Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nic do ukrycia

Już od początku roku w różnych mediach usłyszeć można było plotki o ustawie antyterrorystycznej, która weszła w życie w połowie lutego. Zupełnie teoretycznie, powinna ona zminiejszać prawdopodobieństwo ataków terrorystycznych przez zminiejszenie ilości dróg komunikacji. W praktyce, daje ona o dużo za duże możliwości organom władzy, ale o tym troche później.
W tym miesiącu razem z wielkimpiecem postanowiliśmy zająść się właśnie tym nie za bardzo rozgłośnionym tematem.

Co? Jaka ustawa?

Już śpieszę się z wyjaśnieniami dla tych, którzy o temacie jeszcze nie słyszeli.. A przynajmniej tak Im się wydaje.
O ile sprawa wprowadzenia ustawy obeszła się bez większego echa w mediach i prasie, to z pewnością każdy widział liczne reklamy w telewizji i internecie nawoływujące do rejestracji swojego numeru telefonu. To jeden z objawów zatwierdzenia tej ustawy - jeśli do końca grudnia tego roku nie zarejestrujemy numeru u swojego operatora, zostanie on zdezaktywowany, a im po prostu zależy na klientach, którzy mogliby wyczuć okazję i przenieść się do konkurencji.
A to jeszcze nie wszystko..

Czego się boisz, przecież niczego nie musisz ukrywać?

Chociaż przeciętnemu Kowalskiemu może się wydawać, że rejestracja numeru to nic wielkiego i jest to wymagane tylko dla jego dobra, sprawa sięga głębiej niż tylko wgląd w dane osobowe wszystkich użytkowników telefonów. Policja wraz z ustawą zyskała również możliwość oglądania wszystkiego co wysyłamy i ściągamy w internecie bez konieczności posiadania żadnych nakazów, a więc pełnego filtrowania ruchu w sieci. Tak jak pisał wielkipiec, między innymi w Stanach Zjednoczonych popularne jest podejście "Wywiadowi jest to do czegoś potrzebne, bądźmy o krok przed innymi, nie utrudniajmy pracy ekspertom", które w połączeniu z "Nic nie mam do ukrycia" oznacza nie tylko brak prywatności ale i brak prób odzyskania tej prywatności przez osoby tak twierdzące.

Ale czemu akurat MNĄ mieliby się interesować?

Znowu odniosę się do wpisu wielkiegopieca i ponownie się z nim zgodzę - Dopóki nie jesteś o nic podejrzany, wywiad nie powinien się tobą interesować - będzie on zbierał informacje o całej grupie osób. Im więcej ma danych o dużej grupie, tym więcej będzie próbował zbierać danych o grupach mniejszych, aż po parudziesięciu latach dojdzie do pojedynczych jednostek. O ile w dużej grupie brak anonimowości i co za tym idzie brak prywatności nie ma miejsca, o tyle w coraz mniejszych grupach system będzie wiedział coraz więcej o pojedynczych jednostkach.
Czy to już się zaczęło? Obawiam się.. że nie.

Spokojnie, spokojnie..

Za ściąganie kwestionowalnie legalnych treści raczej nie pójdziemy do więzienia mimo, iż policja może patrzeć. W tym miejscu wychodzimy niejako do punktu wyjścia, w którym zwykły obywatel - nawet ten oglądający nielegalne treści - nie ma dzisiaj powodu do zmartwień. Ale patrząc perspektywicznie - co będzie za 5, 10, 20, 50 lat? Tak jak pisałem wcześniej, system(a właściwie już wtedy prawdziwie sztuczna inteligencja, być może w o wiele mniejszym stopniu kontrolowana przez człowieka niż dziś) może zacząć interesować się pojedynczymi osobami. O ile narzędzie w dobrych rękach nie wyrządzi szkód - posiadanie możliwości jest dobre dopóki nie są one nadużywane - o tyle w złych rękach stanie się wręcz przeciwnie. Już teraz permanentna inwigilacja jest bardzo trudna a wręcz niemożliwa do zatrzymania, bo tą operacje prowadzi nie jeden a więcej krajów - a żadnemu z nich zatrzymanie procesu pozyskiwania informacji który sami rozpoczęli nie byłoby na rękę. Możemy w sumie jedynie się biernie przyglądać - nie ma możliwości globalnego przeciwdziałania. Niektórych wprawi to w furię, inni po prostu to zignorują, ja zmieniłem nawyki korzystania z sieci, wszędzie gdzie się da korzystam z połączeń szyfrowanych i przede wszystkim używam własnego VPN, który wychodzi poza granice kraju. Czy polecam takie rozwiązanie czytelnikom? Nie - każdy powinien podjąć swoją własną decyzję, czy chce być śledzony, czy wręcz przeciwnie.

Na koniec chciałem jeszcze raz odesłać do artykułu wielkiegopieca, w którym problem został opisany o wiele bardziej obszernie. 

internet bezpieczeństwo

Komentarze

0 nowych
GBM MODERATOR BLOGA  20 #1 01.07.2016 08:34

Bardzo naiwne tezy :) Do podsumowania w sumie jednym cytatem:

"Arguing that you don't care about the right to privacy because you have nothing to hide is no different than saying you don't care about free speech because you have nothing to say. " ~ Edward Snowden, źródło: https://www.reddit.com/r/IAmA/comments/36ru89/just_days_left_to_kill_mass_survei...

qbpm   3 #2 01.07.2016 08:53

Powiem tylko tyle, że zbyt częste używanie V. P. N. na pewno zwraca uwagę, i wchodzisz na listę tych, którym trzeba się dokładniej przyglądać.

eimi REDAKCJA  17 #3 01.07.2016 09:55

"O ile narzędzie w dobrych rękach nie wyrządzi szkód - posiadanie możliwości jest dobre dopóki nie są one nadużywane - o tyle w złych rękach stanie się wręcz przeciwnie"

To najbardziej złudne przekonanie, jakie można sobie wyobrazić. Urodziłem się w państwie o okrutnym, totalitarnym ustroju - i powiem tyle: mimo wszystkich okropieństw władzy radzieckiej, i tam byli "porządni ludzie", święcie przekonani, że to dobrze, że KGB ma możliwości, bo przecież wrogowie ludu i imperialistyczni agenci.

redspl   6 #4 01.07.2016 14:11

@eimi: Cały artykuł miał zwrócić uwagę na to, że narzędzie będzie używane w złych rękach - lub jak wolisz - w złej woli.
@qbpm: Masz racje, ale w takim razie jakie proponujesz zabezpieczenie? HTTPS Everywhere?

  #5 01.07.2016 15:29

Z punktu widzenia osoby płacącej abonament wg umowy na tel./internet - całe to zamieszanie wokół budzącej kontrowersje ustawy jest po prostu niezrozumiałe. A opowieści, że dopiero teraz odpowiedni ludzie mogą więcej, jest wręcz śmieszne. Służby zawsze mogły, mogą i będą móc...

  #6 01.07.2016 19:22

@redspl
Akurat VPS nie jest złą opcją, bo taki schemat używania przypomina korpo. Prędzej VPN u osoby 3ciej jest podejrzany. W sumie najlepiej byłoby mieć zarejestrowaną gdzieś spółkę i na nią ten serwer, wtedy wszystko jest 100% legit. Powstaje natomiast problem podobny jak przy optymalizacjach podatkowych - wybranie kraju (na serwer) który a) nie szpieguje tak bardzo (ma niskie podatki i szanuje prywatność finansową) i b) nie jest podejrzany (nie jest na czarnych listach OECD itd). Sensownym kompromisem wydaje się być Estonia, a stamtąd można dalej kierować ruch.
Natomiast co do "dobrych rąk" to się nie zgadzam. Nie ma czegoś takiego jak "dobre ręce" kiedy mówimy o władzy. Patrząc na historię, u sterów państw (i służb) są zawsze najwięksi psychopaci i do tego posiadający największą władzę, więc najbardziej groźni. Wobec polityków i służb mundurowych należy stosować domniemanie winy [posiadania złych zamiarów]. Póki mają narzędzia do zniewalania ludzi będą ich używać. Są dwa wyjścia. Zabrać im je lub być wiecznie czujnym, ale to drugie może z kolei u nas do jakichś schorzeń typu schizofrenia doprowadzić, pomijając że zabiera nasz cenny czas jaki mamy na tej planecie. Więc ja jestem zwolennikiem obcięcia im rąk zamiast patrzenia na nie.

redspl   6 #7 01.07.2016 20:15

@łyssy (niezalogowany): Istotnie, służby zawsze mogły, mogą i będą móc - tylko mogły robić to z małym niebezpieczeństwem, że komuś się za to oberwie, a teraz mogą to robić jeszcze bardziej bezkarnie niż kiedyś.

  #8 05.07.2016 00:05

Konieczność rejestracji kart SIM to pikuś. Zostało to prawdopodobnie sztucznie rozdmuchane przez media na żądanie służb, by odwrócić uwagę od znacznie gorszych rzeczy zawartych w ustawie o działaniach antyterrorystycznych . Cofa nas ona do czasów stalinowskich: 14 dni aresztu bez zarzutów zamiast dotychczasowych 48 h, przeszukania zbiorowe całych kwartałów ulic a la łapanki z czasów okupacji, wojsko używane przeciw Polakom w czasie pokoju, możliwość strzelania by zabić do nieuzbrojonych demonstrantów (specjalne użycie broni), zatrudnianie obcokrajowców jako oficerów ABW i osoby z podwójnym obywatelstwem w służbach wojskowych czyli powrót POPów (tzw. Pełniących Obowiązki Polaka). Jeśli ktoś uważa, że przesadzam to polecam samodzielną lekturę http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20160000904 . Włos jeży się na plecach. Od wejścia w życie tej ustawy oficjalnie awansowaliśmy do grona bananowych demokracji rodem z Ameryki Płd.

redspl   6 #9 05.07.2016 09:31

@Ja tu tylko sprzątam (niezalogowany): Wow, dzięki za info, ta ustawa robi więcej złego niż myślałem..