Na drodze do certyfikatu Microsoftu cz. 4

Po dłuższej przerwie chciałbym zaprosić na przegląd kolejnego dnia szkolenia które (niestety) jest już historią. W trzecim dniu omawiane były rzeczy które najbardziej mnie ciekawią w AD. Rozszerzona została wiedza z zakresu GPO. Na początek...

Managing User Desktop with Group Policy

Creative Suite 5.5 okiem laika

Jak już wspomniałem na swoim blogu ostatnio zdecydowałem się na zakup pakietu Adobe Creative Suite 5.5 Master Collection. Oczywiście nie wyłożyłem z kieszeni ~13 tys. złotych, tylko niecałe 3 :)

Co w pakiecie piszczy

Photoshop Extented

Wszystkim znane oprogramowanie do obróbki grafiki rastrowej. Przy "odrobinie" umiejętności i duszy artysty można uzyskać powalające efekty.

Illustrator

Illustrator jest programem do tworzenia grafiki wektorowej. Grafika jest wynikiem zapisów matematycznych określających każdy element obrazka. Dużą zaletą jest możliwość "bezkarnego" zmieniania poszczególnych rozmiaru.

InDesign

Program wykorzystywany w poligrafi, do składania, projektowania i drukowania materiałów. Oczywiście bardzo dobrze współpracuje z Photoshopem i Illustratorem

dobreprogramy - przedstawiciel handlowy przemysłu informatycznego?

Z portalu dobreprogramy korzystam od wielu lat. Zarejestrowany jestem od 2009 roku. Początkowo to był dla mnie portal gdzie szukałem oprogramowania. Później zacząłem czytać aktualności, zaglądać na forum, bloga. W chwili obecnej jest to jedna z pierwszych stron jakie odwiedzam na "dzień dobry" i w ciągu dnia do niej wracam.

Coraz bardziej się zagłębiałem w portal (dzięki czemu nie wydaję pieniążków na gazety :D) Kiedyś, przed każdym zakupem buszowałem po zakamarkach internetu, czytając rozmowy na forach internetowych. W tej chwili nie jest to dla mnie wiarygodne źródło informacji ponieważ marketing szeptany zagościł na dobre w internecie (głównie na forach i pod artykułami).

Pierwszym zakupem jakiego dokonałem dzięki dp jest laptop Sony VAIO, o którym pisałem nie dawno: Sony VAIO SB przygody użyszkodnika (w sumie to nawet dwa razy go kupiłem :P).

Sony VAIO SB - przygody użyszkodnika

W maju zeszłego roku Krogulec popełnił wpis i przetestował laptop Sony VAIO SB.

Pierwsza myśł: łeeeee - nie chcę Sony. Zostałem zaproszony na zlot dobrychprogramów, gdzie Sony był jednym z głównych partnerów, więc można było się pobawić ich sprzętem. Po bliższym spotkaniu z laptopem biznesowym stwierdziłem, że warto go wziąć pod uwagę (moja lepsza połówka mówi, że się na niego napaliłem, ale to jest dużo przesadzone..... chyba).
Nie jest moim celem powielanie wpisu Krogulca, ale przekazanie moich doświadczeń z tym sprzętem.

Początkowa radość...

W sierpniu, przez przypadek dowiedziałem się o ciekawej promocji w Sony Centre - przy zakupie laptopa akcesoria do niego za 50% ceny - dla mnie bomba :) Zakupiłem węc laptopa dokładnie jak z recenzji (od razu dokupiłem do niego dwie stacje dokujące oraz dodatkową baterię na cały spód laptopa).

(Nie)dozwolone związki Excela i bazy danych - część 3

Wstęp

W poprzednich dwóch wpisach przedstawiłem sposoby, aby tabelkę w Excelu przekształcić na bazę danych MS SQL (Część 1, Część 2). Coraz mniejsze jednostki gospodarcze gromadzą coraz więcej danych, tak więc migracja na profesjonalny system bazodanowy ma sens nawet w mikroprzedsiębiorstwach. Jednak po co gromadzimy dane? W jakim celu pieczołowicie zapisujemy, archiwizujemy informacje? Co sprawia, że są one tak cenne? Informacja sama w sobie nie jest dla nas istotna. Ważne dla nas są odpowiedzi których dzięki tym danym jesteśmy sobie udzielić na zadane pytania. Tym właśnie zajmuje się analiza danych. Można analizować dane ręcznie, ale to raczej przy Mega/Giga/Tera bajtach danych nie wchodzi w grę. Można kupić profesjonalne programy przeznaczone do tego celu, ale mało które małe przedsiębiorstwo jest w stanie sobie na to pozwolić.

(Nie)dozwolone związki Excela i bazy danych - część 2

W poprzednim wpisie, pokazałem w jaki sposób przenieść tabelkę w ... w tym wpisie chciałem pokazać inną metodę, do której Access nie będzie nam potrzebny.

Do dzieła...:)

Tym razem również użyjemy takiej samej tabelki przykładowej:
Lista przykładowa

Jeśli chcemy/musimy pominąć udział Accessa, najpierw musimy zamienić jedną tabelkę na 4 (w tym przykładzie, jak pamiętamy była Lista, oraz 3 tabele słownikowe - Stanowiska, Działy, Sekcje).
Najpierw zaznaczamy całą kolumnę Stanowiska, kopiujemy w wolnym miejscu obok, sortujemy od A do Z, następnie powtarzające się stanowiska zaznaczamy i klikamy prawym, usuń i przesuń komórki do góry. Dodajemy u góry wiersz nagłówkowy (id_stanowiska i stanowiska). Analogicznie robimy z działami i sekcjami. Wyglądać to powinno mniej więcej tak:

(Nie)dozwolone związki Excela i bazy danych - część 1

Wstęp

Należę do osób zajmujących się komputerami zawodowo. Najróżniejszych zleceń jestem w stanie się podjąć (nawet jeśli ja nie potrafię, to wuj Google pomoże). Dzięki temu można zarobić, a oprócz tego rozwinąć swoje umiejętności. Tyle tytułem wstępu.

W tym wpisie (lub wpisach, bo co najmniej jeszcze jeden temat mi po głowie chodzi) chciałbym przybliżyć różnego rodzaju zabawy, aby MS SQL i Excel wzajemnie się uzupełniały.

Przykładowy problem

Załóżmy, że klient prowadzi sobie "bazę danych" w postaci tabeli Excela. Do pewnego momentu było to dla niego wystarczające, ale plik cały czas się rozrasta, korzystają z niego różne osoby...trzeba coś zrobić, żeby było wygodniej i bezpieczniej.

Jeśli rekordów w tabeli nie jest dużo to nie ma problemu - tworzymy bazę danych, tabelki, relacje, wklepujemy dane i po sprawie. Co jednak zrobić, gdy danych jest 1 000, 10 000, 1 000 000??

Jako przykład weźmy sobie tabelkę pracowników:
Lista przykładowa