Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Urządzenia mobilne – sprzęt do zadań specjalnych czy proste urządzenia multimedialne? Cz. 1 — nagrywanie i odtwarzanie dźwięku

Smartfony pojawiły się na rynku i od razu zawładnęły naszymi kieszeniami. Czy znajdziemy człowieka, który takiego urządzenia nie posiada? Oczywiście, że tak. Wsiadając do autobusu miejskiego spotkamy osoby w różnym wieku i przekonamy się, jakie urządzenia dominują w danych przedziałach wiekowych. Mało prawdopodobne jest, że nastolatek nie wyciągnie z kieszeni smartfona, gdy rozlegnie się dźwięk rozmowy przychodzącej. Młodzi duchem starają się dotrzymywać kroku w tej kwestii młodym. O tej grupy docelowej przypomnieli sobie po czasie producenci urządzeń tworząc smartfony z odpowiednimi nakładkami. Nieco później spopularyzowano tablety. Obecnie nie wyobrażamy sobie życia bez smartfona i/lub tabletu. Skraca się czas, który spędzamy przy standardowych PC- ach na rzecz mniejszych ich braci. Czy oferują te same możliwości co blaszane PC-y? A może to tylko zabawki, których sprzedaż pozwala się wzbogacić dużym firmom, nie dając nam nic w zamian?

W tej serii wpisów postaram się opisać możliwości jakie daje system Android. Nie myślę tutaj o obsłudze Facebooka czy wyświetlaniu filmików z YouTube’a. Zamierzam skupić się na funkcjach, które mało kto testował i mało kto o nich wie. Pierwsze urządzenia oparte o Android 1.5/1.6 działały bardzo topornie. Procesory niezbyt wydajne wspierane przez niewielką ilość pamięci RAM nie mogły działać płynnie. Niektórym urządzeniom mobilnym w tamtych czasach brakowało podstawowych funkcjonalności. Mam na myśli nieznane szerszej społeczności urządzenia z gruszką (a może to było jabłko ;-) ), które nie posiadały możliwości wysyłania MMSów po wypakowaniu z kartonika. Przejdźmy jednak do konkretów. Obecnie, mimo, że Android dosyć mocno ewoluował, nadal mało kto wie, czym jest funkcja USB OTG (mam na myśli przysłowiowych Kowalskich). Użytkownicy nietechniczni od czasów pierwszych wersji Androida nauczyli się instalować programy ze sklepu Google Play, korzystać z Facebooka z poziomu dedykowanej aplikacji czy wyświetlać filmiki z YT. Urządzenia dają jednak dużo większe możliwości, które opiszę w serii wpisów, której tytuł znajdziecie po przesunięciu pionowego paska przeglądarki do pozycji wyjściowej. Rozpisałem się straszliwie, ale obiecuję poprawę (przyp. autora).

Odtwarzanie dźwięku w urządzeniu z Androidem jest banalnie proste. Każde dziecko potrafi podpiąć słuchawki do odpowiedniego złącza w telefonie. Nie jest to jakiś wyczyn, szczególnie że od kilku lat jest przyjęty jeden standard złącza słuchawkowego, do którego muszą się stosować producenci urządzeń mobilnych, wypuszczając na rynek swoje produkty. Tak naprawdę dowolne słuchawki pasują do urządzenia. W okresie przedsmartfonowym każde złącze słuchawkowe było inne, przez co uszkodzenie słuchawek wiązało się z wydaniem kasy na nowe lub pogodzeniem się z faktem braku tej dogodności. Nie brakowało też ludzi, którzy sobie z tym faktem inaczej radzili kupując odpowiednią końcówkę i montując ją na kablu słuchawek. Lepiej trochę było z telefonami, które producenci nazywali muzycznymi. Posiadały słuchawki złożone z dwóch oddzielnych kabli łączonych okrągłym standardowym złączem słuchawkowym minijack.

Odtwarzanie dźwięku przewodowo na słuchawkach czy głośnikach w systemie 2.0/2.1 jest o tyle proste, że każdy sobie z tym poradzi. System Android oferuje ponadto przesyłanie audio bezprzewodowo. Nie potrzebujemy kabla minijack ani gniazda elektrycznego. Zestawy głośnikowe Bluetooth posiadają akumulatory, które pozwalają na kilka godzin pracy urządzenia. Łączenie się z takimi głośnikami jest równie proste jak łączenie z drugim smartfonem czy bezprzewodowym zestawem słuchawkowym. Sterowanie muzyką może odbywać się również bezprzewodowo. Z poziomu panelu zestawu głośnikowego możemy zatrzymywać odtwarzanie muzyki oraz przechodzić do kolejnego/poprzedniego utworu. Rozwiązanie całkiem ciekawe szczególnie na otwartej przestrzeni.

Jeśli jesteśmy wewnątrz mieszkania/domu możemy skorzystać z głośników, które większość z nas posiada. Myślę o głośnikach wbudowanych w telewizor. W przypadku telewizorów SmartTV dźwięk możemy odtworzyć za pomocą serwera DLNA. Smartfony Sony taki serwer mają wbudowany w system (Ustawienia->Łączność Xperia->Ustawienia serwera multimediów). Wystarczy go włączyć, a telewizor sam prawdopodobnie poprosi o dostęp do niego. Plików serwera należy szukać w tym samym miejscu, gdzie plików z pamięci USB. W przypadku smartfonów/tabletów innych producentów, musimy pobrać aplikację ze sklepu Google Play . Najprostszym programem, który udało mi się znaleźć jest MediaServer (po uruchomieniu serwera wystarczy przełączyć go w tryb ON). W przypadku takiego rozwiązania musimy pamiętać, by oba urządzenia podłączyć do jednej sieci komputerowej. Muzykę odtwarzamy wtedy za pomocą pilota telewizora.

Nagrywanie dźwięku na telefonie z Androidem przy wykorzystaniu wbudowanego mikrofonu nie jest trudne. Wystarczy pobrać odpowiednią aplikację. W podobny sposób możemy nagrać dźwięk z mikrofonu wchodzącego w skład zestawu słuchawkowego. Dla urządzeń Sony producent udostępnia prostą aplikację Audio Recorder. Bardziej zaawansowane możliwości posiadają takie programy jak: Easy Voice Recorder czy ASR. Umożliwiają m.in. ustawienie formatu pliku (WAV,MP3) czy częstotliwości próbkowania. Ponadto możemy wybrać, czy nagrany dźwięk ma być mono czy stereo oraz który mikrofon ma być wykorzystywany do nagrywania materiału audio.

Jakość nagrywanego dźwięku z wbudowanego mikrofonu może nie każdego satysfakcjonować lub możemy mieć większe wymagania względem nagrań audio. W takim przypadku doposażymy się w kartę dźwiękową na USB, którą zamontujemy w złącze microUSB, dzięki przejściówce USB OTG. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy podłączyć zewnętrzny mikrofon oraz zestaw głośnikowy. Dobór odpowiedniego mikrofonu oraz karty dźwiękowej renomowanej firmy pozwoli nagrywać przez urządzenie mobilne materiał audio świetnej jakości. Do tworzenia nagrań wykorzystamy te same aplikacje, które opisałem powyżej. Przy podłączonym mikrofonie, oprogramowanie automatycznie zmieni źródło nagrywanego materiału. Cały proces nagrywania przebiega dokładnie tak samo, jak z wewnętrznego mikrofonu. Przy wykorzystaniu karty dźwiękowej USB możemy również nagrać materiał z innego źródła niż mikrofon (możemy np. zgrać ścieżkę audio z filmu nagranego na kasecie VHS). Jeśli podepniemy pod kartę dźwiękową dobrej jakości głośniki, jakość odtwarzanego dźwięku może być zbliżona do ideału. W przypadku mojej karty dźwiękowej, kupionej w Sieci za 10 zł z przesyłką nie miałem możliwości sterowania parametrami dźwięku oraz dokonywania żadnych ustawień (podobno jest to karta dźwiękowa dla graczy :-) ). W przypadku np. sprzętu firmy Creative dostajemy poza sprzętem, również aplikację na platformy mobilne, dzięki czemu karta dźwiękowa ma podobne możliwości co karta działająca w systemie Windows.

System Android obecnie daje duże możliwości związane z nagrywaniem i odtwarzaniem dźwięku. Nawet najprostsze urządzenie potrafi przesłać dźwięk zarówno przewodowo jak i bezprzewodowo do zestawu głośnikowego. Trochę martwi fakt, że nie każde urządzenie będzie wspierać zewnętrzną kartę dźwiękową czy innego rodzaju sprzęt podpięty na złącze microUSB. Jeszcze kilka lat temu nikt by nie pomyślał, że będzie możliwe nagrywanie dźwięku dobrej jakości na tak małym urządzeniu, zważając na to, że standardowe telefony do końca nagrywały dźwięk w cudownym formacie AMR, którego edycja była dosyć utrudniona, a jakość dźwięku poniżej krytyki. Zatem mamy możliwość nagrywania i odtwarzania dźwięku wprost z urządzenia mobilnego, dzięki wbudowanym podzespołom, jak również podpinając zewnętrzny sprzęt. Jednym słowem imprezę z wykorzystaniem smartfona/tabletu można zorganizować ;-).

 

linux sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
funbooster   8 #1 01.01.2016 17:43

"Karta dźwiękowa USB z przejściówką" Nie wiem dlaczego, ale od razu widząc to zdjęcie skojarzyło mi się z trybem samolotowym :)

AlbatrosZippa   10 #2 01.01.2016 22:02

Ja bym kupił mikrofon RODE SmartLav+. Mikrofon do smartphone i ma swoją aplikacje. Tak nie trzeba karty dźwiękowej na USB z OTG USB

Autor edytował komentarz.
sgj   10 #3 01.01.2016 23:03

@"Nie jest to jakiś wyczyn, szczególnie że od kilku lat jest przyjęty jeden standard złącza słuchawkowego, do którego muszą się stosować producenci urządzeń mobilnych, wypuszczając na rynek swoje produkty."

Złącze takie samo, a w niektórych sony dalej nie działają niektóre słuchawki przez obudowę telefonu, do której idealnie dopasowane są tylko oryginalne słuchawki.


@"W przypadku telewizorów SmartTV czy części telewizorów z wbudowanym WiFi"

Widziałeś jakis TV z WIFI niebędący SmartTV?


@"W takim przypadku doposażymy się w kartę dźwiękową na USB, którą zamontujemy w złącze microUSB, dzięki przejściówce USB OTG"

Informacja o tym ze nie każdy sprzęt wspiera OTG powinna być juz w tym miejscu a nie na samym koncu.

pamix   7 #4 02.01.2016 00:08

@sgj
Chciałem podkreślić pewną rzecz pisząc zdanie o Smart TV (to które mi wytknąłeś). Wyszło trochę niefortunnie.

Dzięki za cenną uwagę nr 3 :- ).

Autor edytował komentarz.
muska96   8 #5 02.01.2016 22:37

Gdzie kupiłeś tą kartę dźwiękową na USB? Wiesz może na jakim chipie jest ona oparta? Od pewnego czasu szukam takiej tarty dźwiękowej USB, z której można by było wydobyć układ CM108 lub podobny, ale Chińczycy zamiast wlutowywać układ, robią "kropkę" z plastiku, z którą nie da się nic zrobić.

pamix   7 #6 03.01.2016 16:20

Jak chcesz możesz ją ode mnie dostać (napisz do mnie wiadomość) lub zamówić za grosze na Allegro.

  #7 04.01.2016 18:59

USB OTG nie działa na większości telefonów.

pamix   7 #8 05.01.2016 10:50

Na low-end'ach nie. Faktycznie.