Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Pani Krysia z księgowości – odcinek 29: o tym jak robot mi pomógł

Ciągle interwencje związane z Internetem, ja nie wiem, czy Ci ludzie już bez Internetu żyć nie mogą? Gdybym ja nie miał Internetu w komputerze to spokojnie przeżyłbym 2 tygodnie, jak nie dłużej… bo mam laptopa i smartphone. Zaczęliśmy od pierwszego elementu obowiązkowego w moich wpisach – mianowicie słabego żartu. Pozostało nam jeszcze obrazić linuksiarzy, ludzi z długi włosami i rzucić jakiś suchy żart do obecnie panującej sytuacji. Ale na to przyjdzie czas w dalszej części tekstu.

Dzisiaj główna historia zaczyna się od tego, że przez pewien czas po burzy nie było Internetu w miejscowości A. Usterka została usunięta i zaprzyjaźniona ze wszystkimi na świecie pomarańczowa sieć dała znać, że wszystko jest ok smsem. Tylko, że po tym smsie Internet w gospodarstwie Pani Krysi nadal nie działał. Czas na reanimację.
Na miejscu czekał na mnie gotowy do działania router tp-linka, ten z tych ładniejszych, a nie kosmicznych.

Aczkolwiek teraz widzę gdy szukam zdjęć na stronie tp-linka, że nowa seria jest jeszcze ładniejsza. Ale smuci mnie fakt, że posiadacze łącz ADSL mają routery o innej stylistyce niż Ci posiadający kablówki. Drogi TP-Linku dlaczego? Też bym chciał postawić coś o wyglądzie Archera D7 do mojego UPC. Dla jasności małe porównanie Archera D7 do Archer C7 w aktualnych konfiguracjach.

Z racji niewygórowanych potrzeb aktualnie mam coś podobnego stylistycznie do C7. Mianowicie TL-WDR4300, natomiast u Pani Krysi stoi dzielnie TD-W8980, równie bliźniaczy.

I o ile mi się wydaję, że w moim gospodarstwie, a zarazem serwisie taki WDR 4300 ma co robić to u Pani Krysi W8980 stoi i odpoczywa, opierdziela się. Bowiem potrzeby Pani Krysi to tylko Internet, płacenie rachunków i jeszcze raz podstawowy Internet. Ale router stoi, ktoś go polecił, ktoś go kupił i ma działać.

Więc pora sprawić by działał. Pierwsze co zauważyłem było to, że brakuje mi diody informującej o połączeniu ADSL. Wejdźmy do panelu administracyjnego zobaczyć co tam w duszy gra… ALARM, ALARM, ALARM.
Zrobiłem to przez WiFi i zrobiłem to używając podstawowego hasła. To rzecz niedopuszczalna. No chyba, że ktoś chcę dostawać listy, iż z jego IP dokonuje się mordów w Internecie… Zmienimy to, ale najpierw naprawmy Internet. Wszedłem do mojej ulubionej zakładki, gdzie możemy sprawdzić status połączenia. I zastałem tam czarny świat, aby mnie on nie wciągnął udałem się szybko do zakładki z konfiguracją połączenia sieciowego.

To tutaj. I wbrew temu co widzicie na zrzucie powyżej ja nie miałem pusto w polach. Wręcz przeciwnie, mój formularz miał zapamiętane dwie wartości dla formularza. Dwie inne. Jako, że lisek jest pamiętliwy to nie miałem problemu z odkryciem kropek. Problem w tym ,że na obu się nic nie łączyło – Internet nie chciał nas odwiedzić. Więc aby dowiedzieć się co jest prawdą, a co kłamstwem postanowiłem poprosić Pana z pomarańczowej infolinii o odzyskanie hasła.
Pewnie myślicie sobie… Pewnie kazał biednej Pani Krysi szukać umowy, numeru abonenta, pinu czy innych nudnych danych, które człowiek widzi tylko przy podpisywaniu umowy. Nic bardziej mylnego.

Bierzemy telefon stacjonarny, który jest usługą wspólną z Internetem. Memory find…tzn. 801 505 505 i… Wybierz jeden, wybierz dwa, wybierz trzy, trochę o ofercie i już za parę chwil… słyszymy jak automat przedstawia nam opcje „odzyskanie danych do usługi wybierz jeden”. I już sobie człowiek myśli, że zaraz odezwie się Pani konsultantka o miłym głosie, a tu nie… Orange jest w nowej erze. Wyprzeda czas. I zamiast słyszeć, że się nagrywa i wszystko co powiemy zostanie użyte przeciwko nam to słyszymy automatycznego robota proszącego Nas o podanie numeru telefonu na, który zostanie przesłany sms z loginem i hasłem do Neostrady.

Hmm sprytne. Dla wszystkich bojących się inwigilacji przypominam, że procedura jest tak prosta w przypadku gdy dzwonimy z telefonu stacjonarnego na, który jest usługa Internetu. Także mamy login, hasło i możemy na nowo skonfigurować router. Wywaliłem wszystkie poprzednie konfigurację i zrestartowałem router. Jedziemy od nowa/
Czekam, czekam, a tu nagle ikonka Wifi zrobiła się bez wykrzyknika, zniknął gdzieś. Czyżby? Tak, mamy Internet.

Pora na fundamentalne zmiany w tym ekosystemie, wyłączamy dostęp zdalny do routera, zmieniamy hasło do Panelu administratora i ustawiamy porządne hasło do Sieci WiFi. Mam zwyczaj zapisywania konfiguracji i haseł do routera na komputerze oraz jak jest możliwość to drukuje. Nie inaczej było i tym razem. Mam też zwyczaj brania 50zł za takie zabawy i nie inaczej było tym razem. Po fundamentalnych zmianach przyszła pora na fundamentalne „Interwencja zakończona”.

Zdjęcia routerów wziąłem z oficjalnej strony TP-Link. To są fajni ludzie, Oni nie pogniewają się. :)

Uderz do jednoosobowej redakcji Pani Krysi na PW: [klik]

Lub napisz oficjalnie w komentarzach.
 

internet hobby

Komentarze

0 nowych
fiesta   15 #1 08.08.2015 21:15

I zaś wpis o niczym. Opis trywialnych czynności zawartych w manualu ....

siw   7 #2 08.08.2015 21:21

@fiesta: Daj mi taki manual do jakiegokolwiek routera TP-Linka gdzie będzie napisane jak uzyskać hasło do neostrady. Wówczas przyznam Ci rację i usunę wpis. :D

Zresztą... moje wpisy nie mają formy żadnych poradników, którymi zanudzę połowę czytających, a formę opowiadania z historii. Przez blisko 30 odcinku nie zauważyłeś?

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   21 #3 08.08.2015 23:10

@siw: A mi tam wpis się podobał i wcale nie uważam, że jest o niczym ;)

ziupo   6 #4 09.08.2015 00:05

Autor świadomie wprowadza w błąd czytelników. Nie! On nas OKŁAMUJE!
A gdzie obiecane cyt "pozostało nam jeszcze obrazić linuksiarzy, ludzi z długi włosami i rzucić jakiś suchy żart do obecnie panującej sytuacji. (...) w dalszej części tekstu." ?
Składam reklamację i odszkodowanie za straty moralne! ;)

siw   7 #5 09.08.2015 10:03

@ziupo: Reklamacja przyjęta. Za tydzień nastąpi rekompensata. :D
@xomo_pl: Wiadomo, że fiesta jako słynny moderator wie wszystko najlepiej.

pocolog   12 #6 09.08.2015 17:17

Kolejna mrożąca krew w żyłach przygoda dzielnego komputerowca :D
Przeczytałem.

siw   7 #7 09.08.2015 20:20

@pocolog: Mrożąca krew w żyłach przygoda? Kolego zaczekaj tydzień będą próby morderstwa. :D

Kpc21   10 #8 09.08.2015 21:20

A gdzie ten zapowiadany hejt na linuksiarzy?

siw   7 #9 09.08.2015 21:32

@Kpc21: Jedna reklamacja została złożona. Spokojnie... Za tydzień. :) Ale nic na poważnie. :)

Axles   17 #10 21.08.2015 14:52

A gdzie hejt :) specjalnie doczytałem do końca a tu nic. A tak serio fajnie się czyta i nie ważne że o niczym konkretnym nie jest napisane, czasami trza się odmóżdżyć zwłaszcza w piątek :)