak nie życzę Linuksowi śmierci, bo to dobry system, tylko warto by zmienić nastawienie użytkowników zaawansowanych względem początkujących. Mniej osądzania z góry, mniej wyśmiewania i przechwalania się a będzie lepiej dla wszystkich. Naprawdę.

  #99 21.08.2010 19:36

...i mniej wmawiania wszystkim dookoła, że są leniami gdy się tego nie zweryfikuje.

trux   11 #100 21.08.2010 20:28

duffee @
""I to właśnie przez takie nastawienie użytkowników co się znają do tych co mają problemy , linuks jest mało popularny"

Tobie zależy aby GNU/Linux był popularny, bo mnie nie.
Wolę, aby tego systemu używały osoby rozumiejące jego filozofię, otwarte na wiedzę.
Kogoś można namawiać na siłę, ale po co? Skoro taka osoba szybko się zniechęci i jeszcze zrobi negatywną reklamę.

"ludzie nie potrafią sobie pomóc, tylko obrzucają się błotem i od razu wszystkich szufladkują!!!!!"

Za bardzo uogólniasz. Powszechna jest pomoc nowym osobom, poza pewnymi wyjątkami, o których pisałem wcześniej.

pilarek   5 #101 21.08.2010 20:29

@Karolinah

Ja nigdy nie spotkałem się z pro-userem, który byłby arogancki czy wywyższał się nade mną (czyli początkującym użytkownikiem). Na wszystkie tematy, które założyłem na forum Minta, otrzymałem fachową pomoc mimo, iż były to problemy całkiem banalne. Jednak bardziej doświadczeni mi pomogli i jakoś obyło się bez nieprzyjemności. W przeciwieństwie do was ja ich podziwiam i jestem wdzięczny za jakąkolwiek pomoc. Nie pokazywali, że jestem gorszy, nie znam się na systemie i jestem głupi, bo nie wiem jak się kompiluje programy.

  #102 21.08.2010 20:37

Nikt pilarek nie mówi o braku wdzięczności, ale ja jak obserwuje fora to widzę to wywyższanie się i wmawianie każdemu że jest leniem, a nie przekonają się o tym.

@trux "Tobie zależy aby GNU/Linux był popularny, bo mnie nie.
Wolę, aby tego systemu używały osoby rozumiejące jego filozofię, otwarte na wiedzę.
Kogoś można namawiać na siłę, ale po co? Skoro taka osoba szybko się zniechęci i jeszcze zrobi negatywną reklamę."

Nikt nikogo na siłę nie namawia, ale z Twojego zdania wynika że to ma być system dla wybranej elity? Jeśli ktoś chce się Linuksa nauczyć to dlaczego mu nie pomóc? Jednak w zamian otrzymuje stwierdzenie: "Jesteś leń, idź szukaj w Google". A skąd wiadomo, że nie szukał i że jest leniem? To takie powszechne stwierdzenia i zły kierunek podejścia.

trux   11 #103 21.08.2010 20:50

Karolinah@

Uwierz mi, że kiedy ja zaczynałem było o wiele trudniej. Ale nigdy nikt mi nie powiedział "Jesteś leń, idź szukaj w Google".
Każdy na początek powinien zrozumieć czym jest KISS (Keep It Simple Stupid).

grzegorz   3 #104 21.08.2010 21:06

Widzę, że źle się wyraziłem. Po pierwsze nikogo nie wyśmiewam. Po drugie jak pisałem pomijam problemy z GUI dlatego, że ktoś tam sobie gdzieś zobaczył zdjęcie pulpitu i teraz siedzi i próbuje taki sam sobie zrobić. Jakie najczęściej są pytania w tych tematach? A no wszystkie można wrzucić do worka jak zrobić z Linuksa Windowsa. A już totalnie mnie powalają tematy typu "aplikacja x mi nie działa pod Wine". Nie pomogę, bo sam nie używam.
Do czego zmierzam? Większości z tych problemów nie byłoby, gdyby ludzie nie próbowali wykorzystywać Linuksa do rzeczy, do których za bardzo nie jest on przeznaczony. Np. wspominany format plików, owszem, zawsze znajdzie się jakiś miłośnik, który napisze odpowiednik na GNU/Linux, ale jeżeli chcesz używać na stałem Linuksa, to zacznij używać otwartych standardów.
Często na tym portalu przy tych tematach pada stwierdzenie - nie nadaje się do życia. Święta racja. Chyba wam zdradzę wielką tajemnice hehehe Linuksa ;) Otóż nie da się żyć bez Windowsa, ale to nie znaczy, że nie da się żyć z Linuksem. Każdy kto zawodowo zajmuje się informatyką i jako podstawowy system używa innego niż Windows to ma go na wirtualnym systemie, czy to na Linuksie, Mac OS X, czy FreeBSD.
Kupując komputer należy już pomyśleć o specyfice pracy z Linuksem. Ja mam 4GB RAMu i na Debianie, który po odpaleniu zajmuje ok. 250MB bez problemu odpalę nawet 3 systemy jednocześnie: Windows 7, XP i Fedore.
Grafika oczywiście GeForce i ze sterownikami problemów nie będzie. Ot i cała tajemnica wiary ;)
Na koniec jeszcze jedno, oczywiście taki system na wirtualce grafiki 3D nie pociągnie, więc dzieciaki nie pograją sobie. jest to system do pracy tylko i wyłącznie. Ale na Linuksie Compiz Fusion działa i szczerze nie wyobrażam sobie w domu pracy bez niego.

Jeżeli ktoś jest bardzo ciekawy UNIXa ale jednocześnie ceni sobie medialne możliwości systemu to polecam Mac - robiony na podstawie FreeBSD tylko, że z inny jądrem Darwin i środowiskiem graficznym Aqua.
Sam bym używał Mac gdyby nie jego horrendalne ceny.

@Karolinah
Smutne to jest to jak poświęcisz się dla dobra ogółu a dostaniesz kopa w ****.

Tak chamsko i dla jaj mogę polecić to sobie poczytać :)
http://rtfm.killfile.pl/

@trux dobrze gada, kiedyś przejść na Linuksa to była jazda hehehe a teraz nic nie trzeba kompilować...

Obejrzyjcie te wideo co podałem wyżej, dla leniwych podpowiadam, że w połowie prowadzący się wypowie jakie ma zdanie o firmach rozwijających Linuksa i gdzie wśród nich jest Canonical.

grzegorz   3 #105 21.08.2010 21:18

"Wstęp

W naszym świecie rodzaj odpowiedzi, którą otrzymasz na nurtujące Cię pytanie, zależy od sposobu, w jaki je postawisz. Ten dokument nauczy Cię, jak formułować pytania, aby otrzymać w pełni satysfakcjonującą odpowiedź.

Oprogramowanie open source jest już powszechnie dostępne. Możesz uzyskać pomoc z nim związaną od doświadczonych użytkowników, nie tylko od autorów. To dobra sprawa; użytkownicy są dużo łagodniejsi wobec początkujących. Poniższe rady przydadzą Ci się zarówno w porozumiewaniu się z autorami, jak i doświadczonymi użytkownikami.

Pierwszą rzeczą, jaką należy sobie uzmysłowić, jest to, że lubimy zawiłe problemy oraz dobre, zmuszające do zastanowienia pytania. Gdybyśmy nie mieli takiego podejścia, nie byłoby nas tutaj. Gdy dostarczysz nam interesujące zagadnienie do rozgryzienia, możesz liczyć na naszą wdzięczność; dobre pytania są bodźcem do działania, są jak miłe prezenty. Takie zadania pomagają nam rozwijać umiejętności i często odkrywać rzeczy, na które nie zwracaliśmy wcześniej uwagi lub myśleliśmy o nich inaczej. "Dobre pytanie!" - jest dla nas prawdziwym komplementem.

Często mówi się, że reagujemy niechętnie lub opryskliwie na proste pytania. Czasem może to wyglądać, jakbyśmy odruchowo oschle traktowali i ignorowali tych 'nowych'. W rzeczywistości tak nie jest.

Nie zamierzamy poświęcać naszego czasu na odpowiedzi ludziom niechętnym do samodzielnego myślenia - odróbcie więc swoją pracę domową, zanim zadacie jakiekolwiek pytanie. Tacy ludzie są pożeraczami naszego czasu - zabierają go nam bez opamiętania, marnują każdą chwilę, którą moglibyśmy poświęcić innemu, bardziej interesującemu zagadnieniu lub osobie, która bardziej zasługuje na naszą odpowiedź. Tych pierwszych nazywamy 'łajzami' ('losers', z historycznych względów wymawiane często jako 'lusers').

Zdajemy sobie sprawę, że wiele osób chce korzystać z naszego oprogramowania i nie wszystkich interesują techniczne detale. Dla większości ludzi komputer jest jedynie narzędziem - w dosłownym tego słowa znaczeniu; interesują się innymi rzeczami i żyją po swojemu. Rozumiemy to i akceptujemy - nie spodziewamy się, że każdego zafascynuje to samo, co nas. Jednakże nasz styl odpowiedzi przeznaczony jest dla tych, którzy nieco interesują się tematem i gotowi są aktywnie uczestniczyć w rozwiązywaniu problemu. To się nie zmieni. Nie powinno się zmienić - jeśli tak się stanie, staniemy się mniej efektywni w tym, co robimy najlepiej.

Jesteśmy (w większości) w pewnym sensie wolontariuszami. Poświęcamy nasz wolny czas, by odpowiadać na pytania, których liczba momentami wręcz nas przygniata. Więc musimy je ostro filtrować. W szczególności ignorujemy pytania ludzi, którzy wydają się być łajzami. Dzięki temu możemy efektywniej wykorzystać cenny czas na odpowiadanie ludziom, którzy na to zasługują.

Jeśli uważasz, że taka postawa jest wstrętna, poniżająca dla Ciebie bądź arogancka, zastanów się jeszcze raz. Nie błagamy każdego, żeby do nas dołączył - jednak większość z nas chętnie powita Cię w naszym gronie jako równego, jeśli tylko włożysz w to odpowiedni wysiłek. Próba pomocy ludziom, którzy nie są skorzy pomóc sami sobie, jest bezcelowa. Niewiedza jest zrozumiała i dopuszczalna, udawanie głupka - absolutnie nie.

Jak widać, o ile niekoniecznie trzeba być technicznie kompetentnym, aby przyciągnąć naszą uwagę, o tyle koniecznie trzeba prezentować podejście do kompetencji prowadzące - myślenie, skupienie, czujność oraz aktywne uczestnictwo w rozwiązywaniu problemów. Jeśli nie możesz pogodzić się z takim rodzajem "dyskryminacji", zatrudnij kogoś i płać mu za techniczne wsparcie, zamiast prosić nas o bezinteresowną pomoc.

Jeśli zdecydujesz się jednak zwrócić do nas po pomoc, na pewno nie chciałbyś wyjść na łajzę. Najlepszym sposobem, by otrzymać szybką odpowiedź, jest pytać jak człowiek inteligentny, pewny siebie, posiadający wiedzę, któremu po prostu zdarzyło się szukać pomocy z tym jednym, konkretnym problemem."
...
"Zanim zapytasz

Zanim wyślesz email z zapytaniem, zadasz pytanie na grupach dyskusyjnych czy też na innym forum, postaraj się znaleźć odpowiedź:

1. przeszukując sieć,
2. czytając dokumentację,
3. studiując FAQ,
4. eksperymentując,
...."

Na wypadek jakby ktoś nie zajrzał do linku, który poleciłem.

  #106 22.08.2010 07:58

@grzegorz "Zanim wyślesz email z zapytaniem, zadasz pytanie na grupach dyskusyjnych czy też na innym forum, postaraj się znaleźć odpowiedź:

1. przeszukując sieć,
2. czytając dokumentację,
3. studiując FAQ,
4. eksperymentując,"

Myślę, że przynajmniej duża część tak robi, tylko trzeba to umieć dostrzec.

Aldaris   5 #107 22.08.2010 08:53

@Karolinah
Z doświadczenia zdobytego na kanale IRC #linux.pl
Wiem iż robi tak mniejszość ludzi(bynajmniej tych którzy tam wchodzili). Przychodzili, pytając się o totalnie banalne rzeczy.
Google -> pytanie = (zazwyczaj ) Pierwszy link był odpowiedzią na ich pytanie.
Ludzie Ci przychodzili i dochodzili swoich praw do wsparcia czasami tak bezczelnie, jakby za to zapłacili :).

Przykro mi, iż zepsułem ci obraz tego usera. Niestety, większość ludzi jest jak pijawki, nic od siebie nie daje, a chciałaby wydrzeć ile się da.
Na szczęście czasami trafiali się ludzie, którym warto było pomoc, ale to mała grupa...

Wiec naprawdę nie dziw się, iż są reguły jakie są, bo tylko one potrafią trzymać to w ryzach, sama do tego dojrzejesz za jakiś czas.

  #108 22.08.2010 09:22

@Aldaris "Wiem iż robi tak mniejszość ludzi"

...ale lenistwo wmawia się wszystkim wrzucając ich do jednego worka. Mnie również nie raz to wmawiano, mimo iż posługuję się Google i innymi tutorialami ale nie zawsze wszystko jest napisane prostym językiem. Przykład? Np. instalacja Debiana, w poradnikach pisze, że po niej logujemy się podczas, gdy środowisko graficzne nie jest jeszcze zainstalowane (z obrazu testinga z Gnome!!), zatem nie wszystkie te poradniki są dostatecznie dopracowane ale ktoś tutaj pisał, że pracuje nad nowym poradnikiem Debiana, bardziej szczegółowym. Ja sama staram się prostym językiem pisać o Mincie.

Chillout   7 #109 22.08.2010 09:30

Nie chce się czytać takich bredni.
Te zdanie podsumowuje wszystko:
"Spróbuje w domu na VLC, podejrzewam, że pójdzie, ale wątpię żeby pokazywało dane."
Czyli w skrócie: wątpię, pewnie nie, na pewno nie...
Z góry z takich założeń korzystasz, nie próbując nawet poszukać odpowiedzi na te pytania.
Na pewno jak po raz pierwszy usiadłeś na windowsie to wszystko wiedziałeś, nie musiałeś niczego szukać.
BŁOGOSŁAWIONY WINDOWS. Amen

Chillout   7 #110 22.08.2010 09:39

Jeszcze jedna uwaga:
W II tygodniu napiszesz, że nie mogłeś zainstalować IE albo WMP na Ubuntu.

Chillout   7 #111 22.08.2010 09:42

Przydałby się teraz punkt widzenia kogoś, kto nie pracował nigdy na windowsie i mógłby napisać o tutaj o tym.

  #112 22.08.2010 10:01

...albo artykuł Linuksowca, który postanowił potestować Windowsa :-)

grzegorz   3 #113 22.08.2010 10:36

@Karolinah
Dziś już widzę, że z Linuksa nie korzystasz ;) - coś nie działa?

  #114 22.08.2010 10:44

Wszystko działa w jak najlepszym porządku, po prostu raz korzystam z Windowsa a raz Linuksa. Zależnie od humoru. A czy hosty są dla Ciebie takie ważne, kto z czego korzysta?

oprych   13 #115 22.08.2010 10:56

Niektórzy naprawdę nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Wszystkie trzy wpisy zostały napisane dla osób takich jak ja, które zastanawiają się czy wypróbować coś innego. Pisałem o problemach, które MOŻE napotkać nowy użytkownik, to były MOJE przemyślenia.

Jeszcze mała uwaga :)
JAK SIĘ KOMUŚ NIE CHCE CZYTAĆ, TO PO CO TO ROBI??
Nikt nikogo nie zmusza.

ps. A teraz jeszcze tylko dla @Chillout
1. I oczywiście miałem rację VLC także pokazuje tylko aktualny tytuł. Jeśli znasz program, to możesz wiedzieć co się po nim spodziewać prawda? Ale mimo wszystko i tak go sprawdziłem.
A jeśli uważasz, że każdy w dwa dni czy tydzień rozpracuje linuksa na wskroś to szczerze gratuluje pomyślunku.

2. IE czy WMP zupełnie mi nie potrzebne, jakbyś chociaż znał pojęcie "czytania ze zrozumieniem", to zauważyłbyś, że od początku starałem się używać najpierw oprogramowanie linkusowe i tak robię. W moim przypadku musiałem jednak poprzez wina zainstalować Offica 2007, bo po prostu Go-OO, którego także używam, nie ma niektórych potrzebnych mi funkcji.
Przetestowałem też wszystkie znalezione w sieci oraz polecane przez Was programy do edycji wideo i znalazłem JEDEN który ostatecznie może być - więc jak widzisz nie jest tak jak twierdzisz, że na siłę szukam programów podobnych do tych z windowsa - szukałem/szukam programów, które będą spełniać swoje funkcję i w których będę mógł pracować.

3. Z powodu Waszego podejścia, ten elitarny system ma pół procenta użytkowników, to żeby ktoś miał pierwszą styczność najpierw z linuksem, to raczej niemożliwe - ale życzę powodzenia w szukaniu.
Chętnie bym jednak przeczytał tekst osoby, która pracuje z linuksem od dłuższego czasu i spróbowała popracować na windowsie seven przez kilka dni.

Chillout   7 #116 22.08.2010 11:24

1. Poczytać: http://www.ubucentrum.net/2009/01/rmf-maxxx-w-ubuntu-czyli-odtwarzanie.html
Po raz kolejny pretensja nie do ubuntu.

2. Możesz podać te funkcje których używasz pod Officem?
Jakie ma pełnić funkcje program do obróbki wideo?
Może coś znajdziemy.

3. Aha to nasze podejście? Przepraszamy za nasze podejście, że chcemy korzystać z czegoś darmowego.


  #117 22.08.2010 11:56

@Karolina
A mówiłaś, że jak skończysz studia to przechodzisz na Linuksa. No chyba, że jeszcze ich nie skończyłaś.

oprych   13 #118 22.08.2010 12:11

@Chillout
1. Sprawdzę wieczorem, bo laptopa zostawiłem u teściów, ale po screenach widzę, że to jest po prostu player i rożni się tym, że chodzą pod nim WM9? Ale pod tym adresem http://www.listenlive.eu/poland.html znajdują się linki, które można wykorzystać w domyślnym playerze, bez potrzeby instalowania dodatkowego.
2. Do Worda funkcje formularzy. Prosta i naprawdę ułatwiająca życie opcja, zmieniasz tylko kilka miejsc, a Word automatycznie pozamienia dalej. Excel niestety wszystko się rozjeżdża i gubi formatowanie.
3. Ale to, że chcecie korzystać z czegoś darmowego to nie jest złe, mi chodzi o strategię rozwoju - jesteście niszowym systemem i nie bardzo chcecie to zmieniać :P

  #119 22.08.2010 12:31

@Chillout "Przydałby się teraz punkt widzenia kogoś, kto nie pracował nigdy na windowsie i mógłby napisać o tutaj o tym."
-U mnie na uczelni był taki mały eksperyment, podzielili ludzi na dwie grupy. Pierwsza rozpoczęła swoją naukę od linuksa druga od windowsa. W następnym semestrze zamieniono systemy operacyjne.
Grupa która zaczęła od linuksa dość szybko potrafiła się przestawić na windę. Z kolei z grupą drugą już tak różowo nie było.
Krótko winda upośledza ludzi :P

Chillout   7 #120 22.08.2010 13:01

1. Player stworzony został tylko pod windowsa, bo wymaga jak jest napisane wtyczki Windows Media Player 9. Kogo ta jest wtyczka? MS... i wszystko jasne.
2. Patrzyłeś Gnumeric, AbiWord, KWord, KOffice, GnomeOffice czy nie posiadają takich funkcji. Ja też średnio przepadam za openoffice. Pretensja raczej do openoffica, masz wybór w innych pakietach w ubuntu.
3. Ubuntu nie jest niszowe, jest najpopularniejszym GNU/LINUX.
Z testowej wersji korzystało 12 mln osób szacunkowo: http://www.dobreprogramy.pl/milionow-uzytkownikow-Ubuntu,Aktualnosc,17568.html Teraz pewnie sporo więcej. Canonical ma zamiar teraz zliczać użytkowników, żeby wam pokazać jaki jest ten niszowy system ;)

spunky   2 #121 22.08.2010 13:20

Po pierwsze: Nie rozumiem dlaczego tak najeżdżacie na autora wpisu. Jest początkujący a w swoim wpisie nie miał do nikogo o nic pretensji. Po prostu napisał z czym miał problem i dlaczego zrezygnował z wersji 64-bitowej Ubuntu (z 32-bitową jeszcze walczy).

Po drugie: Przyznaję rację zaawansowanym użytkownikom Linuksa. Większość początkujących che mieć wszystko podane na tacy. Nie chce im się szukać, choć na większość problemów spokojnie znajdą odpowiedź w google. To, że odpowiedź jest na forum innej dystrybucji nie znaczy, że nie dotyczy tej używanej przez nich.

Po trzecie: Rozumiem, że nikt nie chce setny raz opisywać rozwiązania tego samego problemu, ale odpisywanie początkującym "użyj google", "temat był wałkowany sto razy" nie jest rozwiązaniem. Jeżeli znalezienie odpowiedzi na dany problem rzeczywiście zajmuje 5 sekund, bo jest na pierwszym miejscu w google to podlinkujcie do tego rozwiązania, teraz jest na pierwszym miejscu, za miesiąc może być na trzeciej stronie. Jeśli nie chcecie linkować to na forum każdy post dotyczący problemu, który już kiedyś był rozwiązany powinien być usuwany przez moderatora. Niestety tak nie jest i robi się błędne koło. Wpisujesz w google zapytanie i co otrzymujesz? Pierwsza strona to linki do tematów z odpowiedziami "sprawdź w google" (sic!). Później się dziwimy czemu 100 raz pada to samo pytanie...

trux   11 #122 22.08.2010 13:37

Karolinah@
Polecam tutorial video -jak zainstalować Debiana
http://www.youtube.com/watch?v=8U3FikjKsKA

spunky@

"Rozumiem, że nikt nie chce setny raz opisywać rozwiązania tego samego problemu, ale odpisywanie początkującym "użyj google", "temat był wałkowany sto razy" nie jest rozwiązaniem. "

Jeśli ktoś na samym starcie ma aż takie problemy z GNU/Linuksem, to niech da sobie spokój. Dzięki temu oszczędzi sobie czasu, jak i innym. Sformułowanie odpowiedniego zapytania w google to naprawdę nic trudnego.
Na koniec, po tych wielu komentarzach nasuwa mi się jeden wniosek: że osoby używające Windowsa trzeba traktować jak dzieci specjalnej troski.

Chillout   7 #123 22.08.2010 14:09

@trux dokładnie.
Nie potrafią wykonać podstawowych czynności i tu nie chodzi o linuxa.
Zanim zainstaluje ubuntu czy coś podobnego niech najpierw sprawdzi czy będzie mu chodziła gra czy też ms office.

Na początku trzeba się zastanowić, a nie później pisać żenujące blogi:
"Ubuntu 15 tydzień i nadal nie mogę zainstalować prawidłowo ms office...dlaczego?"

Co zrobić jak bezmyślnie tylko używa się: Dalej, Dalej, Dalej...
A już nie wspomnę o wyszukiwaniu google...

Na podstawie takich rzeczy określacie linuxa jako trudnego bo:

Jest jedno słowo: Zainstaluj - to już nie to samo co patrz wyżej i jak sobie poradzić...jeju....
Nie ma ms office, a tylko 5 innych pakietów biurowych...
Instalujecie bezmyślnie Nowe Gadu Gadu na linuxie...chociaż wiadomo, że nie będzie działało prawidłowo bo nie ma oficjalnej paczki pod ten system.
itd

Sami sobie wystawiacie opinię na swój temat.

Chillout   7 #124 22.08.2010 14:32

Do autora lub moderatora:
Proszę o zmianę koloru czerwonego w blogu. Wygląda to na poprawkę Moderatora.

oprych   13 #125 22.08.2010 14:42

@Chillout
Czy Ty czytasz, ze zrozumieniem??
Napisałem najpierws szukam programów natywnie działających pod linuksem, po drugie tak przetestowałem większość pakietów biurowych, zresztą jakbyś przeczytał nie używam nawet podstawowej wersji OpenOffica - bo są inne lepsze wersje.
Niszowy system patrząc na ogólną liczbę komputerów domowych - w zależności od badań ok. procenta.

A, że nie działają kodeki itp. to nie mam pretensji do twórców Ubuntu, pokazuje tylko, że to akurat nie działa, choć można połowicznie obejść problem :P

  #126 22.08.2010 17:45

nie wiem czy tylko ja tak mam że mi zawsze (nawet po update Ubuntu!) wszystko chodzi. Od razu! nawet na Live CD. A pojecie o komputerach mam takie jak piernik o wiatrakach! (ale porównanie ^^) Nawet gry mi działają! i to jeszcze jakie! (wspaniałe :D) np: Osmos (proponuje spróbować zagrać w darmowe demo bardzo fajna gra) działa mi Wolfenstein Enemy Terrytory (wersja na Ubuntu) Flight Gear, Neverball (wspaniała gra na nudę) GTA sa, And Yet It Moves Demo (za drogie jak na grę dla Ubuntu :P) Irukandji Linux Demo (nie mam konta na Pay Pal :/) Polynomial free Linux. no to tak ogolnie jak zwykle TYLKO "MI" DZIAŁA... jak zwykle zresztą, a potem komentarze są że innym też działa! Nagle! Magicznie!

fffatman   9 #127 22.08.2010 18:44

@Karolinah:
Idź pomóc na jakimś forum. Po trzech dniach: Google nie gryzie. Po tygodniu: RTFM. Po dziesięciu dniach na pewne pytania przestajesz reagować. Nawet nie o to chodzi, że nie szukają w Google'u - nie szukają na forum. A już szczyt wszystkiego, to twierdzenie, że Google odsyła mnie do miejsca na forum, na którym zadałem pytanie. Niemożliwym prawie jest aby ktoś inny nie miał podobnego do twojego problemu. Zadajesz złe pytanie. Google po zapytaniu "nwidia problem" odeśle cię na forum, na którym zadałeś pytanie "nwidia problem" (przerysowałem). Wolontariusz nie Matka Teresa.

fffatman   9 #128 22.08.2010 19:03

@tores1977: Sami się odsyłają do nieaktualnych linków, gdzie wynajdują 113 prostych kompilacji pod kompilator tak stary, że nigdy nie było go w Ubuntu i dopiero wtedy pojawiają się na forum. Jakoś nigdy im nie przychodzi do głowy poszukać hasła "Synaptic". Kiedy bierzesz się za nowy system przyzwoitość nakazuje liznąć trochę abecadła.

fffatman   9 #129 22.08.2010 19:05

Linux. Rok czwarty w oczekiwaniu na ostateczną porażkę. Nic. Nuuuda. Linuks jest nuuudny. Działa.

  #130 22.08.2010 19:16

@trux już ten filmik widziałam, poza tym nie z instalacją miałam problem, tylko potem...

@fffatman a skąd ta pewność, że nie pomagam na innym forum? Trochę się rozejrzył, a potem pisz że mam gdzieś iść.

fffatman   9 #131 22.08.2010 19:16

@Otaq: Biorąc pod uwagę, że windowsowe ffdshow jest ffmpegiem, słuchanie Windows Media Audio Pro windziarze zawdzięczają linuksiarzom. Lubię takie wtopy na forum jak flinta, którego najwyraźniej Google też gryzie.

fffatman   9 #132 22.08.2010 19:19

@Karolinah: "skąd ta pewność, że nie pomagam na innym forum?" Za dużo empatii i brak wyrobionych odruchów obronnych wolontariusza.

fffatman   9 #133 22.08.2010 19:26

@grzegorz:
"Na koniec jeszcze tylko zacytuje małe co nieco. Pewien deweloper FreeBSD w pewnym artykule napisał coś takiego: Nie zobaczysz dewelopera FreeBSD, który jak Ci od Linuksa siedzą w zaciemnionym od dymu pokoju i dyskutują na temat wyższości ich systemu nad Windowsem. Bo deweloperzy FreeBSD robią po prostu swoje..."
...robią secesje jednego BSD od drugiego i rżną kod z OpenSolarisa. I co będą robić od jutra? Zostały tylko secesje.

fffatman   9 #134 22.08.2010 19:28

@oprych: "Schody zaczynają się gdy chcesz np. pograć w jakieś nowsze gry, edytować wideo" - Problem programu do prostej edycji wideo jest nieaktualny.

fffatman   9 #135 22.08.2010 19:32

@Meszuge: "Zwykły Kowalski" nie wyssał obsługi MSO z mlekiem matki a obchodzenia się z prądem uczono go od przedszkola.

  #136 22.08.2010 19:53

"Za dużo empatii i brak wyrobionych odruchów obronnych wolontariusza."

I mając empatię można pomagać innym. I tak też robię gdzieniegdzie na forach np. linux.pl.

grzegorz   3 #137 22.08.2010 20:09

Witam ponownie :)

Tak się składa, że dziś na forum spotkałem przypadek godny przytoczenia, jak wygląda wdzięczność gdy chce się pomóc: http://debian.linux.pl/threads/19919

"Nie duszpasterstwo Akademickie :P"

Widzisz Karolinah?

  #138 22.08.2010 20:15

Zakładając, że przełknąłem już kiedyś te 4 stówy na winde, z jakiego powodu powinienem się przesiąść na którąś z dystrubucji linuksa?
Prosiłbym o rzeczową odpowiedź dla człowieka który z tym system miał niewiele do czynienia a nie wiadro pomyj na głowę.
Spoglądając na jakiekolwiek forum związane z tym tematem, tego typu dyskusja to niestety zwykła jałowa kłótnia.
Z poziomu mojej skromnej wiedzy i doświadczeń mogę stwierdzić następujące za i przeciw:
+to produkt darmowy, sama idea otwartego oprogramowania jest godna propagowania
+jest mniej wirusów i mniejsze ryzyko wyciągnięcia od nas danych
+ucząc się nowych rzeczy, wiadomo człowiek się rozwija
-trzeba poświęcić dużo czasu aby wydajność pracy na linuksie
(instalacja programów, konfiguracja i wiele zwykłych czynności)
była choćby zbliżona do tej windowsie
-programów na ten system jest mniej, dostępne programy są równorzędnej jakości lub gorszej niż na windę (naprawdę doceniam np gimpa ale jest on też dostępny pod windowsem)
-każde nietypowe urządzenie w kompie to walka i poszukiwanie sterowników, przeszukiwanie forów (mój osobisty problem to zintegrowany w już troche starszym lapku toshiby, modem do łączenia się z netem za pomocą karty sim ot ten iplus nieszczęsny).
Powiem szczerze, że nie podjąłem się próby rozwiązania tego problemu bo rozważając powyższe za i przeciw to nie warto.
Może ktoś mi wskaże aspekty których poprostu jeszcze nie zauważyłem? (heh i nie mówię tu o ew. błędach językowych)

trux   11 #139 22.08.2010 21:39

just windows user@
Na początek mogę Tobie polecić zainstalowanie GNU/Linuksa obok Windowsa, bo nie ma sensu rzucać się na głęboką wodę.
Oprogramowanie na ten system w zupełności wystarcza do normalnej pracy, są pewne braki, ale z roku na rok sytuacja się poprawia.
Jeśli chcesz systemu w miarę łatwo konfigurowalnego to jest masa dystrybucji dla tego typu użytkowników. Natomiast Debian, Arch, czy Slackware wymagają większego zaangażowania niż przysłowiowe Ubuntu. Potrzeba im poświęcić trochę czasu na konfigurację, ale dzięki temu są w stanie zapewnić długą i bezawaryjną pracę.
Z brakiem sterowników to raczej mit. Wiadomo, tanie podróbki z Chin czy Tajwanu nie będą działać. Jest jeszcze niewielka grupa producentów sprzętu, jawnie olewających GNU/Linuksa (Foxconn,Lexmark itp.). Zacznij może od jakiej dystrybucji typu Live (Ubuntu, Mint, lub inne), dzięki temu przetestujesz czy wszystko działa jak należy.

oprych   13 #140 22.08.2010 21:42

A ja mam ciekawsze pytania:
Pierwsze dla tych najbardziej zagorzałych :P
Dlaczego zwykły użytkownik kupujący swój pierwszy komputer, już z zainstalowanym legalnym systemem Windows 7 – różnica w cenie w komputerze bez Windowsa to ok. 100 – 150 zł), miałby zainstalować sobie Ubuntu czy jakąkolwiek inną dystrybucję?
Jeśli ktoś poda argument, iż nie powinien, bo Linux nie jest dla leniwych/początkujących/ateistów (niepotrzebne skreślić), to w takim razie dlaczego takie zgorszenie wywołuje w Was fakt domyślnego instalowania tego systemu??

2. A może jakiś długoletni użytkowników jakiejkolwiek dystrybucji przedstawi wady swojego systemu w codziennej pracy? Bo tym tu się raczej nikt nie chwali :P

3. Dlaczego mimo, iż zaczynałem z naprawdę w miarę pozytywnym nastawieniem do linuksa i jego użytkowników, obecnie odczuwam niechęć do sporej części "otwartej" społeczności? Dla ułatwienia nie jest to problem krótko trzymającej baterii w lapku, bo w sumie tylko takie mam prawdziwe problemy z Ubuntu na laptopie po tyg. jego używania :P

trux   11 #141 22.08.2010 22:20

oprych @

1.Skoro jest ktoś taki, kto zapłacił Microsoftowi haracz w wysokości 100-150 zł, to jak najbardziej powinien używać Windowsa Seven.

2. Są problemy z grami, Photoshopem, Corelem, MS Office, i masą innych komercyjnych programów. I nowe gg też nie działa.

3.Mam nadzieję, że może w niewielkim stopniu przyczyniłem do tego. Polecam następnym razem zabrać się za instalację FreeBSD :P

  #142 22.08.2010 22:41

trux @
Dziękuje za odpowiedź, zastosuje się do Twoich wskazówek i z ciekawości spróbuje.
To czy warto się przesiadać na inny OS chyba jednak każdy musi ocenić sobie sam, po spróbowaniu najlepiej.

command-dos   18 #143 22.08.2010 22:46

ojojoj, ale zabawa ;) może pokłócimy się, co jest lepsze: decha, czy narty? Każdy narciarz wie, że nawyki nabyte podczas nauki jazdy na nartach, będą przeszkadzać w nauce na desce i szybciej nauczy się ten, kto nie umie jeździć w ogóle. Tyle w temacie...
Co do for internetowych i nowicjuszy, to już spieszę z odpowiedzią, bo na jednym z forów ubuntu swego czasu się udzielałem, a teraz co najwyżej zaglądam. W regulaminie tego forum jest napisane, aby nie wątek nie zawierał w temacie słowa "problem". Przy rejestracji konta jest: "przeczytałem i akceptuję regulamin", po czym user zakłada temat: "mam problem z ati" - moim zdaniem, taki user (a jest ich trochę) ma problem z czym innym...

Chillout   7 #144 22.08.2010 23:10

1. Po premierze kosztowała zapewne więcej. Teraz to co innego.
Dodatkowy ram, monitor itd za te pieniądze?
2. Jak wyżej, ale z grami ma się to zmienić, bo już pracują nad steamem dla linuxa. Na jesieni powinno pojawić się. Reszta to sprawy do producenta.

Flint   4 #145 22.08.2010 23:49

@fffatman - człowieku, zainstalowałem wszystko, ffmpeg też i dalej przy kliknięciu w plik WMA PRO jest echo. Player pyta czy wyszukać wtyczkę i dalej nie odtwarza to może wtopę to ty masz bo mnie to po prostu zwyczajnie nie działa.

I google guzik mi daje bo nic nie działa u mnie po prostu. Nadmienię tylko, że zwykłe WMA w wersji 9.2 odtwarza bez problemu. Jest problem tylko z WMA w wersji 10.

trux   11 #146 22.08.2010 23:57

Flint@
Podeślij mi jakiś pliczek na mejla: peem2m*gmail.com w formacie WMA PRO, to sam sprawdzę.
zamiast * wpisz @

fffatman   9 #147 23.08.2010 00:09

@Karolinah:
Byłem z psem na spacerze łyknąć lajfa a w międzyczasie na forum.ubuntu.pl pojawiło się 14 pytań, w tym 12:
"Zainstalowałem dziś ubuntu 10.04 i np. w kliencie SSH a dokladniej w EKG" - EKG to konsola.
"KDEnLive jak to zainstalowac?" - Ściągnąć ze strony autora i skompilować.
"Chciałem sobie dzisiaj zamówić z ShipIt'u płytę z Ubuntu 10.04. Wcześniej zamawiałem już Kubuntu 9.04 oraz 10.04 ... - Already received too many shipments" - Jakieś pytanie jeszcze?
"Slyszalem ze dzieki temu programowi ubudsl mozna laczyc sie z neostrada. lecz nie wiem gdzie mozna pobrac ten program." - Ale o programie Synaptic już nie słyszałem.
"Adapter przejściówka ide - karta cf ak120" - 2x, rekordziści zaczynają po 4 ntakie same wątki.
"strasznie czuły touchpad" - Wyreguluj.
"Promocja użytkowników Ubuntu za 0zł!" - I?
"nieistniejące programy startowe" - Usuń (też wbił się 2x).
"Usunięcie przez głupotę pakietu evolution" - Samoświadomość?
"Mój laptop po zalaniu colą :) ma jakieś problemy z USB" - zbyt rzadko się zalewam aby znać odpowiedź.

Gdybyś się pytała, czy pytali Google'a, to przypominam, że to próbka 12 pytań z 14 za ostatnnie 3h na forum.ubuntu.pl. Carpe diem!

fffatman   9 #148 23.08.2010 00:13

@Flint: Wrzuć gdzieś ipodaj adres (niekoniecznie na p2m). jjjnjankowskiatgazetadotpl

fffatman   9 #149 23.08.2010 00:15

@command-dos: Ma problem z rozumieniem słowa pisanego.

Flint   4 #150 23.08.2010 00:16

@trux - wysłałem malutki plik. Przed chwilą sprawdzałem na gołej wersji ubuntu 10.04 i na wersji z zainstalowanym ffmpeg i innymi kodekami. Jak nie działało tak nie działa.

Jak dasz radę (albo nie) to daj znać. Z góry dzięki.

fffatman   9 #151 23.08.2010 00:19

@oprych: Dlaczego klient, kupujący Della >3tys. z legalnym, działającym Ubuntu instaluje pirackiego Win? Jeżeli szukasz w tym logiki, to nie doceniasz ludzi.

fffatman   9 #153 23.08.2010 00:21

@trux: Sugerujesz się jedną aferką z BIOS-em, na Foxconnie (Asus, Dell, Apple) wszystko działa.

fffatman   9 #154 23.08.2010 00:25

@just windows user: Linux obsługuje szerszą bazę sprzętu niż określona edycja Win.

trux   11 #155 23.08.2010 00:27

Flint@

Plik dostałem. Programy, które to odtwarzają:

Audacious
VLC
Amarok
Smplayer
Xine

Poszło bez najmniejszych problemów, jedynie stary xmms się zbuntował. Pozdrawiam

fffatman   9 #156 23.08.2010 00:28

@Flint: Sorry, old man, gra od najechania myszą.
Ps: Ładne, gratuluję gustu.

Flint   4 #157 23.08.2010 00:29

@fffatman - nie wiem czy szerszą ale instalowałem Ubuntu na kilku różnych kompach i wykrył od razu wszystko łącznie z drukarkami sieciowymi, skanerami, wifi itp. Jeśli o to chodzi to z Windowsem miałem większe problemy bo na tym samym kompie za sterami do drukarki sieciowej musiałem latać po płytę instalacyjną.

Flint   4 #158 23.08.2010 00:30

@fffatman

$%@$!^$%@ a u mnie ni kija.

fffatman   9 #159 23.08.2010 00:31

Ps2: Nie wiem który gra, bo mam dwa domyślne grajki dla plików audio: SMPlayer i Audacious.

Flint   4 #160 23.08.2010 00:31

Chyba zrobię zaraz reinstalkę i pokombinuję na goło.

Flint   4 #161 23.08.2010 00:42

Bardzo dziękuję. Przynajmniej wiem, że działa. U mnie dalej ni kija ale teraz będę walczył do upadłego. Nie działa u mnie na niczym tak dla informacji.

fffatman   9 #162 23.08.2010 00:52

"Kodeki": libavidemux0, w64codecs (mam 64 bit), wavpack, speex, non-free-codecs, mpenc, mac, libvorbis..., libxine1..., libvpx0, libquicktime0, libdirac..., libflac..., ffmpeg, libavcodec..., libavfilter..., libavdevice..., libavformat..., kllibavutil..., libswscale..., libpostproc..., flac, flake, gstreamer0.10-fluendo-plugins-mp3-partner, gstreamer...ugly/bad+multiverse...
Więcej "kodeków" nie pamiętam, jeżeli to nie to, to jest to problem związany z brakiem/obecnością PulseAudio (rozważne googlanie konieczne).
Spróbuj Audacious a. SMPlayer a. VLC (ewentualne PPA na Launchpadzie).

fffatman   9 #163 23.08.2010 00:55

@trux: Xmms zawiódł? Zdziwko. :O lala....

Flint   4 #164 23.08.2010 00:56

fffatman i trux - dziękuję Wam bardzo. Dzięki Wam jeszcze raz chciało mi się podejść do tematu i okazało się że były niespełnione zależności. Po reinstalacji kodeków wszystko już działa. Musiałem tylko resecik i jest ok. Idę słuchać :)

fffatman   9 #165 23.08.2010 00:56

@Karolinah: "Zainstalowałem dziś ubuntu 10.04 i np. w kliencie SSH a dokladniej w EKG" - EKG to konsola - "nie ma polskiej czcionki."

fffatman   9 #166 23.08.2010 01:00

Umarł kapitan, w sejfie jego znaleziono tylko 1 małą karteczkę: bakburta - lewa burta, sterburta -prawqa burta.
@Flint: Uff... Q pamięci, słowa kluczowe sprawdzać konsoli sprawdzać: sudo synaptic.

fffatman   9 #167 23.08.2010 01:00

Synaptic prawdę powie.

fffatman   9 #168 23.08.2010 01:01

Goo'nite!

trux   11 #169 23.08.2010 01:06

fffatman@
"Sugerujesz się jedną aferką z BIOS-em"

Zgadza się. Dla mnie ta firma jest spalona.

"Xmms zawiódł? Zdziwko. :O lala..."

Wersja 1.2.11 z 2004 roku. Sukcesem jest, że się uruchamia i dalej odtwarza mptrójki oraz łejwy :)

Flint@
I super :)

  #170 23.08.2010 08:19

@Karolinah: "Zainstalowałem dziś ubuntu 10.04 i np. w kliencie SSH a dokladniej w EKG" - EKG to konsola - "nie ma polskiej czcionki."

Tego nie pisałam... To nie mój cytat.

  #171 23.08.2010 08:22

@grzegorz "Nie duszpasterstwo Akademickie :P"

Widzisz Karolinah?

Widzę i co?

hiropter   10 #172 23.08.2010 09:58

@trux, Chillout
"(...)Na koniec, po tych wielu komentarzach nasuwa mi się jeden wniosek: że osoby używające Windowsa trzeba traktować jak dzieci specjalnej troski.(...)"
Sami jesteście dziećmi specjalnej troski... Czy nie dociera do was, że system operacyjny jest dla człowieka, a nie na odwrót? To, że większość użytkowników (szczególnie byłych i nowych "Dzieci Neostrady" - w sumie powinni zrobić o tym film, jak o "Galeriankach") poprostu nie potrafi logicznie myśleć. I nie jest to wina MS, tylko aktualnego stylu życia - sprawdźcie jak aktualnie wygląda program nauczania informatyki czy innych przedmiotów w podstawówce, gimnazjum... Uśmiech maluje się od ucha do ucha. Microsoft, podąża za tym torem, gdyż jest firmą, a firma ma przynosić zyski - to dla tych zapatrzonych w wolność oprogramowania, itp. Uwierzcie mi, przejdzie Wam taki sposób myślenia jak zaczną na Wasze konta spływać rachunki, a konkurencja zacznie sprzedawać zmodyfikowaną wersję Twojego produktu...

Nie ma co ukrywać Windows, to system prosty w obsłudze dla osób, które wychowywały się w epoce rozwoju komputerów... Osoby starsze już sobie tak dobrze nie radzą i dla nich w większości przypadków OS ma działać i nie wymagać od nich szukania godzinami odpowiedzi dlaczego coś nie działa - połowa tak naprawdę nie do końca zdaje sobie sprawę co to jest Internet, a dla niektórych komputer, to zło... Zrozumcie, że tacy ludzie nigdy nie przejdą na GNU/Linuksa, bo nie potrafią, a nawet nie chcą tracić czasu na naukę tego systemu. I tu właśnie pojawia się Microsoft i Apple, które oddają OS szyte na miarę...

@oprych
"(...)Dlaczego zwykły użytkownik kupujący swój pierwszy komputer, już z zainstalowanym legalnym systemem Windows 7 – różnica w cenie w komputerze bez Windowsa to ok. 100 – 150 zł), miałby zainstalować sobie Ubuntu czy jakąkolwiek inną dystrybucję?(...)"
Co do pre-instalowanych systemów z MS, to powiem szczerze, że i tak takie hybrydy lądują u mnie w koszu. No chyba, że producent dołącza osobną płytkę z systemem i ze sterownikami, bo inaczej już na starcie otrzymujesz system przeładowany niepotrzebnym oprogramowaniem. Sony wiedzie w tym temacie prym - nie ma to jak dołączyć 3 GB zbędnych śmieci w postaci np.: Google Desktop (które "muli" komputer na amen w pacierzu).

"(...)A może jakiś długoletni użytkowników jakiejkolwiek dystrybucji przedstawi wady swojego systemu w codziennej pracy? Bo tym tu się raczej nikt nie chwali :P(...)"
Hehe... No np. w openSUSE za każdym razem muszę ustawić by działały dwa monitory (dodam, że na sterownikach nVidii z oficjalnego repozytorium dla openSUSE). Czy szukałem rozwiązania - nie, szkoda czasu. Nie dział też czytnik kart - i już chyba nigdy nie będzie...

trux   11 #173 23.08.2010 12:37

hiropter@
Wydaje mi się, że wyraziłem się wystarczająco jasno w poprzednich komentarzach. GNU/Linux nie jest dla wszystkich. Mnie ten system odpowiada taki jaki jest, jeśli ktoś ma inne zdanie to niech używa Windowsa czy MacOsa.

"No np. w openSUSE za każdym razem muszę ustawić by działały dwa monitory (dodam, że na sterownikach nVidii z oficjalnego repozytorium dla openSUSE)."

Używałem kiedyś dwóch monitorów (w Slackware i Debianie), bez problemu skonfigurowałem Xorg i działało na zamkniętych sterownikach Nvidii.

"Nie dział też czytnik kart - i już chyba nigdy nie będzie..."

Jak gógle nie pomogły to mejla ślij do producenta tego dziadostwa że nie działa :P

hiropter   10 #174 23.08.2010 12:54

@trux
Chyba dalej się nie rozumiemy... Ile czasu zajęło Ci skonfigurowanie Debiana, do pracy na dwóch monitorach - tylko odpowiedz z ręką na sercu. Wyobraź sobie ile sił trzeba namęczyć żeby to samo zrobić pod np. Windows 7 - odpowiem Ci nie więcej niż 10 sekund, a dokładniej 4 kliknięcia myszą (łącznie z zapisem konfiguracji). A później możesz robić, to co sprawia, że życie staje się piękne - ganiasz się z 10 miesięcznym bobasem po chacie (minus: kolana wysiadają, u staruszka, nie u bobasa), albo zarabiasz mamonę czy cokolwiek innego.

Śmiem twierdzić, że GNU/Linux jest dla ludzi, którzy mają pełno wolnego czasu... Przynajmniej takie wnioski wyciągam po swoim użytkowniku go w roli głównego systemu na biurko. Masz Windows'a czy MacOS'a równa się masz spokój.

fffatman   9 #175 23.08.2010 13:01

@hiropter:
Rower też jest dla człowieka a trza umieć. Nóż i widelec są dla ludzi a trzeba umieć. Chińskie pałeczki są dla ludzi a trzeba umieć
Sam sobie wytłumaczyłeś, osobom starszym jest bez znaczenia czy to Lin, Win czy Mac - każdy z nich dla nich to magia, której się albo nauczą albo nie.
"I tu właśnie pojawia się Microsoft i Apple, które oddają OS szyte na miarę" - Nie przesadzasz? Nie ma OS-ów na miarę, są "as is" (chyba że na miarę rozumiesz na miarę maszyny - a i to nie zawsze, jak uczy historia Visty). Jest za dużo możliwości i zbyt różnorodne potrzeby aby miało to sens - każdy kroi sobie system sam z różnymi efektami.
"Google Desktop, które muli komputer" - Sprawa pomiaru czy wiary? Wg. są lepsze przykłady doinstalowywanego krapu (który ma jeszcze tą przewagę, że muli i nie działa bez wykupienia).

fffatman   9 #176 23.08.2010 13:05

@hiropter:
Raz nie dział mi czytnik kart, bo użyłem do testowania nie karty a pustej przejściówki. Niezepsuty czytnik kart na niezepsutym kompie nie ma prawa nie działać, bo nie, no way.
Raz nie działał mi aparat fotograficzny (też nie ma prawa) - napisałem wtedy na forum, że należy sprawdzać kabelki ... dwa razy.

fffatman   9 #177 23.08.2010 13:08

@hiropter:

Configure Video Card
NVIDIA
-Open Nvidia’s control panel
(System > Administration > NVIDIA X Server Settings)
-Enable TwinView
Click “Configure”, select TwinView, and click “OK”
-Specify options based on your monitor setup
Select a default monitor
Chose physical monitor positions
-Click “Save the X Configuration File” and click save on the popup
-Reboot

fffatman   9 #178 23.08.2010 13:10

Z otwarciem menu i zamknięciem programów 7 klików.

fffatman   9 #179 23.08.2010 13:11

@hiropter: Nie śmiej, bo zawsze ktoś może powiedzieć "Sprawdzam!" tj. googlnąć.

trux   11 #180 23.08.2010 13:43

hiropter @
Początki bywają trudne, sam też miewałem chwile zwątpienia.
Jednak, to czego kiedyś się nauczyłem, dzisiaj procentuje.
Żeby skonfigurować Xorg na 2 monitory, musiałem poszukać w Google plików z ustawieniami jakich potrzebowałem. Nie pamiętam ile czasu mi to zajęło, w każdym bądź razie nie długo. Disiaj można to skonfigurować graficznie, jak napisał fffatman@
Kiedyś miałem spore problemy ze skonfigurowaniem odbiornika podczerwieni (który sam złożyłem). Ale za którymś razem to mi się udało, a radość była wielka :)
A dzisiaj, zwyczajnie używam swojego systemu, bez grzebania w czymkolwiek.

hiropter   10 #181 23.08.2010 13:49

@fffatman
"(...)Rower też jest dla człowieka a trza umieć. Nóż i widelec są dla ludzi a trzeba umieć. Chińskie pałeczki są dla ludzi a trzeba umieć(...)"
Hmm... Ucząc się tych rzeczy nawet nie wiesz jakiej części mózgu używasz. To tak jak z samochodem i kierowcą, możesz umieć go prowadzić, ale za "Chiny ludowe" nie wiedzieć co naprawić jak się popsuje... Ba, znajdź mi kierowcę, który rzeczowo i na temat odpowiedział by Ci dlaczego samochód jeździ (mówimy tu już o czymś więcej niż o odpowiedzi: "Bo ma paliwo...").

"(...)Sam sobie wytłumaczyłeś, osobom starszym jest bez znaczenia czy to Lin, Win czy Mac - każdy z nich dla nich to magia, której się albo nauczą albo nie.(...)"
Nie no jak że mogło by być inaczej... Jeszcze mi zaraz powiesz, że siedemdziesięcio letnia babcia zacznie kompilować jądro Linuksa. Proszę nie ośmieszaj się takimi stwierdzeniami.

"(...)Raz nie dział mi czytnik kart, bo użyłem do testowania nie karty a pustej przejściówki. Niezepsuty czytnik kart na niezepsutym kompie nie ma prawa nie działać, bo nie, no way. Raz nie działał mi aparat fotograficzny (też nie ma prawa) - napisałem wtedy na forum, że należy sprawdzać kabelki ... dwa razy.(...)"
Przepraszam, ale czy próbujesz ze mnie zrobić idiotę, czy może raczej z siebie...

"(...)Z otwarciem menu i zamknięciem programów 7 klików.(...)"
O Boże, to działa... A nie, tylko do pierwszego uruchomienia bo nie mam prawa root'a, ale spoko... uruchomie, to ustrojstwo z terminala X. No to, su... nvidia-settings... O klikanina, i zapis... Ee, a co dokładnie mam zapisać. I tu pojawia się czas na Google, które chcemy jednak ominąć w końcu jesteśmy na User Frendly OS :)

"(...)Nie śmiej, bo zawsze ktoś może powiedzieć "Sprawdzam!" tj. googlnąć.(...)"
A proszę, jeżeli nie szkoda czasu...

trux   11 #182 23.08.2010 14:14

hiropter @
"Nie no jak że mogło by być inaczej... Jeszcze mi zaraz powiesz, że siedemdziesięcio letnia babcia zacznie kompilować jądro Linuksa. Proszę nie ośmieszaj się takimi stwierdzeniami."

Może byś przestał opowiadać mity, bo mało komu chce się kompilować jądro. Starasz się przejaskrawiać niektóre rzeczy, ale wszystko ma swoje granice.

quadro555   7 #183 23.08.2010 14:17

Uff przebrnąłem przez te wszystkie wpisy.
Chciałbym odnieść się do wcześniejszych wypowiedzi n.t. dlaczego instalować linuksa mając preinstalowanego windowsa. Od razu zaznaczam,że dotyczy to tylko mojej osoby.
1.Mając 2 system obok windy w razie awarii systemu zainstalowanego na partycji /c mam dostęp do danych na tejże partycji.
2.Mniejsza odporność windowsa na zagrożenia z sieci typu wirusy (necik przeglądam z poziomu inuxa).
3.Dostęp do plików z poziomu eksploratora windows a dolphina to porównanie malucha z ferrari .
4.Zabawa wyglądem pulpitu i okienek tu wyraźna przewaga linuksa.
5.Brak konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania typu kodeki - wygrywa linuks. (Gwoli sprawiedliwości moja dystrybucja dostarcza kodeki,jawy etc. ale nie wszystkie ,w innych jak w windowsie trzeba ściągnąć i zainstalować)
6.Dlaczego nie sprawdzić jak coś działa ,skoro udostępniają to za darmo ;)
7.W linuksie mając otwarte całe okno przeglądarki i na nim otworzone inne mniejsze mogę przewijać przeglądarkę kółkiem myszy ,spróbujcie to z windowsem xp , siódemki nie mam .
8.Wykrywalność sprzętu w moim przypadku wyglądała tak ,że pod ubuntu 8.04 kamerka nie działała , w wersji 8.10 system już ją wykrywał ale cały czas świeciła się kontrolka.Od wersji 9.04 wszystko działa jak powinno.
Pod linuksem mam graficznie wyświetlany poziom jasności a pod windowsem nigdy tego nie było.
P.s. były oczywiście minusy ale one raczej wynikały z nieznajomości tematu niż z braków w linuksie .W sumie jestem zadowolony i bardzo rzadko przełączam się na windę aby zagrać w gierkę, która pod wine chodzi na otwartych sterownikach trochę gorzej.I to jest powód ,że przy zmianie laptopa który lata chwały ma już za sobą wybiorę wyposażonego w kartę NVidia a nie AMD .

hiropter   10 #184 23.08.2010 16:39

@trux
"(...)Może byś przestał opowiadać mity, bo mało komu chce się kompilować jądro. Starasz się przejaskrawiać niektóre rzeczy, ale wszystko ma swoje granice.(...)"
No nie wieżę... Najpierw grono wyznawców pieje czego to GNU/Linux nie uczy, a jak co do czego to wypina się tyłem. Więc jak to jest, bo dla mnie osoba, która decyduje się na korzystanie z systemu serwerowego (jak dla mnie to na biurko cały czas daleko wszelkiej maści dystrybucją) powinna znać jego składniki. A jądro systemu to podstawa. No chyba, że zaprzeczysz?

fffatman   9 #185 23.08.2010 16:53

@hiropter: Ja nie piszę o umiejętności uruchomienia zepsutego samochodu tylko o umiejętności nienalewania etyliny do diesla.

trux   11 #186 23.08.2010 16:56

hiropter @

Kompilacja jądra jest zalecana jeśli:
-ktoś chce mieć idealnie dopasowane jądro pod swój sprzęt (wyrzuca wszystkie zbędne moduły),
-sprzęt jest bardzo nietypowy
-admin bardzo się nudzi, ewentualnie chce dogłębnie poznać system.

fffatman   9 #187 23.08.2010 17:15

@hiropter:
Nikt normalny jądra nie kompiluje. Nie wymyślaj sztucznych sytuacji jak przy dwóch ekranach.
"Przepraszam, ale czy próbujesz ze mnie zrobić idiotę, czy może raczej z siebie..." - A może byś najpierw pogooglał o pamięciach masowych, dlaczego żaden nie zepsuty OS na niezepsutej maszynie nie potrafi ich nieobsługiwać?

"O Boże, to działa... "
Tak, Q!, działa w kilka klików działa.
"A nie, tylko do pierwszego uruchomienia bo nie mam prawa root'a, ale spoko... uruchomie, to ustrojstwo z terminala X."
Jakiego terminala???!!!
"No to, su... nvidia-settings...O klikanina,"
7 kliknięć, liczyłem, od otwarcia menu.
"i zapis... Ee, a co dokładnie mam zapisać."
....o, jak nie znasz tych kilku podstawowych słów po angielsku, które wkleiłem to użyj Google Translate.
"I tu pojawia się czas na Google, które chcemy jednak ominąć w końcu jesteśmy na User Frendly OS :)"
Gogle już był, nie uczyli czytać?
Albo nauczysz się pisać gramatycznie albo kończymy dyskusję. O ustawianiu 2 ekranów w nVidii też nie będziemy dyskutować albowiem nie zamierzam co dwie godziny pisać jak jest w odpowiedzi na twoje przedszkolne niegramatyczne zmyślenia. Jak chcesz rób idiotę dalej ale tylko z siebie.

hiropter   10 #188 23.08.2010 17:33

@trux
"(...)-sprzęt jest bardzo nietypowy(...)"
Sprecyzuj wypowiedź, bo nasuwa mi się tutaj kilkanaście skojarzeń, więc rozwiń myśl...

@fffatman
"(...)Ja nie piszę o umiejętności uruchomienia zepsutego samochodu tylko o umiejętności nienalewania etyliny do diesla.(...)"
No to się uśmiejesz, bo ostatnio widziałem Panią, która prosiła obsługę na stacji o zatankowanie wozu :)

"(...)Nikt normalny jądra nie kompiluje.(...)"
Rozumiem, że osoby używające Gentoo są nienormalne...

"(...)A może byś najpierw pogooglał o pamięciach masowych, dlaczego żaden nie zepsuty OS na niezepsutej maszynie nie potrafi ich nieobsługiwać?(...)"
Hehe... Rozbawiłeś mnie do łez. Czytnik mam sprawny, działa na Windowsie, a jego obsługi pod Linuksem jak nie było tak nie ma, więc sam sobie poczytaj o obsłudze pamięci masowych.

"(...)Albo nauczysz się pisać gramatycznie albo kończymy dyskusję.(...)"
Włącz sprawdzanie pisowni, a później pisz o pisowni innych :)

"(...)Jakiego terminala???!!!(...)"
Np. "Gnome Terminal", kojarzysz czy Twój fffatbrain niedomaga?

A tak, do wszystkich zatwardziałych, którzy wmawiają w kółko, jaki to GNU/Linuks jest boski. Przeczytajcie jeszcze raz wpis oprycha i uświadomcie sobie, że są ludzie, którzy nie mają czasu ochoty na wertowanie stron w Google, by się dowiedzieć dlaczego coś im nie działa. Po prostu chcą by to działało, by mogli się zająć czy "twórczym".

Boże... jak patrze na wasze wpisy, to strach pomyśleć, że kiedyś też mogłem być takim zatwardziałym mózgiem...

trux   11 #189 23.08.2010 17:49

hiropter@

Nietypowy w sensie, że dany podzespół (karta graficzna, kontroler, sieciówka, itp.) może nie działać ze standardowym jądrem. Trzeba wtedy dostosować je do danej konfiguracji. Na szczęście tego typu sytuacje występują bardzo rzadko.

fffatman   9 #190 23.08.2010 18:25

@hiropter:
Configure Video Card NVIDIA
1. Open Nvidia’s control panel (System > Administration > NVIDIA X Server Settings)
2. Enable TwinView
3. Click “Configure”, select TwinView, and click “OK”
4. Specify options based on your monitor setup.
5. Select a default monitor.
6. Chose physical monitor positions.
7. Click “Save the X Configuration File” and click save on the popup
8. Reboot

@hiropter:
"Gnome Terminal" Na ... ? Do czego?
Poczytaj o pamięciach masowych ale ty, to standartowe protokoły obsługiwane przez każdy OS.

@hiropter:
Ya, basta.

pilarek   5 #191 23.08.2010 20:05

Ja jeszcze w sprawie nastawienia zaawansowanych użytkowników Linuksa do początkujących. Jakie mają mieć nastawienie, kiedy ktoś robi temat tego typu?

http://forum.linuxmint.pl/index.php/topic,1861.0.html

"Nie chce mi się szukać, więc zróbcie to za mnie"

...

oprych   13 #192 23.08.2010 21:10

@pilarek
To proponuje zajrzeć na każde inne forum poświęcone problemom z Windowsem - będzie dokładnie to samo - taka jest młodzież, przynajmniej spora jej część.

hiropter   10 #193 23.08.2010 22:06

@fffatman
Wiem jak skonfigurować kartę do współpracy z dwoma monitorami. Nie odkrywasz przede mną żadnej tajemnej wiedzy dostępnej nielicznym, problem w tym, że wygenerowana konfiguracja nie może być zapisana. Dlaczego, być może dlatego, że podczas instalacji wybrałem rozdzielnie konta root, od konta zwykłego użytkownika (inne hasła). Dlatego także uruchomienie narzędzia konfiguracyjnego nie daje pożądanego efektu. Dlatego także pisałem o "su", ale jak widać wielcy specjaliści od GNU/Linuks tego nie rozgryźli :D

"(...)Poczytaj o pamięciach masowych ale ty, to standartowe protokoły obsługiwane przez każdy OS.(...)"
Hmm... Czy nie dociera do Ciebie wizja iż zainstalowany w moim laptopie czytnik po prostu nie jest obsługiwany przez Linuksa? Oj klapki na oczach większe niż IQ Einsteina...

michaelllo69   5 #194 24.08.2010 10:49

już o tym pisałem, kiedyś, ale teraz napisze jeszcze raz. nienawidzę linuxa za te całe gmatwanie się w nim! żeby ustawić jakąś pierdołe trzeba ***** się 2 dni. Ja 2 dni ustawiałem wifi, przesrane...

rashek7   5 #195 24.08.2010 12:45

@hiropter "Boże... jak patrze na wasze wpisy, to strach pomyśleć, że kiedyś też mogłem być takim zatwardziałym mózgiem..." A kto powiedział że nie jesteś "zatwardziałym mózgiem" nadal nim jesteś tylko teraz jesteś zatwardziały w przeciwnym kierunku. Daj sobie spokój i weź dziecko na spacer zamiast krucjatę na DP rozpoczynasz. Nikt do niczego nie zmusza więc wyluzuj.
@Karolinah Użytkownicy Linuksa są podobni do użytkowników Windows itp. Jeden "pluje jadem", inny cię wyśmieje inny obrazi a inny pomorze. Na pewno nie jest tak że użytkownicy Linuksa są bardziej opryskliwi i chamscy od innych użytkowników.
@oprych Popełniłeś kilka błędów ale to normalne na początku. Podstawowy to wybranie 64 bit a reszta to konsekwencja tego wyboru :) Pisałeś w poprzednim wpisie że walczysz z kompilacją Cinelerra. Po co kompilować jak gotowe paczki są na stronie programu dla ubuntu. Powodzenia dalej, fajnie się czytało

rashek7   5 #196 24.08.2010 12:45

@hiropter "Boże... jak patrze na wasze wpisy, to strach pomyśleć, że kiedyś też mogłem być takim zatwardziałym mózgiem..." A kto powiedział że nie jesteś "zatwardziałym mózgiem" nadal nim jesteś tylko teraz jesteś zatwardziały w przeciwnym kierunku. Daj sobie spokój i weź dziecko na spacer zamiast krucjatę na DP rozpoczynasz. Nikt do niczego nie zmusza więc wyluzuj.
@Karolinah Użytkownicy Linuksa są podobni do użytkowników Windows itp. Jeden "pluje jadem", inny cię wyśmieje inny obrazi a inny pomorze. Na pewno nie jest tak że użytkownicy Linuksa są bardziej opryskliwi i chamscy od innych użytkowników.
@oprych Popełniłeś kilka błędów ale to normalne na początku. Podstawowy to wybranie 64 bit a reszta to konsekwencja tego wyboru :) Pisałeś w poprzednim wpisie że walczysz z kompilacją Cinelerra. Po co kompilować jak gotowe paczki są na stronie programu dla ubuntu. Powodzenia dalej, fajnie się czytało

rashek7   5 #197 24.08.2010 12:45

@hiropter "Boże... jak patrze na wasze wpisy, to strach pomyśleć, że kiedyś też mogłem być takim zatwardziałym mózgiem..." A kto powiedział że nie jesteś "zatwardziałym mózgiem" nadal nim jesteś tylko teraz jesteś zatwardziały w przeciwnym kierunku. Daj sobie spokój i weź dziecko na spacer zamiast krucjatę na DP rozpoczynasz. Nikt do niczego nie zmusza więc wyluzuj.
@Karolinah Użytkownicy Linuksa są podobni do użytkowników Windows itp. Jeden "pluje jadem", inny cię wyśmieje inny obrazi a inny pomorze. Na pewno nie jest tak że użytkownicy Linuksa są bardziej opryskliwi i chamscy od innych użytkowników.
@oprych Popełniłeś kilka błędów ale to normalne na początku. Podstawowy to wybranie 64 bit a reszta to konsekwencja tego wyboru :) Pisałeś w poprzednim wpisie że walczysz z kompilacją Cinelerra. Po co kompilować jak gotowe paczki są na stronie programu dla ubuntu. Powodzenia dalej, fajnie się czytało

hiropter   10 #198 24.08.2010 12:51

@rashek7
"(...)A kto powiedział że nie jesteś "zatwardziałym mózgiem" nadal nim jesteś tylko teraz jesteś zatwardziały w przeciwnym kierunku.(...)"
Może i tak, może i nie... Mam swoje zdanie i po prostu je wyrażam. Jeżeli uważasz, że coś złego jest w tym iż bronię swoich przekonań, no to gratuluję podejścia do tematu.

"(...)Daj sobie spokój i weź dziecko na spacer zamiast krucjatę na DP rozpoczynasz.(...)"
22:06 to trochę kiepska pora na spacery z Miśkiem... a, że bezrobotny też nie jestem, więc kiepsko trafiłeś. Co do krucjaty, to nie porywam się nawet z takim zamiarem - gdzież bym śmiał nawracać miliony wiernych...

trux   11 #199 24.08.2010 13:41

"Może i tak, może i nie... Mam swoje zdanie i po prostu je wyrażam. Jeżeli uważasz, że coś złego jest w tym iż bronię swoich przekonań, no to gratuluję podejścia do tematu."

Oczywiście nie w tym nic złego, że bronisz swoich przekonań, jednakże nazywasz "zatwardziałymi mózgami" - ludzi używających GNU/Linuksa (umiejących rzeczowo uargumentować dlaczego używają tego systemu, a nie innego). Posłużę się tu idealnie pasującym cytatem z filmu: "Moja jest tylko racja i to święta racja, bo jeżeli nawet est i twoja, to moja jest mojsza niż twojsza i zaprawdę powiadam wam, ..."
Miej własne własne poglądy, ale i pozwól także innym je mieć.

Każdy komu brak argumentów sięga po epitety. Ponadto drwisz sobie pisząc o "nawracaniu milionów wiernych..."

rashek7   5 #200 24.08.2010 13:51

@hiropter "Mam swoje zdanie i po prostu je wyrażam." ok. Każdy najlepiej wie co jest dla niego dobre i niech tak zostanie. Może zamiast tutaj pisać napisz coś na blogu to chętnie poczytam.

hiropter   10 #201 25.08.2010 08:30

@trux
"(...)Miej własne własne poglądy, ale i pozwól także innym je mieć.(...)"
Ależ nie mam nic przeciwko Twoim poglądom tylko przed zachowaniem jakie prezentuje większość użytkowników GNU/Linuks. Chwalicie system, którego używacie na biurku, jaki jest bezpieczny, bezproblemowy i w ogóle super. Ludzie próbują go używać, a gdy mają jakiś problem, to dostają odpowiedź: "Google nie boli...". Wyzywa się ich od leni i sugeruje powrót do produktów MS. I to ma być idea Ubuntu (a w sumie całego GNU/Linuks)? Nie dziwie się iż ludzie pozostają przy produktach MS... Apple jest za drogie, FreeBSD za trudne (i przynajmniej nie wmawiają nikomu jaki to ich system jest super), a Ubuntu po prostu nie dorobione (i w sumie tyczy się to praktycznie każdej innej dystrybucji).

Wybaczcie Panowie, ale z każdym wyjściem openSUSE (bo Ubuntu nie ruszam z uwagi na niestabilny poziom wydań, bo raz jest dobrze, a raz koszmarnie) sprawdzam, czy może tym razem nadaje się na biurko... i zawsze jest jakiś problem. Nigdy nie ma tak, że jest dobrze od początku. Wychowałem się i na produktach MS i na (praktycznie) produktach RedHat'a... pamiętam wszystkie boje z XFree86, kartą dźwiękowa, która jak w końcu zaczęła działać, to słabo się robiło słysząc ten zniekształcony dźwięk z głośników (nawet DOS lepiej sobie z tym radził, nie wspominając o Windows 95, czy Windows 98). Przed GNU/Linuks długa droga... a kolejny rok Linuksa znów mija...

@rashek7
"(...)Może zamiast tutaj pisać napisz coś na blogu to chętnie poczytam.(...)"
Pewnie kiedyś coś napiszę...

fffatman   9 #202 25.08.2010 09:31

Opinia jest jak interfejs outputu, każdy ma swoją.

fffatman   9 #203 25.08.2010 09:35

Opinia zatroskanego: Ubuntu jest z wydania na wydanie coraz gorsze.
No, dziw, że działa.

trux   11 #204 25.08.2010 14:25

hiropter @
"Ależ nie mam nic przeciwko Twoim poglądom tylko przed zachowaniem jakie prezentuje większość użytkowników GNU/Linuks. Chwalicie system, którego używacie na biurku, jaki jest bezpieczny, bezproblemowy i w ogóle super."

Skoro ludzie używający tego systemu są zadowoleni, to mają jego nie chwalić? Poza tym, to co dla jednego jest proste, to dla drugiego może być niezwykle skomplikowane. Tak to już jest.

"Ludzie próbują go używać, a gdy mają jakiś problem, to dostają odpowiedź: "Google nie boli...". Wyzywa się ich od leni i sugeruje powrót do produktów MS"

Ludziom nawet się nie chce szukać, bo łatwiej zadać trywialne pytanie, zamiast zapytać pana Google.
Jak ktoś chce marnować mój czas w ten sposób, to niech na mnie nie liczy.

"Wybaczcie Panowie, ale z każdym wyjściem openSUSE (bo Ubuntu nie ruszam z uwagi na niestabilny poziom wydań, bo raz jest dobrze, a raz koszmarnie) sprawdzam, czy może tym razem nadaje się na biurko... i zawsze jest jakiś problem. Nigdy nie ma tak, że jest dobrze od początku. "

Każdemu kto chce na poważnie używać GNU/Linuksa polecam trudniejsze dystrybucje typu: Arch, Debian, Slackware. Bo nie wiem czemu tak jest, ale one działają stabilnie, czego nie da się powiedzieć o tych user friendly.

oprych   13 #205 26.08.2010 07:38

@trux
A gdy zadadzą pytanie trudniejsze, to bardzo często okazuje się, że ich problemu nie można rozwiązać, albo żeby to zrobić należy zmienić pół systemu :P

trux   11 #206 26.08.2010 14:17

oprych@

Jeżeli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie przyjdzie i to zrobi. :)

oprych   13 #207 26.08.2010 14:50

tak masz rację :P
gorzej jeśli Ty wiesz, że np. bateria powinna trzymać trzy godziny, a nie trzyma połowy :P

A na koniec - gdyż większośc krytykantów nie raczyła przeczytać mojego wpisu w całości:

"Czy próba z Linuxem była porażką?

Jak dla mnie nie, bo na moim laptopie Ubuntu x86 śmiga od kilku dni bez większych problemów. Nawet wyrzuciłem już Sevena z uwagi na to, że jest niepotrzebny."

trux   11 #208 26.08.2010 18:35

oprych@
Niestety, mechanizmy mające na celu zapewnić oszczędność energii wciąż pozostawiają wiele do życzenia.
Często to można poprawić we własnym zakresie, wyłączając zbędne usługi.
Producent mojej płyty głównej Gigabyte zrobił fajne narzędzie do optymalizacji pracy procesora, lecz działające tylko pod Windowsem.

trux   11 #209 26.08.2010 18:38

oprych@
"Nawet wyrzuciłem już Sevena z uwagi na to, że jest niepotrzebny."

To muszę pogratulować cierpliwości :)
Życzę przyjemniej pracy i zabawy z nowym systemem !

  #210 27.08.2010 12:20

@rasher7 "Na pewno nie jest tak że użytkownicy Linuksa są bardziej opryskliwi i chamscy od innych użytkowników."

Tego nie napisałam.

  #211 27.08.2010 12:20

@rasher7 "Na pewno nie jest tak że użytkownicy Linuksa są bardziej opryskliwi i chamscy od innych użytkowników."

Tego nie napisałam.

Chillout   7 #212 27.08.2010 16:43

Teraz prosimy napisać nowy wątek: Ubuntu - II tydzień ostateczny sukces... :)
Pozdrawiam

oprych   13 #213 28.08.2010 01:38

@Chillout
Niestety, ale sukces niepełny :P
A obiecałem, że więcej pisać w tym temacie nie będę, więc raczej nie napiszę II Tygodnia, bo znowu nie wszyscy przeczytają do końca i zaliczę drugi tekst z komentarzami w ilości powyżej 200 :)

  #214 28.08.2010 16:27

"A gdy zadadzą pytanie trudniejsze, to bardzo często okazuje się, że ich problemu nie można rozwiązać, albo żeby to zrobić należy zmienić pół systemu :P"
to tylko świadczy o tym że nie wiesz co mówisz. W życiu się nie spotkałem z wymianą połowy systemu(niby po co?). Co do nierozwiązywalnego problemu, potrafi się taki pojawić i to chodzi o błąd w samym oprogramowaniu ale dziwnym trafem wielu to płacze że błąd ale na bugtrackera już nie zgłosi.

fffatman   9 #215 28.08.2010 17:43

@Flint: To nie był żaden z kombajnów, które wymieniłem, który odtwarzał, tylko Totem.

oprych   13 #216 29.08.2010 00:38

@revvv
raz masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, innym razem nie pojmujesz ironii :P

A co do zdania do którego się przyczepiłeś - prosty przykład - w tej chwili bateria pod Ubuntu na wielu laptopach i netbokach trzyma o połowę krócej niż pod Seven. Jakie są rady:
- zmiana dystrybucji (oczywiście, to dla Ciebie nie jest wymiana systemu - tylko jakaś kosmetyczna poprawka :P)
- zmiany kernela (oczywiście, dla Ciebie zmiany w jądrze systemu ,to też kosmetyczne poprawki?)

  #217 16.09.2010 11:37

Instalowanie Linuxa aby emulować programy Windowsa to tak jakby mieć dziewczynę i przed stosunkiem ubierać ją w gumę aby udawać ze to dmuchana lala.

oprych   13 #218 16.09.2010 14:20

@MarekkeraM
Zgadzam się z Tobą, dlatego najpierw szukałem natywnych rozwiązań, bo miałem nadzieję, że jednak znajdę takowe.

Ale jest kilka programów pod windowsa, których odpowiedniki w linuksie są dużo słabsze, albo nie istnieją i nie jest tu argumentem stwierdzenie, że linuks, to nie windows, bo ja tego nie oczekuje, ale przeznaczenie mają chyba takie same?? :P

  #219 24.09.2010 10:38

Młotkiem go młotkiem ;)
Nie miałem pojęcia że na DP jest taki ubaw, no pojęcia nie miałem. Szkoda że nie jaki/a/e duffe nie wypowiedziała się choć kilkukrotnie, ubóstwiam czytać takie komenty, istne perełeczki :D przypomniał mi się cytacik .. bodajże Lema :
"dopóki nie skorzystałem z internetu nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów" (i idiotek -nikogo nie dyskryminujmy).
Ponoć im człowiek starszy tym bardziej dziecinnieje, zgadzam się z tym w 100% Tak czytam wypowiedzi ludzi "otrzaskanych" w temacie i "strzaskanych" tematem i to nawet zabawne jak każdy na siłę wrzuca swoje 3gr a potem broni do upadłego.
Autora bloga rozumiem, ot tyle.

Odnośnie nowych użyszkodników Ubuntu, samobujców łapiących się za Fedorę, czy tych płaczących bo wybrali Mandrive.
Należy pamiętać, że ludzie są z natury leniwi (i złośliwi) więc ciężko wymagać od gościa, który "wymiatał" na windowsie w "pasjans" i HaCkOwAŁ GG, skopiował sobie crack do gry ściągniętej z Torrenta lub z RS "pokory" w podejściu do nowego przecież systemu. Systemu który wymaga poświęcenia czasu, nerwów i 2 paczek papierosów przy samym tylko partycjowaniu (no przesadziłem). Niestety tacy użytkownicy w większości "przechodzą" na GNU/LINUKS, niewiem może to taki trend .. jak Tibia czy farmville ? Tak jest czy komuś się to podoba czy nie.
"System jest dla ludzi, nie ludzie dla systemu" szczera prawda dla mas jest Windows, na znajomość systemu Linuks\Unix trzeba sobie zapracować i to ciężko. Oczywiście np. Ubuntu może "używać" każdy, ale kto potrafi z niego naprawdę "skorzystać" ?

Zulowski   8 #220 20.10.2010 05:24

"system
Czy próba z Linuxem była porażką?

Jak dla mnie nie, bo na moim laptopie Ubuntu x86 śmiga od kilku dni bez większych problemów. Nawet wyrzuciłem już Sevena z uwagi na to, że jest niepotrzebny."

Też zawsze wyrzucam oryginalne oprogramowanie by być cool :)

oprych   13 #221 23.10.2010 20:49

@Zulowski
W którymś z komentarzy napisałem, że laptopa miałem bez windowsa ;P

A żeby było śmieszniej czas zweryfikował i to, w tej chwii na lapku mam już zakupionego Windows Seven, gdyż jak dla mnie jest to narzędzie do pracy i wymagam bezawaryjności od systemu i oprogramowania, a z tym pod linuksem bywa krucho :P

nintyfan   11 #222 26.02.2011 19:05

@hiropter | 18.08.2010 15:05 :
To do czego chcesz używać praw root-a? Jeżeli nie są one Ci potrzebne, to podaj Pani Basi hasło na root-a lub nadaj jej UID 0.

nintyfan   11 #223 26.02.2011 19:17

@oprych | 19.08.2010 8:45 :
Nie. Ubuntu ma najwięcej użytkowników, bo zaczęli rozsyłać płytki ludziom. Ty natomiast piszesz o braku sterowników, podajesz, że to wina producenta, ale argumentujesz, że dopóki my nie naprawimy tych problemów, to nie będzie użytkowników, i nadal nie będzie sterowników. Gdzie tu sens wypowiedzi?

nintyfan   11 #224 26.02.2011 19:19

@oprych | 19.08.2010 8:45 :
To proste. Ty piszesz, że Linux jest zły, bo sprzęt na nim nie działa. Ktoś inny pisze, że sprzęt jest zły, bo Linux go nie obsługuje.

nintyfan   11 #225 26.02.2011 19:21

@Christoforo (niezalogowany) | 19.08.2010 11:47 :
Nie sądzisz raczej, że to wina VMWare lub Windows? Nie mogłeś wyklikać, by nie zżerał Ci system gość za dużo procka?

nintyfan   11 #226 26.02.2011 19:24

@oprych | 19.08.2010 12:53 :
Najpierw piszesz o ewangelistach, a potem zachęcasz ludzi do zwiększania udziału Linuksa na biurkach. Napiszę Ci, byś nauczył się programować, i samemu coś z tym zrobił. Może poprawisz przy okazji te sterowniki.

nintyfan   11 #227 26.02.2011 20:20

@just windows user (niezalogowany) | 22.08.2010 20:15 :
"-trzeba poświęcić dużo czasu aby wydajność pracy na linuksie
(instalacja programów, konfiguracja i wiele zwykłych czynności)
była choćby zbliżona do tej windowsie"
Mam inne zdanie. To zależy pewnie od człowieka. Jednak prawdą jest, że ja nie instalowałem konfigurowałem systemu ponownie od bardzo długo. Jeżeli kupuje nowy komputer, to jedynie przydzielam sobie identyczny UID, i kopiuje katalog domowy. Jeżeli chcę zainstalować innną dystrybucję, to zostawiam sobie katalog domowy.

Co do urządzeń, to na Windows też często należy szukać sterowników. Jeżeli przyjmiemy, że nie mamy sterowników do Windows, bo zgubiliśmy płytkę, to warto sprawdzić czy urządzenie nie działa na Linuksie out-of-the-box.

oprych   13 #228 28.02.2011 09:48

@nintyfan
"Nie. Ubuntu ma najwięcej użytkowników, bo zaczęli rozsyłać płytki ludziom."
Ubuntu ma najwięcej użytkowników, bo jego Twórcy mają jakąś wizję tego systemu - chcą zachęcić nowych użytkowników do korzystania z ich systemu.
I to jest siła Ubuntu, starają się zrobić system dla zwykłych użytkowników.

Za sterowniki odpowiadają Twórcy sprzętu, jeśli im się nie będzie OPŁACAĆ to tych sterowników nie będzie.
Systemy linuksowe stanowią w najlepszym wypadku 5% rynku komputerów osobistych, biorąc pod uwagę, że większość tych użytkowników tępi ATI, plus do tego mnogość dystrybucji, to nie dziwie się, że sterowniki dla linuksa nie są priorytetem dla tej firmy.

"To proste. Ty piszesz, że Linux jest zły, bo sprzęt na nim nie działa. Ktoś inny pisze, że sprzęt jest zły, bo Linux go nie obsługuje."
Patrz to co wyżej napisałem, ja wiem, że to błędne koło, ale jeśli nie zwiększycie udziału w rynku, będzie tak jak będzie. A nie zwiększycie ilości użytkowników, dopóki spora rzesza użytkowników linuksa będzie dalej twierdzić, że to nie jest system dla każdego :)

"Najpierw piszesz o ewangelistach, a potem zachęcasz ludzi do zwiększania udziału Linuksa na biurkach. Napiszę Ci, byś nauczył się programować, i samemu coś z tym zrobił. Może poprawisz przy okazji te sterowniki."
Zachęcam, bo im więcej możliwości wyboru, tym większy rozwój i pożytek dla wszystkich, choć można tu popaść w pułapkę jaką jest masa różniących się dystrybucji linuksa.

Jak pisałem wcześniej nie jestem programistą, zupełnie mnie to nie pociąga, dla mnie komputer to przede wszystkim narzędzie pracy i służy głównie do zarabiania pieniędzy. W takim przypadku jestem w stanie wydać pewną kwotę, aby móc zarabiać :) Ale jeżeli jakaś dystrybucja linuksa i dostępne do niego oprogramowanie umożliwią mi bezawaryjną i równie łatwą, ERGONOMICZNĄ pracę za darmo, to czemu nie?

I tu też kłania się ideologia wielu użytkowników linuksa, którzy narzekają na to, że Ubuntu robi się za łatwy i że za bardzo windowsopodobny :)

nintyfan   11 #229 03.03.2011 10:02

@oprych | 22.08.2010 21:42 :
Ja zwyczajnie nie korzystam z Windows. Co w tym takiego dziwnego? Nie rozumiem, czemu zawsze piszesz, że użytkowników GNU/Linux po prostu nie stać na licencję na Windows. Mnie jedynie nie stać na jej podpisanie, ale kupuję mnóstwo licencji na gry konsolowe, więc 150 PLN za licencję, to nie dużo.

nintyfan   11 #230 03.03.2011 10:11

@hiropter | 23.08.2010 9:58 :
To ja w końcu nic nie wiem. Kolega pisał/tłumaczył, czemu nikt tym ludziom nie udziela odpowiedzi. Wysunąłeś wniosek z jego wypowiedzi, że Ci ludzie nie potrafią logicznie myśleć, lecz na początku swojego wpisu piszesz, iż to jedynie my jesteśmy kretynami, a nie oni.
Nie znam dokładnej definicji słowa kretyn, ale w twojej wypowiedzi pachnie krętactwem.
W dodatku, to co ma piernik i pisanie głupich wpisów na forum do tego, że system operacyjny ma być dla ludzi, również tych nie myślących? System operacyjny ma zakładać tematy na forach za użytkownika?

nintyfan   11 #231 03.03.2011 10:13

@hiropter | 23.08.2010 9:58 : :
Wiesz mi, że większość tematów związanych z komputerami na lekcjach informatyki się nie omawia z powodu Windows czy innych problemów. Przykładem niech będzie instalacja programów. Rozwiązanie? Wirtualizacja lub menadżery paczek. Tylko czekaj - dodatkowo wirtualizacja Windowsa, to dodatkowe koszty licencyjne, więc bardzo wiele osób ma problemy z instalacją programów na Windows.

nintyfan   11 #232 03.03.2011 10:16

@hiropter | 23.08.2010 9:58 ::
Kiedy zrozumiesz, że Microsoft i Apple nie oddają OS-ów szytych na miarę. Skoro niby takie oddają, to po co uczyć się informatyki? A OS-ami szytymi na miarę jest OpenSUSE, Ubuntu, itd. - tylko, że każdy jest szyty na miarę trochę innej grupy docelowej - im większe rozdrobnienie, tym więcej produktów szytych na miarę. Ograniczając się tylko do Windows twoje potrzeby niestety nie zostaną zaspokojone tak dobrze, gdybyś np. korzystał z innego systemu operacyjnego.

nintyfan   11 #233 03.03.2011 10:21

@hiropter | 23.08.2010 12:54 :
Nie rozumiem. Ja na OpenSUSE z KDE4 normalnie podłączam drugi monitor, wchodzę do odpowiednich ustawień, klikam tak, ustawiam monitor w tryb wyświetlania po lewej(innego obrazu), akceptuję.
Co to za problem?

nintyfan   11 #234 03.03.2011 10:24

@fffatman | 23.08.2010 13:01 :
Są systemy szyte na miarę. Mogę komuś uszyć system na bazie GNU/Linux za opłatą lub samemu można sobie skonfigurować, np. Archa czy Gentoo. Produkty gotowe, stworzone dla ludzi nie są produktami szytymi na miarę. To tak, jakby sklepy oferowały tylko jeden rozmiar butów :
"Nie szkodzi, że każdy but ma rozmiar 70 - wystarczy dobrze zasznurować, obwiązać but sznurkiem i chodzić ostrożnie"
Tak samo jest właśnie z Windows - nie szkodzi, że wszyscy mają z nim te same problem - wystarczy zainstalować antywirusa , i się modlić, by nic się nie zepsuło.

nintyfan   11 #235 03.03.2011 10:27

@hiropter | 23.08.2010 13:49 :
Hept?

Szczerze napisawszy, to wypisujesz tylko dawno obalone mity. Jeżeli już chcesz zainstalować jakiś sterownik koniecznie ze źródeł, to kompilujesz sam sterownik.
Zresztą - po co kompilować - kupujesz komputer z preinstalowanym GNU/Linux, i wszystko musi działać.
Najważniejsze - sterowniki są już dostarczane w repo, chyba że producenta urządzenia to burzy.

nintyfan   11 #236 03.03.2011 10:31

@hiropter | 23.08.2010 13:49 :
Możesz mi napisać, dlaczego za błędy w Nvidia-Settings obwiniasz system? Zresztą, to korzystanie z dodatkowych narzędzi udostępnianych wraz ze sterownikiem jest dobre tylko dla osób lubiących grzebać w systemie - ponoć ty nie jesteś taki. Ja mogę sobie wyklikać ustawienia dla wielu monitorów w ustawieniach KDE.

nintyfan   11 #237 03.03.2011 10:36

@hiropter | 23.08.2010 17:33 :
Masz jakieś kompleksy, że walczysz z ludźmi nienormalnymi w zakresie obsługi komputera, i próbujesz wszystkich zrównać do możliwie najniższego poziomu? Nie no.... Normalność, tzn. brak umiejętności obsługi komputera(os w ogólności), przez co podobno ludzie korzystają z Windows, to już jest ekstra-super-sprawa.

nintyfan   11 #238 03.03.2011 10:40

@hiropter | 25.08.2010 8:30 :
Czy ty naprawdę czytasz te posty, które są umieszczane na forum GNU/Linux?

  #239 12.03.2011 09:34

Heh jeszcze podlinkujcie tu pradnik : Jak zmienic bloga w pole bitewne. Odechcialo mi sie instalacji Linux.

tores1977   9 #240 13.03.2011 12:13

@ oprych
Minusy
''- szkoda mi RMF FM, przez to że kodeki nie obsługują formatu, nie można uruchomić w przeglądarce, przydatna opcja gdy chcesz zobaczyć choćby tytuły piosenek. problem częściowo rozwiązany, można odsłuchiwać w playerze''
A u mnie tam odczytuje a wygląda to tak
https://lh6.googleusercontent.com/_1MHqu0Uuhds/TXymsrmP0yI/AAAAAAAACvU/hn9hhBUNE...

  #241 24.03.2011 09:29

Mi się wydaje, że pisze się linux, ale już linuksa, linuksowi, itp... ale polonistą nie jestem :D
Ja zainstalowałem niedawno Susełka x64 i to była masakra:/ ciągle wywalało błędy przy instalacji aktualizacji z Yasta więc wróciłem na x86...

  #242 26.03.2011 21:41

Drogi autorze, wyobraź sobie instalację Javy w openSuse 11.3:
ściągasz plik .bin, nadajesz z konsoli prawa do uruchamiania i odpalasz.
A teraz wyobraź sobie instalację kodeków:
Dodajesz repozytorium packmana [po godzinnym szukaniu dobrego rozwiązania], wpisujesz kilka nazw w menedżerze pakietów i działa!
Dodatkowo OpenSUSE na zwykłym koncie nie obsługuje zapisu do partycji NTFS.

nintyfan   11 #243 06.04.2011 17:15

1. O jakim konfiguratorze piszesz?
3. Wine sobie radzi z obsługą takich programów - wine64

  #244 30.07.2011 23:59

heh szkoda testowalem openSuSe 11.04 i ubuntu tej samej wersji no i nic z tego mysz sie zacina a po chwili gasnie ekran na jakas sekunde czas powtarzania sie tego problemu to jakies ~30 sekund i zadna podpowiedz z forum nie dziala pozatym nie rozpoznaje mojego monitora i musze robic jakies farmazony z plikami x-a... szkoda bo te 2 systemy mi sie naprawde podobaly zwlaszcza kde susa no ale co zrobic... windows bo na maca mnie nie stac

  #245 04.09.2011 00:42

Wycofuję swój poprzedni komentarz.
Problem z ntfs w 11.4 naprawili. W każdym razie na zwykłym koncie można normalnie korzystać z partycji ntfs. Kodeki i repo - to już mam w skrypcie. A java - nadal plik *.bin z dociągnięciem jednego pakietu.

Malkolm   3 #246 10.12.2011 14:38

@Oprych

"2. Problemy z kartą ATI – niestety tego nie da się obejść, trzeba czekać aż może kiedyś coś się zmieni. "

Prosił bym Cię o rozwinięcie myśli. Jakiego typu problemy masz na myśli i czy pod wersjami x86 sterowniki od ATI działają normalnie?

Przyznam się ściągnąłem Linux Mint 12 x64 i właśnie z grafiką od AMD mam nieliche problemy. Działa fatalnie, jeżeli jednak pod x86 jest lepiej to ściągam go ponownie (system) tylko w wersji 32 bitowej.

Z góry dzięki za odpowiedź.