Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Czy naprawdę umiemy używać Internetu? Moje przemyślenia

Pewnie każdy wchodząc tutaj zastanawiał się jak można nie umieć używać Internetu. Przecież to jest oczywiste! Uruchamiamy komputer a w nim przeglądarkę, przeglądamy wiadomości, sprawdzamy co u naszych znajomych na portalach społecznościowych, rozmawiamy przez komunikatory, gramy w gry online... nie sposób tego wszystkiego nawet wymienić. Więc skoro to wydaje się nam takie oczywiste, to dlaczego uważam, że powinniśmy a jednak nie umiemy korzystać z internetu?

Nie doceniamy wagi naszych danych w sieci

Większość korzysta z Facebooka jako głównego medium społecznościowego, Google jako wyszukiwarki i poczty elektronicznej. Dlaczego skupiam się głównie na tych dwóch gigantach? Ponieważ do nich wędruje jak najwięcej naszych danych (z czego większość sami dajemy). Nie jest to aż złe jak się wydaje dopóki tylko my mamy dostęp do tych danych oraz wspomniane firmy. Problem się zaczyna gdy do tych danych ma osoba trzecia. Opiszę sytuację która zdarzyła mi się niedawno i głównie to zdarzenie tchnęło mnie do napisania tego wpisu.

Poszukiwałem taniego ale dobrego tabletu. Przeszukując różne serwisy ogłoszeniowe znalazłem odpowiedni dla siebie model w sąsiedniej miejscowości w lombardzie. Gdy go odebrałem i włączyłem byłem w szoku. Tablet miał zalogowane w sobie multum kont: Google, Facebook, Skype, WhatsApp i mniejsze aplikacje typu Instagram, Endomondo. Byłem naprawdę zdziwiony tym, że ktoś po prostu pozbył się urządzenia ze swoim "internetowym ja". Pomyślałem, że może jego poprzedni właściciel "zrozumiał błąd za późno" i zmienił hasła na tych kontach. Niestety tutaj też czekało mnie niemiłe zaskoczenie. Tablet po uzyskaniu dostępu do Internetu dosłownie zasypał mnie nowymi powiadomieniami z Facebooka, wiadomościami z Messengera, Gmaila i Skype. Dowiedziałem się, że poprzedni właściciel chodzi do liceum w mieście w którym aktualnie mieszkam. Zacząłem się zastanawiać czy tak naprawdę takie osoby mają pojęcie co mogłoby się stać gdyby ich konta wpadły w niepowołane ręce. Już nie raz kupowałem jakiś używany sprzęt i znajdowałem różne ciekawe rzeczy ale jeszcze nigdy się nie spotkałem aż z takim dosłownym "podaniem na tacy" wszystkich swoich internetowych danych.

Facebook - czyli jak masowo klikamy co popadnie

Monopol Facebooka jeśli chodzi o portale społecznościowe jest oczywisty dla każdego. Nasze rodzime „NK”, od którego zaczął się masowy boom na takie miejsca w sieci zostało dosłownie zgniecione przez Facebooka. Jednak w samym serwisie możemy trafić na masę ludzi którzy chcą z nas zrobić przysłowiowych idiotów. I niestety zdecydowanie za często im się to udaje. Zapewne pamiętacie wpisy które okazywały się podrobionymi wiadomościami. Twórcy tych „wiadomości” bardzo często dostosowywali się do aktualnych wydarzeń aby uwiarygodnić swoje podróbki. Pojawiły się m.in. „ostatnie nagranie Anny Przybylskiej”, „Wirus Ebola znalezniony w Polsce”, „Polska jednak nie wygrała mistrzostw świata” a także jeden z według mnie najbardziej perfidnych „Rosja zaatakowała Polskę”. Twórcy tych pseudo wiadomości grają na naszych uczuciach zmuszając nas do kliknięcia. Na samych stronach nie dość, że musimy podać swój numer aby obejrzeć wideo które tak naprawdę nie istnieje to jeszcze udostępnia się to na naszej tablicy. Na szczęście zdecydowanie mniej osób podaje swoje numery, ci co skusili się propozycją podania numeru i tak nie oglądną filmiku i zostaną ubożsi o jakieś kilka złotych. Facebook to jednak nie tylko zmyślone wiadomości - możemy także wygrać nowego iPhone’a, doładować sobie za darmo konto, schudnąć szybko 10 KG oraz dowiedzieć się także kto ciągle nas obserwuje! I to wszystko za darmo… kto by nie chciał? Poniżej kilka przykładów na które możemy się natknąć.

Co robić, jak żyć?

Podsumowując chciałbym Ciebie czytelniku uczulić na różne pułapki które możemy spotkać w Internecie. Zanim klikniesz w jakieś "gorące" i nieprawdopodobne informacje spotkane na Facebooku, poświęć chwilę, sprawdź czy adres strony który zamierzasz odwiedzić jest prawidłowy, nie zamykaj reklam dwuklikiem bo to zawsze prowadzi do udostępnienia dalej oszustwa. Gdy sprzedajesz sprzęt, zawsze pamiętaj o dokładnym wyczyszczeniu sprzętu ze swoich danych osobistych. Jeśli już nawet zdarzy się "wpadka", zmień jak najszybciej swoje hasła!
Jednak jeśli po przeczytaniu tekstu stwierdzasz, że on Cię nie dotyczy - świetnie. Naucz znajomych, powiedz im o zagrożeniach jakie niesie nieuwaga w Internecie. Widzisz jak ktoś natarczywie wstawia na Facebooka głupoty typu "mój wynik IQ to..." bądź "wow, to ona robiła sobie dobrze na lekcji!" to zamiast to zignorować, powiadom znajomego. Najprawdopodobniej nie ma on pojęcia o tym, że jego ciekawość została obnażona wśród znajomych. Może drugim razem będzie bardziej uważny i powiadomi tak jak Ty kogoś o tym, że źle robi. 

internet bezpieczeństwo urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
t0ken   8 #1 17.05.2015 11:39

Ciekawy wpis.
Zaawansowani użytkownicy o tym wiedzą. Niezaawansowani mają to gdzieś dopóki ktoś im "ała" nie zrobi. Nawet wtedy efekty edukacyjne takiej "nauczki" są na krótko, wygoda wygrywa.

AlbatrosZippa   10 #2 17.05.2015 11:46

Taki spam na Facebook też jest związany z zawirusowaniem komputera.

gowain   18 #3 17.05.2015 11:51

E tam, ja to nazywam nowoczesną selekcją naturalną. Głupi zawsze byli na tym świecie i zawsze będą...

Berion   13 #4 17.05.2015 12:07

Offline ;) też są takie pułapki. Oferty telemarketów, zaproszenia na pokazy zdrowotnych pościeli, śmiecie w skrzynkach na listy. Po prostu te formy wyłudzania, przeniknęły do świata internetu gdzie można złapać więcej bałwanów, więcej i łatwiej "zarobić".

Ostatni Mohikanin   25 #5 17.05.2015 12:15

Kto ma mózg, ten wie, że tytuł newsa rodem z pudelka to tak naprawdę nic ciekawego i omija takie "hity" szerokim łukiem. Zwłaszcza, jeśli takowe znajdują się na Facebooku.

pocolog   11 #6 17.05.2015 12:39

@t0ken: Zaawansowani użytkownicy facebooka! ...to jest takie śmieszne :)

Ostatni Mohikanin   25 #7 17.05.2015 12:54

@pocolog: +1 :)

sevsnape   5 #8 17.05.2015 13:16

@AlbatrosZippa: Prawda. Lecz takie osoby często nie widzą totalnie (albo nie chcą widzieć), że ciągle coś publikują bez sensu. Może uważają, że to nic wielkiego. Jednak wtedy złapie się na pewno ktoś, kto nie mając tego wirusa w to kliknie i zabawa zaczyna się od nowa.

freyah   15 #9 17.05.2015 14:07

@Ostatni Mohikanin: najgorzej jest jak widzi się na tablicy tego typu posty, które udostępniają osoby, które na co dzień wydają się być ogarnięte.

kuba3351   8 #10 17.05.2015 14:56

Wpis ciekawy, lecz do jednego muszę się przyczepić:
To, że zakupiłeś tablet w lombardzie, i były on zalogowany na wszystkich kontach nie znaczy jeszcze, że właściciel go oddał w takim stanie. Sprzęt mógł zostać po prostu skradziony, nigdy nie wiadomo jaką taki sprzęt ma przeszłość. Jednakże nie usprawiedliwiam właściciela, bo hasła zmienić powinien nawet jeśli sprzęt został skradziony :D

Rower1985   6 #11 17.05.2015 14:57

Ludzka głupota jest jak złoże ropy naftowej - z tą różnicą, że jej zasoby nigdy się nie wyczerpią.

  #12 17.05.2015 14:59

Czekamy na wpis - "czy umiemy rozmawiać?"

AntyHaker   17 #13 17.05.2015 15:12

@gowain: Dokładnie. Nie ma czym się ekscytować.

Kpc21   9 #14 17.05.2015 17:06

Co do tego tabletu z lombardu - ja poprzedniemu właścicielowi wrzuciłbym coś z niego na walla. Nie tak żeby mu zaszkodzić, ale tak by go ostrzec (a przy okazji jego znajomych).

_Koper_   3 #15 17.05.2015 17:25

@kuba3351: Jeśli tablet został skradziony, to właściciel chyba tym bardziej powinien jak najszybciej pozmieniać hasła na wszystkich serwisach, z których korzystał :P

No cóż, selekcja naturalna.

Autor edytował komentarz.
moh3r   10 #16 17.05.2015 17:51

@pocolog: Śmieszne to jest to nabijanie się z użytkwników facebooka. Nie widzę powodu do wstydu jeśli się rozsądnie z niego korzysta.

pocolog   11 #17 17.05.2015 17:55

@moh3r: Coś Ci się pomyliło

moh3r   10 #18 17.05.2015 17:58

@pocolog: Dlaczego?

pocolog   11 #19 17.05.2015 18:06

@moh3r: Rozbawił mnie pomysł nazwania jakiegoś użytkownika portalu społecznościowego zaawansowanym ze względu na umiejętność unikania prowokacyjnych wpisów. Zresztą samo określenie kogoś zaawansowanym użytkownikiem portalu społecznościowego wywołuje moją radość - ot takie pokrętne poczucie humoru. Nie piętnowałem nikogo za samo korzystanie z tego typu usług internetowych.

moh3r   10 #20 17.05.2015 18:08

@pocolog: Ok, teraz rozumiem.

command-dos   17 #21 17.05.2015 18:20

@freyah: eee, dostałaś coś ode mnie ostatnio? ;) muszę obadać, komu/czemu zezwoliłem na publikowanie w moim imieniu...

Kiedyś kupiłem hp mini na alledrogo od jakiegoś lombardu - rzekomo miał być uszkodzony. O dziwo okazał się sprawny i... miał dostęp do maili, kont, itd. Właściciel (Duńczyk) został powiadomiony i zapytałem się go, czy nie chce jakichś swoich danych (zdjęcia, dokumenty). Był w szoku, bo oddał go do serwisu i powiedziano mu, że netbook jest niesprawny ;) na szczęście nie chciał żadnych danych, bo odpowiedział trochę późno, a ja nie czekałem z formatką dysku :p

freyah   15 #22 17.05.2015 18:39

@command-dos: haha na szczęście nie :D

leyda   8 #23 17.05.2015 19:21

ehh.. i pomyśleć ile osób nie ma pojęcia o tym.. i klikają we wszystko na fejsie
Fajny wpis, mam nadzieję że przetrze oczy wielu użytkownikom

krch   5 #24 17.05.2015 19:43

facebook (celowo z małej litery) to nie internet.
pozdrawiam

misiek50   4 #25 17.05.2015 22:51

Facebook to jeden wielki śmietnik i wiadomo że coś tu śmierdzi

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #26 17.05.2015 23:09

Ciężko uwierzyć, ale tyle danych co ja dostaję od klientów... Brak świadomości, że dane te mogą niekiedy być newralgiczne jest olbrzymi. Nic mnie już nie zdziwi, znajdowałem już dosłownie wszystko na dyskach różnych osób oddających mi sprzęt, do naprawy, czy utylizacji. Choć mieli, mają sporego farta, że to mi go oddali, ktoś inny mógłby te dane wykorzystać w nieodpowiedni sposób. Ja zwyczajnie informuje i bezpiecznie usuwam. Jak wspomniałem nic meni nie zdziwili już. Kiedyś jeden Pan dał mi naprawdę drogie whiskey za zwrot zdjęć z laptopa, którego sam sobie sformatował. Zdjęcia jego i jego żony w różnych "ciekawych" pozycjach. Myślał, że format załatwia sprawę, tak więc zrobił, ale później przypomniał sobie po jakimś czasie od oddania mi sprzętu, że je tam miał. Był bardzo zdziwiony, że odzyskanie ich nie stanowiło większego problemu.

To samo dyski z allegro. Z większości zawsze można coś odzyskać. Proces permanentnego usuwania danych z dysku to nie format, operacja nadpisywania danych w sposób bezpieczny, to niekiedy nawet 2-3 dni roboty. Wykonuję takie operację i z doświadczenia wiem, że 1 nadpisanie dla większości amatorów cudzych danych jest w pełni skuteczne. Jednak jak w grę wchodzę dyski firmowe, to tutaj polityka bezpieczeństwa jest czasami bardzo rygorystyczna.

moh3r   10 #27 17.05.2015 23:30

@DjLeo: O ile dobrze pamiętam, to możliwość odzyskania danych po jednokrotnym nadpisaniu (pomijam tutaj remapowane sektory, DCO, HPA itp.) jest czysto teoretyczna (w większości publikacji padają nawet stwierdzenia, że jest niemożliwa).

Nawet przy użyciu mikroskopu sił magnetycznych, odzyskanie sensownej ilosci danych z dysku jest praktycznie niemożliwe.

Autor edytował komentarz.
DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #28 18.05.2015 08:27

@moh3r: Moim zdaniem, a specjalistom w tej dziedzinie nie jestem, to na własnych doświadczeniach wiem, że zależy to od metody nadpisywania, samego algorytmu. "Przeorałem" sam kiedyś 1 dysk raz i odzyskanie danych było bardzo trudne, ale cześć danych udało się odzyskać jednak odzyskać i to też szczątkowych (niepełnych). Metod nadpisywania jest wiele, więc ciężko mi powiedzieć która jest/o ile jest, w pełni skuteczna za 1 nadpisywaniem.

Przy dyskach firmowych mamy taką metodę, że nadpisujemy 2 różnymi algorytmami. W zależności od czasu jakim dysponujemy. W ogóle mamy wydzielony komputer do tego, który chodzi 24h/7 i zajmuje się tylko tym :)

__Tux__   12 #29 18.05.2015 08:34

@command-dos: Kontaktowałeś się z nim po duńsku ;-) ? Teraz wiem czemu Skipper w Danii jest spalony :-D .

  #30 18.05.2015 09:02

@AlbatrosZippa: Bzdury, taki spam na FB rozsiewa się poprzez kliknięcie na wiadomość i nie jest już to kolejna aplikacja a po prostu wpis na "ścianie".

  #31 18.05.2015 09:04

@sevsnape: Tytuł o internecie a ty tylko poruszyłeś jedną kwestię na FB... oj sam chyba nie wiesz co to jest internet...

zyrol81   9 #32 18.05.2015 10:23

@AlbatrosZippa: #2 - nie prawda. Nie mam wirusa, a reklamy mam. Jest to raczej zwiazane ciasteczkami. Za ich pomocą serwisy internetowe zbierają informacje o nas i są w stanie prezentować nam informacje i reklamy pasujące do zebranych danych.

zyrol81   9 #33 18.05.2015 10:33

@pocolog: #19. Nie pokrętne. w sumie mnie tez to bawi. :) To tak jakby nazwać poetą czy zawodowym pisarzem kogoś kto umie pisać. Co za tym idzie - wszyscy jesteśmy zaawansowanymi użytkownikami internetu, bo potrafimy wstawić zdjęcie swojego obiadu na fb i pogadać z na lekcji z koleżanką siedzącą 2 stoliki dalej. Analogicznie wszyscy piszemy doskonałe książk i i jesteśmy mistrzami dziennikarstwa, bo umiemy napisać to co nam dyktują nauczyciele.
Dla mnie to też brzmi bardzo zabawnie: "zaawansowany użytkownik facebooka", lub "zaawansowany użytkownik kartki i długopisu". :)

rgabrysiak   11 #34 18.05.2015 11:00

Po przeczytaniu wpisu, nasuwa mi się na myśl tylko jedno:
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów"
S. Lem

zyrol81   9 #35 18.05.2015 11:01

A propos tekstu - a cóż ciekawszego można powiedzieć o internecie i jego użytkownikach - ktoś kiedyś powiedział, że internet to neutralne miejsce i jest to wypowiedź ponadczasowa. To jak z niego korzystamy zależy od nas. Jeśli korzystamy z FB, Allegro, kont bankowych itp na naszych urządzeniach przenośnych powinniśmy mieć świadomość niebezpieczeństwa jakie stawia nam takie urządzenie. Ale ponieważ większość użytkowników to kretyni którzy "facebook" stosują wymiennie z "internet"TVN to dla nich telewizja, telefon to to samo co sms, a twórca oprogramowania to synonim Microsoft, to nie mamy się co dziwić, że jest jak jest. I prawdopodobnie jakbyś gościowi ostro namieszał w profilu, czy narobił bałaganu w życiu to nawet by się nie zorientował o co chodzi i co się stało. Oddałby pewnie komputer do serwisu, bo pewnie złapał jakiegoś wirusa czy coś.
Pamiętam jak kiedyś przez pomyłkę zostawiłem włączone gg na publicznym komputerze w szkole. Jakie było moje zdziwienie, gdy zaledwie garstka moich znajomych chciała się jeszcze potem do mnie odzywać. Ktoś tak nawyzywał ludzi, że 80% zwyzywała mnie i nie chciała się więcej do mnie odzywać. Od tamtej pory do FB czy komunikatorów lub kont bankowych używam tylko urządzeń prywatnych lub takich do których mam dostęp tylko ja. Do dzisiaj się cieszę, że wtedy nie było jeszcze facebooka, czy e-banków. Mogłoby sie to skończyć zdecydowanie gorzej.

moh3r   10 #36 18.05.2015 11:11

@DjLeo: Nie ma takiej możliwości, widocznie nie nadpisałeś całej przestrzeni. Zerowanie jest w zupełności wystarczające, a na pewno uniemożliwia "programowy" odzysk danych. Skoro prawdopodobieństwo odczytania 32 bitów nadpisanych danych przy użyciu mikroskopu sił magnetycznych wynosi (a raczej wynosiło, teraz jest pewnie jeszcze trudniej) ~0.01, to Twój sukces w odzyskiwaniu danych musiał być spowodowany błędem podczas nadpisywania.

Wszystkie zalecenia, normy nakazujące 3, 7 i 35-krotne wymazywanie nośników to wyłącznie biurokratyczne dupochrony. Ktoś wyszedł z założenia, że wielokrotne nadpisywanie nie zaszkodzi i jednocześnie może zapewnić ochronę "na przyszłość".

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #37 18.05.2015 11:32

Hmm, nikt nie wykluczał metod laboratoryjnych. Też na logikę wydaje się mi, że nie jest to możliwe. Ale nie mając 100% pewności prewencyjnie czemu 2 razy nie zaszkodzi.

Powiem Ci lepszy motyw, polityka wielu firm nie uznaje takiej metody. W tym nasza. Usuwamy dane, ale tylko na wypadek kradzieży, fizycznie nośniki nigdy nie wyjdą z firmy. Albo zostaną fachowo zutylizowane, albo będą leżeć, mimo iż wyzerowane, w szafce. Ot taka polityka.

Co do tego czy wyzerowałem cały czy nie. Tego nie wiem, wiem jednak, że właśnie dlatego lepiej jest to robić więcej niż 1 raz. Właśnie na wypadek takich sytuacji, nie zależnie od ich przyczyn.

moh3r   10 #38 18.05.2015 11:56

@DjLeo: Niestety, rzadko kiedy polityka ma coś wspólnego z twardymi faktami :) Overkill x10 jest normą. U nas pomimo użycia degaussera dyski i tak idą na żyletki.

Autor edytował komentarz.
Kuba Informatyk   6 #39 18.05.2015 18:57

Jak ktoś nie ma Facebooka, to nie ma problemu.

MSee   2 #40 18.05.2015 19:03

Niestety w takie "zmyślone wiadomości" kilka dużo więcej osób, niż myślicie. Dla przykładu co trzecia osoba na mojej tablicy ciągle tym SPAM-i, eh.

Songokuu   14 #41 18.05.2015 19:56

@gowain Amen.

AlbatrosZippa   10 #42 18.05.2015 20:32

@Anonim (niezalogowany): Znajomemu generuje takie śmiecie i wyszło że pościągał gołe stwory z wirusem oraz sparował z wirusem konto na FB.

fiesta   14 #43 18.05.2015 21:15

W lombardzie sprzęt może być nie tylko z wędki ale i zajęcia komorniczego. A wtedy właściciel nie miał szans na oczyszczenie sprzętu, więc nie widzę czym tu się ekscytować ...

sevsnape   5 #44 18.05.2015 21:23

@fiesta: Masz rację. Dajmy na to sytuację, że Tobie ukradziono telefon czy tablet. Myślę, że zmieniłbyś hasła czym prędzej aby zminimalizować już i tak duże straty. Moje zaskoczenie było większe, że hasła były niezmienione niż to, że to wszystko na nim zostało.

Maxi_S   4 #45 20.05.2015 09:33

Również i taki scenariusz jest możliwy, że nie zmienił bo zapomniał loginu/hasła, miał źle skonfigurowane odzyskiwanie, a nie chciało mu się pisać do adminów, bo "i tak nic tam nie miał"

4lpha   9 #46 21.05.2015 12:18

Odpowiadając na pytanie zadane w tytule - jako społeczeństwo nie umiemy.

margolka1986   8 #47 11.06.2015 23:55

Przerażające jest to, że coś raz czasem pod wpływem impulsu chwili wrzucone do sieci czasem zaczyna żyć swoim życiem ...

fakt, że czasem zapamiętujemy hasła by szybciej się logować - może nam się "odbić czkawką" tak jak w przytoczonej historii właścicielowi zakupionego tableta...

strach się bać ..

  #48 29.07.2015 13:42

Kiedys dostalem laptopa do naprawy i zdjecia jakie tam zobaczylem, gdyby wlasciciel wiedzial ze je widzialem zapadlby sie pod ziemie.