Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kopia zapasowa na dwa laptopy

Mamy dużo wolnego czasu, są święta, więc i wpis będzie z tych szybkich i przyjemnych. Co jakiś czas bardzo ważne dane zgrywam na płyty DVD i chowam do szafki. Kiedy danych było mało, wypalałem po prostu płytę DVD.

Dziś nagrać musiałem około 40 GB danych. Co gorsza komputer, który posiada na macierzach te pliki, nie jest wyposażony w napęd optyczny. Pozostało mi nagrać pliki poprzez sieć. Najprościej będzie skopiować pliki na inny komputer i tam wypalić je na płytach. Ale po co jak można zrobić to od razu.

Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem było zainstalowanie [URL=http://pl.wikipedia.org/wiki/Samba_(program)]serwera Samby[/URL] i udostępnienie zasobu z backupem dla laptopów, które mogą go nagrać. Oba laptopy posiadają system Windows XP a serwer działa na Linuksie. Zaraz po instalacji serwera należało dodać zasób do udostępnienia w pliku: /etc/samba/smb.conf.

[backup]] comment = Backup path = /home/backup valid users = kamil read only = yes

Kolejnym krokiem było stworzenie użytkownika kamil, który będzie mógł mieć dostęp do zasobów. Wystarczy wydać polecenie:

smbpasswd -a kamil

a następnie ustawić hasło dla użytkownika. Po uruchomieniu serwera Samby zacząłem mapować zasób jako dyski sieciowe na Windowsach. Pojawił się mały problem. Część plików jakie chciałem nagrać była większa nić rozmiar jednej płyty DVD. Przed rozpoczęciem nagrywania podzieliłem pliki na mniejsze kawałki:

split -b 4400m 345jkfqw.tar.gz

Teraz spokojnie można było zacząć nagrywać dane na płyty DVD. Poleceniami htop oraz iptraf oglądałem sobie obciążenie na serwerze oraz zajętość łącza. Dwie nagrywarki szybko uporały się z nagraniem plików poprzez sieć. 

Komentarze

0 nowych
Krogulec REDAKCJA  20 #1 27.12.2009 17:21

"Dwie nagrywarki szybko uporały się z nagraniem plików poprzez sieć..."

zapomniałeś dodać:

...a ja szybko uporałem się z butelką Johnnie Walker Black Label widoczną na zdjęciu :P

MaRa   7 #2 27.12.2009 17:22

Prościej i taniej kupić dysk zewnętrzny USB 160-250GB lub więcej za 200-250zł i tam trzymać kopie. Żonglowanie dyskami DVD jest meczące przy dzisiejszych pojemnościach dysków.

Krogulec REDAKCJA  20 #3 27.12.2009 17:27

Masz sporo racji, tym bardziej, że po 3 latach nierzadko jest problem aby coś z tych płyt odczytać. Niemniej jednak sposób paszczaka000 jest interesujący.

  #4 27.12.2009 18:59

@Krogulec
Interesujący, bo nagrywał jednocześnie dwie płytki z jednego serwera przez sambę? Litości, chłopak po prostu zrobił kopię. Interesujące to to może być dla gimnazjalisty, a kogoś z dopiskiem "(redakcja)" posądzałem o większą wiedzę :)

Krogulec REDAKCJA  20 #5 27.12.2009 19:26

Litości, interesujący bo może kogoś (jakiegoś czytelnika) zainteresować ;)

  #6 27.12.2009 19:53

@Krogulec
sorry, ale rozdrażnił mnie 10 wpis na blogu o gg

paszczak000   6 #7 28.12.2009 11:56

@Krogulec, oczywiście że tak. Przecież coś trzeba robić w trakcie patrzenia się na pasek postępu.

@MaRa, masz rację, ale taki dysk właśnie mi padł, a płyty z 2003 roku nadal mogę odczytać spokojnie. Wyjście awaryjne? Kopia na jak do tej pory niezawodnym DVD.

@., wiesz... nie każdy musi znać coś takiego jak Samba (mimo, że ma dopisek redakcja). Dla mnie na ten przykład polecenie regedit w Windowsie brzmi tak samo ciekawie jak logvol /home --fstype ext3 --name=lvol01 --vgname=VolGroup00 --size=1024 w RHEL za pomocą Kickstart.

A z racji, że jest to blog to piszę się tutaj bardziej przyjazne tematy (które mogą się komuś przydać), niż po raz kolejny czytać o GG.

  #8 28.12.2009 12:07

Chciałeś błysnąć tym nawiązaniem do lvm czy jak? :) Spokojnie, nikt Cię nie atakuje.

pow3r_shell   7 #9 28.12.2009 13:51

Po co przepychać to przez serwer linuxowy ? - nie lepiej uruchomić od razu na komputerze bez napędu "udostępnianie plików i folderów" i kliknąć BURN na drugim komputerze ??

  #10 28.12.2009 14:14

@ pow3r_shell
Z tekstu wynika, że dane były z tego serwera, a nie przechodziły przez niego.

paszczak000   6 #11 28.12.2009 18:24

@., chciałeś błysnąć, że wiesz co to LVM, czy przed chwilą przeczytałeś na Wiki? Spokojnie, nikt Cię nie atakuje.

  #12 28.12.2009 19:58

...tak mnie oczerniać tą wiki.
Ale jest plus, założyłeś że umiem czytać, więc odejdę z podniesionym czołem.
:D

pow3r_shell   7 #13 29.12.2009 13:00

@ . Faktycznie ! kurde muszę przestać chlać ... kawę i zacząć spać normalnie :P

eth0   4 #14 30.12.2009 12:07

@pow3r_shell

Twoja nienawiść do linuksa psuje Ci wzrok;)

pow3r_shell   7 #15 30.12.2009 12:15

Nie nienawidzę linuxa . Mam go zainstalowanego na stacjonarce :P

nawon   6 #16 31.12.2009 15:21

najlepiej serwer snow leopard z dyskiem dla time machine i mirror. Kopii nigdy za wiele :]

  #17 30.11.2015 19:01

Twoja nienawiść do windowsa psuje Ci wzrok