Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nie obiektywny test Visual Studio 2010 Professional pt 1.

Yeah. Wszyscy na około zdają się chwalić VS. Szczególnie za Intelisens (czy jak kol wiek się to pisze).
Potrzebuje teraz IDE pod Wingrozą, więc pomyślałem, że spróbuję, bo licencję mam z MSDNAA.

Sam lubię programować (prawie wszystko) a zazwyczaj koduję pod Linuksem, często bez żadnego IDE (konsola + vim), lub w Eclipse lub Qt Creator (choć inne też próbowałem).

Więc ocena będzie subiektywna, kreowana okiem uniksowego programisty.

Win7 Professional 64bity z MSDNAA.

Instalacja.

Pobranie VS z MSDNAA to bardzo prosta czynność (co doceniłem w pełni puźniej). Niestety pobieramy tylko downloader -- nici z pobierania pod Linuksem. Jednak sam programik staje na wysokości zadania.

Dostajemy obraz płyty .img, dla DAEMON TOOLS Lite pryszcz.

Sam instalator raczej solidny choć kiepsko pomyślany. Pierwsze Dalej w ogóle niepotrzebne (ładowanie składników instalatora), później formalności i prawnicze kruczki (nie posiadam VS a tylko licencję na użytkowanie, etc.).

Pierwsze istotne okienko to okienko instalacji poszczególnych składników. A jest ich parę. VC 9.0, 10.0, 10.0 x64, .NET4.0, etc.

Instaluje VC 9.0. Pierwszy restart (sic!). Po restarcie pisze, że nie ma płyty (nic dziwnego jeszcze w DT nie zamontowałem), montuję, ponawiam próbę, działa.
Następnie Instalator instaluję VC 9.0 (? ale pewnie tylko kończy instalować). I tu wyskakuje błąd.

Error

Zaglądam do ogólnego komunkatu:
MSI error 1603 -> "poważny błąd podczas instalacji" (nie no, na serio?)
Więcej logów, ten sam błąd.

Opis z neta, "błąd uniemożliwiający instalację" (nie zgadł bym, a wy?).
"VS 2010 error 1603" w Google (a później Binga). Pierwsza strona pomoc od MS.
Sprawdzić czy .Net jest poprawnie zainstalowany i czy instalator może go zainstalować.

OK ale ja instaluję VC 9.0!

Raz

Inne podejście. Wpadam do folderu instalatora, sam próbuję zainstalować VC 9.0.

"Aby zainstalować ten składnik uruchom instalator" (!!!)

Dwa

Wracam do stronki z google. Karzą weryfikować .Net. Weryfikuję, mam poprawne 2.0, 3.0, 3.5. 4.0 już nie weryfikuje, a takie właśnie się będzie instalowało z VS.

Trzy

OK jeszcze inny pomysł sprawdzę.

Strona MS, download, VS 9.0. Jest, instaluję. Szukam 10.0. Nic, Szukam 10.0 64bity. Nic. ?? A opcja szukaj nie działa (stronka się nie ładuje). Ale dobry MS szukajke zrobił jako skrypt przyjmujący dane w postaci zapytania GET. No to zmieniam parametry w adresie http. Teraz działa. Znajduje potrzebne pakiety i je instaluję. I jeszcze na wszelki wypadek .Net 4.0 też zainstalowałem.
Bezbłędnie.

Wracam do instalatora (po restarcie oczywiście).
.Net widzi jako zainstalowane VC nie. :(
I dalej zainstalować VC nie ma ochoty.
Laptop za drogi więc idę spalić jakiegoś pluszaka.... (oczywiście tylko sztucznego).

Na dziś wystarczy.

Plusy:
+ łatwość znalezienia instalki

Minusy:
- komunikat błędu o wystąpieniu błędu(sic!)
- brak dodatkowych informacji/ informacje zakopane w 15 różnych logach
- instalator "nie widzi" komponentów zainstalowanych oddzielnie

PS w trakcie produkcji tego wpisu, żadne pluszaki nie ucierpiały.

[UPDATE]
Reinstalacja Wingrozy zadziałała. VS "na świeżym" instaluje się bez problemu.
Będzie część 2.
[UPDATE 2]
Zmieniłem troszkę tytuł, aby mi ktoś nie pisał w komentarzach, że moje wypociny są nieobiektywne... 

Komentarze

0 nowych
przemek1234   7 #1 26.12.2010 20:14

Ja co prawda używałem wersji Express (darmowej), ale prawie zawsze się bezbłędnie instalowało. Raz tylko nie chciało i musiałem robić reinstalację Windows'a.

przemor25   14 #2 26.12.2010 20:24

Jeżeli po reinstalacji zainstalował się bez problemów znaczy, że za pierwszym podejściem miałeś syf w systemie. Ja osobiście nigdy nie spotkałem się z takimi "kwiatkami" :)

PS. Mam nadzieję, że kolejny wpis o VS będzie bardziej merytoryczny :)

  #3 26.12.2010 20:30

"łatwość znalezienia instalki"

Nie, no jak w przypadku oprogramowania kosztującego ładną sumkę to super plusy. Tak trzymać.
Może następne odcinki będą merytoryczne, bo jak narazie beznadzieja.
Nie chcę wywoływać flame, ale podobno trudności w instalacji sa w przypadku Linuksa, a tu gorzej niż kompilacja.

przemo_li   11 #4 26.12.2010 21:02

@kwirynus

ELMA to dobry sposób na wybranie oprogramowania, które mnie interesuje. Prawie jak menadżer pakietów pod Linuksem (brak niestety dzielnie wyodrębnionych zależności)

Za to znalezienie VC 10.0 to już wyższa szkoła jazdy. MS Download Center robił wszystko abym tej instalki nie znalazł. Więc + za samą instalkę w porównaniu z - za VCki (którego nie przyznałem bo to nie o nich jest test).

PS tekst ma być luźny, dopiero plusy i minusy mają być syntetyczne i w pełni merytoryczne.

remasx   1 #5 26.12.2010 22:29

Równierz użytkuje windows 7 x64. System mam zainstalowany od ponad roku i nie miałem żadnych problemów z instalacją VS2010. No raz się zdarzyło, ale przyczyną tego były błąd w obrazie płyty instalacyjnej. Co do samego VS2010 jest "wolny" w porównaniu do swoich poprzedników. Dopiero po zmiannie dysku na ssd znacząca przyśpieszył. Teraz uruchamia się w 3 sekundy, a na poprzednim dysku 23 sekundy. Co do reszty nie mam żadnych zastrzeżeń. Jak dla mnie najlepsze środowisko programistyczne.

matzu   5 #6 27.12.2010 00:16

Czy to prowokacja?

muchozol   4 #7 27.12.2010 10:08

Z całym szacunkiem do kolegi, nie jestem przekonany czy ten test będzie miał jakąkolwiek wartość merytoryczną. Po przeczytaniu pierwszej części odnoszę wrażenie, że kolega dopiero rozpoczyna przygodę z VS, w związku z tym nawet notatnik może się przypadkiem okazać lepszy... To jest bardzo potężny pakiet i faktyczne zalety/wady można poznać po naprawdę długim obcowaniu z tym pakietem. Sensownej oceny może dokonać ktoś, kto ma już za sobą kilka dużych projektów.

zahariash   3 #8 27.12.2010 10:31

Jest taka teoria: Jeśli nie radzisz sobie z zainstalowaniem środowiska, to i tak nie będziesz umiał go wykorzystać... Pomyśl o tym w wolnej chwili.

przemo_li   11 #9 27.12.2010 11:41

@muchozol

Kawałka o "subiektywiznie" nie przeczytałeś?

Ale OK wydałeś subiektywną ocenę i nie musiałeś przeczytać całego tekstu (tak jak ja nie będę musiał sprawdzać całego VS, prawda?).

@zahariash
W teorii, teoria i praktyka to to samo...

Wpisz w Google lub Binga VS 2010 error 1603. Mnie zatkało.

muchozol   4 #10 27.12.2010 13:34

,,Ale OK wydałeś subiektywną ocenę i nie musiałeś przeczytać całego tekstu (tak jak ja nie będę musiał sprawdzać całego VS, prawda?)."
Zawsze czytam dokładnie cały tekst, który komentuję, więc przeczytałem również fragment o którym wspominasz. Tyle, że ocena subiektywna ocenie subiektywnej nie równa... Jako zwolennik strategi mogę zainstalować sobie jakieś wyścigi samochodowe, pograć z tydzień i napisać subiektywną opinię. Mogę też zainstalować grę, przejrzeć menu i napisać opinię. Obie będą subiektywne, ale wartość merytoryczna tych opinii będzie różna... Oczywiście w przypadku VS problem jest o wiele bardziej złożony.

_qaz7   6 #11 27.12.2010 18:18

problemy instalacją vs najczęściej pojawiają się na kompach w których powyłącza się trochę niepotrzebnych usług. Z tego co pamiętam np. vs 2008 potrzebował do instalacji bodajże usługę terminal, choć do samego działania vs już jej nie potrzebował. Dzienniki zdarzeń w compmgmt.msc Twoim przyjacielem.

djfoxer   18 #12 27.12.2010 20:57

O wszystkim i o niczym wpis. VS to potężne narzędzie. Tworzenie oceny instalatora VS to porażka. Nie obraź się. Pozdrawiam.

tfl   8 #13 27.12.2010 20:58

ta ortografia to na pewno prowokacja jest!

  #14 27.12.2010 21:42

Problemu z instalacją VS 2010 nigdy nie miałem. Instalowałem to środowisko także na Win7 Prof 64bitowym i nie było problemu.
VS 2010 jest faktycznie wolniejsze od VS 2008, ale po zainstalowaniu go na dysku SSD działa już zupełnie przyzwoicie.
Nie będę się rozpisywał o nowościach i zaletach VS 2010. Napiszę tylko co mnie w tej wersji denerwuje: granatowy kolor głównego okna, niby banalne ale... po ściemnieniu monitora (moja wada wzroku uniemożliwia mi pracę przy mocno rozjaśnionym monitorze) kolor granatowy zamienia się w niemal czarny. Kontrast jaki powstaje między białym edytorem a niemal czarnym kolorem głównego okna, męczy mój wzrok do tego stopnia, że nie jestem w stanie kodować w tym środowisku przez 8h. Wszelkie próby zmiany koloru z granatowego na inny niestety nie przyniosły rezultatu. Szukałem w opcjach ale się nie udało.

djfoxer   18 #15 27.12.2010 22:33

@niezalogowany (niezalogowany)
Skin można zmienić na dowolny według upodobań:
http://visualstudiogallery.msdn.microsoft.com/en-us/20cd93a2-c435-4d00-a797-499f...

Fanboj O   6 #16 28.12.2010 13:32

Toś dokopał micro$oftowi. Po takim ciosie już się z pewnością nie podniesie. Teraz wszyscy przeskoczą na linuksa i opensusrowe IDE. I szczęśliwość zapanuje powszechna.

przemo_li   11 #17 31.12.2010 13:34

@djfoxer

MS samo dostarcza oddzielny instalator dla VS. Gdyby instalacja polegała na uruchomieniu systemowego menadżera oprogramowania (tak jak ma to miejsce w Linuksie) wtedy miał byś rację.

Faktem pozostaje "problemowość" instalacji.

Oraz faktem pozostaje "cz I" z tytułu wpisu.
Część dróga o samym IDE będzie jak TPSA i Netia z migrują mi połączenie internetowy.

przemo_li   11 #18 31.12.2010 13:38

@Fanboj O

Toś mi dokopał. Po takim ciosie już się z pewnością nie podniosę. Teraz na pewno wszyscy przeskoczą na inne blogi i własnościowe teksty. I szczęśliwość zapanuje powszechna.

PS Tak po napisaniu komentarza powinieneś go przeczytać i sprawdzić czy przypadkiem nie odnosi się też do Ciebie.

  #19 31.12.2010 14:48

@przemo_li
Taaa... VS to syf bo niunia nie umie znaleźć i zainstalować.

przemo_li   11 #20 03.01.2011 13:58

@pclam

"Taaa... VS to syf bo niunia nie umie znaleźć i zainstalować."

Zgłosiłem, Twój komentarz do moderacji ale skoro się uchował, to na niego odpowiem.

Każde duże oprogramowanie powinno się dać tak łatwo zainstalować aby nie potrzeba było do tego osoby o wykształceniu informatycznym, technicznym, czy choćby jakimkolwiek innym.

Ba wręcz instalacja nie powinna sprawiać kłopotów osobie niepełnoletniej.

Więc tak. Niunia nie zainstalowało? To minus się należy.

PS Nie zastosowałeś się do mojej rady i nie poszukałeś w Google przed napisaniem komentarza? Nie odpowiadaj, to widać po treści.

matzu   5 #21 05.01.2011 19:20

Na myśl o części drugiej, aż mnie ciarki przechodzą. IMO powinieneś zostawić VS i zainstalować Mono (Linuxowy odpowiednik .NET). Być może wówczas Twój wpis będzie wart przeczytania. Zresztą jak sam napisałeś "zazwyczaj koduję pod Linuksem".

To co tu naskrobałeś bardziej nadaje się na forum do działu Problemy z oprogramowaniem. Choć zrozumiałbym jeszcze jakbyś napisał jak poradzić sobie z tym błędem (tak przy okazji ... 1603 to jest dość powszechny błąd w Windowsie i nie dotyczy tylko VS). No ale format systemu, żeby zainstalować oprogramowanie to już lekka przesada.

Swoją drogą biorąc pod uwagę fakt, że jak powiedziałeś programujesz "często bez żadnego IDE", to nie wiem po co instalujesz VS. Bierzesz notatnik i jazda. A kompilator odpalasz z wiersza poleceń (tak robię sobie jaja).

Zauważyłem, że używasz firefoxa. Mały tip z mojej strony. Narzędzia -> Opcje -> Zaawansowane -> Karta Ogólne -> Sprawdzaj pisownię podczas pisania tekstu. Nie żebym się czepiał. Sam nie jestem polonistą. No ale pisać np. "dróga" to już lekka przesada.

  #22 06.01.2011 14:02

człowieku.. nazwałbyś poprawnie ten art
przeciez wyraźnie widać, że to test instalatora VS a nie samego VS

instalowałem VS2010 okolo 10 razy. gdybyś zrobił to normalnie a nie wydziwiał miałbyś po restarcie normalną kontynuację.

a poza tym mylisz subiektywność z tendencyjnością

przemo_li   11 #23 09.01.2011 18:42

"a nie wydziwia"
Klikałem dalej dalej dalej.

  #24 16.01.2011 19:06

Nie przejmuj się przemo_li. Słusznie wskazałeś na komplikacje związane z samą instalacją IDE. Instalacja Eclipse jest na Linuksach znacznie prostsza i warto to odnotować - zrobiłaby to nawet moja kochana mamusia ;) Sam pierwszy raz też miałem spore problemy przy instalacji właśnie VS. Ludzie komentujący niepotrzebnie są tak religijnie nastawieni. To tylko program - ma jak każdy inny swoje specyficzne błędy i niedoróbki.