Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

HTML5 TAK! Ale jaki? cz. 1

HTML5 mimo, że jeszcze nie istnieje i prawdopodobnie przez parę najbliższych lat nic się w tej materii nie zmieni*. Pomimo to, a może dzięki temu, nowa wersja lingua franca internetu wywołuje już rozłamy, ostre słowa, oraz skupia baczną uwagę społeczności internetowej. Najgorętszym chyba tematem są znaczniki video/audio.

Dziś będzie tylko o wydarzeniach, które doprowadziły do dzisiejszego stanu.

Pierwotnie zaproponowane przez Mozilla Foundation* miały ułatwić umieszczanie treści audio/video na stronach www. Mozilla zaproponowała też kodek Ogg Theora jako najlepszy wybór dla wolnego internetu (od wolności słowa a nie powolności żółwia). Propozycja spotkała się z chłodnym przyjęciem. Pomysłowi zarzucano wiele zbrodni ;) od merytorycznych zarzutów na tle jakości obrazu, wydajności kodeków (poniekąd słusznie**), po mniej merytoryczne jak choćby brak wsparcia we wszystkich znaczących przeglądarkach. Link do najwcześniejszej informacji o wspieraniu Ogg w znaczniku video...

Nie wszyscy jednak przejęli się wadami propozycji Mozilli i tak Dailymotion otworzył próbną stronę na której wszystkie pliki video korzystają z tagu video oraz Ogg jako formatu pliku. Efekt ? Wystarczy przeglądarka obsługująca Ogg Theora, żadnego Flasha, żadnych pluginów.

Następnym przełomem w całej sprawie były wdrożenia Ogg w wykonaniu Wikipedi która oświadczyła, że tylko Ogg spełnia kryteria wolności. Czyli tylko Ogg pozwala na udostępnienie video, które każdy może oglądnąć niezależnie od zasobności portfela czy kraju zamieszkania.

W między czasie Google oraz Opera postanowili wspierać Ogg Theora w swoich przeglądark.... Jednak po drugiej stronie barykady stanęło Apple wspierające swój kodek QuickTime oraz Adobe, które agitowało za Flash'em. Microsoft nie kwapił się do komentowania całej sprawy.

Microsoft był krytykowany nie tylko za brak aktywnego zainteresowania (o współudziale przy tworzeniu specyfikacji HTML5 nikt nie marzył), ale również o ignorowanie innych standardów, które już są w powszechnym użyciu lub by były, gdyby nie brak ich obsługi przez przeglądarkę IE. Ku zaskoczeniu nie jednego internauty Microsoft postanowił jednak się zaangażować i nawet zaakceptował ideę tagów video/audio. A co jeszcze bardziej zaskoczyło wszystkich, MS zgłosił nawet parę nap...

Na chwilę obecną więc mamy całkiem klarowną sytuację. Mozilla za Ogg Theora, Apple za Quick Time, Adobe za Flash'em, Google oba (choć bardziej h.264), MS HTML5 w ogólności bez wybierania kodeka.

W następnym odcinku o kłopotach z h.264 jakie mogą dotknąć zwykłych użytkowników, jak i duże firmy. O korespodencji developera Opensource z MPEGLA właścicielem praw do H.264, o kłopotach z x.264, i innych perypetiach HTML5.

* Mozilla nie jest firmą!! Jest fundacją non-profit która w statusie ma dbanie o wolny internet.
** Wydajność Ogg Theora została znacząco poprawiona dzięki między innymi zatrudnieniu jednego z twórców tego kodeka przez Mozillę. Gdyby np. wprowadzono Ogg w Youtube dźwięk zajmował by trochę mniej miejsca, grafika więcej ale za to przy mniejszej ilości przesyłanych danych Ogg pozwala lepszą jakość (ilość szczegółów które zobaczymy). No i tak na prawdę Ogg jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa, wciąż jest dużo miejsca na poprawę (a dzięki otwartości na poprawkach zrobionych przez kogokolwiek korzystają wszyscy). 

Komentarze

0 nowych
misiek440v2   6 #1 08.02.2010 17:06

"więcej ale za to przy słabszej jakości Ogg pozwala na większą jakość."

artykuł bardzo ciekawy, ale coś mi tu nie pasuje, czy nie chodziło o wydajność?

Fanboj O   6 #2 08.02.2010 19:56

* Mozilla nie jest firmą!! Jest fundacją non-profit która w statusie ma dbanie o wolny internet.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mozilla_Corporation

Ale ja tam nie mam niż przeciw młodzieńczej wierze w istnienie fundacji, które marzą tylko o dbaniu o lepszy świat, pokój między wszystkimi narodami i czystą przyrodę.

  #3 08.02.2010 20:17

@ Fanboj O



@misiek440v2
chodziło o to że przy słabszym kodowaniu (mniej informacji na punkt obrazu) Ogg wypadło lepiej. Ale i tak nie podaję linków bo Theora szybko się rozwija :) więc szybko były by to "nieświeże" porównania

przemo_li   11 #4 08.02.2010 20:27

@misiek440v2 hmm porównywane była jakość obrazu przy takiej samej liczbie bitów na sekundę dla obrazka z YouTube.
Dla mniejszej liczby bitów (czyli gorszego obrazu) Ogg spisywał się lepiej i zachowywał więcej szczegółów, dla większej liczby bitów 264 był lepszy.

@Fanboj O
..................................

misiek440v2   6 #6 08.02.2010 20:52

wielkie dzięki poczytałem i już zakumałem o co chodzi, ale ten zapis jest trochę jak masło maślane(to konkretne zdanie)

przemo_li   11 #7 09.02.2010 07:36

poprawione, ale zmiany ukażą się tylko po zatwierdzeniu więc proszę o wyrozumiałość