Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

ASUS BT1AD — recenzja której nie będzie

W ostatniej akcji Przetestuj sprzęt z Intelem przypadł mi do recenzowania mini komputer od chińczyków z literką A w nazwie. Przyznam szczerze, że byłem wyborem mnie jako testera dość mocno zaskoczony bo moja obecność na portalu jest ograniczona. Jednak skoro zostałem wybrany to nie ma co narzekać, trzeba zakasać rękawy i brać się do roboty. Jako, że sprzęt stricte biznesowy to świetnie wpasował się w obecną sytuacje.

Razem z szanowną małżonką jeździmy po Polsce i przeprowadzamy szkolenia dla pewnej grupy użytkowników. Normalnym narzędziem pracy dla żony jest Macbook Air z 2014 roku. Niby do tego co robi wystarcza, ale mocy nigdy za mało. W miejscach, których robimy szkolenia monitorów nigdy nie brakuje, więc mały komputer z zapasem mocy byłby w sam raz. I tu okazało się, że nasze założenia po pierwsze były błędne, a po drugie sprzęt co to dużo mówić nie był najwyższych lotów.

Recenzje czas zacząć!

Więc z recenzji został brak recenzji, a raczej lament i złość. ASUS BT1AD to sprzęt dedykowany biznesowi co równa się temu, że karty graficznej innej niż zintegrowanej nie uświadczymy. Za to powinna być porządna jakość wykonania i stabilność działania. Ale nic z tych rzeczy w Asusie nie uświadczyłem. A i z rozmiarem sprzętu miałem problem. Bo ani to małe ani to zgrabne. W opozycji mam Intel NUC, który służy mi już obecnie rok, a widziałem go ostatni raz jak go instalowałem na odwrocie monitora właśnie rok temu. Reszta tej nie-recenzji to porównanie tego ustrojstwa z moim NUC-iem. Wiem, że inna jest gwarancja w obu przypadkach, ale nie jest ona w stanie zrekompensować minusów BT1AD.

A jednak nie-recenzja

Zacznijmy więc o tego cholernego rozmiaru. Kto to w ogóle wymyślił, żeby w dobie postępującej minimalizacji stworzyć tego klocka. Za duży, by go na monitorze powiesić plus brak mocowań. A nic co jest w środku nie rekompensuje jego wymiaru (no chyba, że napęd DVD, ale kto tego jeszcze używa). NUC to znowu świetnie rozplanowane rozmieszczenie podzespołów w małym pudełeczku, które upchnąć można dosłownie wszędzie. Problemem jest oczywiście również waga. Czemu to jest takie ciężkie? Z przenoszeniem go na szkolenia można pomarzyć chyba, że potraktujecie to jako formę ćwiczeń fizycznych.
Wydajność to kolejna porażka Asusa. W testowym egzemplarzu zainstalowany był Intel i3 z rodziny Haswell, któremu nic za bardzo zarzucić nie można, ale skoro Asus pokusił by go ładować do tak sporej obudowy to przydało by się mocniejsze i lepiej rozplanowane chłodzenie, bo testowany egzemplarz po dłuższej pracy miał strasznie wysokie temperatury niby nie zagrażające procesorowi, ale na dłuższe jego życie to dobrze nie wróży. W NUC-u siedzi sobie i5 z rodziny Ivy, który pracuje prawie 24 godziny na dobę w dużo mniejszej obudowie, a temperatury są sporo mniejsze. Jak się chce to można, prawda?!
Oprogramowanie to inna bajka. W zestawie z Asusem mamy zainstalowany Windows 7 Professional z opcją instalacji Windows 8.1 Pro. Wszystko było by fajnie gdyby nie to, że po wyjęciu pudełka Windows 7 w ogóle się nie włączał. Wszelkie moje próby przywrócenia go do życia spełzły na niczym. Została mi więc opcja przywrócenia Windowsa 8.1 z płyty recovery. Nie trwało to długo, ale wybaczcie, dla mnie ostatni dobry Windows to 7. Pomijając moje uprzedzenia, to sam fakt problemu z startem urządzenia po wyjęciu z pudełka całkowicie wyklucza ten sprzęt jako wsparcie mojego biznesu. NUC przyszedł bez systemu i to ja wybrałem co na nim będzie. Padło na Windowsa 7. Instalacja na SSD trwała chwile, a system działa stabilnie od roku. Nie mam co narzekać.

Brak podsumowania jako podsumowanie

Jako podsumowanie mogę napisać tylko tyle, że sprzęt ma tak naprawdę tylko jedną wadę, która oddziałuje na wszystko inne. Chodzi mi oczywiście o ten rozmiar urządzenia. Jako, że nazywam siebie człowiekiem myślącym postanowiłem wykonać jeszcze jeden test. Wziąłem Asusa do znajomej korporacji, która ceni sobie prace w open-space i wszystko jest tam podyktowane pod ten styl. Biurka pracowników są połączone, na każdym stoi sporych rozmiarów monitor, klawiatura, mysz i sporo materiałów do pracy (w moim rozumieniu to masa śmieci). Pod biurkami nie ma nic. Komputery to w dużej ilości NUC oraz Mac Mini wszystkie zamocowane na tyle monitora. Zapytałem więc pracowników i przełożonych czy by takiego BT1AD u siebie używali. Wiecie jaka była odpowiedź? "Za duże na biurko, a za małe żeby stało pod. To już lepiej zwykła stacjonarkę pod biurko wstawić".

W pojedynku wygrywa Intel NUC

Wiem, że tą nie-recenzją raczej niczego nie wygram (a i termin chyba minął) ale szczerze nie polecam tego sprzętu nikomu. Za to wielkie gratulacje dla Intela za NUC-a. Rok bez wpadek, zresztą nie tylko u mnie.  

windows sprzęt inne

Komentarze

0 nowych
kkowalewski   8 #1 18.12.2015 23:17

Kurcze, wygląda jak starego typu jednostka centralna z mojego liceum. Nie postarali się.

KyRol   17 #2 18.12.2015 23:53

@septim: kurczę, aż zatęskniłem za twoimi wpisami w tematyce Arcade. Z drugiej strony Ciebie rozumiem - też jestem na etapie, że mi samemu brakuje czasu. Ale mam postanowienie, że jednak będę się bardziej mobilizował jeśli chodzi o wpisy na moim blogu.

septim   10 #3 19.12.2015 00:56

@KyRol: do temtu arcade jeszcze wrócę bo sporo się zmieniło od tamtej serii i naszych dyskusji, myślę, że nawet tu na DP to napisze. Teraz rozkręcam stronkę o mojej drugiej miłości growej czyli indie games, zainteresowani znajdą mnie w google wpisując indieretrogamer :P

Autor edytował komentarz.
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #4 19.12.2015 19:40

Skoro z góry założyłeś, że ten sprzęt ma być mobilny to teraz takie są skutki. Nie będzie Ci się podobał jaki by on nie był. Niestety.

septim   10 #5 19.12.2015 19:54

@Shaki81: Już nawet nie chodziło o tą mobilność, ale rozmiar tego "komputerka" był/jest niedopasowany do niczego.