Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

USMT czyli masakra w wydaniu eM$

Microsoft od niepamiętnych mi czasów udostępnia narzędzie USMT czyli User State Migration Tool. Obecnie jest on w wersji 3.0.1 Dlaczego o tym piszę? O tym za chwilkę. Przyszło mi przegrywać dane usera z jednego komputera na drugi. Pomyślałem – łatwizna. Odpaliłem na leciwym już HP Dx 2000 USMT w celu zbierania plików, wybrałem dysk sieciowy, zaznaczyłem odpowiednie pliki i ustawienia i poszedłem do innej roboty – bo po co siedzieć i glapić się w monitor. Oczywiście zrobiłem to z poziomu GUI, bo czemu by nie – w końcu to narzędzie, z którym ma sobie poradzić przeciętny użyszkodnik. Ważne jest też wspomnieć, że system z którego zostały zbierane pliki i ustawienia to Win XP SP2, a komputer docelowy posiadał system Win XP SP3. Wcześniej założyłem (o jak bardzo się pomyliłem), że wersje service packa nie mają znaczenia a jednak... Bynajmniej w liście wymienionych zmian, modyfikacja danego narzędzia nie występuje (albo ślepota rzuciła mi się na stare lata ale wtedy proszę o wskazanie takowej). Jednak wracając do tematu. Po udanym ale dłuuuuugim (około 3 h – 10 GB danych i 4 GB poczty – ale wiadomo dochodzi kompresja) gromadzeniu danych przez USMT, przyszła pora aby zabrać zasoby z dysku sieciowego na świeży komputer. Po uruchomieniu i wybraniu miejsca gdzie kopia się zrobiła dostałem "piękny" komunikat. Brzmiał on mniej więcej tak "Kopia zgromadzonych danych została wykonana starszym narzędziem..." i w tym momencie chciałem już zrezygnować z "pomocnych" narzędzi eM$sa.

Prawdziwa masakra ustąpiła miejscu lekkiemu zdenerwowaniu w momencie kiedy znalazłem na stronach MS dokument opisujący różnicę wersji. Wiadomo mój błąd, ale dlaczego samo się nie zaktualizowało - poprzez WU. Stąd nauka przed zrobieniem czegoś sprawdzić czy nie ma czasami nowszej wersji. Postanowiłem jednak nie odpuścić i doprowadzić proces do końca (czyli znowu 3 godziny czekania). Faktycznie po zaktualizowaniu narzędzia wszystko przebiegło tym razem bezproblemowo. Miedzy czasie poszperałem w technecie i faktycznie problem był już poruszany i jest nawet opisany. Zastanawia jednak fakt: dlaczego jeśli problem był znany Microsoft nie wypuścił poprawki w aktualizacjach automatycznych ? Na to pytanie nie znajdziemy chyba odpowiedzi.

BTW korzystając z USMT kopiowałem również pliki pst – z MS Outlook. Program kopiuje pliki po uprzednim zaznaczeniu, jednak nie tworzy nowego profilu – jak dla mnie ewidentny błąd.

BTW Nie powtórzyłem błędu po raz drugi, być mi się po prostu nie chciało.

Reasumując: szybciej zrobić kopię plików ręcznie niż bawić się w tego typu narzędzia.

Dla masochistów podaje linka, z którym warto by było się zapoznać: support.microsoft.com/?id=911814 

Komentarze

0 nowych
  #1 15.09.2009 10:42

Zgodzę się w 1111%, tak samo sprawa się ma z synchronizacją czegokolwiek i czymkolwiek. Mówie o uzupełnianiu np.: katalogów o pojemnosci około 8GB z najróżniejszymi plikami i dokumentami. Normalne i oczywiste jest, że jesli windzie sie jakiś plik nie spodoba, albo jest uszkodzony albo w jakiś bliżej nieokreślony sposób jest nie do odczytania - cały proces kopiowania/synchronizacji szlag trafia i widzimy ukochany komunikat o błędzie z równie ukochanym dźwiękiem... Wyprubowałem różne " kopiery " i " synchronizatory " i jak dotąd tylko jeden mnie nie zawiódł - " Unstoppable Copier 3.5 " lub wyższa wersja. Polecam a nerwów zaoszczędzicie. BTW - pomocny artykulik - Dzięki ! ( mój problem być może tez kogoś oświeci bo kopiowanie ręczne jak wspomniałem tez może nastręczyć kłopotów ) Pozdrawiam.

  #2 15.09.2009 11:42

pow3r_shell, cieszę się, że podzieliłeś się swoimi doświadczeniami z USMT. Jednak zanim zaczniesz opluwać cokolwiek i kogokolwiek małe wyjaśnienie. USMT nie jest narzędziem stworzonym dla "Kowalskiego" czy jak napisałeś przeciętnego urzytkownika. USMT jest zaawansowanym programem stosowanym z powodzeniem w korporacjach przy migracji systemów. Przed użyciem każdego programu warto zapoznać się z jego instrukcją. Technet jest idealnym miejscem. Metody typu Try and Fail nie świadczą zbyt dobrze o profesjonaliźmie użytkownika. Innym nurtującym mnie pytaniem jest to, dlaczego użyłeś USMT do migracji a nie wbudowanego programu migracji w Windows.
Z całym szacunkiem do Ciebie, proszę nie skreślaj softu ani jego producenta z powodu Twojego niepowodzenia. Osobiście mam za sobą migrację kilkunastu tysięcy maszyn z użyciem USMT i choć czasami zdarzały się problemy uważam, że jest to dobre i potrzebne narzędzie. Wyobraź sobie admina stosującego Twoje wskazówki "...szybciej zrobić kopię plików ręcznie..." mającego przed sobą migrację 5000 klientów i 24h czasu. Pozatym pliki to nie wszysko. Weź pod uwagę cały profil usera, jego ustawienia itp.

Pozdrawiam serdecznie

P.S.
Nie żywię żalu do Ciebie :-)
Aha... nie pracuję i nigdy nie byłem związany z Microsoft.

pow3r_shell   7 #3 15.09.2009 16:12

@DJJones
AD1)USMT jest wbudowanym narzędziem w system Windows XP który jest przeznaczony do migracji plików i ustawiań. Tak zasiałeś mi ziarno zwątpienia ,że aż musiałem odpalić virtuala i sprawdzić .Po polsku brzmi to "Kreator Transferu i Ustawniawień"
AD2 w przypadku domyślnych profili oraz kont z ograniczeniami oraz w miarę standardowych aplikacji idzie to szybciej -
AD3 [[wyobraź sobie admina stosującego Twoje wskazówki "...szybciej zrobić kopię plików ręcznie..." mającego przed sobą migrację 5000 klientów i 24h czasu]] sytuacja czysto hipotetyczna. Przerzucenie przez sieć LAN danych i delikatna konfiguracja, na pewno jest szybsza niż kompresja + przerzucanie + delikatna konfiguracja . Poza tym tak jak pisałem aplikacja jest biedna bo nie kopiuje chociażby profili z Outlooka ,które i tak musisz skonfigurować ręcznie . A migracja danych i ustawień systemu z jednego komputera na wiele to są inne ciekawsze narzędzia - Norton Ghost , oraz cała gama narzędzi od MS.
Co do metody Try and Fail to powiem Ci jedno - robiłem to jeszcze 2 razy i odbyło się bez problemu - z tym wyjątkiem,ze zaisntalowałem tą samą wersję USMT. Jednak zrobiłem test szybkościowy - w tym samym czasie , takie same komputery , przy tej samej konfiguracji , przy takim samym czasie operatora komputera ręczne kopiowanie danych jest dużo szybsze

  #4 16.09.2009 08:07

@pow3r_shell
Nie wyobrażam sobie kopiowania 500 komputerów (zmiana starych maszyn na nowe) ręcznie, piszesz że ręczne kopiowanie jest szybsze, na jakiej podstawie to stwierdzasz? Testu użytkownika domowego? Może i wyjdzie szybciej, ale wymieniając maszyny u nas w firmie w 2 osoby byliśmy odpowiedzialni za transfer danych z około 500 komputerów starych na nowe, musiało to działać, więc jeżeli miałbym za każdym razem szukać danych użytkownika, konfiguracji itp ręcznie, do tego ręcznie je kopiować to bym nad jedną maszyną spędził około godzinę czasu.
Konfiguracja i zapoznanie się z instrukcją USMT zajęła mi niewiele ponad godzinę wraz z testami.
Później było z górki, uruchomienie maszyny i profil się kopiuje na serwer. Czyli w parę minut uruchamiałem wykonanie kopii profilu na serwer na wielu maszynach jednocześnie.
Były 4 maszyny, które nie chciały się przetransferować przy użyciu USMT poprawnie, ale to 4szt z 500, to jest mały procent.
Profil Outlooka kopiował się u mnie bez najmniejszych problemów, jedynie na początku Outlook Express sprawił problemy, jednak używało go tylko kilka osób (używało ponieważ już zmienione to zostało na Outlooka).
Później podłączenie nowych maszyn i przywrócenie profilu na wielu maszynach jednocześnie. Czy ręcznie kopiując zrobiłbym to szybciej? wątpie, do tego bym się musiał nieźle nad tym wysilić.
Jak już napisał @DJJones USMT nie jest narzędziem stworzonym dla "Kowalskiego" (co oczywiście nie oznacza, że nie może go używać, jak chce to proszę bardzo) ale dla osób, które mają trochę więcej komputerów do migracji, zresztą raz dobrze skonfigurowane USMT pozwoli na migrację danych w przyszłości np przy awarii komputera lub innych zdarzeń.
Po co sobie utrudniać życie i kopiować w takim razie ręcznie w w dużych korporacjach?
Nie wyobrażam sobie także aby admin mający pod swoją kontrolą 1000 komputerów np nadawał ręcznie adresy IP każdego komputera i nie korzystać z DHCP, a tak z wypowiedzi @pow3r_shell wynika, że po co automatyzować jak ręcznie szybciej.

pow3r_shell   7 #5 16.09.2009 16:19

@Deepone mam pod kontrolą około 200 jednostek i jeszcze nie zdarzyło mi się abyśmy zmieniali więcej niż 2 komputery dziennie. Poza tym działa serwer DHCP i ma się dobrze -nie mam problemu z adresem stałym . Przy takich ilościach komputerów co pisałeś narzędzie to jest nie potrzebne - problem rozwiązuje domena i profile mobilne.

  #6 16.09.2009 17:39

Jak pisał @DJJones zniechęciłeś się do tego narzędzia i będziesz na wszelkie możliwe sposoby znięchęcał do używania tego narzędzia.
DHCP był tylko przykładem.
Domena rozwiązuje wiele problemów, a co do profili mobilnych to mają one swoje wady i zalety, u nas się nie sprawdziły, a mało kto korzysta z innego komputera niż tego który przydzielono u nas.

pow3r_shell   7 #7 16.09.2009 21:49

@deepone Dokładnie tak jak powiedziałeś [[..nas się nie sprawdziły]] u nas też :P Niech każdy korzysta z tego co mu wygodniej . Dla mnie na pewno nie jest .
Być może w przypadku większej ilości komputerów sprawdza się to , albo w innym typie sieci .
BTW ja nie szukam danych - po prostu każdy user ma powiedziane , że swoje dane ma gromadzić w folderze moje dokumenty ,ale to kwestia tresury userów
BTW USMT ma jeszcze zasadniczą wadę o której nie napisałem - wersje językowe systemów (ten z i ten do ) muszą być jednakowe . Jest to u nas przeszkoda , gdzie przewijają się systemy nie tylko w języku angielskim ,ale i włoskim

pow3r_shell   7 #8 16.09.2009 21:54

Jednak fajnie jest poczytać wasze opinie. Chociażby dla tego ,że ktoś to używa - do tej pory nie udało mi się poznać osób ktróre by z tego korzystały na skalę produkcyjną

  #9 18.09.2009 10:17

do autora
niegny nie korzystalem z tego narzedzia a o jego istnieniu wiem. Czy za jego pomocą przeniosę swoje dane (prywatne oraz ustawienia windy wraz z pocztą) na drugi komp z inną płytą główna?

  #10 18.09.2009 21:14

A ja wam powiem tak: DJJones kopiował, przenosił, synchronizował, czy Bóg wie co jeszcze użytkowników na kilkaset komputerach (czyli słowo użytkownik "parę" razy mu się w życiu przewinęło).

I DO TEJ PORY NIE WIE JAK NAPISAĆ POPRAWNIE SŁOWO: UŻYTKOWNIK (jego koment: "urzytkownik" - patrz wyżej).

To chyba jest jednak zastanawiające ;p

I nie rozumiem też stwierdzenia, że narzędzie nie jest dla Kowalskiego...
Skoro jest w systemie w wersji Home, to raczej jest dozwolony użytek przez "nieinformatyków".

pow3r_shell   7 #11 18.09.2009 21:32

@ radiator - czytaj ze zrozumieniem - Patrz ostatnia linijka wpisu :P

Extraordinarykid   6 #12 19.09.2009 00:32

Witam.
Miałem okazję skorzystać z tego "cuda".
Jakiś czas temu za jego pomocą przenosiłem dane z 6 stanowisk.
Sam fakt działania tego narzędzia może być irytujący, gdyż przy obrocie bardzo dużą ilością danych można czekać okrągłą liczbę godzin.
Piszę jednak, aby zwrócić się ku całemu artykułowi i nastawieniu Autora tekstu do tego wszystkiego.
Narzędzie którego użył było w wersji aktualnej i nieaktualnej ..
Z tego powodu widzimy, że tak się wyrażę, narzekanie autora, który nie rozumie braku automatycznej aktualizacji ze strony Ms.
Czy ten fakt kogoś jeszcze dziwi, że Microsoft do czegoś się nie przyłożył ?
A może to właśnie autor się nie przyłożył ?
Nie odrobił lekcji i się zakopnął na własnej niewiedzy.
Wszelkie odpowiedzi firmy Ms na problemy, to aktualizacje, aktualizacje i jeszcze raz aktualizacje .. jak coś nie działa, to na pewno wina aktualizacji. Jeżeli system jest "do bani", to na pewno wina braku aktualizacji albo jest na rynku nowszy-droższy, więc lećcie do sklepu zakupić ;p Wiadomo - M$.

Ja osobiście poradziłem sobie z tym urzadzeniem przenosząc dane z komputerów na systemy o tych samych service packach i nie powiem o nim źle. Wcześniej przeczytałem obszerny artykuł na ten temat - z resztą zawsze pracujemy na aktualnych systemach z wszelkimi poprawkami od Ms. Jak szło, tak szło, ale poszło.
Natomisat gdybym wcześniej zajrzał do tego artykułu, będąc nowicjuszem, to pomyślałbym, że naprawdę to narzędzie jest beznadziejne. A nie o to chodzi.
Artykuł powinien wyrażać problemy i rozwiązania, a nie totalne niezadowolenie i stronniczość do wszystkiego.
Gdyby tak każdy podchodził do wszystkiego, to w szkołach uczyliby, że jak tylko nadarzy się okazja, to trzeba się zabić..
Bo przecież nie każdy poziom życia jest równy drugiemu, niczym Service Pack'i ;D

Za sposób opisu 5+ ;)
Pozdrawiam i więcej optymizmu życzę !

umcs   4 #13 19.09.2009 00:55

Jak zobaczyłem twój avatar i słowo "masakra" w tytule to myślałem, że coś o muzyce będzie :) a tu o USMT

pow3r_shell   7 #14 19.09.2009 08:57

@Extraordinarykid wpis miał bardziej na celu danie pstryczka w nos M$ ,że takie "ważne" narzędzie jakim jest USMT, powinno się aktualizować samo tzn powinno być w WU lub MU