Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Windows i litery dysków

Czytając dzisiaj Podstawowa konfiguracja Debiana, cz.1 natrafiłem na takie stwierdzenie:

W Linux'ie główna partycja systemowa (w przeciwieństwie do Windowsa, nie ma swojej litery dysku, tutaj w ogóle nie ma liter dysku!).

Zapewne większość osób, które to przeczyta się z tym zgodzi. Jest tylko jedno "ale". Litery dysków w Windows są, ale tak naprawdę ich nie ma. Służą one tylko wstecznej zgodności. Windows domyślnie montuje wszystkie dostępne napędy jako kolejne litery. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zamontować dowolny dysk w katalogu podobnie jak ma to miejsce w Linuksie. W tym celu najprościej skorzystać z zarządzania dyskami. Tu można zauważyć, że niemożliwe jest usunięcie litery z partycji systemowej. No tak, została nam jedna litera, ale czy na pewno?

Jeżeli pozbyliśmy się wszystkich niepotrzebnych nam liter pozostała nam jedna główna partycja systemowa oznaczona literą "C". Jaki jest tego efekt? Korzystając z poleceń możemy zapomnieć całkowicie o literach dysków. Skorzystajmy zatem z polecenia "Uruchom", wpisujemy "\" i oto naszym oczom ukazuje się Eksplorator z głównym systemem plików.

W tym miejscu ponownie posłużę się cytatem z wpisu o Debianie:

Po zalogowaniu się do systemu jesteśmy w katalogu /root/ - czyli katalogu domowym najważniejszego użytkownika. Aby przejść do głównej partycji, wklepujemy na klawiaturze:
cd ..

lub
cd /

(...)
Aby nie śmiecić po całym systemie, znów przejdziemy tam, gdzie byliśmy na początki, czyli do /root/ , w tym celu wpisujemy
cd /root/

lub
cd root/

Czy zauważyłeś(aś) różnicę między tymi dwoma poleceniami? Niby wydaje się, że to tylko brak znaku / w drugim przykładnie, to tak na prawdę różnica jest ogromna. Pierwsze pocenie zaczyna przechodzić do podkatalogów, licząc od początkowego katalogu partycji, czyli od / , natomiast drugie od bieżącego katalogu, czyli akurat w tym przypadku również / . Celowo dobrałem tak przykład, aby pokazać 2 możliwości, lecz w przyszłości pamiętaj o tym!

Niby podstawy obsługi Linuksa, jednak są to podstawy obsługi każdego systemu. Również Windows, z którego większość osób korzysta na codzień.

Po zalogowaniu do systemu i uruchomieniu wiersza poleceń znajdujemy się z katalogu "C:\Users\[użytkownik]". Ponownie widzimy literkę C. Czemu? Bo tak został napisany wiersz poleceń. Jednak jest ona całkowicie nieprzydatna. Zgodnie z podanym cytatem, aby przejść do głównej partycji wpisujemy

cd \

Z polecenia "cd .." również możemy korzystać, jednak z uwagi na lokalizację musielibyśmy użyć go dwa razy. Idąc dalej za przykładem wróćmy do katalogu użytkownika. W tym celu wpisujemy
cd \users\[użytkownik]

lub

users\[użytkownik]

Jedyna różnica to użycie w Windows znaku "\" zamiast "/".

Jak widzimy podstawowa obsługa Windows i Linux jest bardzo podobna. Czemu więc tak dużo osób ma problem z Linuksem? Odpowiedź jest prosta. Typowy "klikacz" tak na prawdę nie potrafi obsługiwać nawet Windows. 

windows

Komentarze

0 nowych
  #1 05.05.2012 18:18

Ostatnio przy formacie napotkałem jakieś głupie problemy zapewne związane z dyskami! Inaczej niż zwykle w czasie formatowania podpięty miałem jeszcze jeden dysk w windowsie wykryty jako E: a w instalatorze jako C:. No więc wybrałem odpowiednią partycję w windzie widzianą jako C: cóż instalator twierdził że to jednak E:. No więc zainstalowałem xp, zainstalowałem sterowniki, aktualizacje, potrzebne mi oprogramowanie i odpiąłem owy dysk. Następnie restart i dup jakiś plik zepsuty! Zdołowałem się trochę bo cóż... instalować to wszystko od nowa? Ehh ogarnąłem i wbiłem do wiersza odpalonego z płytki z xpekiem i z telefonu na neta, zlokalizowałem owy plik, skopiowałem na dysk i znowu reset i znowu błąd kolejnego pliku! Tak kilka razy się wykrzaczył aż wystartował!

Cóż niby dla mnie nie było większych problemów, ale dla niektórych to mógłby być problem!

Sidhmor   7 #2 05.05.2012 21:02

Niestety to działa i w drugą stronę... ludzie korzystający z linuksa od lat zapomnieli, że z Windowsa można korzystać podobnie jak z linuksa.

Chocimir   2 #3 05.05.2012 21:45

No dobra… To jak dostać się do np. płyty E: gdy jest zam zamontowana bez litery?

Kpc21   9 #4 05.05.2012 21:50

W takiej sytuacji napęd będzie podmontowany pod jakiś katalog na dysku. O ile w Windows tak się da.

W Windows można doinstalować zgodność z POSIX-em (gdzieś w Dodaj/usuń programy -> Dodaj/usuń składniki systemu Windows to chyba było), wtedy linuksiarzowi będzie się pracować jeszcze lepiej.

sgj   10 #5 05.05.2012 22:01

"No dobra… To jak dostać się do np. płyty E: gdy jest zam zamontowana bez litery?"

Każdy napęd można zamontować jako katalog na dysku wygląda to wtedy np. tak:
\dyski\dvd

Chocimir   2 #6 05.05.2012 22:51

Nie o to mi chodziło.
Innymi słowy: Windows montuje płytę do E:. W którym podkatalogu katalogu głównego zamontowana jest płyta?

sgj   10 #7 05.05.2012 22:57

W tym, w którym ją sobie podmontujesz.

  #8 06.05.2012 00:49

"Typowy "klikacz" tak na prawdę nie potrafi obsługiwać nawet Windows."
Pięknie to określiłeś, stawiam Ci dwa piwa za to. Aha i polać mu!

kwpolska   5 #9 06.05.2012 13:07

Z polecenia "cd .." również możemy korzystać, jednak z uwagi na lokalizację musielibyśmy użyć go dwa razy.

cd ..\..

soanvig   9 #10 06.05.2012 13:37

Ja mam dyski C: D: i P: gdzie D to tradycyjnie Gry, a P to programy. Nie pamiętam już jak to zrobiłem, ale o ile się nie mylę dzieliłem dysk już po zainstalowaniu Windowsa, używając programu do partycjowania.

radekcz   1 #11 06.05.2012 14:10

Pięknie... tylko szkoda, że w rejestrze ścieżki zawierają litery dysków... i tak aby choćby "zamontować" 'C:\Documents and settings' trzeba podmienić literki w kilkunastu czy kilkudziesięciu kluczach rejestru podczas gdy w systemach unixowych można to zrobić kilkoma poleceniami (na upartego jednym jeśli mamy już sformatowaną partycję. Chętnie poczytam porad ekspertów (tych co nie klikają :-) )

  #12 06.05.2012 14:11

ze ścieżkami w cmd są małe niedogodności ze względu na to, że obok Current Working Directory występuje dysk bieżący przez co będąc np. na dysku c:, wpisując cd d:\costam - cmd ustawia CWD na dla dysky d: na podany, ale nie przenosi się do tej lokalizacji - dopiero po zmianie dysku przez cd d: dostajemy się na d:\costam. w Powershellu na szczęście zostało to zlikwidowane.

Draqun   9 #13 06.05.2012 15:36

Fajny opis.

Aby zmieniać litery dysku w Windows należy wejść Panel Sterowania -> Narzędzia Administracyjne -> Zarządzaj Komputerem -> Zarządzanie Dyskami.

Otóż, brak liter w Linuksie też nie do końca jest prawdą. Wystarczy spojrzeć co mieści /dev i tutaj kolejne dyski są oznaczone jako sdA, sdB, sdC a więc macie swoje literki :) tylko w przeciwieństwie do Windowsa tutaj montuje się pod katalogi :)

Pozdrawiam.

Kpc21   9 #14 06.05.2012 16:36

Tyle że /dev/sda, sdb, sdc to oznaczenia dysków jako urządzeń (tak samo w /dev można znaleźć chociażby pamięć RAM), to dopiero się montuje pod jakiś katalog.

A co do Windows, o ile jeszcze napęd DVD można podmontować pod jakiś katalog, to gorzej jest już z nośnikami USB. Windows montuje je automatycznie jako litery. I nie słyszałem by dało się to zmienić.

klisza   7 #15 06.05.2012 16:36

i też nie do końca prawda, że w Windowsie jest "\" a w Unixach "/" - to jest akurat zależne od interpretera poleceń, standardowy w Windows to cmd, tam mamy backslash, natomiast taki np. power shell używa z powodzeniem slash'a. Z resztą, w power shellu domyślnie zaimplementowane są unixowe aliasy, jak np. ls, ps, można śmiało tworzyć swoje, całkiem potężne narzędzie.

"Typowy "klikacz" tak na prawdę nie potrafi obsługiwać nawet Windows."

Z drugiej strony: i tu niestety problem z domyślnymi uprawnieniami. Typowy klikacz może popsuć windows w parę minut, bo ma takie uprawnienia, w uniksopodobnych tego tak łatwo nie zrobi.

A co do oznaczenia dysków - w sumie to konkluzja prosta - ten typ tak ma, po co zmieniać coś, co z powodzeniem funkcjonuje od czasów DOS'a, akurat struktura podziału dysków może interesować jedynie bardziej zaawansowanych użytkowników, a nawet bardziej developerów tworzących soft na Windows, a ci raczej z takimi błahostkami problemów nie mają (mam nadzieję ;])

Kpc21   9 #16 06.05.2012 17:16

Swoją drogą ten DOS-owy backslash został podobno ściągnięty przez Microsoft z UNIX-a :) Zamienili tylko slash na backslash, bo slash w DOS-ie odpowiadał już za parametry poleceń (tak jak w UNIX-ach "-", które w Windows NT też działa).

  #17 07.05.2012 01:14

@kliszka
"Typowy klikacz może popsuć windows w parę minut, bo ma takie uprawnienia, w uniksopodobnych tego tak łatwo nie zrobi."
Nie mogę się z tym zgodzić. Typowy klikacz samodzielnie instalujący sobie system, np. w domu, ma zarówno na Linuksie, jak i na Windowsie takie same uprawnienia roota/admina. I wtedy na Linuksie też może narobić bałaganu w kilka minut. Natomiast np. w środowiskach korporacyjnych taki klikacz pod oboma systemami ma najczęściej ograniczone uprawnienia. I wtedy ani na Linuksie, ani na Windows tak łatwo niczego nie zepsuje.

  #18 07.05.2012 01:14

@kliszka
"Typowy klikacz może popsuć windows w parę minut, bo ma takie uprawnienia, w uniksopodobnych tego tak łatwo nie zrobi."
Nie mogę się z tym zgodzić. Typowy klikacz samodzielnie instalujący sobie system, np. w domu, ma zarówno na Linuksie, jak i na Windowsie takie same uprawnienia roota/admina. I wtedy na Linuksie też może narobić bałaganu w kilka minut. Natomiast np. w środowiskach korporacyjnych taki klikacz pod oboma systemami ma najczęściej ograniczone uprawnienia. I wtedy ani na Linuksie, ani na Windows tak łatwo niczego nie zepsuje.

  #19 07.05.2012 08:57

an.szop@ Gdzie jest ten odpowiednik /Volumes/ ?

sgj   10 #20 07.05.2012 16:46

@Kpc21
"A co do Windows, o ile jeszcze napęd DVD można podmontować pod jakiś katalog, to gorzej jest już z nośnikami USB. Windows montuje je automatycznie jako litery. I nie słyszałem by dało się to zmienić."

Może trochę drastyczne, ale można całkowicie wyłączyć automatyczne montowanie napędów. Wtedy pozostaje zamontować ręcznie gdzie się chce, lub podstawić własne oprogramowanie, które przejmie nad tym kontrolę.

command-dos   17 #21 08.05.2012 10:49

zapytam wprost: jak usunąć wszystkie litery dysków i mieć dostęp do danych? Załóżmy, że mam do dyspozycji hdd, cd i pendrive. Mało tego, wszystko ma działać, jak zwykle, czyli załączam instalator gierki i ma się zainstalować na dysku. Załączam program do obróbki zdjęć i wskazuje mu zdjęcia z pendrive'a i ma je odczytać, do napędu wkładam płytkę z filmem dvd i ma się załączyć odtwarzacz i go wyświetlić, a nie błąd, że nie odnaleziono napędu...

Murphy   3 #22 30.08.2013 09:25

@Kpc21
"A co do Windows, o ile jeszcze napęd DVD można podmontować pod jakiś katalog, to gorzej jest już z nośnikami USB. Windows montuje je automatycznie jako litery. I nie słyszałem by dało się to zmienić."

To prawda ale tylko z nowo włożonymi nośnikami których windows jeszcze nie rozpoznał. Te co już się włoży można w menadżerze dysków podmontować do katalogu a literę usunąć. Jak ktoś chce się bawić z linii poleceń to można do tego użyć polecenia "mountvol".

@command-dos: "jak usunąć wszystkie litery dysków i mieć dostęp do danych?"

Jak już napisano wcześniej, dysku C gdzie jest system raczej się nie pozbędziesz. Inne owszem. Ja mam na dysku C: katalog "mount" a w nim katalogi do innych dysków (w tym też czytnika pamięci SD). Wszystko było montowane w menadżerze dysków (diskmgmt.msc). Problemu nie ma z instalacją programów na takich dyskach. Nie wiem tylko (bo nie testowałem) jak windows radzi sobie z odnalezieniem programów które wcześniej widziane były pod jakąś inną literą. Nowo instalowane nie mają problemów. Używam tego podejścia od dawna już na WinXP, bo nie lubię tego literowego bałaganu.

Montowanie do katalogów ma też taką zaletę, że jak się nam partycja zapcha to można przenieść zawartość katalogu na inną partycję i podmontować ją do starego katalogu. Minusem jest tylko, że starsze Windows ma problemy z wyświetleniem wolnego miejsca, bo często zlicza zawartość podmontowanego katalogu, choć tego robić nie powinien, bo to na innej partycji już jest.

Polecenie "mountvol" ma jeszcze tą zaletę, że wyświetla identyfikatory dysków, tak że można wynik oskryptować i przemapować dysk z litery pod inny katalog.