Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Custom ROMs, czyli jak użytkownicy walczą z producentami i na wzajem

Na pewno każdy z Was słyszał o Androidzie. Wiecie jak wygląda? Na pewno. Jeden z Was opowie jak wygląda na Samsungu, inny jak na urządzeniach Sony. Za zwyczaj są to szczegóły, jednak każdy z producentów dąży w innym, własnym kierunku. Oczywiście, większość funkcji jest taka sama, bądź podobna, gdyż jest ona oferowana przez samego Androida. Jednak oryginalnie system tak nie wygląda.

Tak wygląda Android na Galaxy S4:

A tak na Xperii Z:

Co jakiś czas na te urządzenia trafiają aktualizacje oprogramowania. Wnoszą one poprawki w funkcjonowaniu systemu, usuwają błędy, a także wnoszą nowe funkcje, które czasem są związane z wyższym numerkiem kompilacji, a czasem dodatkami od producenta. Jednak praktycznie zawsze są okupione jakimiś niedogodnościami. A to jakaś aplikacja nie chce działać, albo system działa wolniej itd. Wiadomo, czasem można przeboleć, a czasem wszystko działa bardzo dobrze, sprawnie. Jednak kiedy użytkownikom nie wystarcza to co oferuje producent, część z nich decyduje się na coś innego, świeżego. Spowodowane może to być przynajmniej z kilku powodów.

Najbardziej bolesnym doświadczeniem, chyba dla wszystkich, jest brak nowych aktualizacji, które usuwają irytujące niedociągnięcia. W pewnym momencie producent po prostu decyduje się zaprzestać wydawać poprawki. Wiadomo, że najczęściej jest to podyktowane nieopłacalnością, bo celem wszystkich przedsiębiorstw jest przynoszenie zysku, poprzez produkowanie nowych urządzeń, ale czasem jest czystym lenistwem.

Jednak kiedy dobry telefon, który bez problemu stać na uciągnięcie nowego systemu, dostał tylko jedną aktualizację, można się zbulwersować, a jak wiadomo, dobrym miejscem na użalanie się, jest internet. Na forach można czytać, jak użytkownicy wieszają psy na producentów, jednak nie wszyscy tylko piszą co można zrobić, poprawić. Istnieje grupa deweloperów, którzy w wolnych chwilach, w ramach hobbistycznych projektów tworzą nowe ROMy. Chyba najbardziej znanym projektem jest CyanogenMod. Tworzony na bazie czystego Androida, z przydatnymi funkcjami, chyba też nie trzeba przedstawiać. Istnieją także bratnie projekty: AOKP, MIUI i wiele innych.

Dla porównania tak wygląda CyanogenMod:

A tak MIUI:

Jednak żeby je wgrać, trzeba mieć pewne umiejętności. Niewielkie, ale jakieś pojęcie i dryg do tych spraw trzeba posiadać. I tu się zaczynają schody. Producenci wypuszczając na rynek smartphone lub tablet, starają się go zabezpieczyć przed zmianą ROMu. Najczęstszą taktyką jest zablokowanie trybu fastboot, a jeszcze gorszą, bootloadera. Za pewne jest to podyktowane "dobrem użytkownika", żeby nie popsuł sobie przez przypadek urządzenia, ale kto przez przypadek przyciska kuriozalne kombinacje klawiszy, podczas jego uruchamiana, bo do tego sprowadza się wchodzenie w te tryby. Nie rozumiem tego posunięcia, bo i tak na każde zabezpieczenie znajdzie się obejście. Co prawda w większości wypadków da się to obejść jakimiś darmowymi metodami, ale czasem trzeba zapłacić komuś, żeby zdalnie odblokował nasz telefon na pomocą płatnych narzędzi. Jednak nie zawsze robi to producent...

Orange, znany operator z uprzykrzania życia ludziom, jako jedyny do tej pory blokuje w Polsce smatphony. Kupując u niego jakikolwiek telefon, musimy liczyć się, że być może, kiedy będziemy chcieli pobawić się w dewelopera, będziemy narażeni na dodatkowe koszty, a w ekstremalnym przypadku zostaniemy całkowicie pozbawieni tej możliwości. Tę sytuację można porównać do zabawy w kotka i myszkę, gdyż jedna strona próbuje coś uniemożliwić, a druga ciągle łamie kolejne, nieudolne zabezpieczenia.

W tym momencie chyba tylko Sony pozwala, a co najważniejsze wspiera wgrywanie Custom ROMów. Po prostu znalazł niszę na rynku i stara się zaspokajać potrzeby tej części konsumentów. A deweloperzy są jemu za to wdzięczni. Choć sytuacja Sony i tak nie jest tak sielankowa, jak tutaj opisuję, ponieważ high-endy tego producenta z 2011 roku wciąż nie mogą dostać na przykład bibliotek do aparatu, żeby móc je zmodyfikować na potrzeby JB... 

sprzęt oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
  #1 28.07.2013 19:32

Bardzo dobry poradnik ;)
Polecam kazdemu kto nie jest przekonany do custom romow.

  #2 28.07.2013 19:33

Bardzo dobry poradnik ;)
Przyda sie kazdemu kto nie zdecydowal sie jeszcze na custom rom

  #3 28.07.2013 22:34

Oczywiście wiadomym jest problem z aktualizacjami producenta, które zwykle są katastrofalnie opóźnione (a jeśli mamy dodatkowo soft brandowany przez operatora to już w ogóle), ale Custom ROMy nie dla wszystkich będą rozwiązaniem bolączek.

Zacząć trzeba od tego, że Custom ROMy nie są sobie równe. Zwykle są dwa typy Customów - albo modyfikowane ROM-y firmowe z wycinanymi aplikacjami zbędnymi i dodawanymi innymi godnymi uwagi, albo jak CyanogenMod - budowane z otwartych źródeł Androida, ale mogące posiadać pewne istotne braki, jeśli biblioteki do danej funkcji nie mają otwartych źródeł. Napisałeś przykład high-endowych Sony, w Samsungu to samo jest z obsługą radia.

Wadą Customów, w zasadzie i jednych i drugich jest dla mnie słaba integracja softu. Mam Samsunga. Na stocku TouchWiz wiadomo jaki jest - ociężały i przekombinowany, ale niestety Samsung dostarcza o wiele lepiej zintegrowane środowisko aplikacji. Dodasz urodziny w kontakcie? Pojawia się przypomnienie w terminarzu. Sam terminarz lepiej rozbudowany, bardziej przejrzysty, pozwala na dodawanie ikon do zdarzeń. Fabryczny klient poczty dobrze synchronizuje się ze skrzynkami, ściąga maile i kasuje je z serwera jeśli mu się nakaże.

Przeskoczyłem na RootBox. Radio nie chodzi - wiadomo. Kontakty nie zintegrowane z terminarzem, więc z obecności dat urodzin nic nie wynika. Poczta dodana w zestawie ma problemy z synchronizacją z kontami o2, ostatecznie trzeba było ratować się instalacją K-Mail. Zegar z pogodą obsługują tylko jedno miasto tymczasem ja poruszam się między dwoma i na stocku miałem przerzucanie wygodnym gestem, a tu nie mam nic. Dorzuciłem na ekran osobny widget pogody na drugi pulpit, to świruje z pobieraniem danych samodzielnie przełączając sobie miejscowości wg własnego uznania. Podejrzewam, że jak nie może ściągnąć dla ustawionego miasta, to próbuje wyświetlić pogodę dla lokalizacji w pobliżu - głupie. ROM jest wyraźnie szybszy, oszczędniejszy w zużyciu baterii, ale minusy związane z integracją i działaniem aplikacji powodują, że jak zobaczę stocka 4.2.2 do mojego modelu, to cofam się do softu firmowego.

PS: Czasami mam wrażenie, że aplikacje w Customach celowo są byle jakie, żeby przycisnąć userów do zakupu czegoś ze sklepu Play od devów siedzących nad customami.

Nie polecam customów opartych o ROM-y oryginalne z powycinanymi aplikacjami i dodanymi innymi. ROM-y powielają błędy stocków + dodane są nowe stworzone przez modyfikujących (oraz także kuleje integracja aplikacji). Prawdziwy skok jest między stockami, a customami robionymi z otwartych źródeł Androida (w tej chwili 4.2.2), ale tak jak piszę wyżej - nie każdemu przejście podpasuje. Natomiast wszystkim polecam debrand - jeśli ktokolwiek ma soft brandowany, to powinien z niego uciekać do stockowego czystego softu, bo będzie mieć szybciej aktualizacje. Aplikacje operatorów to zawsze crap, więc debrand to opcja minimum. Mając taki czysty telefon można się dalej zastanawiać co z nim zrobić - czy całkiem custom, czy trzymać się stocków.

qwaler   5 #4 29.07.2013 09:31

Faktycznie, są dwa rodzaje Custom ROMów. Ja podałem tylko przykład ROMów tworzonych ze źródeł i sam je polecam.

Tak jak napisałem na początku, każdy producent tworzy inny system, bo ma inną koncepcję.

Wszystkie opisane tutaj sytuacje są moją obserwacją, przeżyciem, więc mogą się pojawić pewne braki. Na przykład mało co wiem na temat sytuacji z HTC, choć wydaje mi się, że ten producent też umożliwia odblokowanie trybu fastboot oficjalną metodą.

  #5 29.07.2013 11:18

@mój nick (niezalogowany)
Do jednego się przyczepię - widget pogody z CM obsługuje geolokalizację, więc wcale nie trzeba pokazywać jednej ustalonej lokalizacji.

dragonn   11 #6 29.07.2013 19:46

"Nie rozumiem tego posunięcia, bo i tak na każde zabezpieczenie znajdzie się obejście. "
Odp jest bardzo prosta - marketing, myślisz że producentowi jest na rękę że jaki telefon na costum działa szybciej, lepiej, albo ba nawet dostaje nowszego Android? Nie bardzo ;p, producent woli że kupisz nowszy model telefonu....

A co do braku czasami niektórych biblotek czy tego typu, to wynika to często z fakt że producentem aparatu jest inna firma i producent telefonu nawet jeśli ma dostęp do źródeł nie może ich z względów licencyjnych udostępnić... albo w kodzie są jakieś opatentowane rzeczy.

SebaZ   16 #7 29.07.2013 22:35

Pomijając zalety custom ROMów widać jak mocno pofragmentowany jest ekosystem Androida. Każdy producent sobie rzepkę skrobie, a zgłaszane poważne błędy nie są naprawiane w kolejnych edycjach.

Dobrym przykładem są ustawienia DHCP, które nie są odnawiane w określonym przez czas życia delegacji IP. Błąd istnieje co najmniej od wersji 1.6. Szczególnie uciążliwy jest w przypadku sieci WiFi, które nadają adres IP na max 1h. Po tym czasie adres IP powinien być odnowiony poprzez odpytanie serwera DHCP. Niestety cache ustawień nie resetuje połączenia po upływie wspomnianej 1h, co skutkuje brak dostępu do sieci.

DiamondBack   13 #8 30.07.2013 08:29

Jeszcze się nie spotkałem z tym, by aktualizacja romu (przez producenta) powodowała wolniejsze działanie systemu.
Spotkałem się za to z problemem blokowania bootloadera tak, by właśnie zablokować sprzęt "jeszcze bardziej" - tak jak zrobił to np asus.

PAMPKIN   11 #9 30.07.2013 09:18

"Za pewne jest to podyktowane "dobrem użytkownika", żeby nie popsuł sobie przez przypadek urządzenia, ale kto przez przypadek przyciska kuriozalne kombinacje klawiszy, podczas jego uruchamiana, bo do tego sprowadza się wchodzenie w te tryby. Nie rozumiem tego posunięcia, bo i tak na każde zabezpieczenie znajdzie się obejście."

To jest często podyktowane zabezpieczaniem się firm przed kosztownymi procesami sądowymi ze strony użyszkodników (USA). Amerykanie mają to do siebie, że są jałopami którzy często czytają instrukcje obsługi a potem klikają. Najsłynniejszy troubleshooting to jeden wpis w instrukcji telewizora, leciało to jakoś tak:, „…jeśli pilot nie dział to sprawdź czy nie jesteś w innym pomieszczeniu, co odbiornik telewizyjny.”

dexterix   5 #10 30.07.2013 10:18

Huawei blokuje bootloader. Jednak wysłanie maila do supportu i przysyłają kod do odblokowania.

qwaler   5 #11 30.07.2013 11:12

A ja się spotkałem z wolniejszym działaniem. Aktualizacja 2.3.4 do 4.0 od Sony na Neo V przyniosła oprócz wolniejszego działania bugi i braki w stosunku do 2.3.4

nitro192007   3 #12 01.08.2013 17:07

HTC zezwala na odblokowanie - jest do tego specjalna strona. Skutkiem jest utrata gwarancji.
Ja mam HTC Wildfire S z CM 10 (Android 4.1.2). Mam swoje zainstalowane aplikacje a telefon działa płynnie.

  #13 23.10.2013 08:56

"Za zwyczaj", "Za pewne". No i "high-endy tego producenta z 2011 roku wciąż nie mogą dostać na przykład bibliotek do aparatu, żeby móc je zmodyfikować na potrzeby JB.." Że co? nie mogą dostać, czyli, że aparat nie działa? Tyle niesie to zdanie.

Poza tym, to niewiele w tym artykule informacji związanych z tym, co w temacie.

Powodzenia w przyszłości.

Ark_mage2   1 #14 23.11.2015 20:16

Nie tylko w Androidowych telefonach są takie problemy, dobrym przykładem jest tablet ASUS Transformer T100, w którym jest preinstalowany Windows 8.1 32 bit, myślałem nad instalacją Windows 7 Home Premium 32 bit, wszedłem do UEFI, wyłączyłem Secure Boot, próbowałem uruchomić mojego pendrive i... nie zbootował się, wszystko przez zablokowanie w UEFI opcji Legacy Boot, której niestety 32 bitowy Windows 7 wymaga, jako, że UEFI było 32 bitowe, nie było co próbować z wersją 64 bit, tylko sprzęt miał premierę nieco ponad 2 lata temu, a do dziś nikt nie złamał tego zabezpieczenia i nie odblokował tej opcji, znalazłem sterowniki do karty graficznej pod Win7 (Intel HD Graphics with Atom Z3700 series), reszta może też by się znalazła. Jednak nie szukałem, bo nawet nie udało mi się zainstalować.

qwaler   5 #15 24.11.2015 00:05

@Ark_mage2: A próbowałeś stworzyć bootowalnego pendrive programem Rufus? Zaznaczasz schemat partycjonowania na UEFI i on robi wszystko za Ciebie. Przy bootowaniu wybierasz pendrive z prefixem UEFI