Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

HotZlotowy SSD

Witam czytelników po przerwie.

Zeszłego roku podczas HotZlot-u wygrałem w konkursie Transcenda dysk SSD 128Gb model TS128GSSD720.

Perypetie z SSD

Początkowo planowałem zrobić jego recenzję zaraz po zainstalowaniu w laptopie.
Jako, że miałem laptopa na HotZlot to jeszcze w trakcie jego trwania zainstalowałem dysk.
Pierwsze uruchomienie- dysk nie jest widziany przez BIOS.
Czym prędzej wszedłem do biosu i zacząłem w nim szukać rozwiązania.
Prawidłowo była odznaczona opcja pracy dysku w trybie AHCI- z resztą jedyna opcja dotycząca dysków.
Zrobiłem restart- pokazał się dysk. Pokazał na kilka sekund- podczas próby instalacji Windows 7, potem również openSUSE, Mint znikał w tajemniczych okolicznościach.
Dostawałem komunikat o nie wykryciu dysku albo instalator się zacinał.
Po godzinach kombinacji, przestawianiu priorytetów w botowaniu dysków etc. zmieniłem w BIOS tryb pracy dysku z AHCI na IDE.
Zaskoczyło!
Udało mi się nawet zainstalować system.
Zainstalowałem i.... system się losowo "zamrażał" na kilka sekund do 1 minuty.
Szybko wszedłem na stronę ASUS'a sprawdzam- nowszego BIOS nie ma, sterowników też.
Jako, że w komputerze miałem chipset intel HM55, to pobrałem najnowsze sterowniki z strony intela. Niestety- na nic się to nie zdało, efekt ten sam, no, może rzadziej występuje.
Poszperałem po forach, głównie zagranicznych i znalazłem winowajcę- chipset intel HM55 jak i kilka innych ma znane problemy z wydajnością i problemy z kompatybilnością z kontrolerem SandForce dysku.
Dopiero po jakimś czasie przypadkowo natrafiłem na częściowe rozwiązanie.

Intel HM55- przekleństwo

Jak się dowiedziałem chipset ten jak i kilka innych ma dobrze znane problemy z wydajnością.
Jest to związane m.in. z zmianą energetyczną stanów procesora. Rozwiązanie które zwiększało wydajność polega na zmianie kilku rekordów w rejestrze systemowym za pomocą których wyłącza się przechodzenie procesora na niższe stany energetyczne oraz TurboBoost.
Skutkuje to krótszym czasem pracy na baterii jak i mocniejszym grzaniem się komputera.
Przykładowa strona wspominająca o tym problemie.

Częściowo rozwiązało to problem z "zamrażaniem" się dysku. Po długim czasie zauważyłem, że system się zamraża po pewnym czasie nieaktywności na komputerze. Pomyślałem- ciekawe, czy w opcjach zasilania nie mam włączonej opcji wyłączania dysku po dłuższym czasie nieaktywności. Okazało się, że tak. Wyłączenie tej opcji spowodowało, że problemy z zamrażaniem występowały bardzo rzadko... raz na 1-2h ...
Poszperałem ponownie po forach. Przypadkiem trafiłem na wątek w którym ktoś znalazł kolejną przyczynę. Jak się okazało sterowniki intela od pewnej wersji miały błąd związany z obsługą NCQ. Rozwiązaniem okazała się... instalacja na Windows 8 starej wersji sterowników przeznaczonej do Windows Vista- jak to dobrze, że Windows ma sporą wsteczną kompatybilność.
Przykładowe strony/fora mówiące o "zamrażaniu" się komputera.

Szczęście w nieszczęściu

Na początku maja spotkała mnie bardzo przykra niespodzianka.
W trakcie pracy laptop się niespodziewanie wyłączył i nie było możliwości jego ponownego uruchomienia.
Jako, że był 3 miesiące po gwarancji (zaskakujące, jak szybko po gwarancji poszedł do raju... )
rozkręciłem go na części proste w poszukiwaniu problemu. Sekcja zasilania działa, jednak żądne kontrolki ani nic się nie zapala. Prawdopodobnie padła kość BIOS, przynajmniej tak mi się wydaje po pomiarach.
Jednak tego było za wiele- laptop już wcześniej był na gwarancji ponieważ:
a) popękała pokrywa matrycy (a dbałem o niego jak o dziecko aby nie uszkodzić, nie uderzyć, nawet szmatką z mikrofibry go kilka razy w tygodniu czyściłem - strasznie się palcował)
b) padł dysk- wysypywały się badsektory oraz dostawałem komunikat o problemach w I/O dysku- nie mogłem odczytać części danych
c) pojawiła się niewielka plama na matrycy

Rozumiem jak byłby to laptop za 1500zł ale ja za niego dałem 2699zł w promocji "bez VAT".
Była to maszyna ASUS K52Jc z procesorem i5-460M, kartą graficzną nVidia GeForce 310M, 4GB RAM DDR3, 640Gb dysk etc.

Postanowiłem kupić nowy sprzęt- koniecznie w każdym sprawdziłem jaki jest chipset, czy jest to SATA3 i czy nie ma problemów z SSD czy wydajnością.
Początkowo powiedziałem sobie dosyć ASUS'a zawiodłem się.
Przeglądając sklepy trafiłem jednak na całkiem nową konstrukcję ASUS z aluminiową obudową, wydajnym procesorem i grafiką na dodatek dosyć lekki. Kilka dni rozglądałem się za innymi laptopami jednak jak dla mnie, żaden nawet się nie zbliżył do produktu ASUS K56CB-XO099.
Postanowiłem go kupić poprzez sklep internetowy- cena 2299zł
Po kilku dniach dotarł do mnie sprzęt (w osobnym wpisie dokonam jego recenzji).
Na pokładzie posiada chipset ... intel HM76.
W zasadzie jest to ultrabook z tym, że bez SSD.

Na szczęście byłem w posiadaniu SSD.

Szybko rozpakowałem sprzęt, zamieniłem dysk i pierwsze uruchomienie- działa!
Tak proszę państwa działa absolutnie bezbłędnie :-)

Czym prędzej zainstalowałem system, skonfigurowałem co trzeba i zabrałem się za benchmarki.

Testy

Przed wykonaniem testów zaktualizowałem jego firmware. Jak się okazało, nie tylko poprawił kilka błędów ale zwiększył również wydajność dysku. Jak może wiecie, niektóre dyski SSD tracą na wydajności kiedy są prawie całkiem zapełnione. Sprawdziłem, jak się mój SSD zachowa. Zapełniłem dysk tak, że zostało 5Gb wolnego miejsca.wykonałem testy.

Zaskakuje Was różnica w wyniku pomiędzy ATTO Disk Benchmark a AS SSD?
Wynika to z tego, że oba benchmarki operują na innych danych.
Koltroler SandForce bardzo dobrze radzi sobie z danymi łatwo kompresowalnymi. W takim wypadku wydajność jest bardzo duża. Na łatwo kompresowalnych danych operuje ATTO Disk Benchmark. Natomiast AS SSD operuje na słabo kompresowalnych danych. Widać to podczas testu zapisu.
Inny test AS SSD operujący na losowo wygenerowanych danych pokazuje wyniki zbliżone do pierwszego programu. W tym teście wyniki są za każdym razem inne. Na screenie widać wyniki niższe niż wyszły mi w poprzednim teście, za to w kolejnym wyszły jeszcze inne.

Podsumowanie

Dysk Transcend TS128GSSD720 jest wydajną konstrukcją którą mogę z czystym sumieniem polecić każdemu pod warunkiem, że ma odpowiedni chipset.
W teście notebooka którego kupiłem zamieszczę video które pokazują jak dużą różnicę robi SSD. Przykładowo pełne uruchomienie systemu Windows 8 (z ładowaniem BIOS włącznie) trwa 8s.

Jako, że nie mam kota postanowiłem dać pawia który sobie mieszka 300m od mojego domu a całkiem niedawno postanowił sobie zwiać z pszczyńskiego mini zoo. Zgłosiłem to do obsługi, jednak kilka dni później zwiał ponownie ;-)

 

windows sprzęt porady

Komentarze

0 nowych
FaUst   11 #1 17.06.2013 07:07

Pamiętam Twoje przeboje z dyskiem.. czyli jednak dysk był sprawny, a laptop się zbuntował :) Pozdr!

wojtekadams   18 #2 17.06.2013 08:26

Czytając tytuł tego wpisu pomyślałem, że dopiero ten dysk rozpakowałeś :)
Ja ostatnio też miałem dosyć ciekawe przeboje z dyskiem SSD ADATy - zamiast być szybciej było dużo wolniej.... piękny Paw. Moje koty chciałby się zaprzyjaźnić :)

FaUst   11 #3 17.06.2013 08:34

Kota to Ty masz... na punkcie kotów :D

dragonn   10 #4 17.06.2013 09:58

Ehhh ten cały HM55 - też go mam i poważnie się zastanawiam czy jest sens kupowania SSD.... Czy HM65 ma też nadal ten problem?

patryk9200   8 #5 17.06.2013 10:21

@FaUst dokładnie dysk sprawny :-)
@wojtekadams Myślę, że paw nie będzie miał nic przeciwko. Niedaleko 3 koty mają legowisko :-P @dragonn Jak sprawdzałem, to dysk miał również na HM65. Jednak jeśli chcesz kupić SSD to nie ma problemu, sprawdź jednak najpierw czy nikt nie narzeka na problemy. Nawet na HM55 różnica w wydajności była ogromna.

Autor edytował komentarz.
s-p-i-n   7 #6 17.06.2013 10:34

a już myślałem że rzucanie przez hotzlotowiczów zepsuło dysk na amen :)

Over   9 #7 17.06.2013 10:47

No w końcu sobie przypomniałeś miesiąc przed zlotem żeby coś napisać :)
Piękny paw mój kocurek też by chętnie się z nim zaprzyjaźnił:)

dzikiwiepsz   11 #8 17.06.2013 11:21

Ten dysk to chyba ma synchroniczne pamięci, bo są takie dyski które mają asynchroniczne i są z nimi problemy.

Ave5   8 #9 17.06.2013 12:00

O, to ten którym rzucałem :P

drobok   13 #10 17.06.2013 13:21

A mnie niewiele brakło by mieć to pierwsze miejsce :P (może ze 2 piwa więcej :P)

Axles   16 #11 17.06.2013 13:58

Dziwne, że po tym moim rzucie w drzewo jeszcze smiga :)

drobok   13 #12 17.06.2013 15:07

to nie był ten sam dysk :P

dragonn   10 #13 17.06.2013 15:10

@patryk9200 laptop od taty ma właśnie HM65 i mógł bym się z nim zamienić za mojego lapsa :P. Kurcze kusi mi to SSD, oj kusi :P.

patryk9200   8 #14 17.06.2013 16:05

@s-p-i-n, Ave5 sam takim rzucałem :-D
@Axles powinni je w samolotach montować, żadna brzoza nie była by im straszna ;-P
@drobok, szkoda, że za drugie nic nie dawali :(
@dzikiwiepsz tak, z tego co się orientuję ma pamięci synchroniczne
@dragon, na forum corsair jest też inne rozwiązanie:
http://forum.corsair.com/v3/showthread.php?t=96663
myślę, że możesz kupić SSD, tragedii nie będzie, w razie problemów pomogę je rozwiązać ;-)

Autor edytował komentarz.
drobok   13 #15 17.06.2013 16:23

" szkoda, że za drugie nic nie dawali :("
za 2 i 3 był pen i karta pamięci, wiem bo żeśmy w 2 drudzy byli xD

Autor edytował komentarz.
patryk9200   8 #16 17.06.2013 16:30

@drobok, czyli nie tak źle ;-D a jakie pojemności?
ja mam 16Gb z Transcenda którą dostałem razem z plecakiem ;-)

drobok   13 #17 17.06.2013 16:50

16, w plecaku też miałem 16 :P

patryk9200   8 #18 17.06.2013 16:53

@drobok szkoda, że 32 nie dawali, chętnie przetestował bym Windows 8 ToGo ;-)

djDziadek   16 #19 17.06.2013 17:22

Szkoda, że w każdym plecaku nie było SSD 64GB, wtedy dopiero posypały by się testy "uderzeniowe" ;) (taki żarcik)

patryk9200   8 #20 17.06.2013 17:33

@djDziadek- oj- to by się nam od niektórych oberwało- jak można się za dysk sprzedać!
Brakuje tylko, żeby Microsoft lub Intel je za sponsorował ;-)
Taki SSD każdemu by się przydał jednak 64Gb to zdecydowanie za mało- mi ledwo starcza 120Gb i się zewnętrznym dyskiem 500Gb ratuję ;-)
Mam nadzieję, że uda mi się na tegoroczny HotZlot załapać to chętnym pozwolę chwilę popracować na moim sprzęcie z SSD, szczególnie tym którzy mają wątpliwości czy warto taki dysk kupować :-).

Autor edytował komentarz.
drobok   13 #21 17.06.2013 17:48

Mnie i 32 by wystarczył :P

patryk9200   8 #22 17.06.2013 18:02

@drobok nie wątpię :-D

dragonn   10 #23 17.06.2013 18:40

@patryk9200 Windows pewnie i tak zostanie na dysk HDD :P. Kurcze szkoda że nie ma dysków na PCI-e (są ale bardzo drogie i wolne) albo inaczej szkoda że kontroler SATA III na mini PCI-e kosztuje ~200zł :/.

EDIT
Z tego co widzę to w moim lapku da się to LPM wyłączyć w BIOS (mam tam opcję wyboru działania dysku na Max performance i system - Linux to potwierdza). Hmm.... chyba zakupię w następnych dniach ;).

Autor edytował komentarz.
patryk9200   8 #24 17.06.2013 19:07

@dragonn Linux też niezłych skrzydeł z SSD dostaje, testowałem OpenSUSE- działa wyśmienicie ;-P
Jednego nie rób- nie przenoś katalogu użytkownika oraz plików wymiany na HDD. Zostaw na SSD. Idiotyzmem jest przenoszenie ich na HDD kiedy, na chwilę obecną to dyski SSD mają zdecydowanie większą żywotność niż HDD. Przeniesienie tego na HDD spowolni Twój komputer. Jest to kompletnie irracjonalne, chyba, że ma się SSD 32Gb to w takim wypadku rozumiem :-)

Autor edytował komentarz.
dragonn   10 #25 17.06.2013 19:32

@patryk9200 to na pewno ;). Nie nie mam zamiaru przenosić wymiany czy katalogu użytkownika na HDD, SWAP w ogóle wyłączę (6GB RAM i tak rzadko korzystam) a katalog użytkownika oczywiście na SSD, tylko dane typu filmu czy muzyka polecą na HDD, bo za dużo zajmują.