Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Ribbon Hero 2 - świetna gra

Gdzie?Znalazłem ją dzisiaj na znienawidzonym pożeraczu prywatności, Facebooku. Nawet specjalnie mnie nie zainteresowała, bo w miniaturce pojawiły się tylko jakieś dziwne baloniki, ale rozmiar poniżej 40 MB zachęcił do zobaczenia, o co chodzi.
Ciekawiej prezentowała się zajawka:

You've tried games that test your card playing, your imaginary farming skills, and your ability to hurl small birds. Finally there's a game that will make you better at your job. Ribbon Hero 2: a game for learning Microsoft Office

nawiązująca do takich "hitów" jak FarmVille czy Angry Birds.

Co?

Ribbon Hero 2: Clippy's Second Chance, bo tak prezentuje się pełny tytuł, to sequel poradnika, który w prosty sposób ma ułatwić przesiadkę ze starych przyzwyczajeń na nowy interfejs wstążki w MS Office, obecny także w innych produktach Microsoftu. Więcej o samej drodze rozwoju interfejsu można dowiedzieć się z prezentacji Mariusza Jarzębowskiego zamieszczonej w dziale wideo portalu.
Nie miałem możliwości przetestowania pierwszej wersji, która była raczej pluginem czy addonem do pakietu, ale dwójka to prawie pełnoprawna gra, która na pewno przebija pozycje dołączane do systemu, nie mówiąc o flashowych rozrywkach jakie ludzie serwują sobie online.

Jak?

Głównie edukacyjnie, ale też całkiem humorystycznie. Warstwa fabularna opiera się na komiksach z nieśmiertelnym bohaterem starszych edycji Office'a, Spinaczem.

Rozgrywka polega na wykonywaniu zadań, które są punktowane w zależności od stopnia trudności. Jeżeli dany quest okaże się zbyt skomplikowany, po prawej stronie wyświetlane są wskazówki, a ponadto jeśli zgubimy się w drodze do rozwiązania, zostanie to automatycznie wykryte, i otrzymamy odpowiednią pomoc.
Popychanie historii do przodu odbywa się etapami, w których musimy zdobyć określoną ilość punktów. Nauka w tym systemie może okazać się nieco bezużyteczna, dlatego twórcy przewidzieli także możliwość oceniania postępu swoich dokonań w specjalnym panelu. Wyzwania posortować można według ich przynależności do danego levelu, a także konkretnej aplikacji. Przyznaję, że nieużywany przeze mnie nad wyraz często OneNote potrafił przysporzyć kłopotów.
Dla kogo?
Grono odbiorców Ribbon Hero 2 jest dosyć zawężone. Na samym początku odpadają zwolennicy innych pakietów, którzy zieją nienawiścią do wciskanej wszędzie wstążki, i uważają to rewolucyjne rozwiązanie za krok wstecz. Doświadczeni użytkownicy, którzy to prawdopodobnie stanowią największy odsetek czytelników, nie będą mieli żadnych kłopotów z zaliczeniem kolejnych etapów. Idealnymi osobami, które powinny się zmierzyć z tym rozwiniętym samouczkiem są osoby mniej doświadczone, dla których często zatrzymuje się proces migracji na bardziej aktualne wersje oprogramowania właśnie z powodu kłopotów, jakie powstają po wrzuceniu ich do nowego środowiska. Chciałoby się więc pobiec i zainstalować ten produkt wszystkim, którzy jeszcze nie pojęli innowacyjności wstążki i nie potrafią pracować z nią dostatecznie szybko, ale barierą okazać się może brak innych niż angielska wersji językowych.

Warto?

Ubawiłem się setnie, i mocno wciągnąłem. Polecam każdemu, szczególnie by pograć z dostępnym w okolicy lamerem i nauczyć go jak łatwa może być praca z MS Office.
Znaczącym minusem okazał się być podkład dźwiękowy, który usypia, ale można go łatwo wyłączyć.
Dla niezdecydowanych garść linków.Strona domowa Ribbon HeroWprowadzenie do Ribbon Hero 2 w postaci filmikuDla porównania: filmik o pierwszej części 

Komentarze

0 nowych
DawidDS4   5 #1 22.06.2011 15:13

Nawet zabawne. Szkoda tylko, że niektórych rzeczy po angielsku zwyczajnie nie rozumiem i muszę sobie pomagać.

XeonBloomfield   5 #2 22.06.2011 17:34

Bardzo ciekawie to wygląda!

Świetnie opowiada w filmiku prezentującym drugą wersję ;P

NRN   9 #3 26.06.2011 20:25

Wyglądać ciekawie - wygląda. Tylko... tak jakoś mi tutaj nie pasuje fakt, że to nie tyle jest samodzielna gra, co dodatek do MS Office. Ok, rozumiem, to taki "zabawny samouczek", ale kurde - ma wkurzające ograniczenia. Chociażby "System Windows z ustawionym językiem wyświetlania na angielski" - za przeproszeniem, co to ma być? A jak jestem Japończykiem to już nie mam prawa do skorzystania z tego? Smutne :(