Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Potrzebna twoja pomoc i nie tylko

Witam Was wszystkich serdecznie

Zgodnie z obietnicą publikuję mój kolejny wpis. A w nim... Moja aktualna praca czyli co w firmie piszczy i zgrzyta.

Tak jak pisałem poprzednio. Miały być wakacje ale zaczęła się praca, i ogrom spraw.

Firma w której zacząłem pracować to struktura rozsiana po Polsce w formie oddziałów. Do tego wszystkiego byli na początku wdrożenia nowego systemu ERP. Miałem się zajmować głównie pisaniem zestawień w celu ułatwienia pracy wszystkim a przy okazji maksymalnego wykorzystania maksymalnie pod względem analitycznym nowego programu.

Pierwsze moje trzy miesiące to było tylko pisanie zapytań w SQL, robienie tabelek i... picie kawy. Ale dosyć szybko wszyscy zobaczyli we mnie potencjał i zacząłem się także zajmować innymi tematami. Po bodajże kolejnym miesiącu zostałem administratorem tegoż systemu ERP oraz całej infrastruktury. No i tutaj zaczęła się cała przygoda. Zestawienia to już był najmniejszy problem - po 3 miesiącach miałem już cały schemat bazy danych opanowany na tyle, że dosyć sprawnie poruszałem się po tabelach więc zarząd zaczął mnie wykorzystać do innych zadań. Opracowywanie procedur pracy, zasad, nowych usprawnień, kontrola nadużyć itp... Lubię wyzwania więc jak najbardziej praca była OK. Do tego wszystkie oczywiście dochodził serwis sprzętu i wsparcie użytkowników - ale tym głównie zajmował się kolega, ja miałem na głowie całą teorie.

Po roku kolejna zmiana... Decyzją zarządu zostałem przeniesiony do innego działu

Miałem się wykazać kontrolą całej struktury organizacyjnej firmy w celu optymalizacji ich działań oraz wprowadzanie nowych technologii i udogodnień. Jako tako z tym sobie też poradziłem trwało to jakieś 2 lata. Oczywiście inne obowiązki nie zostawały ze mnie zdejmowane tylko ograniczane... ale przynajmniej się nie nudziłem .

W chwili obecnej? W telegraficznym skrócie moje stanowisko powinno się nazywać: Specjalista od wszystkiego...

To już nie tylko wsparcie IT, to także księgowość, kadry, sprawy organizacyjne, nowe technologie, rozwiązania. Do tego wszystkie zostałem Administratorem Bezpieczeństwa Informacji oraz Administratorem Danych Osobowych całej grupy kapitałowej... oraz zajmuję się wszystkimi sprawami beznadziejnymi które wymagają analizy setek dokumentów.

Niestety... więcej w szczegółach nie mogę napisać ale będę się starał wyrywkowo opisywać jakieś ciekawe przypadki.

Jeżeli macie jakieś pytania/pomysły na wpis. PISZCIE.  

inne

Komentarze

0 nowych
  #1 18.04.2016 09:32

Jeśli masz chęci to opisz sprawę z administracja danymi osobowymi - GIODO.

wacek   16 #2 18.04.2016 12:45

Nie możesz być ADO i ABI jednocześnie :]
ADO wyznacza ABI-ego .
W dużym skrócie: ADO do szef całej firmy i on może (ale nie musi) wyznaczyć ABI (w tym przypadku Ciebie).
Chyba że chodziło Ci o ASI (Administrator Systemu Informatycznego)

darek719   37 #3 18.04.2016 18:29

Fajnie sie czytało ale krótko trochę... :/

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #4 18.04.2016 19:04

Czy oni Ci zmieniali zakres obowiązków, za każdym razem jak Ci coś nowego dodawali? Bo jeżeli tak, to sam się na to godziłeś, jeżeli nie to nie mają prawa Ci dokładać nic więcej.Jeżeli jednak i się zgodziłeś i zmienili to, to musisz być bardzo bogatym człowiekiem, skoro pozwoliłeś na siebie zrzucić tyle obowiązków. W końcu przecież nie zakładam, że jesteś na tyle naiwny aby brać wszystko na barki za taką samą kasę, prawda?

Co do samego wpisu, to nie rozumiem co chciałeś nim osiągnąć. Wygląda na zwykłe żalenie się, że jest mi źle bo mam dużo na głowie. Jaki Cel przyświeca temu wpisowi?

  #5 18.04.2016 20:15

Bez urazy, ale to doskonały poradnik "jak zostać korpo-beduinem", bo raczej wątpię, aby wraz z dokładaniem Ci pracy i obowiązków równie szybko (lub w ogóle) rosły Twoje pobory.

Ernest Magnus   7 #6 18.04.2016 20:35

@DjLeo: "skoro pozwoliłeś na siebie zrzucić tyle obowiązków. W końcu przecież nie zakładam, że jesteś na tyle naiwny aby brać wszystko na barki za taką samą kasę, prawda? "

Nie wygląda na kasiastego ;p Raczej na zarobionego... po łokcie ;-))

bachus   19 #7 18.04.2016 22:48

@pepo9: "Jeżeli macie jakieś pytania/pomysły na wpis. PISZCIE.".
Nie chce mi się iść jutro do roboty - wcisniesz gdzieś między swoje obowiązki malutką migrację poczty (z 4000 użytkowników)? Widzę, że jesteś wielozadaniowy, zrobisz to dla mnie? ;-)
(mspanc).

sagraelski   6 #8 19.04.2016 06:16

@bachus: Dodaj jeszcze, że jest to migracja z Exchange do Kerio :D Ogólnie wpis krótki i... taki nie wiadomo po co. Być może kolejne części będą bardziej treściwe.

bachus   19 #9 19.04.2016 10:43

@sagraelski: nie... Exchange do Exchange (hybryda Azure) ;-)

Pablo_Wawa   9 #10 19.04.2016 12:45

Coście tak naskoczyli na pepo9? To młody chłopak, jest na początku swojej kariery, ma jeszcze czas na wypracowanie własnego podejścia do pracy. Wpis jest w porządku (przeczytałem też poprzedni - pierwszy) - nie napisałeś w jakim mieście pracujesz (chociaż podaj jego wielkość), bo to ma też wpływ na "marudzenie" w sprawie pracy.

Autor edytował komentarz w dniu: 19.04.2016 12:46
bystryy   9 #11 19.04.2016 15:58

Z rosnącej liczby obowiązków i stojącej przy tym pensji bym się nie cieszył...

pepo9   4 #12 19.04.2016 17:49

@Pablo_Wawa: Ogólnie napiszę Śląsk ale nie tylko, bo raczej południe Polski.

Dla pozostałych: Co do marudzenia - to nie jest marudzenie!!! Tak można mnie nazwać pracoholikiem ale spokojnie swoje firmowe obowiązki jestem w stanie ogarnąć w ciągu 6 godzin dziennie.
a z ADO - przepraszam - późno pisałem :)

zybartek   4 #13 19.04.2016 22:49

@pepo9
Wpis spoko, ale trochę taki o wszystkim i o niczym. Czytałem szybko żeby dojść do meritum, a tu nagle koniec. Do poprawy! :)

Ernest Magnus   7 #14 20.04.2016 04:39

@pepo9: Zauważono w Tobie potencjał, poradziłaś sobie z nowymi zadaniami i dołożono Ci jeszcze więcej i ze wszystkim sobie radzisz gdzie ktoś inny by sobie nie poradził. W takich warunkach śmiało możesz oczekiwać podwyżki pensji albo jakiegoś bonusu.

  #15 20.04.2016 12:11

Ja bym usłyszał chętnie jakieś przykłady, anegdotki z optymalizacji organizacji pracy :)

PolishNetwork   4 #16 20.04.2016 13:56

Nie chcę nikogo obrażać, ale naprawdę ten wpis na blogu wygląda mi na jeden wielki FAKE. Wpis nic nie wniósł pożytecznego/ciekawego, zero ciekawych komentarzy, jedynie jakieś przechwałki... mamy Ci połechtać ego? :D Pierwszy raz takie coś widzę na DP :D Inni opisują swoje doświadczenia z ciekawymi komentarzami lub opiniami, a tu jedynie "osiągnąłem X, Y, Z". Jeśli to nie jest fake - przepraszam i gratulacje rozwoju, ale przyjmij to jako przydatne słowa krytyki!

PS: Widzę, że nie ja jedyny jestem sceptycznie nastawiony - taki już charakter tego wpisu. Szczególnie biorąc pod uwagę przyciągający uwagę tytuł - artykuł na miarę WP.

"Cześć. Jak już wiecie, mam nową pracę. Było ciężko, ale udało się. Zajmowałem się XYZ, a potem AB. Co ciekawe, szef mnie przeniósł do lepszego działu. Potem znowu do tego XYB2. Teraz jestem szefem FBI i CIA. Piszcie jak macie pytania." - w skrócie tak to brzmi wszystko tutaj. Dobre może i na wstęp do konkretów, ale niestety już na to autor się nie wysilił. Pisząc tak, można udawać, że się jest asystentem prezydenta USA.

Autor edytował komentarz w dniu: 20.04.2016 14:23