Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Pani Krysia z księgowości – odcinek 11: Gorączka wtorkowego przedpołudnia

Jeśli na termometrach pojawi się temperatura około 30 stopni(i więcej) ludzie zaczynają narzekać, że gorąco, że wytrzymać się nie da i do tego te ciągłe, nudne pytania kiedy w końcu przyjdzie ochłodzenie. Wy egoiści! 30 stopni to dla Was dużo? A taki procesor w komputerze musi wytrzymywać wiele więcej, jego temperatury w czasie spoczynku są kilkanaście stopni wyższe niż nasze. Tak warto zwrócić uwagę na to, że ludzie i procesory mają wiele różnic w budowie, ale to nie zmienia faktu, że CPU wie co to są wysokie temperatury.

Właśnie cieniasy! - Odezwał się procesor Intela o nazwie I5-3330 leżący na moim biurku w pracy.
O Ty! - Myślę sobie... nie będziesz mi tu podskakiwał. Stoję po stronie ludzkości i czas obronić naszego honoru, więc uwagę idzie riposta na procesor. Młodszych, niepełnoletnich czytelników proszę o odejście od komputera, a starszych o mocne trzymanie się krzesła. Będzie element +18, naprawdę, ja sobie nie żartuje.
Moja riposta brzmi tak:
[Początek riposty]
Zamknij mordę (Wąski)! Bo ja Cię zaraz zamknę do skrzynki z kolegami, zawiozę do klienta i będziesz tam jechał na wysokich obrotach po 12 godzin dziennie.
[Koniec riposty].

Po tych słowach procesor już przestał się odzywać, więc ja mogę zawołać młodszych z powrotem i zacząć główny wątek dzisiejszej historii.
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami... yyy najmocniej przepraszam, pomyliłem kartki. Już, już zaczynamy... Więc jakiś czas temu kiedy to lato się zaczynało dostałem zlecenie. Komputer przy operacjach wymagających więcej mocy obliczeniowej wyłączał się. No to jedziemy, tzn. ja sam jadę, nie wiem czemu piszę w liczbie mnogiej... A wiem już! Zabrałem ze sobą dużo sprzętu czyli rzeczywiście mogę napisać, że jedziemy, więc jedziemy na miejsce i robimy wstępne rozeznanie co i jak.

Nawet nie próbowałem komputera niczym obciążać, od razu odpaliłem zainstalowany tam program diagnostyczny Speccy i rzuciłem okiem na temperatury. 80 stopni Celsjusza(w stanie spoczynku), to jak na procesor Intela chyba trochę za dużo, był to jakiś dwurdzeniowy marki Intel(tak wiem powtarzam się) oparty na gnieździe 775. Nie można tak tego zostawić – trzeba działać. Jednak z kilku względów naprawa musiała zostać wykonana na miejscu u klienta, więc odłączyłem od komputera wszystkie kable, przewody i wziąłem go na ubocze w kąt, aby nikomu nie przeszkadzać.

Nawet go do końca nie rozebrałem, a już zostałem zaatakowany przez kurz pchający się do wyjścia z obudowy drzwiami i oknami. Spokojnie mój szary kolego zaraz Cię nie będzie w tym komputerze – tak sobie powiedziałem, postawiłem sobie cel i szybko przeszedłem do jego realizacji. Po kilkunastu minutach walki udało mi się, moi pomocnicy w postaci sprężonego powietrza, kilku pędzelków, kilku szmatek i ręczników papierowych byli już wykończeni, ale efekt był zadowalający.

Pora zamknąć obudowę i podłączyć sprzęt przy okazji robiąc porządek z kablami. Po tym wszystkim pora na testy. Temperatura spadła o jakieś 35 stopni, wentylator chodzi cicho, nie brzęczy, nic nie puka, nic nie stuka. No to czas obciążyć procesor obserwując jak sobie poradzi. Dłuższa chwila w stresie(dla komputera rzecz jasna) i mamy odpowiedź: wszystko działa.

Podczas testowania udało mi się rozgrzać procesor maksymalnie do 59 stopni i taka temperatura sie utrzymywała, a gdy obciążenie minęło szybko się zmniejszyła się do mniejszych, chłodniejszych wartości. Chłodzenie procesora wróciło więc do dobrej kondycji, zapewne duża w tym zasługa, że nie było ono oryginalne, tylko prawie od samego początku życia do komputera włożono tam solidny, markowy radiator z wentylatorem firmy trzeciej. W zamyślę miał on się spisywać lepiej niż oryginalne chłodzenie. I jak widać dawał radę.
Zatem nie pozostaje mi nic innego jak napisać, że interwencja zakończona.

Wszystkie wpisy & FAQ 

sprzęt bezpieczeństwo inne

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #1 17.08.2013 14:48

Ot jedna z najprostszych czynności w świecie IT. Rozebrać, wyczyścić złożyć. Zupełnie jak z Windowsem - wszystko zamknąć i otworzyć na nowo:)

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #2 17.08.2013 16:08

Kurczę, myślałem, że może coś z cyckami będzie skoro +18 :(

A tak na serio to świetny wpis ;)

Over   9 #3 17.08.2013 17:22

Mogłeś zrobic fotki przed i po, ja tak przeważnie robię ;)

siw   7 #4 17.08.2013 17:26

Scorpions.B-> Nie wiem jak mogę pojechać procesorowi czymś z cyckami. :P Co prawda jestem stu procentowym facetem, ale tu one nie pasują.

Over-> Temat słit foci omawiałem, po pierwsze robię to wszystko na oczach klienta, bo drugie trochę czas gonił. Wszystko udało mi się ogarnąć w około 40 minut.
Może i dużo, ale nie co się śpieszyć zbytnio i wszystko wykonywać starannie.

Ale może niedługo uda mi się dokumentować to i owo.

Over   9 #5 17.08.2013 19:33

@siw
Znam temat spieszenia się u klienta, i jednakowo wykonać serwis jakościowo dobrze, ale 10 sekund na udokumentowanie cie nie zbawi w brew obiegowym opiniom ;)

Marcin1025   5 #6 17.08.2013 19:36

Czekam na nowe odcinki

N4R   3 #7 17.08.2013 20:30

To może chociaż info jaką pastę zastosowałeś?:)

Samurai   15 #8 18.08.2013 12:25

@siw
Z odcinka na odcinek twoje wpisy czyta się coraz lepiej :-)

jata   2 #9 19.08.2013 13:06

chyba się obyło bez pasty...

siw   7 #10 19.08.2013 21:08

Obyło się bez pasty, radiatora nie ściągał, tylko wyczyściłem go pędzelkiem i sprężonym powietrzem. Jako, że temperatury są na zadowalającym poziomie to uznałem, że nie ma sensu. A pastę zawszę jakąś przy sobie mam.

kleksiq   4 #11 20.08.2013 11:06

My używamy do czyszczenia kompresora samochodowego :S.
Trzeba tylko uważać bo lubi się zbierać w zbiorniku woda. Ale nie ma nic lepszego. Jedyny minus to głośność.